Dodaj do ulubionych

Infrastruktura...

23.05.05, 22:33
Tak jak jestem przywiązany do Ochoty i nie widze prawie żadnych jej
mankamentów, tak ostatnio zacząłem się zastanawiać. Porównując do dzielnic
podobnych do Ochoty - tj. Mokotowa czy Saskiej Kępy mamy bardzo kiepską
infrastrukturę. Sklepów jest niewiele i sa bardzo drogie - ostatnio zacżałem
porównywać ceny ze sklepami w centrum i Saskiej, asortyment nie jest
najlepszy. Nie ma żadnych delikatesów. Kiepsko jest też z ośrodkami
sportowymi, szkołami jezykowymi i właściwie wszystkim co jest potrzebne. Po
wszystko trzeba jechać do centrum albo na Mokotów... Dlaczego tak się dzieje?
Jasne, ze u nas nigdy nie będzie tak jak na Ursynowie bo to są miasto w
mieście (nie jest może najpiękniej ale mieszkancom możemy wiele
pozazdrościć), ale dlaczego jest gorzej niż na Mokotowie, Żoliborzu czy
Saskiej Kępie...
Obserwuj wątek
    • bielyszew Re: Infrastruktura... 23.05.05, 22:34
      Dodam tylko, że do tej ostrej krytyki przyczynili sie moi znajomi, którzy
      własnie wprowadzili się na Ochotę i zauważyłem to, do czego przywykłem...
    • skupionyedi Re: Infrastruktura... 24.05.05, 10:16
      Ja zupełnie nie przejmuję się sklepami. Jak potrzebuję czegoś, to jadę do
      jednego z centrów handlowych.
      Jedyne czego jest tu za dużo - to sklepów spożywczych...
      • bielyszew Re: Infrastruktura... 24.05.05, 18:13
        Może źle sie wyraziłem - sklepów jest sporo, tyle ze z byle jakim
        zaopatrzeniem. My nie kupujemy w supermarketach. Czasami tylko soki, mleko,
        jogurty - to co wszędzie jest takie same. Dlatego brakuje mi czegoś lepszego
        tu...
        • skupionyedi Re: Infrastruktura... 25.05.05, 12:31
          bielyszew napisał:

          > Może źle sie wyraziłem - sklepów jest sporo, tyle ze z byle jakim
          > zaopatrzeniem. My nie kupujemy w supermarketach. Czasami tylko soki, mleko,
          > jogurty - to co wszędzie jest takie same. Dlatego brakuje mi czegoś lepszego
          > tu...

          Tak, to racja, zaopatrzenie jest takie sobie. Może z wyjątkiem byłego
          Bestopolu - róg Grójeckiej i Wawelskiej..
          • wydra10 Re: Infrastruktura... 04.06.05, 00:28
            Ostatnio zajrzałam właśnie do byłego Bestpolu i było nędznie. Pomyślałam, że
            już lepiej w hali kopińskiej i dzisiaj przejeżdżając zatrzymałam się tam.
            Potem pomyślałam, że może już lepiej w tym "bestpolu"...
            A tak naprawdę "delikatesy" jakieś by się przydały
            pzdr
            • ingeborga Re: Infrastruktura... 06.06.05, 16:47
              Hala Kopinska jest absolutnie niesamowita. robie w niej zakupy od ponad 4 lat -
              i nadal zdarza mi sie czegos szukac bezskutku... abslutnie nielogiczny rozklad.
              Chyba jednak Bestpol zwany sklepem Doroty troche lepszy. Tylko z warzywami tam
              beznadziejnie.
              • bardu Re: Infrastruktura... 07.06.05, 16:36
                Ja robię zakupy w Hali Banacha i jestem bardzo zadowolona. Mam wszystko pod
                jednym dachem, świeże, znam zresztą rozkład wszystkich stoisk tak więc mogę
                naprawdę szybko kupić to, co potrzebuję. W soboty rano niestety bywa tłoczno,
                ale już po południu - spokój i luz. Obok bazar - owoce i warzywa w dużym
                wyborze (można tu kupić wiele innych rzeczy jak mięso i nabiał, ale takie
                produkty kupuję tylko w sklepie). Mają tam też różne usługi jak zegarmistrz,
                dorabianie kluczy, pralnia itp. W Hali przemysłowej też bardzo duży wybór
                towarów i miła obsługa. A od znajomych z innych dzielnic słyszę, że Ochota jest
                świetnie zaopatrzona. I myślę, że naprawdę nie jest źle.
    • wydra10 Re: Infrastruktura... 19.06.05, 23:19
      W dziale zieleniny się zmniejszyła. Wspomniałam już w wątku o pieczywie.
      Padł sklep warzywny Reneta, Filtrowa 81. Był tam od zawsze chyba. Kiedyś jako
      tzw handel uspołeczniony.
      Uczucia mam mieszane, bo tam bywało dość drogo, z drugiej strony jednak może
      nie ostatnio ale dawnej ciekawe owoce egzotyczne itp mieli.
      Nie wytrzymali konkurencji menelskich straganów, gdzie pracują Ukrainki pewnie
      za symboliczną pensję, na czarno oczywiście.
      Menelskim straganem nazywam ten, który jest na Filtrowej /r. Asnyka.
      Przeniosę się chyba do budy przy poczcie.
      Najgorzej jest w zimie. Przy dużych mrozach i w budce potrafi wszystko
      przemarznąć...

      Zaś w zamiast tego sklepu będzie pieczywo i ciastka. Ciekawe jak im będzie
      szło - sklep z pieczywem, jest po drugiej stronie Filtrowej - przy poczcie.
      Ciastka w Azalce i takiej ohydnie różowej cukierni dalej w stronę Pl.
      Narutowicza.
      Zobaczymy....
      • skupionyedi Re: Infrastruktura... 20.06.05, 13:29
        wydra10 napisała:

        > Zaś w zamiast tego sklepu będzie pieczywo i ciastka. Ciekawe jak im będzie
        > szło - sklep z pieczywem, jest po drugiej stronie Filtrowej - przy poczcie.
        > Ciastka w Azalce i takiej ohydnie różowej cukierni dalej w stronę Pl.
        > Narutowicza.

        Ja nie lubię tej "piekarni" obok poczty. Jak będzie w lokalu po Renecie to będę
        chyba tam się zaopatrywał.
        Coś też dzieje się u "kataryniarza" - tam gdzie psie żarcie, a przedtem
        minidelikatesy były - obok wspomnianego piekarniczego. Ciekawe co tam będzie.
        • wydra10 Re: Infrastruktura... 27.06.05, 01:39
          skupionyedi napisał:
          > Coś też dzieje się u "kataryniarza" - tam gdzie psie żarcie, a przedtem
          > minidelikatesy były - obok wspomnianego piekarniczego. Ciekawe co tam będzie.
          >
          Też nie wiem. Wydawało mi się z napisu sądząc, że to samo, co do tej pory. Tak
          czy owak, wybijają wejście od ulicy. Tam zdaje się było coś nie tak z
          wejściem - zamknięta furtka, domofon, wyjście też z przyciskiem, który mógł
          wprawić w panikę co poniektóre staruszki.
          Tam dziwna jakaś jest wspólnota podobno.
          • skupionyedi Re: Infrastruktura... 27.06.05, 10:06
            wydra10 napisała:

            > skupionyedi napisał:
            > > Coś też dzieje się u "kataryniarza" - tam gdzie psie żarcie, a przedtem
            > > minidelikatesy były - obok wspomnianego piekarniczego. Ciekawe co tam będ
            > zie.
            > >
            > Też nie wiem. Wydawało mi się z napisu sądząc, że to samo, co do tej pory.
            Tak
            > czy owak, wybijają wejście od ulicy. Tam zdaje się było coś nie tak z
            > wejściem - zamknięta furtka, domofon, wyjście też z przyciskiem, który mógł
            > wprawić w panikę co poniektóre staruszki.
            > Tam dziwna jakaś jest wspólnota podobno.

            Dlaczego dziwna?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka