Dodaj do ulubionych

grill na balkonie

30.04.06, 20:05
Cześć...
Mam pytanko- co sądzicie o małym grillu na balkonie...?
Obserwuj wątek
    • Gość: go Re: grill na balkonie IP: *.centertel.pl 30.04.06, 20:51
      a ty ze wsi jesteś? nie wiesz że to może przeszkadzać sąsiadom?

      • viggo1977 Re: grill na balkonie 30.04.06, 21:57
        mam sąsiadów , którzy mieszkają piętro niżej i od wieczora do póznej nocy mam
        lokomotywę z fajek - dlaczego miałbym zwracac uwagę na kogoś innego?
        Mieszkam na ostatnim piętrze- nie mam nad sobą mieszkan tylko obok.
        Czy zapach papierosów ma byc bardziej tolerowany niż zapach np grilla?
        • omeri Re: grill na balkonie 30.04.06, 22:16
          elektryczny, czemu nie>?
        • Gość: anty Grójec Re: grill na balkonie IP: *.aster.pl 01.05.06, 09:28
          Widaż że pajac spod Grójca. U niego w Grójcu to pewnie każdy takim grillem
          kopcił ile wlazło...
          • Gość: bados Re: grill na balkonie IP: *.chello.pl 01.05.06, 12:16
            A Ty jesteś rodowitym warszawiakiem z blokowiska. Gnieździłeś sie z rodzinką na
            40 m2 na 10 piętrze z mikroskopijnym balkonem. I dlatego cię boli grillowanie u
            podgrójeckich obszarników :-)
    • Gość: Lolazewschodniego Re: grill na balkonie IP: *.aster.pl 01.05.06, 17:54
      nienawidze jak te palanty robia gril na balkonie. smierdzi w calej okolicy a nie
      kazdy lubi smrod zweglonej karkowy i potu sasiada.
      • viggo1977 Re: grill na balkonie 01.05.06, 19:41
        Lola- a lubisz zapach i dym z papierosow oraz popiół na balkonie?
        Mam wrażenie,że jak Ty coś robisz to jest OK..
        a jak ktoś robi to samo to już pod pręgież...
        Nie rozumiem tej polskiej hipokryzji- grill na balkonie NIE..
        ale k...i kłotnie za scianą..fajki na balkonie i music na full.TAK..
        Czy ktoś to może mi wytłumaczyć....?
        • beata_ Re: grill na balkonie 01.05.06, 20:29
          viggo1977 napisał:

          [...]
          > Czy ktoś to może mi wytłumaczyć....?

          Nie da się :-))))
          Grill na balkonie, to jak widzisz śliska sprawa... może przespowiadaj sąsiadów,
          co ONI na to, a nie "ludność forumowa" :-)
          Ja się kiedyś dogadałam z sąsiadami i czasem, od wielkiego dzwonu pokopciłam im
          troszeczkę karkóweczką... spróbuj pogadać...
          • pawelm11 Re: grill na balkonie 02.05.06, 09:28
            grill weglowy zdecydowanie nie, ewentualnie elektryczny
            papierosy na balkonie zdecydowanie nie ( a jak ktos jest kretynem i nie
            przeszkadza mu że inni nie znoszą zapachu dymu w mieszkaniu to można kwiatki
            podlewać ....obficie ;-D działa)
            ale TAK dla tworzenia odpowiednich miejsc na osiedlach, parkach wyznaczonych do
            grillowania. Na moim osiedlu sie sąsiedzi niezgodzili ( bo by było za głośno
            etc. ale w takiej Australi to nie ma problemu park czy osiedle, drewienko
            przygotowane a po konsumpcji towarzystwo sprzata po sobie ech...może kiedyś
            dorośniemy i do tego ;-D
    • Gość: go Re: grill na balkonie IP: *.centertel.pl 02.05.06, 13:41
      byłem pewny że takie pomysły może mieć tylko wieśniak spod wawy co się do
      najtańszych mieszkań na Tarchomin sprowadził/ pewnie jeszcze trzyma buty na
      klatce schodowej koło wycieraczki.
      wieśniaki na wieś!!!
      • beata_ Re: grill na balkonie 02.05.06, 17:36
        Te, Warszawiak - daruj sobie, kiego grzyba mącisz? Taki krótki staż w Warszawie
        masz, że aż musisz demonstrować swój nowy status i odcięcie się od zwycajów
        przodków?
        • Gość: GO Re: grill na balkonie IP: *.centertel.pl 02.05.06, 21:14
          "Te" ??? z jakiej wiochy przyjechałaś?
          "zwycaje" macie tam fajne
          • beata_ Frustratom... 03.05.06, 02:54
            ... już dziękujemy!
            Idź się słonko leczyć
            • a0151 Re: Frustratom... 03.05.06, 11:09
              Zastanawiam się skąd tyle nienawiści wśród "warszawiaków" do
              ludności "napływowej" i skąd to przekonanie, że oni są na pewno lepsi?
              Myślę, że to tylko i wyłącznie kompleksy i zawiść, czyli:
              1. Pochodzeniem warszawskim próbują wyrównać braki w wykształceniu, statusie
              majątkowym itd itp
              2. Zawiść, że ktoś napływowy może się lepiej urządzić od niego, a tak zwykle
              jest, gdyż w Warszawie udaje się zagrzać miejsce tym najbardziej operatywnym i
              najlepiej wykształconym. Stąd nienawiść do przyjezdnych, bo zabierają miejsca
              pracy rodowitym, ale gorzej przystosowanym do dzisiejszego rynku autochtonom.

              Tylko, że w obydu przypadkach należy zająć się sobą, leczeniem swoich wad, a
              nie wytykanie innym, że są ze wsi. Zresztą jeśli nawet są, to nie nie jest dla
              nich żadną ujmą.

              Urodziłam się w Warszawie, całe życie tu mieszkam, ale przez gardło by mi nie
              przeszło powiedzieć komuś, że mu słoma z butów wychodzi ... Przecież takim
              tekstem ośmieszyć można tylko siebie!

              Co do grilowania na balkonie, to wszystko zależy od sąsiadów. Na moim osiedlu
              nieraz w sobotnie popołudnie ktoś griluje i jest to wg mnie do przyjęcia. Pod
              warunkiem, ze cicho, rzadko i nie wszyscy sąsiedzi na raz :-)
              Ja nie griluję, bo dla mnie na balkonie, to żadna frajda.
    • Gość: Rychu Re: grill na balkonie IP: *.spray.net.pl 03.05.06, 20:37
      Na osiedlu nie mieszka sie samemu. Trzeba sie z tym liczyc. Grile robi sie na
      dzialkach, nad jeziorem etc. Osiedle, a tym bardziej balkon nie sluza do
      grilowania.
      • Gość: yanet Re: grill na balkonie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.06, 20:51
        dobrze tak czasem zaburaczyć, co nie viggo?
        • viggo1977 Re: grill na balkonie 04.05.06, 18:07
          wiesz yanet- zaburaczają moi sąsiedzi z dołu robiąc zasłony dymne z papierosów-
          dlaczego im mozna a mnie nie ?Widzę,że dalej panuje taka sama hipokryzja - jak
          ktoś tobie -nigdy..ty komuś - jak najbardziej..
          Więc daruj sobie teksty o zaburaczaniu - bo trzeba to skierować do 90%
          społeczeństwa...

          PS Od jutra będę kiepować na pościel sąsiadki dwa piętra niżej ...Wszakże nie
          palę ale czuję ogromną ochotę zacząć...:)
    • nerudo Re: grill na balkonie 04.05.06, 01:05
      gdyby mi sasiad zaczał grilowac na balkonie to ja bym zaczął bardzo intensywnie
      podlewać kwiatki.. a woda ma to do siebie że lubie przeciekać jak się za dużo
      podleje.. i już by tak miło sąsiad nie miał..
      • Gość: bera Re: grill na balkonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 09:50
        Ach jak wspaniale pachnie wietrzona pościel,(alergicy niestey muszą ja często
        wietrzyć), którą twój sasiad zakopcił grilem. Boć to przecież "Wolnoć Tomku w
        swoim domku".
        • Gość: monopolowy Re: grill na balkonie IP: *.chello.pl 06.05.06, 15:23
          Człowieku, gdzieś ty się urodził? Grill na balkonie? Na łeb ci padło? Nie wiem
          gdzie wy wszyscy mieszkacie, ale ja w mieszkaniu nie czuję, jak sąsiad pode mną
          pali na balkonie, a ja mam otwarte drzwi balkonowe. Jednak grill to już
          przesada:/ A może pójdziesz jeszcze dalej i po staropolsku rozpalisz ognisko z
          pieczonym świniakiem?
          • coyoti44 Re: grill na balkonie 11.05.06, 22:21
            Jak juz tak bardzo chcesz isc na tego grilla to wez go ze soba gdzies w ustronne
            miejsce (np. do lasku brodnowskiego) i tam sobie smaz kielbaski. Tylko nie
            zapomnij posprzatac po sobie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka