Dodaj do ulubionych

E-zdrowie wyjdzie nam na zdrowie. Rozmowa z Les...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.10, 23:23
Nie e- , a gu... prawda.Jeśli by chcieć naprawdę zinformatyzować
służbę zdr. to przede wszystkim powinno się wprowadzić e-karty,
gdzie lekarz wpisywałby (wczytywał) wszystkie badania, recepty,
zalecenia. Tworząc to co powyższy pan Sztywny Kołnierzyk proponuje
to zbieranie danych, które mogą być użyte nie wiadomo jak i przez
kogo. Cholernie madry pomysł, aby dalej napędzać pieniadze wiadomym
ludziom i okradać i tak biedną sluzbę zdrowia. Zrobić wszystko
płatne, zreformować ZUS, a lekarzy wszystkich obiąć takimi samymi
prawami podatkowymi jak innych. Zresztą jeszcz istnieją inne grupy
zawodowe, które wyłamują się z pod fiskusa.
Obserwuj wątek
    • cyklina-klimkiewicz Re: E-zdrowie wyjdzie nam na zdrowie. Rozmowa z L 11.03.10, 14:17
      Uzdrowi ale autora,taką ma nadzieję.Czy wprowadzenie możliwości rozliczania się
      z ZUS poprawiło cokolwiek w bezpieczeństwie ubezpieczonych.Koszty w górę
      bezpieczeństwo dla informatyzujących i piszących programy.B.Klimkiewicz.
      • st.lucas Precz z taka "komputeryzycja"!!! 14.03.10, 12:34
        To juz zaczynajacy sie Orwell, po prostu grozba totalnej kontroli.
        Taka centralna baza danych to BEZPRAWIE godzace w bezpieczenstwo.
        Wycieki sa pewne na 100%. I na 100% ktos chce zrobic na tym interes.

        Nie wolno do tego dopuscic!!!
        • Gość: Pawel Re: Precz z taka "komputeryzycja"!!! IP: *.range217-43.btcentralplus.com 14.03.10, 12:54
          Banialuki prawisz. W UK istnieje podobny system i nie ma problemu,
          działa też lepiej niż w Polsce a ty żyj dalej w ciemnocie i
          zacofaniu.
          • gypsi Re: Precz z taka "komputeryzycja"!!! 14.03.10, 13:46
            Nie istnieje, a dopiero jest tworzony i bezpieczenstwo danych jest glowna
            przyczyna, dla ktorej "spine" nadal nie ma podpietych pelnych danych.

            Poza tym w UK masz mozliwosc odmowy - wystarczy odeslac odpowiednie pismo,
            przysylane razem z informacja o systemie. Nie odeslanie skutkuje domyslna zgoda
            na podpiecie danych do "spine".
            • r1111111 Re: Precz z taka "komputeryzycja"!!! 14.03.10, 14:17
              gypsi napisała:

              > Nie istnieje, a dopiero jest tworzony i bezpieczenstwo danych jest glowna
              > przyczyna, dla ktorej "spine" nadal nie ma podpietych pelnych danych.
              >
              > Poza tym w UK masz mozliwosc odmowy - wystarczy odeslac odpowiednie pismo,
              > przysylane razem z informacja o systemie. Nie odeslanie skutkuje domyslna zgoda
              > na podpiecie danych do "spine".

              Widać, że niejaki <Pawel> wie lepiej lub jest "zainteresowany" (ubezpieczyciel?)
        • Gość: jam Re: Precz z taka "komputeryzycja"!!! IP: *.lanet.net.pl 14.03.10, 12:56
          dobrze, ze tacy ludzie jak Ty nie decyduja o tym, bo dalej leczylibysmy sie u
          znachorow.
    • 2berber Za wolno to jest robione! 11.03.10, 15:39
      Rewolucja naukowo-techniczna, informatyczna powoduje
      że służby obsługujące społeczeństwo są zapóźnione.
      Oczywiście w świadczeniach społecznych rewolucja może
      przynieść więcej złego niż dobrego ale ewolucja
      następuje zbyt wolno. Pieniądze przeznaczone na
      informatyzjację służby zdrowia nie zostaną zamarnowane
      wbrew obawom czy złemu wieszczeniu pesymistów.
      • Gość: Ojjj W Kanadzie e-health to wielki zlodziejski przekret IP: *.dsl.teksavvy.com 14.03.10, 16:56
        Nie spiesz sie kolego aby Polakow okrasc pod pretekstem "komputeryzacji" jak to
        sie stalo juz w Kanadzie!!!!! Zlodziejstwo jednak to najmniejszy problem:
        uzywanie informacji przeciwko LUDZIOM to duzo wieksza kwestia...
    • Gość: e-zdrowie Re: E-zdrowie wyjdzie nam na zdrowie. Rozmowa z L IP: *.chello.pl 13.03.10, 09:57
      Moim zdaniem jest w Polsce jeszcze większa afera od hazardowej!
      To „grupa trzymająca informatyzację”! Nieformalnym sterującym w moim
      przekonaniu jest Bolesław Szafrański - doradca od wielomilionowych
      projektów w administracji! Myślę, że organy śledcze powinny zająć
      się CSIOZ i sprawdzić czy nie doszło do korupcji. A oto co udało mi
      się ustalić dzięki użytkownikom forów NGI24.

      CSIOZ dostał do realizacji jeden z największych projektów
      informatycznych pn. „Platforma udostępniania danych o zdarzeniach
      medycznych – tak zwany projekt P1”. Wartość projektu P1 to ok. 700
      milionów zł. Dyrektorem CSIOZ-etu jest Leszek Sikorski, były
      minister zdrowia w rządzie SLD. Sikorski jest świetnym politykiem,
      który ma wrodzony talent w kontaktach międzyludzkich. Przetrwał
      rządy PiS bo…zatrudniał działaczy tej partii np. męża Pani Elżbiety
      Jakubiak - szefowej kancelarii Lecha Kaczyńskiego oraz ludzi
      Zbigniewa Religi (Adam Koprowski). Po wygraniu wyborów przez PO Pan
      Sikorski radykalnie zmienił poglądy. Ze stanowiskiem wicedyrektora
      musiał pożegnać się Adam Koprowski, ponieważ jego miejsce było
      przeznaczone dla Pani Małgorzaty Krowiak, zwolnionej z MZ za rządów
      PiS-u. Pani Krowiak jest bliską znajomą Dyrektora Departamentu
      Organizacji Ochrony Zdrowia w Ministerstwie Zdrowia. Sikorski okazał
      się łaskawy też dla wielu innych osób.
      Największym gwarantem pozycji Sikorskiego był Bolesław Szafrański -
      Prezes Milstar, szef rady nadzorczej Bonair, bliski przyjaciel
      Witolda Drożdża Wiceministra SWiA. Szafrański jest niezwykle
      wpływową osobą w Polskim Towarzystwie Informatycznym. W PTI można
      znaleźć też wiele innych znanych i wpływowych osób:
      1.Witold Drożdż – wiceminister SWiA,
      2.Jerzy Nowak – wiceszef rady informatyzacji państwa,
      3.Wiesław Paluszyński Prezes Trusted Information Consulting /w
      firmie tej pracował przed przyjściem do MSWiA – Witold Drożdż/,
      wcześniej dyrektor pionu informatyki w PWPW, szef Centrum
      Certyfikacji Cignet; Wiesław Paluszyński to faktyczny twórca
      projektu ID.PL, zagorzały zwolennik przeniesienia kompetencji w
      zakresie podpisu elektronicznego z Ministerstwa Gospodarki do MSWiA.

      Sojusz Sikorski-Szafrański zawiązał się bardzo szybko. Efektem było
      kilkanaście umów z firmami Szafrańskiego na ogromną kwotę - ok.
      miliona złotych. Sikorski nie znał albo nie chciał znać ustawy o
      zamówieniach publicznych. Sikorski często np. dzielił zamówienia.
      Często też kwoty umów ustalał na granicy progu dla zamówień
      publicznych (tj. 66 200 zł), co pozwalało mu ominąć stosowanie
      przepisów prawnych ww. ustawy. Wiele nieprawidłowości wytknął mu
      Prezes UZP (dla chętnych link do tej lektury:
      www.uzp.gov.pl/zagadnienia-merytoryczne/kontrola/kio/KIO-KD%
      2025-09.pdf/. )

      Władza Wdrażająca Programy Europejskie (jednostka działająca przy
      MSWiA) również kwestionowała umowy zawierane przez Sikorskiego.
      Zarzuciła mu to, że nie zachowuje zasad konkurencyjności. Skutkiem
      tego było odmawianie refundacji poniesionych kosztów. W związku z
      tym Sikorski regulował swoje zobowiązania z budżetu CSIOZ, czym
      sprowadził na CSIOZ kłopoty finansowe. Systemy, które CSIOZ kupowało
      w przetargach leżały na pólkach bo nie było pieniędzy na ich
      uruchomienie i utrzymanie.
      Kolejną sprawa jest to że Sikorski zatrudniał ludzi pod dyktando
      Szafrańskiego. Zlecenia dostali J. Stanik – pracownik WAT oraz
      Agnieszka Boboli Dyrektor ds. Sprzedaży w Sektorze Administracji
      Publicznej, Sun Microsystems, Członek Zarządu Oddziału Mazowieckiego
      Polskiego Towarzystwa Informatycznego. Ponadto, dwa zamówienia na
      łączną kwotę ponad 130 tys. dostał Jerzy Nowak – członek PTI,
      wiceszef rady informatyzacji państwa 2007 – 2009. Jedna umowa na
      kwotę 66 185 zł zawarta w dniu 19.11.2008 r. a druga w dniu
      następnym na kwotę 66 199,64 zł. Ww. kwoty świadczą o tym że
      Sikorski, dzielił zamówienia czym ewidentnie łamał przepisy ustawy o
      zamówieniach publicznych.
      Za poręczeniem Sikorskiego, Szafrański został oficjalnym członkiem
      Rady Informatyzacji Ochrony Zdrowia. Zarządzenie w tej sprawie
      podpisał Sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Jakub Szulc. Dla
      chętnych link do tego zarządzenia
      www.mz.gov.pl/wwwmz/index?
      mr=m491&ms=&ml=pl&mi=96&mx=0&mt=&my=9&ma=013591

      W pewnym momencie Szafrański przejął już nadzór nad wszystkimi
      projektami informatycznymi CSIOZ. Organizował spotkania i zajmował
      się planowaniem przetargów. Jednym z istotnych przetargów
      dotyczył "Opracowania SIWZ - Opracowanie specyfikacji wymagań w
      zakresie integracji (interoperacyjnego współdziałania) systemów
      dziedzinowych (w tym eRecepty) z systemem o architekturze zawartej w
      Studium Wykonalności projektu "Elektroniczna Platforma Gromadzenia,
      Analizy i Udostępniania zasobów cyfrowych o Zdarzeniach Medycznych
      (P1)”. Przetarg na ten projekt wygrał Igor Bednarski - kierownik
      ePUAP w MSWIA i co najważniejsze, protegowany Szafrańskiego
      (Szafrański to twórca ePUAP).

      Umowy z Szafrańskim budziły podejrzenia Władzy Wdrażającej Programy
      Europejskie. Pewnie też dlatego Szafrański podsunął Sikorskiemu
      pomysł przetargu na „wsparcie w okresie przejściowym w ilości 1500
      roboczogodzin”. Żeby nie było niespodzianek przetarg miał być
      zrobiony w trybie zapytania o cenę tj. CSIOZ musiało wysłać
      zapytania do pięciu niezależnych firm. Bardzo pomocna okazała się
      szeroka sieć znajomości Szafrańskiego. CSIOZ wysłało "celowane”
      pytania ofertowe, a więc do:
      1 Milstar
      2 BizTech Konsulting
      3 Infovide
      4 Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych
      5 Ernst&Young
      Przetarg był oczywiście fikcją. Większość z firm łączyło się
      przecież biznesowo i towarzysko z Szafrańskim. Pierwsza należy do
      niego. Drugą kieruje bliski przyjaciel Szafrańskiego - Sławomir
      Chabros - wiceprzewodniczący Rady Programowej Forum Teleinformatyki,
      której szefuje z kolei Szafrański (?!). Z trzecią firmą wiążą
      Szafrańskiego silne związki biznesowe. Milstar to częsty kontrahent
      firmy Infovide, którą Szafrański osobiście reprezentował w radzie
      sterującej projektu ePUAP (ePUPA he he). Kolejna z „celowanych” firm
      to Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych, która nigdy nie
      świadczyła usług doradczych tylko zajmowała się produkcją akcji,
      obligacji, monet i banknotów. Złożenie oferty przez PWPW można
      jednak wytłumaczyć. To zażyła znajomość Szafrańskiego z dyrektorem
      Pionu Informatyki PWPW Tomaszem Domżałem, a Pan Domżał to członek
      Rady Programowej Forum Teleinformatyki.
      Warto również zauważyć, że BizTech Konsulting, Infovide, PWPW to
      główni sponsorzy corocznego Forum Teleinformatyki, organizowanego
      przez…. samego Szafrańskiego! Biztech Konsulting to także
      współorganizator imprezy.
      Biznesowe powiązania między PWPW, Infovide a Szafrańskim ujawniły
      się także w innych przetargach CSIOZ. Np. w przetargu na e-receptę
      firmy PWPW i Bonair złożyły wspólną ofertę. W przetargu na Studium
      Wykonalności do PIOZ - Bonair nawiązało współpracę z Infovide (w
      ofercie konsorcjum podkreśliło doświadczenie w służbie zdrowia,
      powołując się dwie wcześniejsze umowy zawarte między Bonair a
      CSIOZ). Żeby nie było podejrzeń, CSIOZ wysłało zapytanie ofertowe
      też do E&Y. Jednak z góry było wiadomo, że taki światowy gigant i
      tak nie jest w stanie położyć „przebijającej” ceny.
      Przetarg „na 1500 godzin” wygrała „bezkonkurencyjna”. Milstar.
      Wartość zdobytego zamówienia przez Milstar - 338 550 zł.

      Zdobyte przez Milstar zamówienie było pierwszym etapem do przejęcia
      całego zarządzania nad projektem P1 przez Szafrańskiego (wartość
      kontaktu na zarządzanie projektem P1 - 20 milionów). Do następnego
      etapu miała zostać wykorzystana Infov
    • Gość: QQ_QQ E-zdrowie wyjdzie nam na zdrowie. Rozmowa z Les... IP: *.aster.pl 14.03.10, 12:41
      Baju,baju-będziesz w raju...jeżeli prawie cała grupa lekarska jest skorumpowana i nie ma prawdziwej kontroli -to na te reformy się nie zgodzą sami lekarze !!
      Wystarczy wprowadzić tylko trzy przepisy:
      -NFZ oddaje 80% kosztów wizyt od lekarza pacjentowi za fakturę wystawioną na komputerze !
      -lekarz zatrudniony w szpitalu lub przychodni-nie może prowadzić praktyki prywatnej
      -centralny rejestr danych oraz indywidualne rozliczania się osób z przetargów medycznych....
      • a.lato Ciemnota w tym kraju! 14.03.10, 19:08
        Ja od kilku lat należę do prywatnej przychodni, mam dostęp do grafików lekarzy
        przez internet, mogę się rejestrować, zamawiać recepty, odbierać wyniki badań
        czy konsultować się z lekarzami internetowo. A jak boicie się komputeryzacji to
        nadal wstawajcie o świcie po numerek a potem i tak czekajcie miesiącami na
        wizytę lekarską!
        • jkredman a znasz państwowe przychodnie 14.03.10, 23:22
          przychodnie samorządowe nie są instytucjami państwowymi, i jak widzisz nie
          potrzeba wielkich kosztownych projektów państwowych aby usprawnić życie swoich
          klientów /pacjentów/,
          tak na marginesie zamawianie recept przez internet może być tylko wyjątkiem, a
          nie regułą, lekarz nie powinien wypisywać leku nie poznawczy chorego i jego
          choroby, oczywiście można uzupełnić potrzebny lek w sytuacji przewlekłej
          choroby, gdy pacjent nie wymaga wizyta, ale to może być tylko wyjątek, a po
          receptę i tak musisz się przejść do przychodni /rejestracji/ bo ta recepta musi
          mieść pieczątki, a tego się nie da wydrukować,
          zresztą i bez komputera i internetu można czasami dostać receptę w sytuacji
          przewlekłej choroby - zostawia rano książeczkę z zapiskiem o potrzebnym leku w
          rejestracji, a po południu lub następnego dnia odbieram receptę
    • Gość: gorzowek co za sciemniak, juz 6 lat temu w wagonie WARSu IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.03.10, 12:41
      relacji Warszawa-Poznan, pytalem sie tego goscia, co to jest za
      trudnosc okreslic KOSZYK SWIADCZEN medycznych!!! Nie bylo odpowiedzi
      tylko sciema!! I teraz ten facet, jezeli to jest facet, prowadzi
      temat e-zdrowie!!!! ???? NIC z tego nie bedzie tylko wydwanie
      podatnikow pieniadze na nic nieznaczace inicjatywy. Jedyna racje
      miala moja Mama, co twierdzila; Synu, w metnej wodzie najlatwiej cos
      pokombinowac!! i to jest to co sie dzieje, nie ma przejrzystosci,
      nie ma czystych regul gry tylko zamet!! i ci SAMI ludzie to robia,
      ile jeszcze lat beda zyli na nasz koszt????
    • Gość: aaa E-zdrowie wyjdzie nam na zdrowie. Rozmowa z Les... IP: 80.54.249.* 14.03.10, 12:49
      za 800 mln to oni moga sobie kantyne zinformatyzowac w ministerstwie
      a nie cala sluzbe zdrowia. amatorzy...
    • zosia.20 a kto będzie "informatyzował" ..? 14.03.10, 13:05
      pewnie znajomy królika :)
    • Gość: Apel E-zdrowie wyjdzie nam na zdrowie. Rozmowa z Les... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 13:06
      Recepty powinny być wypisywane na komputerze ze względu na narastającą
      liczbę pomyłek w aptekach !!!
    • Gość: NS kolejny cwaniak ktory probuje wyciagnac kase z bud IP: 80.51.192.* 14.03.10, 13:38
      zetu bo ch... mu idzie na rynku
    • Gość: wiciu E-zdrowie wyjdzie nam na zdrowie. Rozmowa z Les... IP: *.net.pbthawe.eu 14.03.10, 13:55
      Na odległość śmierdzi korupcją... Nie potrafią wprowadzić oczywistych
      reform... Ktoś musi się obłowić... Miliardy na system który się nie
      sprawdzi... Później zwali się na NFZ, lekarzy, przeciwnika politycznego... Tak
      zarabia się miliony...
    • super-optymista a pacjent 14.03.10, 14:11
      zawsze bliżej do pacjenta, zawsze jakieś udogodnienie. Dosyć grazmołów z
      których farmaceuta nic nie może wyczytać...
    • r1111111 E-zdrowie wyjdzie nam na zdrowie. Rozmowa z Les... 14.03.10, 14:15
      "Należy zatem sprawić, by wynik badania był przechowywany w postaci cyfrowej i
      mógł być za zgodą pacjenta przekazany elektronicznie do "wglądu" lekarzowi,
      który akurat zajmuje się danym pacjentem."

      Albo i do "wglądu" dla "nie-lekarza": Pan Poseł Palikot jest ciekawy, inni też :)
    • Gość: aron E-zdrowie wyjdzie nam na zdrowie. Rozmowa z Les... IP: 91.200.94.* 14.03.10, 14:40
      tak na pewno konowała co ma willę, terenówkę i 2 mieszkania dla dzieci nie
      będzie stać na komputer buahahahahahahahaha

      polscy lekarze są po prostu wykluczeni informatycznie, są zbyt głupi żeby
      obsługiwać komputer stąd te protesty

      do wojska ich
      • Gość: słowo Re: E-zdrowie wyjdzie nam na zdrowie. Rozmowa z L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 14:57
        Mylisz się ! Lekarze dobrze znają się na komputerach ale informacje
        zapisane na komputerze można podejrzeć i ewentualnie sprawdzić
        lekarza czy nie przepisuje lekarstw refundowanych dla swoich
        znajomych ? czy nie przepisuje lekarstw tylko jednej firmy
        farmaceutycznej z której ma lewe dochody ? Komputer po prostu za
        dużo informacji zapamiętuje i przekazuje. Mój znajomy dostał rentę
        na chorobę na którą nigdy nie chorował ! Można wszystko !!!
      • Gość: ed Re: E-zdrowie wyjdzie nam na zdrowie. Rozmowa z L IP: *.chello.pl 14.03.10, 18:30
        wypad łokietku
    • Gość: $$$$$$$$$$$$$$$$$$ E-zdrowie wyjdzie nam na zdrowie. Rozmowa z Les... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 14:42
      Dzisiejsza służba zdrowia jest chora.
      Refundacja lekarstw dla naprawdę potrzebujących jest fikcją,
      wypisywanie zaświadczeń o stanie zdrowia pacjenta jest fikcją,
      medycyna pracy jest też fikcją bo jest skorumpowana.

      gruntowna reforma służby zdrowia konieczna od zaraz
      a nieudolny rząd nie wie na co czeka ?
    • Gość: observer111 E-zdrowie wyjdzie na zdrowie przynajmniej jednemu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 14:53
      Po lekturze materialu na portalu ngi24.pl wskazanego przez e-zdrowie widzę,że pan Sikorski buduje hotel pod Poznaniem. Widać, że e-zdrowie przynajmniej jemu wyszło na zdrowie.
      Przy tym dziwne, że ten człowiek tak zupełnie nie widzi niebezpieczeństwa zbierania w jednym miejscu takich danych - wybitnie "hakowych" i możliwości dostępu do nich przez kolejne ekipy rządzące.
      A opowieści o unikaniu opłat za wykonywane badania są po prostu żenujące. Nawet laik wie, że takie badania robi sie w miare potrzeby nawet co pare dni - bo odzwierciedlają zmieniający sie stan organizmu. Jakie oszczedności? Zeby lekarze unikali powtarzania potrzebnych badań? Bo za chwilę okaże się ze NFZ bedzie je finansowal raz na rok?
      Zwoka droga ma czlowiek tuprt. Po takich sprawach, jak opisane na wspomnianym forum, to inny by w worku na głowie chodził a nie pchał sie do gazety.
    • Gość: Luke terefere... IP: *.c198.msk.pl 14.03.10, 15:14
      Już widzę te zachęty, aby pacjent robił jedno badanie, a nie 10. Bo
      kto na tym skorzysta? Tylko podatnik, a nie lekarze, którzy mają
      udziały w takich firmach. A ktoś kiedyś widział podatnika?
      Istotny jest interes lekarza i szpitala - aby płacić jak najwięcej i
      to wcale nie za robotę (każdy chce dostawać pieniądze i nie pracować)
      - a podatnik odwrotnie.
      Uczciwy lekarz z powołaniem na tym skorzysta - pokażcie mi takich
      dziesięciu, a będę optymistą.

      A co do kosztów po stronie szpitala/lekarza - jakie koszty? Komputer?
      Łącze internetowe? - to już mają, a jeżeli nawet nie to nie będzie
      potrzebna supermaszyna - laptopik na biurko... Niewiadomą pozostanie
      koszt softu - i tutaj mogą być jaja bo w końcu będzie to monopol.

      Ale jakoś inni muszą kupować komputery do pracy i nie krzyczą z tego
      powodu, że ich nie stać.
    • tetratec A najważniejsze jest to, że Rysiek K. z Prokomu 14.03.10, 15:22
      czy teraz z Asseco zarobi. I to będzie główna korzyść z "informatyzacji" alla
      polacca :)
    • Gość: bis E-zdrowie wyjdzie nam na zdrowie. Rozmowa z Les... IP: *.range86-171.btcentralplus.com 14.03.10, 15:51
      a po co otwierac otwarte drzwi ? zobaczcie jak jest w UK. nie chodze
      po zadne recepty, one czekaja na mnie w aptece /apteka wysyla maila,
      ze zglosilam sie po lek. proste ? proste. nie zawracam glowy
      lekarzom, pielegniarkom, nie blokuje numerkow. jesli lekarz w
      gabinecie wystawia mi recepte /bo to jakis lek dorazny/, to ją po
      prostu drukuje na komputerze, nie ma wiec mowy o nieczytelnosci.
      przy odbiorze leku w aptece farmaceuta nakleja mi komputerowy
      wydruczek jak lek mam brac. proste ?
    • Gość: piguła E-zdrowie wyjdzie nam na zdrowie. Rozmowa z Les... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 16:04
      Już widzę ten opór lekarzy: przecież taki system uwidoczni ilu
      pacjentów obsługuje lekarz każdego dnia! A że kasy fiskalne w
      prywatnych gabinetach od nowego roku są prawie pewne to w połączeniu
      z e-systemem trudno będzie niewykazywać obrotów...
      • Gość: cezary Re: E-zdrowie wyjdzie nam na zdrowie. Rozmowa z L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 17:08
        coś ci się pomyliło artykuł dotyczy informatyzacji państowej służby
        zdrowia i gabinety prywatne,kasy fiskalne nie mają z tym nic
        wspólnego
    • Gość: Hmmm NIGDY!!!! Centralizacja wladzy aby rzadzic swiatem IP: *.dsl.teksavvy.com 14.03.10, 16:08
      Unia Europejska pozbawila Polske i inne kraje SUWERENNOSCI !!! Lizardy
      rzadzace swiatem traca kontrole dlatego chca cala wladze scentralizowac:jeden
      bank, jedna waluta, jedna armia....jeden system informacji....a nastepnie nas
      zgladza bo miliardy to za duzo aby miec pelna KONTROLE !!!!!!David Icke.com
    • Gość: jazon Moje zdrowie - moja sprawa! To kolejna IP: *.chello.pl 14.03.10, 16:16
      próba kontrolowania obywateli. Rok 1984. Służba zdrowia powinna być
      sprywatyzowana, a nie przypominać informatycznego pająka, który
      zasysa i gromadzi dane. Od tego zdrowie Polaków się nie poprawi.
      Wiedza rządu o Polakach - owszem.
    • Gość: Hyyyy Uwaga david icke.com poczytaj rownie na you tube IP: *.dsl.teksavvy.com 14.03.10, 17:05
      wywiad z nim sa rowniez tlumaczenia na polski...Nasze zycie jest scisle
      kontrolowane przez grupe ludzi (te same linie biologiczne) od
      wiekow....dowiedz sie co z nami zrobia jesli bedziemy kooperowac z tym
      systemem, dodam tylko przemoc czy uliczne wystapienia nie sa dobrym
      rozwiazaniem....przekaz dalej znajomym. Nie musisz w to wierzyc ale pozwol sie
      nad tym zastanowic i innym . Byc moze uratuje to zycie tobie i twoim dzieciom...
    • Gość: observer1111 łaczenie e-zdrowia i e-recepty to celowe nadużycie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 17:15
      e-recepta nie ma nic wspólnego ze zdrowiem. To element rejestru usług medycznych i dawno by było zrobione przez NFZ gdyby nie blokowano tej sprawy - m.in. pan Sikorski.
      Poza tym e-recepta JUZ FUNKCJONUJE w Polsce, w zakresie możliwym prawnie. Na śląsku. Prywatna firma - Kamsoft - wprowadziła taką usługę dla aptek i lekarzy.
      To co takiego nowego odkryje pan Sikorski z CSIOZ?
      Zgadzam sie, ze Swiadonie lub nieświadomie budowana jest baza wiedzy o obywatelach, w tym przeciwnikach wyborczych. Jaka frajda poczytać, że np. pan K albo pan D.T. albo jeszcze ktoś inny realizował np. recepty na leki psychotropowe albo był na odwyku...Teraz jednak nie jest to wiedza zgromadzona w jednej bazie. A kto ma być gwarantem tego, że dane nie wyciekną? Pan Sikorski? Dziękuję.To jednak teraz czuję się bezpieczniej.
      • 2berber Re: łaczenie e-zdrowia i e-recepty to celowe nadu 14.03.10, 20:42
        Gość portalu: observer1111 napisał(a):
        > e-recepta nie ma nic wspólnego ze zdrowiem.
        Slogan, nieprawda.
        Należy wykazać trochę zrozumienia dla ludzi chorych,
        każde usprawnienie ułatwia życie. Szkoda że informatyzacja
        powszechnej służby zdrowia biegnie tak wolno.
        Chory człowiek nie myśli o swoich danych a o swoim zdrowiu.
        Nie róbmy nic będzie gorzej! :-(.
        • Gość: observer1111 Re: łaczenie e-zdrowia i e-recepty to celowe nadu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 21:04
          Otóż jednak prawda. E-recepta to usprawnienie sprzedaży i rejestrowania refundacji.
          I tak jest już robiona na Sląsku, bez zadęcia wielomilionowego projektu, na którym juz zarobili krewni królika - jak wynika z wcześniejszych wpisów na forum.
          Sama e-recepta jeszcze nie załatwi kolejek do lekarza.
          Bez obejrzenia przez lekarza chory nie dostanie żadnej recepty - zresztą tak jak jest teraz.
          Szermowanie e-receptą jako wizytówka projektu a jednocześnie wstrzymywanie rejestru usług medycznych, który mógł tę e-receptę wprowadzić już kilka lat temu - dlaczego? O co chodzi? O pieniądze? Bo może teraz dostaną inni a wtedy dostali by też inni?
          Zanim sie powie o sloganach, trzeba najpierw się trochę zastanowić czy samemu nie powtarza sie sloganów, którymi pan Sikorski karmi w wywiadzie ciemny lud

    • Gość: pikus Re: E-zdrowie wyjdzie nam na zdrowie. Rozmowa z L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 20:56
      Po co e-karty? Po co RMUA? Po co ksiązeczki zdowia? Podeanie PESELu
      powinno pokazać w systemie czy dany pacjent jest ubezpieczony oraz
      jego historię zdrowia. A identyfikacja tożsamości? Dowód osobisty i
      po sprawie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka