Dodaj do ulubionych

Parkowanie samochodów na podwórkach:

24.03.11, 01:25

Obserwuj wątek
    • Gość: wertykalny Re: Parkowanie samochodów na podwórkach: IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.03.11, 07:46
      Bez sensu ankieta, jagódka masz za dużo czasu a za mało pomysłu na życiu?
      • jagoda.lee Re: Parkowanie samochodów na podwórkach: 24.03.11, 11:24
        Gość portalu: wertykalny napisał(a):

        > Bez sensu ankieta, jagódka masz za dużo czasu a za mało pomysłu na życiu?

        Dla mnie nie jest bez sensu ta ankieta. Zaczynają się ciepłe dni, czasami chętnie bym usiadła na ławce na swoim podwórku, ale widok brudnych zaparkowanych samochodów stojących 1-2 m od ławki i zaplamionych olejami i benzyną asfaltów odstrasza. Ja, jeśli mi na to czas pozwala mogę iść posiedzieć gdzieś do parku, ale, na osiedlu jest wiele starszych ludzi, dla których spacer do parku np. Szczęśliwickiego to duży wysiłek. Na podwórku przy ul. Racławickiej 156 straszy wrak powypadkowy. Nasze podwórka pomału zaczynają przypominać parkingi, złomowiska , warsztaty i myjnie samochodowe. Więc zastanawiam się czy nikomu już to nie przeszkadza? A jeśli chodzi o alternatywę, proszę bardzo ul. Sierpińskiego 1A, ul Mołdawska w bloku TBS - parking podziemny. Czasu nie mam za dużo, a pomysłów na życie też mi nie brakuje, ale czasami trzeba też pomysleć o innych, a nie tylko o sobie.
        • warzaw_bike_killerz Re: Parkowanie samochodów na podwórkach: 24.03.11, 11:55
          jagoda.lee napisała:

          A jeśli chodzi o alternatywę, proszę bardzo ul. Sierpińskiego 1A, ul
          > Mołdawska w bloku TBS - parking podziemny

          Brak wolnych miejsc.
        • Gość: staak Re: Parkowanie samochodów na podwórkach: IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.04.11, 13:57
          W którym miejscu na Mołdawskiej jest TBS ?
          Może jednak na Sąchockiej ? Zresztą tam wolnych miejsc też brak.

          W tym roku ma nastąpić remont boiska szkoły na Jasielskiej.
          Parking podziemny pod boiskiem aż się prosi.
          Parę lat temu robiono remont boiska SP280 na Gorlickiej i podobne "niedopatrzenie".
          Ostatnio na Pruszkowskiej zrobiono kilka miejsc parkingowych (b. dobrze) ale akurat tam mieszka radna PO (oczywiście zbieg okoliczności)
          Zgodnie z PZP (taka fantastyka w czasie raczej) wzdłuż Racławickiej pomiędzy 150 a 152 i 154 a 156 mają stanąć dodatkowe 11 piętrowe bloki.
          Czy oddanie "apartamentowca" Berberysowe Ogrody zmniejszyło liczbę samochodów (parkujących na ulicach) w NASZEJ okolicy czy wręcz przeciwnie. A to były tereny po piekarni a nie po parkingach.
          Przebicie Racławickiej do Grójeckiej to likwidacja 300-400 miejsc postojowych.(od Żwirek do Sąchockiej). I co wtedy ?
          A wszystkiemu winni są kierowcy, zwłaszcza ci którzy mają blachy WXJ ?
          > czasami trzeba też pomysleć o innych, a nie tylko o sobie.

    • margot_susane Re: Parkowanie samochodów na podwórkach: 24.03.11, 09:58
      a jest jakaś alternatywa???
    • Gość: Cazares Re: Parkowanie samochodów na podwórkach: IP: 178.73.49.* 27.03.11, 11:41
      O problemie, o którym jest mowa, rozmawiałem z niektórymi kandydatami przy ostatnich wyborach do rady dzielnicy. Nie ma spójnego pomysłu na to, co robić w tej sprawie. Ja sam niejednokrotnie spacerując po Rakowcu zastanawiałem się, co począć z tymi bezgranicznymi połaciami betonu/asfaltu pomiędzy blokami i... popieram parkingi.

      Powody są proste:
      - innych pomysłów na zagospodarowanie tych betonowych oaz nie ma (mówiono o placach zabaw, ale nikt tego nie wdrożył);
      - ulice Rakowca są już oblepione samochodami, a będzie gorzej, bo aut przybywa, więc gdzieś trzeba je stawiać;
      - dzielnica ma problem w nosie i zamiast budować parkingi piętrowe/podziemne na należących do niej działkach, soli mandaty za złe parkowanie; do tego ogranicza się jej aktywność, więc skoro tak, to niech chociaż ludzie parkują na betonowych placach pod blokami.

      Rzeczywistość jest taka, jaka jest - duże miasto równa się hałas, samochody, nierzadko smród spalin, ciasnota, brak zieleni. Gdy się chce, by było cicho, zielono, pachnąco, przestrzennie, to może czas pomyśleć o wyprowadzce.
      • Gość: bardu Re: Parkowanie samochodów na podwórkach: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 12:36
        > Gdy się chce, by było cicho, ziel
        > ono, pachnąco, przestrzennie, to może czas pomyśleć o wyprowadzce.
        To może z innej strony - jeśli chce się jeździć samochodem i parkować niemalże na klatce schodowej - może czas pomyśleć o przeprowadzce.
        • Gość: Cazares Re: Parkowanie samochodów na podwórkach: IP: 178.73.49.* 27.03.11, 18:00
          Przesada. Miasto jest również dla samochodów, a samochody dla ludzi. Nie chcesz mieć samochodu - nie ma przymusu, ale skoro ktoś chce go mieć, to czego się czepiasz? Poza tym o co chodzi z tym parkowaniem na klatce? Ty tak robisz? To już wedle uważania, abyś jeno innym nie przeszkadzał...;-)))
          • Gość: Agnieszka Re: Parkowanie samochodów na podwórkach: IP: 212.76.46.* 28.03.11, 07:22
            Zobaczcie co zrobili z podwórkami na Grójeckiej 70 i 72. Fakt że coraz mniej osób obsiada ławki, ale to już chyba przesada żeby wszystkie wolne miejsca przeznaczać na samochody.
            • Gość: bardu Re: Parkowanie samochodów na podwórkach: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.11, 00:23
              > ale to już chyba przesada żeby wszystkie wolne miejsca przezn
              > aczać na samochody.
              Tym bardziej, że te wolne miejsca to również okoliczne trawniki i plac zabaw. Hołota rozjeżdża wszystko!
    • Gość: Tomo Re: Parkowanie samochodów na podwórkach: IP: *.merinet.pl 02.04.11, 08:36
      Pytania są kretynsko sformułowane.
      Bo o ile uważam, że stanowczo powinno się walczyć z parkowaniem w miejscach do tego nie przeznaczonych (o trawnikach nawet nie wspominając), o tyle uważam, ze nie należy robić z posiadaczy samochodów wrogów publicznych nr. 1. Należy im zapewnić możliwość zaparkowania gdziekolwiek (choćby nawet odpłatnie). A w chwili obecnej dzielnica/spółdzielnie/wspólnoty/deweloperzy mają to totalnie w d...
      • jagoda.lee Re: Parkowanie samochodów na podwórkach: 02.04.11, 23:02
         Pytania są kretyńsko sformułowane.? A może Ty Tomo po prostu nie rozumiesz tych pytań? Chodzi o sam fakt problemu, o jego poruszenie, że takowy problem istnieje. Masz bardziej inteligetne pytania – zadaj je, proszę.
         Po pierwsze, zrobić porządek oznacza nie tylko usunięcie samochodów z podwórek, ale też UMOŻLIWIENIE PARKOWANIA W INNYCH MIEJSCACH BARDZIEJ NA TO ODPOWIEDNICH!

        Po drugie, dla czego kretyńskie jest pytanie 2, że komuś może takie parkowanie wcale nie przeszkadzać? Zobacz na odpowiedzi są i tacy, co nie przeszkadza im to.
        A i takich nie braknie osób, które, mimo iż miały by możliwość parkowania samochodu w dogodnym miejscu dalej parkowałoby na podwórku by mieć " na oku swoje ukochane autko i jak najmniej się nachodzić od samochodu do domu"

        Należy im zapewnić możliwość zaparkowania gdziekolwiek (choćby nawet odpłatnie). A w chwili obecnej dzielnica/spółdzielnie/wspólnoty/deweloperzy mają to totalnie w d..
        A moim zdaniem to właściciele samochodów mają to w d......!
        Należy im zapewnić możliwość zaparkowania gdziekolwiek? A czemu nikt nie ubiega się o to? Nic w naszym kraju nie dostaje się ot tak sobie, wszystko trzeba wychodzić, wyprosić, wywalczyć, itd. Wspólnoty mają w d..? A wspólnota to TY i inni sąsiedzi, czyli WAM też nie zależy tak? Nie przeszkadza, że parkujecie pod własnymi oknami do tego często tyłem do budynku, wprost w swoje okna smrodząc spalinami? To jest problem dla właścicieli samochodów bo brak parkingów i dla mieszkańców którym nie podoba się parkowanie na podwórkach. Tak czy inaczej wychodzi , że to problem dotyczący każdego z Nas :)

        Przed postawieniem przez Prokom budynków, na Sierpińskiego w miejscu gdzie teraz jest teren zielony tych, że budynków były zatoczki parkingowe na kilkanaście aut.
        Po zakończeniu prac budowlanych i zdemontowaniu płotu, zatoczki zamieniły się w trawnik! A czy aby to było zgodne z planami tej budowy?

        Cazares/ „Ja sam niejednokrotnie spacerując po Rakowcu zastanawiałem się, co począć z tymi bezgranicznymi połaciami betonu/asfaltu pomiędzy blokami”

        A ja mam pomysł zerwać asfalt, raz na zawsze, posadzić trawę, zrobić klomby ścieżki, ustawić parę ławek, może stolików, zachęcić sąsiadów do tego by wyszli ciepłe dni z tych betonowych bokowisk i poznali się bliżej, rozmawiali. Postawić kilka karmników dla ptaków, gdzie można by dokarmiać ptaki nie zaśmiecając przyblokowych trawników, gdzie te wszystkie dary dla skrzydlatych miękną na deszczu i zamieniają się w śmierdzącą papkę.

        Starsze osoby, na dzień dzisiejszy widzę, że wędrują na ławki przy placu zabaw Grzeszczyka / Racławicka, bo tam z pewnością milej się siedzi niż pod własnym blokiem. Na podwórku, za pawilonami handlowymi ul. Grójecka, widziałam któregoś lata, jak starsze osoby wychodziły posiedzieć przed blok z własnymi leżakami/ krzesełkami, bo ławek tam brakowało.


        W projekcie zagospodarowania przestrzennego Rakowca, jest planowane poszerzenie ul Racławickiej i przebicie do Żwirki i Wigury, a na terenie obecnych działek planowany jest parking i/ lub miejsca parkingowe na poziomie ulicy, a ul Racławicka/ Sąchocka ( obecnie teren działek), parking poziomowy. Kiedy to nastąpi tego nie wiem, ale sądzę, że nie prędko znając tępo inwestycji i zmian w infrastrukturze miejskiej.
        Zapraszam do zapoznania się z planem zagospodarowania Rakowca www.urzadochota.waw.pl/data/other/rakowiec1208.pdf
        • aiczka Re: Parkowanie samochodów na podwórkach: 06.04.11, 11:11
          Wypowiadam się na temat ankiety zamieszczonej w poście rozpoczynającym wątek.

          Jest sformułowana nie najlepiej z kilku powodów. Po pierwsze dlatego, że została zamieszczona na forum "Ochota, Włochy, Ursus", gdzie zaglądają mieszkańcy przynajmniej tych trzech dzielnic/osiedli, bez dookreślenia, o jaki rejon chodzi (a z późniejszych postów wynika, że chodzi o bardzo konkretny).
          Po drugie nie określono, o jaki typ podwórka chodzi (być może byłoby to oczywiste, gdyby podano rejon występowania). Na przestrzeni Ochoty, Włoch i Ursusa znaleźć można najrozmaitsze konfiguracje - mamy podwórka między blokami, przy kamienicach, nowych budynkach komunalnych, podwórka przy prywatnych domach jedno i kilkurodzinnych. Mamy podwórka z wyznaczonymi miejscami do parkowania, z wyznaczonymi miejscami do zabawy, podwórka, których sposób wykorzystania jest usankcjonowany lokalną tradycją. Takie z ławeczkami i takie bez. Są miejsca, gdzie można sobie wyobrazić wyogspodarowanie specjalnej przestrzeni parkingowej i takie, gdzie alternatywą dla parkowania na podwórkach jest tylko parkowanie na ulicy/chodniku i zmniejszanie tym samym komfortu spacerujących.

          W związku z powyższym na pytania prawdopodobnie odpowiadają przypadkowe osoby, myślące o takim rodzaju podwórka, jakie mają pod własnym oknem, ewentualnie zastnawiające się "o co, u diabła, chodzi" a ich odpowiedzi w związku z tym nie niosą wartościowej informacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka