Dodaj do ulubionych

Chiny stwarzają więcej problemów: silny juan i ...

02.04.10, 10:56
Autor nie był w stanie stworzyć bardziej aroganckiego i zawierającego więcej
uprzedzeń tytułu? Może niech sobie podstawi "Polska się stawia: Sami
zdecydujemy o kursie złotego" albo "Polska stwarza więcej problemów: silny
złoty i ograniczenia dla firm" - sympatyczny wydźwięk? Skończcie w końcu z tą
antychińską polityką w GW.
Obserwuj wątek
    • Gość: prawda próbowałem nie kupować azjatyskiego gówna w ogóle, IP: 217.116.98.* 02.04.10, 11:07
      bo generalnie nie lubię ping-pongów i nie chcę ich dorabiać, nawet sobie nie wyobrażacie jakie to jest trudne... w sklepach 95% wszystkich towarów nie licząc spożywczych pochodzi z azji, masakra...
      • Gość: Baca Wysłać im Balcerowicza... Ten odrazu padnie MFW IP: *.147.74.60.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.04.10, 15:51
        do stóp i zacznie je lizać... Potem zrobi wszystko pod ich dyktando
        łącznie ze zniszczeniem większości przemysłu, posłaniem ogromnej
        liczby ludzi na bezrobocie i wywołaniem wielkiej recesji...
      • miszczu.pl i co ciekawe kraje które najwiecej szczekaja 02.04.10, 15:59
        na chińczykow najwięcej maja tam fabryk
      • Gość: thom Re: próbowałem nie kupować azjatyskiego gówna w o IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.04.10, 20:17
        Ostatnia sobota - próbowałem sobie kupić spodnie produkcji nie chińskiej,
        wietnamskiej, etc. Kiedy mówiłem sprzedawcom, że towar powinien pochodzić
        nie z wymienionych krajów a najlepiej z Europy robili wielkie oczy a część
        chyba miała ochotę mię zabić. A to wszystko w Monachium...

    • Gość: Kirkor Re: Chiny stwarzają więcej problemów: silny juan IP: 89.174.219.* 02.04.10, 11:10
      Stwierdzenie faktu - chiny tylko dzięki niedowartościowaniu juana są aż takim
      eksporterem. USA się to nie podoba i krytykują to. Dla chińskich komuchów
      sytuacja może się pogorszyć gdy USA zaczną sprawdzać czy nie ma dumpingu - w
      różnej zresztą postaci.
      • aprox99 Re: Chiny stwarzają więcej problemów: silny juan 02.04.10, 11:22
        Wiele dyskutowalismy z przyjaciolmi na temat kursu i wartosci walut.Myslalem
        zawsze ze wartosc danej waluty np.zloty jest zalezna od gospodarki
        kraju,produktu wytworzonego,nadwyzki eksportu itp.Okazuje sie ze kazdy kraj moze
        sobie ustalac wartosc jak chce i nie ma to nic wspolnego z ekonomia.Tak samo
        nasza zlotowka jest sztucznie utrzymywana.Porownujac produkcje i potege strefy
        euro czy usa jest zloty smiesznie wysoki,handel zagraniczny i nadwyzki sa
        smieszne w porownaniem do strefy euro,mimo to zloty ciagle rosnie dle mnie bez
        ekonomicznych podstaw.Pozdr.
        • cree-is-me Ciekawe rzeczy prawisz... 02.04.10, 11:26
          Dziwne, że eksperci ekonomiczni twierdzą zupełnie co innego, także w
          odniesieniu do kursu złotego ;P
          Za studenckich czasów także zdarzało nam się wieść takie ciekawe
          dysputy, wino i wódeczka "wspomagały" procesy myślowe i można było
          pleść rózne bzdety na dowolny temat ;P
          Wyluzuj, idą święta, zajmij się czymś pożytecznym, chłopie ;)))
        • Gość: mm Oczywiście jesteś w błędzie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.10, 11:47
          Jeśli banki centralnie nie dodrukowywałyby pieniędzy to jedynym miernikiem
          wartości waluty w dłuższym okresie byłby bilans w handlu zagranicznym.

          Jak bank dosypie po prostu pieniędzy do gospodarki to ceny natychmiast wzrosną i
          tyle - ustanowiony zostanie nowy punkt równowagi między pozostałymi walutami.
          Nominalnie wpłynie więcej pieniędzy do budżetu (państwa czy domowego), ale
          wartość w stosunku do innych walut będzie podobna, do tej z przed operacji
          dodruku. Ponadto dosypywanie pieniędzy spowoduje, że zyska niewielki odsetek, a
          stracą prawie wszyscy, a ludzie nie lubią być okradani w biały dzień ze swoich
          oszczędności, więc miałoby to poważne konsekwencje polityczne, a inwestorzy po
          prostu znaleźliby bardziej stabilne miejsce, więc miałoby to poważne
          konsekwencje ekonomiczne.
          • Gość: das spiel ist aus znow balcerowicz wypadl na dyzme nikodema IP: *.dynamic.mnet-online.de 02.04.10, 13:09
            a o sile pieniadza decyduje gospodarka s scisle mowiac
            nadwyzka exportu nad importem
            i goldmany&sachse dobrze wiedzialy co robia i z kretynow
            stworzyly geniuszy a la walemsa lech
            gdyby polacy obnizyli na poczatku lat dziewiedziesatych wartosc swojej waluty w stosunku do dolary czy marki to dawno temu
            zlizywaliby miod w europie
            jedyny mankament to dzisiaj napewno nie byliby w eg
            ale bez polskich ciemniakow gospodarki europejskie kwitly by
            i goldmany&sachse zmuszeni byliby oglosic niewyplacalnosc
            jezeli poszliby na kreatywna ksiegowosc i zrobili to co zrobili
            a tak bedzie wesolo tak ze bedziecie blizej chrystusa jak wam sie wydaje
            wyobrazcie sobie osaczona rosje i decyzje pokazania jej zdecydowania w obronie suwerennosci
            kto bedzie pierwszy jak myslicie i co wtedy zrobia wasi dzisiejszy sojusznicy
        • Gość: MichalM Re: Chiny stwarzają więcej problemów: silny juan IP: *.rwd.prospect.pl 02.04.10, 12:16
          Okazuje sie ze kazdy kraj moz
          > e
          > sobie ustalac wartosc jak chce i nie ma to nic wspolnego z ekonomia.

          Stefan zamiast dyskutowac z przyjaciolmi doczytaj troche Makroekomonii, to moze
          zrozumiesz jak trudnie i kosztowne jest sztuczne utrzymanie kursu waluty w
          praktyce daja rade to robic tylko kraje z GIGANTYCZNYMI rezerwami walutowymi.
      • zigzaur Kirkor: 02.04.10, 11:51
        Mniejsza o dumping. Bo czyż nie jest dumpingiem zatrudnianie więźnia lub dziecka
        za wynagrodzenie 1 USD dziennie?

        Ale problemem będzie, gdy Amerykanie poważniej przyjrzą się naruszaniu praw
        autorskich i patentowych.
        • Gość: MichalM Re: Kirkor: IP: *.rwd.prospect.pl 02.04.10, 12:21
          > Ale problemem będzie, gdy Amerykanie poważniej przyjrzą się naruszaniu praw
          autorskich i patentowych.

          Buchahahahhahha znasz jescze jakies dobre dowcipy, amerykanow tak to interesuje
          jak mnie produkcja prosa w Burkina Faso, tak dlugo jak dlugo Chiny zapewniaja im
          tanie produkty tak dlugo beda je mogli produkowac nawet kobiety w 9-tym miesiacu
          ciazy na nocnych 20-godzinnych zmianach czy 6-cio latki po przedszkolu.
          • zigzaur Re: Kirkor: 02.04.10, 12:43
            Do czasu, gdy Chiny nie zaczną podskakiwać.
            • Gość: MichalM Re: Kirkor: IP: *.rwd.prospect.pl 02.04.10, 13:03
              Tak dlugo jak dlugo Chiny nie przykreca kurka z tania sila robocza i tanimi
              produktami, wzglednie nie poprosza o wykup obligacji
      • Gość: cc Re: Chiny stwarzają więcej problemów: silny juan IP: 80.240.172.* 02.04.10, 12:22
        Chiny były i są głównym nabywcą amerykańskich obligacji rządowych
        USA. To Chiny utrzymują USA i to Chiny mają amerykę w garści bo
        amerykańie od lat nie wykupuja obligacji tylko zamieniają je za
        zgodą chińczyków na kolejne emisje.
        Przyjdzie czas że Chiny powiedzą dość i przedstawią USA kilka
        pakietów pod rzad po 900mld $ i USA leży. Amerykanie to wiedzą i
        będą siedzieć cicho. Moga tylko wylewac swoje żale będące pobożnym
        życzeniem. Niestety świat przenosząc cała produkcję do chin i
        umieszczając tam najnowsze technologie sam sobie zawiązał petle na
        szyi.
        • koles174 Re: Chiny stwarzają więcej problemów: silny juan 02.04.10, 15:05

          Smieszny jestes...bez amerykanskiego rynku zbytu Chiny padlyby na pysk. Nie wiem
          takze o jakich technologiach ty mowisz (nie uwazasz chyba skladania komputerow
          PC przez Lenovo czy Volvo przez Geely jako cudow techniki)
      • Gość: PPP Re: Chiny stwarzają więcej problemów: silny juan IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.04.10, 17:43
        Z wypowiedzi i samego artykulu wynika, ze Chiny sa bardzo zle a USA
        bardzo fajne. No to otworzcie sie w PL-u na USA, dajcie Amerykanom
        zrobic u siebie Eldorado. A skoro wasza narodowa swiadomosc podsyca
        nienawisc do Chinczykow, nie kupujcie tych towarow w supermarketach,
        albo, lepiej, skierujcie krytycyzm w strone handlu,ktory wam drodzy
        rodacy takie towary podsuwa. Kupujcie polskie towary bo przeciez
        one sa najlepsze na swiecie, polskie samochody i lodowki, a polski
        chleb i polskie ryby sa najlepsze na swiecie, o tym wie kazdy
        Nigeryjczyk i Japonczyk jacy my jestesmy pierwsi, hurra!
    • Gość: wujtommy Hieny z Wall Street i City denerwują się,że nie IP: *.toya.net.pl 02.04.10, 11:16
      mogą tłuc kasy na ciągłych, sterowanych przez nich zmianach kursu juana
      tak jak to się dzieje w przypadku wielu innych walut.Juan jest oczywiście
      niedowartościowany przynajmniej o 50% w stosunku do dolara, ale to przecież
      właśnie USA wbrew opinii innych silnych gospodarczo państw zdecydowały
      kilkanaście lat temu,że dopuszczają CHRL na równych zasadach do światowego
      handlu przy minimalnych ograniczeniach celnych mimo drastycznie niskiego kursu
      juana.
    • Gość: mm To protekcjonizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.10, 11:28
      Takie ustawienie na twardo kursu powoduje, że Chiny kupują obligacje USA, które
      jeśli zmienią się obecnie obowiązujące zasady znacznie stracą na wartości (za $$
      będzie można kupić mniej juanów, więc również mniej towarów).

      Z Polskiego punktu bardzo bym się nie przejmował, ale to jest taka bańka kursowa
      przy której krach na rynku nieruchomości w USA to pikuś. I odbije się naprawdę
      dużym refluksem władzom i przedsiębiorcom w Chinach (a później to już jak domek
      z kart). Wszyscy o tym wiedzą, tak jak wiedzieli o bańce nieruchomości, ale póki
      obowiązuje myślenie "jakoś to będzie" Chiny nic nie zrobią (tak jak niczego nie
      zrobiono w USA do początku obecnego kryzysu). Nie ma się co łudzić.
    • Gość: Myszka To jest manipulacja usa IP: *.eimperium.pl 02.04.10, 11:36
      W Latach 2006/2007/2008 - PKB nominalne wzrastało ok 30-32 procent rocznie / w
      tym 12 procent wzrostu PKB / a 20 procent wzrostu waluty / jak ktoś dobrze
      widzi w tych trzech latach co rok waluta chińska była umacniana ok 20 procent
      rocznie!!!

      USA ok 10 lat mówi że o 49-50 procent jest niedowartościowany, Chiny umocnią
      walutę o 20 procent (jak robiły przez lata0 dalej będzie
      niedowartościowana..........

      • gringo68 "polityka rodzimych innwacji" 02.04.10, 11:48
        w ustach Chinola brzmi to nad wyraz zabawnie...
      • Gość: a Re: To jest manipulacja usa IP: *.centertel.pl 02.04.10, 11:52
        USA nie podoba się, że nie może sterować gospodariką całego świata ... boją się coraz bardziej. Chiny kupiły już volvo ... a już niedługo wykupią połowę taniutkiego pokryzysowego USA. I bardzo dobrze. Ja uczę się chińskiego od roku, trzeba się przygotować do tego, że niedługo nie będziemy pracować dla Niemców, Francuzów i Amerykanów, tylko Chińczyków. I to chyba z korzyścią dla nas.
        • Gość: BleBle Re: To jest manipulacja usa IP: *.eimperium.pl 02.04.10, 13:09
          Chiny już teraz maja najlepiej wykształcone naród / drugie miejsce USA / 10 lat
          wysyłania na najlepsze uczelnie USA/Europy zrobiło swoje, wrócili i mają
          najlepsza kadrę naukową

          Chiny raczej nie muszą już kupować technologi, oni sami ją potrafią
          zrobić............

          Oni wykupują afrykę / surowce / ropa / to ich ciekawi, no i hit eksportowy USA
          tzw kurczaki mrożone
          • mara571 Rpoprosze o przyklad tej samodzielnie zrobionej 02.04.10, 13:30
            przez Chinczykow technologii.

            Wszystko wskazuje na to, ze w tym roku przebojem bedzie amerykanskie zboze.
            W chinskim spichlerzeu nie padalo juz od 8 miesiecy
            • bobcat0210 Re: Rpoprosze o przyklad tej samodzielnie zrobion 02.04.10, 13:39
              40 lat temu słowa "japońska technologia" wywoływały pobłażliwe
              uśmieszki. Jak jest teraz - każdy widzi.
              20 lat temu słowa "koraańska technologia" wywoływały pukanie się w
              czoło. Jak jest teraz - każdy widzi.
              Obecnie słowa "chińska technologia" budzą u niektórych wesołość.
              Niedługo owi wesołkowie obudzą się z ręką w nocniku i będą BARDZO
              zdziwieni.
              • mara571 Nie zdajesz sobie sprawy z roznic w chinskiej i 02.04.10, 13:52
                japonskiej mentalnosci.
                To po pierwsze.
                Po drugie: Japonia rozpoczynajac rozwoj technologii miala powszechne szkolnictwo
                srednie
                Po trzecie: japonska koncerny byly prywatne
                Zapytaj naukowcow, ktorzy juz mieli "przyjemnosc" pracowania z chinskimi
                postdocami, co jest najwiekszym problemem dla bardzo zdolnego Chinczyka.
                Odpowiedz jest prosta: brak umiejetnosci samodzielnego, kreatywnego myslenia.
                • bobcat0210 Re: Nie zdajesz sobie sprawy z roznic w chinskiej 02.04.10, 14:46
                  Spory szmat życia spędziłem w tamtym regionie świata. Wydaje mi się,
                  że znam go trochę lepiej niż Ty (z całym szacunkiem).
                  • saikokila Re: Nie zdajesz sobie sprawy z roznic w chinskiej 02.04.10, 15:51
                    bobcat0210 napisał:

                    > Spory szmat życia spędziłem w tamtym regionie świata. Wydaje mi się,
                    > że znam go trochę lepiej niż Ty (z całym szacunkiem).

                    Postdoków i ich myślenie to się raczej nie w Azji sprawdza... I jest jak on
                    mówi, mają problemy z kreatywnym myśleniem, a do tego chorobliwe uzależnienie od
                    autorytetu. Czyli nawet jak coś wymyślą to jak nie podoba się szefowi to nic z
                    tego nie będzie.
                  • eva15 bobcat0210, masz rację, Chiny idą jak burza 02.04.10, 16:05
                    Przeciętny Polak wierzy w Hamerykę jak w P. Boga i sądzi, że Chiny będą wiecznym
                    pariasem produkującym byle jakie badziewie. Tymczasem w samych USA doskonale
                    widzą błyskawiczne zmiany. Chiny już teraz zaczynają drenować mózgi a nawet
                    ściągać centrale US-firm do siebie oraz sprzedawać USA licencje (!).

                    NYT w poniższym artykule bije na alarm, co jest oczywiście ciut przesadzone na
                    obecny dzień, ale trend widać wyraźnie:

                    http://finance.yahoo.com/careers-work/article/109107/china-drawing-high-tech-research-from-us%3B_ylt%3DAudt50lwJ7CtOZurIkgfMDK7YWsA%3B_ylu%3DX3oDMTE1Z2U5YzhxBHBvcwM2BHNlYwN0b3BTdG9yaWVzBHNsawNtb3JldXN0ZWNoY28-?sec=topStories&pos=4&asset=&ccode=
                    • eva15 Re: bobcat0210, masz rację, Chiny idą jak burza 02.04.10, 16:14
                      A tutaj też ciekawy filmik obalający co poniektóre kliszki:

                      podgladaniechin.blox.pl/2010/03/Nie-to-nie-chinska-propaganda-to-The-Oregonian.html
                  • Gość: thom Re: Nie zdajesz sobie sprawy z roznic w chinskiej IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.04.10, 13:17
                    Miałem okazję współpracować z Chinczykami z Huaweya. Oprogramowanie
                    używane przez nich do pracy skopiowali tak szybko, że zapomnieli nawet
                    usunąć z niego logo oryginalnego producenta. Od tego czasu mówię na nich
                    (c)h*jowa avaya.
            • Gość: Hahaha Re: Rpoprosze o przyklad tej samodzielnie zrobion IP: *.eimperium.pl 02.04.10, 13:49
              Pierwszy lepszy sklep / tam jest wiele produktów Chińskich / a jeśli chodzi o np
              jakąś np lodówkę / to jej elementy są tworzone przez naukowców z wielu państw /
              A wynalazków Chińskich jest sporo / czytaj gazety naukowe

              • mara571 bredzisz i nie rozumiesz slowa technologia 02.04.10, 14:02
                w sklepach jest wiele produktow chinskich (nie Chinskich) produkowanych na
                zamowienie wszystkich wielkich koncernow, wedlug ich wzorow uzytkowych (odziez,
                buty), nedznych kopii tychze lub komputerow, laptopow, elektronarzedzi,
                telewizorow (skladanych dla wielkich firm elektronicznych) itd, itd.
                Wiekszosc produktow chinskich, tych ktore nie sa produkowane dla wielkich marek,
                wyroznia sie jedna cecha: fatalna jakoscia.
                • Gość: Hahahaha Re: bredzisz i nie rozumiesz slowa technologia IP: *.eimperium.pl 02.04.10, 16:26
                  A co jakoś ma do tego? O czym ty mi tu mówisz / liczyłem na lepszy poziom
    • zigzaur Krótko mówiąc, w Chinach bank emisyjny podlega 02.04.10, 11:50
      władzy wykonawczej.

      To typowe dla państw totalitarnych.

      Patrz historia Deutsche Reichsbank i Hjalmara Schachta.
      • kalfas2 Re: Krótko mówiąc, w Chinach bank emisyjny podleg 02.04.10, 12:10
        a FED?
      • Gość: MadMax Re: Krótko mówiąc, w Chinach bank emisyjny podleg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.10, 12:20
        I tak o to gospodarka centralnie planowana odniosla sukces nad amerykanskim
        liberalizmem, ktory mial byc wzorem dla wszystkich.
        • Gość: MichalM Re: Krótko mówiąc, w Chinach bank emisyjny podleg IP: *.rwd.prospect.pl 02.04.10, 12:40
          Sek w tym ze w USA juz od dawna nie ma liberalizmu jest nowy system
          KORPORACJONIZM, jego cecha jest to ze wszelkie ustalane prawa maja sluzyc duzym
          i bardzo duzym korporacjom. Mysle ze wszystkich systemow spoleczno-gospodarczych
          ten jest najgorszy o ile w zalozeniu socjalizm drenuje kieszenie nas wszystkich
          w celu zapewnienia wszystkim mniej wiecej rownego statusu
          spoleczno-ekonomicznego (co niestety najczesciej sporowadza sie do wszystkim po
          rowno wszystkim g...o), a liberalizm zostawia w naszych rekach nasz los (czesto
          spychajac na margines tych ktorzy nie potrafia sie sami o siebie zatroszczyc) o
          tyle KORPORACJONIZM z definicji ma sluzyc tylko garstce ludzi czerpiacych
          korzyści z KORPORACJI, sychajac reszte spoleczenstwa do roli niedrogich
          trybikow, pod plaszczykiem tworzenia "państwa prawa" dla naszego bezpieczenstwa.
          Tymczasem jedynym celem dzialania tych firm jest stawaianie takich barier
          wejscia zeby zadna mniejsza firma nie dala rady ich pokonac.
          • mara571 Gratuluje swietnej definicji obecnej formy 02.04.10, 12:53
            kapitalizmu.
            Nie znam Marksa dokladnie, czegos na ten temat nie bylo?
        • zigzaur Re: Krótko mówiąc, w Chinach bank emisyjny podleg 02.04.10, 12:44
          Tak jest. Chińskiego robotnika stać już na dwie nóżki szczura na obiad a na
          rower musi składać już tylko 3 lata.

          • Gość: MichalM Re: Krótko mówiąc, w Chinach bank emisyjny podleg IP: *.rwd.prospect.pl 02.04.10, 13:11
            Robotnik Chinski coraz czesciej zarabia jakies 1,5 USD/h (choc wciaz przewaza ok
            1USD/h) czyli 15 USD na dzien czyli ok 400 dol na miesiac czyli ok 1200 PLN ups
            czy tyle przypadkiem nie zarabia sie u nas przy wiekszosci prostych prac
            fizycznych. Przy czym sila nabywcza takiej wyplaty jest jednak w przypadku
            wiekszosci produktow wieksza niz u nas
          • bobcat0210 Re: Krótko mówiąc, w Chinach bank emisyjny podleg 02.04.10, 13:31
            Zapoznaj się trochę z Chinami, najlepiej osobiście i wtedy
            przestaniesz pisać tego typu brednie. Stajesz się śmiesznym
            teoretykiem zaślepionym nienawiścią.
      • bobcat0210 Re: Krótko mówiąc, w Chinach bank emisyjny podleg 02.04.10, 13:29
        Postulat niezależności banku centralnego wynika wyłącznie z
        przyjętej ideologii, a nie z jakichkowliek przesłanek naukowych. Nie
        ma żadnych dowodów na to, że wspomniana niezależność przynosi skutki
        pozytywne dla gospodarki. Co więcej - są rozliczne dowody na to, że
        przynosi skutki złe.

        Joseph Stiglitz - Globalizacja


        To pisze laureat Ekonoicznej Nagrody Nobla, wieloletni doradca
        ekonomiczny kolejnych przezydentów USA, członek najwyższych gremiów
        zarządzajcych Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku
        Światowego. A więc facet kompetentny.

        Nie konsultował swojej opinii z Panterą Intelektu, Geniuszem
        Ekonomii, niejakim Zigzaurem?
        • mara571 teza trudna do obrony 02.04.10, 13:45
          jesli sie rozwazy przypadek powojennych Niemiec.
          Sukces gospodarczy byl wspierany polityka niezaleznego banku centralnego. Nawet
          wzrost kursu marki nie zaszkodzil niemieckiemu eksportowi.
          Zasady uni walutowej z DDR w roku 1990, kiedy Budesbank ustapil naciskom
          politycznym Kohla, spowodowaly bankructwo gospodarki na wschodzie i w
          pozniejszych latach trudnosci gospodarcze Niemiec.
          • Gość: das spiel ist aus ta to widac dzisiaj w brd IP: *.dynamic.mnet-online.de 02.04.10, 13:57
            a do tego nalezy dodac jeszcze jednego geniusza niejakiego
            dr edmunda stoibera
            era kohla i jego niedouczonej kliki doprowadzila do tego co dzisiaj w brd jest
            zreszta najlepiej wyrazil sie o kohlu byly niezyjacy premier bawari
            franz josef strauß
            a mianowicie w wolnym tlumaczeniu nazwal kohla cretino completto
            ktory nigdy nie zostanie kanclerzem bo jest poprostu za glupi
            ale kohl pobozny byl taki ze dzisiaj od niego pobozniejsza jest tylko bavarska ksiezna
            w wiara czyni cuda
            hahahahahahahahahhahahaha
    • Gość: cc Wzmocnienie juana osłabiłoby eksport Chin IP: 80.240.172.* 02.04.10, 12:16
      I mogłoby zwiekszyć import. A jeżeli Chinom przy tym kursie
      funkcjonuje świetnie gospodarka to nic ich nie zmusi do zmian kursu.

      Szkoda - bo wzmocnienie kursu juana byłoby korzystne do lokowania
      produkcji w takim kraju jak Polska
    • kutafonycz Chiny stwarzają więcej problemów: silny juan i ... 02.04.10, 12:43
      - Bólu głowy nie wyleczy kuracja stóp - stwierdził Chen.


      trafne określenie sytuacji USA:))))



      Amerykańskie firmy narzekają, że coraz częściej trafiają na bariery i czują
      się dyskryminowane w dziedzinach, z którymi nie było do tej pory problemu.
      Chodzi głównie o wdrażanie amerykańskich technologii przemysłowych. Poza tym
      Chiny stosują tzw. politykę rodzimych innowacji, co uniemożliwia zaistnienie
      amerykańskich firm i pomysłów w niektórych dziedzinach przemysłu.

      hahaha,co kończy se dyktowanie światu swoich warunków?to boli,rozumiem.

      A kto drukuje dzień i noc zieloną makulaturę dla podtrzymania walącej się
      gospodarki?czy to nie jest sztuczne podtrzymywanie, już nie samego kursu
      waluty, a bankruta przy życiu.
      • zigzaur Re: Chiny stwarzają więcej problemów: silny juan 02.04.10, 12:45
        Napisz coś o tych "chińskich innowacjach".
        • mara571 to te skopiowane od Niemcow 02.04.10, 12:55
        • bobcat0210 Re: Chiny stwarzają więcej problemów: silny juan 02.04.10, 13:35
          Ucz się chińskiego. Może Ci się przydać.

          Mit o tym, że szczytem rozwoju społeczno-gospodarczego ludzkości
          jest model amerykański pękł niczym bańka mydlana. Na naszych oczach
          dzieje się historia.
          • Gość: misio Re: Chiny stwarzają więcej problemów: silny juan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.10, 13:46
            tylko coraz bardziej trzeba się obawiać tej "historii", bo z regóły było tak że
            upadające imperia wywoływały największe wojny.
    • Gość: lastboyscout Chiny w każdej chwili mogą wykupić USA IP: *.dubki.ru 02.04.10, 13:37
      Chiny mają anielską cierpliwość. Podskakuje im ten kundelek z USA i robi dużo hałasu. Szczekają i skomlą amerykanie dobrze wiedząc że chińczycy ich utrzymują.

      Za takie traktowanie chińczycy powinni przestać grać dobrych wujków i przejmować kolejne stany za długi. Ale jest jeden mały problem. Amerykanie to urodzone nieroby. Każdy chce być tylko bankierem, doradcą finansowym i oczekuje szybkich pieniędzy.
      Dlatego nikt już nie chce zatrudniać amerykanów. IBM się wkurzył i zwalnia pracowników w USA by zatrudnić hindusów.
      Cisco przenosi swoje ośrodki badawcze do Azji bo wie tam powstają innnowacje i wszyscy naukowcy pouciekali z USA gdy zorientowali się jaką makulaturą jest obecnie dolar.
      • koles174 Re: Chiny w każdej chwili mogą wykupić USA 02.04.10, 15:12
        chyba za duzo czytasz rosyjskiej Prawdy...
      • Gość: thom Re: Chiny w każdej chwili mogą wykupić USA IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.04.10, 23:14
        Jakich k**** Hindusów ? Popracuj sobie z tymi "geniuszami" to się
        przekonasz jak to działa. Kumaty Hindus to taki, który wyjechał z Indii
        dawno temu i nie chce tam wrócić. Reszta dzieli się na takich, którzy
        pracują w Indiach za miskę ryżu albo coś podobnego i takich, którzy
        wyjechali do Europy/Stanów i coś tam zarabiają ale chcą wrócić do swoich
        krów. Generalnie ich standardowe pytanie to "a ciooo jaaaa mań
        ziooobićććć?"

        Polityka korporacji to wyoutsorsować wszystko, zarząd zgarnia premie za
        oszczędność, potem jest wielki bum, potem nowy zarząd. Stary dobrze żyje
        z premii.
    • Gość: misio Chiny stwarzają więcej problemów: silny juan i ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.10, 13:42
      biedne te inwestory finansowe, takie Goldmany, Madofy i inne, tyle kasy im
      ucieka z przed nosa na którym perfidnie grają im takie niewyrośnięte
      Chińczyki. Biedaczki muszą się zadowolić tylko takimi drobnymi zarobionymi
      "ciężką" pracą w kraiku Polszcze.
      A i jeszcze jak te Chinole mogą tak postępować z amerikańcką myślą techniczną,
      przeta wiadomo że ona jest "najlepsza", my to wiemy, przecierz mamy ukochane
      nasze nieloty "Jaszcząbie", a tu te "wyp...ki mamuta" mają czelność nie
      korzystać z tych osiągnięć tylko jakieś tam swoje młotkiem klepane wprowadzać.
      Nie, nie Panowie, my jako najlepszy przyjaciel (bez vice-versa) narodu z za
      wielkiej wody musimy zerwać wszelkie stosunki handlowe i dyplomatyczne z tym
      niewdzięcznym krajem.
    • Gość: ff Problemem jest przewartościowany Dolar USA IP: 80.240.172.* 02.04.10, 14:43
      I to dolar może się zdewaluwoać i zdewaluuje się tak jak i wkrótce
      Euro. Za kilka lat Chiny do rozwoju nie bedą potrzebowały rynków w
      Europie czy USA gdzie społeczeństwo się starzeje, trci miejsca pracy
      na rzecz Chin i w ten sposób powoli sie zubaża.
      Za jakiś czas hitem eksportowym Chin na nasz stary kontynent będą
      trumny. Poczytajcie sobie prognozy demograficzne i popatrcie sobie
      na wasze projekcje emerytur podesłane przez ZUS (jeżeli wogóle
      będzie komu płacić składki do ZUS na wasze emerytury).

      My już jesteśmy po uszy w g..... i się nie wybabrzemy. Rejon
      Pacyfiku wygrał
      • mara571 nie chce cie zmartwic, ale demograficzne 02.04.10, 14:54
        prognozy dla Chin sa jeszcze gorsze niz dla Europy.
        Polityka jednego dziecka spowoduje, ze w roku 2050 w Chinach bedzie zylo 400 mln
        emerytow.
        • koles174 Re: nie chce cie zmartwic, ale demograficzne 02.04.10, 15:19
          w tym samych tonie,

          USA jest chyba jedynym panstwem rozwinietym w ktorym nie ma problemu z
          przyrostem naturalnym

          The U.S. Census Bureau expects the U.S.A. population to grow to reach these
          estimates over the next few decades:

          * 2010 - 309,162,581
          * 2020 - 336,031,546
          * 2030 - 363,811,435
          * 2040 - 392,172,658
          * 2043 - 400,527,776 (the year of 400 million)
          * 2050 - 420,080,587
          • Gość: czesiek Re: nie chce cie zmartwic, ale demograficzne IP: *.chello.pl 02.04.10, 15:22
            W USA w 2050 roku to biali będą w mniejszości.
            • eva15 Re: nie chce cie zmartwic, ale demograficzne 02.04.10, 16:06
              Gość portalu: czesiek napisał(a):

              > W USA w 2050 roku to biali będą w mniejszości.

              I będą ich trzymać w rezerwatach. A Indianie będą pilnować.
    • ubiquitousghost88 Chiny to doskonały temat zastępczy, kiedy... 02.04.10, 20:02

      ...trzeba rzucić dymną zasłonę na bomby zrzucane w Wielki Piątek na Palestyńczyków.
      Fakt, obeszło by się i bez machania żółtym niebezpieczeństwem, gdyby je zrzucono dzień wcześniej, ale efekt byłby nie ten sam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka