IP: *.static.chello.pl 22.12.14, 12:16
Gdzie na ochocie dostanę dobrego karpia? Keidys przed Wigilią stali czesto na ulicach, teraz juz tego nie ma, pozostaja tylko markety. Gdzie kupujecie rybę?
Obserwuj wątek
    • Gość: qwe Re: Karp IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.14, 17:12
      www.youtube.com/watch?v=mS-NTDMnmPE
      • Gość: gosc Re: Karp IP: *.warszawa.vectranet.pl 23.12.14, 21:34
        przykro mi ale nie kupuje w lidlu.
    • anel_ma Re: Karp 22.12.14, 23:22
      Bazar Banacha, niezmiennie od lat, teraz ten zastepczy.
      Karp, sandacz, dorsz i wiele innych ryb.
      • maciej508 Re: Karp 23.12.14, 06:55
        Na ul.Majewskiego(nowy bazar)w wanience facet ma świeże karpie po 13 zł.Smacznego.
        • Gość: gsc Re: Karp IP: *.warszawa.vectranet.pl 23.12.14, 21:34
          po poludniu byly po 40, jak kaze polski zwyczaj windowania cen :)
          • anel_ma Re: Karp 25.12.14, 00:12
            po 40 to filety
            • Gość: gosc Re: Karp IP: 31.11.184.* 25.12.14, 18:39
              niestety nie, to byla cena karpia bez glowy.
        • Gość: Gaga Re: Karp IP: *.warszawa.vectranet.pl 26.12.14, 21:06
          W wanience? Czyli co - żywe? A który cywilizowany człowiek kupuje dzisiaj jeszcze żywe karpie?! Potem je pewnie w foliówce do domu zatargasz? Ciemnogród...
          • Gość: magda Re: Karp IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.12.14, 15:21
            kazdy kupuje zywe, chyba ze kupujesz padline w dyskoncie :)
            • Gość: A. Re: Karp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.14, 09:03
              Nie, nie każdy. Żywe ryby kupują ludzie bez wyobraźni, zacofani ewolucyjnie i niepełnosprawni emocjonalnie. Niestety, Magdo, taka jest prawda o tobie.
              Może warto się dokształcić?
              • Gość: gosc Re: Karp IP: *.static.chello.pl 30.12.14, 10:16
                a moze warto przestac pouczac innych? Każdy robi to co uwaza za stosowne.A o gustach sie nie dyskutuje. Tak się waćpanna oburzyła.I zapewniam CIe że niczego mi nie brakuje :) a swojego zdania nie zmienię, taka jest tradycja i już.Skoro nikt nie kupuje żywego karpia skąd jego brak po kilku godiznach?Sama sobie odpowiedz.Tego karpia, którego ty kupujesz tez ktos musial zabic, no chyba ze poczekali az sam zdechnie i taka padline potem sie kupuje :)
                • Gość: A. Re: Karp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.14, 10:58
                  "Gusta"? "Tradycja"? Co ty bredzisz? Zupełnie nic nie rozumiesz, prawda? Naprawdę nigdy nie słyszałaś, nie czytałaś - a nie trzeba być osobą szczególnie obytą czy oczytaną, żeby trafić na takie informacje - że skoro już jemy zwierzęta, a w każdym razie niektórzy z nas to robią, to można je jednak mordować w sposób bardziej humanitarny?
                  "Każdy robi to, co uważa za stosowne", naprawdę tak uważasz? A słyszałaś coś o normach społecznych? O zasadach życia wśród innych? Gdybym tak miała apetyt na pietruszkę z twojego ogródka, to powtórzyłabyś to, co cytuję na początku tego akapitu? Wątpię. A to mało drastyczny przykład.
                  Oczywiście, wciąż są tacy, którym nie przeszkadza, że karp czy cielę zdycha w męczarniach. Oczywiście. Ale świat ewoluuje, dzisiaj już nie palimy czarownic na stosach, zauważyłaś? A przecież i to było - posługując się twoją nomenklaturą - tradycją.
                  Powtórzę: tylko człowiek zacofany ewolucyjnie i upośledzony emocjonalnie nie dostrzega różnicy między śmiercią a śmiercią w męczarniach.
                  Sądząc po uśmieszku, jakim opatrzyłaś swoje wypowiedzi o padlinie, zdychaniu etc. powinnaś się skonsultować ze specjalistą.
                  Waćpanna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka