Dodaj do ulubionych

Straszliwa część Płochocińskiej

27.01.03, 21:15
Codziennie pokonuję Płochocińską odcinek Grabina - Modlińska i od czasu, gdy
przeprowadzono jej częściowy remont zdażyłem się przyzwyczaić do względnie
równej nawierzchni, oświetlenia i chodnika obok.

Dziś zachciało mi się pierogów i pojechałem aż na Os. Głogi. W deszczu i po
ciemku, oślepiany reflektorami pojazdów, którym chyba nigdy nie regulowano
świateł, ewentualnie wiozących po pół tony kartofli w bagażnikach, omijając
nieoświetlonych rowerzystów i zataczających się po poboczu pijaków - istny
rajd o życie. Więcej tego głupstwa nie zrobię. Po pierogi należy jeździć za
dnia, a jeśli nocą, to przynajmniej nie w deszcz.

Tu nasuwa się jednak pytanie - kiedy Płochocińska doczeka się remontu na
całej swojej długości - od Modlińskiej do Giełdy Samochodowej i od Grabiny do
Nieporętu? Buduje się most w Zegrzu, jak nie w tym roku to w następnym
zacznie tamtędy jeździć znacznie więcej pojazdów, a Płochocińska zupełnie nie
jest przygotowana do przejęcia tego obciążenia.

A o Trasie Olszynki Grochowskiej zupełnie nic nie słychać...
Obserwuj wątek
    • Gość: Lobelia Re: Straszliwa część Płochocińskiej IP: 195.187.102.* 30.01.03, 12:17
      Uprzejmie informuję, że to co widzisz od Grabiny do
      Głogów to jest stan po remoncie... Sprzed bodaj 3 lat.
      Powinieneś pamiętać, bo objazd szedł wtedy przez Grabinę
      właśnie. Niestety, na skutek przedziwnego pojmowania
      problematyki drogowej przez władze gminy Nieporęt remont
      nie objął poboczy, oświetlenia i chodników dla pieszych.
      A i sama nawierzchnia została wykonana dość kiepsko. Z
      mężem pokonujemy tę trasę codziennie, ostatnio głównie po
      ciemku. Do opisanych przez ciebie zjawisk dołożyłabym
      jeszcze topole na odcinku od gazowni do Rembelszczyzny,
      które są w bardzo kiepskim stanie i sieją duże gałęzie
      przy najlżejszym podmuchu. Jesienią omal nie spadł nam na
      samochód solidny konar (choć prawie nie było wiatru), na
      szczęście nic z przeciwka nie jechało i mąż zdążył
      skręcić w ostatniej chwili, oberwaliśmy tylko mniejszymi
      gałązkami. Ciekawy jest też przystanek autobusowy w
      Rembelszczyźnie - tamtejsza ludność żywi trudne do
      wytłumaczenia upodobanie go wybiegania znienacka spoza
      autobusu wprost pod koła (były wypadki śmiertelne)...
      Można długo wyliczać, ja chyba napiszę kiedyś "Odyseję
      Płochocińską" i dzieło to będzie dość obszerne...
      • chaladia Topole, topole 30.01.03, 14:24
        Obawiam się, że nadchodzi czas, gdy topole posadzone "za Bieruta" zaczną
        umierać i padać, czego zwiastunem jest nagminne łamanie się gałęzi. Topola jest
        drzewem bardzo szybko rosnącym (i dlatego była sadzona w pozbawionej niemal
        zieleni powojennej Warszawie), ale ma też parę wad:
        - żyje zaledwie kilkadziesiąt lat,
        - jest bardzo niemiła dla PT Alergików, bo silnie pyli,
        - nie ma z niej wielkiego pożytku przemysł drzewny
        (w tym przypadku to nie jest takie ważne).
        Szkoda będzie wycinać żywe jeszcze drzewa, takie wysokie i ładne, ale coś mi
        się wydaje, że lepiej to zrobić, zanim padająca topola kogoś zabije.
        • Gość: Lobelia Re: Topole, topole IP: 195.187.102.* 31.01.03, 08:19
          Niestety coś o tym wiem. Kilka lat temu moja przyjaciółka
          zginęła w wypadku - szła ulicą i przygniotła ją padająca
          topola...
          Przy Płochocińskiej trochę topól już wycięto, ale te
          bliżej Rembelszczyzny zostały i sieją konarami niestety.
          Prawdopodobnie również należałoby je wyciąć i posadzić
          tam coś innego. Faktycznie szkoda, bo to ładne i duże
          drzewa (sama lubię zapach suchych liści topoli jesienią),
          ale chyba nie ma innego wyjścia, bo może się zdarzyć
          tragedia.
          • chaladia Re: Topole, topole 31.01.03, 18:44
            Obawiam się, że gdyby podjęto decyzję o wycięciu starych topól, to dopiero nasi
            ekoterroryści zaczęliby akcję. Przykuwanie się do drzew, marsze protestacyjne,
            itd. itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka