chaladia
27.01.03, 21:15
Codziennie pokonuję Płochocińską odcinek Grabina - Modlińska i od czasu, gdy
przeprowadzono jej częściowy remont zdażyłem się przyzwyczaić do względnie
równej nawierzchni, oświetlenia i chodnika obok.
Dziś zachciało mi się pierogów i pojechałem aż na Os. Głogi. W deszczu i po
ciemku, oślepiany reflektorami pojazdów, którym chyba nigdy nie regulowano
świateł, ewentualnie wiozących po pół tony kartofli w bagażnikach, omijając
nieoświetlonych rowerzystów i zataczających się po poboczu pijaków - istny
rajd o życie. Więcej tego głupstwa nie zrobię. Po pierogi należy jeździć za
dnia, a jeśli nocą, to przynajmniej nie w deszcz.
Tu nasuwa się jednak pytanie - kiedy Płochocińska doczeka się remontu na
całej swojej długości - od Modlińskiej do Giełdy Samochodowej i od Grabiny do
Nieporętu? Buduje się most w Zegrzu, jak nie w tym roku to w następnym
zacznie tamtędy jeździć znacznie więcej pojazdów, a Płochocińska zupełnie nie
jest przygotowana do przejęcia tego obciążenia.
A o Trasie Olszynki Grochowskiej zupełnie nic nie słychać...