lizavieta1
08.10.06, 13:47
Przychodzę rano z zapałem do pracy. Rano sprawdzam prywatną pcoztę, czytam
wiadomości na onecie, zaczynam pisać opinię po jednym zdaniu, idzie jak po
grudzie. Siedzą ze mną niedawno panienki, które zalcizyły raptem po miesiącu
praktyk w znanych kancach. Wkurza mnei strasznie, ze tak dużo im się powierza,
kazdy wspólnik do nich przychodził początkowo, teraz praktycznie tylo mój
główny szef.
W dodatku mój szef jest wkurzony, bo rzeczywiście zawaliłam mu 2 sprawy, na
szczęście klienci się nei obrazili. Ignoruje mnie totalnie. Jest jeszce
problem integracji, czuję się wyobcowana. Wszystko leży u mnie tygodniami,
robię wszystko by stracić tę pracę, mimo, ze jest nienajgorsza.