kulka1
18.01.02, 17:24
Na ulicach w mojej okoklicy (Uniwersytecka, Mianowskiego) to jest wesoło. Na
środku jezdni lodowy wał. Jak masz niskie zawieszenie - szorujesz po nim
brzuchem. Jak się próbujesz zaparkować - koła nie dają rady podjechać (bo ulice
bardzo wąskie i żadnej możliwości manewru, najechania pod innym kątem). Jak
pokonasz tę rezszkodę, okazuje się, że miejsce parkingowe też jest 20 cm wyżej.
I znowu nie dajesz rady. A do tego część i tak brakującyh ciągle miejsc zajmują
kupy zlodowaciałego śniegu. Ileż atrakcji dla biednego posiadacza samochodu