Dodaj do ulubionych

Choszczówka-przeprowadzić się czy nie?

IP: *.youth.org.pl / 195.205.45.* 24.04.06, 10:24
No właśnie? Byłam tam w weekend (osiedle Brzeziny) oglądać mały domek.
Okolica mnie urzekła. Cisza, spokój, las, ćwierkające ptaszki. Poczułam, że
to jest moje miejsce na ziemi. Poczytałam jednak o oczyszczalni Czajka i
planowanej budowie spalarni. Czy to dojdzie do skutku? W zasadzie byłam już
zdecydowana kupić ten domek, ale teraz zastanawiam się czy to ma jakikolwiek
sens, jeśli zaraz postawią mi pod nosem dymiący komin. W dodatku biorę kredyt
na 100% wartości nieruchomości i obawiam się, że jej potem już nigdy nie będę
mogła sprzedać. Ale miejsce cudowne i strasznie mi żal rezygnować. Poradźcie
coś!
Obserwuj wątek
    • Gość: madi Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.youth.org.pl / 195.205.45.* 24.04.06, 13:11
      up
      • krzyk007 Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? 24.04.06, 13:49
        Ja byłem w niedzielę, po raz pierwszy, w klubie "Dziki Zakątek" i w okolicznym
        lesie. Miejsce jest naprawdę śliczne. Ale ta "Czajka" .... hmmm.
      • Gość: marti Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: 217.153.150.* 26.04.06, 16:43
        Nie, nie przeprowadzaj się tutaj. Bo będą jeszcze większe korki do centrum.
        • Gość: Jarek Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.aster.pl 19.05.06, 23:38
          Jak chodzi o korki to znam wieksze:
          - Puławska do centrum w porannym szczycie a potem powrót to samo po 16 ej na Piaseczno
          - Otwock - Centrum i powrót mostem Siekierkowskim
          - Rano Łomianki do Centrum Wisłostradą
          - Pruszków - Centrum Alejami Jerozolimskimi rano i po południu.
          - Powroty do Konstancina Powsińską po południu
          Starczy? Bo jest więcej ciekawych miejsc do wziecia pod uwagę.
    • Gość: mi Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 15:18
      może jest i ładnie, ale wieczorami śmierdzi z Czajki a jak pada deszcz to jest
      żółty (z Polfy Tarchomin). do tego ciężki dojazd do centrum w godzinach szczytu
      i planowana budowa Modlinskiej bis (w przypadku otwarcia lotniska w Modlinie)
    • marekggg tragiczny dojazd 24.04.06, 16:16
      to jest tragedia - no chyba ze pracujesz po tamtej stronie warszawy. ja od roku
      mieszkam na tarchominie i mnie szlak trafia prawie codziennie.
    • Gość: Anna Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.spray.net.pl 24.04.06, 18:02
      Ha, ha spróbuj dojechać z Al. Krakowskiej albo Aleji Jerozolimskich albo z
      Bródna...:-))dojazd jak każdy inny i należy się liczyć rano(7-8) z korkami.
      Nie mieszkasz w Warszawie, że tego nie wiesz?

      Smród z Czajki - bez przesady...czasami coś dolatuje ale naprawdę nie jest to
      żaden smród typu "constans"...:-)
      Ogólnie bardzo klimatyczna okolica z mnóstwem znanych ludzi tu mieszkających
      • marekggg Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? 25.04.06, 15:28
        wiem ze te dojazdy to koszmar. przez 8 lat mieszkalem na kabatach i dzieki metru
        nie bylo problemu z dojazdami. niestety - to urok warszawy - jest komunikacyjny
        impass wszedzie. ja wlasnie bede chyba szukal w niedalekiej przyszlosci lokum w
        jakims miejscu z lepsz komunikacja.
    • olecky Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? 24.04.06, 18:32
      zeby uniknac rozczarowania - warto miec swiadomosc, ze tego lasu i tych
      cwierkajacych ptaszkow z roku na rok bedzie coraz mniej, za to coraz wiecej
      spragnionych ciszy i spokoju sasiadow.

      pozdrawiam, olek
      • Gość: Marek Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.aster.pl 19.05.06, 23:41
        To prawda z tymi ptaszkami.W dodatku ciemnota juz sobie grille w lesie koło Baru Dziki zaczęła robić wiec ten piekny las prędzej czy później z dymem pójdzie.
    • Gość: marjan Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 23:04
      Osiedle Brzeziny to osiedle domow kanadyjskich z bardzo malymi ogrodkami.
      Wszystko jest fajnie, jak sie przeprowadzalem tam kilka lat temu to bylem
      zachwycony.
      Teraz patrze na to z perspektywy czasu i tego jak rozwinela sie dzielnica w
      ciagu tych ostatnich 8 lat odkad tu mieszkam. I teraz nie widze wielkiej
      roznicy pomiedzy poprzednimi miejscami zamieszkania, co chwile pojawiaja sie
      nowe problemy - Czajka, Polfa... do tego dochodzą kwestie związane z tym że
      mieszka sie w pewnej wspolnocie a wspolnota ma problem z dogadaniem sie miedzy
      soba, co chwila jest problem, konflikt, ludzie dziela sie na obozy popierajace
      czesto bzdurne rozwiazania.
      w zwaiazku z tym ze domy sa drewniane wszystko strasznie sie niesie i niestety
      jestem zmuszony do wysluchiwania weekendowych awantur sasiadow. mam tez
      wrazenie ze cala masa z nich przeprowadzila sie z blokow i wydaje im sie ze
      osiagneli lepszy status spoleczny - niestety im sie tylko wydaje a z buractwa
      sie nie wyrasta
      • Gość: madi Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.youth.org.pl / 195.205.45.* 25.04.06, 15:04
        Dziękuję za odpowiedzi i liczę na więcej :-)Nie wiedziałam, że w kanadyjczykach
        aż tak się niosą dźwięki - dzięki za uświadomienie. Do tej pory mieszkałam w
        domu wolnostąjącym - klasycznym murowańcu zbetonu i cegieł.
        Dojazdy mnie nie przerażają - jeździałabym kolejką, zdarzało mi się juz jeździć
        1,5 godziny w jedna stronę pomiędzy różnymi częściami Warszawy.

        Z tego co piszesz wynika, że zycie na osiedlu Brzziny nie ejst takie różowe, na
        jakie wygląda z punktu widzenia niedzielnego turysty :-)
        Może więc moje odczucie, że to moej miejsce na ziemi jest po prostu błędne? :-)

        Kurcze, tak mi się tam spodobało...

        A jak w końcu będzie z Czajką? Kiedy zbudują splarnię?

        Czy ktoś jeszcze mieszka na osiedlu Brzeziny i może cos powiedzieć? Jakie są
        koszty ogrzewania? Z tego co wiem, tylko elektryczne?
        • Gość: maj Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: 195.116.250.* 26.04.06, 14:22
          ja tez sie zdecydowalam na Choszczówke.za miesiącsie tam przeprowadzam.Zrobiłam
          rozeznanie wśród znajomych, których mam również na Brzecińskiej i jest
          ok.Czajka nie smierdzi tylko czasami cos przywieje ale uciażliwe to nie jest,
          bywałam tam często i nigdy nic nie czułam.Okolica śliczna ale dojazd
          makabryczny.Ja się mimo wszystko zdecydowałam i bedę mieszkać na oś.Zielona.
          A jeśli chodzi o ciszę i spokój to ktoś kto sie decyduje na osiedle ma
          świadomość tego, że nie mieszka sam w puszczy i czasami usłyszy bawiące się
          dzieci lub szczeknięcie psa.Fakt, jest to dzielnica dla konesera ale jeżeli nie
          przerażają Ciebie korki to wybrałaś bardzo miłe miejsce.pozdrawiam.
      • wij-drewniak Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? 27.04.06, 16:57
        dziwne, ja nic nie słyszę od sąsiadów. nawet mnie to dziwiło
        Nie przesadzaj, mieszka się jak wśród ludzi, jakieś głosy muszą dobiegać,
        zwłaszcza że zagęszczenie jest spore (jak na domy z ogródkami).
        Dojazd - jak w Warszawie. Po południu jadę tyle samo a stoję w zupełnie innych
        korkach.
        Okolica jest boska, mieszkasz w Warszawie z całkiem całkiem dobrym dojazdem
        komunikacją a obok masz las.
        Co do Czajki, to wcale nie jest taka uciążliwa. O tym co będzie staram się nie
        myśleć, nie kupowałam tu domu jako swojego gniazda rodzinnego dla wnuków i
        prawnuków. Może nie będzie bardzo źle
    • wij-drewniak Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? 27.04.06, 16:57
      A tak z ciekawości: możesz podać parametry domu i działki oraz cenę?
    • Gość: mieszkaniec37 Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 21:05
      Problemów na Choszczówce jest kilka. Mieszkam tu już parę ładnych lat i też jak
      tu przyjechałem pierwszy raz to byłem zauroczony. Ale z doświadczenia mogę
      powiedzieć że problemem jest: smród z Czajki, fatalne połączenie komunikacji
      miejskiej z Centrum (autobus jedzie do pl. Hallera grubo ponad 45 minut a
      samochodem rano to koszmar). Mieszka tu coraz wiecej osób więc korki są coraz
      większe, dodatkowo wiele osób rano ucieka z Modlinskiej i korkuje Choszczówkę.
      Maja na to tez wplyw pociagi i fatalne skrzyzowanie w Płudach na którym czasem
      można stać nawet 20 minut. Gdyby pociąg jezdzil czesciej to byloby to najlepsze
      polaczenie Choszczowki z Centrum.
      Ktos juz tu wspomninal o o "zoltym deszczu" z Polfy co pewnie najzdrowsze nie
      jest. Inna kwestia jest mieszkanie na osiedlu i obcowanie z tzw. wspolnota.
      problemy na osiedlu zaczynaja sie wtedy gdy czesc osob przestaje placic za
      dobra wspolne, wode i kanalizacje a reszta musi sie na to skladac. Podobnie
      jest np z ochrona gdzie kazdy ma inna firme i placi 2 X tyle co powinien
      zamiast polaczyc jedna ochrona cale osiedle. Powodowalo to pewnego czasu plage
      kradziezy w domkach, do dzis zdarzaja sie tez kradzieze samochodow, gdzie w
      nocy na osiedle wchodzi grupa zlodzieji i okrada kilka samochodow na raz.

      Reasumujac z mojego punktu widzenia nie jest tak jak chcialbym zeby bylo. Moze
      zaakceptowalbym te wszystkie niedogodnosci gdybym mial dom wolnostojacy i nie
      musialbym uczestniczyc w wielu rzeczach na ktore nie mam ochoty.
      • Gość: Kika Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.spray.net.pl 28.04.06, 10:44
        O matko - kolego- takie problemy ze wspólnotami są wszędzie...czy to
        Choszczówka czy Ursynów czy Rzeszów...no chyba, że do tej pory mieszkałeś
        gdzieś na odludziu...
        • Gość: maj Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: 195.116.250.* 28.04.06, 12:20
          wszystko zależy od tego jakie masz oczekiwania.Jeśli lubisz po pracy pójsć na
          spacer do lasu, posiedzieć na tarasie i bezpiecznie wypuscić dziecko na
          podwórko, to znalazłaś miejsce idealne. Jesli wolisz łazić po śmierdzącej
          Warszawie i trzymać dzieciaka w 4ch ścianach bloku z wielkiej płyty to wybrałas
          żle. Ja, wystarczy, że skręcę z Modlińskiej w Mehoffera i już mam
          zrekompensowaną godzinę w korkach bo się czuję jak na wakacjach.Musisz wziąć
          pod uwagę cenę.Inaczej sie mieszka w Wilanowie w domu za 900000 a inaczej w
          domu za 400000.Jak masz kasę to proponje okolice Powsina.Korki są minimalnie
          mniejsze ale cena za to monstrualnie wysoka.
          • maov Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? 19.06.06, 12:21
            Wyobraź sobie Maju, że w W-wie nie tylko są bloki z wielkiej płyty............,
            a warszawa chyba nie jest bardziej śmierdząca, jak Twoje "wakacje" w korku na
            Mehoffera....

      • Gość: Elmira Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 09:24
        Co za jednostronne bzdury wypisujesz?autobus nie jedzie 45 do Pl Halera tylko
        niecałe Pół godziny!!!a tak w ogóle to jest jeszcze jeden 133 na Tarchomin i
        żerań co prawda jezdzi rzadziej ale zawsze można się nim podratować,co do Polfy
        i CZajki wcale nie odczuwam żebybyły uciązliwe!!Czajka ma być tak
        zmodernizowana żeby nawet w jej pobliżu wyeliminować zapaszki.co do Polfy to
        nie rozumiem po co ją w to mieszasz?jest ona dość daleko i jeżeli miałabybyć
        uciązliwa to napewno Tarchominowi doskwierałaby bardziej.Miejsce jest zielonym
        zagajnikiem,zakątkiem jakich w Warszawie mało.las bardzo gęsty ciągnie się az
        do Legionowa więc napewno nie będzie go mniej.Nigdzie lepiej mi się nie
        mieszkało.A planowane jest też uruchomienie SKM z Legionowa do centrum a więc
        będzie jeszcze wygodniej i to wcale nie jest śpiewka odległej przyszłości.Jeśli
        czujesz że to Twoje miejsce na Ziemi to i tak nic nie zmieni Twej decyzji...
        • Gość: odpowiedz Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 10:11
          nigdy nie jechałem autobusem w godzinach szczytu mniej niż 45 minut, czasem już
          w Płudach ma 10 minut opóznienia jadąc z Choszczówki. bardzo przyjemnie jedzie
          sie tez z kierunku miasta ze wszystkimi bezdomnymi i narkomanami ktorzy jada do
          Markotu na Marywilska
          • Gość: bonanza Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 11:39
            A to ciekawe?chyba mieszkamy w innych Choszczówkach?Nieprawdą jest 10 min
            opóżnienie w Płudach,nie prawdą jest że jedzie grubo ponad 45min do Hallera,a
            pozatym najlepsze przesiadki są na autobusy na Bazyliańskiej i tramwaje na
            Budowlanej\Żabie.Nikt o zdrowych zmysłach nie podróżuje do Hallera!!!(jeśli nie
            musi) 20 minut i się jest na Bródnie.Oczywiście prawdą jest że coraz częściej
            korkuje się Marywilska bo Nieporęt Tarchomin Jabłonna itp. wycfanili się i
            omijają zabitą na amen Modlińską to rano może powodować opóźnienia ale
            maksymalnie 10minutowe!!!Bzdurą jest tez zapchany przejazd w Płudach , owszem
            dość często stoi tam sznur samochodów ale 176 zawsze omija ten korek ,
            zabierając pasażerów z ulicy.Polfa i żółty deszcz to jakieś bzdury,nigdy
            niczego takiego tu nie zauważyłam.Co do Czajki maleją szanse na rozbudowę,za
            dużo protestów zresztą słusznych a do 2010 jak nie zdążą rozpatrzec protestów
            to przepadnie dotacja i nic z tego ,jeśli natomiast zmodernizują Czajkę nic nie
            będzie czuć z niej.
            • Gość: mieszkanka komunikacja miejska i niemiejska IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 13.09.06, 01:42
              Dojazd z Choszczówki jest po prostu tragiczny. Samochodem - upiorne korki przed
              mostem, na przejazdach (niezależnie od wybranej trasy). POczątkowo pojawiały
              się tylko w typowych godzinach szczytu, teraz - nie znasz dnia ani godziny.
              Niestety od roku jestem bez samochodu i codzienny dojazd do centrum to jest
              KOSZMAR. Małe, zatłoczone, rozwalające się 176 tłuką się do Hallera równo 35
              min. (nie licząc korków, ostatnio przy rondzie St. stałam równo trzy
              kwadranse). Są rzadko, niektóre nie przyjeżdżają w ogóle, inne nie zatrzymują
              się na przystankach. A poza tym, 176 nie rozwiązuje problemu, bo, niestety, nie
              dojeżdża ani do miasta, ani do metra ani nawet na lewy brzeg.
              Więc z Hallera 192 kursujące raz na dwadzieścia minut - pół godziny, albo z
              Bazyliańskiej jakieś luksusowe i jeszcze bardziej zatłoczone pośpieszne i E,
              które dostosowane są do potrzeb młodzieży szkolnej.
              Dwukrotnie spóźniłam się kiedyś rano na pociąg, chociaż wyruszyłam z przystanku
              na godzinę i czterdzieści minut przed jego odjazdem.
              Niezmotoryzowanym Choszczówkę odradzam z głębi serca. Przez ostatnie półtora
              roku spędziłam godziny w obrzydliwych, niepunktualnych autobusach, czekając na
              nie (w weekendy 176 co pół godziny, jak miło się wraca z teatru...), moknąc,
              marznąc i piekąc się na przystankach. Nie bluzgałabym tak, gdybym nie mieszkała
              w dawnych dobrych czasach w innych punktach Warszawy i nie wiedziała, że może
              być normalnie. Niestety, z Czajką da się przeżyć, tłumów ciągle jeszcze nie ma,
              las przyjemny, ale przez %^&$*&^^&& 176 znienawidziłam to miejsce na dobre.
              A, co do 133 to to jest przecież autobus widmo czy jakiś Latający co godzinę z
              hakiem Holender. To można sobie czasem podjechać na Tarchomin, jak się założy,
              że wróci się piechotą.
        • Gość: Renata Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: 212.87.16.* 24.05.06, 09:41
          Co prawda mieszkam na Płudach,ale czesto jezdzimy z meżem i córka na rowerach
          na Choszczówke,wierzyc sie nie chceże to jeszcze Warszawa tyle zieleni i
          wyjatkowy spokój.Jak po pracy wysiadam z autobusu na Płudach to biore oddech i
          to miejsce wszystko rekompensuje po całym dniu nawet te korki.
    • Gość: mieszkaniec37 Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 12:35
      Nie to żebym się czepiał, staram się być obiektywny. Nie wiem jaka jest cena
      tego domu więc nie wiem czy warto. Natomiast domyślam się że chodzi albo o
      osiedle dawnego Accordu przy Piwoniowej/Brzezińskiej lub JW Construction przy
      ulicy Mehoffera. Jedno i drugie osiedle ma swoje problemy, obydwa nie są już
      najmłodsze i zapewne drewniany dom kupiony na rynku wtórnym ma już co najmniej
      od 5 do 10 lat. Wtedy była trochę inna technika i dom nadaje się do remnotu,
      nikt już nie pamięta ile problemów i afer było z firmą Accord która budowała
      osiedle? Do tej pory większość mieszkańców zielenieje jak słyszy tą nazwę.
      Podobnie zresztą jest z osiedlem JW, gdzie także zdarzaja sie problemy.
      Chociazby woda ktorej brakuje jak ludzie masowo zaczynaja podlewac ogrody. Do
      tego dochodzi cena, ludziom wydaje sie ze za dom w technologii kanadyjskiej
      moga zgarnac duzo kasy i ceny tu sa chore.
      Dla pasjonatow Choszczowki polecalbym jednak dzialki w glebi Choszczowki i
      budowanie domu samemu.
    • Gość: vinca Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.atman.pl / *.atman.pl 29.04.06, 10:51
      Żółty deszcz???;-D
      Wlasnie pada, i zolty bynajmniej nie jest. Pierwsze slysze...
    • Gość: madi Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.chello.pl 30.04.06, 19:05
      To jest malutki segment (60 m2), dziesięcioletni, z działką 200 m2 - całość za
      ok. 260 tys. Osiedle Brzeziny (przy ul. Brzezińskiej, w głębi osiedla). Nie
      wiem już co robić. Teraz mam następujące wątpliwości: 1. Komin spalarnii= brak
      szansy na sprzedaż segmentu w przyszłosci, a całość kupię na kredyt (Będzie ta
      spalarnia, czy nie?)
      2. technologia kanadyjska: czy za chwile nie zacznie się rozpadać?
      Dojazdami martwie się mniej, jeździłabym do Dworca Gdańskiego pociągiem KM.
      Czy ktoś z Was jeździ pociągiem?
      Waham sie mocno czy kupić, bo to poważna decyzja. Z drugiej strony - naprawdę
      czuję, że to moje miejsce.
      • Gość: mis Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.centertel.pl 30.04.06, 21:03
        Spalarnia i rozbudowa oczyszczalni odbędzie się na 100%. Pieniądze na to już
        zostały przyznane a możliwości odwołania już nie ma. Na rozbudowę przyznane już
        zostały środki unijne i ma to być największa inwestycja pro-ekologiczna na
        Mazowszu.
        A co do domu w techologii kanadyjskiej to został zaprojektowany na 25-30 lat,
        później powinno się zrobić remont generalny, czyli w praktyce wyburzyć i
        wybudować jeszcze raz.
        • Gość: deresa Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.chello.pl 01.05.06, 09:07
          Nie ma żadnej pewności, że spalarnia powstanie. Inwestycja spotyka się z
          ogromnymi protestami społeczności lokalnej a przyznane przez Unię Europejską
          pieniądze są obwarowane klauzulami. M.in. pozytywnie zakończonymi konsultacjami
          społecznymi , a tych brak.
          • Gość: mis Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.centertel.pl 02.05.06, 13:37
            konsultacje społeczne odbyły się w zeszłym roku, ich wynik jest na stronie
            MPWIK i Urzędu Miasta, większość mieszkańców Białołeki nie ma nic przeciwko
            inwestycji. protestowała tylko duża część mieszkańców Choszczówki ale w Gminie
            Białołęka stanowią oni mniejszość. nie ma ŻADNYCH przeszkód prawnych żeby
            rozpocząć inwestycję i ta napewno powstanie.
            • Gość: hogata Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 00:23
              mis nie wypisuj głupot, to że się odbyło referendum to jeszcze o niczym nie
              świadczy!!To referendum było sfałszowane i nikt kto mieszka na Białołęce czyli
              ok 70 tysiecy ludzi nie zgodzi się na coś takiego / po drugie czas się kończy i
              mogą nie zdążyć z projektem , planem modernizacyjnym , a pozatym argument żeby
              nie budować spalarni w zamian za modernizacje oczyszczalni wydaje się być spoko
              i jeślki cokolwiek zrobią z Czajką to właśnie zmodernizują ją tak żeby nic nie
              było czuć z niej..
              • Gość: czytelnik Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 10:01
                Jak referendum mogło być sfałszowane? Wypowiadali się w nim mieszkańcy całej
                gminy Warszawa Białołęka i wyniki są upublicznione, wystarczy sobie zadać trud
                i je znaleźć. Wydano też specjalny dodatek do Gazety Wyborczej z opisem
                inwestycji i wynikami konsultacji społecznych które były za rozbudową Czajki.
                Dostali to też listownie wszyscy mieszkańcy Gminy.
                Swojego czasu były nawet jakieś protesty poid Czajką, ale było to maksimum 200
                osób, które nic nie wskórały. Na to osoby z Czajki pokazały własnie wyniki
                konsultacji społecznych, gdzie tylko garstka ludzi była przeciw a większość
                popierała rozbudowę oczyszczalni.
                Osobom nie wierzącym albo nie doinformowanym polecam wizytę w Urzędzie Gminy i
                tam sprawdzenie kto ma rację.
                • omeri Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? 03.05.06, 19:46
                  Żadnego listu nie otrzymalam!!!
                • rysio.ochucki Jakie referendum??? Coś przeoczyłem???? 04.05.06, 14:03
                  O czym wy tutaj gadacie??? Czy wy piszecie o konsultacjach społecznych (te
                  faktycznie miały miejsce) czy piszecie o referendum (o którym pierwsze
                  słyszę)???

                  Chodzi mi o fakty a nie jakieś tam bajki! Gdzie widzieliście ta "fatamorganę"
                  zwaną referendum i kiedy ona miała miejsce?
                • Gość: gizela37 Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 17:29
                  ja też nie otrzymałam żadnego listu!!Nikt mnie o nio nie pytał!!A pozatym nie
                  ma już Gminy Białołęka tylko jest Dzielnica,to są zupełnie inne struktury
                  samorządowe,jeśli referendum było i miało takie wyniki to na bank było
                  sfałszowane,a tak w ogóle to połowa mieszkańców o nim nie wie lub nie wiedziała
                  • Gość: mama Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.centertel.pl 05.05.06, 20:15
                    Czytajcie uwaznie, nikt chyba nie pisal o referendum tylko o konsultacjach
                    spolecznych!!! a to róznica!
                    konsultacje polegaly na badaniu ankietowym oraz wysylce listu gdzie znajdowal
                    sie opis inwestycji i ewentualne "kozysci lub straty" ktore moga z tego
                    wynikac. mieszkancy Bialoleki dostali ten list i osobiscie nie znam nikogo kto
                    tego nie dostal.
                    kilka osob juz tu pisalo o wyniku tych konsultacji wiec nie bede sie
                    rozpisywal. kazda ankieta moze byc ulozona tak zeby miec takie wyniki jak bysmy
                    chcieli, wynik tej pokazal ze mieszkancy sa za rozbudowa oczyszczalni i to nie
                    podlega dyskusji.
                    protestowac mozna dlugo i namietnie a to i tak nic nie da. PIS bardzo chce
                    budowy oczyszczalni w Warszawie i ta napewno zostanie rozbudowana tym bardziej
                    ze zostaly przyznane na to pieniadze.
                    zreszta i tak gdzies musi byc ta oczyszczalnia, warszawa to jedyna po tiranie
                    stolica bez oczyszczalni sciekow
        • Gość: ADJAN Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.spl.sas.com / 213.241.42.* 16.05.06, 16:33
          Uwielbiem jak ktoś autorytatywnym tonem wygłasza opinię i sąd mjając sie z
          faktami jak pijany z klamką.
          1. Na 100% to pieniaze nie zostały przyznane, poniważ mpwik musi spełnic kilka
          dość istotnych warunków których nie spełnie , chyba że znów sfałszuje
          dokumentacje. Polecam lekturę czajka-protest.org/
          Autor postu ma zapewne informację z przed kilku miesięcy o to pochodzące z
          biuletynu mpwik ..
          2. Wiedza o technologii kanadyjskiej też mocno kuleje ( do 100 lat przy
          zachowaniu norm technologicznych i materiałowych, oczywiście). Choć jeśli
          chodzi o konkretne osiedle accordu i jw construction to odradzam - budowane po
          najniższych kosztach, poniżej norm budownictwa kanadyjskiego. Kryte plastikowym
          saidingiem, po prostu baraki imitujące domy (accord). Znacznie lepiej sie
          prezentuja te z ceglana elewacja.
      • Gość: autor Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.MAN.atcom.net.pl 12.05.06, 08:02
        mieszkam na osiedlu brzeziny od poczatku. moj dom sie nie rozpada, na sasiadow
        nie narzekam, uwielbiam to miejsce. do centrum dojezdzam pociagiem - 25 minut.
        Jezdzi raz na godzinę, w godzinach szczytu czesciej, zwykle nie jest zatłoczony,
        mozna spokojnie usiasc i poczytac gazete/ksiazke. owszem sa plany modernizaji
        czajki, ktora jest potrzebna. niestety w parze z modernizacja szedl plan budowy
        spalarni (wlasnie tej z kominem) i przeciwko temu buntujemy sie my, mieszkancy.
        czy to przyniesie skutek, niestety nie wiem.
        • Gość: niepewna Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 20:33
          Żyjemy w kraju, w którym nic nie da się zaplanować, ponieważ decyzje są
          zmieniane. Niedawno planowano czystą, zieloną Białołękę, wtedy wiele osób sie tu
          wprowadziło, teraz planuje się zdegradować cudowny teren. Jedyne, co nam
          pozostaje to upierać się, że Białołęka jest pełnoprawną dzielnicą Warszawy, w
          której trzeba chronić, to co do ochronienia pozostało. Nie możemy uwierzyć my,
          mieszkańcy Białołęki, że jesteśmy gorsi. Że nie potrzebujemy już mostu (kolejne
          zmiany terminów otwarcia nowej przeprawy; obecnie 2009) ani metra - było w
          planach do Dąbrówki Wiślanej jeszcze w 1999 roku. Trzeba wszystkim przypomnieć,
          że nie jesteśmy Polską B, gdzie spuszcza się ścieki i śmiecie z całej Warszawy.
          To jest nasze miejsce.
    • Gość: Glad Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.sita.aero 13.05.06, 18:53
      Wybor - Choszczowka "tak" lub "nie" bedzie nalezal do Pani. Chcialbym uscislic
      tylko sprawy Czajki. Sa plany rozbudowy oczyszczalni Czajka, ktora obsluguje na
      razie tylko prawobrzezna Warszawe i okolice (Zabki, Marki, Legionowo, itd) do
      gigantycznej oczyszczalni, ktora ma obslugiwac niemal cala Warszawe (75%) i
      przerabiac pol milona sciekow na dobe. Dodatkowo planowana jest budowa spalarni
      osadow ktore zostaja po oczyszczaniu i fabryki przerobu popiolow po spalaniu.
      Wszystko to jest planowane na terenie Czajki, czyli planuje sie tam wielki
      kombinat przemyslowy, gdzie ma sie dowozic osady sciekowe do spalenia z innych
      oczyszczalni Warszawy i okolic. Przywozone tez beda komponenty do scalania
      popiolow, potem wywozone popioly. Ruch ma tam byc wiec ogromny i jest oczywiste
      zagrozenie tego ekologicznego terenu (trujace emisje z kominow, odory, pyly).
      Byly pseudo konsultacje MPWiK w sprawie rozbudowy i zmanipulowana ankieta
      MPWiK, w ktorej niby 60% mieszkancow chce rozbudowy, a 43 % popiera spalarnie
      (41 % wedlug tej ankiety nie popiera, a wiec dwa procenciki musialy oczywiscie
      przewazyc) Ankieta Stowarzyszenia Nasza Choszczowka, ktore dziala na tym
      terenie i wydaje gazete lokalna, przeprowdzilo swoja ankiete z prostymi
      pytaniami o spalarnie i rozbudowe. 93% respondentow powiedzialo "NIE" dla
      spalrni i rozbudowy Czajki. Roznica wynikow obu ankiet jest szokujaca.
      Co prawda wydano juz decyzje lokalizacyjna i Komisja Europejska obiecala
      pieniadze na te inwestycje ale decyzja lokalizacyjna jest zaskarzona w sadzie
      administracyjnym a unia przedstawila swoje ostre warunki. Do pozwolenia na
      budowe droga jest wiec jescze bardzo daleka. MPWiK musi przeprowadzic
      postepowanie administracyjne o oddzialywaniu tej inwestycji na srodowisko
      zgodnie z nowym prawem, zgodnym z unijnym (to warunek przyznania przez KE
      pieniedzy na inwestycje w Czajce). Wiecej mozna o sprawie Czajki poczytac na
      stronie www.czajkaprotest.org.pl prowadzonej przez Stowarzyszenie NCh.
      Od 1 czerwca bedzie strona internetowa www.nch.pl Stowarzyszenia Nasza
      Choszczowka, w ktorej tez beda informacje na temat Czajki.
      • Gość: deresa Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.chello.pl 21.05.06, 14:43
        My nie mamy dylematu czy tu się przeprowadzić. My tu żyjemy i jesteśmy
        przeciwko przedmiotowemu traktowaniu przez władze miasta w rękach PiS i MPWiK.
        Wytrucie wielotysięcznego miasta to dla niektórych tzw. ekologia.
      • Gość: kaja Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.eranet.pl 21.05.06, 23:59
        Drodzy mieszkańcy Białołęki, dlaczego tak mało w Was ognia aby walczyć o swoje
        sprawy? Przez władze Warszawy jesteście traktowani jak śmeciowisko miasta. W
        zimie wywozi się do Was śnieg z solą a przez cały rok śmieci najróżniejszego
        kalibru. Macie POlfę, więzienie oraz oczyszczalnię czajka i hektary
        poprzemysłowych terenów jak, np Falbet. A teraz chcą Wam jeszcze ściągnąć
        scieki z 90 proc Warszawy czyli mówiąz wprost będziecie mieszkali na fekaliach.
        I nikt nie zadaje pytania dlaczego? Przecież do końca lat 90 obowiązytwała
        koncepcja budowy w Warszawie trzech oczyszczalni ścieków. Jednej właśniew w
        Białółęce i ona jest. Swoja drogą lokalizacja jest absurdalna bo kilka
        kilometrów od Wisły. Wtedy była to jednak decyzja polityczna. Driga
        oczyszczalnia już po lewej stronie Wisły miała być ulokowana w Warszawie przez
        Łomiankami tzw. pancerz i trzecia w Wilanowie koło Siekierek. W bardzo dziwnych
        okolicznościach radni nagle podjęli decyzję w 1999 r, że nie będzie
        oczyszczalni na Pancerzu. Zaczęto budować oczyszczalnię w Wilanowie. Logiczne
        się wydawało, że będzie ona oczyszczać ścieki z całej lewobrzeżnej Warszawy.
        Tam też powinna powstać spalarnia osadów pościekowych. Nowy obiekt
        projektowany od podstaw z powodzeniem mógł to przewidywać. Okazało sie jednak,
        że oczyszczalnia w WIlanowie oczyści zaledwie 20 proc. ścieków z lewej strony a
        dodatkowo, żeby jes ściągnąć trzeba kanalizować biegiem przylegające tereny. Z
        reszty lewobrzeżnej nie bo jak twierdzi MPWiK - ścieki nie moga płynąc pod
        górę. Ciekawe,że do czajki mogą płynąć ze wszystkich kierunków a nawet pod dnem
        Wisły (w przyszłości). Ale kto by tam budował w Wilanowie kombinat przemysłowy
        z toksyczną spalarnią. Przecież tam mieszkają najbogatsi, VIP. Broncie sie!!!!
        • Gość: asterix Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.centertel.pl 22.05.06, 10:06
          eee, tam. wcale najbogatsi tu nie mieszkaja. swojego czasu ziemia byla tu
          najtansza bo dzielnice ta traktowano jako zadupie Warszawy. do tej pory na
          Choszczowce mieszka sporo meneli z dawnych lat i jest sporo sypiacych sie
          domow. To samo jest na Bialolece Dworskiej, osidlu Derby i Tarchominie. Tam sa
          najtansze mieszkania w Warszawie i sprowadzaja sie tam glownie napływowi
          mieszkancy. Moi sasiedzi to Lublin, Sokolow, Bialystok....
          Prawdziwi warszawiacy przeprowadzaja sie 20-30 km za miasto a tu wies sie
          sporowadza. moze dlatego jest im obojetne co sie dzieje u nich w dzielncy bo
          wydaje im sie ze i tak to co maja ich przerasta. do tego wystarczy popatrzec na
          rejestracje przed domami - wiekszosc zameldowana jest u siebie we wsi a nie na
          Choszczowce
          • Gość: viva Re: czytaj ze zrozumieniem IP: *.chello.pl 23.05.06, 11:33
            kaja napisała:
            "Ale kto by tam budował w Wilanowie kombinat przemysłowy
            z toksyczną spalarnią. Przecież tam mieszkają najbogatsi, VIP"
            Asterix czy Ty nie masz przypadkiem kompleksów z powodu swego miejsca
            zamieszkania i sąsiadów? Wyluzuj trochę, pospaceruj wałem nad Wisłą, napij się
            piwka w Dzikim Zakątku, zrób zakupy w nowym Lidlu, podziwiaj architekturę
            szkoły na Van Goga ...
            Tu tylko żyć i nie umierać ;))
            Pozdrawiam serdecznie
            • Gość: kaja Re: czytaj ze zrozumieniem IP: *.eranet.pl 13.06.06, 00:04
              Pomyślcie Państwo logicznie, my na Białołęce mamy zgodzić się na toksyczny
              kombinat przemysłowy obsługujący całą Warszawę tylko dlatego, że kilku
              cwaniaków postanowiło zrobić interesy życia. Żeby do oczyszczalni Południe -
              tej w Wilanowie mogły dopłynąć ścieki (z góry) trzeba było skanalizować jak
              najwięcej terenów. Kto na tym skorzystał. Ano właściciele tamtejszych działek
              na których powstaja nowe osiedla. W Białołece nowo budujące sie osiedla mają
              proble aby podłączyć sie do czajki. Mało tego mieszkańcy wokół oczyszczalni też
              nie mają kanalizacji.
              Przecież to kompletnie nielogiczne, że w nowo budowanej inwestycji nie planuje
              się takich inwestycji jak spalarnia i próbuje się tylnimi drzwiami wybudować
              tram, gdzie miało nie być. Do 1999 r radni Warszawy podejmowali uchwały, że
              Czajka będzie służyła tylko prawobrzeżnej Warszawie. Dlatego w latach 90.
              osiedliło sie tu kiolkadziesiąt tysięcy ludzi. Nie dajmy się zwariować
    • Gość: Marko Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.centertel.pl 14.06.06, 09:34
      KTOŚ TU MÓWIŁ ŻE NIE BĘDZIE ROZBUDOWY CZAJKI :-)))) NO I KTO MA RACJE?? BĘDZIE
      NAM JESZCZE BARDZIEJ ŚMIERDZIAŁO

      We wtorek wojewódzki sąd administracyjny oddalił dwie skargi mieszkańców
      Białołęki na decyzje związane z rozbudową oczyszczalni ścieków Czajka.
      Przegrani zapowiadają, że będą protestować do skutku.


      Stowarzyszenie Mieszkańców „Nasza Choszczówka” zaskarżyło do sądu trzy decyzje
      lokalizacyjne: • na rozbudowę i modernizację oczyszczalni oraz budowę
      spalarni • na budowę kolektorów pod Wisłą, którymi ścieki mają trafiać do
      Czajki z lewobrzeżnej Warszawy • budowę rury, którą popłyną oczyszczone już
      ścieki. Wczoraj wojewódzki sąd administracyjny oddalił skargi stowarzyszenia w
      sprawie kolektorów. Uznał, że decyzje wydane w ratuszu są zgodne z przepisami.
      Sędzia podkreślał, że sąd nie zajmował się tym, czy inwestycje są słuszne i
      celowe.

      Krzysztof Cieślak z Naszej Choszczówki nie zgadza się z wyrokiem. - Jednak
      zauważyliśmy pewne uchybienia - zapewnia. - Czeka nas jeszcze jedna rozprawa
      dotycząca samej oczyszczalni, zobaczymy.

      Mieszkańcy podkreślają, że nie są jej przeciwni. Ale nie chcą, by to właśnie w
      zielonej Białołęce oczyszczano większość miejskich ścieków. Nie godzą się też
      na planowaną tam spalarnię osadów pościekowych. Zapowiadają, że do końca będą
      walczyć o to, by miasto zmieniło pomysł na Czajkę.

      Rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Sławomir
      Szczepankiewicz kwituje: - Mam nadzieję, że te osoby, które działają
      destrukcyjnie, zaczną wreszcie z nami współpracować po to, żeby powstał obiekt
      jak najlepszy.
      • Gość: Olo Ile się jedzie z Choszczówki do centrum? IP: 217.153.123.* 19.06.06, 01:14
        Witam,
        mam pytanie do mieszkańców Choszczówki: ile się jedzie komunikacjąc do centrum
        rano w godzinach 9-10??? Czy w Choszczówce (mam na myśli te domki głęboko
        położone -ul.Brzezińska) wogóle da się funkcjonować bez samochodu???
        Czy ta linia kolejowa, która prowadzi przez las, jest jakimś rozwiązaniem???
        Z góry dzięki
        • Gość: Marko Re: Ile się jedzie z Choszczówki do centrum? IP: *.centertel.pl 19.06.06, 13:04
          Pociąg z Choszczówki do Dworca Gdańskiego jedzie około 25 minut, ale jeździ
          żadko. W godzinach porannych jest to jakieś wyjście, bo jest ich kilka na
          godzinę. Niestety są godziny takie, że jeżdzą raz na godzinę.
          Autobus 176 rano jedzie 35-40 minut do Ronda Starzyńskiego. Wcześniej jedzie
          przez kilka miejsc, które się korkują - przejazd Płudy,rondo Żabka i Rondo
          Starzyńskiego. Później jeszcze trzeba złapać coś co ze Starzyńskiego jedzie o
          Centrum więc razem wyjdzie około godziny, czasem trochę dłużej.
          Ja pracuję w okolicy placu III Krzyży i jak jeździłem komunikacją miejską to
          codziennie spędzałem około 2.30h w autobusach i na przystankach.
    • tarantula01 Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? 05.01.07, 00:36
      Jeśli można zapytać. Jak wybrałaś?
      • dereska Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? 11.01.07, 22:15
        Zachęciliśmy Cię do przeprowadzki ?
    • Gość: potencjalny amator Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? IP: *.dynamic.chello.pl 08.09.13, 00:29
      Witam,

      Watek bardzo stary, ale chyba nadal aktualny. Zdecydowalas sie na przeprowadzke na osiedle Brzeziny lub Choszczowke w ogole. Jakie masz wrazenia jesli tak.

      No i jak wyglada sprawa z Czajka jest lepiej czy gorzej niz te kilka lat temu?
      • sibeliuss Re: Choszczówka-przeprowadzić się czy nie? 09.09.13, 08:29
        forum.gazeta.pl/forum/f,29589,Bialoleka_Dworska_Choszczowka.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka