Dziki zakątek - Choszczówka

03.04.07, 17:05
Czy ktoś organizował, albo był na weselu w Dzikim Zakątku? Chcę zorganizować
tam piknik weselny, fajny to lokal, ale nie
wiem jak wygląda tam taka impreza...

dzięki z góry.
    • Gość: monikawet Re: Dziki zakątek - Choszczówka IP: *.aster.pl 03.04.07, 21:12
      Byłam tam na weselu znajomego.Poza tym jestem tam co weekend przy okazji
      spacerów z psem i widzę imprezy typu:chrzciny,imieniny...Ludzie wyglądają na
      zadowolonych..Jedzenie smaczne,ciepłe,ładnie podane.Stoły były w namiocie,tańce
      na sali restauracyjnej.Z tego co wiem można zrobić zamiennie.Zależy jakie
      zamówicie weselne menu.Znajomy miał dosyć "bogatą"opcję-goście nie narzekali.O
      ile wiem właściciele są bardzo otwarci na klienta i stosują się do wymogów.Latem
      na tarasie są kwiaty,poza tym jak zauważyłaś sama okolica jest nietypowo
      przyjemna...Jeśli będę coś robić -to pewnie zdecyduję się na ten lokal
      • Gość: Bywalec Re: Dziki zakątek - Choszczówka IP: *.eranet.pl 04.04.07, 23:31
        Generalnie polecam Dzikiego. Fajne miejsce, moożna powiedzieć, że wyjątkowe.
        Jeśli chodzi o jedzenie to bez fajerwerków, ale do zaakceptowania.
        Raz tylko miałem nieprzyjemną sytuację w Dzikim, gdy przyszedłem z rodziną i
        chciałem podejść do kelnera w środku restauracji, wstało jakichś dwóch
        mięśniaków łysych z połamanymi nochami do mnie:
        - gdzie ?
        - Przepraszam, chcę podejść do kelnera - odpowiedziałem.
        - Nie wolno ! - odburknęli.
        - Jak to nie wolno ? Nie będziecie mi mówić gdzie mogę wchodzić, a gdzie nie ! -
        i chciałem ich ominąć i wejść. Zaraz się postawili, jakaś szarpanina. Kurcze
        mafia czy co ? Rozglądam się dookoła i widzę, że właściciel restauracji siedzi
        sobie obok i nie reaguje, mimo, że mnie zna z widzenia. Pobili by mnie tam,
        gdybym się nie wycofał.
        Okazało się, że to miała być impreza zamknięta, do której zatrudnili dwóch
        debilnych osiłków do pilnowania, żeby jakieś jaśniepaństwo nowobogackie zrobiło
        sobie imprezę. Ja to mogę zrozumieć, ale stać pięć metrów od tarasu i machać
        ręką na kelnera: czy może pan do mnie podejść? Hallo, proszę pana ! Bo wejść
        nie można z żadnej strony do baru i do tego brak jakiejś informacji że to
        impreza zamknięta i dostępności koogoś z obsługi wkurzyło mnie na maxa. A ci
        ochroniarze pożal się Boże żywcem wyjęci z kartotek policyjnych.
        Ale myślę, że Dziki nie ma wpływu na to, kto chce zrobić u nich imprezę, choć
        na pewno ma wpływ na to jak się przyjmie klientów, którzy przyjdą w tym czasie
        do restauracji. A to zrobili dość słabo i to w obecności właściciela
        restauracji.
        • Gość: Kiełek Re: Dziki zakątek - Choszczówka IP: *.cbr.tp.pl 05.04.07, 09:43
          W Dzikim restauracja wynajmuje ewentualną ochronę...
        • 5aga5 Re: Dziki zakątek - Choszczówka 25.06.07, 23:47
          Podpowiedzcie mi jak tam trafić ?
          Może podajcie nazwę ulicy ?
          Mieszkam na Białołęce, ale jakoś nie bardzo wiem w którym to jest miejscu.
          • Gość: joj Re: Dziki zakątek - Choszczówka IP: *.ulc.gov.pl 03.07.07, 13:33
            Jadac od Modlińskiej ulicą Mehoffera przejeżdzasz przejazd kolejowy, skręcasz w
            lewo i jedziesz wzdłuż torów do końca drogi, tam skęcasz w prawo i już jesteś
            na miejscu.
            • 5aga5 joj - dzięki ! n/t 12.07.07, 00:50
    • herox Re: Dziki zakątek - Choszczówka 04.04.07, 10:14
      Ale tam zapewne cuchnie niemiłosiernie od Czajki?
      Jak można zapraszać gości w takie miejsce?
      • dzaff Re: Dziki zakątek - Choszczówka 04.04.07, 12:13
        tobie chyba całkiem się od tej czajki w głowie porabało!
        skoro tam nie byłeś\łaś to po cholere się wypowiadasz!
        zajmij się agitacją w osobnym wątku bo przez takich jak ty to ludzie naprawdę
        zaczną nas mieszkańców uważać za oszołomów!

        a dzikiego polecam!
        • herox Re: Dziki zakątek - Choszczówka 04.04.07, 13:09
          powiem szczerze, że już ludziska ze stolicy uważają mieszkańców Białołęki
          za oszołomów.
          No bo jak wytłumaczyć fakt, że mieszkańcy akceptują i ich lokalne władze
          megakombinat przetwórczy dla g.wna i ścieków z całej stolicy?

          To jest właśnie oszołomstwo i brak zainteresowania sprawami lokalnymi.
      • Gość: MZ Re: Dziki zakątek - Choszczówka IP: 217.168.193.* 26.06.07, 10:23
        Byles tam chodz raz?
        Nic tam nie cuchnie i cuchnac nie bedzie.
    • kostek17f Re: Dziki zakątek - Choszczówka 04.04.07, 19:05
      Cześć zagatka,
      zdecydowanie polecam, robię tam co roku (od kilku lat) dużą imprezę urodzinową
      (ostatnia na ponad 80 osób), zawsze jestem bardzo zadowolony, goście jeszcze
      bardziej. Nigdy nie było żadnych wpadek, jedzenie dobre, obsługa świetna, z
      prowadzącymi łatwo się dogadać, bo są bardzo elastyczni, jeśli chodzi o menu i
      wszelkie sprawy organizacyjne. Organizowałem też tam chrzciny, imprezy
      poobozowe, i normalne wyjścia w kilkanaście osób na dłuższe piwo - i dalej tam
      chodzę, bo nie znam w naszej okolicy drugiej takiej fajnej knajpy/baru.
      A ciołkami w stylu heroxa wierzę, że się nie przejmujesz, bo sama tu mieszkasz i
      możesz ocenić, czy śmierdzi.
      Pozdrówka
      • zagatka Re: Dziki zakątek - Choszczówka 04.04.07, 22:14
        dzięki za odpowiedzi. cześć sąsiedzie :)
        lokal wygląda na przesympatyczny i wyjścia na piwo są ok, za to właśnie ciekawa
        byłam jak wyglądają tam duże imprezy.
        więc się zdecyduję.

        PS. a heroxem się nie przejmuję, chyba ktoś mu za te teksty na niemal wszystkich
        forach płaci ;))) pzdr!
        • Gość: Kiełek Re: Dziki zakątek - Choszczówka IP: *.cbr.tp.pl 05.04.07, 09:45
          Ja - co prawda chrzciny - robiłem w Forcie Piontek i jestem bardzo zadowolony.
          Tylko imprezka była na 25 osób i wynajęliśmy salę kawiarnianą - wstawiono nam
          tam normalne stoły, obsługa miła. Nie wiem jakby to się miało sprawdzić na
          weselicho...
          • choszczowka Re: Dziki zakątek - Choszczówka 07.04.07, 00:57
            Wesele w Dzikim ?
            Hmm mogłoby być ciekawie. Dość oryginalnie. Tyle, że wydaje mi się ze są dwa
            aspekty:
            - powinna być dobra pogoda, bo gdyby padało i wiało to w Dzikim mogłoby się nie
            udać, mimo, że we wnętrzu jest trochę miejsca.
            - trudno ochronić się przed osobami nieznanymi. Wiele osób będzie próbowało
            przyjść i coś zjeść w sobotę, nawet jeśli będzie trwać impreza zamknięta typu
            wesele.
            W sprawie wesela warto zapytać w narożnym domu na Białołęce Dworskiej. Narożny
            dom z dwoma stawami. Ulica to chyba Zdziarska, od Majorki w lewo.
            Wiele osób było zadowolonych z tego lokalu. Niezła atmosfera, jedzenie i
            umiarkowane koszty. Ogródek też jest ładny.
            • Gość: klax Re: Dziki zakątek - Choszczówka IP: *.tktelekom.pl 10.04.07, 14:09
              Uwierz mi, nie ma problemu z osobami postronnymi podczas imprez.
              Fakt, może zdarzyć się jakiś pojedyńczy przypadek,
              bo ciężko upilnować jednakże dotychczas takowego nie było,
              ani też żaden z gości nie "skarżył" się .
              Miejsce szczerze polecam,
              i nie dlatego że tam czasami pracuje
              po prostu obiektywnie oceniam.
              • xen3 Re: Dziki zakątek - Choszczówka 29.06.07, 15:37
                A mnie mimo że byłem tam na przyjęciu weselnym i było nienajgorzej wkurza ze
                ktoś sobie zagarnął kawałek terenu pod swoją prywatną działalność i trzepie na
                tym kasiore.Pamiętam to miejsce kiedy było jeszcze nie zajęte przez tą
                knajpkę,był tam duży plac zabaw dla dzieci,"ścieżka zdrowia",o wiele więcej
                miejsca tam do wypoczynku na łonie natury...eeeh
                • Gość: gc Re: Dziki zakątek - Choszczówka IP: *.aster.pl 29.06.07, 21:29
                  wkurza?!Zadrościsz,że ktoś zarabia,a Ty nie...?O ile się orientuję,to nie
                  zagarnął-tylko płaci za wynajem i knajpy i przyległego terenu-i to nie małą
                  kasę.Plac zabaw dla dzieci jest-ogólnodostępny i darmowy.Teren wokół ,mimo że
                  zagrodzony też ogólnodostępny..
                  • Gość: xen3 Re: Dziki zakątek - Choszczówka IP: *.subscribers.sferia.net 30.06.07, 05:44
                    A pamiętasz może jak ten teren wyglądał przed zawłaszczeniem??Duży plac
                    zabaw,mnóstwo różnych atrakcji dla dzieci typu tory
                    przeszkód,drabinki,huśtawki,mostki,domki itp.A wszystko rozproszone na większej
                    części lasu,a nie jak teraz że wszystko skupia się wokół tej knajpki.I to był
                    prawdziwy DZIKI ZAKąTEK Białołęki!Nie zazdroszczę komuś że zrobił na tym
                    interes,piszę to jako mieszkaniec i porównuję jak było przed a jak jest
                    teraz,dla mnie to porównanie wypada na niekorzyść obecnego stanu...To jest moje
                    zdanie i mam prawo je mieć.
                    Pozdrawiam.
Pełna wersja