Gość: 4a IP: *.library.ucsf.edu 23.01.04, 23:45 NIe wiem ktory to byl biskup, ale powiedzial cos takiego: "szlachetna misja w Iraku z udzialem polskich zolnierzy". Ciekawe gdzie jeszcze takie brednie sa rozsylane i dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: obserwator2 Re: Halliburton przyznał, że jego pracownicy wzię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:57 Gość portalu: 4a napisał(a): > NIe wiem ktory to byl biskup, ale powiedzial cos takiego: "szlachetna misja w > Iraku z udzialem polskich zolnierzy". Ciekawe gdzie jeszcze takie brednie sa > rozsylane i dlaczego? Niestety, bardzo wielu, wielu Polaków (z polityków i lewica i prawica) i publicystów i forumowiczów piało z zachwytu nasz naszym, "mocarstwowym" , pożal się Boże, pociągnięciem. Powoli to się zmienia. Musi upłynąć sporo czasu nim wielbiciele Bushowskiej Ameryki przejrzą na oczy. Wielbiciele Stalinowskiego Związku Radzieckiego w różnych krajach (np. we Francji), też długo nie dawali wiary oczywistym dowodom podłości i człowieka i systemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agaj Re: Halliburton przyznał, że jego pracownicy wzię IP: *.client.insightBB.com 24.01.04, 18:29 Interwencja w Iraku budzi kontrowersje - zapewniam cie, ze tez w USA (mniej wiecej 50% zwolennikow i przeciwnikow). W miare uplywu czasu ludzie zmieniaja zdanie, bo nowe fakty wychodza na swiatlo dzienne. Tak wiec ja bym nie cytowal zdan wypowiedzianych kilka miesiecy temu. Np. ja bylem zwolennikiem interwencji, ale zmienilem zdanie jak sie okazalo, ze Sadam nie stanowil zadnego zagrozenia dla regionu i USA. Za ok. 0.5 roku sytuacja polityczna w Iraku ma sie czesciowo wyjasnic; tak wiec jeszcze troche cierpliwosci. Wiadomosci o smierci kolejnych zolnierzy i afery korupcyjne tylko zwiekszaja opozycje w USA przeciwko dalszej obecnosci wojsk w Iraku. No i ciagle jest nadzieja, ze Bush przegra wybory za klamstwa jakie wciskal na temat Iraku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re: Halliburton przyznał, że jego pracownicy wzię IP: *.acn.waw.pl 24.01.04, 00:08 Miliony ludzi z byłego Związku radzieckiego żyje w biedzie,ale swoją kulturą często przewyższają tych z Ameryki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Re: Halliburton przyznał, że jego pracownicy wzię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 01:45 Raczej ilością spożywanego alkoholu. Bo o kulturze to pojęcia oni nie mają. To azjatycka dzicz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja w przeliczeniu-litry na glowe, to juz dawno. IP: *.nsw.bigpond.net.au 24.01.04, 05:17 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boom Lewaki z Polski sie odezwaly zgodnym chorem... IP: 5.3.1R* / *.ihug.com.au 24.01.04, 10:07 ... a wy chlopcy z Polski skad wiecie jak sie zyje w USA? Jezeli nie wiecie, to po co zabieracie glos na temat systemu politycznego i ekonomicznego Ameryki? Czy nie lepiej zajac sie swoim podworkiem, gdzie codziennie ujawnia sie korupcje rzadu, policji, sadow, lekarzy itp.? Przejrzyjcie sobie sprawozdania organizacji pozarzadowych o korupcji - USA jest na 7 miejscu, a Polska na 48. Ktora firma w Polsce przyznala sie do dania lapowki, tak jak to zrobila ta amerykanska? Wyjmijcie chlopcy najpierw belke ze swoich oczu, a przejrzycie, zeby wyjac zdzblo z oka Ameryki. Dlaczego Polaczki pchaja sie drzwiami i oknami do tej jak wy nazywacie "dyktatury amerykanskiej"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agaj NIE MOW "POLACZEK" IP: *.client.insightBB.com 24.01.04, 18:16 Bardzo cie prosze Mr. Boom - nie uzywaj slowa "Polaczek". Jest to podle slowe i osoba ktora go uzywa jest tez podla. Popraw sie i pisz "Polak". Poza tym - to idiotyczne wyliczac ktory kraj jest lepszy i gdzie jest wieksza korupcja. Codzienna korupcja wydaje sie wieksza w Polsce (wiem, bo czesto bywam i rozmawiam ze znajomymi). Natomiast w USA przekrety robi sie na duzo wieksza skale; tak wiec jest remis. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruti Re: Lewaki z Polski sie odezwaly zgodnym chorem.. IP: *.kra.cdp.pl / *.kra.cdp.pl 24.01.04, 23:08 a) rozumiem, że wszelka krytyka - nawet najbardziej zasadna jak w wypadku niejasnego sposobu prowadzenia ineresów przez Halliburton - jest dla ciebie niedopouszczalna. krytykuje Halliburton, krytykuję Cheneya i nie ma to wiele wspolnego z Irakiem , stosunkiem do Busha. Przyjrzyj sie tej korporacje... ostatnio tez został Haliburton oskarzony (na czele z Cheneya) za przekupstwa idace w dziesiatkach milionow w Nigerii. b) nie zmyslaj... wg Transparency International Polska jest na miejscu 64 pod wzgledem korupcji a Stany na wcale niewysokim miejscu 19 (za Niemcami, WkB czy Belgią). w powszechnej opinii TI jest najbardziej wiarygodna w tych sprawach, a twoje dane byly wziete z sufitu. Odpowiedz Link Zgłoś
porfirion.osielek Jak nie potrafisz, nie pchaj sie na afisz 24.01.04, 00:36 Gość portalu: 4a napisał(a): > NIe wiem ktory to byl biskup, ale powiedzial cos takiego: "szlachetna misja w > Iraku z udzialem polskich zolnierzy". [...] Jezeli nie wiesz, to po co zabierasz glos? A jezeli nie wiesz nawet takiej prostej rzeczy, latwej do sprawdzenia, to jak mozna ci ufac, ze wiesz w ogole cokolwiek? Najpierw sprawdz, potem zastanow sie, czy wiesz, co chcesz napisac, a dopiero potem zabieraj glos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4a Re: Jak nie potrafisz, nie pchaj sie na afisz IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.01.04, 04:23 Co do meritum - mozesz sprawdzic w archiwum GW. Poza tym, jesli chcesz byc wiarygodnym, to pokaz swoje dwa oblicza. NIe strzelaj z Grubej Berty, bo to nie ten kaliber. Zauwaz ironie, dla ktorej napisalem ten watek. Nie wisilaj sie na docinki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gerry W biznesie lapowki wystepuja wszedzie IP: *.co.us.ibm.com 24.01.04, 01:28 Smieszne sa niektore stwierdzenia na tej liscie. Jest rzecza oczywista ze lapowki moga wystapic w kazdej firmie, a szczegolnie w firmie ktora ma miedzynarodowa obsade. 6 mln z 6 miliardowego kontraktu daje nam tylko 0.1%. Jaki procent interesow w Polsce zalatwie sie poprzez lapowki? 5%, 10% czy 30% ? Bardzo cieszylbym sie gdyby to bylo 5% albo mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: W biznesie lapowki wystepuja wszedzie IP: *.gdynia.mm.pl 24.01.04, 10:03 Gość portalu: Gerry napisał(a): > Smieszne sa niektore stwierdzenia na tej liscie. Jest rzecza oczywista ze > lapowki moga wystapic w kazdej firmie, a szczegolnie w firmie ktora ma > miedzynarodowa obsade. 6 mln z 6 miliardowego kontraktu daje nam tylko 0.1%. > > Jaki procent interesow w Polsce zalatwie sie poprzez lapowki? > 5%, 10% czy 30% ? > > Bardzo cieszylbym sie gdyby to bylo 5% albo mniej. ************************ A od jakiej kwoty czy też procentu łapówki są zwolnione od publicznego potępienia? 6 mln USD to kwota niemała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: medyk Re: Halliburton przyznał, że jego pracownicy wzię IP: 168.143.113.* 24.01.04, 01:34 A gdze jest nasz wspanialy Gebelsik pedofil Meerkat, bez niego to forum jest smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Halliburton przyznał, że jego pracownicy wzię IP: *.gdynia.mm.pl 24.01.04, 09:57 meerkat w tym czasie chyba śpi. Potem pracuje zawodowo (podobnoż sprząta toalety). Potem dopiero idzie kafejki internetowej i produkuje się na forum GW, udając, że jest w pracy. Ma zatem jeszcze czas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4c Re: Halliburton przyznał, że jego pracownicy wzię IP: *.holidays.mu / *.in-addr.btopenworld.com 24.01.04, 04:28 Gość portalu: 4a napisał(a): > NIe wiem ktory to byl biskup, ale powiedzial cos takiego: "szlachetna misja w > Iraku z udzialem polskich zolnierzy". Ciekawe gdzie jeszcze takie brednie sa > rozsylane i dlaczego? tajnedokumenty.com/irak_hipokryzja.html tajnedokumenty.com/waxman1.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Ciekawe wytłumaczenie IP: *.gdynia.mm.pl 24.01.04, 10:15 Ciekawe wytłumaczenie: pracownicy wzięli 6 mln USD łapówek, ale Halliburton zawyżył cenę dostaw o 60 mln USD, a nie o 6 mln. Takiego wytłumaczenia nie powstydziłby się nawet tow. Jaskiernia. Powiedzmy sobie szczerze: jedno z drugim nie ma nic wspólnego albo bardzo niewiele, a Halliburton gwałtownie szuka sposóbu odzyskania wiarygodności oraz kozłów ofiarnych dla całej afery. Pozostaje jeszcze kwestia, kto z armii amerykańskiej wziął łapówki, że zgodził się na tak zawyżoną cenę? No i kto je dawał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: długi Re: Halliburton przyznał, że jego pracownicy wzię IP: *.autocom.pl 24.01.04, 16:20 halliburton ma kontrakty w większości miejsc na świecie, gdzie kręci się wojenny biznesik, w kórym biorą udział wspaniali amerykanie albo stacjonuje ich wojo (kuwejt, gruzja, jordania, uzbekistan, irak, turcja i in.); mister cheney, który musiał zawiesić swoją pyszną posadkę na czas urzędowania jako wicepajac dostaje z tego tytułu od koncernu rekompensatę w wysokości ok 1 miliona $ rocznie (dokładna suma nie została ujawniona - ma to być pomiędzy 100.000, a 1000.000 $ - ciekawe w którą stronę grawituje języczek wagi...); mógł przyjąć tę sumę w jednorazowej wypłacie, ale rozłożył ją na 5 lat ze względów podatkowych (byle więcej, am am); jak nie wstyd tej bandzie, kóra obraca astronomią kwot, która w tak bezceremonialny, bezczelny sposób dorwała się do koryta (bo też to ich koryto, w kórym maczają ryje wspólnie z bucem, ups - buszem) tak ostentacyjnie walić w ch..a?! a może jestem głupi, że pytam o wstyd? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Re: Halliburton przyznał, że jego pracownicy wzię IP: *.nyc.rr.com 24.01.04, 17:01 Pol informacje naszpikowane polprawdami. Halliburton dokonujac lustracji ksiag w KBR (Kellog,Brown & Root) odkryl, ze pracownicy tej firmy mogli wziac lapowki w wysokosci 6 mln dolarow od kuwejckiego dostawcy i zawiadomil o tym Pentagon. Cheney nie ma w chwili obecnej zadnych powiazan z Halliburtonem, a 34 miliony dolarow odprawy pobiera od kompanii ubezpieczeniowej a nie od Halliburtona. Halliburton jest wykonawca kontraktow wojskowych od ponad 45 lat i nie zostal zatrudniony przez obecna administracje. Byl ulubionym kontraktorem Clintona a Al Gore wysoko ocenial jakosc uslug wykonywanych przez firme. Obecna nagonka ma charakter czysto polityczny. Pisanie bzdur jak widac nic nie kosztuje. Halliburton pozostanie nadal wykonawca kontraktow rzadowych niezaleznie od tego kto bedzie prezydentem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Halliburton przyznał, że jego pracownicy wzię IP: *.gdynia.mm.pl 24.01.04, 17:59 Gość portalu: felusiak napisał(a): > Gore wysoko ocenial jakosc uslug wykonywanych przez firme. > Obecna nagonka ma charakter czysto polityczny. > Pisanie bzdur jak widac nic nie kosztuje. *********************** Nagonka o charakterze czysto politycznym wymyśliła zawyżenie cen paliw dla amerykańskiej armii o 60 mln USD, do którego zarząd Halliburton się przyznał. Z jednym się zgadzam: pisanie bzdur nic nie kosztuje. Pisz więc dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Re: Halliburton przyznał, że jego pracownicy wzię IP: *.nyc.rr.com 24.01.04, 18:09 Jestes jeszcze jedna papuga, ktora nie rozumie politycznego footballu. Halliburton nie zawyzyl cen o 61 mln dolarow i to wykazalo dochodzenie. Nie wiesz w jaki sposob kontrakty sa przyznawane, kiedy zostaly przyznane i co gorsza nie masz zielonego pojecia jak sa rozliczane. Jedyne co potrafisz robic to powtarzac jak papuga. A zeby bylo smieszniej to nie Halliburton a nalezaca do koncernu firma KBR byla podejrzana o zawyzenie cen. Ale podejrzenia sie nie potwierdzily, co mozna przeczytac wszedzie jesli sie tylko chce. A zeby bylo jeszcze smieszniej to KBR wykonywal 10 letni kontrakt przyznany firmie jeszcze w czasie administracji Clintona. Gdakanie kur i pianie koguta, ot co warte sa twoje spostrzezenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmk Re: Halliburton przyznał, że jego pracownicy wzię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.04, 07:57 Kampania prezydencka w US to potężna kasa, która nie spada z nieba!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Re: Halliburton przyznał, że jego pracownicy wzię IP: *.nyc.rr.com 25.01.04, 13:49 Powiedzialbym, ze nawet wieksza niz potezna ( ponad 200 mln na kandydata), ale nie jest tez tajemnica kto daje i ile. www.gwu.edu/~action/2004/bush/bushfin.html www.georgewbush.com/Donors/ w polu Field: wybierz Amount DESC a w polu More Than:$ wpisz 1000 i pokaza sie wszyscy ofiarodawcy, ktorzy dali wiecej niz 1000 Mozesz tez wybrac przedzial More than $ - Less than $ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Halliburton przyznał, że jego pracownicy wzię IP: *.gdynia.mm.pl 25.01.04, 14:44 Gość portalu: felusiak napisał(a): > Jestes jeszcze jedna papuga, ktora nie rozumie politycznego footballu. > Halliburton nie zawyzyl cen o 61 mln dolarow i to wykazalo dochodzenie. > Nie wiesz w jaki sposob kontrakty sa przyznawane, kiedy zostaly przyznane i co > gorsza nie masz zielonego pojecia jak sa rozliczane. Jedyne co potrafisz robic > to powtarzac jak papuga. A zeby bylo smieszniej to nie Halliburton a nalezaca d > o > koncernu firma KBR byla podejrzana o zawyzenie cen. Ale podejrzenia sie nie > potwierdzily, co mozna przeczytac wszedzie jesli sie tylko chce. > A zeby bylo jeszcze smieszniej to KBR wykonywal 10 letni kontrakt przyznany > firmie jeszcze w czasie administracji Clintona. > Gdakanie kur i pianie koguta, ot co warte sa twoje spostrzezenia. ********************** Zastanów się o czym i jak piszesz. Twierdzisz, że Halliburton nie ma nic wspólnego z polityką, a jednocześnie coś opowiadasz o zasadach footballu politycznego. Co do dochodzenia, to podaj jakieś źródło, bo na razie jest tylko oświadczenie dowódcy korpusu inżynieryjnego na łamach The Wall Street Journal. Armia jest stroną kontraktu, trudno więc uznać ten głos za wiarygodny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Re: Halliburton przyznał, że jego pracownicy wzię IP: *.nyc.rr.com 26.01.04, 15:02 Gość portalu: maruda napisał(a): > Armia jest stroną kontraktu, trudno więc uznać ten głos za wiarygodny. Jak to sie dziej, ze kiedy armia mowi, ze Halliburton zawyzyl ceny to jest to glos wiarygodny a kiedy po dochodzeniu stwierdza, ze Halliburton nie zawyztl cen to jako strona kontraktu jest niewiarygodna. Polityczny football to gra pomiedzy republikanami a demokratami a pilka w grze jest w tej chwili Halliburton. Poprzednio byla nia Monica Lewinski. Zasady gry sa takie jak w wolnej amerykance, a sama gra polega na obrzuceniu przeciwnika jak najwieksza iloscia blota, moze cos sie przyklei. Zastanawia mnie dlaczego tacy laicy jak ty z takim zacietrzewieniem wypowiadaja sie o sprawach, o ktorych nie maja najmniejszego pojecia. Cos slyszeli, cos czytali i raptem doznali olsnienia i zadufani w sobie tworza radosne dyrdymaly przekonani o swojej nieomylnej wiedzy. Gratuluje zatem. Odpowiedz Link Zgłoś
masaladosa halliburton=dick cheney isn't it? 24.01.04, 17:31 a moze tak dick cheney powiedzialby dlaczego to wlasnie halliburton jest glownym koncernem ktory organizuje w iraku na nowo wydobycie ropy i jak to sie stalo ze dostal ten kontrakt? czy nie dlatego ze pan cheney byl przez lata CEO tej firmy...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Re: halliburton=dick cheney isn't it? No, it is no IP: *.nyc.rr.com 24.01.04, 17:59 Halliburton jest jedynym wykonawca, ktory ma srodki i jest wystarczajaco duzy aby podolac zadaniom. Jedyny konkurent Halliburtona, ktory dysponuje podobnym potencjalem to Schlumberger. Schlumberger to firma z Francji. Nagonka na Halliburton ma charakter czysto polityczny, a naganiacze jak Waxman doskonale o tym wiedza. Halliburton jest dostawca uslug dla wojska od ponad 45 lat, na dlugo przed tym jak Cheney zostal jego CEO. www.chron.com/cs/CDA/ssistory.mpl/business/2358294 www.danieldrezner.com/archives/000868.html Oskarzanie o faworyzowanie Halliburtona przy przyznawaniu kontraktow jest obrazajace dla oficerow, ktorzy te decyzje podejmuja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: halliburton=dick cheney isn't it? No, it is n IP: *.gdynia.mm.pl 25.01.04, 13:51 > Oskarzanie o faworyzowanie Halliburtona przy przyznawaniu kontraktow jest > obrazajace dla oficerow, ktorzy te decyzje podejmuja. ************************** Sam sobie zaprzeczasz. Przecież oficerowie podejmując decyzje właśnie faworyzują Halliburtona. Dawanie łapówek to dobry sposób na utrzymanie się przez 45 lat przy korycie. Inaczej znalazłby się inny dostawca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Re: halliburton=dick cheney isn't it? No, it is n IP: *.nyc.rr.com 25.01.04, 21:16 No to dotknales sedna. Nie mozesz przenosic polskich standartow na amerykanski grunt. W USA nikt nie pcha sie do wladzy dla pieniedzy. Pieniadze sa w sektorze prywatnym. Ofcerowie, ktorzy nadzoruja przetarg za wziecie lapowki zostaliby wyrzuceni z wojska, pozbawieni emerytury i otrzymaliby wilczy bilet. To sa ludzie, ktorzy wstapili do sluzby z innych niz pieniadze pobudek. Zauwaz, ze nikt nie oskarza oficerow o stronniczosc albo przekupstwo. Stad tez nagonka na Halliburton ma charakter czysto polityczny w okresie wyborczym. Powstaje pytanie czy jest w takiej nagonce cos zlego? Nie, to nalezy do normalnego repertuaru walki politycznej. W tym miejscu nalezy jednak odroznic fakty od propagandy. Podpowiem ci, ze Clark byl do niedawna lobbysta i zarobil na jedntm z kontraktow 500 tysiecy dolarow. Sprzedal Departamentowi Bezpieczenstwa program CAP2, o ktorym niedawno bylo tu glosno w zwiazku z przekazaniem list pasazerow przez linie NorthWest. Czy Clark robil cos zlego? Nie, ale wszyscy demokratyczni przeciwnicy za to go teraz atakuja. Taka polityczna zabawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: halliburton=dick cheney isn't it? No, it is n IP: *.gdynia.mm.pl 26.01.04, 00:47 No to dotknales sedna. Nie mozesz przenosic polskich standartow na amerykanski > grunt. W USA nikt nie pcha sie do wladzy dla pieniedzy. ****************** Czyżby? Z jednej strony interesy: Carlyle Group United Defense Bush senior Halliburton Chalabi Arabia Saudyjska i kraje Bliskiego Wschodu Z drugiej strony polityka: Chalabi Bush junior Chenney wojna w Iraku brak istotnych przyczyn rozpoczęcia wojny Powiązania sobie znajdziesz bez większego trudu. Polskie standardy różnią się tym od amerykańskich, że są bardziej bezpośrednie i łatwiejsze do wychwycenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rys Re: LAPOWKA VS. BAKSZYSZ IP: *.proxy.aol.com 24.01.04, 19:09 Panie redaktorze. Osmiele sie panu przypomniec, ze w pewnych czesciach swiata nie daje sie lapowek, tylko BAKSZYSZ. Warto czasami odroznic pojecia. To tak, jakby nazwac lapowka napiwek kelnera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Docent Re: To tak smierdzi ze Busza wygryza z B Domu IP: 66.42.104.* 25.01.04, 08:11 Niestety Kerry wygryzie Syna z Bialego Domu, za brudna jest ta ekipa... Odpowiedz Link Zgłoś