Gość: busek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.09.03, 01:02
Jak zwykle policja nic nie wie i o niczym nie wie.Skończy się
umorzeniem z powodu niewykrycia sprawcy/po długotrwałym
śledztwie/Jeżeli ktoś widział podpalacza/czy/ i wskaże ich
policji,wtedy wraz z telewizją lub prasą dojdzie do zatrzymania
a fotografie ukażą się w prasie.Tzw rzecznik prasowy policji
powie że metodami operacyjnymi ustalono sprawcę/ów/.Policjanci
dostaną może nawet nagrody.I to by byłop na tyle.........