Dodaj do ulubionych

Jak Ursus buduje sobie we Włochach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 09:49
Chcieliscie kapitalizmu to go macie. Pretensje miejcie do siebie a
takze i do Walesy, Balcerowicza i Mazowieckiego za wprowadzenie w
Polsce najgorszego z mozliwych, czyli poludniowoamerykanskiego
modelu doszczetnie skorumpowanego bida-kapitalizmu...
Obserwuj wątek
    • dorsai68 Utajnione uzasadnienie decyzji o wzzt? 12.02.08, 10:08
      "tamtejsza delegatura wydała taką decyzję, której oczekiwała Neste. Jak ją uzasadniła? - Nie odpowiem, bo według prawa takie informacje są tajemnicą i znają je tylko zainteresowane strony - usłyszeliśmy od Doroty Chojeckiej, naczelnika delegatury w Ursusie."

      Pierwsze słyszę, by uzasadnienie decyzji ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu czy wręcz sama decyzja o wzzt były tajne!
      Co ta baba opowiada?
      • Gość: mzb To te dzielnice nie wiedzą gdzie są ich granice? IP: *.crowley.pl 12.02.08, 15:57
        Jak można decydować o budowie w sąsiedniej dzielnicy?
        • gdabski Re: To te dzielnice nie wiedzą gdzie są ich grani 12.02.08, 17:57
          > Jak można decydować o budowie w sąsiedniej dzielnicy?

          Biuro Naczelnego Architekta i jego delegatury nie są częścią administracji
          dzielnicy, lecz podlegają bezpośrednio pod władze miasta. Z tego względu
          stwierdzenie, że to Ursus (w domyśle: dzielnica i jej samorząd) decydowały o
          budowie na nie swoim terenie jest nieco naciągane.

          /Gdabski
          • Gość: paproszek Re: To te dzielnice nie wiedzą gdzie są ich grani IP: 195.117.224.* 12.02.08, 21:41
            gdabski napisał:

            > > Jak można decydować o budowie w sąsiedniej dzielnicy?
            >
            > Biuro Naczelnego Architekta i jego delegatury nie są częścią administracji
            > dzielnicy, lecz podlegają bezpośrednio pod władze miasta. Z tego względu
            > stwierdzenie, że to Ursus (w domyśle: dzielnica i jej samorząd) decydowały o
            > budowie na nie swoim terenie jest nieco naciągane.
            >
            > /Gdabski

            co masz na myśli pisząc naciągane?
            • Gość: Marko Re: To te dzielnice nie wiedzą gdzie są ich grani IP: 83.238.15.* 17.02.08, 10:34
              Czy to, że Delegatura Biura Naczelnego Architekta zlokalizowana jest
              na terenie gminy Warszawa - Ursus jest równoznaczne z tym, że
              stanowi jednostkę organizacyjną tej Gminy? NIE
              Czy Delegatura Biura Naczelnego Architekta podlega w jakimkolwiek
              stopniu Zarządowi lub Radzie Gminy Warszawa - Ursus? Też NIE
              Czy Zarząd lub Rada Gminy Warszawa - Ursus ma jakikolwiek wpływ na
              decyzje Delegatury Biura Naczelnego Architekta? Również NIE
              Czy gdyby powyższa Delegatura miała swą siedzibę na terenie gminy
              Warszawa - Włochy i wydała podobną decyzję w stosunku do
              jakiejkolwiek budowy na terenie gminy Warszawa - Ursus to należałoby
              twierdzić, że Włochy panoszą się w Ursusie? W rozumowaniu autorów
              tego artykułu TAK.
              I to jest właśnie naciąganie rzeczywistości !!!
    • Gość: mkmich Włoskie lenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.08, 10:11
      Wy tam we Włochach to pretensje miejsce do tych waszych leniwych urzedasow co
      juz tyle lat nie moga planow zabudowy uchwalic i wam przez to wciskaja a to
      bloki miedzy domki, a to stacje benzynowe i nie wiadomo co tam jeszcze. A
      urzedasy maja to gdzies i dalej beda robic swoje.
      • Gość: skandal! Re: Włoskie lenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 10:24
        Bardzo często jeżdżę Kleszczową. Od czasu gdy zaczęła się budowa
        ciężko mi było uwierzyć, że w takim miejscu powstaje stacja
        benzynowa. Skandal.
      • Gość: xx2 Włochy - no past, no present, no future IP: 212.87.2.* 12.02.08, 10:44
        Włochy z roku na rok zatracają swojego klimatu, a jego miejsce zajmują korki,
        żule, samoloty i paskudna architektura (vide budowanie 4 pietrowcow posrod
        spokojnej jednorodzinnej zabudowy). Wspolczuje mieszkancom, ale to wylacznie
        wina nieudolnych, leniwych, niekompetentych urzednikow, pamietajcie o tym przy
        nastepnych wyborach.
    • Gość: Brak planu Jak Ursus buduje sobie we Włochach IP: *.nencki.gov.pl 12.02.08, 10:43
      Tak się kończy brak planów zagospodarowania. Gminy dla własnej wygody utrzymują
      stan w którym mogą się godzić na co chcą a na co nie chcą nie godzić, nie wiążac
      sobie rąk żadnym dalekosiężnym planowaniem. Teraz widać, że inwestor, kupując
      działkę o nieznanym planie zagospodarowania nie jest już zupełnie bezbronny
      wobec urzędników. Przecież jakby tam był plan nie dopuszczający tego typu
      urzytkowania, to Neste by nigdy tej działki nie kupiła!
      Swoją drogą na spalarnie też jesteśmy prędzej czy później skazani, inaczej nas
      własne śmieci zasypią.
    • Gość: T Zemścić się! IP: 87.105.164.* 12.02.08, 11:09
      Rozkopać drogę przy wieździe na stację tak, żeby samochody nie miały
      wjazdu na stację. Nie będzie jakaśstacja z gminą walczyć. A Ursus
      teżukarać. Zagrodzić Ryżową na granicy Włoch i Ursusa. Niech sobie
      naokoło jeżdżą.
      • Gość: Max Re: Zemścić się! IP: 83.238.15.* 17.02.08, 10:20
        A co Ursus jest winien? Czy to, że na terenie tej gminy, w jej
        siedzibie mieści się delegatura naczelnego Architekta m.st.
        Warszawy? Czy delegatura ta w jakimkolwiek stopniu podlega i czy
        wpływ na jej decyzje ma Urząd Gminy lub Rada Gminy Ursus? Nie! Więc
        skargi, wnioski, zażalenia to proszę do stołecznego Ratusza kierować
        a nie do Ursusa. A artykuł jest jaskrawym przykładem jak można
        wywołać lokalny konflikt i animozje między dwoma sąsiednimi gminami.
        Kowal zawinił a cygana powiesili
    • Gość: Włochowiak Bardzo dobrze zlokalizowana stacja IP: *.wlodarzewska.pl 12.02.08, 12:01
      gdyby Włochy miały takie władze jak Ursus żyło by nam się wiele lepiej.
      Wystarczy porównać obie dzielnice.
    • Gość: M Ty Kagan! Za komuny miałeś lepiej? IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.08, 17:51
      Czerwony pachołku?
    • Gość: włochowianka Jak Ursus buduje sobie we Włochach IP: *.aster.pl 14.02.08, 10:57
      I bardzo dobrze! radni Włoch się skarżą?chyba na siebie się skarżą!
      przecież to dzięki ich lenistwu Włochy nic nie mają, idźcie zobaczyć
      ulicę Zapustną od strony Ryżowej! co roku mają na nią pieniądze i co
      roku zabierają je na inne swoje potrzeby.Cała Solipska osiedle
      Chrobrego, Fasolowa,Zapustna z wielorodzinnymi blokami odcięte są od
      autobusów.Tramwajów przecież też tam nie ma.Włochy to wiocha gdzie
      kilometrami chodzi się po błocie żęby dojść do autobusu i do miasta
      jechać.O sklepach,kawiarniach nikt nawet tam nie marzy.Po gazety
      jeździ się do miasta, a na spacer wychodzi się na pola kapusty.
      Bardzo dobrze,że Ursus anektuje Włochy.Z drugiej strony niech to
      zrobi Wola i Ochota to wreszcie zlikwidujemy tą radę dzielnicy
      Włochy i zaczniemy mieszkać w Warszawie.Żeby tylko w dniu wyborów
      wszyscy z Włoch zmobilizowali się tak, jak cała Warszawa i Polska w
      ostatnich wyborach parlamentarnych!
      • Gość: zapustna Re: Jak Ursus buduje sobie we Włochach IP: *.multimo.gtsenergis.pl 15.02.08, 19:17
        Co Ty piszesz włochowianka? Po jakim błocie idziesz do autobusu ?
        Mieszkam przy ul Zapustnej i nie narzekam ani na błoto na tej ulicy (bardzo
        dobrze, nie jeżdżą pod oknami, a do autobusu ide fasolową ), ani na pole.
        Niedługo zamiast kapusty będziesz miała ruchliwą ulicę, z pewnością bardziej Ci
        sie spodoba. A na spacer polecam parki, są dwa w niedalekim sąsiedztwie, ale
        trzeba ruszyć cztery litery żeby tam dojśc w 10 minut piechotą. Bliżej masz
        cmentarz- też teren zielony.
        Co do sklepów i kawiarni- mieszkamy na tym samym osiedlu , a jakby na innej
        planecie. Ja znalazłam kilka sklepów spozywczych, jeden mięsny, przychodnię
        zdrowia, ze dwa salony kosmetyczno-fryzjerskie, pocztę,kiosk ruchu i ze dwa
        miejsca gdzie mozna zjeśc i wypić kawę.


        Ludzie, przestańcie narzekać.
        • Gość: ja Re: Jak Ursus buduje sobie we Włochach IP: *.aster.pl 16.02.08, 08:04
          jak się Włochowiance nie podoba to niech sie przeprowadzi do
          centrum, autobusy, sklepy, kluby, kawiarnie, full wypas.
          Ludzie specjalnie przeprowadzają się do włoch żeby uciec od tego
          wszystkiego a tej się nie podoba..
    • Gość: Witek Jak Ursus buduje sobie we Włochach IP: *.aster.pl 18.02.08, 10:25
      jak Ci się podoba wśród pól i błota mieszkać i żeby Ci tramwaje i
      autobusy nie przeszkadzały, to się wyprowadź na wieś. Włochowianka
      ma rację. Spróbuj przejść Zapustną od przystanku autobusowego przy
      Cmentarzu na Ryżowej do kościoła i tej części Zapustnej przy osiedlu
      Chrobrego i wtedy dyskutuj.
      • Gość: Zapustna Re: Jak Ursus buduje sobie we Włochach IP: *.multimo.gtsenergis.pl 19.02.08, 19:46
        Jesli do mnie piszesz, to zwróc uwagę, że ja nie narzekam na moje osiedle.
        Świadomie wybrałam Włochy i to osiedle, biorąc pod uwagę moje mozliwości
        finansowe i otoczenie bloku , w którym miałam zamieszkać.
        Wy ( Ty i Włochowianka) najwyraźniej nie widzieliście błota i pola kapusty ani
        nie sprawdziliście co na nim będzie za kila lat.
        • Gość: ja Re: Jak Ursus buduje sobie we Włochach IP: *.aster.pl 20.02.08, 13:34
          podobało mi się, dlatego tu zamieszkałam, a teraz niestety wyrataja
          tu wszedzie osiedla :/
    • Gość: jacek wytoczyc Neste porces o ochrone dobr puscic z torb IP: *.dsl.sil.at 20.02.08, 19:13
      Smutne sąsiedztwo naruszyło dobra osobiste
      Izabela Lewandowska 15-10-2007, ostatnia aktualizacja 15-10-2007
      13:00
      Możemy się domagać, aby sąd zakazał sąsiadowi działalności
      naruszającej nasze dobra osobiste

      Tak wynika z precedensowego wyroku Sądu Najwyższego z 11
      października 2007 r. Dotyczy on sprawy o ochronę dóbr osobistych
      wniesionej przez małżonków T. przeciwko Julianowi P.,
      przedsiębiorcy pogrzebowemu. Budynek położony w bezpośrednim
      sąsiedztwie ich działki wykorzystywał on początkowo do celów
      mieszkalnych. Gdy tylko małżonkowie T. postawili dom, Julian P.
      urządził w swoim dom pogrzebowy. Sąsiedzi domagali się w sądzie
      cywilnym wydania zakazu tej działalności jako naruszającej ich
      dobra osobiste, a także zadośćuczynienia za krzywdę w wysokości 100
      tys. zł. Przekonywali, że sąsiedztwo domu pogrzebowego, przed
      którym ciągle gromadzą się żałobnicy, bliskość szlochających,
      zrozpaczonych ludzi, żałobne pieśni wywołały u nich cierpienia
      psychiczne i doprowadziły do rozstroju zdrowia. Dom pogrzebowy
      czynny jest do godz. 22, okna sali, w której odbywa się czuwanie
      przy zmarłych, wychodzą na ich podwórko. Często bliscy zmarłych
      budzą ich po nocy, pytając o możliwość przywiezienia zwłok.

      Biegli powołani przez sąd potwierdzili, że małżonkowie T. cierpią
      na zaburzenia sytuacyjne wywołane długotrwałym stresem. Sąd I
      instancji uwzględnił ich żądania, a sąd II instancji zmienił jego
      wyrok tylko co do wysokości zadośćuczynienia: dla każdego z
      małżonków obniżył je z 20 tys. zł do 10 tys. zł. W ocenie sądów
      Julian P. narusza dobra osobiste sąsiadów: prawo do wypoczynku, do
      dobrego samopoczucia, do poczucia bezpieczeństwa, do spokojnego
      mieszkania, godzi też w tak ważne dobro jak zdrowie. Prowadzi nadal
      dom pogrzebowy, choć nie udało mu się zmienić przeznaczenia
      budynku, dotychczas mieszkalnego. Jego działania są bezprawne.

      SN uznał zaskarżony werdykt za słuszny i skargę kasacyjną Juliana
      P. oddalił. Sędzia Krzysztof Strzelczyk zaznaczył, że dobra
      osobiste zostały w art. 23 k. c. wymienione tylko przykładowo; jest
      to katalog otwarty. Obejmuje on także dobra, którym sąd udzielił
      ochrony w tej sprawie. Także w ocenie SN sąsiedztwo domu
      pogrzebowego, niechciana konfrontacja ze śmiercią, rozpaczą,
      cierpieniem, narusza dobra osobiste.Sędzia zaznaczył, że sąsiedzi
      Juliana P. nie mogą się domagać ochrony na podstawie prawa
      budowlanego. Organ administracji bowiem, przyjmując zgłoszenie o
      zmianie użytkowania obiektu budowlanego, bada tylko kwestię
      uciążliwości dla sąsiedniego terenu. Nie podlega jego ocenie
      kwestia dóbr osobistych.

      SN nie zgodził się też z zarzutem naruszenia swobody działalności
      gospodarczej. Nie chodzi przecież o zakaz działalności w ogóle, ale
      zakaz prowadzenia jej w określonym miejscu, w którym narusza ona
      dobra osobiste osób korzystających z nieruchomości sąsiednich –
      tłumaczył sędzia Strzelczyk (sygn. IV CSK 264/07).

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka