Gość: Student
IP: *.pw.edu.pl
26.06.02, 02:43
Właśnie przed dwoma godzinami na ul. Akademickiej przed Domem Studenckim
Politechniki Warszawskiej "Pineska" zamordowano studenta...
Nie znam dokładnych okoliczności tego przykrego zdarzenia.
Do tej pory czułem się na Ochocie w miare bezpiecznie.
W tej chwili jestem w głębokim szoku (też jestem studentem mieszkającym w
jednym z DSów na placu Narutowicza). Jak to jest, że po ulicach chodzą ludzie
z nożami w kieszeniach? Co się z tymi ludźmi dzieje, że nie wachają się ich
użyć?