Gość: zirytowany
IP: *.120.225.195.static.bait.pl
10.01.08, 01:16
Po prostu ręce opadają jak słyszy się tych miszkańców z okolic
Okęcia. Ludzie!, lotnisko zostało otwarte w 1934 roku więc każdy
człowiek decydujący się na kupno mieszkania lub budowę domu w tym
rejonie robi to na własne życzenie. A kiedyś naokoło lotniska były
prawie wyłącznie łąki, więc większość obecnych budynków mieszkalnych
powstała już po wojnie, a ogromna część w latach 80 i 90. A szybki
rozwój połączeń lotniczych, a tym samym rozwój lotniska można było
spokojnie już przewidzieć w latach 60-tych. Tak więc co do roszczeń
finansowych- owszem należy się ale tylko wtedy jeżeli dany dom lub
gospodarstwo ze strefy ograniczonego użytkowania powstał dużo
wcześniej- dokładną cezurę niech wyznaczą specjaliści.
A Okęcie potrzebuje rozwoju (trzeci terminal & nowy pas równoległy
do 33-15). Lotnisko stosunkowo blisko centrum to dla Warszawy bardzo
duży plus jeśli chodzi o sprawy rozwojowe. Nie można dopuścić do
tego żeby Warszawa pozostawała cały czas w cieniu innych
europejskich portów lotniczych które również nierzadko znajdują się
w obrębie miast.