Gość: mio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.10, 08:44 To nie jest problem do kiedy pracowac . Tylko gdzie racować. Jak pracowało się całe życie za biurkiem to w wieku 660-70 lat nie pójdzie się do łopaty ani sprzatać. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: sunny Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuje ... IP: *.gemini.net.pl 29.06.10, 08:52 za niedługo dojdziemy do bajecznej granicy 100 lat ... w Polsce już nad tym pracują : D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: esesman Re: Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuj IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 29.06.10, 09:03 powoli zmierzamy do pewnego rozwiązania, spotykanego w niektórych kulturach historycznych - tam ludzi starych, nieproduktywnych zaprowadzało się w pewne miejsce i pozostawiało samym sobie, lub uśmiercało. Neoliberalizm wynajduje najlepsze rozwiązania z możliwych. Odpowiedz Link Zgłoś
falen Re: Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuj 29.06.10, 10:43 No tak, najlepiej zrobić z ludzi niewolników. Socjalizm jest piękny. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 widzę że jedyny myślący na tym forum 29.06.10, 15:36 Zamiast domagać się wolnych piątków, pracy do 50, a potem sowita emerytura pozwalacie się ograbiać z owoców postępu który się dokonał przez ostatnie kilkadziesiąt lat. Przecież w tym czasie dokonał się niesamowity postęp. Przecież komputer powinny zastąpić 10 urzędników, które dawniej z liczydłami liczyli to co było do liczenia. Przecież nie ma już kasjerek, tylko są bankomaty, itd. Poprzez dopuszczenie do zarządzania przedsiębiorstwami ekonomistów zamiast inżynierów wypuszczamy coraz gorsze produkty, samochody i inny sprzęt, który za pomocą marketingu i prania mózgu jest na siłę wciskany masom ludzkim, przez co nastąpuje ogromne marnotrawstwo zasobów ludzkiej pracy, surowców i energii. Przecież lodówka wyprodukowana 35 lat temu za komunizmu nadal mi doskonale służy. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: widzę że jedyny myślący na tym forum 29.06.10, 16:01 Bo za komuny tak projektowano lodówki, aby: - huty produkujące blachę wykonały plan (w tonach) - lodówka starczyła na całe życie (była wtedy bardzo droga, kilka średnich pensji) - łatwo można było dokonywać napraw (które były konieczne). Obecnie lodówki są produkowane jako konstrukcje lekkie, przeważnie klejone z piankową izolacją a nie skręcane a przede wszystkim zużywające coraz mniej energii. Lodówka kosztuje w stosunku do średnich zarobków coraz mniej i dlatego opłaca się coraz częściej ją wymieniać na zużywającą mniej energii. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Ci, KTÓRZY CHCĄ, to niech pracują do 70-ki ! 01.07.10, 08:26 A ci, co nie chca, to niech ida na emeryture w wieku 50 lat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apostata Re: Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuj IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.10, 13:01 Gość portalu: esesman napisał(a): > powoli zmierzamy do pewnego rozwiązania, spotykanego w niektórych kulturach > historycznych - tam ludzi starych, nieproduktywnych zaprowadzało się w pewne > miejsce i pozostawiało samym sobie, lub uśmiercało. Neoliberalizm wynajduje > najlepsze rozwiązania z możliwych. ------------------------------------ Zapewne nasłuchałeś się radia oberklauna tow. Rydzyka i dlatego tak bajdurzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TT Re: Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuj IP: *.chello.pl 29.06.10, 14:52 Gość portalu: apostata napisał(a): > Zapewne nasłuchałeś się radia oberklauna tow. Rydzyka > i dlatego tak bajdurzysz. Nie wstyd tak popisywać się niewiedzą? Jeśli czytanie sprawia ci trudność, to polecam film "Ballada o Narayamie". Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuje ... 29.06.10, 09:07 W stanach pracuje się do śmierci i jest ok. Tylko u nas jakoś się ustaliło że po kilkudziesięciu latach "się należy". A niby dlaczemu? Odpowiedz Link Zgłoś
panbramkarz Re: Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuj 29.06.10, 09:27 Dlatemu ze "rzad" przez caly czas twojej pracy sciaga od ciebie haracz na tzw. emeryture. Problem polega na tym ze malopatriotyczny narod bezczelnie dozywa do wieku emerytalnego i trzeba mu odpalic dzialke z wczesniej sciagnietego haraczu wiec apeluje ..... emeryciy wspomozcie rzad czynem umierajcie przed terminem. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuj 29.06.10, 12:06 Ten przekręt został wymyślony przez Otto von Bismarcka w czasach, kiedy: - w rzemiośle rozpoczynano pracę zawodową od 12 roku życia - matura była wysokim cenzusem wykształcenia, szlachcic z maturą mógł w wieku 18 lat zostać Leutnantem - średni czas życia mężczyzny wynosił około 48 lat - po ukończeniu studiów zarabiano bardzo dużo - na emeryturę przechodziło się w 70 roku życia. Bismarck i Kajzer potrzebowali pieniędzy na flotę, aby "rzucić wyzwanie" Anglii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yeti Re: Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuj IP: 195.205.171.* 29.06.10, 18:32 Tylko jak się nie należy to po co pobierać składki. Nie ma składek, nie ma emerytury, ewentualnie tylko renta. Jak w starożytności, nie nadajesz się to nie jesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scypio Za biurkiem i z dużą pensją to ja mogę do 100 lat IP: *.252.0.51.internetia.net.pl 29.06.10, 09:10 Za biurkiem na stółku i z dużą pensją to ja mogę pracować i do setki. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Za biurkiem i z dużą pensją to ja mogę do 100! 29.06.10, 18:35 I ja tez! I ja tez! Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 a moze poszukac inteligentniejszych rozwiazan? 29.06.10, 09:32 Na przyklad od pewnego wieku 50% emerytury i praca na pol etatu. Jedno jest pewne: ustawowe emerytury w przyszlosci zagwarantuje jedynie minimum socjalne lub biologiczne. Pozostaje praca lub jesli ktos zarabia wystarczajaco moze odlozyc co nieco na stare lata. Tylko, ze na te pieniadze czyha caly czas mafia banksterska i robi skok na kase produkujac kolejny lryzys. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: a moze poszukac inteligentniejszych rozwiazan 30.06.10, 08:43 Tylko chciwosc i egoizm kapitalu stoi dzis na przeszkodzie wyplacania uczciwych emerytur w rozwinietych gospodarczo krajach! Odpowiedz Link Zgłoś
paininthebass Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuje ... 29.06.10, 09:33 Warunek oczywiście taki, że ma się gdzie pracować. Gorzej jak się jest na przykład pracownikiem fizycznym, wtedy nie jest łatwo pracować do 60 roku życia, nie mówiąc już o 70ce Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuj 29.06.10, 12:02 Trzeba zmienić zawód. Z elektryka zakopującego kable w ziemi trzeba stać się mistrzem rzemieślniczym szkolącym uczniów, inspektorem BHP (starsi behapowcy są po prostu lepsi od młodszych), handlowcem itd. Człowiek nie jest przypisany do jednego zawodu na całe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
acid.jazz Re: Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuj 29.06.10, 14:56 Taki geniusz, jak ty zigzaur, naprawdę marnuje się próbując oświecać ludzi na forum. -------- Dopiero jak umrze ostatnie drzewo, ryba i wyschnie ostatnie źródło, ludzie zdadzą sobie sprawę, że nie da się jeść pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuj 29.06.10, 16:02 Bez przesady, o tym wie każdy normalny człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
donar44 Re:... każdy normalny człowiek, an wschod od Odry 29.06.10, 16:17 niestety nie, tan trwaja nadal wojny ze wszytkimi sasiadami. Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuje ... 29.06.10, 10:18 W Wyborczej dzień bez manipulacji, to dzień stracony. W tytule jak wół napisano: "Brytyjczycy chcą pracować dłużej" sugerując, że większość Brytyjczyków tego chce. Ale już w tekście widzimy, że dłużej chcą pracować "starsi Brytyjczycy". A może tak zapytać młodych Brytyjczyków czy chcą, by starzy blokowali im miejsca pracy przez 5 lat dłużej? Podobno bezrobocie na Wyspach szczególnie boleśnie dotyka młodych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuj 29.06.10, 12:10 Praca to nie jest deficytowe ograniczone dobro, które trzeba rozdzielać, jak za komuny, gdy np. jeśli stojący na początku kolejki dostawali po dwie rolki, to dla stojących na końcu kolejki nie wystarczało. Każde nowo stworzone miejsce pracy generuje potrzeby na następne. Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuj 29.06.10, 12:34 Jeśli "Praca to nie jest deficytowe ograniczone dobro", to dlaczego żadna gospodarka kapitalistyczna nie poradziła sobie z problemem bezrobocia?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) "gospodarka kapitalistyczna nie poradziła sobie z IP: *.chello.pl 29.06.10, 14:08 problemem bezrobocia" Tiaaa, z pewnością wujek Adolf i wujaszek Józef mieli większe doświadczenie w zwalczaniu bezrobocia. Komuś by się podobało? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: "gospodarka kapitalistyczna nie poradziła sob 29.06.10, 16:03 Brano bezrobotnych do wojska. Inni szli do łagrów albo emigrowali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Co nie przeszkadzało obydwu totalitaryzmom głośno IP: *.chello.pl 29.06.10, 19:59 obnosić się ze swą skuteczną walką z bezrobociem. Do samego końca komuny propagandziści podnosili brak bezrobocia jako czołowy argument na rzecz gospodarki centralnie planowanej. PS Miłośnik Serbów ben-oni powinien wszelako przyznać, że dawna Jugosławia, acz też mieniąca się być socjalistyczną, stanowiła wyjątek: ona akurat znała bezrobocie i to całkiem wysokie. Masowe wyjazdy Gastarbeiterów do Niemiec nie były w stanie tego zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Co nie przeszkadzało obydwu totalitaryzmom 30.06.10, 08:33 No coz, kapitalizm=bezrobocie. A w b.Jugoslawii nie bylo praktycznie bezrobocia (moze poza wsiami w Kosowie czy na bosniackiej glebokiej prowincji). Za to rzad jugoslowianski,w odroznieniu od polskiego, pozwalal swym "poddanym" dorabiac sie na Zachodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) W roku 1980 liczba bezrobotnych w Jugosławii IP: *.chello.pl 30.06.10, 10:05 wynosiła 1 milion. Rzeczywiście, to niewiele jak na nieco ponaddwudziestomilionowe państwo... źródło: en.wikipedia.org/wiki/Economy_of_the_Socialist_Federal_Republic_of_Yugoslavia Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: W roku 1980 liczba bezrobotnych w Jugosławii 01.07.10, 08:29 To byl rok, w ktorym praktycznie wszystkie gospodarki swiata przezywaly depresje. Turcy zostali w Rajchu gdyz w Turcji bylo wtedy (jak jest i dzis) beznadziejnie, zas Jugoslowianie wrocili (na ogol z kasa), zwiekszajac tym samym jugoslowianskie statystyki bezrobocia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Od chwili wprowadzenia elementów rynku do IP: *.chello.pl 01.07.10, 12:07 gospodarki Jugosławii, stopa bezrobocia prawie zawsze była dwucyfrowa. www.jstor.org/pss/4379583 Ciekawe do jakiego kraju Serbowie i Chorwaci migrowali za pracą? Czy nie do kapitalistycznego? I jakoś tę pracę znajdowali? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Od chwili wprowadzenia elementów rynku do 01.07.10, 17:25 Jugoslowianie, Grecy, Turcy itp. emigrowali do wysokorozwinietych panstw Zachodu (glownie do RFN) w latach 1950tych i 1960tych kiedy to na Zachodzie, ze strachu przed "zgubnym wplywem bezboznego bolszewizmu", panstwa rzadzone przez kapital staraly sie dosc skutecznie wyeliminowac bezrobocie i niskie place, ingerujac ostro w stosunki pomiedzy praca a kapitalem. Ale po upadku ZSRR to w RFN zapanowalo chroniczne, wysokie bezrobocie rzedu 10%, gdyz w dluzszym okresie czasu to kapitalizm=bezrobocie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Pieprzycie towarzyszu! IP: *.chello.pl 01.07.10, 21:45 A setki tysięcy Polaków to niby jeszcze w latach 50. masowo wyemigrowały nad Tamizę? Większość znalazła tam zajęcie. Więc się puknij nim cokolwiek napiszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Pieprzycie towarzyszu !!! IP: *.subscribers.sferia.net 02.07.10, 09:37 Setki tysiecy Polakow wyemigrowaly ostatnio nad Tamize, gdyz rodowici Anglicy masowo wyemigrowali z Anglii na skutek rzadow P. Thatcher. Poza tym to Polacy zastapili w Anglii tubylcow na zasadzie, ze Polak przejmowal prace, ktora dotad wykonywal Anglik, ale za nizsza place. To normalna taktyka kapitalistow: ostatnio np. BA zaczaly zwalniac pracownikow i przyjmowac na ich miejsce nowych, ale za pol tego, co zarabiaja obecni pracownicy BA. Na razie sa to glownie stewardessy, ale pozniej rozciagnie sie to i na pilotow... W UK rosnie zreszta bezrobocie. Stopa bezrobocia wynosi tam obecnie ok. 8% czyli ze w UK mamy dzis dobrze ponad 2 miliony bezrobotnych! www.hrmguide.co.uk/jobmarket/unemployment.htm KAPITALIZM=BEZROBOCIE. I ZADNE ZAKLECIA TEGO NIE ZMIENIA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) I znów brak liczb! A tak by się chciało wiedzieć IP: *.chello.pl 02.07.10, 10:46 ilu dokładnie Anglików (broń Boże nie Szkotów!) wyemigowało "na skutek rządów Maggie Thatcher". No i godziło by się przypomnieć, że pani Thatcher przestała być premierem, po z górą 11-letnim sprawowaniu urzędu, w roku 1990. Dlaczego zatem dopiero po 13, 14 kolejnych latach "rodowici Anglicy" mieliby nagle masowo zacząć ustępować miejsca imigrantom z Nowej Europy? No a ci, co migrowali - to ciekawym gdzie migrowali. Czy przynajmniej niektórzy z nich - aby nie do krajów, w porównaniu z którymi nawet postthatcherowska Brytania jaki się jako socjalne państwo opiekuńcze z wysokimi podatkami? Margines bezrobocia, raz szerszy, raz węższy, to rzecz normalna w normalnie funkcjonującej gospodarce! Żaden polityk się z tego powodu nie raduje, ale też żaden realnie nie marzy o całkowitej eliminacji zjawiska. Jeśli Kagan marzy - to zostały mu tylko dwa takie "raje na ziemi": Kuba i Korea Północna. Raczej średnio atrakcyjne wzorce do naśladowania. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: I znów brak liczb? 02.07.10, 15:11 Bardzo duzo. W tym stuleciu co rok opuszcza UK ponad 100 tys. Brytyjczykow (w 2004 bylo ich cwierc miliona). A dokladne dane mozesz znalezc np. na: www.statistics.gov.uk/cci/nugget.asp? id=260 A jak Thatcher przyjechala z wizyta do USA, to powiedziala, ze wszyscy Brytyjczycy, ktorzy emigruja z UK do USA sa konserwatystami. Spowodowalo to, ze wiekszoc brytyjskich imigrantow w USA poparlo w nastepnych wyborach Partie Pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Chciałeś coś tym wpisem powiedzieć? IP: *.chello.pl 02.07.10, 19:50 Ale co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Chciałeś coś tym wpisem powiedzieć? IP: *.subscribers.sferia.net 03.07.10, 10:41 Wlacz swa inteligencje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Gdzieżbym śmiał porównywać moją jedyną szarą IP: *.chello.pl 03.07.10, 16:58 komórkę do Kagana, który przeciwstawia się intelektualnie całej reszcie świata i idzie wbrew wszelkim prądom i trendom! 1 W tym stuleciu? Alez w tym stuleciu, mój ty inteligentny-włączony konserwatyści rządzą dopiero od kilku tygodni. Gdybyś inteligentnie zapomniał... 2 O którąż wizytę expremierowej tobie się inteligentnie rozchodzi? Bo ja słyszałem, że jest tak schorowana, iż raczej nie rusza się za ocean. Nawet na pogrzeb swojego przyjadziela Ronalda nie pojechała! 3 A te tysiące Brytoli, którzy co roku osiedlają się na stałe w południowej Francji, w Hiszpanii, we Włoszech itp. bo mają dość deszczy i zimna - to przeciwko której ekipie politycznej protestują? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Gdzieżbym śmiał porównywać moją jedyną szarą IP: *.subscribers.sferia.net 04.07.10, 09:58 1. To stulecie bedzie stuleciem zmian, ale niekoniecznie na lepsze. 2. Ona jest dzis gaga, jak Reagan w swych ostatnich latach... 3. Oni uciekaja przed brytyjskim leseferyzmem do etatystycznych krajow Europy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Ach to dopiero od stulecia Brytole migrują? IP: *.chello.pl 04.07.10, 12:28 Ja co prawda sądziłem, że od jakichś czterech stuleci, bo niby skąd ta wyjątkowa dzisiaj pozycja ich języka - od Alaski do Australii. Ale Kagan na pewno wie lepiej. Czyli znowu nie wyjaśnisz, kiedyż Madam Thatcher miała wypowiedzieć słowa, które jej przypisałeś. Kagan gotów napisać najgłupsze ble-ble o jakiejś gadze, byle nie napisać konkretnie. Jeśli w Zjednoczonym Królestwie panuje laissez-faire (ciekawe, że za Blaira & Browna chyba nie mniejszy, niż za Thatcher & Majora), to co powiedzić o sytuacji w Zjednoczonych Stanach? Ci, co tam emigrowali, to chyba masochiści... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Ach to dopiero od stulecia Brytole migrują? IP: *.subscribers.sferia.net 04.07.10, 12:48 Zawsze uciekali przed nadmiernym leseferyzmem... A Baronowa wypowiedziala je podczas swej pierwszej wizyty w USA, jako premier UK. Emigrowali zas tez i do USA, gdyz USA, dzieki rabunkowi, byly prawie zawsze bogatsze niz UK! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Ja zwykle zatem kompletnie ci się mylą daty IP: *.chello.pl 04.07.10, 13:57 oraz fakty. FYI: Kiedy Maggie zostawała premierką, czyli jakieś trzy dekady temu, to z całą pewnością nie była jeszcze Dame. "Uciekali od leseferyzmu... do bogactwa." - taki wniosek z twego postu. Też dobry żart! Zabawne jest też to, jak Kaganek nigdy nie zapomni powiązać wszelkie bogactwo z rabunkiem. Tak jakby ilość bogactwa w skali świata była constans a rzecz szła wyłącznie o jego sobie nawzajem wyrywanie. Nie bardzo wprawdzie rozumiem, dlaczego 300-milionowy Uncle Sam miałby się na owym rabunku wzbogacić bardziej, niż 60-milionowy John Bull, ale Kagan już nam to, jak zawsze, bardzo śmiesznie wytłumaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Ja zwykle zatem kompletnie ci się mylą daty IP: 141.244.109.* 05.07.10, 11:50 1. Baronowa zostala dopiero po przegraniu wyborow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Przyłapany na jednym jawnym i bezczelnym IP: *.chello.pl 05.07.10, 12:24 kłamstwie, Kagan natychmiast wymyśla kłamstwo następne. Tylko to potrafi. Otóż wiedz, ośle nieoczytany & nienauczalny, że Maggie jako Prime Minister NIGDY nie przegrała żadnych wyborów! Dnia 22. listopada 1990 roku po prostu sama złożyła urząd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Przyłapany na jednym jawnym i bezczelnym IP: 141.244.109.* 05.07.10, 16:23 1. Daj sobie spokoj z atakami ad personam. 2. Co za roznica, czy przegrala wybory, czy tez zostala zmuszona do "abdykacji" na skutek puczu "palacowego"? Wazne, ze stracila to, co dla niej stanowilo sens zycia, czyli WLADZE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Ja zwykle zatem kompletnie ci się mylą daty IP: 141.244.109.* 05.07.10, 11:59 Amerykanie to glownie byli Brytyjczycy, ktorym sie trafil nsjbogastszy kawalek ziemi do obrabowania... Stad tez odrzucili oni wladze Londynu, gdyz nie chcieli sie dzilic z nikim lupami pochodzacymi z rabunku Indian... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Nie czytaj już tyle Karola Maya! IP: *.chello.pl 05.07.10, 12:19 W twoim wieku najwyższy czas na poważniejsze lektury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Nie czytaj już tyle Karola Maya! IP: 141.244.109.* 05.07.10, 16:28 1. K. May byl b. dobrym pisarzem. 2. Holocasust Indian Amerykanskich to fakt. Niby jakim to cudem prawowici wlasciciele Ameryki Polnocnej zostali zmarginalizowani, zdziesiatkowani, obrabowani i zamknieci w rezerwatach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Ambitne lektrury dla 10-letnich chłopców IP: *.chello.pl 05.07.10, 17:17 1 A co z Ameryką Środkową i Południową? To tam nie było żadnych Native Americans? A te budowle jakby bardziej imponujące od północnoamerykańskich namiotów-tipi - niby kosmici postawili? Gdyby rabunek był tak wspaniałym i permanentnym źródłem bogactwa, to Meksyk i Peru powinny pod każdym względem deklasować kraj Jankesów. A jednak chyba nie bardzo im to wychodzi. 2 A co z plemionami Syberii? Jaka jest dziś liczebność Nieńców, Buriatów, Jakutów-Sacha, Koriatów, Chantów, Mansów, Ewenków, Dołganów? Mam rozumieć, że Rosjanie nie tacy bogaci tylko dlatego, bo mniej zgrabni w rabunku bogactw ziemi? 3 Wyraźnie, i to więcej niż raz, napisałeś o "przegranych wyborach" Margaret Thatcher. Po raz niepierwszy i mam prawo wierzyć, że nieostatni wypowiedziałeś fałszywe świadectwo. Wyjątkowo łatwo ci to przychodzi. Tak już po prostu masz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAGAN Re: Ambitne lektrury dla 10-letnich chłopców IP: *.ziddomain.boku.ac.at 07.07.10, 11:09 1. Znow nic nie rozumiesz. Anglicy zawladneli bogactwami naturalnymi Ameryki Polnocnej, podczas gdy Hiszpanie ograniczyli sie tylko do wywozu gotowego juz zlota. Stad Ameryka Pln. rozwinela sie lepiej niz Pld. 2. Syberia ma wyjatkowo nieciekawy klimat. I Rosjanie jednak sie nie posuwali do masowych mordow, tak jak to robili Anglicy czy Belgowie w swych koloniach. 3. Jak pisalem: Thatcher przegrala ynacznie wazniejsye wybory, czyli wybory na szefa torysowskiego politbiura... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Słuchaj "wszystkorozumiejący"! IP: *.chello.pl 07.07.10, 14:22 1 No przeciez tak się męczysz w tych swoich niby-tłumaczeniach, że głowa boli! Skoro Hiszpanie i Portugalczycy, rzekomo, nie przystąpili do eksploatacji bogactw naturalnych, to znaczy, że więcej bogactwa zostawili w ziemi niepodległym państwom. Dlaczego zatem one dzisiaj nie takie znów bogate? 2 Jakoś nie mogę uwierzyć, że klimat Syberii jest choćby na jotę mniej przyjemny od klimatu Alaski czy Alberty. Ach rozumiem, kapitalną różnicą pozostaje według ciebie to, że północnoamerykańskich Indian wyniszczyły europejskie choroby oraz whisky, podczas gdy narody Syberii zostały zdziesiątkowane przez ruskie wszy oraz wódę tudzież samogon. Istotnie, ważna różnica! 3 Jejku, ty po polsku nie rozumiesz? Jak można przegrać wyścig, w którym się nie bierze udziału. Podaj dokładną datę wyborów, w których Thatcher uzyskała za mało głosów, no podaj! Otóż po raz n-ty NIE UMIESZ PODAĆ DATY owych WYBORÓW. Ani tego ile dokładnie głosów na kogo padło! Gdybyś podobne kłamstwo o "przegranych wyborach" napisał nieanonimowo (i to który już raz?) o jakimś polskim polityku, natychmiast byłbyś pozwany do sądu o naruszenie dóbr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Słuchaj "wszystkorozumiejący"! IP: *.subscribers.sferia.net 09.07.10, 14:16 1. Hiszpanie i Portugalczycy byli zbyt katoliccy wiec tez i zbyt leniwi, aby sie zajac eksploatacja Ameryki Pld. na wieksza skale, iec zastapili ich w tym bardziej obrotni i robotni Anglosasi. 2. Syberia ma jednak wiekszy obszar niz np. Alaska. I Rosjanie nie mieli, w odroznieniu od Amerykanow, programu eksterminacji Anorygenow (w przypadku USA - Indian). 3. Thatcher przegrala najwazniejsze wybory, czyli w swej wewnetrznej partii (analogia do ostaniego palacowego przewrotu w Australii) . Znow pokazujesz, ze nie masz pojecia jak dzialaja pozory demokracji na Zachodzie! I nie strasz mnie . Zreszta ja tu nie jestem anonimem, a tylko ty nim jestes! lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 KedynkaDwój) Pewien jesteś? IP: *.chello.pl 09.07.10, 14:33 "Rosjanie nie mieli, w odroznieniu od Amerykanow, programu eksterminacji Aborygenów." Bo sami Rosjanie tak ci powiedzieli a ty im uwierzyłeś? Wielu Rosjan do dziś jeszcze w żywe oczy zaprzecza całemu szeregowi innych mordów. Kłamczuszek, podły kłamczuszek! Data tych wyborów, w których startowała a które przegrała, please! Chyba piąty raz próbujesz udawać, że nie rozumiesz prostego pytania. I daruj sobie partię wewnętrzną. Podobnie jak dyżurni moskiewscy publicyści sprzed 26 lat będziesz wmawiał, że "1984" był o demokracji "burżuazyjnej"??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Pewien jesteś? IP: *.subscribers.sferia.net 09.07.10, 21:26 1. Nawet Polacy maja w swej historii epizody, o ktorych woleli bysmy zapomniec. Np. kolaboracja z Hitlerem w rozbiorach Czechoslowacji. W przyszlosci bedziemy sie wstydzic udzialu po stronie agresora, czyli USA-NATO, w brudnych, imperialnych wojnach w Iraku i Afganistanie. 2. Utrata władzy przez Thtacher W 1990 r. sprzeciw wobec polityki rządu ogniskował się głównie w kwestiach gospodarczych, a w szczególności dotyczył nowego podatku gminnego i wysokich podstawowych stóp procentowych sięgających 15%. Kwestie te dotykały tradycyjnych grup wyborców konserwatystów – takich jak przedsiębiorcy, sektor wielkiego przemysłu i duzi posiadacze nieruchomości. W samej partii natomiast coraz wyraźniej objawiał się podział odnośnie spraw dotyczących integracji w ramach Unii Europejskiej, co na pewno dobrze nie rokowało w obliczu zbliżających się wyborów. Dalsze problemy pojawiły się wraz z rezygnacją ze stanowiska zastępcy premiera (wcześniej pełniącego funkcję ministra spraw zagranicznych). w dniu 1 listopada 1990 r. Geoffrey Howe'a, który odszedł z rządu i był jednym z najważniejszych współpracowników Thatcher. Po długich rozmowach z innymi członkami swojego gabinetu i po niepewnym wyniku pierwszej rundy głosowania na szefa partii zaczęła być na nią wywierana coraz większa presja w celu zmuszenia jej do ustąpienia. 22 listopada, o godz. 9,30 Margaret Thatcher ogłosiła, że nie zamierza być kandydatem w drugim głosowaniu na przywódcę Partii Konserwatywnej (co łączyło się z rezygnacją z urzędu premiera – którym w angielskim systemie parlamentarnym jest zazwyczaj szef wygrywającej partii), tym samym jej kadencja dobiegła końca. pl.wikipedia.org/wiki/Margaret_Thatcher Innymi slowy - dano jej tzw. honorowe wyjscie, dajac jej do zrozumienia, ze ma przegrane najwazniejsze wybory, czyli te w tzw. wewnetrznej partii, wiec ma do wyboru: przegrane wybory albo rezygnacja... Pamietaj: niezaleznie od tego, czy demokracja nazywa sie ludowa czy przedstawicielska, polityke robi sie w zaciszu gabinetow. Wybory, parlamenty itp. to tylko rozrywka dla niezbyt pojetnego ludu, ktory to lud rzadzace nami elity maja gleboko tam, gdzie plecy traca swa szlachetna nazwe... 3. [b]Nineteen Eigty-Four Orwella byl jednakowo satyra na Stalina jak i na Churchilla[/b]. Obaj byli takimi samymi s-synami,i obaj mieli liczne zdrady oraz miliony ludzkich istnien na sumieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Cieszy mnie... IP: *.chello.pl 09.07.10, 22:20 1 ... twoje niechętne przyznanie, że lenistwo jednej nacji bądź obrotność/robotność drugiej nacji mają jednak jakiś wpływ na zamożność. 2 Cieszy mnie również przyznanie, że Syberia to wielkie obszary, a co zatem idzie - o wiele większe zasoby naturalne. Ale chyba Syberyjczykom mimo tego NIE żyje się generalnie lepiej niż mieszkańcom amerykańskiej północy. 3 Czyli jednak u Rosjan też znalazłyby się powody do wstydu w kwestii traktowania tubylców na Dalekiej Północy i Dalekim Wschodzie! 4 Widzę, że zająłeś się kopiowaniem całych akapitów z Wikipedii. Oczywiście, nałogowo już nie odmówiłeś sobie wątpliwej przyjemności dopisania czegoś o jakiejś "partii wewnętrznej". A przecież kierownicze gremia każdej partii mają swe własne nazwy; dlaczego się nie posługiwać nimi właśnie? Ciągle zatem czekam na otwarte przyznanie: "Nie, nie było żadnych wyborów, które Thatcher by przegrała". 5 Szanowny pan ma jakąś propozycję alternatywną w stosunku do wolnych wyborów, które jednak mają jakiś tam wpływ przynajmniej na to, kto zasiądzie w owych zacisznych gabinetach? Chętnie wysłuchamy. A właściwie to dlaczego zasłużony Kagan sam nie wystartował w wyborach ze swymi rewolucyjnymi hasłami "demokracji prawdziwej". Lepiej by się od tego startu nie zrobiło, lecz weselej na pewno. 6 Tiaaa, tylko że w ojczyźnie Churchilla - który akurat chwilowo w roku wydania powieści nie rządził - książka ukazała się w druku; każdy czytelnik mógł sobie sam wyrobić pogląd o tym w kogo celuje ta antyutopia. A w Sowietach krytycy literaccy serwowali ludziom odgórne omówienia dzieła niedostępnego dla ogółu. Bali się czegoś czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Cieszy mnie? 10.07.10, 08:45 1. Zyjac w dobrym klimacie nie musimy tyle pracowac co ci, ktorzy zyja w klimacie mniej sprzyjajacym... 2. Jak juz pisalem, Syberia ma wyjatkowo wredny klimat... 3. Kazde imperium powstalo na cudzej krzywdzie. 4. Wyraznie ci napisalem, ze przegrala pierwsza ture wyborow w wewnetrznej partii, po czym po prostu sie wycofala, wiedzac, ze stracila zaufanie elit rzadzacych Wielka Brytania! 5. Oswiecona dyktatura z zagwarantowanymi prawami czlowieka do wolnosci osobistej, prawdziwie niezaleznych sadow oraz posiadania srodkow do zycia (praca, zasilek, emerytura etc.). 6. VOTING CHANGES NOTHING! Stad bojkotuje te pozory demokracji typu "wyborow" prezydenckich czy parlamentarnych... 7. No coz, pozory demokracji byly wieksze w owczesnej W. Brytanii niz w owczesnym ZSRR... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) No widzicie, jak chcecie, to się jednak wam udaje IP: *.chello.pl 11.07.10, 02:32 1 ... dojść do prawdziwych przyczyn ludzkiej biedy. Wystarczy, że więcej było takich, którzy sobie powiedzieli „nie musimy tyle pracować” - a już im się jakby przestawało materialnie poprawiać. 2 Nie zauważył kolega, że Syberia ma obszar niż jakikolwiek kraj na ziemi, z wyjątkiem macierzystej Rosji? Czy zatem mówienie o jakimś jednym syberyjskim klimacie nie jest aby zbyt grubym uproszczeniem? No i czy kolega naprawdę nie potrafi wymienić ani jednego miejsca na ziemi z rzeczywiście wredną pogodą – gdzie większość ludzi żyje mimo to przyzwoicie oraz ani jednego miejsca z klimatem wręcz bajecznym - gdzie nędzy jest po uszy? 3 To czemu tacy jak ty opluwają właściwie tylko jedno „imperium”, a nie każde po równo? 4 Ktoś tu chyba ma elementarne kłopoty z rozumieniem języka polskiego! Od kiedy to „długie rozmowy […] i NIEPEWNY wynik pierwszej rundy głosowania…” oznaczają „przegrane wybory?!” Wynik operacji kotka Mruczusia też był niepewny a jednak wrócił do zdrowia. Zatem wciąż czekam na przyznanie, iż rzeczona ekspremierka jednak miała rację, gdy twierdziła, iż „nigdy nie przegrała żadnych wyborów”. 5 Wspaniała opcja polityczna! Pojawia się oczywiście pytanie, kto miałby poświadczać oświecony charakter dyktatury. Albowiem: - Były cesarz Środkowej Afryki Bokassa I, ludożerca, który wydał z połowę budżetu tego biednego państwa by się samemu koronować na wzór Napoleona I też na pewno w swym własnym mniemaniu był OŚWIECONY. - Podobnie krwawy kapral, pardon, samozwańczy marszałek polny Idi Amin Dada z Ugandy. - Albo Mobutu Sese Seko z d. Zairu. - Junta Birmańska – przecież oni wszyscy oświeceni jak jeden mąż. - Jako też gen. Fidela z Argentyny, tuszujący ewidentną nieudolność rządzenia niewiarygodną wręcz brutalnością. Waćpan sobie oczywiście imaginujesz, że jemu trafi się „z przydziału” jakiś sobowtór jednego z tych - jakże nielicznych - dyktatorów, co to może wprawdzie na początku trochę docisnęli śruby, ale jednak harowali bez mała 25 godzin na dobę gwoli lepszej przyszłości swego ludu. Ale to nie takie proste. Dyktatora się wszak z definicji nie wybiera. A jak już taki gorszy czy lepszy drań nastanie, to nie na jedną kadencję, oj nie. A średnio statystycznie o wiele większa byłaby szansa właśnie na taką dyktaturę, która co najwyżej sama by się nazywała „oświeconą”. 6 Wybory mają w głębokim poważaniu, że ty je bojkotujesz. Skoro ty chcesz, aby pracować musieli jedynie ci, co chcą, to wiedz, że udział w wyborach, przynajmniej w moim kraju obowiązkowy nie jest. Oczywiście, prawdziwy człowiek honoru, który nie pofatygował się nawet do urny, powinien teraz zamilknąć i powstrzymać się od krytykowania. No tak, człowiek honoru... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: No widzicie, jak chcecie? IP: *.subscribers.sferia.net 11.07.10, 09:08 1. Przyczyna biedy sa zawsze i wszedzie wyzyskiwacze. W niewolnictwie byli to wlasciciele niewolnikow, w feudalizmie arystokracja i szlachta a dzis wlasciciele kapitalu. Plus kler (wszystkie w/w formacje). 2. Co z tego ze Syberia jest duza, jak w wiekszosci jest ona praktycznie niedostepna i niezdatna do zamieszkania? I zauwaz, ze w Indiach czy w Afryce (np.w Etiopii) na ulicy przezyje caly rok na minimalnej ilosci wody i ryzu nawet najbiedniejszy nedzarz, co na Syberii konczy sie smiercia juz na jesieni... 3. Dzis imperium zla nazywa sie USA. 4. Ten wynik byl tajny (jak wiekszosc wazniejszych decyzji). Maggie de facto przegrala wybory w partii wewnetrznej, wiec nie bron dluzej swej straconej pozycji! 5. A co powiesz o Frederyku Wielkim? I zrozum wreszcie, ze owoce daje nie praca ciezka, a praca wydajna. Hinduski chlop haruje od switu do zmierzchu i jest do konca zycia nedzarzem. Australijski farmer pracuje zas czesto tylko podczas siewu i zniw, i zyje jak krol... 6. A ja przynajmniej moge spojrzec dzis na siebie w lustrze i powiedziec, ze do tego burdelu, jaki na 99.99% (te 0.01% to zwykly a nieistotny statystycznie blad szacuku) zrobi w Polsce Komorowski reki nie dolozylem. Podobnie moglbym tez powiedziec, gdyby wygral Jarek... A tacy ja ty, co to glosowali na kandydatow majacych zerowe kwalifikacje na prezydenta RP,sa moralnie odpowiedzialni za obecny i przyszly upadek RP, za jej olbrzymie zadluzenie, fatalna infrastrukture, ogromne bezrobocie i wielki obszar nedzy, masowa emigracje mlodych Polakow, kleske demograficzna, upadek przemyslu itp. itd. Ani Komorowski ani Kaczynski nie mieli zadnego planu naprawy RP, ani tez kwalifikacji - szczegolnymi ignorantami sa oni w dziedzinie gospodarki i polityki (rozumianej jako sztuka madrego rzadzenia panstwem), wiec na nikogo z nich nie glosowalem i jestem z tego DUMNY! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) I znów ktoś wraca do języka kompletnie farsowego. IP: *.chello.pl 12.07.10, 08:25 Praktyka życia dostarcza wiele przykładów na to, że dzięki współpracy z "wyzyskiwaczami" - "wyzyskiwanym" się nie tylko nie pogarsza, ale wręcz odwrotnie. Ale, jeśli właściciele kapitału wyzyskują innych, to wy, lewusy, zróbcie wreszcie coś dla wyzyskiwanych. Mniej więcej to, co robią klasyczni „wyzyskiwacze” z „klas próżniaczych”: - wymyślcie produkt - opracujcie technologię produkcji (idealnie było by bez kapitału, na przykład bez kosztownych maszyn) - załatwcie zaopatrzenie w surowce i półfabrykaty - zorganizujcie kanały dystrybucji - wynegocjujcie takie umowy ze wszystkimi partnerami, by to wszystko się zapinało finansowo - pomyślcie o milionie dodatkowych czynności szczegółowych I ofiarujcie wyniki waszego trudu wyzyskiwanym - for free, bez żadnego wynagrodzenia dla siebie. Iżby już więcej wyzyskiwani nie byli. PS Zastanawia mnie, dlaczego język tych, którzy w klerze widzą zawsze wyzyskiwacza numer dwa, jest aż tak religijny. Tak doktrynalny, dogmatyczny. Pełen gotowych formuł, broń Boże nie poddających się zmianom. Nie dopuszczający najmniejszych niuansów. Tak skostniały. Rodem z wieku XiX. No to udowodnij robaczku, że Syberia, jako źródło potencjalnego bogactwa wielu Rosjan, jest trudniej dostępna niż Jukon albo Alaska! A z tą „minimalną” ilością wody, która pono wystarcza w krajach bądź co bądź tropikalnych – toś lekko przesadził; bywałem w ciepłych stronach i wiem, czym grozi wyjście z hotelu bez buteleczki mineralnej przy boku. Jeden Etiopczyk może i przeżyje roczek o marnym wikcie, drugi nie; sprawdź sobie life expectancy dla Etiopii. A Rosjanie też by żyli i lepiej i dłużej, pomimo długich zim, gdyby nie ich woda. Ognista oczywiście. Antyamerykańce są kompletnie wyjałowieni intelektualnie. Nawet dla nazwania swego wroga muszą używać języka reaganowskiego, wcześniej zapożyczonego z Hollywood. Przecież osobiście napisałeś, pardon: przekleiłeś z Wikipedii „niepewny (!) wynik pierwszej rundy głosowania na szefa partii” Naprawdę nie rozumiesz tego, co przeklejałeś? UWAGA, Kaganowe poczucie humoru sięga zenitu! Jeszcze tylko niech nam poda receptę na sprowadzenie do współczesnej Polski ni mniej ni więcej, tylko KOPII STAREGO FRYCA. Ach jakie to oświecone i przede wszystkim „pokojowe” będą rządy, panie miłośniku pokoju Kaganie! Jesteś jednym z wielu, niestety, którzy liczą na kołacze bez pracy. Czemu mnie to nie zaskakuje? I KTO POWIEDZIAŁ, ŻE NIEDOCENIAM wysokiej wydajności? Choćby osiąganej zastosowaniem wiedzy i techniki. Po to wszak niektórzy ludzie pracują rozumkiem (to też bywa ciężka harówka!) - by umożliwić osiąganie lepszych wyników mniejszym nakładem pracy fizycznej. Gdzie wyczytałeś, że proponuję wszystkim orkę wołami po własnym spłachetku ziemi. Dobrze, niech to będzie objazd własnych tysięcy akrów klimatyzowanym traktorem albo kombajnem, któremu nawigacja satelitarna zapewnia dokładność pracy co do cala (widziałem takie cuda). Tylko, że wcześniej ktoś solidnie ruszył główką. I tym kimś raczej nie był żaden „wyzyskiwacz”. Skoro twierdzisz, że Bronka i Jarka wybierano do rządzenia (tak, w Polsce prezydent „rządzi państwem”), to masz raczej słabe kwalifikacje do wypowiadanie się na tematy polityczne. Za to ten postulowany KLON „dobrego króla” Fryca załatwi wszystko to, co ma być załatwione: - oddłuży kraj - zbuduje infrastrukturę - zatrudni młodych Polaków i wzbogaci ich - osobiście załatwi (!) odwrócenie klęski demograficznej. Tak, tak, taka jest ta twoja bardzo mądra bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stomil Cześć JedynkaDwójka IP: 213.227.95.* 12.07.10, 09:15 Tu Cię znalazłem. Ja nie mogę. Ten świrek kaganowski/pipis czy cos tam... On w zasadzie przeciw wyborom, ale sam ma czelność wybierać monarchę absolutnego, absolutnie. Głosować Żeby to jeszcze samemu sobie w tej jego krainie "Fantazja/Nibylandia" wybierał. Ale on by chciał wszystkich uszcześliwić. I ten monarcha sprzed wieków to nam tu zabezpieczy swobody i pełen socjal. Wiesz Jedynka, to nie moe być naaprawdę. Głupota nie ma dna. Ale NAWET KAGAN NIE BYŁBY TAK BEZDENNIE DURNY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Cześć JedynkaDwójka? IP: *.subscribers.sferia.net 12.07.10, 09:28 Potafisz tylko uzywac chamskiego ataku ad personam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: I znów ktoś wraca do języka kompletnie? IP: *.subscribers.sferia.net 12.07.10, 09:38 1. Czlowiek to nie zwierze, i nie potrzebuje nad soba Pana Wlasciciela. 2. Aby zniesc wyzysk, nalezy usunac wyzyskiwaczy. To chyba oczywiste... 3. Dzis bez kapitalu to nie mozna nawet efektywnie uprawiac kartofli! Widadc, jak na dloni, ze nie masz nawet najmniejszego pojecia o gospodarce! 4. Powiedz mi wiec, po co Wszechobecnemu, Wszechpoteznemu i Wszechmonecnemu Bogu tacy ograniczeni pomocnicy jak np. ksieza? 5. Jest trudniej dostepna. To jest FAKT! 6. USA sa od lat w stanie postepujacego rozkladu: gospodarczego, politycznego i moralnego. Trzeba byc wyjatkowym doktrynerem, aby tego nie zauwazyc... 7. To ty wierzysz w anglosaski model zycia na kredyt. Ja zas uwazam, ze bez wlasnego przemyslu, wlasnej nauki i technologii i wlasnego kapitalu, to kazdy kraj, w tym tez i Polska, skazany jest na kleske... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stomil Ale tę mysl o Fryderyku byś rozwinął IP: 213.227.95.* 12.07.10, 10:21 To by było najciekawsze! I najinteligenciejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Ale tę mysl o Fryderyku byś rozwinął IP: *.subscribers.sferia.net 12.07.10, 19:46 Fryderyk Wielki zrobil w ok. 20 lat, z biednych Prus, mocarswo na skale europejska. A co demokracja burzuazyjna zrobila z Polski przez ostatnie 20 lat? Typowe panstewko III swiata, neokolonie Zachodu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stomil Styl IP: 213.227.95.* 12.07.10, 10:30 1 Ja mam rację - kagan 2 To oczywiste, że ja mam rację - kagan. 3 Wszyscy inni nie mają pojęcia - kagan. 4 To fakt, oto mój dowód - kagan. 5 Trzeba być doktrynerem, by się ze mna nie zgodzić - kagan. kartofli! 6 To w co inni wierzą to bzdury, to w co ja wierzę - święte jest - kagan. 7 Potrzeba nam kapitału ale bez kapitalistów - kagan. Pisz więcej. Ja czytać twe listy tak lubię ogromnie. Szczególnie jak mi jest smutno. Przeczytam sobie jakiś wpis kaganowskiego i jak ręką odjął. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Styl IP: *.subscribers.sferia.net 12.07.10, 19:43 Czekam na twoj program POZYTYWNY! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Jak to pogodzić? IP: *.chello.pl 12.07.10, 16:40 Ad Punkt 1 & 2 & 3 + 6 & 7: Ależ i mnie najszerzej chodziło o to, by prawdziwie wyzwolić ludzi pracy od wyzysku i poczucia bycia własnością. Zwłaszcza w warunkach organizacji więcej-niż- jednoosobowych. No i gdzieżbym śmiał się obnosić z moją mizerną pseudowiedzą. Ja tylko nieśmiało próbowałem wybrnąć z dylematu: jak usunąć kapitalistów a jednocześnie zachować kapitał. I wychodziło mi, że nawet jak się jednych pozbawi kapitału, to kapitalistami- wyzyskiwaczami staną się automatycznie ci, których się teraz tym odebranym kapitałem obdarzy. Coś jak z humoreski o Robin Hoodzie; odebrał bogatym, oddał biednym (po odliczeniu niewielkich kosztów manipulacyjnych dla siebie, ma się rozumieć). Ale sobie w mig uświadomił, że ci do niedawna bogaci już są biedni, zaś ci do niedawna biedni stali się teraz bogaci. Zatem znów odebrał i oddał… i tak bez końca… Więc idealnie było by zupełnie bez kapitału, prawda?… Ad Punkt 4 Urzędnicy Pana B niekoniecznie są święci albo arcyinteligentni. Ale rzecznicy Pana Anty-B, to dopiero… z tym ich językiem nie zmienianym od przełomu lat 40.i 50. (gdyż pono odwieczniejedynieprawdziwym). A może od jeszcze dawniej… Wszak sam Stalin dokonał genialnego odkrycia, iż „kapitalizm jest ustrojem gnijącym, z czego wynika: a) … b) … c) …” (on tak lubił po klerkowsku rozkładać na trzy). PS Gratuluję przenikliwej wiedzy o cudzych wierzeniach. Telepatia czy co? Ad Punkt 5 Ale SKĄD wiesz, że biedni Rosjanie nie ze swej winy mają utrudniony dostęp do bogactw: czy góry u nich wyższe, O ILE METRÓW wyższe?, czy kolej trudniej zbudować i dlaczego?, czy rurociągi trudniej poprowadzić i dlaczego?, czy samoloty nie mogą lądować i dlaczego, czy rzek mniej? No napisz: dlaczego? PS Dla milionów Rosjan i wielu tysięcy Polaków trafienie na „niedostępną” Syberię okazało się nadspodziewanie łatwe. Wyjechanie z niej – już podobnie proste nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Jak to pogodzić? IP: *.subscribers.sferia.net 12.07.10, 19:33 1. Kapitalizm opiera sie na wyzysku. Kapital nalezy wiec uspolecznic, a nie upanstwowic, jak to bylo w b. ZSRR. 2. To nie byl Gruzin Stalin, a niemiecki Zyd., niejaki K.Marx. 3. Tragedia Rosji bylo to, ze feudalizm, a nawet niewolnictwo, pzetrwaly tam do roku 1990, jak nie dluzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Prędkoż się rzeczy dowiemy? IP: *.chello.pl 13.07.10, 09:47 Jak sobie waść imaginujesz uspołecznienie zarządzania w spółce węglowej albo rafinerii nafty, albo hucie stali, albo fabryce czołgów, albo zakładów elektronicznych? Za każdym razem ogólnonarodowe referendum w kwestii czy w dziale W-2 montowni Z12 pomalować maszyny nową farbą czy odłożyć malowanie na kolejny rok? A jeśli ma nie być „panów” (majstrów, brygadzistów?), to każdy robol będzie w nich wyczyniał tylko to, na co ma ochotę? Gdzież gwarancja, że taki system okaże się efektywniejszy? Ależ Wielki Stalin także miał ambicję bycia wielkim teoretykiem i wcale dużo wydał drukiem. Nie wiedziałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Prędkoż się rzeczy dowiemy? IP: 193.0.72.* 13.07.10, 11:35 Proste: do zarzadu wchodza przedstawiciele pracownikow i konsumentow. W przypadku Orlenu beda to reprezentaci pracownikow tej spolki oraz wlascicieli pojazdow mechanicznych. Taki zarzad mianuje dyrekcje, ktora zajmuje sie biezaca dzialnoscia firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Tak, zarządzanie dużymi organizacjami biznesowymi IP: *.chello.pl 13.07.10, 12:27 wydaje się sprawą prostą... ludziom prostym. Pominę już kwestię terminologii. Na ogół przez Zarząd (Executive Bard albo coś podobnego), na czele z Dyrektorem Zarządu – rozumie się właśnie ciało od zarządzania na bieżąco. Bo nadzorem właścicielskim zajmuje się inna struktura. 1 Jak nasz pełen inwencji Kaganek wyobraża sobie uformowanie owego „zarządu”? Bez jakiegokolwiek głosowania (które pono nic nie zmienia)? 2 W jakich proporcjach przedstawiciele dwudziestoparotysięcznej załogi i przedstawiciele wielu milionów konsumentów? 3 Co ze spółkami-córkami Orlenu w Polsce i w państwach ościennych (Niemcy, Czechy, Litwa)? 4 Czy pracujący na cały etat i na pół etatu mają mieć taki sam głos? Czy świeżo przyjęty do pracy młodziak i pracownik tuż przed odejściem na emeryturę – warci tyle samo? 5 Czy posiadacz dwóch samochodów może mieć dwa głosy? A ile głosów dla firmy transportowej (=wielkiego konsumenta), która posiada całą flotę paliwożernych ciężarówek? Co z niedzielnymi kierowcami? 6 A co z reprezentacją nabywców paliw lotniczych? 7 Co z konsumpcją niepaliwowej części produkcji (tworzywa sztuczne)? 8 W interesie załogi jest polityka wysokich płac, w interesie konsumentów – polityka niskich cen. I kto ma głos decydujący w wypadku pata decyzyjnego? 9 W niczyim interesie nie są inwestycje długoterminowe! Takie, których efektów część pracowników już nie doczeka. W sumie - jeśli pominąć dodanie reprezentacji konsumentów - przypomina mi to jugosłowiański model przedsiębiorstwa samorządowego. Niegdyś ów model mógł się wydawać nieco bardziej racjonalny ekonomicznie od scentralizowanego zarządzania gospodarką w PRL-u. Ale współcześnie nawet w dawnej Jugosławii nikt się już do niego nie przyznaje. Nie uchronił on też Jugosławii przed bezrobociem; samorządy lepiej płacących przedsiębiorstw co prawda raczej nie zwalniały pracowników, ale wstrzymywały się z zatrudnianiem nowych. Często trzeba było mieć rekomendację już pracującego członka rodziny (to się chyba nazywa nepotyzm). Czyli: wciskanie ludziom odgrzewanych kotletów, których nikt już nie konsumuje. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Tak, zarządzanie dużymi organizacjami bizneso 13.07.10, 16:28 Akurat przepracowalem kilkanascie lat jako analityk i manager w wielkich zachodnich korpracjach typu Barclays Bank czy Compaq. 1. Glosowanie, ale nie przypadkowych i niezorentowanych osob, jak np. "wybory" prezydenta RP, ale osob majacych tzw. stake (en.wikipedia.org/wiki/Stakeholder_(corporate) w danej firmie. 2. Mniej wiecej 1 na milion wsrod konsumentow a 1 na tysiac wsrod pracownikow. 3. Podobnie. Mamy przeciez globalizacje! 4. Pol etatu to pol glosu. 5. Raczej ilosc glosow w proporcji do konsumpcji. To sa zreszta szczegoly techniczne do dopracowania. 6. j.w. 7. j.w. 8. Stad udzial w zarzadzie i producentow,i konsumentow,aby nie powtorzyc bledow popelnianych przez samorzady pracownicze w b. Jugoslawii. 9. j.w. A co do Jugoslawii - rozpadla sie ona na skutek zewnetrznej interwencji Zachodu w jej sprawy w momencie, gdy padl ZSRR i Zachod nie potrzebowal juz dluzej silnej Jugoslawii... Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Tak, zarządzanie dużymi organizacjami... 13.07.10, 16:50 PS: Nie uwazam bynajmniej, ze moj system oparty na teorii "stakeholders" (*) jest pozbawiony wad, ale uwazam, ze jest on o wiele lepszy od obecnego systemu, w ktorym szefowie firm panstwowych dobierani sa wedlug klucza politycznego (np. moj ex- kolega ze studiow Adam Glapinski, ktory byl z ramienia PiSu w zarzadach wielu firm panstwowych, choc o zarzadzaniu nie ma on zielonego pojecia, gdyz cale swe zycie przepracowal on jako asystent/adiunkt/profesor na SGH/SGPiS) a w firmach prywatnych mamy glosowanie akcjami, co powoduje, ze na ich czele staja zbyt czesto rozne podejrzane typki, takie jak np. obecny prezes BP, ktory w swym wasko pojetym interesie osczedzal na bezpieczenstwie, z wiadomymi a jakze tragicznymi skutkami... (*) en.wikipedia.org/wiki/Stakeholder_(corporate) lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Jakże w to wszystko nie uwierzyć? Krócej chyba IP: *.chello.pl 13.07.10, 18:05 będzie wymienić te jobs, których Keller jeszcze nie wykonywał? Na szczęście nie słyszałem, by Barclays wcielił w życie wyniki takich wydumanych analiz. A Compaq to już w ogóle nie istnieje jako samodzielna firma. 1 Niby dlaczego wszyscy posiadacze pojazdów mieliby wybierać radę nadzorczą Orlenu? A jak ktoś kupuje paliwa tylko z gdańskiego Lotosu? A jak ktoś regularnie kupuje tanie acz kiepskiej jakości paliwo zza białoruskiej granicy? 2 A koszty takich ogólnonarodowych wyborów do tysięcy wszelkich rad – to niby kto poniesie? Kilka tysięcy dużych podmiotów posiada przecież klientów w całym kraju. A każda osoba fizyczna i prawna jest konsumentem tysięcy rodzajów towarów i usług z mnóstwa firm. 3 A co w firmach, które większość produkcji eksportują. Firma rodzinna o czysto polskim kapitale ma nagle być rządzona przez zagranicznych klientów? 4 A co z osiedlowym supermarketem? Ma obligatoryjnie rozpisywać wybory pomiędzy babami, które choć raz na dwa tygodnie kupują w nim pietruszkę i mięcho? 5 A jak regularnie kupuję serek ze spółdzielni mleczarskiej, to mam wpływ i na zarządzanie tą spółdzielnią i na zarządzanie sklepem, w którym dokonuje zakupów? 6 No i co z trzema milionami formalnie zarejestrowanych firm, często jednoosobowych albo z jednym-dwoma pracownikami najemnymi. Wszędzie by Keller chciał wyeliminować wpływ kapitalistów? 7 Zauważył Keller, że znakomita większość firm posiada już swoich niepaństwowych właścicieli? To co, ekspropriujemy, za odszkodowaniem, zadłużamy Polskę jeszcze bardziej a conto odszkodowań? 8 Proszę sobie dalej wyważać dawno otwarte drzwi – ale lepiej na papierze. Nie ma zgody co do Yugi. To narody federacji oddolnie miały serdecznie dość współgospodarzenia się z dominującymi Serbami. Ani wśród Słoweńców i Chorwatów, ani nawet wśród mlecznych braci Serbów – Czarnogórców nie znajdziesz większości chętnej do odbudowy federacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Jakże w to wszystko nie uwierzyć? Krócej chyb IP: *.subscribers.sferia.net 14.07.10, 07:53 W BB zajmowalem sie bankowoscia internetowa. Trzeba bylo z czegos zyc! I co z tego, ze nie ma dzis Compaq? IBM tez juz nie produkuje "mainframes"... 1. To sa potencjalni kienci. 2. Wybory via internet kosztuja malo. 3. Czemu nie? 4. Nalezy on na ogol do duzej sieci. 5. Posrednio przez spolke, ktora posiada sklep. 6. Czytaj ze zrozumieniem. Mowa jest tu o BIG BIZNESIE, a nie o rachitycznych, polskich bieda-firmach. 7. Wyrazaj sie jasniej. Jak wyglada twoim zdaniem mechanizm zwiekszania dlugu poprzez eksport? Ad Jugoslawia: niezle ci wyprali mozg... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) A jakąż waść przewidujesz frekfencyję w tych IP: *.chello.pl 14.07.10, 11:20 netowych wyborach (które oczywiście i tak „niczego nie zmienią”)? Wyższą od zera? To znaczy, że jak raz jeden nabędę uszczelkę firmy X to od razu mnie wpiszą do ichniej bazy klientów uprawnionych do wybierania? A jak nabędę dwa kilo kiełbasy od masarni Y - to będę miał prawo do dziesięciu głosów internetowych? Straszne. Komplikuj dalej różnymi księżycowymi konceptami życie swoje. Ale raczej nie życie i interesy innych, please. Czyżby nieprzekupny komisarz Kagan zamierzał odpuścić „rachitycznym polskim bida-firmom” (których właściciele już nie będą musieli dzielić się z nierobotnymi? – no nie, to by było zbyt piękne). Czyżby rachityczni panowie-właściciele-kapitaliści nie mieli pójść z torbami? Czytaj jaśniej: które to moje słowa miały ostrzegać przed „eksportem powiększającym dług publiczny” (choć i to może się zdarzyć, jeśli eksport jest mocno subsydiowany z budżetu)??? Pamiętasz chyba natomiast, że nawet rządzące w PRL-u komuchy prowadziły długie negocjacje z rządami obcymi a potem przez lata płaciły odszkodowania za mienie wywłaszczone. Myślisz, że tym razem wywłaszczenie bez odszkodowania na masową skalę uszłoby bezkarnie, bez międzynarodowych sankcji? Bo najwyraźniej zamiarujesz pozbawić pracodawców tytułów własności albo przynajmniej wpływu na zarządzanie. * * * 1 Przecież Słowenia, Chorwacja, Bośnia i Czarnogóra nie leżą na końcu świata. Pojedź tam i sam popytaj ludzi o ich opinie. I NIE DAJ SOBIE WYPRAĆ nic. Najlepiej ciągle powtarzaj miejscowym: „Dla waszego własnego dobra musicie się przeciwstawić Zachodowi i znowu zjednoczyć!” A potem się nie dziw… 2 Pytanie: Kto oddał pierwsze strzały w Chorwacji w 1991 r. Kto był pierwszą ofiarą? Odpowiedzi: Serbowie. Chorwacki strażnik parku narodowego w Plitwicach. 3 Żadna ze stron konfliktu nie była święta. Ale która to strona: ostrzeliwała zabytkowy Dubrownik, wymordowała obrońców Vukovaru, że o Srebrenicy już nie wspomnę? Zachodni interwenci? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuar Re: A jakąż waść przewidujesz frekfencyję w tych 15.07.10, 08:17 1. Na Komorowskiego glosowalo ostatnio ok 25% uprawnionych do glosowania Polakow (ok. 50% z 50%), a jednak zostal on prezydentem RP. 2. Rachityczne firmy sa na ogol jednoosobowe, wiec o czym tu mowa? 3. Mienie uzyskane na skutek zlodziejskiej prywatyzacji jest mnieniem skradzionym, wiec nie widze tu wiekszego problemu w jego odzyskaniu. Nie kupuje sie przeciez ani od zlodzieja, ani tez od pasera! 4. Jugoslowianie mieli sie najlepiej w Jugoslawii. Tylko w malutkiej Slowenii jest dzis lepiej niz przed rozpadem Jugoslawii! 5. A kto, jak nie rzad RFN, tolerowal u siebie chorwackich nacjonalistow i faszystow? Kto uzbroil bosniackich i kosowskich muzulmanow, jak nie Zachod? Zachod ma, jak zwykle, na rekach krew przelana w b. Jugoslawii... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Co to, kalkulatorek się zepsuł? IP: *.chello.pl 29.07.10, 00:19 Bo przecież ogólnie znany z prawdomówności Keller nie mógł chcieć nieco zafałszowywać faktów gwoli przygotowania gruntu dla jeszcze większych fałszerstw… „Na Komorowskiego glosowalo ostatnio ok 25% uprawnionych do glosowania Polakow […]”. 1 Jako żywo, przemnożenie prawdziwej frekwencji przez prawdziwą liczbę głosów daje liczbę głosujących na Bronka zdecydowanie bliższą 29%, nie zaś 25%. 2 A żywisz waść cień nadziei, że w wyimaginowanych przez siebie „wyborach” frekwencja okazałaby się tak WYSOKA (sic, wysoka!), jak w prezydenckich? Wolne żarty. Frekwencja byłaby taka, jak w większości referendów lokalnych, czyli śladowa! Powód? Poproś losową grupkę dwudziestu osób z ulicy - o nazwy dziesięciu dużych polskich form. Jeśli znajdzie się jedna zdolna odpowiedzieć poprawnie, to będzie ogromny sukces. I chodzi jedynie o znajomość nazw; co dopiero mówić o wybieraniu ludzi do władz tych firm! 3 Na tym tle jasnym się staje, na czyje zamówienie Kellerek niegdyś wydumał swój śmieszny pomysł. Najwyraźniej na zamówienie jakiegoś nielicznego ale radykalnego związku zawodowego. Taki związek na pewno skorzysta z okazji i zdoła wysunąć „swoich” kandydatów - gdzie trzeba. A skutek tej „ozdrowieńczej” terapii? Taki sam, jak skutek faktycznego przejęcia rządów w górnictwie węgla kamiennego przez różne Sierpnie80 i im podobne. Kiedy był zysk, związkowcy zażądali przeznaczenia go na dywi.., pardon: na nagrody z zysku. Gdy teraz są potrzeby inwestycyjne, ci sami związkowcy: dawaj domagać się środków z budżetu państwa na owe inwestycje. Nie ma co, ładne perspektywy. To dopiero będzie złodziejstwo do n-tej potęgi. „Rachityczne firmy sa na ogol jednoosobowe…” A co, jak taka firma zatrudnia jednego, albo dwóch albo nawet trzech czy pięciu pracowników najemnych? Odpuściłbyś „wyzyskiwaczom”? Nie wierzę! „Mienie uzyskane na skutek zlodziejskiej prywatyzacji jest mnieniem skradzionym” 1 Posiadam po kilkaset akcji spółek z GPW. Z tego siedem to byłe mienie państwowe. W którym momencie, drogi kapusiu, dopuściłem się złodziejstwa i kradzieży? Podobnie jak 1,3 mln innych posiadaczy rachunków inwestycyjnych? Wybacz, że użyłem słowa kapuś, ale gdy jakaś osoba z wybitnie uczciwym życiorysem używa słów „złodziejstwo” oraz „kradzież” – to jakoś tak samo mi się pisze. 2 Jakiego rodzaju paserstwa winni są założyciele i główni udziałowcy następujących firm: - „MCI Management” (czołowy w Europie Środk. fundusz private equity – wartość 320 mln zł) - „Pamapol” (lider dań gotowych) - „Grupa Impel” (największe przedsiębiorstwo outsourcingowe, działa także w Brytanii, na Ukrainie i Litwie, z jej usług korzysta 4000 firm) - „Tan Viet International” (sosy TaoTao i zupy Vofon, w sumie 100 mln opakowań) - „Optopol” (owoczesne urządzenia okulistyczne, sprzęt do mikrochirurgii oka, lasery, aparaty do USG oka, pierwszy w świecie tomograf spektralny) - „Emmerson” (największy w Europie producent papieru komputerowego i jeden z największych dostawców formularzy z nadrukami) - „Alma Market” (wyceniana na 200 mln zł) - „Grupa ATM” (telenowele i seriale – przychód w roku ubiegłym 101 mln zł) - „Elstar Oils” (duży producent biopaliw i tłuszczów – ponad 600 mln zł przychodu) - „Apart” (lider rynku biżuterii – 160 salonów, zatrudnienie 1700 os.) - „Kamis” (45-procentowy udział w rynku przypraw; wartość firmy to 800 mln zł) - „Maspex” (największy producent soków – przychód 2,4 mld zł) - „ADB” (producent urządzeń do odbioru TV cyfrowej – wartość 740 mln zł). Wal śmiało, nie krępuj się! 3 Najważniejszą pozycją w eksporcie z Polski są samochody i części motoryzacyjne. Co się będzie teraz wytwarzać w „uspołecznionych” dawnych fabrykach Opla, Fiata, Volkswagena i Toyoty. Oraz kto to coś będzie kupował? Bo naturalnie, jak każdy fanatyk wierzący w jedyną słuszność własnych scenariuszy, nie przygotowałeś tu żadnego planu B… 4 A tak w ogóle, to dziecko odrobiło prace domową? Ile Keller wymieni państw, które po WWII znacjonalizowały obce mienie (poza mieniem państw Osi, a i to z wyjątkami!) – i uszło im to na sucho, bez sankcji? Polskie komuszki aż takie głupie były? Płaciły acz nie musiały??? „Jugoslowianie mieli sie najlepiej w Jugoslawii. Tylko w malutkiej Slowenii jest dzis lepiej niz przed rozpadem Jugoslawii!” 1 Najlepiej mieli się zapewne wtedy, gdy wszystkie republiki próbowały realizować kolejne plany stabilizacyjne (ostatni w grudniu 1989) a po paru miesiącach rząd Serbii i tak dodrukowywał pieniądze i stabilizację diabli brali. Chęęę... 2 A udowodnij, że Chorwaci mają teraz gorzej. Czego konkretnie maja mniej, niż za komuny, których dóbr? „A kto, jak nie rzad RFN, tolerowal u siebie chorwackich nacjonalistow i faszystow? Kto uzbroil bosniackich i kosowskich muzulmanow, jak nie Zachod? Zachod ma, jak zwykle, na rekach krew przelana w b. Jugoslawii...” 1 Tia? Czyli biedni Serbowie nie chcieli ostrzeliwać przepięknego Dubrownika, lecz podły Zachód ich zmusił. Oni naprawdę nie chcieli wyrzynać pacjentów szpitala w Vukovarze, lecz RFN im nakazała. Doprawdy, podłość. No i, oczywiście, Serbowie byli cały czas bezbronni. 2 Trzeba przyznać, że Keller konsekwentny jest. Jak kogoś nie lubi, to „krew na rękach”. Jak kogoś lubi to „takie były czasy” i już! PS Swoim zwyczajem, znów szereg dociekliwych pytań uznałeś za zbyt dla twojego umysłu skomplikowane, zatem niegodne odpowiadania. znamienne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pollena Cze JedynkaDwojka, tu cie IP: 83.55.69.* 21.07.10, 20:22 znalazlam. Schowales sie gdzies, gdzie nie ma netu? Ja klikam z Bealearow, gdzie jestem razem z Bumarem. Fajnie, ze naciagnoles tego starego idiote kellera na zwierzenia. Rzeczywiscie ideal: firmy bez wlasicieli i europejski kraj rzadzony przez jednego satrape z losowania. Jak sie spotkamy znowu wszyscy, to urzadzimy diner de con. Jakis chlopak zalozy maske kellera i bedzie cytowal jego brednie z cala powaga. Ubaw bedzie. Moze nawet poslemy te jego pomysly gdzies, gdzie on jeszcze zamierza sie zatrudnic... Ale moze nie wyciagaj go na zbyt intymne spytki, bo sobie gosc pomysli, ze sie nim, geju zakochales. A to byloby intolerable cruelty. Do nastepnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Cze JedynkaDwojka, tu cie IP: *.131.106.162.addr.tdcsong.se 29.07.10, 20:18 Nie potafisz inaczej dyskutowac jak tylko poprzez chamskie ataki ad personam? Nie dziw sie wiec, ze mam cie za bardzo niska forme biologicznej egzystencji... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: petroCPN Nie tylko albańskie Kosovo IP: *.chello.pl 29.06.10, 14:26 1 Serbowie, choć sami zawsze "arcyszlachetni", byli okrutnie mordowani i prześladowani przez wrażych sąsiadów (jeśli brak przykładów współczesnych, należy sięgnąć do historii II wojny, tudzież do średniowiecznych walk z Turkami) 2 O ile jakiś wróg Serbów & całej Słowiańszczyzny ośmieli się przytoczyć przykłady na tezę wręcz odwrotną (serbskie czystki etniczne i obozy dla jeńców z lat 90., bombardowanie zabytkowego Dubrovnika, wymordowanie obrońców Vukovaru, Srebrenica) - natychmiast wróć do pkt 1. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Nie tylko albańskie Kosovo 29.06.10, 16:05 Na Bałkanach wszyscy okrutnie rżnęli się ze wszystkimi, w najróżniejszych kombinacjach, od niepamiętnych czasów. Ale to Serbowie ostatnio chronili takich zbrodniarzy jak Karadzić, Milosević czy Mladić i dlatego mają złą prasę. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Marks się kłania 29.06.10, 15:05 Gospodarka kapitalistyczna ma bezrobocie wypisane w genach, i należy to przyjąć do wiadomości czy się chce czy nie nie chce. To że w niektórych krajach o wysokim stopniu eksportu tego nie ma, to generuje to bezrobocie w innych krajach. Tylko redystrybucja dochodów, progresywne podatki znacznie łagodzą to zjawisko. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuj 29.06.10, 15:58 Bo kapitalizm ma na celu zarabianie pieniędzy a nie żadną walkę z bezrobociem. Normalnym zjawiskiem jest, że np. w czerwcu firmy odśnieżające nie mają zajęcia, podobnie jak ratownicy plażowi w grudniu. Jeśli chodzi o obecną sytuację na rynku pracy np. w Polsce, to problemem są olbrzymie uboczne koszty pracy. Nie każdy zdaje sobie sprawę, ile papierów należy wypełnić, ile formalności załatwić, aby zgodnie z przepisami zatrudnić lub zwolnić pracownika. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuj 29.06.10, 18:42 Wysokie koszta pracy w Polsce? Z pensjami po tysiac zlotych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuj IP: *.acn.waw.pl 29.06.10, 12:39 Dokladnie. Moze problem starszych ludzi, ktorzy chcieliby pracowac (bo nie maja za co zyc) bedzie rozwiazywany metodami znanymi z historii? Bo miejsce zajmuja. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Brytyjczycy chcą pracować dłużej? 29.06.10, 18:39 Nawet jak ktos zarabia tysiac zl na reke na miesiac? zigzaur napisał: Każde nowo stworzone miejsce pracy generuje potrzeby na następne. I ps: to czemu kapitalizm rynkowy = permanentne bezrobocie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tytan Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuje ... IP: 193.243.146.* 29.06.10, 10:24 Jak ktos chce pracowac do smierci i placic przez cale zycie skladki, jego wola. ALE ODE MNIE WARA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uburama Pytanie w referendum brzmiało: IP: 80.51.132.* 29.06.10, 10:31 czy chcesz aby wszyscy pozostali z wyjątkiem ciebie pracowali aż do śmierci. I 100% było za. Odpowiedz Link Zgłoś
jim19 Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuje ... 29.06.10, 10:39 W Polsce problemem nie jest brak chęci do pracy tylko jej dostępność. Dyskutowanie o ponoszeniu wieku emerytalnego jest klasycznym odwracaniem problemu. Przecież nic nie stoi na przeszkodzie aby w powszechnym systemie emerytalnym obowiązywały zasady podobne do tych w służbach mundurowych - po określonym wieku nabywa się ograniczonych praw emerytalnych które wraz z kolejnymi przepracowanymi latami ulegają powiększeniu. Jednak jak na wstępie clou problemu to dostępność pracy, bo to ilość miejsc pracy jest fundamentem każdego powszechnego systemu emerytalnego. W zakresie samego systemu emerytalnego przysłowiowy "pies" został pogrzebany u zarania reformy emerytalnej - dla przypomnienia wprowadzanej przez rząd związkowy tj AWS-u. Podobnie zresztą jak i w przypadku pozostałych reform tegoż rządu. Generalne założenia słuszne po przełożeniu na konkretne rozwiązania, język decyzji i ustaw były pełne błędów i niedociągnięć. Bo to niestety tak jest że nawet najbardziej słuszną rzecz można zrealizować dobrze lub źle, mądrze lub głupio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: /dev/null Wszystko jest postawione na głowie! IP: 80.48.2.* 29.06.10, 11:18 Wolny człowiek powinien móc pójść na emeryturę nawet po roku pracy, gdyby miał na to ochotę. Oczywiście musiałby się liczyć z faktem, że jesgo świadczenie wyniosłoby np. 2 złote/mc. Gdyby jednak się na to godził - jego wola. Odgórne zakazy czy nakazy są zaprzeczeniem wolności. Podobnie z górną granicą - gdyby ktoś miał chęć, siłę i zapał do pracy a zakład nie miałby zastrzeżeń - to niech pracuje i do ostatniego dnia swojego życia. Jego sprawa. Tak sądzę. Odpowiedz Link Zgłoś
ggrdl Re: Wszystko jest postawione na głowie! 29.06.10, 11:39 Gość portalu: /dev/null napisał(a): > Wolny człowiek powinien móc pójść na emeryturę nawet po roku pracy, > gdyby miał na to ochotę. Oczywiście musiałby się liczyć z faktem, że > jesgo świadczenie wyniosłoby np. 2 złote/mc. W zasadzie ...tak właśnie jest. Możesz sobie odłożyć kasę na konto (gdzie chcesz) i żyć z odsetek. Nie musisz korzystać z państwowej emerytury, to wcale nie jest obowiązkowe. > Gdyby jednak się na to godził - jego wola. > Odgórne zakazy czy nakazy są zaprzeczeniem wolności. To nie są zakazy, czy nakazy, to regulamin. Możesz to tego interesu nie przystępować. Faktem jest, że składki musisz płacić, jeżeli zarabiasz na etacie ;-) - masz jednak za to ubezpieczenie. Bo "socjal" to nie tylko emerytura, ale również opieka medyczna i renty inwalidzkie. > Podobnie z górną granicą - gdyby ktoś > miał chęć, siłę i zapał do pracy a zakład nie miałby > zastrzeżeń - to niech pracuje i do ostatniego dnia > swojego życia. Jego sprawa. Dokładnie tak to działa! > Tak sądzę. Lepiej najpierw trochę poczytaj, a potem się wypowiadaj, bo następnym razem odkryjesz Amerykę. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przyszły emeryt Komu wciskacie ten kit? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.10, 11:44 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mn7 Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuje ... IP: *.3s.pl 29.06.10, 11:49 OK-ale pieniądze odłożone w ZUS przez 40 lat -z powrotem do mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuj 29.06.10, 12:14 Tych pieniędzy nie dostaniesz. Nie odda ci ich nikt: ani Kaczyński, ani Tusk, ani Rydzyk ani Lepper. Poszły na takie rzeczy jak: - wynagrodzenia dla urzędasów ZUS - gmachy, biurka, komputery, szkolenia, świadczenia socjalne urzędasów ZUS - przywileje emerytalne górników, hutników i całego pochodu pierwszomajowego - emerytury dla "biednych rolników" z tysiącami hektarów gruntu (Balazs, Stokłosa, Komorowski ale ten od Bakomy, Mojzesowicz i inni) Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 zapomniales o drobiazgu 29.06.10, 12:29 w budzecie jest doplata do ZUS-u. Zapewne koszty utrzymania samego ZUS-u sie w tym mieszcza. Polskich danych nie znam, ale niemiecki "ZUS" ma duzo nizsze koszty anizeli prywatne ubezpieczenia emerytalne. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: zapomniales o drobiazgu 29.06.10, 16:07 No właśnie. Wydatki polskiego ZUSu, właśnie na urzędasów i ich wygody, wyższe są od wpływów ze "składek". I dlatego państwo dopłaca z podatków. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: zapomniales o drobiazgu 30.06.10, 08:47 Wystarczy zlikwidowac ZUS, a emeryturami powinny sie zajac Urzedy Skarbowe, wyplacajac emerytury proporcjonalne do uprzednio wplaconych podatkow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hann chcialibyście jździć autobusem z kierowca po60? IP: *.4web.pl 29.06.10, 12:12 takie moje pytanie, postawcie je sobie pod rozwagę, sa zawody gdzie wiek jest isttny, nie chciałabym jechac pociagiem prowadzonym przez jakiegoś staruszka, gdyz najzwyczajniej w swiecie bałabym się tegop, sa zawody gdzie pracoweac po 60ce jest ciężko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Jakiś czas temu miało miejsce głośne wodowanie IP: *.chello.pl 29.06.10, 14:11 samolotu pasażerskiego na rzece Hudson. Wszyscy pasażerowie ocaleli. ILE LAT MIAŁ dzielny pilot, któremu zawdzięczają życie? Czy nie 59 przypadkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Jakiś czas temu miało miejsce głośne wodowani 30.06.10, 08:44 I co z tego? To byl klasyczny wyjatek potwierdzajacy regule. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Żaden wyjątek! IP: *.chello.pl 30.06.10, 10:10 That is not any exception! That is just the rule. (All) U.S. pilots can now fly until 65. source: www.leftseat.com/age60.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Jak badanie lekarskie wykaże, że Smith nie może IP: *.chello.pl 01.07.10, 12:15 latać, to nie będzie latał. Bardzo wielu jednak i może i chce latać. A pasażerowie z reguły wolą mieć za pilota - statecznego pana niż nieopierzonego młokosa. To samo dotyczy kierowców. Od dawna znane są statystyki, wedle których najbezpieczniej prowadzą pojazdy osoby w przedziale 50-65 lat. Zresztą, także w Polsce ten lub zbliżony wiek premiowany jest nieco niższą składka ubezpieczeniową dla kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Jak badanie lekarskie wykaże, że Smith nie mo 01.07.10, 17:28 Pilotowanie samolotu to jednak co innego niz prowadzenie samochodu. Zle czujacy sie kierowca moze zawsze zjechac na parking badz nawet na pobocze. Pilot musi byc zas zawsze gotow do przejecia sterow samolotu! Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 chyba malo latasz? 01.07.10, 22:12 po pierwsze w kazdym samolocie jest dwoch, a wlasciwie trzech pilotow. Ten trzeci to pilot automatyczny, ktory dobrze zaprogramowany bezpiecznie wyladuje na kazdym prawdziwym lotnisku. Naprawde lepiej sie czuje, widzac starszego pilota amerykanskiej linii niz mlokosa za sterami taniej linii lotniczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: chyba malo latasz? IP: *.subscribers.sferia.net 02.07.10, 09:25 Latam az za duzo. I swoja droga to masz racje, ze na dobrym lotnisku to dobry samolot laduje dzis sam. Sam zreszta wyladowal wiele lat temu radziecki prom kosmiczny... Ale za sterami samolotu to jednak wole mlodego, pelnosprawnego pilota niz emeryta w okularach i z aparatem sluchowym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Aleś bezmyślna bzdurę wymyślił IP: *.chello.pl 02.07.10, 09:54 Któreż to linie lotnicze zatrudniają niepełnosprawnych w aparatach słuchowych? Ale konkretnie, bez wykrętów! Gdzież to na świecie lotnicze badania lekarskie bywają aż tak wybiórcze? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Aleś bezmyślna bzdurę wymyślił? 02.07.10, 15:23 Jesli piloci beda musieli pracowac do smierci albo do lat 80, to tak bedzie w przyszlosci! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Spokojna twoja rozczochrana! IP: *.chello.pl 02.07.10, 19:56 Będą pracowali tyle, ile chcą (na ogół chcą, w końcu sami sobie wybierali ten zawód, nie dla każdego dostępny) oraz na ile im zdrowie pozwoli. A młode szczyle - to niech się szkolą na różnych "eF-ach". I niech o nich potem kręcą kolejne sequele "Top Gun-a" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Spokojna twoja rozczochrana! IP: *.subscribers.sferia.net 03.07.10, 10:40 A co jak przyjdzie kolejna recesja i pracy po prostu nie bedzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Ciągła zmiana tematu jako metoda, co? IP: *.chello.pl 03.07.10, 17:25 Mowa o bezpieczeństwie, a ty o recesji. Ładnie to tak? Ano, jak ustawa kaganowa zabroni latać pilotom, dajmy na to, po pięćdziesiątce, to z tego jeszcze ogólnej recesji nie będzie. Co najwyżej przewoźnicy powietrzni odczują przejściowe kłopoty z zastąpieniem doświadczonego personelu pokładowego. Ale jakby inna ustawa odsunęła od pracy parę milionów osób obecnie zatrudnionych - to recesja przyjdzie nieuchronnie i prędzej niż się spodziewasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Ciągła zmiana tematu jako metoda, co? IP: *.subscribers.sferia.net 04.07.10, 09:54 1. Takie przepisy juz istnieja (dokladniejsze badania medyczne dla pilotow po 50ce-60ce, w zaleznosci od kraju i typu licencji). 2. Pracowac powinni najbardziej wydajni, bez wzgledu na wiek... Ale oznacza to, ze starszych pracownikow zastepowac beda (na ogol) mlodsi, a nie odwrotnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Skoro badania obowiązują IP: *.chello.pl 04.07.10, 12:32 No to po co było się wykłócać? I walić duby smalone o pilotach z aparatami słuchowymi? Doświadczenie też bywa wartością, za którą niejeden pracodawca gotów zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Skoro badania obowiązują IP: *.subscribers.sferia.net 04.07.10, 12:45 Doswiadczenie, w przypadku pilotow, zbyt czesto zamienia sie w niebezpieczna rutyne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Co się ten Kagan na tych biednych lotników IP: *.chello.pl 04.07.10, 14:00 tak zawziął? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Co się ten Kagan na tych biednych lotników IP: 141.244.109.* 05.07.10, 11:48 Sam to zaczales! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Skad sie bierze kapital i tytul Pani T. ? IP: 141.244.109.* 05.07.10, 11:54 1. Zgoda, baronowa zostala dopiero po przegraniu wyborow. 2. Kazde bogactwo (w znaczeniu KAPITAL) bierze sie z kradziezy badz oszustwa. Pokaz mi uczciwego bogacza w pierwszym pokoleniu, a moze wtedy zmienie swe zdanie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Nie, nie ma i nie będzie żadnej zgody IP: *.chello.pl 05.07.10, 12:34 1 Po raz drugi najbezczelniej kłamiesz o "przegranych wyborach". W którym to mianowicie roku Prime Minister Thatcher przegrała jakiekolwiek wybory, co? 2 Punkt drugi jest u ciebie dokładnie tak samo prawdziwy ("prawdziwy inaczej") jak punkt pierwszy. Ale skłonienie do zmiany zdania kogoś takiego jak ty byłoby ostatnią rzeczą, na której by mi zależało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Ja zacząłem? IP: *.chello.pl 05.07.10, 12:59 Niezupełnie. Zaczęło się od postu, w którym ktoś się wielce troszczył o bezpieczeństwo pasażerów autobusu, kiedy kierowcą jest 60-latek. Na szczęście firmy przewozowe podobnych trosk nie mają aż tyle. Bo wiedzą, że średnio statystycznie 60-latkowie to właśnie bardzo bezpieczni kierowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Ja zacząłem? IP: 141.244.109.* 05.07.10, 16:07 Ale nie autobusow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Nie, nie ma i nie będzie żadnej zgody IP: 141.244.109.* 05.07.10, 16:20 1. De facto przegrala je... Przestala byc PM of UK. 2. Nie potrafisz mi tu niczego konkretnego zarzucic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) No co ty znów p...sz? IP: *.chello.pl 05.07.10, 17:28 1 Jak je przegrała, skoro ich nie było? Pomyśl choć odrobinę, nim napiszesz kolejną głupotę. 2 Zarzucam ci - i nie będzie to rzeczą trudną w świetle tego, co już z siebie wydaliłeś - stosowanie, na szczęście jeno werbalne (ot, takie sobie nudne ale niegroźne paplu-paplu) "rewolucyjnej sprawiedliwości" czyli absolutniej niesprawiedliwości: - Stosujesz odpowiedzialność zbiorową wobec całych klas społecznych. - Inaczej, niż w państwie prawa, gdzie oskarżyciel musi udowodnić oskarżonemu winę, ty kazałbyś oskarżonemu udowodnić, że nie jest wielbłądem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: No co ty znów p...sz? IP: *.ziddomain.boku.ac.at 07.07.10, 11:03 1. De facto przegrala. Paria wewnetrzna uznala ja za ciezar i wywalila ze stolka... 2. Gdzíe masz dzís panstwo prawa, skoro wszedzie dzis rzady decyduja o awansach i pensjach sedziow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Żadne tam "de facto"! Daty i liczby! IP: *.chello.pl 07.07.10, 14:31 1 Powiedziałeś byłeś wyraźnie "przegrała wybory", to teraz nie ustąpię, póki nie podasz daty owego głosowania oraz tego, ile głosów było za nią a ile za konkurencją. No, czekam! Jeśli nie podasz to zasłużysz (juz dawno zresztą zasłużyłeś) na miano podłego oszczercy i zwykłego kłamcy. 2 A o zasadzie 'checks and balances' dziecko słyszało? Może się zdażyć, że politycy z wyboru mianują sędziów. A ty z kolei możesz mi powiedzieć kto stwierdza ważność wyborów prezydenckich czy innych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Żadne tam "de facto"! Daty i liczby! IP: *.subscribers.sferia.net 09.07.10, 14:08 1. Co za roznica? Jej wlasna partia uznala, ze przegralaby z nia wybory (szczegolnie po jej idiotycznym wrecz pomysle podatku poglownego, czyli tzw. poll tax). A dzis jest ona gaga, wiec o czym tu mowic? I daruj sobie wreszcie te swe glupie atalki ad personam ! 2. Co ty za brednie wygadujesz. Elity, ktore nami rzadza sa poza wszelaka kontrola,a wybory dawno temu zamienily sie na tzw. Zachodzie na farse. Podobnie farsa byly tez ostatnie wybory prezydenckie w Polsce, ktore zreszta zbojkotowalem, jak to zrobila prawie polowa Polakow. Wybor byl bowiem miedzy dwoma prawicowymi marionetkami, nie majacymi ani programu, ani inteligencji czy nawet chocby dobrego wygladu... Sedziowie sa zas zalezni od politykow, bo to politycy ich mianuja, awansuja i wynagradzaja. Nie myl tez wciaz pozorow demokracji (w tym tez tzw. demokracja przedtawicielska) z realna wladza ludu, ktorej sie, zreszta jak najsluszniej, boja rzadzace nami od lat elity pieniadza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) gaga - w jakim to języku? IP: *.chello.pl 09.07.10, 14:20 1 Nie odpuszczę, dopóki nie przyznasz, że kłamałeś w sprawie rzekomo przegranych wyborów! Bo - ponieważ nie podajesz daty ani wyniku - to jednak w sposób oczywisty kłamałeś. 2 "Władzę ludu" to juz praktykowaliśmy przez latek z górą 40. Nigdy więcej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: gaga - w jakim to języku? IP: *.subscribers.sferia.net 09.07.10, 21:05 Po angielsku. In. senile; doddering. Takze: pl.wikipedia.org/wiki/Lady_Gaga pl.wikipedia.org/wiki/Radio_Ga_Ga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Dałeś się podpuścić. Mam w domu słowniki. IP: *.chello.pl 09.07.10, 22:47 One day you'll go (zramolejesz) too. I strongly wish you would. And even now, you're gaga over (=masz fioła na punkcie).. you know over what. Powtórzę swój ogromny żal, że taki potężny reformator jak ty nie wziął udziału w ostatnich wyborach w charakterze kandydata. Z takimi przekonującymi argumentami, z takim programem, z taką inteligencją? Wreszcie byłby jakiś wybór! Czyż nie? Kononowicza być zdeklasował. A tak ograniczyłeś się do zbojkotowania. Czym same wybory jakoś dziwnie w ogóle się nie przejęły. Obawiam się, że nieodwoływalni sędziowie jednak nie czują się zbyt zależni od polityków. Co zresztą ma swoje "plusy dodatnie" i "plusy ujemne". Także płace sędziów wynikają wprost z ustawy i mieszczą się wśród wydatków sztywnych budżetu. Rząd, który by się targnął na przywileje płacowe albo emerytalne sędziów od razu miałby trybunał konstytucyjny na głowie. Ale rozumiem, że ty nadal optujesz za sprawiedliwością rewolucyjną i klasową. No to sobie optuj, kto ci broni? Wolę ludu to zapewne będziesz znał, jak Obywatel Lud zadzwoni do ciebie do domu jutro o godzinie 18.50. No to sobie dalej czekaj na ten telefon. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Dałeś się podpuścić. Mam w domu słowniki. 10.07.10, 08:36 1. W Australii mowi sie potocznie o kims zwariowanym, ze "he/she is/gone GAGA". 2. Olewam te pozory demokracji, ktore mamy w Polsce i w ogole na tzw. Zachodzie. Olewam je tak samo jak polowa Polakow... 3. Sedziowie dobrze wiedza, kto jest ich Panem. Wiedza, kto decyduje o ich awansach i podwyzkach oraz emeryturach. Przypominam, ze prawo sie ciagle zmienia, a o zmianach parwa decyduja wlasnie politycy, ktorzy moga zreszta zmienic konstytucje i zlikwidowac niektore sady, lacznie z trybunałem konstytucyjnym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Zwariowana babeczka IP: *.chello.pl 11.07.10, 02:34 1 Ach to o to ci chodziło?. Że uważasz Margaret Thatcher za jest zwariowaną babeczkę? No, na to bym nigdy nie wpadł, panie dziejku 2 O tym, kto tu kogo naprawdę olewa, już pisałem. 3 Oj, musiałeś ty baranku nieźle sam zadrzeć z prawem, że masz aż taka ansę do sędziów. Widać jednak nie udało ci się przed sądem udowodnić, że nie byłeś tym, o bycie kim cię oskarżano. I sąd nie stanął po twojej stronie, bo niby dlaczego miałby? Otóż jednak masz prostackie pojęcie o zawodach prawniczych. Nic dziecko nie słyszałeś o samorządzie sędziowskim, co? Ani o wymogu kwalifikowanej większości 2/3 potrzebnej dla zmian w ustawie zasadniczej przez sejm. Ani o tym, że na konstytucyjne zlikwidowanie trybunału konstytucyjnego w wszak państwie europejskim, należącym do szeregu międzynarodowych organizacji – to na takie coś sam trybunał konstytucyjny musiałby się zgodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Zwariowana babeczka IP: *.subscribers.sferia.net 11.07.10, 08:48 1. Maggie Thatcher zawsze byla chora psychicznie (podobnie jak Hitler czy Stalin albo bracia Kaczynscy, chorobliwie dazyla ona do bycia u wladzy), a dzis jest ona zdziecinniala staruszka... 2. Elity wladzy olewaja zwyklych ludzi. Stad jest jak jest, czyli zle, choc na bogatym Zachodzie moglo by dzis byc bardzo dobrze... 3. Mialem sprawy cywilne przeciwko panstwu, ktore usluzni sedziowie osadzali na ma niekorzysc wbrew oczywistym faktom oraz wbrew zasadom nemo judex in causa sua i audi alteram partem ... I z jakiej racji ma istniec samorzad sedziowski, skoro sedziowie zyja z podatkow placonych ludzi pracy, wiec to ludzie pracy, ktorzy utrzymuja sedziow, powinni nimi kierowac,a nie jakies tam pasozytnicze a skorumpowane samorzady! I co za problem uzyskac 2/3 glosow, np.przekupujac badz szantazujac poslow? Pokaz mi choc jednego na 100% uczciwego posla w obecnym Sejmie RP, a odwolam me wszystkie powyzsze opinie i dam ci czek na tysiac euro. I odkad to o likwidowaniu danej instytucji decyduja jej pracownicy? O tym w prawdziwej demokracji decyduje demos, czyli lud! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Why don't you? IP: *.chello.pl 12.07.10, 08:28 Właściwie dlaczego nie ogłosisz swoich tez o chorobie psychicznej byłej pani premier po angielsku, w druku. Oraz o braku istotniejszych różnic pomiędzy nią, Kaczorami, Adolfem i Józiem. Anglosascy politycy nie są aż takimi pieniaczami jak polscy; nawet jak ktoś dostrzeże twoje pisanie, to pewnie nikt cię do sądu nie zaciągnie. Skądinąd, szwędając się po forach internetowych nie od dziś, zdążyłeś już werbalnie wysłać do wariatkowa niejednego. Właściwie wszystkich z wyjątkiem samego Kagana. To teraz się zastanów, czy Kaganowe marzenia o dobrym oświeceniowym królu w XXI wieku - to nie jest skrajny infantylizm, kwalifikujący cie do...? Twój wymarzony Fryderyk Wielki NIE olewałby zwykłych ludzi! Taka wiara uskrzydla. On by po prostu z ojcowską troską zakrzyknął do wycofujących się żołnierzy swoje słynne słowa: „Psy, chcecie żyć wiecznie?!” Hurra, jednak Kagan przyznaje, że swoje oberwał. Z pewnością nie dość. Nie tyle, na ile zasłużył swymi niecnymi czynami z całego żywota. Ale na razie dobre i to. Właściwie, to nawet nie musiał przyznawać. Od tak dawna w internecie wymądrza się na tematy wszelkie, że nieraz już mu się wypsnęło. No to nawet wybaczę mu „literówki” w tych łacińskich zasadach prawnych. Co do rzekomej „oczywistości faktów” i respektowania przez sąd zasad – pozwolę sobie zachować zdanie odrębne i nie dać wiary jednej tylko, kaganowej, stronie. A potyczkami z prawem australijskim tudzież jeszcze jakimś innym – nie pochwalisz się, Kaganku? Nie przyznasz się pod jakim nazwiskiem wtedy występowałeś? Ależ „ludzie pracy” – relikt PRL-u są w sądach. Nazywają się ławnikami. Podobnie skorumpowanego, całkowicie nieprofesjonalnego elementu ze świecą szukać. Nie, mój ty nie dzielny rewolucjonisto. To nie oskarżeni mają w sądach udowadniać uczciwość. To trybun ludowy Kagan ma posłowi X czy posłance Y udowodnić nieuczciwość. Już nie mogę się doczekać wytaczanych przez Kagana procesów z oskarżenia prywatnego. Wygraną ma w kieszeni, czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Why don't you? IP: *.subscribers.sferia.net 12.07.10, 09:27 1. Kazdy polityk jest z definicji chory psychicznie. Bowiem normnalny, myslacy czlowiek zdaje sobie sprawe, ze wladza korumpuje (a aboslutna to nawet korumpuje absolutnie). 2. Prawdziwa, czyli bezposrednia demokracja jest taka sama utopia jak komunizm, liberalizm czy anarachia. Oswiecony dykator nie jest idealem, ale jest najmniejszym zlem z praktycznie mozliwych... 3. Lawnicy sa obecni takze w sadach brytyjskich i australijskich. 4. W teorii w sadach obowiazuje zasada domniemania niewinnosci oskarzonego. Niestety, ale tylko w teorii... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Cóż za fatalizm w twej diagnozie. IP: *.chello.pl 12.07.10, 16:34 Zatem mamy li-tylko wybór a) świadome wybieranie nie dość że świrów, to jeszcze świrów skorumpowanych. b) obywanie się bez polityków (czyli chyba i bez polityki, no bo jak to: polityka bez polityków?) – odważny by to był eksperyment. Istny dramat. Tu chyba nawet Kagan nie pomoże. A teraz zaspokój moje pragnienie wiedzy i zdradź, jak sobie wyobrażasz tę nie-utopię (antyutopię?), czyli niekoronowanego władcę ABSOLUTnego (może nawet skorumpowanego ale tylko trochę?). Co to będzie? – klonowanie komórek jakiegoś konkretnego ‘ruler from the past’, czy inteligentny hologram (jak ten wyświetlany przez Artoo Detto w „Gwiezdnych wojnach”), czy może obraz Wielkiego Brata na teleekranie? No i jak się zabezpieczyć, by dyktator okazał się naprawdę oświeconym a nie dzierżymordą. No i z kim czeka nas pierwsza zwycięska kampania wojenna tego naszego Fryderyka? Zatem, jak dokonać przejścia ustrojowego. Czyżby na początek nieuniknione było jednak jakieś głosowanie albo referendum? Jeśli wreszcie odejdziesz od teorii ku praktyce (aż wierzyć się nie chce), to naprawdę nie masz czego się obawiać. Skoro praktyka sądowa jest taka, jak piszesz, to twoje oskarżenia wobec konkretnych posłów i ministrów z miejsca trafią na podatny grunt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Cóż za fatalizm w twej diagnozie. IP: *.subscribers.sferia.net 12.07.10, 19:42 Nie moja to wina, ze przyszlosc ludzkosci nie rysuje sie pomyslnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Cóż za fatalizm w twej diagnozie IP: *.chello.pl 12.07.10, 16:42 Zatem mamy li-tylko wybór a) świadome wybieranie nie dość że świrów, to jeszcze świrów skorumpowanych. b) obywanie się bez polityków (czyli chyba i bez polityki, no bo jak to: polityka bez polityków?) – odważny by to był eksperyment. Istny dramat. Tu chyba nawet Kagan nie pomoże. A teraz zaspokój moje pragnienie wiedzy i zdradź, jak sobie wyobrażasz tę nie-utopię (antyutopię?), czyli niekoronowanego władcę ABSOLUTnego (może nawet skorumpowanego ale tylko trochę?). Co to będzie? – klonowanie komórek jakiegoś konkretnego ‘ruler from the past’, czy inteligentny hologram (jak ten wyświetlany przez Artoo Detto w „Gwiezdnych wojnach”), czy może obraz Wielkiego Brata na teleekranie? No i jak się zabezpieczyć, by dyktator okazał się naprawdę oświeconym a nie dzierżymordą. No i z kim czeka nas pierwsza zwycięska kampania wojenna tego naszego Fryderyka? Zatem, jak dokonać przejścia ustrojowego. Czyżby na początek nieuniknione było jednak jakieś głosowanie albo referendum? Jeśli wreszcie odejdziesz od teorii ku praktyce (aż wierzyć się nie chce), to naprawdę nie masz czego się obawiać. Skoro praktyka sądowa jest taka, jak piszesz, to twoje oskarżenia wobec konkretnych posłów i ministrów z miejsca trafią na podatny grunt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Cóż za fatalizm w twej diagnozie IP: *.subscribers.sferia.net 12.07.10, 19:29 1. Ostatnimi uczciwymi politykami w Europie byli niezyjacy juz dzis W. Brandt i Ch. de Gaulle. 2. Wylosowac sporod obywateli z wyzszym wyksztaleceniem, zdrowych na ciele i umysle, bedacych w wieku 30 do 50 lat. 3. Problem w tym, ze elity wladzy sa dzis doszczetnie skorupowane. Nie ma wiec ucziwych, niezaleznych i spawiedliwych sedziow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Dziedzictwo myśli bizantyjsko-ortodoksyjno- IP: *.chello.pl 13.07.10, 09:51 -wschodniej (trochę PiS-owskiej też). Albo ktoś jest "stuprocentowo uczciwy, niezależny, nieskorumpowany" albo "stuprocentowo nieuczciwy, uzależniony, sprzedajny." I nic pośrodku. I jak tu z takim dyskutować? Doceniam poczucie humoru. Ale rodzą się nowe, niezwykle SIERIOZNE problemy: 1 Jak dobrać skład komisji lekarskiej? 2 Czy wyższe wykształcenie to licencjat czy dopiero magister? 3 Czy dyplom Wyższej Szkoły Czegoś i Czegoś w Kłaju ma tę samą wartość co dyplom renomowanej uczelni w stolicy kraju klasyfikowanej pod koniec czwartej setki najlepszych uczelni świata? 4 Czy dyplom trójkowy jest tyle samo wart co piątkowy? 5 Czy magister sztuki albo nawet, o zgrozo, teologii (sic!) ma takie same kwalifikacje do rządzenia jak magister filologii orientalnej czy psychologii społecznej? 6 No i pamiętaj: dyktator jest z definicji nieodwoływalny. Jak już taki zostanie nominowany, to nic, poza własnym kaprysem, nie zmusi go do spełniania świętych życzeń Kaganka. 7 Acha, najważniejsze: kto oceni stopień podobieństwa do wzorca idealnego pod tytułem Friedrich der Grosse? Antropolog jakiś potrzebny czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Dziedzictwo myśli bizantyjsko-ortodoksyjno? IP: 193.0.72.* 13.07.10, 11:32 1. Znow pokonales nie mnie, a "man of straw", ktorego sam stworzyles tylko po to, aby go rozlozyc na lopatki... 2. Komisje losowac. Raczej mgr., i to z najlepszych wyzszych uczelni. Oceny nie maja tu znaczenia, gdyz liczy sie glownie poziom danej uczelni. Podobnie nie ma znaczenia kierunek studiow. Dyktator moze byc zas odwolany, ale tylko wtedy, gdy powaznie zlamie prawo. I doskonale wiem, ze Fryderycy Wielcy nie rodza sie codziennie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Ależ ja co i raz znajduję i ciebie określenia IP: *.chello.pl 13.07.10, 12:40 w stylu wielokrotnie juz obśmianej, choćby przez Kwasa, panajarkowej „oczywistej oczywistości”. Ty naprawdę taki jesteś! 1 A przy losowaniu składu komisji to już żadnych szachrajstw waćpan nie spodziewasz się? Optymista. 2 No i kto podejmie decyzję, które to uczelnie są „dostatecznie dobre”? 3 No tak, za pomocą arbitralnie wskazanych „widełek” wiekowych z góry wykluczyłeś wylosowanie Jarka i Bronka. Ale przecież inni „psychiczni, skorumpowani” politycy wciąż mieszczą się w przedziale do pięćdziesiątki! 4 DYKTATOR ODWOŁYWALNY!!! Widział kto coś takiego? Poproszę o przykład, choć jeden, takiego tyrana, który oddał władzę bez pałacowego puczu ani krwawych zamieszek. Przez kogo i w jakim trybie odwoływalny? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Ależ ja co i raz znajduję i ciebie określenia 13.07.10, 16:12 1. Jakos nikt nie kwestionuje losowan Totka. 2. Rankingi typu Szanghajskiego czy THES. 3. Potrzeba nam wladcy w sile wieku, a nie starych prykow w moim wieku. 4. De Gaulle, ktory byl de facto dyktatorem, podobnie Pilsudski (na samym pocztku istnienia RP, a nie po jego puczu majowym) i wreszcie general Jaruzelski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Stuktotne powtórzenie "de facto" nie zmieni prawdy IP: *.chello.pl 13.07.10, 18:10 Nie zauważył gość, że za de Gaulle’a, za Piłsudskiego (nawet tego po zamachu majowym), za końcowego Jaruzela – BYŁY WOLNE WYBORY, BYŁY PARTIE POLITYCZNE? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Stuktotne powtórzenie "de facto" nie zmieni p IP: *.subscribers.sferia.net 14.07.10, 07:46 Wolne zarty! Wolne wybory w cieniu Procesu Brzeskiego, Obozu Koncentracyjnego w Berezie Kartuskiej? Bicie poslow opozycji, prawnikow, wiezienie Witosa i Korfantego. I to ma byc demokracja? Nie rozumiem tego zboczonego kultu Pilsudskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Z pamięcią u oldboya coś nie tak? IP: *.chello.pl 14.07.10, 11:23 Zali ty jeszcze pamiętasz to, co sam dopiero co napisałeś? Przecież WEDŁUG CIEBIE (nigdy według mnie!), Piłsudski (którego dzielisz na „wcześniejszego” i „późniejszego”) jest dobrym przykładem dyktatora, który sam odszedł. W wyborach 1928 r. – czyli już po zamachu majowym – piłsudczykowski BBWR zdobył „ogromną większość”… 21% głosów, gdy PPS – 13% a Blok Mniejszości Narodowych – 12,6%. Nawet wybory w 1935, które "wolne" były w stopniu podobnym, jak magdalenkowe – wciąż potrafiły wyłonić 55-osobową reprezentację mniejszości narodowych w 208 osobowej izbie. Skazani w Brześciu otrzymali opcję wyjazdu za granicę (czyli nie działo im się gorzej, niż niektórym internowanym za Jaruzela). Zaś obóz w Berezie (jeden jedyny, gdy za zachodnią granicą siedziało już w obozach parę tysięcy a za wschodnią - miliony) - to niby kiedy powstał? Za tego twojego „Pierwszego Piłsudskiego”??? Bo wedle mojej wiedzy to w 1934 roku, na krótko przed śmiercią „tego drugiego” (który, że posłużę się twoim językiem, ‘had already gone gaga’). No i co z tą „de facto dyktaturą” de Gaulle’a: czy i we Francji lat 50./60. wybory fałszowano, czy nie rozpisywano referendów? Nie było zróżnicowanej prasy? Czy generał nie odszedł (acz wcale nie musiał) właśnie po tym, jak w kolejnym referendum nie uzyskał poparcia tak dużego, na jakie liczył? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuar Re: Z pamięcią u oldboya coś nie tak??? 15.07.10, 08:07 1. Pisludski odszedl sam na poczatku istnienia II RP, gdyz nie odpowiadala mu rola prezydenta odpwiedzialnego przed parlamentem i konstytucja. On chcial byc dykatorem,i to osiagnal swym, nielegalnym z defincji, zamachem stanu w roku 1926. Tak wiec od maja 1926 do wrzesnia roku 1939 Polska nie miala legalnego rzadu... 2. Nie usprawiedliwiaj zbrodni Pilsudczykow, i nie gloryfikuj wiezienia opozycjonistow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) <<Ja keller marzę o tym, żeby był dyktator IP: *.chello.pl 29.07.10, 00:43 i tym samym, by polski rząd był nielegalnty!>> „Pisludski […] chcial byc dyktatorem” […] od maja 1926 do wrzesnia roku 1939 Polska nie miala legalnego rzadu...” 1 Acha, czyli jednak Piłsudski, przynajmniej do 1923 r. – wbrew temu, co kellerek wcześniej wyraźnie wyartykułował, jednak NIE BYŁ dyktatorem, lecz jedynie "chciał nim być". Zmienny jest kellerek jak chorągiewka na wietrze. I skąd u niego nagle ta odrobina szacunku dla parlamentu i konstytucji? 2 Czyli, gdyby Marszałek został WYMARZONYM przez kellerka DYKTATOREM, to byłoby "bardzo dobrze" (jego rząd byłby ze wszechmiar legalny, sic!). Ale, że został innego rodzaju autokratą, to „rząd polski nie był legalny”. Z elementarnej logiki u was minus zero, studencie Keller! „Nie usprawiedliwiaj zbrodni Piłsudczyków…”. A co ja się będę wysilał. Wszak onże lk w innym momencie – w wyrazie aż nadto jawnego lekceważenia dla interlokutora – pozwolił sobie stwierdzić „ot, takie były czasy”. No to ja również powiem: „takie były czasy!” A co, może nie były? Na mapę się nie spojrzało co? PS Podtrzymujesz, że de Gaulle to dyktator, czy nie podtrzymujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Żaden wyjątek! IP: *.chello.pl 30.06.10, 10:26 That is not an exception. That is just the rule now. U.S. pilots can fly until 65! source: www.leftseat.com/age60.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tiruriru Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuje ... IP: *.torun.mm.pl 29.06.10, 12:19 Rozumiem, że większości ludzi taka perspektywa nie do końca się podoba. Nie należy jednak bić piany i miotać się w spazmach wściekłości tylko zwrócić uwagę na fakt, że można o tym rozmawiać. W wyniku dialogu społecznego można naprawdę stworzyć coś fajnego, co będzie odpowiadało tzw ogółowi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j-50 Pewnie to samo jest w POlsce IP: *.lanet.net.pl 29.06.10, 12:55 Poza mundurowymi darmozjadami i darmozjadami górniczymi. Szczególna sprawa jest u nas z emerkami kobiet. One mają emerkę od 60, ale bardzo niską. Moja kobita poszła nawet na emerkę wcześniejszą - i teraz żałuje. Kobitki są nie do zdarcia i żyją znacznie dłużej niż faceci. Rzadko który facet dożywa do emerki. Ja mam 60 i 40 lat pracy. Jakbym był policajem to przynajmniej od 25 lat byłbym na emerce i fikał sobie z urwami lub cichodajkami. A nawet mógłbym być od dawna "sponsorem". I żadna by się mnie nawet o rozmiar qts nie pytała. Zresztą słowo "pytać" pochodzi chyba od staropolskiego słowa "pyta". Już nasi dawni wojacy śpiewali: " Co, zapyta. Jaka pyta? Komu pyta stoi? Nasza Kasia fest kobita, pyty się nie boi!". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luiza Re: Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Ja też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.10, 13:28 I chyba na tym polega problem, ze do śmierci chcielibyśmy mieć najlepsze z tych stanowisk, które udało nam się osiągnąć w życiu. Ale tak się nie da: trudno być primabaleriną do śmierci, zawodowym strażakiem po 70-ce itd. Ale często nie jest tak trudno zmienić zajęcie. Była nauczycielka wf może prowadzić zajęcia korekcyjne, dawna baletnica - jako instruktorka w szkółce baletowej. Strażak - do działu kontroli lub edukacji. Ja lubię ludzi i znam trochę dwa języki obce - po sześćdziesiątce chciałabym pracować w recepcji małego hotelu albo opiekować się dziećmi. Wiem, że o super posadę nie jest łatwo, ale te mniej prestiżowe da się znaleźć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robol Re: Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Ja też IP: *.xdsl.centertel.pl 29.06.10, 13:50 A ja chcę dostawać emeryturę jak europoseł, wystarczy jedna kadencja i już ma dożywotnią wysoką emeryturę.To tylko bandyci z epoki kapitalizmu chcą zrobić z robola niewolnika, a pomagają im elity, pchają do wojen i do zysku. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Ja też 29.06.10, 16:15 Pewnie. Za socjalizmu było lepiej. Dostałbyś mundur, buty, 2 granaty, karabin i rozkaz do szturmu na nieprzyjacielski bunkier (z jakichś ideologicznych motywów, zależnie od wersji socjalizmu). Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Ja też! 29.06.10, 18:44 Ja tez chce emerytury europoselskiej! Gość portalu: robol napisał(a): A ja chcę dostawać emeryturę jak europoseł, wystarczy jedna kadencja i już ma sie dożywotnią wysoką emeryturę.To tylko bandyci z epoki kapitalizmu chcą zrobić z robola niewolnika, a pomagają im elity, pchają do wojen i do zysku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Gradualizm, to jest to. IP: *.chello.pl 29.06.10, 13:58 Nikt nie mówi, że porządek w emeryturach musi być wprowadzony od zaraz. Wiadomo, że to niewykonalne. Ale zacząć robić porządek trzeba już teraz! 1 Podniesienie powszechnego wieku emerytalnego? Tak, ale rozłożone na wiele lat do przodu. Już teraz można by zapowiedzieć osobom, które w roku 2012 będą osobami 40-letnimi (czyli chyba rocznikowi 1972?), iż przejdą one na swoją emeryturę o pół roku później, niż wynikałoby to z dotychczasowych przepisów o wieku emerytalnym. Następnie, z początkiem roku 2013, 2014 i 2015: zapowiadano by osobom 40-letnim, iż będą przechodzić na emerytury o kolejne pół roku wcześniej. Aż wreszcie, docelowo, powszechny wiek emerytalny ustaliłby się na poziomie 67 lat. 2 Ujednolicenie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn? Również powinno być stopniowe, po pół roku na rok kalendarzowy – aż do całkowitego zrównania uprawnień emerytalnych dla obu płci. Nikt nie mówi, że od zaraz. Ale niech nareszcie ktoś zacznie robić cokolwiek. 3 Ograniczenie emerytur mundurowych (obecny koszt: 9 mld PLN / rok)? Zdecydowanie tak. Ale konieczne jest odrębne potraktowanie pracowników mundurowych już będących w służbie oraz tych, którzy wstąpią do służby w przyszłości. Dla obecnych pracowników służb mundurowych konieczna jest gwarancja utrzymania możliwości dobrowolnego przejścia na emeryturę po 15 latach służby (pacta sunt servanda). Dla funkcjonariuszy i żołnierzy, którzy dopiero rozpoczną służbę od 2011 r. okres uprawniający do emerytury zostanie wydłużony o 5 lat. Dla przychodzących do służby w roku 2012 i w latach kolejnych - minimalnego okresu zatrudnienia byłby wydłużany o pół roku - co rok. Docelowo chodziło by o osiągnięcie wymogu 25-letniego okresu pracy przed uzyskaniem uprawnień emerytalnych. To i tak krócej, niż wszyscy poza mundurówką, ale nie tak skandalicznie krótko jak obecnie. 4 Likwidacja przywilejów emerytalnych górników (koszt 4 mld zł / rok)? Tak, ale podobnie jak w mundurówce. Dla obecnych górników podziemnych - gwarancja utrzymania emerytur po 25 latach pracy. A następnie, stopniowe wydłużanie liczby wymaganych lat pracy o pół roku co rok – dla przychodzących do pracy w górnictwie. 5 Stopniowe ograniczanie KRUS-u (16 mld zł rocznie) z pewnością będzie najtrudniejsze. Zapewne i tu nie obejdzie się bez gwarancji utrzymania możliwości pozostania w KRUS na obecnych warunkach – dla obecnie w nim ubezpieczonych. Ale dla młodych rolników, stopniowe podwyższanie i różnicowanie składki (w połączeniu ze stopniowym, ale mniej-niż-proporcjonalnym, podwyższaniem świadczeń). Gdyby po latach osiągnąć stan, w którym nie 95% lecz 90% kosztów utrzymania KRUS pokrywa budżet, to już byłby postęp. Nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku, czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwy.stefan Re: Gradualizm, to jest to. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.10, 08:09 Bardzo mądry wpis! Kim jesteś kolego a będę na Ciebie głosował! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Gradualizm, to jest to! 30.06.10, 08:48 Gradualnie podwyzszac emerytury i skracac wiek emerytalny, proporcjonalnie do wzrostu wydajnosci pracy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) "...skracac wiek emerytalny..." IP: *.chello.pl 30.06.10, 09:56 A może jednak nie próbować iść pod prąd trendów globalnych. WYDŁUŻAĆ czas aktywności zawodowej PROPORCJONALNIE DO WYDŁUŻAJĄCEJ SIĘ ŚREDNIEJ DŁUGOŚCI ŻYCIA. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: "...skracac wiek emerytalny..." 01.07.10, 08:32 Problemem kapitalizmu jest chroniczne i wysokie bezrobocie, a nie brak rak do pracy! Ludzie zyja dluzej, ale tez z tego powodu coraz bardziej choruja pod koniec swego zywota... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Proste liczenie IP: *.chello.pl 01.07.10, 11:49 Obecny statystyczny polski emeryt po przejściu na emeryturę płaci składki przez 35 lat a pobiera należne świadczenie przec circa 15 lat. No to rusz głową i pomyśl, co będzie jak okres składkowy zostanie skrócony do 25 lat a okres pobierania świadczenia - wydłużony do 30 lat. Wyjścia: 1 obniżenie emerytur o 2/3 (do 1/3 stanu obecnego) 2 narzuty na ZUS-y zostaną podwyższone z obecnych prawie 50% do 140% I co, nadal wszystkie rachunki się zgadzają, panie mącicielu? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Proste liczenie 01.07.10, 17:37 Poniewaz wydajnosc pracy wzrasta o conajmniej 1% rocznie,to policz sobie ze wzoru na procent skladany (pl.wikipedia.org/wiki/Procent_sk%C5%82adany), o ile wiecej co roku powinno wplywac do ZUSu, gdyby place REALNE byly uczciwie zwiekszane w proporcji do wzrostu wydajnosci pracy! Popelniasz blad Balcerowcza, Belki, Rostowskiego itp. "ekonomistow", ktorzy nie zauwazaja,ze postep technologiczny zwieksza wydajnosc pracy, towrzac tym samym tzw. bezrobocie technologiczne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Czyli jednak nie chciało ci się policzyć? IP: *.chello.pl 01.07.10, 22:27 1 Dlaczego siedziałeś cicho i nie fanzoliłeś podobnych herezji za końcowej komuny, kiedy średnia oczekiwana długość życia nowonarodzonego mężczyzny w Polsce była poniżej oficjalnego wieku emerytalnego???!!! Dlaczego dopiero teraz tak odważnie próbujesz ludziom robić sieczkę z mózgu? 2 Przypadkiem wiem co to jest procent składany. Natomiast tobie, biedny leniuszku pseudonaukowcu, nie chciało się policzyć! Nawet przyjmując za dobrą monetę tę bzdurkę, iż wystarczy oprzeć się o coroczny wzrost wydajności pracy o jeden punkt procentowy... po ilu latach roczne realne (!) wpływy do systemu byłyby na tyle duże, by wyrównać jednoczesną obniżkę wpłat o circa 30% oraz podwyżkę wypłat o 100%? Ja policzyłem: za 104 lata (sto cztery lata). Tak, że wróć tu ze swoimi księżycowymi teoriami gdzieś tak na początku XXII stulecia, nie wcześniej. 3 Jeśli ja popełniam błędy Balcera i innych, to ty ze swoim myśleniem jesteś na poziomie wczesnokapitalistycznych sabotażystów, którzy źródło wszelkiego zła upatrywali w pojawieniu się odbierających im pracę maszyn. Próbowali niszczyć te maszyny swoimi butami-sabotami. Ładnie by wyglądał postęp cywilizacyjny gdyby owych prostaczków ktoś wtedy posłuchał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Czyli jednak nie chciało ci się policzyć? IP: *.subscribers.sferia.net 02.07.10, 09:22 1. Skad te rewelacje? Za "koncowej komuny" to mnie zreszta w Polsce nie bylo. Wygnaly mnie z niej niszczace strajki organizowane na polecenie Zachodu przez Walese i ske oraz blokada gospodarcza Polski przez ow Zachod. 2. Zalozylem najnizszy mozliwy wzrost wydajnosci pracy - w rzeczywistosci jest on znacznie wiekszy. I nie bylo mowy o obnizce wplat, gdyz jestem za zwiekszeniem opodatkowania najbogatszych, czyli tych, ktorych stac na placenie podatkow. I daj sobie spokoj z tymi prymitywnymi pseudosymulacjami... 3. Nie jestem przeciwko postepowi, zas jestem za SPRAWIEDLIWYM podzialem jego owocow! Wolnorynkowy kapitalizm tego nie jest w stanie zapewnic! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Kagan nie umie liczyć, Kagan nie umie liczyć! IP: *.chello.pl 02.07.10, 10:24 1 Biedaku! Blokada gospodarcza Zachodu wygnała cię z Polski... na Zachód. Doprawdy okrutnie los cię doświadczył. Chmmm.. czy ktokolwiek jeszcze oczekiwał jakiejś logiki w panakaganowym bajdurzeniu? Ale, ale, proces skracania się średniego oczekiwanego trwania życia mężczyzn w Polsce zaczął sie jeszcze w "dekadzie sukcesu" - przed strajkami! 2 a) Taaak? To jaki procent wzrostu wydajności pracy sobie założysz? Pięć, Dziesięć, dwadzieścia procent rocznie? Pofantazjuj do woli. Tylko może raczej nie wykraczaj ponad wskaźnik wzrostu PKB, bo nawet w literaturze sci-fi istnieją jakieś granice nieprzekraczalne. b) Najbogatsi zapłacą? A wiesz może ilu ich jest? To ci podpowiem: gdy istniała jeszcze 40-procentowa stawka PIT-u, to w najwuższej grupie podatkowej lądowało ledwie 1% (jeden procent) pracujących Polaków). Dedykuję ci zatem przysłowie, bodaj rosyjskie: "Jeśli każdemu biedakowi wyjąć z koszuli po jednej niteczce - starczy na niejedną koszulę dla bogacza. Ale jeśli bogaczowi odebrać wszystkie jego koszule, to nie starczy nawet po niteczce dla wszystkich biedaków." No a ci najprawdziwsi bogacze to już znajdą sposób iżby nie zapłacić podatku w państwie, które zdziera od nich nieprzyzwicie wiele. Znów okaże się, że pazerny (fiskus) dwa razy traci. c) Moje symulacje prymitywne? Proszę bardzo, nikt ci nie broni zająć się symulacjami bardziej subtelnymi. Co, nie potrafimy? Boimy się, że nagie liczby udowodnią absurd rozumowania? Tym gorzej zatem dla wszelkich liczb? 3 O wolnorynkowym kapitalizmie można powiedzieć dokładnie to samo, co niegdyś Churchill o powiedział o demokracji. Jest to niewątpliwie bardzo niedoskonały system. Ale wszelkie próby odejścia odeń kończyły się popadnięciem w jeszcze gorszą biedę. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Kagan nie umie liczyć, Kagan nie umie liczyć! 02.07.10, 15:21 1. Najbogatsi powinni placic najwyzsze podatki, ale oni wola przekupic urzednikow i politykow, aby uniknac opodatkowania... 2. Bogaci maja dzis niezmierzone bogactwa (mowa tu o kapitale, a nie o dobrach konsumcyjnych). Gdyby je zmusic do produktwnej pracy, to zapewnily by one dobrobyt dla wszystkich mieszkancow I Swiata. 3. Oszustow podatkowych nalezy scigac na calym swiecie, i to bez litosci, gdyz okradaja oni najubozszych! 4. Bardziej wyrafinowane symulacje maja niewielki sens, gdyz dane, ktore posiadamy, sa obarczone powaznymi bledami. 5. Nie ma dzis nigdzie na Swiecie prawdziwej demokracji, mamy zas dosc prawdziwy kapitalizm rynkowy, z jego ciaglymi kryzysami, bezrobociem i niesprawiedlywm podzialem bogactwa.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Może nie pisz więcej o tym, co twoim zdaniem być IP: *.chello.pl 02.07.10, 20:36 powinno. Może jednak zacznij myśleć realistycznie! 1 Tymczasem sam mimowolnie przyznajesz, że każda próba ściągnięcia z bogatych - danin prawdziwie janosikowych nie powiedzie się. Któż bowiem miałby je ściągać, jeśli nie państwowi urzędnicy? A sam przynajesz, że urzędnicy to też tylko ludzie; też są przekupni. 2 a) Bogaci mają bogactwa jak najbardziej mierzalne. Na przykład w Polsce górne 10% ludności zgarnia 31,6% dochodów wszystkich Polaków [źródło: www.cia.gov/library/publications/the-world- factbook/geos/pl.html]. Choćbyś nie wiem jak liczył, na sfinansowanie wszystkich twoich fantazji nie wystarczy. b) Widzę, że twój ideał gospodarowania polega na "zmuszaniu" innych do postępowania zgodnie z twoją wolą. Obawiam się, że gospodarka oparta na policyjnym terrorze i przymusie nigdy nie będzie efektywna. Jak to mówią, z niewolnika nigdy nie będzie dobrego pracownika. A już skrajnie demoralizujące było by, gdyby owoce pracy tych bogatych miały pójś na finansowanie słodkiego nicnierobienia pełnosprawnych fizycznie "biedaczków" po pięćdziesiątce. 3 Oszustwo podatkowe jest nie wtedy, kiedy tobie się wydaje, że jest, lecz wtedy, gdy ktoś złamie konkretną literę konkretnej ustawy. A na ekstradycję z zagranicy możesz liczyć jedynie wówczas, jeśli istnieje stosowna międzynarodowa umowa. Bo rozsyłane po świecie specbrygady tropiąco-mordujące to rzecz godna Berii czy Kim Dzong-Ila ale nie państwa mniej-więcej cywilizowanego.. 4 Jasne, po co jakieś symulacje? Rzucamy szczytne hasło. A dopiero "w biegu" będziemy sprawdzać, czy istnieje jakieś pokrycie finsowe. Oh, pardon, niektórz z góry wiedzą, że takie pokrycie musi być. Tylko tak dalej. Czyli skakanie na główkę do basenu bez sprawdzania, czy woda jest. 5 a) Małoż to było w przeszłości demagogów, którzy wmawiali masom, że liberalna demokracja to jedno wielkie oszustwo i że należy dążyć do jakiegoś doskonalszego ideału? I co z tego zawsze wychodziło? Zatem odpuść sobie wszelkie nierealizowalne utopie. b) Zaś gospodarka rynkowa, przy całej swojej kryzysogenności (tak), bezrobociu (a jakże) i "niesprawiedliwości" (oczywiście) zapewnił największą jak dotąd w historii dostępność konsumpcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Może nie pisz więcej o tym, co twoim zdaniem IP: *.subscribers.sferia.net 03.07.10, 10:39 1. Jestem za silnym panstwem. 2. Jestem za interwencjonizmem panstwowym, co nie znaczy, ze jestem za zmusznaiem ludzi do pracy. Wrecz odwrotnie. Uwazam, ze dzis stac jest nas utrzymywanie ludzi, ktorym sie nie chce pracowac. Niech parcuja tylko ci, ktorzy chca pracowac! 3. Oszustwo podatkowe jest wtedy, gdy ktos ma dochody, ktorymi sie uczciwie nie dzleli z reszta spoleczenstwa. Wystarczy ujednolicic prawo karno-skarbowe, aby skutecznie scigac po swiecie oszustow podatkowych. 4. Kapitalizm jest ustrojem skazanym na samozaglade, gdyz oparty jest on na oszustwie i kradziezy oraz na przymusie (ekonomicznym, ale zawsze przymusie)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) To jakiś nowy patent? IP: *.chello.pl 03.07.10, 17:45 1 Ooo, silne państwo ale wciąż bez armii i policji? 2 Może to ciebie-bogacza stać na utrzymywanie leniuszków, ktorym się nie chce pracować. Zatem utrzymuj swoją partnerkę (swojego partnera?), swoje czterdziestoletnie dzieci i kogo jeszcze chcesz. Ale racz nie cedować tego obowiązku na mnie. Tak zresztą jakoś intuicja mi podpowiada, że jak już większość bierze na swoje utrzymanie jakąś mniejszość, to owa mniejszość zaczyna wykazywać tendencję do szybkiego powiększania się. 3 Ujednolicenie przepisów podatkowych w skali coś koło dwustu państw i terytoriów całego świata? Powodzenia życzę ale powodzenia nie przewiduję. 4 Jak wymyślisz coś choć odrobinę lepszego, niż realny kapitalizm - to w ramach demokratycznej wolności słowa będziesz mógł głosić wyższość tego czegoś. Staniesz sobie w Hyde Parku, będziesz wieszczył upadek tego, co złe, będziesz zbierał współwyznawców. Nie będziesz pierwszym, nie będziesz też ostatnim apostołem utopii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: To jakiś nowy patent? IP: *.subscribers.sferia.net 04.07.10, 09:44 1. Nie jestem liberalem. Atakujesz tu raczej swe poglady niz moje! 2. Alternatywa jest rewolucja i utrata przez burzuazje wszystkiegom co owa burzuazja dotad nakradla. 3. A czemu nie? 4. Ja niczego wymyslec nie musze, gdyz postakpitalizm rodzi sie na naszych oczach. A jaka przyjmie forme? Trudno powiedziec, bo to przypomina wnioskowanie o ksztalcie noworodka na podstawie wygladu tygodniowego embrionu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) O nie, nój drogi! IP: *.chello.pl 04.07.10, 13:04 1 To twoje poglądy są, łagodnie rzecz ujmując, niekonsekwentne i nie wiadomo kto ty właściwie jesteś. 2 Co ty p...isz? Ktoś, kto nie ma w sobie nawet na tyle energii, by ruszyć dupcię z kanapy w celu rozejrzenia się za jakąś robotą - miałby znaleźć w sobie na tyle energii, by się masowo zbuntować? Ze strony kogoś takiego miałoby mi grozić rozpętanie rewolucji? No, ja wprawdzie też mam poczucie humoru, ale Kagan to dopiero... Leniuszek, który "nie chce pracować" (Kagana własne słowa), świadomie wszak dokonał wyboru: "Najpierw utrzymywać mnie będzie mamusia a potem sobie zdechnę pod płotem." Jego sprawa. Niby dlaczego mityczne mieszczaństwo ma być obiektem najgorszych państwowych represji za każdą cyferkę w deklaracji podatkowej, zaś ludzie, którzy "nie chcą pracować", nie mogą być postawieni nawet wobec przymusu ekonomicznego? On the contrary: mają być utwierdzani w swej decyzji. This is ridiculous............. NOT! Poza tym, ludzkość jednak trochę uczy się na własnych błędach. Wolno, ale zawsze. Do wielu dotarła już ta nauka płynąca z historii, że "grabienie nagrabionego" jeszcze ani razu nie przyniosło powszechnego szczęścia. Nawet jakby dokładnie na odwrót. 3 A temu nie, że zbyt wiele państw i podmiotów niepaństwowych jest żywotnie zainteresowanych utrzymaniem obecnego zróźnicowania. Z równym sukcesem możesz się domagać ujednolicenia podstawowych stawek godzinowych w skali całego świata; gospodarki, które swą obecną prosperity oparły na relatywnie niskich wages nie będą podcinały gałęzi, na której siedzą. Może za trzydzieści lat będzie to w ich interesie. Ale teraz nie i już. 4 Nie wiem o jakim post-kapitalizmie waćpan prawisz. Ze swej strony zauważę, że kapitalizm w jego pierwotnej, XVIII-wiecznej postaci też zrodził się sam i spontanicznie. Żaden teoretyk nie zaplanował go z góry. Dopiero, gdy on już działał, przyszedł genialny eklektyk Adam Smith i opisał to, co sam na własne oczy widział. I niech tak będzie. Niech rzeczy biegną swym własnym torem, niech ewoluują samodzielnie. A czy po dwustu latach ktoś to nazwie ustrojem innym od kapitalizmu - to już mam w... głębokim poważaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: O nie, nój drogi! IP: 141.244.109.* 05.07.10, 12:07 1. Jestem kim jestem. 2. Jestem takze konsekwentnym krytkiem kapitalizmu i burzuazji. 3. Kolejna rewolucja dojrzewa, i moze sie zaczac wczesniej niz myslisz... 4. Znow mylisz bezproduktywne i pasozytnicze mieszczanstwo (burzuazje albo tzw. klase prozniacza T. Veblena) z klasa pracujaca... 5. A. Smith byl dosc prymitywnym i powierzchwnym ekonomista- amatorem, dopiero D. Ricardo zastosowal do ekonomii metode naukowa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) 1 Czyli cienki jesteś. IP: *.chello.pl 05.07.10, 12:51 2 To sobie bądź. "Kapitalizm i burżuazja" jakoś dziwnie nie boją się twojej krytyki. 3 Dojrzewa, dojrzewa i dojrzeć nie może. Od mniej więcej dwóch stuleci żaden przewrót społeczny w świecie zachodnim się nie udał... 4 Nie, nie mylę klas. Wszak to do portfeli tych "bezproduktywnych i pasożytniczych" pragną się dobrać tacy WIELCE PRODUKTYWNI I NIEPASOŻYTNICZY - jak ty i twój kochaś, co to po prostu nie chcecie pracować i z samego tego tytułu coś tam sobie rościcie. 5 Adam Smith był znakomitym opisywaczem zmian, które już się stały, a zarazem poukładanym streszczaczem i parafrazatorem istniejących dzieł innych autorów. I za to mu chwała. Nie próbował wieszczyć wymarzonych rewolucji ani konstruować jakichś szalonych wizji teoretycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: 1 Czyli cienki jesteś. IP: 141.244.109.* 05.07.10, 16:16 1. Burzuje nigdy nie byli zbyt lotni, stad nie sa w stanie zauwazyc postepujacego na naszych oczach upadku kapitalizmu wolnorynkowego... 2. Udal sie w Rosji, Czechoslowacji, na Wegrzech, w Polsce itd. i omal by sie udal w Chile, gdyby nie brutalna interwencja CIA. 3. Wyraznie nie odrozniasz klas produktywnych od pasozytniczych. 4. A. Smith byl bardzo sympatycznym ludowym bajarzem, ale nie robmy z niego naukowca! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Smith was right, Marx wasn't IP: *.chello.pl 05.07.10, 16:57 1 A jakież ty, towarzyszu "Lotność Furmanki", dostrzegasz symptomy postępującego upadku? 2 Rosję zaliczalibyście do liberalnego Zachodu? To bardzo nowatorskie podejście. Natomiast ani w Czechosłowacji ani na Węgrzech ani w Polsce jakoś nie dostrzegam przewrotu społecznego. Dostrzegam za to wieloletnie stacjonowanie Armii Radzieckiej oraz wolną rękę dla NKWD. Przy pierwszym zelżeniu sowieckiego nacisku wszystkie wymienione narody, oraz kilka innych, zaczęły przeorganizowywać życie na własną, nie importowaną modłę. 3 Jeśli robol z klasy robotniczej oświadcza, że mu się nie chce a synalek bogaczy chce i daje tego liczne dowody - to jakoś tak w naturalny sposób tego pierwszego nazwę pasożytem a tego drugiego produktywnym. Nie odwrotnie! I mam w nosie tak zwaną świadomość klasową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Smith nie byl ekonomista! IP: *.ziddomain.boku.ac.at 07.07.10, 11:19 1. Np. tzw. dluga recesja, ktora zaczela sie w latach 1970tych i trwa do dzis, a jej odznaki to np. wysokie i permanente bezrobocie, chroniczny deficyt budzetu, ogromne zadlutenie konsumentow firm i panstw, itp. itd. 2. Rosja jest kulturalnie czescia Zachodu. Zas poza b. Czechoslowacja, to proba restauracji kapitalizmu rynkowego zakonczyla sie fiaskiem w b. strefie wplywow ZSRR. Bledem bylo bezkrytyczne kopiowanie zachodniego modelu do ubogich krajow takich jak np. Polska. 3. Samo twoje slownictwo wyraza gleboka pogarde dla ludzi, z ktorych pracy zyjesz... A klasy istnieja obiektywnie, wbrew twym zycyzeniom! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Smith był mądrym człowiekiem IP: *.chello.pl 07.07.10, 14:01 1 Zapoznaj się najpierw z definicją recesji. A potem dopiero pisz bzdury, że trwa ona nieprzerwanie od czterdziestu lat. 2 Totalna katastrofą to się zakończyła implantacja bolszewickiego stylu zarządzania gospodarką. 3 Jak ja mogę żyć Z PRACY KOGOŚ, KTO NIE PRACUJE? Bo mu się nie chce... No jak? No pomyśl sam jakie nielogiczne głupoty walisz. Żyje z własnej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Smith był mądrym człowiekiem? IP: *.subscribers.sferia.net 09.07.10, 14:19 1. Mowa o recesji dlugotrwalej (pwenie nie slyszlaes o falach Kondratieffa). 2. Bolszewicki system uczynil z Rosji, w kilka dekad, mocarstwo swiatowe! 3. Burzuje zyja z pracy ludzi pracy. Nie udawaj glupka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) 1 Czyli i tego też nie potrafisz udowodnić, że IP: *.chello.pl 09.07.10, 14:47 od 40 lat główne państwa świata tkwią w recesji? Rzucenie Kondratieffem jakoś mnie nie powaliło. A umieszczenie bezrobocia w ramach twojej prywatnej niby-definicji recesji - świadczy jedynie, że Niemcy Zachodnie i Korea Południowa od zawsze są recesyjne, a NRD i KRLD zawsze były od recesji wolne. Tylko tak dalej. 2 Ładne mi bizantyjsko-monolskie mocarstwo! Za Stalina miliony ofiar wielkiego głodu a za Breżniewa miliony ton zboża importowanego z kapitalistycznej Ameryki. 3 Jestem mieszczaninem, jestem z tego dumny. Nie żyję z niczyjej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: 1 Czyli i tego też nie potrafisz udowodnić, IP: *.subscribers.sferia.net 09.07.10, 21:01 1. W latach 1970tych skonczyl sie tzw. long boom (1950-1980) i zaczela sie tzw. long recession (1980 do dzis). 2. Kondratieff (en.wikipedia.org/wiki/Nikolai_Kondratiev) dosc dawno temu zauwazyl dlugie, okolo 50-letnie cykle w kapitalizmie rynkowym (en.wikipedia.org/wiki/Kondratiev_wave). 3. NRD niezle sie rozwijala i nie znala bezrobocia. Niemcy na wschod od Laby bezrobocie znow poznali dopiero po wlaczeniu NRD do RFN. Korea Pln. jest zas zlym przykladem,gdyz jest to typowa gospodarka autarkiczno-feudalna. 3. ZSRR byl mocarstwem obiektywnie. Dziejsze USA tez maja olbrzymie kontrasty, ogromne obszary biedy itp. 4. Jestes mieszczaninem tylko w sensie geograficznym (mieszkasz w miescie). A jesli zyjesz ze swojej pracy, to obiektywnie nalezysz do klasy pracujacej (working class)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) 1 Jeśli wpisałeś takie przedziały czasowe, jak IP: *.chello.pl 09.07.10, 23:23 wpisałeś, to się jednak narażasz na pewną śmieszność. Pomijam już ten drobiazg, że między rokiem 50 a 80 jako żywo nie minęło aż "około 50 lat". Pomijam też pomniejsze krótkie i niegroźne recesje lat 50. i 60. No ale zapomnieć o ogólnoświatowym kryzysie po pierwszym (1973) i drugim (1979) szoku naftowym. Nieładnie. Z kolei lata 80. to okres triumfów Reaganomics, to także okres kiedy Japonia jeszcze rosła, etc. etc.. I w ogóle, to jakimiż wskaźnikami udowodnisz, że gospodarka światowa stoi dziś per saldo niżej niż 30 lat temu? 2 Fajnie. Ten sam punkt startu. W DDR-ówku nie było recesji, zaś za Łabą nieustannie była; wszak nawet w najlepszych latach pozostawał tam jednoprocentowy margines chwilowo niezatrudnionych. I oto po latach kto kogo de facto wykupuje? Niemożliwe, Korea Północna nie jest dla ciebie wzorcową? Przecież tam NIE MA BEZROBOBOCIA, a to jest dla ciebie najważniejszy wyznacznik braku recesji, czyż nie? 3 Takim samym "mocarstwem obiektywnym" była wszak już Rosja Carska. Zatem bolszewizm nie wniósł tu żadnej nowej jakości. 4 Je suis un bourgeois. Subiektywnie zaś zaliczam się do middle middle class i tylko to się dla mnie liczy. Mam w nosie marksistowskie bajania o obiektywnym charakterze jakichś tam zjawisk oraz tak zwany klasowy punkt widzenia. Co, nie będziesz już więcej wciskał, że człowiek, który nie ma ochoty pracować - też zasługuje na sowite świadczenia społeczne, zaś ja, trochę bogatszy od przeciętnej, z mojej krwawicy mam obowiązek się z nim dzielić? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: 1 Jeśli wpisałeś takie przedziały czasowe? 10.07.10, 08:29 1. To sa cykle majace okolo 50 lat. Od roku 1980 minelo ich zas okolo 30... Zas szoki naftowe tylko poglebily te cykliczne kryzysy. Lata 1980te to zas tylko pozorny triumf tzw. Reagonomics, okres kiedy USA zaczely zyc ponad stan, na kredyt, oraz likwidowac swoj wlasny przemysl. Gospodarka swiatowa sie rozwinela od roku 1980, glownie dzieki Chinom, ale jej rozwoj byl wolniejszy niz w latach 1950-1980 oraz naznaczony relatywnym upadkiem USA. 2. RFN przezywal, glownie dzieki olbrzymiej pomocy amerykanskiej i pracowitosci oraz dobrej ogranizacji Niemcow, w latach 1950-1980, okres tzw. cudu gospodarczego, a recesje byly tam slabsze niz w reszcie Europy Zachodniej. Cud ten skonczyl sie wraz z nadejsciem kolejnego, recesywnego cyklu Kondratieffa. 3. Brak bezrobocia to tylko jeden z warunkow prosperity. Ponadto place zatrudnionych musza byc na tyle wysokie, aby zapewnic dostateczny popyt. 4. Rosja Carska byla tylko mocarstwem lokalnym, a nie globalnym, ktorym byl bez watpienia ZSRR. 5. Middle class to klasa prozniacza wedlug terminologi Torstena Veblena. A obiektywne zjawiska spleczne i gospodarcze zachodza wbrew twym zyczeniom. Rownie dobrze mozesz zaczac ignorowac geawitacje! I to nie robotnik ma sie dzielic z bezrobotnym, a ten, ktory zyje z pracy robotnika! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Tak, 30 to rzeczywiście jest „około 50”. Cóż za IP: *.chello.pl 11.07.10, 02:37 precyzja! 1 Proszę, wystarczy wcisnąć słowo „pozorny” i oto mamy pana Kaganową jedynie słuszną ocenę rzeczy i zjawisk. Ani przez chwile zatem nie wątpimy, że za Clintona też była li-tylko „pozorny” boom. I nie rozumie student Kagan, że „relatywny upadek” USA (względem Chin czy co?) jednak w liczbach bezwzględnych może oznaczać wzrost a niekoniecznie recesję? Przecież to takie proste. 2 Bardzo jest mi przykro uwiadomić studenta Kagana, że pomoc amerykańska dla Niemiec nie była aż tak olbrzymia. 1,4 mld USD z Planu Marshalla to tylko nieco więcej, niż dla Włoch (1,2 mld USD) i Holandii (1,1 mld USD), za to dużo mniej, niż dla Brytanii (3,3 mld USD) i Francji (po 2,3 mld USD). 3 Przykro mi, ale student Kagan nie zdał. To nie jest prawidłowa, ogólnie uznawana definicja prosperity. 4 To za carów było choć jedno mocarstwo prawdziwie globalne? A może nuklearne? No i ładna mi „lokalność”: od Finlandii po Mandżurię. Plus rozstawianie po kątach wszystkich sąsiadów: i kossuthowskich Węgier i szacha perskiego i nawet Korei. A nie słyszał student Kagan, że Stalin, którego czołgi wjechały do Berlina, zazdrościł carowi Aleksandrowi, którego kozacy wkroczyli aż do Paryża? 5 Podobnie doktrynerskich wykładów ze zwulgaryzowanego marksizmu, to nie słyszałem od baaaaaaardzo dawna. Jedynie w bardzo ściśniętym umyśle nie może się pomieścić myśl, że da się nie być robolem a jednocześnie nie być też próżniakiem. Na szczęście życie jest bogatsze, niż się to pseudofilozofom zdaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Tak, 30 to rzeczywiście jest „około 5o"? IP: *.subscribers.sferia.net 11.07.10, 08:37 1. "Boom" z czasow Clintona byl napedzany glownie pozyczkami, stad okazal sie pozornym, podobnie jak cala "potega" Ameryki, ktora za Kenendy'ego i Johnson'a nie potrafila dac sobie rady z chlopami wietnamskimi a dzis nie daje sobie rady z chlopami afganskimi... Relatywny upadek USA oznacza zas, ze nie jest ten kraj dluzej w stanie dyktowac reszcie swiata swych bandyckich warunkow... 2. Kagan ma od lat PhD, a wiec czasy studenckie ma (niestety) dawno za soba! Pomoc USA dla RFN byla zas znacznie wieksza niz to, co podajesz. Nie liczysz np. olbrzymich kosztow mostu powietrznego do Berlina Zach. (formalnie niezaleznego od RFN, ale gospodarczo i politycznie mocno zwiaznego z rezymem bonskim). 3. To jest moja definicja. Mam do niej prawo jako doktor nauk politycznych i magister ekonomii (oba tytuly uzyskane na czolowych uniwersytetch Zachodu). 4. Bylo, i nazywalo sie Wielka Brytania (czasy tzw. Pax Britanica). 5. Albo zyjesz dzieciaku z wlasnej pracy, albo z Pracy innych ludzi. TERTIUM NON DATUR! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Empire Strikes Back, The IP: *.chello.pl 12.07.10, 08:30 W takim razie imperium sowieckie nie było chyba potężniejsze od amerykańskiego. Najpierw też przegrało z takimi samymi chłopami a wkrótce potem się samo rozpadło. A propos: ileż to dywizji US Army stacjonowało w Wietnamie Południowym w 1975 roku? Bo dywizji sowieckich w Afganistanie w końcu lat 80. było mnoga. Doktorat z plucia i obelg – to na pewno. W tym Kagan niewielu znajdzie równych. No i magisterka z Lem-ologii! Ach, to tę pomoc z mostu powietrznego też zainwestowano z myślą o rozwoju? Mnie się wprawdzie wydawało, że ją w całości przejedzono bądź się nią ogrzewano… To może jeszcze pomoc z UNRRA (w tym dla Polski) oraz tużpowojenną pomoc dla terenów okupowanych też uwzględnisz? Jak wszystko to wszystko. Ależ masz prawo do własnych, nawet najdziwniejszych definicji. Tylko się nie dziw, że po ich wygłoszeniu odstajesz na lata świetlne od naukowego main streamu. Pax BRITANNICA – kolejna literówka łacińska Wielkiego Naukowca - oj, coś ta jego „łuconość” i łocytanie” takie powierzchowne czy wręcz pozorne się okazują. Ejże, czy imperium carów nie było aby drugim największym, zaraz po brytyjskim? A nieprawda. Bo może być QUARTUM datur, i QUINTUM datur… Jak to klasowe podejście potrafi zawężać horyzonty! Vide moja opisana w poście wyżej propozycja, jak Kagan mógłby łatwo uwolnić klasę robotniczą od „pracy na rzecz próżniaków”. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Empire Strikes Back, The IP: *.subscribers.sferia.net 12.07.10, 09:17 1. Militarnie bylo potezniejsze niz amerykanskie. 2. W Afganistanie przegrali nie tylko Rosjanie i Amerykanie. Przegrali tam tez i Anglicy. 3. www.petlaczasu.pl/visions-future-in-writings/b00402056 4. Ten most powietrzny z pomoca dla ex-nazistow kosztowal USA grube pieniadze i mial znaczenie wielkie polityczne oraz gospodarcze (np. dostawa nosnikow energii i surowcow dla przemyslu). 5. Pomoc UNRRA dla Polski to byl na ogol zlom z demobilu i przeterminowane konserwy... 6. Main stream nie ma znaczenia w nauce. Kopernik, Galileusz, Darwin i nawet (na poczatku) Einstein byli poza nim... 7. Lacinska pisownia jest nielogiczna. Wymawia sie to zreszta (z grubsza) "paks britanika"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Może i było militarnie potężniejsze. Ale jakoś IP: *.chello.pl 12.07.10, 16:39 dziwnie nie umiało tego zademonstrować. Rosjanie już tak mają. W różnych symulacjach komputerowych ruskie MiG-i i Su-choje tłuką te eF-y jak muchy. A jak gdzieś przychodziło do realnej konfrontacji sprzętu bojowego obu stron (często z udziałem sowieckich „konsultantów” i „instruktorów”) – to proporcje strat okazywały się odmienne. Czyli kolejnej rzeczy się już nie dowiem: ile to dywizji marines zostało rozbitych przez Północny Wietnam i Vietcong w 1975, gdy komuniści z Hanoi brutalnie złamali układy czterostronne? Naturalnie, wstrzymam się od wniesienia ci choćby grosza royalties; nie zamówię książki. Przecież o takiej właśnie pomocy dla Berlina i ja mówiłem; żywność, medykamenty, opał, trochę podstawowych surowców. Niewątpliwie pomogło to Berlińczykom przeżyć. Nadal jednak nie rozumiem, jak taka pomoc mogła się przyczynić do realnego rozwoju i wzbogacenia miasta. PS Chyba jednak w późniejszych latach to nie Ameryka pomagała Berlinowi, lecz sami Niemcy - w ramach Berlin-Hilfe. Czyli istnienie jednostki pod nazwą WestBerlin realnie zubażało RFN, miast ją wzbogacać. A propos, dlaczegóż to most powietrzny w ogóle okazał się konieczny? Z jakiego to kraju byli ci dobrzy wujaszkowie, którzy nagle zapragnęli zagłodzić i zamrozić 2,5 mln cywilów? Oraz dlaczego po roku się poddali? „Zagłodzić ex-nazistów - chwalebna sprawa!” - powiadasz? Nic to, że większość zagłodzonych/zamrożonych to byliby jednak: nie-naziści plus kobiety plus dzieci, albo wręcz osoby prześladowane przez nazizm (Ernst Reuter). Widać jednak twoim rewolucyjnym zdaniem „lepiej skazać dziesięciu niewinnych, niż ocalić jednego winowajcę”. Nic to, że oszczędzono by ex-nazistów ze wschodnich sektorów miasta... Słyszałem zupełnie odmienne wspomnienia o UNRRA. Świętej pamięci babcia wspominała, że tak bielutkiej mąki jak z amerykańskich dostaw, to potem już po wojnie nigdy nie spotkała. To, co opowiadała nie zawsze było w ówczesnych podręcznikach, ale po latach okazało się prawdą potwierdzoną. Dlaczego miałbym nie wierzyć babci? Albo sobie przypomnij scenę z koniem z „Samych swoich”. Tak, że tylko propaganda mogła określać UNRR-owskie dostawy mianem „złomu”. Kopernik, Galileusz żyli jakby trochę dawno temu. Coś mi się wydaje, że „świat naukowy” - jeśli ów termin nie budzi w tym kontekście historycznym śmieszności - był wtedy nieco inaczej zorganizowany. Darwin, Einstein… no, skromny jesteś, nie ma co. Na razie jednak radziłbym ci obrać za swych bohaterów - Braci Grimm. Bo to jedyny znany mi przypadek łączenia bajkopisarstwa dla małych dzieci (O MĄDRYCH KRÓLACH, na przykład) z uznaniem u autorytetów (za coś niebajkowego). Ale i to chyba raczej będą marzenia ściętej głowy. Rule Britannia! Chyba jednak nie posiadasz kwalifikacji do kwestionowania łacińskiej ortografii. Najlepiej omijaj ją z daleka. PS A w którym to innym języku pisownia jest całkowicie logiczna, prócz może chorwackiego. Więc co, będziesz odtąd omijał wszelkie słowo pisane, jak robi to 40-parę procent funkcjonalnych analfabetów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Może i było militarnie potężniejsze. Ale jako IP: *.subscribers.sferia.net 12.07.10, 19:41 1. Zapominasz, ze nigdy nie doszlo, no moze poza Korea (lata 1950te) do konfrontacji radzieckich samolotow pilotowanych przez Rosjan z samolotami amerykanskimi pilotowanymi przez Amerykanow. W rekach pilotow z Arabii Saudyjskiej to nawet najlepszy amerykanski samolot jest tylko kupa zlomu... 2. Zapominasz o tym, ze to Francuzi bezprawnie zajeli Wietnam, a ich miejsce zajeli pozniej Amerykanie... Polecam film QUIET AMERICAN... 3. Daj mi swoj adres majlowy, a wysle ja ci gratis jako PDF. 4. Berlin Zachodni i cale RFN bylo dofinsowywane latami przez USA, jako iz bylo to tzw. okno wystawowe Zachodu. 5. Jesli wiedze o UNRRA czerpiesz z komedii i wspomnien Baci, to nie mamy o czym mowic... 6. W miare logiczna pisownie ma np. rosyjski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Jesteś pewien, że IP: *.chello.pl 13.07.10, 09:58 w lotnictwie egipskim i syryjskim albo północnowietnamskim nigdy nie było sowieckich latających instruktorów? Bo sami Rosjanie się nie przyznają? Tak, to baaaaaaardzo przekonujący dowód. Chyba jednak niektórzy lotnicy nieamerykańscy także potrafią być skuteczni. W pierwszej Wojnie w Zatoce uczestniczyło lotnictwo zarówno saudyjskie jak i kuwejckie. Owszem, wtedy raczej na pewno nie mieli przeciwko sobie pilotów sowieckich, ale radzili sobie bardzo dobrze. Onegdaj cały świat raczej nie miał wątpliwości, że Indochiny są posiadłością francuską. Prawność lub bezprawność tego stanu rzeczy była dokładnie taka sama jak w przypadku innych kolonii mocarstw europejskich. Amerykanie chyba jednak nie zajęli całego Wietnamu. Co najwyżej stopniowo wzmacniali swa militarną obecność na Południu, w odpowiedzi na narastającą agresję komunistycznej Północy i podporządkowanej jej partyzantki na Południu. Jakoś nie jestem ciekaw twych dywagacji lemologicznych. Ty nie doszukuj się okien wystawowych, tylko podaj JAK rzekomo USA dofinansowywały Niemców! Otóż po zakończeniu Planu Marshalla, największą pomocą jaką mogła służyć Ameryka było udostępnienie swojego rynku zbytu dla Volkswagenów i Mercedesów. Niemcom to wystarczyło w zupełności. Od wielu dziesięcioleci nawet koszty utrzymania sił drzewiej zwanych okupacyjnymi - są przez RFN refundowane Amerykanom (podobnie jak Japończycy i Południowi Koreańczycy ryczałtowo zwracają Amerykanom koszt utrzymania baz na swoim terytorium). Jeśli wiedzę o UNRRA czerpiesz z Polskiej Kroniki Filmowej z lat 1948/53 – toś sam sobie winien. Widzę, że drobne wpadki z cytatami łacińskimi nic cię nie nauczyły i, podobnie jak twój gruziński idol, masz również ambicję by zostać wielkim językoznawcą. Możesz jednak natrafić na pewne opory gdybyś próbował rozpowszechniać pisanie „stołeczkami”. ZAGADKA Czyje to słowa: "Biednych tych Irokezów będę się starał oswoić z cywilizacją europejską."? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Jesteś pewien, że ? IP: 193.0.72.* 13.07.10, 11:27 1. Nie myl instruktorow z pilotami. 2. Kolonizacja Indochin przez Francje nie miala nic wspolnego z prawem. To byl typowy przyklad tego, ze silniejszy ma zawsze racje... 3. To Wietnamczycy chcieli zjednoczenia swego kraju, i tak sie zlozylo, ze ogromna ich wiekszosc popierala wladze z Polnocy. 4. Wiele tracisz ad Lem. 5. Niemcy wyliczyli, ze taniej jest dolozyc sie do utrzymania US Army, niz budowac wlasne sily zbrojne. Szczegolnie, ze niemieccy zolnierze maja do dzis nie najlepsza reputacje w Europie, szczegolnie u najblizszych sasiadow Niemiec... 6. Wiedze o UNRRA czerpie z wlasnych wspomnien i obiektywnych, naukowych zrodel . 7. Tow. Stalin mym idolem nigdy nie byl. 8. Cywilizacja europejska oznacza takze Sw. Inkwizycje, nietolerancje religijna, faszyzm, nazizm, kolonializm, oraz ciagle wojny, ktorych kuluminacja byla II WS, itp. itd. Nie ma sie wiec specjalnie czym chwalic i co rozpowszechniac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) To nie ja myle doradców z pilotami. To Ruscy IP: *.chello.pl 13.07.10, 12:59 niekiedy mylili. Dowieść, że Wujaszek Ho reprezentował wolę wszystkich Wietnamczyków (choćby północnych) będzie ci raczej trudno, bo w DRW nigdy nie odbyły się wolne wybory. Nawet badan opinii publicznej nigdy tam nie prowadzono. Jeśli już chciałbym się czegoś dowiedzieć o SL, to sięgnąłbym po książki samego SL. Znów jesteś w „mylnym błędzie”. Partycypowanie w utrzymaniu amerykańskiego kontyngentu ma miejsce nie zamiast, lecz obok istnienia Bundeswehr, prawdopodobnie najnowocześniejszej (jeśli nie liczyć francuskich i brytyjskich broni jądrowych) armii na kontynencie. "Całość programu pomocy U.N.R.R.A. dla Polski wyraża się wartością 474 i pół miliona dolarów. [...] Ogólna suma środków przeznaczonych na pomoc dla poszczególnych krajów wynosi 2.937 milionów dolarów. Widzimy, że około 16 proc. tej pomocy idzie do Polski. Program dla Polski jest większy niż program dla któregokolwiek z krajów europejskich. Z poza europejskich, więcej (535 mln dolarów) otrzymają jedynie Chiny. […] Około 180 milionów dolarów, a więc 38 proc. całej pomocy, przeznaczonych jest na żywność. […] Na podkreślenie zasługuje rola U.N.R.R.A. w odbudowie transportu. Do końca półrocza 1946 roku dostarczono 42 parowozy, około 1.000 wagonów i przeszło 17.000 samochodów ciężarowych. […] Nie należy jednak zapominać także o pomocy w działach zdrowia i opieki społecznej. U.N.R.R.A. dostarczyła Polsce kompletne wyposażenie dla 23 szpitali po 1.000 łóżek każdy, wprowadziła w zastosowanie D.D.T., co przyczyniło się m.in. do opanowania epidemii tyfusu plamistego." Ale z pewnością twoje źródła naukowe są "obiektywniejsze". Zapewne jesteś chlubnym dziedzicem tak rozumianej tradycji europejskiej, jeśli proponujesz Fryca na króla: która wojna najpierw nas czeka: o sukcesję austriacką, siedmioletnia, czy o sukcesję bawarską? Po co takie śmiesznostki rozpowszechniasz? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: To nie ja myle doradców z pilotami. To Ruscy? 13.07.10, 16:08 1. To ty wciaz wierzysz w tzw. wolne wybory? 2. SL nie mogl byc w pelni obiektywny piszac o sobie. To chyba oczywiste. 3. Bundeswehra to tylko cien Wehrmachtu. To cos jak Reihswehra z czasow Republiki Weimarskiej... 3. Polska byla, obok Ukrainy i Bialorusi, najbardziej zniszczonym krajem Europy. A jesli chodzi o parowozy z UNRRA, to byly one marnej jakosci i znane byly z eksplodujacych kotlow... 4. Fryc prowadzil wojny, bo takie to byly czasy. Dzis potrzeba nam dyktatora nastawionego pokojowo, a nie wojowniczo. Polska potrzebuje bowiem dobrych stosunkow z jej sasiadami, a przede wszystkim z Niemcami i Rosja, wbrew staraniom naszego ex-prezydenta i jego brata, ex-kandydata na prezydenta RP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Z całą pewnością nie uwierzę tym "przywódcom IP: *.chello.pl 13.07.10, 18:19 narodów”, którzy na wolne wybory nie pozwalają. A kto tu porównuje Bundeswehr do Wehrmachtu? Porównuje się do innych armii dużych państw europejskich. I to współcześnie, nie w szczytowych latach zmagań WWII. Ile dokładnie parowozów z UNRRA eksplodowało? Ile? Ty nie mów jakiego dobrego dyktatora nam potrzeba. Ty się zastanów, jakie masz gwarancje, że z losowania wyskoczy taki właśnie pokojowy mądrala. PS Niejaki Pol Pot był bardzo dobrze wykształconym absolwentem Sorbony. Niejaki Rober Mugabe mówi bardzo przyzwitym oksfordzkim akcentem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Z całą pewnością nie uwierzę tym "przywódcom IP: *.subscribers.sferia.net 14.07.10, 07:44 1. Zaufal bys Jarkowi, gdyby go wybrano na prezydenta RP? 2. Wiadomo, ze w latach PRLu mielismy armie prawie tak silna jak RFN, a dzis przegralibysmy z IV Rzesza nawet szybciej niz w roku 1939. 3. Poczytaj sobie np. dwa ostanie numery SWIATA KOLEI o eksplodujacych amerykanskich parowozach z UNRRA. 4. Mam prawie 100% gwarancje, ze kazdy kandydat na prezydenta jest psychicznie chory. Poczytaj np. wywiad z Jarkiem w dzisiejszej WYBORCZEJ! 5. I coz tego? Czego to niby ma dowodzic? Jak dobrym prezydentem byl robotnik po zawodowce, czyli Walesa? Mym (i nie tylko) zdaniem, kompromitowal on Polske na kazdym kroku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) To nie jest pytanie, czy ja bym ufał JarKaczowi. IP: *.chello.pl 14.07.10, 11:28 Zaufałbym państwowej komisji wyborczej, gdyby podała, że >50 procent moich rodaków zagłosowało nań. Pogodziłbym się z tym, że nie zawsze „mój” wygrywa. Zagryzłbym zęby i czekał kolejne pięć lat. Na szczęście, dzięki temu, że prezio nie jest u nas dyktatorem, jego wpływ na moje udane życie pozostałby niewielki. Najwyżej, widząc go na ekranie telewizora, za każdym razem przełączałbym na inny kanał. A ty receptę widzisz w powierzeniu innemu, równie albo nawet bardziej przypadkowemu gościowi powierzyć - pełni władzy absolutnej na nie wiadomo jak długo. Za moich lat szkolnych (a było to w zamierzchłych czasach, gdy na każdych trzech bohaterów polskich filmów średnio dwóch paradowało w mundurze), wśród dziatwy szkolnej rozpowszechniło się nieco wulgarne powiedzenie „Nie pie…ul o wojnie bo w Polsce spokojnie!” Jeśli RFN nazywasz IV Rzeszą, to znaczy że - niczym ówcześni polscy filmowcy - straciłeś resztkę kontaktu z rzeczywistością. Ty jednak, nieślubny prapraprawnuku Fryca, najwyraźniej marzysz o jakiejś nowej rzezi. I znów twój koronny argument brzmi: „wiadomo, że…” Otóż wiadomo tylko tyle, że PRL, kraj o ludności dwukrotnie mniejszej od Niemiec Zachodnich miał armię o zbliżonej liczebności. Czy to nie było chore? Wiadomo, że młodych Polaków zabierano z domów na dwa lub trzy lata (że nie będę się cofał do Rokossowskiego), podczas gdy młodych Niemców – na krócej, na dodatek pozwalając im spędzać weekendy w domach. Wiadomo, że Irak w 1990 roku miał „czwartą armię świata”, zaś Korea Północna do dziś utrzymuje pod bronią więcej mięsa armatniego od ludniejszego sąsiada z południa i ma o wiele więcej przestarzałego żelastwa na stanie. I co z tego? No tak, skoro Kagan zna się na absolutnie wszystkim, to na kolejach jakże miałby nie? Jakże ja mogłem pomyśleć inaczej! Pewnie zaraz się dowiem, że wczorajsza katastrofa na Pomorzu to też z winy jakiegoś amerykańskiego importu. W ogóle wprowadź gościu zakaz wypadków kolejowych z przyczyn innych jak z winy hamyrykański. A podobno Lesio "nie-W" miał jakiś doktorat (nie honoris causa). A też pewnie stwierdzisz, że kompromitował. Więc po co proponujesz jakikolwiek idiotyczny cenzus wykształcenia? Przed czym to ma zabezpieczać, co gwarantować? Jeśli większość wyborców uzna, że formalne wykształcenie ma znaczenie – to po prostu skreśli kandydatów bez dyplomu. A skoro o psychikę chodzi, to ponawiam dramatyczne zapytanie: kto by wyłaniał tę komisję, co wyłoni inną komisję, z której będzie uformowana ostateczna komisja poświadczająca zdrówko psychiczne kandydatów na dyktatora? Żegnam ozięble na co najmniej dni parę. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuar Re: To nie jest pytanie, czy ja bym ufał JarKaczo 15.07.10, 08:03 1. Zaufal bys zadnemu wladzy psychopacie, tylko dla tego, ze glosowalo na niego nieco ponad 50% bioracych udzial w glosowaniu? 2. Po aneksji (Anschluss) b. NRD, to RFN stala sie de facto IV Rzesza Narodu Niemieckiego. To chyba oczywiste! 3. LWP bylo nie tylko liczne, ale i nowczesnie (jak na tamte casy) wyposazone. Bylo to konieczne w sytuacji, gdy rzad RFN nie uznawal naszych granic i czynnie popieral ziomkostwa i stowarzyszenia b. SSmanow... 4. Katastrofa kolejowa na Pomorzu to na 99% wynik ludzkiego bledu. Zreszta na polskiej kolei takie katastrofy sa (na szczescie) bardzo zadkie, a na polsich drogach... 5. L. Kaczynski mial PRLowski pesudodoktorat z socjalistycznego prawa pracy, czyli nic nie warty nawet w dzisiejszej Polsce... I nie znal zadnego jezyka obcego... Ja zas pisalem wyraznie, ze ma byc to porzadne wyzsze wyksztalcenie, a nie Mickey Mouse kaczy doktorat z PRLowskiego prawa pracy! 6. Komisja zlozona z psychiatrow i psychologow. To chyba oczywiste! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) „Zaufal bys zadnemu wladzy psychopacie” IP: *.chello.pl 29.07.10, 01:37 Czyli kellerek znów daje dowód niezrozumienia prostych zdań w języku polskim. Bo przecież mowy być nie może o celowym przekręcaniu cudzych słów w intencji ich zmanipulowania? Gdzie i kiedy wyczytałeś, iż zaufałbym komuś z samej racji zwycięstwa wyborczego. Albo przeciwnie: o utracie zaufania do kogoś z samej racji wyborczej przegranej? No gdzie? „[…] RFN stala sie de facto IV Rzesza Narodu Niemieckiego. To chyba oczywiste!” W jaką groźną psychiczną chorobę trzeba kapusiowi de facto (!) popaść, by - najpierw zakwalifikowawszy JarKacza jako psychola - następnie używać dokładnie tego samego, co ów psychol argumentu głównego: wielokrotnych powtórzeń słowa „oczywiste” (metoda sparodiowana w swoim czasie choćby przez Kwasa, podczas debaty TV z Jarkiem). Wybacz, że piszę "kapusia", ale jak ktoś pisze "4. Rzesza", to mnie się jakoś tak samo ciśnie na klawiaturę. „LWP bylo […] nowczesnie (jak na tamte casy) wyposazone. Bylo to konieczne w sytuacji, gdy rzad RFN nie uznawal naszych granic i czynnie popieral ziomkostwa i stowarzyszenia b. SSmanow...” 1 Baju baju, będziesz w raju. Uzbrojenie LWP, w ogromnej większości było sowieckie albo produkowane na sowieckiej licencji. Tyle, że „nasze” Mig-i i T- zawsze były o kilka numerów „niższe” od tego, co w danej chwili posiadali sami Sowieciarze. T-54, gdyby chciał był skutecznie ostrzelać ówczesnego niemieckiego Leoparda 1, musiałby najpierw przebywać w polu rażenia armaty Leoparda przez czas wystarczający do oddania przezeń 8 (ośmiu!) strzałów w kierunku T- 54. 2 Coś mi się, drogi kapusiu, wydaje, że od schyłkowego Gomułki mieliśmy układy z RFN, czyż nie? Ach, wybacz proszę, że nazywam cię kapusiem. Ale jak ktoś mieniący się zdrowym psychicznie (!) w 65 lat po wojnie ujawnia psychozę na temat SS – to jakoś tak się samo ciśnie! 3 Tia, w RFN żyli SS-mani, zaś w DDR – internacjonalistyczni proletariusze. Chłe, chłe. 4 Strategia Paktu Warszawskiego, czyli sowiecka, nie była nigdy strategią obrony granic czy czegoś tam. Była zawsze strategią nastawioną na atak. Na przykład na wielką ofensywę pancerną i nuklearną na Zachód. Czołowym wkładem LWP w ofensywną strategię Moskwy miał być wielki desant niebieskich beretów na Cieśniny Duńskie; przewidywane i akceptowalne straty określano na 50 procent. Bagatela. „Katastrofa kolejowa na Pomorzu to na 99% wynik ludzkiego bledu. Zreszta na polskiej kolei takie katastrofy sa (na szczescie) bardzo zadkie, a na polsich drogach...” 1 Ustawiczną katastrofą jest to, co przelewasz na klawiaturę. 2 Dopóki dworce kolejowe oraz wagonowe toalety będą wyglądać (a zwłaszcza pachnieć!) tak, jak wyglądają (pachną), każdy normalny Polak wybierze się w podróż pociągiem tylko w stanie wyższej konieczności. Dlaczego na większości obszaru Polski problem śmierdzących toalet i działających ruchomych schodów & wind - dawno rozwiązano a na quasi-suwerennym obszarze grupy PKP – jakoś się nie da? To dopiero jest „ludzki błąd”! 3 CYTAT z Google: „Świat Kolei Miesięcznik poświęcony historii komunikacji szynowej, do 1994 roku ukazywał się pod tytułem "Parowozik". Gratuluję poważnych lektur. „L. Kaczynski mial PRLowski pesudodoktorat z socjalistycznego prawa pracy, czyli nic nie warty nawet w dzisiejszej Polsce... I nie znal zadnego jezyka obcego... Ja zas pisalem wyraznie, ze ma byc to porzadne wyzsze wyksztalcenie, a nie Mickey Mouse kaczy doktorat z PRLowskiego prawa pracy!” Kłamiesz w żywe oczy kłamczyszku. Napisałeś byłeś wyraźnie (Internet przechowuje ślady!), że chodzi po prostu o wykształcenie wyższe i o dowolny kierunek. Później zacząłeś dzielić uczelnie na lepsze i gorsze. Wkrótce okaże się, że „wylosowany na oświeconego dyktatora” ma prawo być li-tylko absolwent określonej uczelni, z określonego rocznika, z określonym numerem indeksu. Tyle są warte słowa kagana- kellera. „Komisja zlozona z psychiatrow i psychologow. To chyba oczywiste!” Tak. To oczywiste, że ktoś z nas dwóch wyraźnie kwalifikuje się do intensywnej opieki PiP. I tym kimś raczej nie jestem ja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: „Zaufal bys zadnemu wladzy psychopacie" IP: *.131.106.162.addr.tdcsong.se 29.07.10, 20:13 Jesli chcesz ze mna dyskutowac, to mnie nie obrazaj... Kagan vel popisuarka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Święta prawda! IP: *.chello.pl 30.07.10, 09:01 Reguła naczelna brzmi przecież: "Tylko mnie kellerowi-krawczykowi/kaganowi/popisuarce dane jest prawo bez ograniczeń obrażać: 1 obce nacje (niektóre), 2 polityków (praktycznie wszystkich), 3 inwestorów, 4 nielubiących kolei, nieczytających "Świata kolei" (dawniej: "Parowozika"), 5 interlokutora, który ośmieli się dostrzec niespójność w panakellerowych zeznaniach. oraz przekręcać cudze słowa jako też fakty historyczne. * * * W istocie, dyskutowanie z "argumentami" kapusia lecha k jest przyjemnością wielce ograniczoną. PS Jak pisze Pollena, najbliższa "diner de con" z lk w roli głównej będzie super! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Święta prawda! IP: *.subscribers.sferia.net 01.08.10, 10:06 Odroznij moja krytyke, przyznaje ze miejscami bardzo ostra, od twych chamskich atakow ad personam. I uwazaj, bo mnie po raz kolejny publicznie znieslawiles, a za to mozesz nawet isc za kratki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Jak na razie IP: *.chello.pl 01.08.10, 11:58 to TY przegrywałeś sprawy w sądach. Kiedyś może twojego straszenia niektóre ludziska się bali... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Jak na razie IP: *.subscribers.sferia.net 01.08.10, 14:12 Jak na razie, to zadnej nie przegralem. I co ma to do tematu tego watku? NIC... PS: Slyszalem, ze masz 1&2 na swym koncie kryminalny wyrok - co prawda w zawieszeniu, ale zawsze pelnomocny wyrok i na dodatek w sprawie kryminalnej... :( Przyganial kociol garnkowi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Re: Jak na razie IP: *.chello.pl 01.08.10, 17:01 "Mialem sprawy cywilne przeciwko panstwu, ktore usluzni sedziowie osadzali na ma niekorzysc..." * * * Nie jest zatem ważne, kiedy kagan-keller KŁAMAŁ: 11. lipca o godzinie 08:48 czy też kłamie teraz! Ważne, że znów został przyłapany na n-tym kłamstewku. Oto do czego prowadzi kompulsywne pisarstwo internetowe. PS Zanim cokolwiek napiszesz, pierwej dowiedz się nieuczku o wielkim ego jaka jest różnica pomiędzy słowem "pełnomocny" a "prawomocny". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Jak na razie IP: *.subscribers.sferia.net 01.08.10, 20:07 Czepiasz sie drobnych potkniec. Wiadomo, co mialem na mysli! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) O nie! Ja się czepiam tego, iż ktoś tu zadaje IP: *.chello.pl 02.08.10, 00:53 KŁAM samemu sobie. Bezustannie. I tym kimś bynajmniej nie jestem ja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: O nie! Ja się czepiam tego, iż ktoś tu zadaje IP: *.subscribers.sferia.net 02.08.10, 08:10 Nie dyskutuje sie z kims, kto posluguje sie wyzwiskami i oszczerstwami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Nie warto dyskutować z kimś, kto nie tylko IP: *.chello.pl 02.08.10, 14:53 posługuje się oszczerstwami, ale jeszcze na dodatek ma amnezję wobec tego, co sam wcześniej rzekł. Ale nie śpij spokojnie: na szczęście internet pamięta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Nie warto dyskutować z kimś, kto nie tylko IP: *.subscribers.sferia.net 02.08.10, 20:24 Przeczytaj lepiej na spokojnie swe posty, tak pelne chamskich atakow ad personam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Przeczytaj swą własną "twórczość" - pełną agresji IP: *.chello.pl 02.08.10, 20:54 wobec niemal całego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Przeczytaj swą własną "twórczość" ? IP: *.subscribers.sferia.net 03.08.10, 16:40 Mylisz ma rzeczowa krytyke z twoja agresja wobec mej osoby... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Nie! Mylisz mą (!) rzeczową krytykę z własną IP: *.chello.pl 03.08.10, 19:16 agresją werbalną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Nie! Mylisz mą (!) rzeczową krytykę z własną IP: *.subscribers.sferia.net 03.08.10, 19:59 Ja ci od agentow i kapusiow nie wymyslalem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Ja ci z kolei od złodziei nie wymyślałem. IP: *.chello.pl 04.08.10, 10:32 A żeś był współpracownikiem - to po prostu fakt. Nie żadne tam wymyślanie. Co, teraz się wstydzisz? Nie za późno na wstyd? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Ja ci z kolei od złodziei nie wymyślałem. 04.08.10, 14:44 Uwazaj, bo mnie znow znieslawiasz. Pokaz jakis dowod na to,co twierdzisz, albo mnie szybko publicznie przepros! Zreszta gdybym byl rzeczywiscie wspolpracownikiem SB, to bym byl teraz z tego dumny! Gdybym wiedzial, do czego doprowadza strajki z roku 1980, to bym wtedy wstapil przynajmniej do ORMO... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pollena No nie mów, że nie jesteś dumny! IP: *.chello.pl 04.08.10, 16:18 O przeprosinach oczywiście mowy być nie może. Nie posiadasz tak zwanej zdolności honorowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: No nie mów, że nie jesteś dumny! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.10, 14:45 Mam pelne prawa obywatelskie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Bądźcie poważni docencie IP: *.chello.pl 04.08.10, 17:15 0604/854 ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Bądźcie poważni docencie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.10, 14:44 ???? Podaj wiec zawartosc dokumentu oznaczonego tym kodem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Co to? IP: *.chello.pl 06.08.10, 09:14 "Gugle" ci nie wchodzą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Co to? IP: *.subscribers.sferia.net 07.08.10, 09:23 I ZNOW NIE NA TEMAT! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bumar SW Nazwij kłamcę - kłamcą... IP: *.chello.pl 06.08.10, 13:16 (jak na to słusznie zasługuje) a on na to: tylko nie ad personam please! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Nazwij kłamcę - kłamcą... IP: *.subscribers.sferia.net 07.08.10, 09:22 Masz moze jakies argumenty ad rem? Nie masz? To SPADAJ DZIADU Z TEGO FORUM! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Masz może choć słowo na swoją obronę? IP: *.chello.pl 07.08.10, 10:46 Jak nie, to spadaj, kapusiu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ŻywiecOkocim Niestety towarzyszu Krawczyk, nie jesteście władcą IP: *.chello.pl 11.09.10, 21:16 tego forum. Nie wy będziecie decydować, kto ma zeń spadać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Na razie nie możesz na mnie zagłosować. IP: *.chello.pl 30.06.10, 10:15 Nie startuję w żadnych wyborach. Natomiast moje tezy to po prostu kompilacja opinii zasłyszanych od różnych aktywnych polskich polityków, sic!. Szkoda, że oni jakoś tak, nawet jak mają niegłupie pomysły cząstkowe, nie potrafią ich zebrać do kupy, spisać w formie ustawy i odważnie przegłosować. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Głupota wyżej wypowiadających się mnie przeraża 29.06.10, 15:33 Zamiast domagać się wolnych piątków, pracy do 50, a potem sowita emerytura pozwalacie się ograbiać z owoców postępu który się dokonał przez ostatnie kilkadziesiąt lat. Przecież w tym czasie dokonał się niesamowity postęp. Przecież komputer powinny zastąpić 10 urzędników, które dawniej z liczydłami liczyli to co było do liczenia. Przecież nie ma już kasjerek, tylko są bankomaty, itd. Poprzez dopuszczenie do zarządzania przedsiębiorstwami ekonomistów zamiast inżynierów wypuszczamy coraz gorsze produkty, samochody i inny sprzęt, który za pomocą marketingu i prania mózgu jest na siłę wciskany masom ludzkim, przez co nastąpuje ogromne marnotrawstwo zasobów ludzkiej pracy, surowców i energii. Przecież lodówka wyprodukowana 35 lat temu za komunizmu nadal mi doskonale służy. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Głupota wyżej wypowiadających się mnie przer 29.06.10, 16:12 Hehe! Nie do końca! W czasach, gdy zamiast komputerów siedziały urzędasy z liczydłami, nie było wydatków na takie rzeczy jak: - oprogramowanie użytkowe - antywirusy, firewalle, antyszpiegi, antyspamy, programy narzędziowe - budowę serwerowni z zasilaniem, klimatyzacją i ochroną - administratorów sieci - dziesiątki kilometrów okablowania - różne szafy, UPS-y, modemy, routery i inne urządzenia łączności - serwisantów - nośniki kopii zapasowych itd. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Re: Głupota wyżej wypowiadających się mnie przer 29.06.10, 16:26 Były za to i są nadal bo liczba urzędasów się nie zmiejszyła na biurka i miejsca na nie, doszły jeszcze tel. komórkowe i samochody służbowe. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Głupota wyżej wypowiadających się mnie 29.06.10, 18:50 Kiedys to komputer ODRA serii 1300 badz nawet IMB serii 360 o mocy obliczeniowej dzisiejszego telefonu komorkowego, jesli nie mniejszej, to potrzebowal conajmniej: 1 Kierownika 1 programisty systemowego Minimum 2-3 programistow od aplikacji Kilka pan do dziurkowania kart Oraz na kazda zmiane: 1 Szefa zmiany 1 operatora jednostki centralnej 1 operatora urzadzen wejscia-wyjscia 1 konserwatora jednostki centralnej 2 konserwatorow urzadzen wejscia-wyjscia 1 konserwatora klimatyzacji 1 bibliotekarza od tasm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Offler Re: Głupota wyżej wypowiadających się mnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.10, 19:11 Tak ale tych komputerow bylo 500, teraz ich jest 5000000 albo wiecej. Poza tym co do wypowiedzi myslacego- strsze spoleczenstwo czesciej choruje, koszty ich leczenia zaczynaja byc nie zniesiena w krajach cywilizowanych. 90% wdatkow na zdrowie wystepuje w ostatnich 10% zycia pacjenta, a oni wtedy nie placa podatkow. Pomysl troche dluzej. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Głupota wyżej wypowiadających się mnie? 30.06.10, 08:41 I co z tego? Postep techniczny zawsze likwiduje wiecej miejsc pracy niz ich tworzy, gdyz taka jest jego natura i logika. A koszta leczenia sa dzis wysokie, gdyz lekarze je sztucznie zwiekszaja, aplikujac drogie kuracje w beznadziejnych przypadkach. Wystarczy odsunac lekarzy od rzadow w szpitalach, a te koszta od razu spadna do rozsadnego poziomu. Nie ma po prostu sensu przedluzac, na koszt podatnikow, agonii struszkow. To jest po prostu niemoralne. Natomiast nalezy wydawac wiecej na profilaktyke. Niestety,na profilaktyce lekarze nie robia tak latwo spcjalizacji, doktoratow czy tez habilitacji jak np. na nieetycznych i z reguly bezsensownych przeszczepach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Głupota wyżej wypowiadających się mnie przer IP: *.chello.pl 29.06.10, 17:27 ale tak właściwie to o co ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Re: Głupota wyżej wypowiadających się mnie przer 29.06.10, 18:12 że motorem postępu zawsze było lenistwo, a tu mamy do czynienia z głupimi pracusiami Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Głupota wyżej wypowiadających się 29.06.10, 18:33 No coz, to wynik indoktrynacji od roku 1989... A najciekawsza jest przerazajaca wrecz glupota akademickich ekonomistow, ktorzy nie zauwazaja,ze postep techniczny jest ze swej natury pracooszczedny, a wiec musi przybywac bezrobotnych. Ergo nalezy umozliwic pracownikom przejscie na emeryture w wieku 50lat, aby zwolnili oni swe miejsca pracy dla mlodszych. Oczywiscie, nie powinien byc to przymus, a tylko opcja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Dla jeszcze niezorientowanych: IP: *.chello.pl 29.06.10, 20:06 "popisuar(ka)" to jeden z nicków Kagana. Prawdziwe nazwisko: Lech Keller-Krawczyk. Za komuny donosił na SB, obecnie obrzydza gospodarkę rynkową na wszelkie możliwe sposoby. Wystarczy wpisać jego nazwisko do wyszukiwarki. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Dla jeszcze niezorientowanych? 30.06.10, 08:30 A masz tchorzliwy anonimie inne argumenty w dyskusji poza oszczerstwami i chamskimi atakami ad personam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) "... domagac się wolnych piątków, pracy do 50, a IP: *.chello.pl 30.06.10, 13:25 potem sowita emerytura..." Tak, towarzyszu. To święta prawda! Im mniej ludzi pracuje, im oni przepracowują mniej roboczogodzin w roku - tym lepiej. Tak w ogóle to ja proponuję, żeby jak najwięcej ludzi od zaraz powstrzymało sie od świadczenia pracy. Wtedy zapanuje ogólny dobrobyt. A jak już w całej Polsce będzie pracował tylko jeden człowiek - wtedy nasz rynek pracy będzie wyglądał wspaniale. PS Właściwie dlaczego aż do 50? Przecież są dziś w Polsce grupy zawodowe kończące pracę w okolicach 40? Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: "... domagac się wolnych piątków, pracy do 50 01.07.10, 08:36 Niech pracuja najbardziej wydajni, zas marginali pracownicy niech pracuja tylko wtedy, gdy jest prosperity, a w czasie recesji niech dostaja sowite zasilki! Jesli rzad popiera kaoptalizm, to musi zrozumiec,ze kapitalizm=bezrobocie i ze postep techniczny eliminuje coraz wiecej ludzi z rynku pracy. Kapitalizm nie ma na ogol problemu z produkcja, ma zas chroniczny i nierozwiazywalny w tym systemie problem dystrybucji wtworzonego bogactwa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Nie z mojej kieszeni! IP: *.chello.pl 01.07.10, 11:39 Istotą kapitalizmu miałyby być SOWITE zasiłki? Gratuluję rozumienia rzeczy! Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Nie z mojej kieszeni! 01.07.10, 17:31 1. Zawsze mozesz emigrowac do Somalii, gdzie nie ma rzadu a wiec nie ma tez podatkow! 2. Zasilkami kapital kupuje sobie spokoj spoleczny i bierna zgode na swe niesprawiedliwe rzady. To jest dzis, w dobie chronicznego a wysokiego bezrobocia, esencja kapitalizmu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) 2+2=6 (u ciebie) IP: *.chello.pl 01.07.10, 21:48 Do sytuacji bezrządu to bardziej jednak pasuje twoja kompletna dezynwoltura w kwestii "winien i ma". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: 2+2=6 (u ciebie)? IP: *.subscribers.sferia.net 02.07.10, 09:26 Liberalizm naturalnie i logicznie prowadzi do anarchii. To chyba oczywiste. Chyba, ze masz na mysli psudoliberalizm Korwina, zwolennika panstwa policyjnego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Nic podobnego! To anarchosyndykalizm prowadzi IP: *.chello.pl 02.07.10, 09:50 do anarchii - to jest oczywiste. Nie znam liberała, który by postulował likwidację armii, policji, systemu sprawiedliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Nic podobnego! To anarchosyndykalizm prowadzi 02.07.10, 15:24 Jesli ktos jest za armia, policja itp. to NIE jest liberalem, ale, jak Korwin-Mikke, zwyklym konserwatysta! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Oooo, to jakaś kompletna nowość! IP: *.chello.pl 02.07.10, 21:00 A któryż to z wielkich teoretyków muyśli liberalnej postulował państwo bez armii, państwo bez policji, a może nawet państwo w ogóle bez aparatu państwowego? Oświeć mnie, bom widać jakiś taki nieoświecony. Na razie jednak ustalmy co następuje: 1 Jeśli ktoś sobie wyobraża państwo BEZ policji, bez sądów, bez mechanizmu egzekwowania prawa - to jest czystej wody anarchistą. 2 Jeśli ten sam ktoś w innym punkcie roi coś o skutecznym ściganiu oszustw podatkowych (po całym świecie lecz ciągle przy braku policji!) - to najwyraźniej się z wackiem na łby pozamieniał. Co było do udowodnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Oooo, to jakaś kompletna nowość! IP: *.subscribers.sferia.net 03.07.10, 10:33 1.Anarchia to logiczna konsekwencja liberalizmu. Wystarczy troche pomyslec... 2. Jestem za silnym panstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Nie ja tak nie pomyślałem. IP: *.chello.pl 03.07.10, 17:47 Przez myśl mi to nie przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Nie ja tak nie pomyślałem. IP: *.subscribers.sferia.net 11.07.10, 15:02 Boisz sie swych wlasnych mysli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Chciałeś coś bąknąć? IP: *.chello.pl 11.07.10, 15:19 Ale co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Chciałeś coś bąknąć? IP: *.subscribers.sferia.net 12.07.10, 09:40 Z racji mego wieku jestem "old fart", wiec puszczam tu i owdzie tzw. baki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antek Brytyjski rzad jest chory psychicznie IP: *.adsl.hansenet.de 29.06.10, 19:34 Jak wiekszosc rzadow w kolchozie.Mlodzi na zasilkach wysiaduja na lawkach,chleja,cpaja,gwalca,kradna itd itp a dziadkow do roboty.Europie jest potrzebna rewolucja,pierw rozliczyc zaklamany lumpenliberalizm,media i lapownikow prokuratorow-to kompletny balast dla Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Re: Brytyjski rzad jest chory psychicznie... 30.06.10, 08:35 ... poodbnie jak i polski. Zamiast umozliwic starszym ludziom wczesniejsze emerytury, aby oddali swe miejsca pracy mlodym, chce, aby starsi pracownicy pracowali do samej smierci, aby zaoszczedzic na emeryturach... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuje ... IP: *.subscribers.sferia.net 09.07.10, 14:01 Co za roznica? Jej wlasna partia uznala, ze przegralaby z nia wybory (szczegolnie po jej idiotycznym wrecz pomysle podatku poglownego, czyli tzw. poll tax). A dzis jest ona gaga, wiec o czym tu mowic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 200 ! Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuje ... IP: *.subscribers.sferia.net 12.07.10, 19:46 No txt. Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Brytyjczycy chcą pracować dłużej. Rząd planuje? 13.07.10, 16:51 MIALO CHYBA BYC: To nie jest problem do kiedy pracowac, tylko gdzie pracować. Jak pracowało się całe życie za biurkiem to w wieku 60-70 lat nie pójdzie się do łopaty ani sprzatać. Odpowiedz Link Zgłoś