Dodaj do ulubionych

"DGP": Duży zysk małych browarów

02.08.10, 12:47
Dziwić się, że ludzie nie chcą pić tych szczyn z różnych "kompanii
piwowarskich"? Kupujesz potem taki kufel Tyskiego, Lecha czy innego
"markowego" trunku za ~6zł w ogródku i zastanawiasz się co to ma w ogóle z
piwem wspólnego. Za 2-3 razy taniej możesz natomiast spróbować produktów
lokalnych browarów, a nawet zagranicznych (czeskich czy belgijskich).
Obserwuj wątek
    • truten.zenobi jaki dowwrót? 02.08.10, 19:20
      przez lata planowo niszczono małe browary więc nie mieliśmy wyboru albo wyroby
      piwopodobne koncernów albo nic (no prawie nic zawsze można odwiedzić naszych
      sąsiadów ;) )
      • Gość: Dzarko Re: jaki dowwrót? IP: *.lewandow.net.pl 02.08.10, 19:29
        No jak to? Kasztelan, Łomża, Perła, Ciechan, Lubuskie i na pewno wiele innych
        ciekawych. Wymieniam pierwsze, które mi przychodzą do głowy i które sam kupuję.
        • marter7 Re: jaki dowwrót? 02.08.10, 19:45
          Perła, Łomża i Strzelec - royal unibrew, Kasztelan - Carlsberg (który ma swoje
          zasługi w upadku wielu dolnośląskic browarów), Ciechan(BW) - doprowadzony do
          upadku przez Brau Union w 2001, tylko Witnica(Lubuskie) działa nieprzerwanie
          jako mały, niezależny browar - więc skąd te wątpliwości?
          • Gość: palantunio 20-30 hektolitrow??? IP: 78.156.64.* 02.08.10, 20:03
            20-30 hetolitrow rocznie, ja wiecej wody do kapieli puszczam
          • idepozapalki Re: jaki dowwrót? 02.08.10, 20:39
            Skąd masz informacje, że Perła, czyli Browary Lubelskie SA to Unibrew? Owszem,
            Unibrew ma tam udziały, ale 48%. Nawet jeśli tak jest, to robią oprócz perły
            inne piwa, np Goolmana. Wiem, że kilku "koneserów" odrzuci od razu "za niska"
            cena (ok 2 zł), ale piwo jest naprawdę fajnym lagerem, dobrym na lato.

            Oprócz tego do BL SA należy też (od niedawna) Browar Zwierzyniec, który gorąco
            polecam. Może nie jest wybitny, ale zakochałem się w pilsie pitym w
            przybrowarnej piwiarni.

            W Chełmie (niedaleko Lublina) jest też inny browar - Browar Jagiełło. Nie piłem
            tego od X czasu, bo wyjechałem z tamtego regionu, ale miło wspominam to piwo.
            Podobno do kupienia w Krakowie i okolicach.

            Idźmy dalej - browar namysłów - zna ktoś? Na pewno polecam też browar czarnków -
            ciągle jeszcze ostatni państwowy browar w naszym kraju. A piwa noteckiego nie
            trzeba reklamować - wystarczy je kupić ;)

            Mnie to ogólnie tendencja wzrostowa cieszy strasznie - praktycznie gdziekolwiek
            w Polsce jestem - mam okazję napić się dobrego, regionalnego piwa.

            Tak trzymać!
            • marter7 Re: jaki dowwrót? 02.08.10, 22:33
              Owszem 48% Unibrew, a pozostałe - jakiś cypryjski fundusz inwestycyjny - trudno
              to nazwać niezależnością od wielkich kompanii (bo o tym mowa przecież)
            • Gość: antropolok Re: jaki dowwrót? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.10, 23:33
              Zwierzynieckie i lubelska Perła kupowana w przybrowarnym sklepiku, to były
              kiedyś piwka...
              Muszę się tam kiedyś znowu wybrać.
          • Gość: Wielki fan Notecki Re: jaki dowwrót? IP: *.torun.mm.pl 02.08.10, 21:54
            Browar Czarnków i niepasteryzowane Noteckie. Genialnle! Browar państwowy
            (ostatni podobno).
            • Gość: GęśWacka Re: jaki dowwrót? IP: *.icpnet.pl 03.08.10, 03:30
              A ciemne piwo z Czarnkowa? Genialne...
              U nas w sklepiku osiedlowym schodzi błyskawicznie.
          • owrank Jabłonowo Mocne - 20 km na południe od Warszawy 02.08.10, 22:01
            Jabłonowo Mocne - 20 km na południe od Warszawy
        • Gość: jorge Re: jaki dowwrót? IP: *.adsl.inetia.pl 02.08.10, 19:51
          Kasztelan jest w łapach Carlsberga.
          • Gość: Adam Re: jaki dowwrót? IP: 83.143.98.* 02.08.10, 20:27
            Kasztelan jest w łapach Carlsberga

            dokładnie, i dlatego smakuje zupełnie przeciętne
        • Gość: swoboda_t Browar Jabłonowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.10, 22:10
          Ostatnio zakosztowałem w ichniejszym Belfaście (stout jak Guiness),
          zresztą zaraz takowego otworzę. W planach mma kolejne ichniejsze
          piwa, bo na półce w Carrefourze wyczaiłem kilka.
          • Gość: K. Re: Browar Jabłonowo IP: 212.180.165.* 03.08.10, 01:13
            No już bez przesady, koło Guniessa toto nawet nie stało...

            Nie mówiąc o woltażu!
        • truten.zenobi Re: jaki dowwrót? 03.08.10, 10:49
          mi łatwiej pojechać do Czech niż znaleźć cokolwiek z tego w swojej okolicy
    • rydzyk_fizyk Re: "DGP": Duży zysk małych browarów 02.08.10, 19:27
      W dodatku wszystkie piwa z dużych browarów smakują podobnie.
    • Gość: RP "DGP": Duży zysk małych browarów IP: *.nat0.sta.nsm.pl 02.08.10, 19:31
      Proponuję aby autor zweryfikował swoje pojęcie hektolitra. 20-30 hektolitrów
      to może być np dzienna produkcja małego browaru.
      ?

    • Gość: szanującysię Na szczęście nie każde piwo to żywiec IP: 85.222.87.* 02.08.10, 19:40
      Na szczęście NIE KAŻDE PIWO TO ŻYWIEC, od lat unikam tych szczyn pod każdą
      postacią (Tatry, Harnasie, Warki, Leżajski, Specjale itd.itd.)tak jak i
      ścieków z Kompanii Piwowarskiej - zwłaszcza Lecha i Tyskiego.
      • speedylelek Re: Na szczęście nie każde piwo to żywiec 02.08.10, 19:49
        tez lubie piwo
        od kilku lat juz nie piję przemysłówki
        na drugi dzień zawsze bolała mnie głowa, nawet po jednym piwie
        nie mówiąc o walorach smakowych, a właściwie ich braku
        Perła, Ciechan , Łomża - to na razie moi ulubieńcy
        nie wiem co jest z browarem Amber
        • Gość: Adam Re: Na szczęście nie każde piwo to żywiec IP: 83.143.98.* 02.08.10, 20:23
          nie wiem co jest z browarem Amber

          żyje i produkuje całkiem przyzwoite piwa
          polecam niepasteryzowane "Żywe" (choć zdarzają się sporadycznie gorsze smakowo
          serie tego piwa)
          • Gość: diesel Re: Na szczęście nie każde piwo to żywiec IP: *.master.pl 02.08.10, 20:30
            Moi faworyci:
            - Lubuskie, Browar Witnica (właśnie sączę)
            - Noteckie Zielone, Browar Czarnków
            - Krakonos - tuż za granicą u naszych czeskich sąsiadów
            Wszystkie trzy wyśmienite. Aż dziw mnie bierze jak ludzie mogą pić Lecha,
            Tyskie, Żywce i inne wybroczyny. Toż to nawet koło prawdziwego piwa nie stało.
            Siła reklamy.
            • Gość: Krakonos Re: Na szczęście nie każde piwo to żywiec IP: 81.253.38.* 02.08.10, 20:39
              Browar Krakonos z Trutnowa ma calkiem przyzwoity hotel. Spedzailismy tam
              Sylwestra i duuuzo piwa tam wypilismy - a na recepcji w hotelu piwo bylo tansze
              niz w restauracji hotelowej :)
            • Gość: K. Re: Na szczęście nie każde piwo to żywiec IP: 212.180.165.* 03.08.10, 01:14
              Akurt Krakonos ma jak dla mnie dośc dziwny posmak. Z tych okolic polecam bardziej Primatora z Nachodu, a jeszcze bardziej Holbę (Hanusovcie) i Opata (Broumov)
    • Gość: Adam wyroby piwopodobne już się nie sprzedają IP: 83.143.98.* 02.08.10, 20:26
      Koncerny od lat się zastanawiały na ile można odpuścić starania o to żeby piwo
      było przyzwoite rekompensując to agresywnym i nachalnym marketingiem.
      Jak ostatnie czasy pokazują konsumenci (tacy jak jak i większość moich
      znajomych) wolą jechać do dobrze zaopatrzonego sklepu na drugi koniec miasta i
      wydać 1 zł. więcej na butelkę piwa ale kupić piwo, które jest piwem i smakuje
      jak piwo niż pić piwopodobne rozwodnione siuśki..
      Czy ktoś z was zauważył, że koncernowe piwa już nawet się nie pienią w kuflu ?
      Jakbyś najzwyklejszą wodę w świecie lał...
      • Gość: JAG Re: wyroby piwopodobne już się nie sprzedają IP: 85.222.87.* 02.08.10, 22:50
        Koncerny od wielu lat obnizają jakość piwa i przoduje w tym Heineken i Carlberg. Tego shitu Zywca i Warki nie da sie pić. Ani smaku ani zapachu, zero pianki.

        Polecam Ciechana, Browar Konstancin, Browar Jabłonowo, Perłę, Łomżę a ostatnio trafiłem na hit Weisbier!!!

        Małe browary są super a Zywiec, Warka, Lech Tyskie to zwykłe szczyny.
    • Gość: trompka Re: "DGP": Duży zysk małych browarów IP: 77.236.0.* 02.08.10, 20:29
      Co, Ciechan zapłacił za promocyjkę?
      To może szmaciarze zaznaczyli byście, że artykuł sponsorowany!
      • idepozapalki Re: "DGP": Duży zysk małych browarów 02.08.10, 20:44
        A po co sponsorować? Wystarczy kupić pomyje pod postacią Lecha, Żywca lub
        Tyskiego i porównać z jakimkolwiek piwem (niech będzie pasteryzowane, dla
        wyrównania szans) z regionalnego browaru. Zaznaczam, że często gęsto jest ono
        tańsze niż koncernowe.

        Piwa koncernowe to masowo tworzone pomyje. Oczywiście, trafiają się pomyje klasy
        lux, jak np Lech Pils, Pilsner Urquell i parę innych, produkowanych w ramach
        browarów zrzeszonych w grupę Żywiec lub inne.

        Ale nie zmienia to faktu, że Lech, Tyskie i Żywiec koło piwa nawet nie stały.
        • tobrze Re: "DGP": Duży zysk małych browarów 02.08.10, 21:23
          Łomża niestety nie jest już niezależnym browarem regionalnym. Ostatnio kupiłem i
          na etykiecie jest nowy właściciel - chyba ten z RPA, ale nie pamiętam.
          Natomiast Browar Jagiełło z Chełma robi znakomite piwa ciemne - Magnus i
          Nałęczowskie.
          • kosmiczny_swir Oj ciemnych piw mi w Poslce brakuje 02.08.10, 21:44
            Oj ciemnych piw mi w Poslce brakuje. Żeby jeszcze jakieś piwko typu ale, z
            górnej fermentacji się trafiło.
            • Gość: JAG Re: Oj ciemnych piw mi w Poslce brakuje IP: 85.222.87.* 02.08.10, 22:52
              Polecam Guinessa z Browaru Jabłonowo
          • Gość: dude Re: "DGP": Duży zysk małych browarów IP: 188.33.158.* 02.08.10, 22:27
            Łomża jak Łomża, bez wielkiego nadęcia. Ale za to rozlewają też niepasteryzowane i pszeniczne które jest bardzo ok.
    • dskowronski Re: "DGP": Duży zysk małych browarów 02.08.10, 20:36
      Zgadzam się w 100%. Ostatnio wypiłem w pubie 3,5 piwa (Lechy i Tyskie) i następnego dnia miałem potężnego kaca, a po czterech Ciechanach następnego dnia czuję się, jakbym nic wcześniej nie wypił.
      Tyskie, Lech, Żywiec, Królewskie, Tatra, Harnaś (najgorsze chyba) to dla mnie chemiczne siki piwopodobne.
      A tak w ogóle najlepszym piwem, jakie ostatnio piłem, było piwo uwarzone przez mojego kolegę. Kolega jest początkujący w tej dziedzinie, więc uwarzył z gotowca, a i tak wyszło super. Co prawda było mętne, bo koledze się nie chciało filtrować, ale smaku ten fakt nie ujmował.
    • Gość: von brush "DGP": Duży zysk małych browarów IP: *.ghnet.pl 02.08.10, 20:38
      Jeśli to prawda (a nie "chłyt materkindody") to znak, że wreszcie zmieniają się gusta Polaków (tj, sporej ich części) i zaczyna liczyć się nie procent a smak (vide Czechy). Oby...
    • Gość: mkhgfvv "DGP": Duży zysk małych browarów IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 02.08.10, 20:41
      Nie obrazac mi tu "Lecha" bo to moj ulubiony browarek :)
      • Gość: gugcia0 pije piwo w calej Europie od 30 lat i moge cos o IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.08.10, 21:22
        tym powiedziec,calkowita zgoda z przedmowcami,piwo przemyslowe w
        Polsce,drogie,przecietnie 75 do 80 centow na 0,5l, jest na
        tragicznym poziomie, prawdziwy znawca nie moze tego pic,chemiczny
        smak soku cytrynowego i jakas wodnista zawartosc,chmielu i slodu
        browarnego to nie widzialo,dramat!!! Mieszkam w Krakowie, za daleko
        aby jechac do Czech,wiec kupuje czeskie w Almie:
        Starovar,Staropramen.Z polskich to te w/w Amber,Kasztelan.Moj
        zachwat nad Perla jest jednak ograniczony,zbliza sie ,niestety, do
        poziomu przemyslowych sikow Kompanii czy Zywca.Na szczescie pol
        zycia spedzilem i nadal spedzam w Niemczech i tu sie da pic
        wszystko,Niemcy i Czesi nie pozwalaja sobie na takie dno jak
        przemyslowe browary w Polsce. U nas piwo jest po pierwsze za drogie
        w stosunku do zarobkow,po drugie 90% nie nadaje sie do picia, tylko
        do wylania do zlewu,po trzecie narod,podobnie jak w polityce, nie ma
        pojecia o prawdziwym smaku i jakosci i kupuje te chemiczne siki
        budujac potege tych fatalnych producentow masowych.W Polsce brak
        kultury picia dobrych win,dobrego piwa,dobrego jedzenia do pitych
        trunkow, jest porazajacy.Tylko ta wodka i marne piwo w chamskiej
        atmosferze, bez dobrego jedzenia,wino prawie nieobecne na
        stolach,ogolnie niski poziom smaku i brak checi zmiany na lepsze. To
        pomaga tym chemicznym koncernom,producentom tego totalnego swinstwa
        za duze pieniadze.Ja pije 1 l piwa na dzien ale im od kilku lat nie
        daje nic zarobic,moja kase dostaja Czesi.Nalejcie sobie takiego nie
        za zimnego,piwnicznego,Staropramen albo Starovar do wysokiej
        szklanki,popatrzcie najpierw na barwe,piane, zapach, gestosc, na
        koncu smak,pic nalezy powoli zagryzajac ciemnym chlebem z wedzona
        szynka,smalcem lub serem harcenskim, w Polsce dostepny jako czeskie
        Olomuckie twarozki.To jest picie piwa, dla smaku i dobrego ducha, a
        nie zalewanie sie jakimis sikami made in Kompania za grube
        pieniadze.Picie dobrego piwa to w Polsce sztuka wymagajaca
        czasu,auta i duzej kasy, niestety.
        • Gość: Max Re: pije piwo w calej Europie od 30 lat i moge co IP: *.chello.pl 02.08.10, 23:16
          Jesteś moim idolem. W 100% przedstawiłeś moje odczucia. Mam to szczęście, że
          blisko mnie jest sklep z piwami regionalnymi z całej Europy. Piwa te kosztują
          często mniej niż koncernowe siki. Poza tym gustuję w piwach pszenicznych a tutaj
          wybór koncernowy jest żaden. Okocim pszeniczne - woda z cytryną. Frater -
          sztucznie zmętniane. Pozostają Ciechany, Primatory, Cornelius itp.
        • Gość: popbart Re: pije piwo w calej Europie od 30 lat i moge co IP: 217.167.147.* 03.08.10, 07:55
          Przestań narzekać dziadzie ty jeden :)
    • Gość: kajtek więcej pędzę bimbru w lazience IP: *.bredband.comhem.se 02.08.10, 21:01
      niż ci produkują piwa.
    • hansfakir "DGP": Duży zysk małych browarów 02.08.10, 21:22
      Żeby piwo z małych browarów było naprawdę dobre jego produkcja musi kosztować.
      Najwięcej browarów lokalnych upadło ponieważ chcieli obniżyć cenne do cenny
      tatry i żubra ,ale wtedy małe piwa traciły na jakości i smakowały jak
      szczochy. Duże koncerny specjalnie wypuściły tanie browary żeby się ich
      pozbyć. Koneserzy pijący lokalne browary nie uratują tego biznesu. Ponieważ
      większość Polaków woli mieć pewność ,że jak kupi markowe piwo to będzie mu
      smakowało. A Ci co wybrzydzają na ,żywca, lecha , tyskie , że im nie smakuje
      to i tak tacy pacjenci nie mają wpływu na rynek.
      • Gość: kasia Re: "DGP": Duży zysk małych browarów IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 02.08.10, 21:28
        blog o niektorych z lokalnych piw, subiektywnie okiem smakosza piwa na
        www.smaki-piwa.pl
      • Gość: skandal Re: "DGP": Duży zysk małych browarów IP: *.chello.pl 02.08.10, 23:00
        Jak widać po artykule którego nie potrafisz przeczytać ze zrozumieniem - mają. I
        całe szczęście. Bo był moment, że poza Czarnkowem, Perłą, Lwówkiem który zaraz
        potem przejściowo upadł w Polsce nie było praktycznie nic, co nadawało się do
        picia. Cała grupa Żywiec to od co najmniej dekady straszliwe szczyny które
        wszystkie są dokładnie tak samo obrzydliwe, to samo pozostałe koncerny. Vivat
        małe browary i dobre piwa!
        • Gość: bolek Klamiesz. IP: *.trzebinia.mm.pl 03.08.10, 08:04
          Do grupy Żywiec należy browar Zamkowy w Cieszynie, którego produkty poza
          miejscem rozlewania nie mają nic wspólnego z pozostałymi produktami. Nie
          wprowadzaj ludzi w błąd.
    • Gość: T Wielkie browary przegieły z maksymalizacją zysków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.10, 21:52
      Tną koszty przez co jakość jest coraz gorsza.
      Wolę dopłacić i mieć coś dobrego, zwłaszcza, że obecnie rośnie
      konkurecja więc i cen piwa z małych browaró tanieją.
    • Gość: sz Re: "DGP": Duży zysk małych browarów IP: 91.215.33.* 02.08.10, 21:59
      a co z browarem grybów?
    • Gość: warmiak Re: "DGP": Duży zysk małych browarów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.10, 22:04
      Szkoda, że tyle małych browarów padło. Jeszcze jakieś 10 - 15 lat
      temu na warmii i mazurach w związku z wykonywaną pracą, moimi
      klientami były lokalne browary (które zostały w spadku po Prusach).
      Szczytno, Biskupiec, Kętrzyn, Jurand w Olsztynie to w miarę znane
      które zamknięto. Działały kontynuując warzenie w budynkach i na
      liniach które pamiątały właścicieli z przed ponad 100 lat.
      Niestety do upadku tych, które wymnieniłem i kupę innych małych
      browarów, doprowadzili też sami "piwosze" którzy rzucili się na
      ogólnosyfiaste marketingowonajlepsze taksamosmakujące piwo. Teraz z
      z sentymentem wspominając, u nas to kiedyś robili piwo... Ale
      reklama robi swoje.
      Teraz w Olsztynie został w miarę nowy (chyba wybudowany w latach 90-
      tych) browar i robi w miarę przyzwoite piwo. Piwa które pijam:
      Świeże - niepasteryzowane, Irish. O dziwo niedawno żeby je kupić
      musiałem najeździć się po mieście, lub brat przywoził z Warszawy bo
      u niego w kamienicy na parterze było sklepie:)
    • Gość: Pi Wosz Re: "DGP": Duży zysk małych browarów IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.08.10, 22:46
      Ostatnio kupiłem następujące piwa:
      Leżajsk, Żywiec, Warka.

      Wszystkie z ... tej samej firmy i smakujące ... z grubsza tak samo.
      Słodka oranżada o właściwościach mózgotrzepiących (6%).

      Na szczęście mam kilka kilometrów do granicy z krajem, w którym na marketowych
      półkach stoi sobie spokojnie całkiem przyzwoity pszeniczniak, po 2,40 PLn, obok
      mocny porter za 3,00, a mnóstwo słabszych niż polskie, ale za to świetnie
      smakujących lokalnych piw można kupić za mniej niż 2 złote.

      Jaka to kraina?

      ;)
      • Gość: antropolok Re: "DGP": Duży zysk małych browarów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.10, 23:50
        U-kraina?
        ok, ok, Czechoslovakia albo NRD.

        I tak mamy nieźle, jeszcze 30 lat temu Polak pił głównie bimber i siarę.
        Kraj nam się cywilizuje, lokalne browary, lokalne sery.
        Za następne 30 lat może już będzie całkiem normalnie.
        • Gość: Pi Wosz Re: "DGP": Duży zysk małych browarów IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.08.10, 01:14
          Czechy, Czechy.

          PRIMATOR Weissenbier -14 koron w Tesco
          PRIMATOR 10% alko - ciemne - 20 koron
          tego ostatniego nie polecam jednorazowo w ilościach większych niż szklanka,
          maks. butelka ale smakuje ciekawie - przy 10% alko nie czuć za bardzo spirytusu,
          jak w naszych wzmacnianych piwach.

          Znakomite Staropramen, Zlatopramen - 10-12 koron, lokalne lekkie piwa typu Novic
          od... 3,50 korony, czyli ok. 55 groszy ;) za 0,5l. Procent niewielki - 3,5 - 4
          ale na letnie dni jak znalazł, a smak nieporównywalny do naszych, koncernowych
          pomyjek.
    • Gość: olsztyniak piwo kormoran z Olsztyna to jest to!!! IP: *.182.182.203.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.08.10, 22:50
      prawda że małe browary robią lepsze piwo,tak trzymać
    • eastsider Tyle zysku, co w pysku 02.08.10, 23:01
      W ciagu ostatnich kilkunastu lat zamykano i otwierano wielokrotnie
      browar w Braniewie. Kto tym wszyskim steruje i w imie czego ?
      Moze sprobujmy jeszcze raz dac ludziom dobre piwo i zatrudnienie
      dla Braniewian ? Pozdrowienia z Nowego Jorku. Piwosz.
    • Gość: al "DGP": Duży zysk małych browarów IP: *.adsl.alicedsl.de 02.08.10, 23:34
      nie wydaje mi sie. Duze browary sa jak mc'donald szczyny ale smaczne Nie znam
      sie na piwach ale jak ktos napisal o strzelcu to juz mam smak tego badziestwa
      w ustach albo innych niepasteryzowanych rodem z prl i widze tu tylko
      patriotyzm lokalny. Mam nadzieje SZCZERA ze sie jednak myle w Polsce sa
      naprawde dobre regionalne piwa. Prosze o komentarz zaproszenie do degustacji i
      na pochybel lechowi
    • Gość: Bism I całym sercem i portfelem za! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.10, 00:03
      Od jakiegoś czasu brand Żywca na który wydali kuuupę pieniędzy zaczyna mnie odrzucać na samo wspomnienie tego co się znajduje w puszce.
      Tyskie: tak samo.
      Lech: już dawno nie pijam, bo już dawno próbują optymalizować zyski kosztem smaku i samopoczucia dzień po. Dziękuję, postoję.
      O Warce Strong: tego dawnego smaku nie zapomniałem, a te żałosne reklamy słodkiego g...na co to je niby z morza wyciągają, żenada.
      Perła Lubelska: odkąd jacyś dziwni inwestorzy się pojawili to już nie to samo.
      Browar Łomża: coraz słabiej. Aha, w Warszawie też mamy wasze niepasteryzowane. Zmieńcie sobie agencję.
      Okocim pszeniczne: zaczęliście dobrze, ale teraz to wodę lejecie do butelek.
      Kasztelan niepasteryzowany: słabiutko. Do pięt nie dorasta prawdziwym browarom którym się chce coś zrobić.

      Od kilku miesięcy zostawiam swoje pieniądze wyłącznie w kieszeniach:
      - lokalnego sklepu który nie boi się ryzykować kupując lokalne piwa
      - browaru Konstancin (jęczmienne 4% alkoholu w to lato to strzał w dziesiątkę)
      - browaru Ciechan
      Panowie Prezesi browarów Konstancin i Ciechan. Trzymam za Was kciuki i wznoszę zdrowie Waszymi produktami!

      ps. Bojkotujmy tego heinekena i kompanie. Niech tylko chlory i zulernia kupuje ich produkt. Niech się ich produkty coraz gorzej kojarzą, niech się słupki w excelach obniżają w centralach.

      • Gość: Bolek Ciechan rządzi! IP: *.choszczno.vectranet.pl 03.08.10, 00:35
        Niestety w mojej okolicy niedostępny, muszę wysyłkowo kupować :(
        • askazbielan Re: Ciechan rządzi! 03.08.10, 11:16
          ze znajomymi kupujemy całe kratki ;-)
          Miodowy jest najlepszy na swiecie ;-)
          również polecam!!!
    • vladcz "DGP": Duży zysk małych browarów 03.08.10, 00:15
      Ostatnio piłem piwo z browaru Koreb - polecam.
      • bri Re: "DGP": Duży zysk małych browarów 03.08.10, 01:06
        O matko, a moim zdaniem Koreb jest nawet gorszy od Tyskich itp.
        Upiliśmy po łyku i reszta poszła do zlewu. Pachniało brudną szmatą,
        więc tam jego miejsce.
        • Gość: goldi Re: "DGP": Duży zysk małych browarów IP: *.merinet.pl 03.08.10, 02:34
          Faktycznie Koreb jest paskudny kupiłem chyba 2 rodzaje i każdy miał
          wstrętny smak coś jak Kujawiak w 1985.
    • Gość: Iwan Browar Grybów IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.08.10, 00:28
      Niedawno spróbowałem piwa Lach z Grybowa, ale przestałem kupować bo mają
      niezwrotne butelki. Podpadli i tyle, aczkolwiek samo piwo dobre.

      Bardzo mi smakuje REMUS z Ambera.

      No a Ciechan Miodowy to po prostu miód :)
    • Gość: dandys@g.pl "DGP": Duży zysk małych browarów IP: *.chello.pl 03.08.10, 00:38
      Bardzo się cieszę, że sie o tym pisze. przede wszystkim dołaczam sie do tego co przedstawił >gugcia0 02.08.10, 21:22<. Dobrze to wyraziłeś ! Pamiętam jeszcze dyskusje gdy mówiło się o upadających gałęziach gospodarki i między innymi browarach. Że rząd winny itp. Teraz sobie pomyślałem ile winy jest w nas albo generalnie w tym narodzie, który swoimi wyborami konsumenckimi pozwalał albo nie utrzymać się różnym producentom na rynku. Jak teraz o tym myślę po 89' odwracano się od tradycyjnych marek na rzecz gwiazdek marketingu. Piło i pije się różne sikacze bo w pewnie wielu brak dobergo smaku. Ale to jeszcze można naprawić. O pewnym megabrowarze słyszałem, że piwo, które produkują na skalę przemysłową wytwarzane jest przede wszystkim z rozcięczania żelu przywożonego zza granicy. Dobrze jednak, że coraz więcej wśród lubiących piwo świadomości i dobrego smaku. Ja z browarów przemysłowych przerzuciłem się na Kasztelana, może też nie najlepiej ale czuję większą więź z regionem, z którego pochodzi moja kobieta. Oni teraz robią niepasteryzowane. Zaczęło je wybierać coraz więcej moich znajomych, którzy chyba zaczęli czuć potrzebę czegoś nowego, "prawdziwego". Próbowałem strzelca, dawno ale smakował bardzo. Z Ambera chwalę sobie Gdańskie Lwy. Ze Śląska dostałe kiedyś w prezencie piwo z jakiegoś małego browaru, nie pamiętam jakiego, ale jechało od niego metalową rurą. Dzięki za wszystkie wymienione nazwy. Teraz już tylko próbować i zachwalać, a jeszcze wyjdziemy na swoje. P.s. nawet taka gadka o piwach może mieć coś wspólnego z patriotyzmem.
      • Gość: Adam zły przykład IP: 83.143.98.* 03.08.10, 15:21
        Ja z browarów przemysłowych przerzuciłem się na Kasztelana, może też nie
        najlepiej ale czuję większą więź z regionem, z którego pochodzi moja kobieta.
        Oni teraz robią niepasteryzowane. Zaczęło je wybierać coraz więcej moich
        znajomych, którzy chyba zaczęli czuć potrzebę czegoś nowego, "prawdziwego"


        Kasztelan to niestety ale również piwo przemysłowe, które należy do browaru
        Carlsberga i z prawdziwym piwem ma bardzo mało wspólnego.
        Ot koncern wyczuł nosem, że ludzie zaczynają szukać prawdziwych dobrych piw i
        puścił niepasteryzowane Kasztelana, który ma udawać piwo z małego, tradycyjnego
        browaru
        Kasztelan to kiedyś było dobre piwo, ale wiele lat temu
        • Gość: K. Re: zły przykład IP: 62.172.234.* 03.08.10, 15:58
          Jest dokładnie jak piszesz.

          Proponuję tez spojrzeć na datę przydatności do spożycia i pomyśleć chwilę jakim cudem piwo "niepasteryzowane" może przetrwać dobrych kilka miesięcy.
          Przy Ciechanie czy Noteckim to max pare tygodni o ile pamiętam.

          Podejrzewam że zamiast pasteryzacji stosują po prostu inny proces (np. UHT - jak mleko) i reklamują to jako "niepasteryzowane"
    • Gość: mc "DGP": Duży zysk małych browarów IP: *.phys.washington.edu 03.08.10, 01:08
      Nie wie co to siki, kto nie widzial Ameryki. :)

      Polskie piwa "przemyslowe", na ktore tak narzekacie to i tak jest KLASA w
      porownaniu z takim np. Budweiserem (czy Bud light itp.). Slowo "szczyny" w
      odniesieniu do tego to jak komplement. Jedyne co maja naprawde swietne, to
      reklamy.

      Takze obawiam sie, ze zachodnie koncerny w Europie beda szly w tym samym
      kierunku. Pozostaje trzymac kciuki za male browary - polecam poznanski browar
      Fortuna, szczegolnie piwko Czerwony Smok - mozna dostac w paru miejscach w
      Krakowie.
    • Gość: jorge Re: "DGP": Duży zysk małych browarów IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.10, 01:11
      Niestety trzeba być ostrożnym z tym optymizmem.

      Nie wierzę, że koncerny nie będą stosować tej samej taktyki, którą stosują od 20
      lat: kupić mały browar, by go zamknąć.

      Koncerniaki się bardzo powoli budzą jeśli chodzi o spełnianie oczekiwań
      konsumentów. I to szansa dla lokalnych browarów. Koncerniaki sprzedają
      pseudopiwne disco-polo. Czyli piwa jasne smakujące tak samo. Bo niestety Polacy
      z jakichś powodów wolą takie pić.

      Chyba najbardziej zrożnicowaną politykę ma C. Dzięki czemu można kupić tanią
      podróbę pszeniczniaka marki Okocim, czy niepasteryzowanego Kasztelana.

      Coraz więcej sklepów i barów zaopatruje się w normalne piwa. To cieszy. Bo
      dyktat parasoli Żywiec, KP, Carlsberg jest strasznie denerwujący.
      • Gość: itp itd Re: "DGP": Duży zysk małych browarów IP: 188.33.17.* 03.08.10, 01:34
        Warmiak z browaru Kormoran w Olsztynie - polecam! i jeszcze Miodne z tego samego
        browaru :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka