Dodaj do ulubionych

Jak wydawcy przygotowują się do walki z piractwem

IP: *.mgt.pl 22.10.09, 18:33
Dobry pomysł - zabezpieczajcie swoje zyski już teraz. Kiedy dojdzie do
zwiększenia popularności e-booków, na 100% pojawi się problem zwiększonego
piractwa.
Już teraz książki czy komiksy dla młodzieży/dorosłych są skanowane i
udostępniane w Sieci za friko, na czym traci wydawca i autor.
Obserwuj wątek
    • Gość: majsel skoro ktoś wynalazł zabezpieczenie, znajdzie się IP: 193.33.124.* 24.10.09, 14:08
      również ktoś kto je złamie. prosta zasada.
      a im więcej będzie chciał zarobić wydawca, tym szybciej się ktoś taki znajdzie.
      tinyurl.com/mjkocr
      • Gość: jackdp Re: skoro ktoś wynalazł zabezpieczenie, znajdzie IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.10.09, 08:25
        Wystarczy napisać program lub makro, które na PC będzie "przewracać kartki" i robić "screen-shot'a" (taką fotografię ekranu). Potem tylko zastosować program OCR i mamy książkę bez zabezpieczeń.
        DRM to walka z wiatrakami. Z jednej strony jest kilkuset inżynierów próbujących utrudnić dostęp do cyfrowych mediów a z drugiej miliony całkiem sprytnych użytkowników.
        Jedyny sposób to udostępnienie mediów po niskiej cenie wtedy nikomu się nie będzie chciało kraść jeśli ich stać by bez problemu kupić to czego chcą.
    • Gość: kryptograf Jak wydawcy przygotowują się do walki z piractwem IP: *.chello.pl 24.10.09, 14:16
      Takich trzech jak nas dwóch (ze swagrem) złamie te kody.
    • wielki_czarownik Cena misiu, cena 24.10.09, 14:20
      Niedawno znajomek, który napisał książkę (podręcznik fachowy) powiedział mi, że dostaje szokujące 4 czy 5 PLN od każdego sprzedanego egzemplarza. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że książka w księgarni kosztuje 60 PLN, to można się zastanawiać gdzie jest reszta, a więc te 55 PLN.
      Nie mam nic przeciwko płaceniu autorowi 10 PLN za książkę. On wówczas dostanie 2 razy tyle, co teraz. Ale nie mam zamiaru płacić za e-booka tyle, co za papierową wersję. Z dwóch powodów - po pierwsze koszt wyprodukowania e-booka jest niemal zerowy, a po drugie nie widzę sensu w nabijaniu kasy niepotrzebnemu w tym wypadku pośrednikowi.
      OK - niech będzie jakiś pośrednik, który będzie zarabiał złotówkę na książce. Ale miejmy umiar! Książka w księgarni 60 PLN, autor dostaje piątaka. Gdzie tu uczciwość??
      • Gość: ax Re: Cena misiu, cena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.09, 14:29
        A ponieważ te świnie nie będą sprzedawać e-booków za 5-10 PLN, tylko
        za 40-50 PLN (w przypadku książki papierowej za 60 PLN), to skończy
        się to tak samo, jak z płytami muzycznymi.
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Cena misiu, cena IP: 78.8.192.* 24.10.09, 14:50
        > Niedawno znajomek, który napisał książkę (podręcznik fachowy)
        powiedział mi, że
        > dostaje szokujące 4 czy 5 PLN od każdego sprzedanego egzemplarza.
        Jeżeli weźmi
        > emy pod uwagę, że książka w księgarni kosztuje 60 PLN, to można się
        zastanawiać
        > gdzie jest reszta, a więc te 55 PLN.

        To i tak dużo dostał... Znajomy dostał 10% od ceny hurtowej... Więc
        dużo mniej.
      • luni8 Re: Cena misiu, cena 24.10.09, 15:12
        Akurat w przypadku książki papierowej to wydawca ponosi całe ryzyko finansowe, płaci za materiał i inne takie.

        W przypadku książek elektronicznych to jedynym kosztem wydawcy jest koszt stworzenia tekstu i prowizje.

        Ale podejrzewam że będzie tak samo jak z muzyką po powstaniu CD - mimo że sama produkcja i dystrybucja płyt była sporo tańsza niż kaset to albumy na płytach były droższe lub w tej samej cenie co kasetowe odpowiedniki.

      • Gość: XFile Re: Cena misiu, cena IP: *.aster.pl 24.10.09, 19:25
        > Niedawno znajomek, który napisał książkę (podręcznik fachowy) powiedział mi, że
        > dostaje szokujące 4 czy 5 PLN od każdego sprzedanego egzemplarza. Jeżeli weźmi
        > emy pod uwagę, że książka w księgarni kosztuje 60 PLN, to można się zastanawiać
        > gdzie jest reszta, a więc te 55 PLN.

        50-55% ceny z okladki zzeraja posrednicy - hurtownik i ksiegarz. Taka jest prawda.
      • Gość: Jaro W przytpadku e-booka wydawnictwo jest zbędne IP: *.spray.net.pl 24.10.09, 20:27
        przecież sam autor może e-booka sprzedawać
        • Gość: autor i tu się mylisz IP: *.acn.waw.pl 24.10.09, 22:27
          Pomijając ewentualnych nielicznych geniuszy, każdy potrzebuje
          dyskusji nad swoją książką z kompetentnym redaktorem.

          Poza tym tylko powieść, ewentualnie praca z humanistyki, może być
          gołym tekstem. Na ogół potrzebne są schematy, zdjęcia i całe
          opracowanie graficzne.

          Oczywiście autor może zatrudnić redaktora, grafika (oraz księgowych,
          jeśli nie zamierza książki rozdawać, tylko sprzedawać), ale wtedy po
          prostu autor jest jednocześnie wydawcą (a to się zdarza i przy
          tradycyjnych książkach).

          • Gość: jackdp Re: i tu się mylisz IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.10.09, 08:33
            Redaktorowi, księgowej itd. płacisz za wykonaną pracę stawkę na jaką się umówiliście, a nie procent od sprzedaży i to większy niż Twój czyli autora.
            Jeśli osoby te będą udostępniały swoje usługi w Internecie to będą one tanie i dostępne dla każdego autora. Ponadto autorzy mogą tworzyć "spółdzielnie" i redukować te koszty jeszcze bardziej.
      • Gość: Aster Re: Cena misiu, cena IP: *.chello.pl 25.10.09, 00:47
        Dokładnie - zupełnie nie rozumiem, czemu wersje elektroniczne kosztują tyle samo co papierowe? Zero druku, dystrybucji, etc. Cena powinna wynosić max połowę ceny papierowej, a nawet 1/3. To samo zresztą jest w przypadku płyt CD w wersji mp3.
      • Gość: tak Re: Cena misiu, cena IP: *.pl 25.10.09, 01:58
        Niedawno pisałem z kimś z jednego z większych wydawnictw sprzedających S-F.
        Dowiedziałem się, że ebooki będa sprzedawać w cenie papieru, bo tyle ich
        kosztuje licencja :(
        Cóż... :(
    • Gość: pozdrawiam Re: Jak wydawcy przygotowują się do walki z pirac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.09, 14:20
      Ale i tak będą dalej skanowane i wrzucane do sieci, a straci tylko i
      wyłącznie użytkownik kupujący legalne wydanie w wersji
      elektronicznej. Od dawna już unikam produktów które mają
      jakiekolwiek zabezpieczenie przed kopiowaniem. Kupiłem produkt i
      mogę go sobie kopiować do woli i mieć nawet na 10 swoich
      komputerach, a jak odrazu wytwórnie traktują mnie jak złodzieja to
      nie zarobią.
    • Gość: ja Jak wydawcy przygotowują się do walki z piractwem IP: *.olsztyn.vectranet.pl 24.10.09, 14:27
      no tak, zabezpieczenie zostanie zlamane juz chwile po wprowadzeniu na rynek
      (ot tak, dla sportu ktos znajdzie banalna luke, jak pokazuje historia), a
      klienci beda cierpiec, bo kupia cos, czego nie beda mogli uzywac tam gdzie
      chca (lub ich wlasnosc zostanie zablokowana z chwila zwiniecia tego interesu
      przez kolportera). w dodatku pojawia sie niebezpieczny trend dedykowanych
      sklepowi urzadzen. koszmar. za taka cyfryzacje ja dziekuje. z pewnoscia nie
      kupie. pomijam fakt, ze takie ebooki beda pewnie i tak niewiele tansze (lub
      nawet drozsze) od zwyklych ksiazek.
      • luni8 Re: Jak wydawcy przygotowują się do walki z pirac 24.10.09, 15:16
        Wyjdzie podobnie jak było z odtwarzaczamy filmów na DVD.
        Markowe umożliwiały oglądanie jedynie filmów DVD i bawiły sie w regionalizacje, a te niemarkowe odtwarzały wszystko bez względu na region czy format ( więc i wszelkie DivXy)
        I tutaj też tak będzie że po czasie powstaną uniwersalne czytniki.
    • nekia0000 Jak wydawcy przygotowują się do walki z piractwem 24.10.09, 14:32
      Dla mnie słowo (zabezpieczenie) nie istnieje :)
    • Gość: lambert77 Re: Jak wydawcy przygotowują się do walki z pirac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.09, 14:33
      "Nasza oferta jest skierowana do ludzi powyżej 24. roku życia, którzy z zasady
      nie "piracą" Uśmiałem się aż mnie łzy pociekły... no dowcip roku :D. Przypomnę,
      że udostępnianie w sieci materiałów objętych prawami autorskimi zaczęło się
      kiedy to my 30 letni dziś ludzie zabraliśmy się na poważnie za internet :).
      Dowcip roku
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Jak wydawcy przygotowują się do walki z pirac IP: 78.8.192.* 24.10.09, 14:59
        Niby tak, choć z drugiej strony zauważyłem kilka lat temu pewien
        przełom, i wielu 30-40 latków, którzy kiedys zaczynali od piracenia,
        dziś mają w 99% (o 100% nie napiszę, bo mogło komuś coś, gdzieś się
        zawieruszyć, czego podmienić na legalną wersję zapomniał) legalne
        programy, muzykę ect...
      • luni8 Re: Jak wydawcy przygotowują się do walki z pirac 24.10.09, 15:18
        Zasada jest taka że ludzie jeśli mają pieniądze to w mniejszym stopniu piracą, a nastolatki z zasady pieniędzy nie mają.
        Druga sprawa to oryginały to też pewna oznaka statusu.
    • Gość: kabak Na razie szykuje się megapirat - Google IP: *.acn.waw.pl 24.10.09, 14:40
      Całkiem zwykłe książki z całego świata zamierza skanować i wsadzać
      do sieci bez zgody autorów i wydawców. I twierdzi, że jest w
      porządku, bo zawarł ugodę z kilkoma amerykańskimi wydawcami. To może
      ja się umówię z kilkoma polskimi informatykami że mam prawo
      udostępniać za darmo programy amerykańskich autorów?
    • Gość: Kaczus (Tomek) Jak wydawcy przygotowują się do walki z piractwem IP: 78.8.192.* 24.10.09, 14:42
      Zakupione u nas e-booki będą mogły być odczytane jedynie na
      czytniku eClicto lub komputerze z zainstalowanym specjalnym programem,
      który udostępnimy bezpłatnie użytkownikom e-Clicto. Żeby otworzyć
      książkę, trzeba się zarejestrować w naszym serwisie - wyjaśnia.


      To tylko zachęci do piracenia. Jak wyobrażają sobie, że zabezpieczenia
      nie sa do złamania, to są śmieszni. Problem jest taki, że te
      zabezpieczenia utrudniają życie normalnym użytkownikom, tym, którzy
      legalnie kupili swój wyrób. Piraci poradzą sobie z tym bez problemu.
      Sam posiadam kilka idiotycznie zabezpieczonych gier, które legalnie
      kupiłem i w które nie moge sobie pograć, bo idioci zabezpieczyli, tak,
      że na komputerze bez podłączonego na stałe CD-romu nie uruchomię gry.
      - Nasza grupa docelowa jest gotowa zapłacić za najlepszy produkt, a
      nie półprodukt. Bo trzeba przyznać, że zabezpieczenia uderzają w
      wygodę klienta. Jeśli zapłaciłem za książkę, z której nie mogę
      skserować nawet fragmentu, nie mogę jej pożyczyć koledze, a ktoś, kto
      zdobył tę książkę nielegalnie, może to zrobić, to czuję się oszukany -
      zauważa wydawca.


      W końcu ktoś to zauważył....
    • Gość: ziuuutecki mogli uzyc adobe DRM - byliby kompatybilni IP: *.net 24.10.09, 14:43
      z reszta swiata, ale nie, pewnie zal bylo kasy na licencje. i dlatego odpada
      wam rynek polakow za granica gdzie czytniki sa popularne i wiekszosc potradi
      czytac epub wlasnie z DRM adobe.
      nie kupia waszych ksiazek tylko je sobie sciagna jak tylko wasz system peknie.
      a peknie szybciej niz myslicie
      • Gość: ex Re: mogli uzyc adobe DRM - byliby kompatybilni IP: *.wroclaw.vectranet.pl 24.10.09, 14:58
        szczerze mówiąc korzystam z e-booków legalnych (wydawnictw internetowych itp)
        także zabezpieczanych i wk**** mnie że płacąc za legalną wersję nie mogę tego
        sobie skopiować (wydrukować etc.) Czasmi pracuję na kilku kompach, czasami nie
        mam przy sobie żadnego i wtedy właśnie wkurzają mnie te ograniczenia.
        ex
        • Gość: Anty Re: mogli uzyc adobe DRM - byliby kompatybilni IP: *.zone5.bethere.co.uk 24.10.09, 16:54
          Ja robię tak:
          - Jeżeli e-book jest bez żadnych zabezpieczeń - kupuję.
          - Jeżeli e-book ma JAKIEKOLWIEK zabezpieczenia - olewam wydawcę i ściągam
          takiego e-booka z sieci P2P lub zdobywam w inny sposób. Skoro użytkownik jest
          karany za legalne nabycie produktu, to trzeba mieć nieźle powalone w głowie,
          żeby myśleć że ktoś kupi niepełnowartościowy towar.
    • Gość: ocr Jak wydawcy przygotowują się do walki z piractwem IP: *.chello.pl 24.10.09, 15:19
      Trzy litery: O C R
      To tak na początek.

      Następni co idą na wojnę zamiast się dogadać.

      Powodzenia. Wg mnie w ciągu miesiąca od pierwszej książki zostanie zabezpieczenie złamane.
    • Gość: leśnyLudek Da się skopiować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.09, 15:20
      nie da się skopiować jedynie książki, której nie można przeczytać.
      Przecież to oczywiste.
    • Gość: a Jak wydawcy przygotowują się do walki z piractwem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.09, 15:20
      nie takie rzeczy ludzie łamią
    • Gość: Marek Jak wydawcy przygotowują się do walki z piractwem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.09, 15:56
      Po pierwsze - powinien być jeden standard czytnika, tak aby można było w nim
      trzymać wszystkie ebooki od różnych sprzedawców
      Po drugie - cena powinna być odpowiednia, nie ma tu kosztów druku, nie ma
      ryzyka że nakład się nie sprzeda, nie ma marży księgarni, więc 10 zł za nowe
      książki i do 5 zł za starsze to moim zdaniem maximum.

      Jak będzie coś takiego to obiecuję że przestanę ściągać pirackie książki.
    • Gość: abc Jak wydawcy przygotowują się do walki z piractwem IP: *.adsl.inetia.pl 24.10.09, 16:22
      nie ma takiego zabezpieczenia, ktorego nie mozna obejsc, gdy ktos chce i ma
      dostatecznie duzo czasu. Np. zmudna metoda mozna ze wszystkiego, co sie
      wyswietla na ekranie zrobic pdf-a. Pracy jest sporo, ale mozna. Na tej samej
      zasadzie, jak mozna odtworzyc utwor muzyczny z najlepiej zabezpieczonej plyty
      i nagrac go ponownie z wersji odtwarzanej juz bez zabezpieczenia, bez zadnych
      znacznikow cyfrowych itp.
      Jak ktos chce albo potrzebuje, to sobie poradzi.

      • Gość: Salmon Re: Jak wydawcy przygotowują się do walki z pirac IP: *.85-237-177.tkchopin.pl 24.10.09, 17:05
        tez moge obiecac ze jesli e-booki beda za 10 zł to bede kupowal tylko oryginalne.
        pytanie tylko jest takie: jaka czesc kosztow produkcji zwyklej ksiazki stanowi
        jej wydrukowanie, marza hurtownika i dystrybucja? bo tego wszystkiego nie mamy w
        e-bookach. ksiazka od autora trafia do wydawcy (tam jest opracowywana, korekta,
        grafika, itp), a potem prosto do merlina czy amazona.

        wydaje mi sie ze spokojnie mozna zaoszczedzic przynajmniej polowe kosztow. a w
        niektorych przypadkach nawet autor sam moglby podpisac umowe z ostatecznym
        dystrybutorem, albo ci bardziej znani, umiescic ksiazke na swoim wlasnym
        serwerze....
        • Gość: autor Dystrybucja średnio 30%, papier i druk drugie tyle IP: *.acn.waw.pl 24.10.09, 22:36
          Miło, że ktoś ma świadomość, że w wydawnictwie książka jest
          opracowywana - autorzy wielu wpisów tego nie dostrzegają...
          • Gość: wierzyciel Re: Dystrybucja średnio 30%, papier i druk drugie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.10.09, 23:55
            Niech P. Rzecznik opowie ile Kolporter ma faktur do zapłaty po
            terminie!
        • Gość: screen Re: Jak wydawcy przygotowują się do walki z pirac IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.10.09, 23:05
          Hurtownik bierze 40-50%. Niezle, co?
      • Gość: lEn Re: Jak wydawcy przygotowują się do walki z pirac IP: *.82-134-23.bkkb.no 24.10.09, 17:17
        znajomy anglik kupil sobie podobne cudo jak dla niego bardzo wygodna rzecz przy
        trybie pracy, ale klnie na potege bo e-booki sa tansze tylko o jakies 20 % od
        normalnych ksiazek. w polsce dodatkowo dochodzi kwestia malego wyboru. wiec jak
        na razie kicha
    • Gość: hakierzy Już nad tym pracujemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.09, 17:28
    • Gość: byron im chodzi o zabezpieczenie się przed autorami, IP: 93.216.250.* 24.10.09, 17:41
      którzy wystawiali by sami swoje książki do sprzedaży.
      Jeżeli nie dostaną możliwości podawania ich w formacie czytnika, to klapa ... I o to chodzi wydawnictwom będących w zmowie z producentami czytników.
      • Gość: kaczoland atakuje Re: im chodzi o zabezpieczenie się przed autorami! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 24.10.09, 18:10
        W biezacym tygodniu podano, ze wielka amerykanska siec ksiegarska (Barnes &
        Noble) wypuszcza na rynek swoj wlasny czytnik...
        Czy wieksza konkurencja oznaczac tez bedzie coraz
        wiecej problemow z kompatybilnoscia czytnikow?
        • Gość: jackdp Re: im chodzi o zabezpieczenie się przed autorami IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.10.09, 08:38
          Każdy czytnik będzie czytał pliki PDF, DOC i TXT.
          Ewentualnym problemem mogą być tylko nietypowe zabezpieczenia.
    • Gość: Czeźwy niech zrobią papierowe książki z ograniczeniami IP: *.chello.pl 24.10.09, 19:10
      "Topolski zapewnia, że taka rejestracja pozostawia ślad, dzięki czemu plik będzie dostępny jedynie na tym sprzęcie, z którego klient się zarejestrował."

      To niech ten hooy złamany zacznie sprzedawać papierowe książki, które można czytać tylko w sypialni nabywcy, ale już nie w jego kuchni!
      Równie sensowne.
      Takiego wała, że ja to kupię.
    • Gość: on Jak wydawcy przygotowują się do walki z piractwem IP: *.tvk.torun.pl 24.10.09, 19:37
      wystarczy zrobić screenshota i po zawodach:)
    • Gość: Autor Zrobić zdjecie ekranu czytnika aparatem cyfrowym IP: *.acn.waw.pl 24.10.09, 21:19
      A jakby tak zrobić zdjęcie ekranu z takiego czytnika a następnie wrzucić do
      programu z OCR? Ustawić aparat na statywie tak, aby kadr wypełniał ekran
      czytnika, przewijać i cykać fotki cyfrówką. ;-)
    • Gość: barton2500 Kupiłem CS Antology ... straciłem hasło do steam . IP: 89.25.197.* 24.10.09, 21:36
      i grę mogę sobie wsadzić ... A piraty działają bez łaski ... Nie ma
      multimediów, których nie można "spiracić". Za to zabezpieczenie oryginałów
      może skutecznie zniechęcić kupców ...
    • Gość: liverpoolczyk Jak wydawcy przygotowują się do walki z piractwem IP: *.range86-133.btcentralplus.com 24.10.09, 21:56
      jakie zabezpieczenie = fotki kazdej strony,potem na skaner + orc i w 20 minut
      masz ksiazke.kilka dalszych i jest w sieci............tak na szybkiego
      wymyslilem :-))))


      pewnie sa latwiejsze sposoby..:-))))0)))00


      z piractwem jak z dopingiem w sporcie - nie dasz rady.
    • patman Nie ma najmniejszych szans, buahahahahahahh 24.10.09, 22:09
      Nie ma minimalnych szans zabezpieczyć tekstu przed skopiowaniem. OCR przejedzie wszystko.
    • Gość: kabak Wyobrażacie sobie wieżę 20 czytników CD? IP: *.acn.waw.pl 24.10.09, 22:33
      Wyobraźmy sobie, że każda wytwórnia fonograficzna wypuściła na rynek
      czytnik CD z własnym formatem do swoich płyt, niekompatybilny z
      innymi. Klient, mając w perspektywie zmianę swojej wieży stereo w
      prawdziwą wieżę sięgającą pod sufit, korzystałby nadal z magnetofonu
      i czarnych płyt (mowa o czasach przed mp3). A gdyby nie dało się
      inaczej, kupowałby na bazarze kasety przegrane przez speców, do
      mieliby taką wieżę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka