Dodaj do ulubionych

Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły mi...

05.11.10, 08:14
Nie zgadzam się na emeryturę dla wszystkich. Jeśli pracują w szarej strefie, to niech sobie wykupią polisę na życie, a biedniejsi dostaną zasiłek. Kropka.
Obserwuj wątek
    • w.i.l Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły mi... 05.11.10, 08:15
      W związku z bankructwem III RP, emerytura obywatelska 200 euro i tak będzie jedyną jaką otrzymasz.
      Porzuć mrzonki, że dostaniesz coś wiecej np. w zależności od konta w OFE.
      OFE kupują przecież obligacje pustego Skarbu Państwa.
      Rząd już nas na to powoli przygotowuje.
      • Gość: asdf Re: Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły IP: 195.82.180.* 05.11.10, 08:42
        Za ci my płacimy tym darmozjadom? ZA TAKIE POMYSŁY? Z resztą pani F straciła dla mnie wiarygodność z chwilą gdy na zarzut, że za 20 lat cały system emerytalny szlag trafi, odpowiedziała, że "oczywiście, że będą ONA TO GWARANTUJE". heheh Nic tylko w pysk strzelić i powiedzieć "babo ocknij się"
        • bachczysaraj Fedak ma rację! Ludzie myślcie! 05.11.10, 08:59
          Jaka to róźnica czy Pan Zdzisio dostanie minimalną emeryturę czy zasiłek? Żadna. Natomiast podatnicy oszczędzą na niepotrzebnej biurokracji. Wprowadzenie powszechnej emerytury państwowej, np. po 65 roku życia uprościłoby system. Przecież nikt nie pozwoli umrzeć Panu Zdzisiowi z głodu. Nie te czasy.

          Jednocześnie osoby, które pracują otrzymywałyby wyższą emeryturę niż Pan Zdzisio, powiększoną o dodatkową część powiązaną z latami składkowymi i sumą składek. Co jest w tym bezsensownego. Założę się, że gdyby taki pomysł rzucił jakiś tuz PO a Wybiórcza przyklepała to pialibyście z zachwytu, bando klakierów.

          P.S Nie jestem wyborcą ani PiS ani PSL.
          • Gość: asdf Re: Fedak ma rację! Ludzie myślcie! IP: 195.82.180.* 05.11.10, 09:07
            1. Emerytura jest wyższa niż zasiłki - gdzie tu jest oszczędność?
            2. Prosta matematyka - żeby utrzymać setki tysięcy ludzi (jeśli nie miliony) to trzeba będzie położyć łapę na składkach i podatkach ludzi uczciwych, a co bardziej prawdopodobne-trzeba je PODNIEŚĆ. Ludzie uczciwi zbiednieją i bardzo możliwe, że sami pójdą po zasiłek

            Recepta jest bardzo bardzo prosta - trzeba zlikwidować zasiłki...
            • pulomiot Ci z szarej strefy też płacą podatki 05.11.10, 09:17
              choćby VAT czy akcyzę.
              • Gość: M Re: Ci z szarej strefy też płacą podatki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.11.10, 09:21
                Faktycznie placa oba te podatki - bo vat i akcyza jest doliczana do kazdego j a b o l a . W takie razie wprowadzmy system, gdzie kazda emerytura bedzie wyliczana na podstawie zaplaconych podatkow u kazdego, co? bo ja tez place vat, akcyze a do tego jeszcze jestem zmuszany placic us i zus....
                • pulomiot Re: Ci z szarej strefy też płacą podatki 05.11.10, 09:57
                  > Faktycznie placa oba te podatki - bo vat i akcyza jest doliczana do kazdego j a
                  > b o l a . W takie razie wprowadzmy system, gdzie kazda emerytura bedzie wylicz
                  > ana na podstawie zaplaconych podatkow u kazdego, co? bo ja tez place vat, akcyz
                  > e a do tego jeszcze jestem zmuszany placic us i zus....

                  Nie mam nic przeciwko wprowadzeniu takiego systemu.
                  • Gość: M Re: Ci z szarej strefy też płacą podatki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.11.10, 10:02
                    Ja tez nie mam nic przeciwko ale nie ma mozliwosci technicznych aby taki system wprowadzic...nierealne....wiec nie chce aby moja emerytura szla do podzialu z tymi, ktorzy sobie na nia nie odkladali....albo w ogole zwolnijmy wszystkich z obowiazku placenia zusu emerytalnego.
                    • Gość: jnd Re: Ci z szarej strefy też płacą podatki IP: *.ue.poznan.pl 05.11.10, 10:12
                      Jak uniknąć ZUS?
                      • Gość: Szef wszystkich sz Re: Ci z szarej strefy też płacą podatki IP: *.toya.net.pl 05.11.10, 10:59
                        Przecież ten pomysł to kiełbasa wyborcza dla znacznej części elektoratu przed wyborami samorządowymi...
                • pulomiot Re: Ci z szarej strefy też płacą podatki 05.11.10, 10:04
                  > Faktycznie placa oba te podatki - bo vat i akcyza jest doliczana do kazdego j a
                  > b o l a .

                  Dorzucę jeszcze 3 grosze: sądzę, że są ludzie pracujący na czarno, utrzymujący się z transportu. Taki człowiek w swym życiu "zawodowym" zapłaci VAT-u i akcyzy w samym paliwie więcej niż niejeden zatrudniony legalnie zapłaci pdof + ubezp. społ. + ubezp. zdr.
                  • Gość: cirrus Re: Ci z szarej strefy też płacą podatki IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.10, 10:10
                    > Taki człowiek w swym życiu "zawodowym" zapłaci VAT-u i akcyzy
                    > w samym paliwie więcej niż niejeden zatrudniony legalnie zapłaci pdof + ubezp.
                    > społ. + ubezp. zdr.

                    Really? To znaczy, że musi nieźle zarabiać, skoro ma takie koszty. Inaczej nie opłacałoby mu się. Nikt mu wobec tego nie broni ubezpieczać się na przyszłość indywidualnie. Dlaczego taki gość, pomimo tego, że zarabia więcej, niż np. nauczyciel, który nie ma możliwości pracy na czarno, ma mieć defaultowy socjal, opływając przy tym w kasę, którą zarobił na czarno?
                    • pulomiot Re: Ci z szarej strefy też płacą podatki 05.11.10, 10:38
                      > Really? To znaczy, że musi nieźle zarabiać, skoro ma takie koszty. Inaczej nie
                      > opłacałoby mu się. Nikt mu wobec tego nie broni ubezpieczać się na przyszłość i
                      > ndywidualnie. Dlaczego taki gość, pomimo tego, że zarabia więcej, niż np. naucz
                      > yciel, który nie ma możliwości pracy na czarno, ma mieć defaultowy socjal, opły
                      > wając przy tym w kasę, którą zarobił na czarno?

                      Ryli, ryli. Nauczyciel nie ma możliwości pracy na czarno? A "korki"?

                      Jasne, że nikt nie broni czarnopracującemu ubezpieczyć się prywatnie. Kto powiedział, że oni tego nie robią? Pracujący legalnie tez się mogą indywidualnie ubezpieczać.

                      Tutaj tylko podjąłem temat pt. "Czy osoba płacąca państwowe podatki (w różnej formie), może oczekiwać od państwa wsparcia finansowego".
                      • Gość: cirrus Re: Ci z szarej strefy też płacą podatki IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.10, 10:56
                        > Tutaj tylko podjąłem temat pt. "Czy osoba płacąca państwowe podatki (w różnej f
                        > ormie), może oczekiwać od państwa wsparcia finansowego".

                        Problem w tym, że pracujący legalnie płacą tych podatków ZNACZNIE więcej. Czy w związku z tym mogą oczekiwać WIĘKSZEGO wsparcia od państwa? Nie sądzę.
                        • charnel Re: Ci z szarej strefy też płacą podatki 05.11.10, 10:59
                          to po kiego **** mamy płacić składki na ZUS?
                      • Gość: czeladnick Re: Ci z szarej strefy też płacą podatki IP: *.dreamhost.com 05.11.10, 13:41
                        > Tutaj tylko podjąłem temat pt. "Czy osoba płacąca państwowe podatki (w różnej f
                        > ormie), może oczekiwać od państwa wsparcia finansowego".

                        A kto go kuźwa wie ile on płaci tego podatku i czego w takim razie może
                        "oczekiwać"? Ma jakieś dowody? Mówić to każdy sobie może co chce .
                        Z tego co wiadomo, to będzie się bronił nogami i rękami
                        przed ujawnieniem takich danych.

                        Podjął decyzję, to niech za nią odpowiada.

                        Nosząc nad ludźmi parasol tylko się ich tresuje
                        w bezradności, jak koty, które nigdy nie upolowały
                        choć jednej myszy.
                        • Gość: naczelnick Re: Ci z szarej strefy też płacą podatki IP: *.dreamhost.com 05.11.10, 13:44
                          Trzech piajczków będzie "płaciło VAT" z jednej emerytury ich babci.
                          W ten sposób babcina emerytura zapracuje na trzy emerytury dla nich.
                          Cudowne rozmnożenie!
                  • Gość: M Re: Ci z szarej strefy też płacą podatki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.11.10, 10:11
                    i co z tego? czy to automatycznie oznacza ze nalezy im sie emerytura? ja robie 60tys km rocznie, wiec tez troche tego vatu i akcyzy place w paliwie - wiec dlaczego mam placic jeszcze zus zgodnie z twoim tokiem rozumowania?
                    • pulomiot Re: Ci z szarej strefy też płacą podatki 05.11.10, 10:40
                      > i co z tego? czy to automatycznie oznacza ze nalezy im sie emerytura? ja robie
                      > 60tys km rocznie, wiec tez troche tego vatu i akcyzy place w paliwie - wiec dla
                      > czego mam placic jeszcze zus zgodnie z twoim tokiem rozumowania?

                      To nie płać ;)

                      Zgodnie z moim tokiem rozumowania powinieneś dostać emeryturę większą o tyle, ile wyliczą osobie nieubezpieczonej.
                      • hamlet1111 Re: Ci z szarej strefy też płacą podatki 05.11.10, 13:17
                        Ale macie problem. Państwowa emerytura np. po 200euro na łebka to bardzo dobry pomysł. Pomyślcie. Likwidujemy ZUS, KRUS - całą tę biurokrację. Podnosimy VAT do 50% żeby pokryć niedobory w składkach ZUS i KRUS i wtedy każdy czy chce czy nie chce i tak by się złożył na swoja emeryturę. System prosty jak budowa cepa i najbardziej sprawiedliwy.
              • Gość: cirrus Re: Ci z szarej strefy też płacą podatki IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.10, 09:23
                > choćby VAT czy akcyzę.

                I co w związku z tym? Co to ma do rzeczy? Czyżby pozostali ludzie pracujący legalnie VATu i akcyzy nie płacili?
                I jakie to Twoim zdaniem ma przełożenie na składki emerytalne? Może jeszcze napisz, że skoro płacisz podatek od nieruchomości i psa, to emerytura też Ci się należy z tego tytułu :/
              • kretynofil Czyli co, karma mac?! 05.11.10, 09:24
                > choćby VAT czy akcyzę.

                Czyli co? Wystarczy raz w zyciu kupic paczke zapalek, zaplacic w tym dwa grosze podatku - i do konca zycia zyc na koszt pracujacych, uczciwych ludzi?

                Do ku*wy nedzy!!!
                • Gość: tomekjot Re: Czyli co, karma mac?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.10, 09:28
                  Teraz też już tak jest.
                • pulomiot Jeśli przeżyjesz kilkadziesiąt lat, 05.11.10, 09:56
                  kupując tylko paczkę zapałek, będziesz moim bohaterem.
                  • Gość: cirrus Co to ma do rzeczy czy przeżyje czy nie? IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.10, 10:04
                    Kupił, zapłacił VAT i należy mu się emerytura.
                    Kolego - to przecież Twoja własna argumentacja :>
                    • Gość: normal Re: Co to ma do rzeczy czy przeżyje czy nie? IP: *.chello.pl 05.11.10, 10:14
                      Nie należy się - emeryturę wypłaca się tylko żyjącym :)

                      Ty jesteś tak głupi(a) czy tylko udajesz?

                      Żeby przeżyć kilkadziesiąt lat, trzeba zapłacić sporą sumkę w postaci chocby podatków pośrednich. Całkowicie wystarczy na te 5-10 lat na emeryturze.

                      Tak na marginesie - akcyza na alkohol to 80%. Z każdej złotówki wypłaconej menelowi w postaci zasiłku wraca do państwa w postaci podatku 80 gr. Chyba rzetelnie alkoholik sobie zapracowuje na swój zasiłek?
                      • Gość: cirrus Re: Co to ma do rzeczy czy przeżyje czy nie? IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.10, 10:27
                        > Ty jesteś tak głupi(a) czy tylko udajesz?

                        Obawiam się, że raczej ty, skoro na podstawie końcówki fleksyjnej nie jesteś w stanie określić płci rozmówcy.

                        > Tak na marginesie - akcyza na alkohol to 80%. Z każdej złotówki wypłaconej mene
                        > lowi w postaci zasiłku wraca do państwa w postaci podatku 80 gr. Chyba rzetelni
                        > e alkoholik sobie zapracowuje na swój zasiłek?

                        Perpetuum mobile? Ja Ci za nic daję 100 zł, Ty mi oddajesz 80 zł, więc masz prawo do wzięcia kolejnych 100 zł?
                        Jednak jesteś głupi nie tylko z wcześniej wspomnianego powodu.
                        I jeszcze mały hint: podatki pośrednie finansują masę innych rzeczy, z których korzystali bądź korzystają menele. Sam pomyśl jakie, może dasz radę. Dlatego o wyjątkowym ograniczeniu umysłowym świadczą argumenty ludzi, którzy opłaconym VATem i akcyzą tłumaczą konieczność gwarantowania menelom ich przyszłych emerytur. Do takich osób należy m.in. Fedakowa, ale jak widać nie ona jedna.
                        • Gość: tomekjot Re: Co to ma do rzeczy czy przeżyje czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.10, 10:30
                          Perpetuum mobile? Ja Ci za nic daję 100 zł, Ty mi oddajesz 80 zł, więc masz prawo do wzięcia kolejnych 100 zł?

                          Nie peerpetum moblie, przykład Grecji pokazał że system wcześniej czy póżniej się zawali. Jednak nikogo to nie obchodzi i z uporem maniaka twierdzą ze rozdawanie na prawo i na lewo jest super fajną sprawą.
                        • pulomiot Re: Co to ma do rzeczy czy przeżyje czy nie? 06.11.10, 12:36
                          > Dlatego o
                          > wyjątkowym ograniczeniu umysłowym świadczą argumenty ludzi, którzy opłaconym VA
                          > Tem i akcyzą tłumaczą konieczność gwarantowania menelom ich przyszłych emerytur
                          > . Do takich osób należy m.in. Fedakowa, ale jak widać nie ona jedna.

                          Wskaż choćby jedną osobę, która opłaconym VATem i akcyzą tłumaczy konieczność gwarantowania menelom ich przyszłych emerytur. Przeinaczasz słowa innych dyskutantów, budujesz na tak zniekształconych zlepkach jakieś błędne tezy, które następnie dzielnie obalasz.
                          • Gość: cirrus proponuję jeszcze raz zajrzeć do artykułu IP: *.gdynia.mm.pl 08.11.10, 19:30
                      • sammler Re: Co to ma do rzeczy czy przeżyje czy nie? 05.11.10, 10:37
                        Gość portalu: normal napisał(a):

                        > Tak na marginesie - akcyza na alkohol to 80%. Z każdej złotówki wypłaconej mene
                        > lowi w postaci zasiłku wraca do państwa w postaci podatku 80 gr. Chyba rzetelni
                        > e alkoholik sobie zapracowuje na swój zasiłek?

                        Popatrz, to meneliki zaopatrują się w sklepach? Może jeszcze piją niebieskiego Johny'ego Walkera? Mnie się jednak wydaje, że zaopatrują się na "mecie" i tyle z tego państwo ma podatku...

                        S.
                        • pulomiot Re: Co to ma do rzeczy czy przeżyje czy nie? 05.11.10, 11:01
                          > Popatrz, to meneliki zaopatrują się w sklepach? Może jeszcze piją niebieskiego
                          > Johny'ego Walkera? Mnie się jednak wydaje, że zaopatrują się na "mecie" i tyle
                          > z tego państwo ma podatku...

                          Dobrześ napisał: "wydaje mi się".
                          • sammler Re: Co to ma do rzeczy czy przeżyje czy nie? 05.11.10, 11:31
                            No wiesz, aż tak dobrze tego środowiska nie znam. Ale jednak to, co widzę na ulicach świadczyłoby raczej za słusznością mojej tezy.

                            S.
                      • Gość: flaszka Re: Co to ma do rzeczy czy przeżyje czy nie? IP: *.dreamhost.com 05.11.10, 14:07
                        Człowieku, zastanów się!
                        Gdyby rzeczywiście solidnie
                        sobie w ten sposób zapracowywał na emeryturę.
                        to by nigdy jej nie doczekał!

                        Ale, jeśli jest jak mówisz to nic prostszego
                        jak założyć im konta emerytalne podatnika-alkoholika.

                        Voila, będą emerytury dla zasłużonych dla Ojczyzny pijaków!
                        Do czego to się Polska stoczyła, że alkoholikom chce
                        wynagradzać ich urojone "zasługi" dla kraju! Dno dna!
                    • pulomiot Ma do rzeczy tyle, 05.11.10, 10:55
                      że jeśli pokażesz mi człowieka w wieku emerytalnym, który w życiu zapłacił państwu podatek wyłącznie od jednej paczki zapałek, to podejmę dalszą polemikę.

                      O ile wiem, p. Fedak nie proponuje wypłacania pieniędzy w dowolnym momencie życia obywatela na podstawie okazanego przezeń paragonu dokumentującego zakup choćby przywołanych zapałek. Pani Fedak wychodzi z założenia, że utrzymanie przy życiu jakiegokolwiek człowieka wiąże się z ponoszonymi przez tę osobę wydatkami, w których najczęściej są podatki pośrednie. Wyjątkiem mogą być idealni złodzieje, którzy nigdy niczego nie kupili, lub osoby upośledzone. Ponieważ takich złodziei nie ma, a dla osób upośledzonych przewiduje się wsparcie finansowe z innych tytułów, pozostałe osoby płacą całe życie ukryte podatki, ergo mogą - zdaniem pani minister - oczekiwać rewanżu finansowego, wkraczając w jesień życia.
                      • Gość: cirrus Re: Ma do rzeczy tyle, IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.10, 11:08
                        > że jeśli pokażesz mi człowieka w wieku emerytalnym, który w życiu zapłacił pańs
                        > twu podatek wyłącznie od jednej paczki zapałek, to podejmę dalszą polemikę.

                        Człowieku, czy nie rozumiesz, że rozmawiamy o wymyślonej przez Ciebie ZASADZIE, a nie o tym, ile kto pudełek kupił? Czy jeśli kupiłam w życiu 50 samochodów, to należy mi się większa emerytura niż temu, kto kupił tylko jeden?

                        > Pani Fedak wychodzi z założenia, że utrzymanie przy ży
                        > ciu jakiegokolwiek człowieka wiąże się z ponoszonymi przez tę osobę wydatkami,
                        > w których najczęściej są podatki pośrednie.

                        Skoro ktoś nigdy nie pracował (a o takich ludziach mowa), to nigdy nie otrzymywał wynagrodzenia. Jeśli tak, to wszystko, co kupował, kupował na cudzy koszt (pożyczone, ukradzione, zdobyte z zasiłku lub zarobione na czarno, więc tutaj już taki ktoś zaoszczędził na ZUS i podatku), więc o jakich jego wydatkach i kosztach teraz mówisz? To jedno.
                        Drugie jest takie, że VAT i akcyza nie zasilają konta sektora socjalnego, tylko finansują zupełnie inne potrzeby państwa. Chyba nie łudzisz się, że szkolnictwo, policę, urzędy, infrastrukturę i masę innych rzeczy mamy za darmo? Więc błagam - przestań w końcu bronić się tym VATem i akcyzą płaconymi przez nierobów, bo to po prostu jest niedorzeczne. Wszyscy to płacimy kupując. Tyle tylko, że niektórzy kupują nie za swoje. A ci pozostali płacą także inne podatki i haracze, niemniej jednak pani Fedak w żaden sposób nie przewiduje dla nich z tego tytułu większych przywilejów, niż dla niepracujących. Byłoby to zresztą niewykonalne, bo skąd wziąć na to kasę :/
                        • pulomiot Re: Ma do rzeczy tyle, 05.11.10, 11:53
                          > Człowieku, czy nie rozumiesz, że rozmawiamy o wymyślonej przez Ciebie ZASADZIE,
                          > a nie o tym, ile kto pudełek kupił? Czy jeśli kupiłam w życiu 50 samochodów, t
                          > o należy mi się większa emerytura niż temu, kto kupił tylko jeden?

                          Ja wymyśliłem jakąś zasadę? Opisałem jedynie rzeczywistość. Jeśli te twoje 50 samochodów jest więcej warte niż ten 1 innej osoby, to tak, według mnie powinnaś mieć wyższą emeryturę. I taką pewnie dostałabyś nawet wg dzisiejszych przepisów. Skoro bowiem stać cię na większe wydatki, to i zarobki masz wyższe niż ktoś, kogo stać tylko na 1 samochód (cały czas przy założeniu, że jest tańszy od twoich 50). A skoro zarobki wyższe, podstawa do wyliczenia wysokości emerytury tez wyższa. Inna sprawa, ze stare przysłowie emeryta mówi: nieważne jaką emeryturę dostaniesz; ważne, jak długo ją będziesz dostawać.

                          > Skoro ktoś nigdy nie pracował (a o takich ludziach mowa), to nigdy nie otrzymyw
                          > ał wynagrodzenia.

                          Skoro przyjmujesz błędne założenie, nie dziw, że wnioski są również błędne. Pozwól, że przytoczę z artykułu, "o jakich ludziach mowa":

                          "Musimy zaproponować jakieś rozwiązanie dla osób, które z różnych powodów nie płacą składki emerytalnej - mówi minister pracy Jolanta Fedak. Chodzi o ludzi pracujących w szarej strefie, sezonowo, na umowy-zlecenia czy kontrakty (wyróżnienie moje - pulomiot).

                          > Drugie jest takie, że VAT i akcyza nie zasilają konta sektora socjalnego, tylko
                          > finansują zupełnie inne potrzeby państwa.

                          Myślisz, że pieniądze z podatków są wkładane w takie duże koperty z napisami określającymi różne potrzeby państwa?

                          > Chyba nie łudzisz się, że szkolnictw
                          > o, policę, urzędy, infrastrukturę i masę innych rzeczy mamy za darmo?

                          Nie łudzę się.

                          > Więc błag
                          > am - przestań w końcu bronić się tym VATem i akcyzą płaconymi przez nierobów, b
                          > o to po prostu jest niedorzeczne.

                          Ja siebie nie bronię. Napisałem o rzeczy oczywistej, która broni się sama.

                          > Wszyscy to płacimy kupując. Tyle tylko, że ni
                          > ektórzy kupują nie za swoje. A ci pozostali płacą także inne podatki i haracze,
                          > niemniej jednak pani Fedak w żaden sposób nie przewiduje dla nich z tego tytuł
                          > u większych przywilejów, niż dla niepracujących. Byłoby to zresztą niewykonalne
                          > , bo skąd wziąć na to kasę :/

                          To, ze p. Fedak i inni nie przewidują proporcjonalnej poprawy warunków emerytalnych osób płacących podatki bezpośrednie i składki, wcale mnie nie cieszy.
                          • Gość: cirrus Re: Ma do rzeczy tyle, IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.10, 12:24
                            > Ja wymyśliłem jakąś zasadę? Opisałem jedynie rzeczywistość.

                            Owszem, argumentując, że skoro ktoś płaci VAT to mu się należy emerytura.
                            A to jest bzdura, bo jedno z drugim nie ma nic wspólnego.

                            > Skoro bowiem stać cię na większe wydatki, to i zarobki masz wyższe niż ktoś,
                            > kogo stać tylko na 1 samochód

                            Ale Ty zakładasz, że ja te swoje 50 aut kupiłem za własną kasę. A może kupiłem za ukradzioną? A może za pożyczoną (i nie oddaną?). A może za kasę otrzymaną w spadku czy darowiźnie? Cóż więc, jeśli zapłaciłem VAT i akcyzę, skoro w żaden sposób nie przyczyniłem się osobiście do tego, by zasilić budżet?
                            To samo jest z tymi, którzy nie pracują albo pracują na czarno. Owszem, kupują ale albo nie za swoje albo za swoje, ale na wejściu pomniejszone o podatki i składki, które płacą inni.

                            > "Musimy zaproponować jakieś rozwiązanie dla osób, które z różnych powodów ni
                            > e płacą składki emerytalnej
                            - mówi minister pracy Jolanta Fedak. Chodzi
                            > o ludzi pracujących w szarej strefie, sezonowo, na umowy-zlecenia czy kontrakty
                            >
                            (wyróżnienie moje - pulomiot).

                            No, ale co w związku z tym? Czy pani Fedak na pewno dobrze się czuje? Przecież każdy, kto skończy 65 lat może powiedzieć, że pracował, a jakże, całe życie, tyle, że na czarno (w rzeczywistości bujając się od słupa do słupa) i żąda emerytury. A jakieś dowody na to, że pracował? A nawet jeśli, to sorry Winetou, ale nadal nie rozumiem, dlaczego taki ktoś, nie odkładając składek, miałby dostawać emeryturę równorzędną tym, którzy składki odkładali? Bo nie sądzę, by ci drudzy mieliby dostać więcej. A skoro nie, to idiotyzmem jest wyróżnianie kogoś tylko dlatego, że płacił VAT i akcyzę kupując wódkę.

                            > Myślisz, że pieniądze z podatków są wkładane w takie duże koperty z napisami ok
                            > reślającymi różne potrzeby państwa?

                            Ja nie myślę, tylko to wiem (oczywiście nie mówimy teraz o dużych kopertach, tylko o zasadzie - chyba nie sądzisz, że ze składek zdrowotnych finansowana jest budowa dróg, a z podatku paliwowego emerytura dla Twojej mamy).
                            No ale jeśli dla kogoś nie ma różnicy między składkami ZUS, a podatkiem VAT, to cóż.

                            > Ja siebie nie bronię. Napisałem o rzeczy oczywistej, która broni się sama.

                            Nie broni się. Kilka osób wykazało Ci niedorzeczność Twojej arumentacji, a Ty nadal uparcie brniesz w to samo.

                            > To, ze p. Fedak i inni nie przewidują proporcjonalnej poprawy warunków emerytal
                            > nych osób płacących podatki bezpośrednie i składki, wcale mnie nie cieszy.

                            No właśnie. Co jedynie dowodzi błędności Twoich założeń.
                            • pulomiot Dziękuję za dyskusję 05.11.10, 12:29
                              Ja pozostaję nieprzekonany twoimi argumentami, ty zaś moimi.

                              Udanego popołudnia.
                            • Gość: normal Re: Ma do rzeczy tyle, IP: *.chello.pl 05.11.10, 14:53
                              > Ja nie myślę

                              Przynajmniej szczerze

                              A co do zasady - wszelkie rzekome "składki" to też podatek, tylko ściągany na zasadzie mniej więcej pogłównego, a nie np. PIT. I trafia do jednego wora z całym pozostałym hajsem - a wydziela się na emerytury, renty i zdrowie, ile akurat zostanie. Niby dlaczego ZUS musi zaciagać komercyjne kredyty?...

                              Rządzący czerpią sobie pełnymi garściami a to na drogi, a to na policję, a to na stadiony... A jak co zostanie to się ochłapy emerytorencistom rzuca. Tak było (choć nie w takim natężeniu), jest i będzie, boć to immanentna cecha bismarckowskiego systemu. Nb. nastawionego u swoich początków na złodziejstwo - "składki" się wpłacało, a mało kto dożywał wieku emerytalnego. I można było finansować wydatki państwa :)

                              Propozycja Fedakowej jest niekompletna, rzeczywiście. Po prostu trzeba zlikwidować pojęcie "skłądek" i nazwać rzecz po imieniu - "podatek". I wtedy jest już wszystko jasne.

                              Słowa to potęga, jak widać nawet na Twoim przykładzie. Ładne nazewnictwo jednak nic nie zmienia i nie da się zaklinać rzeczywistości. Czasy szamanów skończyły się kilka tysięcy lat temu
                              • Gość: cirrus Re: Ma do rzeczy tyle, IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.10, 15:13
                                Propozycja Fedakowej jest niekompletna, rzeczywiście. Po prostu trzeba zlikwidować pojęcie "skłądek" i nazwać rzecz po imieniu - "podatek". I wtedy jest już wszystko jasne.

                                I co to miałoby zmienić? Czy wówczas wraz ze zmianą nazewnictwa autmagicznie zaczną namnażać się pieniądze w budżecie, które będzie można rozdawać wszystkim naokoło :-/

                                BTW - czy to czasem nie tobie dałem do zrozumienia, że jesteś idiotą? Bo jesteś, jeśli nie rozumiesz prostych zasad ekonomii i faktu, że ktoś bez własnych dochodów nie zasila budżetu państwa żadnym podatkiem (niezależnie od nazewnictwa).
                            • pulomiot Kilka słów 06.11.10, 12:14
                              > Owszem, argumentując, że skoro ktoś płaci VAT to mu się należy emerytura.
                              > A to jest bzdura, bo jedno z drugim nie ma nic wspólnego.

                              Nigdzie nie napisałem, ze komuś się coś NALEŻY. Napisałem, że jeśli ktoś odprowadza jakiekolwiek podatki do publicznej kasy, może oczekiwać, że coś w zamian dostanie. A płacenie podatków z emeryturą ma tyle wspólnego, że podatek płaci się nie z motywów altruistycznych, tylko w ramach umowy między państwem a obywatelem, któremu to państwo w zamian za podatki ma coś oferować. Nie napisałem nigdzie, ze za VAT wszystko się wszystkim należy.

                              > Ale Ty zakładasz, że ja te swoje 50 aut kupiłem za własną kasę. A może kupiłem
                              > za ukradzioną? A może za pożyczoną (i nie oddaną?). A może za kasę otrzymaną w
                              > spadku czy darowiźnie? Cóż więc, jeśli zapłaciłem VAT i akcyzę, skoro w żaden s
                              > posób nie przyczyniłem się osobiście do tego, by zasilić budżet?

                              Jeśli kupiłeś za ukradzione, to i tak zasilasz budżet VAT-em. Sprzedawca ma obowiązek odprowadzić podatek zawarty w cenie (oczywiście w grę wchodzi jeszcze odliczenie przez sprzedawcę VAT naliczonego od VAT należnego; jeśli ten akurat sprzedawca tak zbilansuje VAT, że nic nie odprowadzi, to przecież zrobi to dzięki temu, że sam kupi towary i usługi za kwotę, z której VAT zrówna się z zapłaconym przez ciebie. Ktoś tam w końcu, najprawdopodobniej klikanaście lub więcej kolejnych podmiotów, tę twoją kwotę jednak do budżetu odprowadzi).

                              > To samo jest z tymi, którzy nie pracują albo pracują na czarno. Owszem, kupują
                              > ale albo nie za swoje albo za swoje, ale na wejściu pomniejszone o podatki i sk
                              > ładki, które płacą inni.

                              Swoje, nie swoje... Jeśli mam na utrzymaniu pełnoletniego syna, który nigdy nie pracował, nawet na czarno, i wszystko od urodzenia mu kupuję, czyniąc to z własnej, nieprzymuszonej woli, to odprowadzam do budżetu (oczywiście mówiąc w uproszczeniu) dwa razy więcej podatków pośrednich, o których piszę od początku, niż wtedy, gdy utrzymywałbym tylko siebie. Skoro godzę się na co dzień łożyć bezpośrednio na syna, to tym bardziej nie mam nic przeciwko, aby za to, że w kupowanych dla niego usługach i towarach odprowadzam do budżetu podatki pośrednie, syn po osiągnięciu 65 lat otrzymywał socjalną emeryturę. Twój intelektualny przyczółek, którego bronisz, podkreślając, że są osoby, które nic ze SWOICH pieniędzy nie kupiły, jest w ten sposób obalony. Dlatego że, jak opisałem wyżej, jeśli te osoby żyją na tyle długo, by doczekać wieku emerytalnego, znaczy że ktoś z własnej woli lub z obowiązku prawnego kupował dla nich niezbędne towary i usługi, płacąc zawarty w nich podatek. Jeśli można wyrazić wobec czegoś sprzeciw, to wobec słuszności wyliczania tej socjalnej emerytury na podstawie łożenia na kogoś pod przymusem prawnym. Ale takie właśnie łożenie pod przymusem - zasiłki płacone po spełnieniu kryteriów prawnych - Fedak chce właśnie odstawić.

                              > No, ale co w związku z tym? Czy pani Fedak na pewno dobrze się czuje? Przecież
                              > każdy, kto skończy 65 lat może powiedzieć, że pracował, a jakże, całe życie, ty
                              > le, że na czarno (w rzeczywistości bujając się od słupa do słupa) i żąda emeryt
                              > ury.

                              Sam fakt, że dożył 65 lat, świadczy o tym, że jakoś radzić sobie umie. Albo ktoś za niego płacił (wówczas patrz moje argumenty powyżej), albo żarł trawę, nic od państwa nie dostając przez 65 lat. Emerytura Fedakowej to zabieg humanitarny, pozwalający nawet tym, którzy żywili się piaskiem czy trawą, dożyć naturalnej śmierci, gdy zabraknie im już sił na poruszanie się na czworakach w poszukiwaniu kępek co jędrniejszej lucerny. Zgadzam się, że jest w tej propozycji aspekt demoralizujący. Można teoretyzować, że każdy rzuci z miejsca pracę i będzie czekał do 65. roku życia, aby dostać kilkaset złotych emerytury europejskiej. Ale to tylko teoria. Jeśli chcesz, rzuć pracę i spróbuj żyć z żebractwa. Większość woli jednak pracować, by mieć więcej pieniędzy.

                              > A nawet jeśli, to sorry Winetou, ale n
                              > adal nie rozumiem, dlaczego taki ktoś, nie odkładając składek, miałby dostawać
                              > emeryturę równorzędną tym, którzy składki odkładali? Bo nie sądzę, by ci drudzy
                              > mieliby dostać więcej.

                              Nigdzie nie przeczytałem, że ta emerytura miałaby być w wysokości równej emeryturze osoby opłacającej składki choćby od minimalnej podstawy.

                              > A skoro nie, to idiotyzmem jest wyróżnianie kogoś tylko
                              > dlatego, że płacił VAT i akcyzę kupując wódkę.

                              Czemu wciąż o jakimś wyróżnianiu piszesz? Jeśli tak bardzo cię to boli, rzuć pracę, żyj ze zbierania puszek do 65. roku życia. I będziesz się cieszył z "wyróżnienia".

                              > Ja nie myślę, tylko to wiem (oczywiście nie mówimy teraz o dużych kopertach, ty
                              > lko o zasadzie - chyba nie sądzisz, że ze składek zdrowotnych finansowana jest
                              > budowa dróg, a z podatku paliwowego emerytura dla Twojej mamy).

                              Moja mama zmarła 30 lat temu, nie dożywszy emerytury. Wyjaśnij m tedy, co się stało z opłacanymi za nią składkami? Zostały przesłane przelewem w zaświaty? A może na konto "Do wypłaty nigdy"?

                              > No ale jeśli dla kogoś nie ma różnicy między składkami ZUS, a podatkiem VAT, to
                              > cóż.

                              Co "cóż"? Różnica jest techniczna. Praktycznie wszelkie opłaty pobierane pod przymusem prawnym od obywateli to danina, która później może być dysponowana według różnych kryteriów.

                              > Nie broni się. Kilka osób wykazało Ci niedorzeczność Twojej arumentacji, a Ty n
                              > adal uparcie brniesz w to samo.

                              Nikt nie wykazał niedorzeczności moich argumentów.

                              > > To, ze p. Fedak i inni nie przewidują proporcjonalnej poprawy warunków em
                              > erytal
                              > > nych osób płacących podatki bezpośrednie i składki, wcale mnie nie cieszy
                              > .
                              >
                              > No właśnie. Co jedynie dowodzi błędności Twoich założeń.

                              Nie dowodzi. Pomysł Fedak jest poparty jakąś logiką. To, że mógłby być lepszy, nie znaczy, że jest zły.
                              • Gość: normal Re: Kilka słów IP: *.chello.pl 06.11.10, 12:49
                                No i bardzo konkretna i rzetelna wypowiedź. Sam miałem zamiar mniej więcej to samo powiedzieć, ale mnie uprzedziłeś :) Nic dodać, nic ujać.

                                Akurat większość dzieciaków z tego forum nic nie zrozumie, ale tym się nie ma co przejmować - kilku osobom na pewno się jednak w głowach rozjaśni.

                                Uzupełniłbym Twoją wypowiedź jeszcze o jedno - najczęściej się tego nie zauważa, ale praktycznie nie ma w społeczeństwie całkowitych "pasożytów" (nikogo nie obrażając). To, że ktoś nie pracuje za wynagrodzenie pieniężne, nie znaczy, iż do ogólnej puli (rodzinnej, społecznej) nic nie wnosi. Przywołana np. w którymś poście niepracująca żona zajmująca się domem umożliwiła choćby wyższe zarobki męża - bez jej (naprawdę ciężkiej i efektywnej) pracy być może nie byłyby one nawet w ogóle możliwe. Dochód jej partnera jest sumą jego, ale i jej pracy - nieprzeliczalnej niestety wprost na umowne jednostki pieniężne.
                                To akurat najprostszy przykład, ale praktycznie, poza osobami całkowicie sparaliżowanymi i w dodatku głuchoniewidomymi, nie ma nikogo, kto za swoje utrzymanie nie dawałby nic w zamian - czyli na siebie pracował. No, może jeszcze noworodki... ;)
                                Oczywiście, można uznać, że wartościowym członkiem społeczeństwa jest tylko wytwórca dóbr materialnych, a pozostali to pasożyci. W ten sposób jednak rozumując szybko znajdziemy się w Phnom Penh czasów Pol Pota... Tak na marginesie - ilu z tutejszych dyskutantów żyje, i to całkiem nieźle, przelewając w swojej pracy z pustego w próżne?

                                Pozdrawiam
                                • Gość: cirrus Re: Kilka słów IP: *.gdynia.mm.pl 08.11.10, 19:39
                                  Akurat większość dzieciaków z tego forum nic nie zrozumie, ale tym się nie ma co przejmować - kilku osobom na pewno się jednak w głowach rozjaśni.

                                  Akurat większość ludzi stąd pomimo (być może) młodego wieku rozumuje o wiele bardziej sensownie, niż Fedakowa w sile wieku i paru uważających się za bógwico gostków, którzy tak naprawdę mają poważne problemy z logicznym myśleniem.

                                  niepracująca żona zajmująca się domem

                                  Do niepracujących żon w ogóle nie powinno się mieć żadnych zastrzeżeń, ponieważ one poprzez wychowanie kolejnego pokolenia przyczyniają się pośrednio do tego, by w przyszłości miał kto na te nasze emerytury pracować.
                                  Niestety, nie można tego powiedzieć o pasożycie, który w wieku 50 lat nadal mieszka na utrzymaniu mamusi i jej renty, a jedno, czym się zajmuje, to tankowanie.

                                  nie ma nikogo, kto za swoje utrzymanie nie dawałby nic w zamian - czyli na siebie pracował.

                                  To bardzo mało jeszcze życia widziałeś. Dorosły człowieku :>
                              • Gość: cirrus Re: Kilka słów IP: *.gdynia.mm.pl 08.11.10, 19:28
                                Jeśli kupiłeś za ukradzione, to i tak zasilasz budżet VAT-em.

                                CUDZYM, nie swoim*! Czy jesteś w stanie to w końcu pojąć czy nadal będziesz się upierał przy wymyślonych przez siebie debilizmach? Jeśli to drugie, to wybacz, ale rezygnuję z tej dyskusji, skoro nie jesteś w stanie pojąć pryncypialnych zasad ekonomii. Idąc Twoim tokiem myślenia złodzieje również odprowadzają podatki do budżetu. Ale takie tezy już się tylko do leczenia zamkniętego nadają.
                                Na resztę nie ma sensu odpowiadać, bo cały czas opierasz się na bezsensownych założeniach.

                                * naucz się rozróżniać pojęcia płatnik i podatnik, a może na zasadzie analogii łatwiej Ci będzie zrozumieć o czym tu się mówi.

                                > Nikt nie wykazał niedorzeczności moich argumentów.

                                Proponuję zatem wczytać się we wszystkie maile i szerzej otworzyć oczy.
                                • pulomiot Ja o jednym, ty o drugim. 26.01.11, 12:13
                                  Niestety, mijamy się. Cieszę się, że zrezygnowałeś z jałowej argumentacji.

                                  PS. Nie wiem, jakie MAILE mam czytać. Nie dostałem żadnego o temacie zbliżonym do komentowanej przez nas informacji.
                          • Gość: tomekjot Re: Ma do rzeczy tyle, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.10, 14:15
                            "Musimy zaproponować jakieś rozwiązanie dla osób, które z różnych powodów nie płacą składki emerytalnej - mówi minister pracy Jolanta Fedak. Chodzi o ludzi pracujących w szarej strefie, sezonowo, na umowy-zlecenia czy kontrakty (wyróżnienie moje - pulomiot).

                            Umiowy sezonowe- na czas wykonania określonej pracy są oskładkowane
                            - umowy zlecenia podobnie
                            - kontrakty: - nie wiem o co chodzi ale tez są zapewne oskładkowane

                            zostaje szafa strefa - moja propozycja jest taka: Przejdżmy wszyscy do szarej strefy
                      • andrzejto1 to może jedna emerytura dla wszystkich 05.11.10, 11:15
                        w stałej wysokości niezależnie od osiąganych dochodów, po osiągnięciu 65 roku życia. A jak ktoś chce mieć więcej, to niech sobie sam odłoży.
                        Wtedy jeszcze zlikwidować ZUS, i wszyscy powinni być szczęśliwi.

                        Proste, skuteczne i tanie rozwiązanie problemu emerytalnego.
                        • Gość: normal No przecież o to właśnie tu chodzi! IP: *.chello.pl 05.11.10, 14:54
                          b/t
                      • sammler Re: Ma do rzeczy tyle, 05.11.10, 11:32
                        Oj, masz jednak problem z myśleniem. Cały myk polega na tym, że wg pani Fedak nie będziesz musiał pokazać nawet tego paragonu za zakup zapałek...

                        S.
                        • pulomiot Re: Ma do rzeczy tyle, 05.11.10, 12:15
                          > Oj, masz jednak problem z myśleniem. Cały myk polega na tym, że wg pani Fedak n
                          > ie będziesz musiał pokazać nawet tego paragonu za zakup zapałek...

                          Szkoda, że nie udało ci się powstrzymać przed jakąś formą ubliżenia dyskutantowi.

                          P. Fedak chodzi o świadczenia emerytalne wypłacane po osiągnięciu wieku emerytalnego 65 lat. Dokumentowanie wydatków paragonami i tak byłoby trefne, bo można by okazywać nie swoje dowody zakupu (pod warunkiem, że tusz nie znikłby wcześniej z kartki paragonu). Faktury imienne odstraszyłyby sporą część czarnopracujących, bo nie można by w razie kontroli skarbowej uniknąć tłumaczenia źródeł finansowania zakupów (za to w przypadku paragonów teoretycznie można by powiedzieć, że zbierało się je po ulicach i sklepach na makulaturę) - w efekcie zamiar min. Fedak spaliłby na panewce.

                          Jak więc widzisz, kwestionowanie praktyczności okazywania paragonów w kontekście "emerytury europejskiej" nie jest pozbawione sensu, i nie uwłacza myśleniu.
                      • Gość: dzielnypijak Re: Ma do rzeczy tyle, IP: *.dreamhost.com 05.11.10, 14:19
                        Człowieku, jakie podatki "płaci" ktoś kto n.p. nie ma
                        żadnych własnych dochodów?

                        Podatki płaci tylko ten kto go utrzymuje!

                        I Ty z jednego podatku chcesz zorobić
                        dwie albo więcej emerytury?
                        Pewnie chcesz jeszcze by taki system nie zbankrutował
                        a wszyscy żyli dostatnio dzieląc wszystko po równo,
                        "czy się stoi czy się leży"?

                        Przecież to już było! Jeszcze wam mało?
                        Znów chcecie pożyczać od tych niedobrych
                        bankierów i potem skamleć, że "wpędzili was w długi?
                        Chyba jednak za dużo chcecie, za mało dając.
                  • Gość: pulomłot Re: Jeśli przeżyjesz kilkadziesiąt lat, IP: *.dreamhost.com 05.11.10, 13:48
                    Nic nie muszę kupować!
                    Babcia albo mamusia mi kupi! Kapewu?
                    • pulomiot Re: Jeśli przeżyjesz kilkadziesiąt lat, 06.11.10, 12:42
                      > Nic nie muszę kupować!
                      > Babcia albo mamusia mi kupi! Kapewu?

                      Jeśli babcia lub mamusia ci kupi, to zapłaci za ciebie podatki pośrednie w kupionych dla ciebie towarach i usługach. Capisci?
                      • Gość: cirrus Re: Jeśli przeżyjesz kilkadziesiąt lat, IP: *.gdynia.mm.pl 08.11.10, 19:33
                        > Jeśli babcia lub mamusia ci kupi, to zapłaci za ciebie podatki pośrednie w kupi
                        > onych dla ciebie towarach i usługach. Capisci?

                        Mam propozycję - skoro nie widzisz różnicy, to zacznij kupować mi wszystko, co do tej pory sam sobie kupowałem, a ja się zgłoszę za parędziesiąt lat po emeryturę. W końcu też "płaciłem" podatki :> Idziesz na taki układ czy nie? Przecież to dokładnie to samo, jakbym sam sobie kupował, więc nie powinno Ci to robić różnicy.
                        • pulomiot Chcesz, bym cię adoptował? :) 27.11.10, 09:47
                          Rozmawialiśmy o sytuacji faktycznej, w której ktoś regularnie kupuje osobie bezrobotnej produkty i usługi, a nie o sytuacji hipotetycznej, w której wszyscy mają tak robić. Bo, na ten przykład, mnie nie stać na utrzymywanie cię. Ale gdyby było mnie stać, to istotnie, powinieneś móc załapać się na fedakową emeryturę.
              • radon13 Re: Ci z szarej strefy też płacą podatki 05.11.10, 09:42
                Podatki służa nie tylko finansowaniu emerytur. Tem celowi nie powinny słuzyć w ogóle.
                • Gość: normal A ZUS to nie podatek? IP: *.chello.pl 05.11.10, 10:08
                  Przestańmy się wreszcie oszukiwać - zafałszowana nomenklatura niczego nie zmienia. "Składka" ZUS to podatek, tyle, że nie proporcjonalny do np. dochodów, a coś w rodzaju pogłównego. Coś w rodzaju, bo jednak kilka procent płaci wyższy.
                  Czy ZUS czy PIT - wszystko i tak jest wrzucane do jednego wora, a państwo NIC nie gwarantuje, jedynie OBIECUJE nieokreślonej wysokości wypłatę w nieokreślonej przyszłości - o ile będą na to środki. Z przyszłych podatków.
                  A system proponowany przez Fedakową przynajmniej daje oszczędność na biurwokracji - do sprawdzenia, kto żyje, a kto nie wystarczy 10% obecnej obsady dzieliworków.
              • maryskacomamiska Re: Ci z szarej strefy też płacą podatki 05.11.10, 10:44
                pulomiot napisał:

                > choćby VAT czy akcyzę.
                no a my płacący składki i podatki płacimy w takim razie podwójnie bo też płacimy vat
                • pulomiot Re: Ci z szarej strefy też płacą podatki 05.11.10, 11:00
                  > no a my płacący składki i podatki płacimy w takim razie podwójnie bo też płaci
                  > my vat

                  Ba, żeby tylko podwójnie...
                • Gość: MichalM Re: Ci z szarej strefy też płacą podatki IP: *.rwd.prospect.pl 05.11.10, 11:33
                  Dlatego pomysł dobry tylko musi sie wiązać z likwidacja PIT i CIT ZUS oraz podwyżką VAT i akcyzy. Od podatków pośrednich trudniej uciec niż od bezpośrednich. i w zasadzie placi je każdy kto żyje bo nie ma ludzi na powietrze, więc czy za swoje pieniadze czy za rodziny każdy kupuje jedzenie ciuchy etc. Nawet jeżeli zostaniesz okradziony to i tak złodziej zapłaci podatek kupując dowolną rzecz. O GIGANTYCZNYM ograniczeniu kosztów biurokracji nie wspomnę, myślę że 100 tys urzedników stanie się zbędnych bo do wysyłania identycznych przelewów 15-go każdemu po przekroczeniu 65-go roku życia wystarczy jeden PC
                  • Gość: 2+2=8 Złodzieje też płacą podatki IP: *.dreamhost.com 05.11.10, 15:09
                    Nawet jeżeli z
                    > ostaniesz okradziony to i tak złodziej zapłaci podatek kupując dowolną rzecz.

                    No to i złodziejowi emerytura. Zapłacił VAT to mu się należy.
                    Nie może przecież nie mieć na jedzenie. :))


                    W ten sposób z jednego podatku są cudownie dwie emerytury.

                    Wychodzi na to, że jeśli ktoś zyje z kradzionego albo albo z mamusinej
                    emerytury to pracuje na emeryturę dla siebie i dla mamusi.

                    A może on po prostu dzieli czyjąś emeryturę na dwa, jedną połówkę
                    biorąc dla siebie i na tym tylko polega jego zasługa, że się dosiadł
                    dl stołu na którym nic nie postawił?

                    A jeśli złodziej płacił i ze swojego i z kradzionego to należałoby mu emeryturę
                    zdublować i oddać cały tort? Przecież kto poszedł do sklepu i płacił państwu podatek?

                    Widać, że komu komuna na głowę padła (albo kto ma głowę od urodzenia słabą)
                    ten nigdy nie zrozumie, że jeśli ktoś ukradł moje pieniądze albo ja mu dałem to ja już
                    nie mogę tymi pieniędzmi za nic płacić bo ich nie mam.

                    NIIIIII MAAAAAA! Humaniści nigdy nie zrozumieją, że jak ni ma to ni ma i z niczego
                    nic się nie stworzy. Oni wiedzą, że cuda są i coś z niczego jednak może być stworzone.

                    Człowieku, co ty pleciesz? Mnożysz nieistniejące pieniądze.
                    A potem tacy jak ty mają czelność mieć pretensje do bankierów
                    o tworzenie pieniądza "z niczego".


                    Te wszystkie bzdury wygaduje zawsze jeden i ten sam rodzaj człowieka -
                    głupca o zerowej świadomości ekonomicznej.


                    To co chce zrobić pani Fedak jed dokładnie z tym samym.
                    Ona chce wygenerować prawdziwy pieniądz z nieczego!

                    To się nie może skończyć niczym innym jak samonakręcającą
                    się inflacją i bankructwem systemu.
                    Poźniej wychodzą na ulice takie greckie bezrozumne
                    urzędasy, które tak jak Ty wierzą w kreację pieniądza z niczego
                    i domagają się go więcej i więcej.

                    Skoro takie głupie bydło siedzi na urzędach i w ten sposób rozumuje
                    to wiadomo jak sensownie mogą tacy głupcy kierować państwem.


                    W ogóle nie rozumiesz czym jest pieniadz i czym jest podatek.
                    Pieniądz to wcale nie ten papierek w garsci tylko dobro,
                    którym za nie płacisz. Nie możesz rozmnożyć dóbr
                    mnożąc pieniądze! Możesz jedynie podnieść ceny,
                    tak, że te pieniądze będą wreszcie g... warte.

                    Chcecie dawać wszystkim jednakowe pieniądze, niezaleznie
                    od tego ile wpłacili do wspólnego wora.

                    To czyni wszelką pracę wydajniejszą od cudzej BEZSENSOWNĄ.

                    Kto będzie chciał więcej pracować zarabiając tyle samo co inni?

                    Przecież to już było przerabiane i płacenie po równo i galopująca
                    inflacja.

                    Czemu wy głupcy, nie korzystacie z żadnych nauk tylko
                    cyklicznie powracacie do tych samych skompromitowanych,
                    i to wcale nie tak dawno, pomysłów?

                    Wiem dlaczego. Wasze mózgi są genetycznie niezdolne
                    do innego myślenia niż myślenie takich samych głupców,
                    pokolenie przed wami.

                    > O GIGANTYCZNYM ograniczeniu kosztów biurokracji nie wspomnę, myślę że 100 tys ur
                    > zedników stanie się zbędnych bo do wysyłania identycznych przelewów 15-go każde
                    > mu po przekroczeniu 65-go roku życia wystarczy jeden PC

                    Buahahaha!
                    Widać, że jesteś głupcem i to do potęgi albo wielkim cwaniakiem.
                    Tylko te dwa rodzaje ludzi plotą bzdury z wielkim przekonaniem.

                    Emerytura płacona z podatku może mieć tylko dwie wersje -
                    Zasiłku płaconego wszystkim po równo, niezależnie
                    od tego ile kto podatku zapłacił, i czy w ogóle płacił
                    go ze swoich pieniędzy, a nie z cudzych. czyli zwykła komuna.

                    Kto będzie taki głupi, by wysilać się bardziej niż inni?


                    Druga wersja to emerytura proporcjonalna do zapłaconych podatków.

                    Ta wersja może mieć dwie sub-wersje:


                    Pierwsza: Emerytura proporcjonalna do jednego podatku emerytalnego, czyli to co teraz. Armia urzedników, kŧóra musi to obsłużyć jaka jest każdy widzi.


                    Druga: Emerytura proporcjonalna do wszystkich podatków -VAT, PIT CIT, ZGRZYT,
                    drogowy, katastralny, od psa, od kota, od deszczówki.

                    Żeby to wszystko podliczyć, to dopiero by była potrzebna armia urzędników!
                    Wszystkich by trzeba było zatrudnić w urzędach i urzędnicy płacili by podatki
                    samym sobie.

                    Nareszcie problem bezrobocia by został rozwiązany raz na zawsze!
                    Każdy by miał emeryturę, nikt by się o pracę nie martwił, a nawet do pracy
                    by naganiano. Byłoby fajnie - zupełnie jak w PRL-u.
                    A mówią, ze PRL był be :)))

              • sammler Re: Ci z szarej strefy też płacą podatki 05.11.10, 10:44
                Tytanie intelektu, inni też płacą ten podatek, a dodatkowo opłacają wszelkie inne daniny, do których to państwo ich zmuszą. Otrzymując w zamian wielkie nic. Pseudo-autostrady, pseudo-opiekę zdrowotną, pseudo-emeryturę.

                Właśnie przez to, że co jakiś czas kolejny geniusz próbuje poprawiać swoimi pomysłami funkcjonujące rozwiązania. Jakaś Fedakowa pochyli się nad losem niepłacących składek. Jakiś Tusk nagnie prawo, by zakazać handlu dopalaczami (i zepchnąć je w ten sposób do podziemia, poszerzając krąg tych, nad losem których będzie się musiała pochylić pani Fedak, a przy okazji narażając Skarb Państwa na spore odszkodowania)...

                Właśnie dlatego, że w tym kraju nic nie jest szykowane na lata. Nie opracowuje się dobrych rozwiązań, tylko rozwiązania doraźne...

                Zresztą pomysł Fedak jest niezgodny z konstytucją. W podobnej sprawie (gdy chodziło o składkę zdrowotną) wypowiadał się już TK. Nie ma więc co się rozwodzić nad rojeniami wybitnie nudzącej się osoby...

                S.
                • pulomiot Re: Ci z szarej strefy też płacą podatki 05.11.10, 11:08
                  > Tytanie intelektu, inni też płacą ten podatek, a dodatkowo opłacają wsze
                  > lkie inne daniny, do których to państwo ich zmuszą. Otrzymując w zamian wielkie
                  > nic. Pseudo-autostrady, pseudo-opiekę zdrowotną, pseudo-emeryturę.

                  Czcicielu Eris, Córy Nocy, Bogini Niezgody, kontestujesz coś, czego nie napisałem. Nie wyraziłem nigdzie przekonania, że należy zrównać świadczenia emerytalne wszystkich osób, bez względu na to, ile w swym życiu wpłacili do państwowej kasy.
                  • sammler Re: Ci z szarej strefy też płacą podatki 05.11.10, 11:28
                    Podobnie jak ja nie napisałem czegoś, co mi przypisujesz. Ja pisałem o tym, co do wspólnej kasy jest wpłacane. Nie o tym, co jest wypłacane.

                    S.
            • Gość: Aspa Re: Fedak ma rację! Ludzie myślcie! IP: *.o2.ie 05.11.10, 09:31
              > trzeba będzie położyć łapę na składkach i podatkach ludzi uczciwych, a co bard
              > ziej prawdopodobne-trzeba je PODNIEŚĆ. Ludzie uczciwi zbiednieją i bardzo możli
              > we, że sami pójdą po zasiłek

              Bardzo fajne to stwierdzenie o ludziach "uczciwych". Mój ojciec był inżynierem, fechowcem rzadkiej specjalności. Za komuny nie należał do partii - ot, robił swoje najlepiej, jak mógł. Pracował w przedsiębiorstwach produkujących na eksport, zarabiał dla kraju dewizy, co wtedy było ważne cholernie, nie tylko dla rządu komunistów, ale także dla ludzi chorych, dla nauki - dewizy były potrzebne na leki, na badania. Miał stosunkowo niewysokie wynagrodzenie i pokaźne tzw. premie eksportowe, od których odprowadzano składkę na ZUS.
              Gdy nastał Balcerowicz to zadecydował, że liczą się jedynie składki od wynagrodzenia. Państwo - wolne, demokratyczne państwo polskie - okradło mojego ojca z większości płaconych przez kilkudziesiąt lat składek emerytalnych. Gdybym go nie wspierał, umierałby w nędzy, bo emerytura nie starczała nawet na leczenie (był przewlekle i ciężko chory w oststnich latach życia).
              Zanim wyjechałem z Polski przez 15 lat sam płaciłem składki na ZUS, załapałem się także na nowy system. Część mojej pensji trafiało de facto do banków, które pobrawsz solidną działkę, kupowały następnie obligacje skarbu państwa i trochę akcji. Obligacje SP to nic innego, jak kasa z budżetu, którą kolejne rządy będą musiały przekazać do OFE z podatków płaconych w przyszłości, plus pokaźne odsetki. Czym to się różni od bezpośredniego finansowania emerytur z budżetu, poza zyskiem dla pośredników, czyli banków - nie bardzo rozumiem. Ta część, za którą kupiono kakcje, to hazardowy element systemu. Twierdzenia, ze na giełdzie w dłuższej perspektywie da się jedynie zarobić, to typowo polski wynalazek. Poza Polską każdy odpowiedzialny bankier powie, że zarobek jest równie prawdopodobny jak strata, zaś spektakularne wzrosty wiążą się ze spekulacją, z którą wiążą się także spektakularne straty.
              Więc może pani F. nie myli się, tylko ma odwagę głośno mówić to, co po cichu wielu wie?
              • Gość: asdf Re: Fedak ma rację! Ludzie myślcie! IP: 195.82.180.* 05.11.10, 09:46
                Oczywiście zawsze łatwiej okradać niż być okradanym, ale chyba nie o to chodzi?

                Pomyśl sobie, że pomoc zamiast do Twojego ojca trafiała do pijaków i różnego rodzaju mend, którym kiwnąć palcem się nie chce jeżeli państwo DA. I dokładnie Ci sami pijacy, żule etc. mięliby jeszcze dostać emeryturkę (zapewne wyższą niż zasiłek). Uczciwi ludzie byli, są i - jeżeli nic z tym nie zrobimy (czyli wykopiemy całą bandę czworga poPiSLd na zbity ryj)- nadal będą po d... dostawać.
                • Gość: wojtek Re: Fedak ma rację! Ludzie myślcie! IP: 217.17.33.* 05.11.10, 10:03
                  Zule i wszyscy inni mieli by dostawac panstwowa emeryture po ukonczeniu 65 lat. Ilu z nich dozywa tego wieku?
                  • Gość: asdf Re: Fedak ma rację! Ludzie myślcie! IP: 195.82.180.* 05.11.10, 11:06
                    Dożywają bo ich państwo niańczy
              • Gość: cirrus Re: Fedak ma rację! Ludzie myślcie! IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.10, 09:46
                > Więc może pani F. nie myli się, tylko ma odwagę głośno mówić to, co po cichu wielu wie?

                Rozumiem, że wg Ciebie pani Fedak mówiąc głośno o ryzyku OFE (o którym wie każdy, kto ma choć trochę oleju w głowie), jest jednocześnie w stanie zagwarantować wypłacalność ZUSu za paręnaście czy parędziesiąt lat? W jaki sposób? Swoimi deklaracjami? Bez jaj ... Doprawdy nie rozumiem, jak będąc synem osoby poszkodowanej przez system wierzysz tym, którzy ten system nadal ciągną na tych samych zasadach ...
                • Gość: Aspa Re: Fedak ma rację! Ludzie myślcie! IP: *.o2.ie 05.11.10, 13:03
                  @cirrus
                  > Rozumiem, że wg Ciebie pani Fedak mówiąc głośno o ryzyku OFE (o którym wie każd
                  > y, kto ma choć trochę oleju w głowie), jest jednocześnie w stanie zagwarantować
                  > wypłacalność ZUSu za paręnaście czy parędziesiąt lat? W jaki sposób? Swoimi de
                  > klaracjami? Bez jaj ... Doprawdy nie rozumiem, jak będąc synem osoby poszkodowa
                  > nej przez system wierzysz tym, którzy ten system nadal ciągną na tych samych za
                  > sadach ...

                  Nie zrozumiałeś mnie. Nie chodzi o ryzyko OFE, chodzi o to, że zdecydowana większość pieniędzy trafiających do OFE służy do zakupu obligacji Skarbu Państwa, więc de facto wypłacane z OFE emerytury i tak zależeć będą od budżetu. W skrócie wygląda to tak, że wszyscy płatnicy składek na OFE POŻYCZAJĄ bankom (zarządazającym funduszami) tani, a w zasadzie darmowy pieniądz, który następnie służy do kredytowania budżetu państwa, ale już po stawkach rynkowych. Następnie ci sami płatnicy składek, będący wszak także podatnikami, finansują budżet, który bankom spłaca kredyt, ponosząc prezy tym koszty obsługi całej procedury.
                  Fedak próbuje mówić, że prościej i taniej byłoby zatrzymać te pieniądze w budżecie, zaś zarządcom OFE pozwolić się wykazć profesjonalizmem przy zarządzaniu zmniejszonymi składkami na rynku akcji. Układ prosty - OFE dostają przez lata gwarantowaną, tanią kasę i mają z tego prowizję i część zysków. Ale w zamian gwarantują uczestnikom wartość wprowadzonych do systemu składek powiększonych o inflację. Takie rozwiązanie jest mało realne, ale było by uczciwsze - w tej chwili niemal całe ryzyko systemu i tak spada na płatników i budżet (tych samych płatników), zaś rzeczywistymi beneficjentami są jedynie zarządzający OFE, bo zamiast kupować pieniądz na rynku dostają go za free, mają prawo do zysków (w tym część - prowizja za zarządzanie - jest wręcz gwarantowana) i mało ryzykują, bo historia uczy, że zapisane w ustawie zabezpieczenia (rekompensata zbyt małych zysków na jednostce) są banalnie łatwe do obejścia metodami inżynierii finanoswej.
            • bachczysaraj Mówimy o realnym świecie. Twoje argumenty są błędn 05.11.10, 09:33
              1. Zasiłki nie zostaną zniesione bo oznaczałoby to albo ulice pełne żebrających Panów Zdzisiów w wieku emerytalnym, co nie licuje z wizerunkiem europejskiego państwa. Tak więc żaden rząd do tego nie dopuści.
              2. Kto powiedział, że taka emerytura ma być wyższa niż zasiłek? Sedno sprawy leży w likwidacji zbędnej biurokracji i uproszczeniu systemu. Podstawowa emerytura byłaby niższa niż emerytura osoby, która pracowała.
              • Gość: państwowydmuszka Re: Mówimy o realnym świecie. Twoje argumenty są IP: *.dreamhost.com 05.11.10, 15:21
                > 1. Zasiłki nie zostaną zniesione bo oznaczałoby to albo ulice pełne żebrających
                > Panów Zdzisiów w wieku emerytalnym, co nie licuje z wizerunkiem europejskiego
                > państwa.


                Ale licuje z zasługami panów Zdzisiów.

                > Tak więc żaden rząd do tego nie dopuści.

                Jak cały naród będzie żebrał to będzie licowało bardziej?
                Już tak było. Jeździło się po świecie na żebry (czytaj po kredyty)
                a teraz płacze jak to brzydcy kapitaliści "w długi nas wpędzili" - buahahaha.

                Widać, że marzy się wam powtórka.

                Rząd to sobie może, dopóki jeszcze jest kasa.
                Gdy się kasa skończy to rząd będzie mógł naskoczyć.

                A wtedy znów obetnie się emeryturki do prawie zera.
                Wszelkie oszczędności stopnieją do zera.

                Rózne konta (tak jak kiedyś książeczki mieszkaniowe)
                wyparują jak kamfora. I tylko sfora poborców skarbowych
                będzie biegała po domach i sprawdzała kto tam ma coś
                co jeszcze da się ukraść - jakiś telewizorek, samochodzik,
                łódeczka?

                Oto państwo - złodziej doskonały.

                Nic tylko być urzędasem i kreować kasę z powietrza.
            • Gość: badrel Re: Fedak ma rację! Ludzie myślcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.10, 09:47
              Spróbuj sobie wyobrazić kraj, w którym kilka, jeśli nie kilkanaście milionów ludzi pozbawisz jakiegokolwiek dochodu. Słowa, że tak jest sprawiedliwie będą prawdopodobnie ostatnimi słowami jakie wypowiesz, no chyba, że ze swojej ciężko zapracowanej emerytury utrzymasz armię ochroniarzy, którzy będą cię chronili.
              Koszt takiego zasiłku/emerytury to nic w porównaniu ze szkodami społecznymi jakie powstaną, gdy ludzie zostaną bez środków do życia. Rewolucja październikowa to może być przy tym podwieczorek u cioci.

              W temacie emerytur i tego co sprawiedliwe lepiej niech nie wypowiadają się hipokryci z organizacji pracodawców, to oni jęczą nieustannie jakie to wielkie mają koszty pracy i oni kombinują jak zatrudnić ludzi na czarno. Chcieliby darmowych pracowników a potem "niech se oszczędzają". To niech se pan Moradsiewicz i spółka zaoszczędzi na składki.
              • Gość: cirrus Re: Fedak ma rację! Ludzie myślcie! IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.10, 10:07
                Spróbuj sobie wyobrazić kraj, w którym kilka, jeśli nie kilkanaście milionów ludzi pozbawisz jakiegokolwiek dochodu.

                Za to Ty może "trochę" mniej sobie wyobrażaj, a więcej bazuj na realiach, bo sadzisz teraz takie kawałki, że 2012 to przy tym banał.
              • Gość: cośzniczego Ludzie myślcie! IP: *.dreamhost.com 05.11.10, 15:28
                > Spróbuj sobie wyobrazić kraj, w którym kilka, jeśli nie kilkanaście milionów lu
                > dzi pozbawisz jakiegokolwiek dochodu.

                A ty ten dochód chcesz im zapewnić ze swojego czy z cudzego dochodu, święty Franciszku?

                Jeśli będziesz zapewniał byt ludziom bez dochodów to komu będzie potrzebny dochód?
                Skąd go wtedy weźmiesz? Będziesz miał cały naród bez dochodu.
                Podejrzewam, że się wtedy dziarsko weżmiesz do pracy.

                Jednak komuna to po prostu ludzie, którzy uwierzyli albo w cuda albo w perpetum mobile.

                I na dodatek twierdzili, że wyznają "naukowy" światopogląd - buahahaha.
          • n.wataha Re: Fedak ma rację! Ludzie myślcie! 05.11.10, 09:09
            bachczysaraj napisał:

            > Jaka to róźnica czy Pan Zdzisio dostanie minimalną emeryturę czy zasiłek?

            Zasiłek otrzymuje się przez kilka miesięcy gdy jesteś bezrobotny. Poza tym można delikwenta przymusić do pracy postraszeniem, że może zasiłek stracić jeśli odmówi pracy.

            Emeryturę zaś płaci się do śmierci. Czemu ja mam 30 lat zapieprzać by dostać jakieś ochłapy na emeryturze, a jakiś żul spod budki z piwem, całe życie nie skala rąk żadną inną pracą niż otwieranie kapsli przy butelkach i również będzie miał emeryturę I TO MOJĄ EMERYTURĘ!~Bo to mnie zmniejszą część przeze mnie wyrobioną ciężką pracą, by żulowi wypłacić pieniądze na starość?
            • Gość: tomekjot Re: Fedak ma rację! Ludzie myślcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.10, 09:27
              zemu ja mam 30 lat zapieprzać by dostać ja
              > kieś ochłapy na emeryturze, a jakiś żul spod budki z piwem, całe życie nie skal
              > a rąk żadną inną pracą niż otwieranie kapsli przy butelkach i również będzie mi
              > ał emeryturę I TO MOJĄ EMERYTURĘ!~Bo to mnie zmniejszą część przeze mnie wyrobi

              Taki żul i tak już teraz otrzymuje stały zasiłek z pomocy społecznej - dożywotni 444 zł plus dodatek mieszkaniowy i wegiel na zimę.
              Pani Fedak chce ten zasiłek teraz podnieść,
              • Gość: cirrus Re: Fedak ma rację! Ludzie myślcie! IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.10, 09:38
                > Taki żul i tak już teraz otrzymuje stały zasiłek z pomocy społecznej - dożywotn
                > i 444 zł plus dodatek mieszkaniowy i wegiel na zimę.

                Może dowiedz się dokładnie jak wygląda i od czego uzależnione jest przydzielanie zasiłków społecznych, bo na razie piszesz totalne głupoty.
                • Gość: tomekjot Re: Fedak ma rację! Ludzie myślcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.10, 10:25
                  Od niczego nie jest uzależnione, 65 lat skończone i już, oraz brak innych dochodów. Tren zasiłek to jest właśnie dla osób które nie uskładały sobie na emeryturę


                  Propozycja pani fedak sprowadza się do tego, że stawka zostanie podwyższona i obejmie osoby mające współmałżonka.
                  Widzisz jakąś różnicę?? Ja nie.
                  • Gość: cirrus Re: Fedak ma rację! Ludzie myślcie! IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.10, 10:59
                    > Od niczego nie jest uzależnione, 65 lat skończone i już, oraz brak innych dochodów. Tren
                    > zasiłek to jest właśnie dla osób które nie uskładały sobie na emeryturę

                    Jeszcze raz - sprawdź dokładnie ustawę, bo wymyślasz albo powtarzasz po kimś straszne głupoty.
                    • Gość: tomekjot no to czytamy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.10, 11:30
                      isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU20040640593&type=3


                      Art. 37.
                      1. Zasiłek stały przysługuje:
                      1) pełnoletniej osobie samotnie gospodarującej, niezdolnej do pracy z powodu
                      wieku lub całkowicie niezdolnej do pracy, jeżeli jej dochód jest niższy od
                      kryterium dochodowego osoby samotnie gospodarującej;
                      2) pełnoletniej osobie pozostającej w rodzinie, niezdolnej do pracy z powodu
                      wieku lub całkowicie niezdolnej do pracy, jeżeli jej dochód, jak również dochód
                      na osobę w rodzinie są niższe od kryterium dochodowego na osobę w
                      rodzinie.
                      2. Zasiłek stały ustala się w wysokości:
                      1) w przypadku osoby samotnie gospodarującej – różnicy między kryterium
                      dochodowym osoby samotnie gospodarującej a dochodem tej osoby, z tym
                      że kwota zasiłku nie może być wyższa niż 41813) zł miesięcznie;

                      Niezdolność do pracy z tytułu wieku – ukończone 60 lat przez kobietę i 65
                      lat przez mężczyznę;

                      Maksymalna kwota zasiłku stałego wynosi obecnie 444 zł,
                      • Gość: cirrus Re: no to czytamy IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.10, 13:20
                        Wszystko się zgadza, mimo jednak chodziło mi o coś innego (tutaj mea culpa - źle się wyraziłem i stąd zapewne nieporozumienie). A mianowicie o to, że aby załapać się na taki zasiłek nie wystarczy po prostu sobie żyć i koniec, bo wypłata obwarowana jest wieloma warunkami, w tym jak sam zauważyłeś - całkowitą wysokością dochodów przypadających na rodzinę lub osobę. To tylko tak pięknie wygląda w teorii, że łapie się każdy żul czy menel bez dochodów. Niezupełnie - wystarczy, że mieszka wraz z rodziną (niekoniecznie musi to być żona), gdzie suma dochodów przekroczy kryterium dochodowe i z zasiłku nici. Wystarczy, że dorobi gdzieś na boku i to samo. Wystarczy, że dostanie zapomogę z innego źródła - to samo. W przypadku emerytury takich obostrzeń nie ma i zapewne nie będzie. Bo nie będzie się to już nazywało zasiłek tylko właśnie emerytura, a w tą nikt nie ma i nie będzie miał prawa ingerować posługując się kryteriami dochodowymi. Więc nie można bezmyślnie porównywać zasiłków do emerytury, bo nie jest to i nie będzie to samo. Zasiłek, pomimo, że nazywany stałym, może zostać cofnięty. Emerytura nie.
            • bachczysaraj Gdzie ty żyjesz? Wydaje ci się, że pojęcie zasiłek 05.11.10, 09:35
              dotyczy tylko zasiłku dla bezrobotnych? A z czego twoim zdaniem żyją stada żuli, którzy nie przepracowali w życiu dnia?
              • Gość: cirrus Re: Gdzie ty żyjesz? Wydaje ci się, że pojęcie za IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.10, 09:51
                Z pasożytowania na rodzinie, znajomych, sąsiadach. Ze zbierania złomu, butelek, szmat, drobnych zajęć dorywczych. Z kradzieży. Nie z zasiłków. Ponieważ te przyznawane są tylko i wyłącznie osobom, które pracują bądź pracowały, ale obecne dochody (lub ich całkowity brak)nie są w stanie zagwarantować im przeżycia. Żul, który nigdy nie skalał się legalną robotą na zasiłek nie ma co liczyć (poczytaj sobie trochę ustawę o pomocy społecznej), a Fedakowa właśnie TO chce zmienić.
                • Gość: samopał Re: Gdzie ty żyjesz? Wydaje ci się, że pojęcie za IP: *.dreamhost.com 05.11.10, 15:35
                  > Z pasożytowania na rodzinie, znajomych, sąsiadach.

                  Czyli de facto z żebraniny.
                  Ale to licuje z wizerunkiem europejskiego państwa gdyż
                  tego nie widać tak bardzo jak jawnych żebraków.
          • cezbak Re: Fedak ma rację! Ludzie myślcie! 05.11.10, 09:11
            Pewnie nie zauważyłem - skąd informacja, że "socjalną" otrzymają wszyscy a dla pracujących dodatkowo to, co wypracują? Ja odebrałem to raczej tak - z ogólnej kwoty przeznaczonej na emerytury odliczamy część przeznaczona na "socjal" dla niepracujących, pozostałą (po odjęciu kosztów obsługi) dzielimy proporcjonalnie do składek jakie wpłynęły do ZUS i na OFE. Obym się mylił. Chociaż tak naprawdę nie ma sie rzeczywiście czego bać - nie przypominam sobie pomysłu, który p. Fedak by zrealizowała. Strzela nimi z szybkością karabinu maszynowego więc i czasu na myslenie a tym bardziej wdrażanie nie starcza. Czego sobie i innym szczerze życzę.
            • Gość: cirrus Re: Fedak ma rację! Ludzie myślcie! IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.10, 09:25
              Obym się mylił.
              Niestety, nie mylisz się :(
              • Gość: Vaciak Re: Fedak ma rację! Ludzie myślcie! IP: *.dreamhost.com 05.11.10, 15:14
                Skoro Fedak uważa, że płacenie VAT-u upoważnia do emerytury,
                to niech płaci te VAT-owe emerytury z VAT-u.

                A składki na ZUS niech zostawi w spokoju.

                Ma z tym jakiś problem czy jednak naprawdę to o
                co innego jej chodzi, a to co mówi to tylko taka cwaniacka ściema?
          • Gość: cirrus Re: Fedak ma rację! Ludzie myślcie! IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.10, 09:18
            > Jaka to róźnica czy Pan Zdzisio dostanie minimalną emeryturę czy zasiłek? Żadna
            > . Natomiast podatnicy oszczędzą na niepotrzebnej biurokracji.

            Skoro wg ciebie żadna różnica, to zlikwidujmy biurokrację przy przydzielaniu zasiłków, słowo zasiłek zastąpmy słowem emerytura i wyjdzie na to samo. Po kija inne zmiany?

            > Jednocześnie osoby, które pracują otrzymywałyby wyższą emeryturę niż Pan Zdzisi
            > o, powiększoną o dodatkową część powiązaną z latami składkowymi i sumą składek.

            Jaja sobie teraz robisz? Kto i jak jest w stanie zagwarantować to, co sobie wyżej wymyśliłeś?

            > Co jest w tym bezsensownego.

            Wszystko. Jest to przede wszystkim zachęta do rozleniwiania ludzi. Jeśli tego nie rozumiesz, to najwyraźniej jesteś równie bystry jak Fedakowa, która chyba jedynie przez przypadek dostała się do władzy.
          • Gość: Czesiu Re: Fedak ma rację! Ludzie myślcie! IP: *.chello.pl 05.11.10, 09:44
            Nie, nie i jeszcze raz NIE!

            Zlikwidować po prostu zasiłki. Niech nieroby idą do roboty..

            Taka emerytura będzie tworzyła patologie. Po kiego pracować skoro i tak się emerytura należy, a wcześniej jeszcze przez ileś lat pobierać zasiłek i pracować na szaro, omijając wszelkie podatki.. Zwiększy to tylko jeszcze bardziej bandę nierobów, których my będziemy musieli utrzymywać.. Takie pomysły to pasują do SLD lub świętego mikołaja Jarosława, a nie rządzącej PO..
          • radon13 Re: Fedak nie ma racji! Ludzie myślcie! BZDURY. 05.11.10, 09:46
            Róznica jest taka że emerytura to nie zasiłek ani inne świadczenie socjalne lecz opóźniona wyplata składki. Jesli mysli sie inaczej to nie rozumie się systemu emerytalnego. Zasiłek zalezy od polityki i sytuacji państwa a emerytura pwoinna zależec wyłacznie od zebranych skladek, w ZUS, KRUS czy mundurówce bez róznicy. Stad oczywiście powienin byc jedne spójny system bez przywilejów.
            • Gość: PiotrM Re: Fedak nie ma racji! Ludzie myślcie! BZDURY. IP: 46.112.157.* 05.11.10, 10:11
              Tak powinno być w teorii, w praktyce to kolejny podatek. Jeśli w przyszłości nie znajdą się podatnicy, który zrzucą Ci się na to co Ty już przekazałeś do państwa i co już zostało przejedzone dostaniesz na starość co najwyżej poklepanie po plecach i czułe słowo. Jeśli więc pieniądze, które wpłacasz w ramach ZUS/OFE są natychmiast redystrybuowane, a Ty nie możesz mieć do nich dostępu w dowolnym momencie (tak jak chociażby do pieniędzy w banku) ciężko to nazwać czymś innym jakli kolejnym podatkiem. Który COŚ Ci niby w przyszłości gwarantuje, ale CO i w ILE to dopiero się okaże.
        • Gość: Gość Re: Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły IP: *.chello.pl 05.11.10, 09:27
          asdf,nie obrażaj!
      • q-ku komuno wróć? 05.11.10, 09:00
        DLACZEGO niby "Musimy" zaproponować jakieś rozwiązanie dla osób, które z różnych powodów nie płacą składki emerytalnej??

        rozumiem że PSL musi bo wypada poza próg wyborczy
        • abalysii niech banda pracodawców zacznie płacić 05.11.10, 09:07
          normalne pensje godne 21 wieku a nie niewolniczą miskę zupy ze średniowiecza
          • Gość: M Re: niech banda pracodawców zacznie płacić IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.11.10, 09:18
            Dostajesz tyle ile jestes wart. Moj pracodawca placi mi 3 srednie krajowe i nie placze ze musi mi tyle placic - co wiecej, jeszcze sie cieszy ze nie poszedlem do konkurencji. Wiem, ze moglby mi placic wiecej gdyby nie musial placic drugiego tyle za haracze typu us i zus.....po skoro ja dostaje 9tys na reke to znaczy ze kosztuje mojego pracodawce blisko 18tys.
            • abalysii Ja dostaję wiecej ale zapominasz 05.11.10, 09:48
              że nawet najgorsza robotę ktoś musi wykonać, nawet śmierdzące gówna które produkujesz musi ktoś wywieźć, pracodawcy nie płaca za to ile jesteś wart tylko za to jak szybko tyrasz, widać krótko pracujesz i jeszcze życia nie znasz
              • Gość: M Re: Ja dostaję wiecej ale zapominasz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.11.10, 10:07
                Pracuje wystarczajaco dlugo aby wiedziec ze nic nie ma za darmo i dostajesz tyle ile jestes wart na rynku pracy - jezeli wspomnianne przez ciebie sprzatanei gowna byloby zajeciem, ktorego nikt by nie chcial wykonywac, to sila rzeczy wynagrodzenia poszlyby w gore w tym "sektorze", az w koncu ktos by tej pracy sie podjal. Kapital ludzki to tez "towar", ktory ma okreslona cene na rynku pracy.
              • Gość: cirrus Re: Ja dostaję wiecej ale zapominasz IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.10, 10:16
                > że nawet najgorsza robotę ktoś musi wykonać, nawet śmierdzące gówna które produ
                > kujesz musi ktoś wywieźć,

                Zgadza się, ale trudno, by taki ktoś zarabiał tyle samo, ile lekarz wykonujący przeszczepy serca czy budowlaniec odpowiedzialny za bezpieczeństwo ludzi mieszkających w zaprojektowanym przez niego bloku.
                Czego Ty oczekujesz? Że każdy ma dostawać tę samą pensję? A może liczysz na to, że Państwo odgórnie podniesie minimalną do 3000 zł na rękę. Świetnie, tyle, że koszty pracodawców wzrosną wówczas do takiego poziomu, że zaprocentuje to podwyżką cen na rynku i wzrostem inflacji albo dla odmiany bankructwem tych, którzy nie byli w stanie kosztów wytrzymać. O coś takiego Ci chodzi?
                • abalysii pracodawcy mi spływają 05.11.10, 18:39
                  tak samo jak im spływają pracownicy
                  • Gość: cirrus Re: pracodawcy mi spływają IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.10, 22:21
                    Tak, tak, a pieniądze biorą się z bankomatu ...
                    I tyle w temacie, bo widzę, że jesteś kolejnym inteligentnym inaczej usiłującym wykrztusić z siebie coś błyskotliwego :/
                • Gość: normal Re: Ja dostaję wiecej ale zapominasz IP: *.chello.pl 05.11.10, 21:32
                  Młodziutka osóbko płci obojga

                  Jak już zaczniesz żyć na własny rachunek, inaczej będziesz śpiewać. No cóż, do pewnych rzeczy trzeba dorosnąć, a przede wszystkim wyjść spod opiekuńczych skrzydełek rodziców.

                  I tyle w temacie wszystkich twoich postów.

                  Porozmawiamy za 20 lat - bo wcześniej najwyraźniej nie masz szans na usamodzielnienie się.
                  • Gość: cirrus ... IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.10, 22:18
                    Porozmawiamy za 20 lat

                    ... wali mnie jakakolwiek rozmowa z tobą, bo z zasady nie rozmawiam z kretynami, a to, że jesteś kretynem udowadniasz w kolejnym już poście. Argumentów w twojej pisaninie jest mniej więcej tyle, ile szarych komórek w tym, co uważasz za własny mózg, czyli w okolicach zera.
              • sammler Re: Ja dostaję wiecej ale zapominasz 05.11.10, 10:48
                Sądząc po twoich wypowiedziach nie dostajesz nawet dziesiątej części tego, co kolega przedpiśca...

                S.
                • abalysii tak mnie znasz synku? 05.11.10, 18:40
                  mam śpiewać jak ty bo tak chcesz? nie jestem z waszego chóru.
              • Gość: tyrał Re: Ja dostaję wiecej ale zapominasz IP: *.dreamhost.com 05.11.10, 15:51
                Co za ciasnota umysłowa.
                Skoro za szybsze tyranie dostajesz więcej to właśnie więcej jesteś wart.
                • abalysii Re: wiecej produkujesz aż padniesz na pysk 05.11.10, 18:41
                  i wówczas nawet na lekarza nie dostaniesz
            • abalysii tu masz przykład co ta banda pracodawców może: 05.11.10, 09:55
              wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,97063,8615763,Trzeba_zmienic_hotel__Golebiewski__albo_przepisy.html
              • Gość: cirrus co ma piernik do wiatraka? IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.10, 11:18
                • abalysii Re: mąka, łapiesz? 05.11.10, 18:42

                  • Gość: cirrus tak właśnie myślałem ... IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.10, 22:10
                    ... że z braku argumentów napiszesz cokolwiek, byle tylko napisać ...
          • sammler Re: niech banda pracodawców zacznie płacić 05.11.10, 10:56
            "Banda pracodawców", jak ją uprzejmie nazwałeś, płaci ci tyle, na ile wycenia twoją pracę. To po pierwsze. Poza tym jeśli masz w umowie wpisane np. 3 tys. brutto, to rocznie pracodawcę kosztujesz nie 36 tys. tylko prawie 43 tys. A do ręki dostaniesz niecałe 26 tys.

            Różnica, czyli 17 tys. sfinansuje nie jacht i maybacha dla pracodawcy, tylko fanaberie polityków, emerytury dla obecnych emerytów, zasiłki dla bezrobotnych, armię urzędników itp. itd. Tych wszystkich, którzy nic nie produkują, do PKB i wspólnego budżetu się nie dokładają, ale ustawiają się w kolejce po to, coś z niego wyciągnąć. A ty być jeszcze chciał poszerzyć grono tych, którzy będą do tego - w majestacie prawa - uprawnieni. Jak myślisz, jak wtedy będą się rozkładała proporcja podanych przeze mnie kwot? Jaka część zostanie tobie?

            A na zakończenie proponuję, byś jednak zajrzał do podręczników ekonomii. Wtedy byś nie pisał głupot, że pracodawcy coś ci mają "podwyższyć". Zwiększanie wynagrodzeń bez zwiększania wydajności pracy (czyli mówiąc krótko, gdy nie idzie za tym jakaś wartość dodana) kończy się jedynie wzrostem ogólnego poziomu cen (bo ktoś te wyższe wynagrodzenia musi sfinansować), a w następnym kroku... wyższymi żądaniami płacowymi w związku z wyższymi kosztami utrzymania. I mamy piękną spiralę inflacyjną, z której przeciętny człowiek ma wielkie... nic. I to w najlepszym razie. Po drodze, zanim ceny wzrosną, pewnie paru ludzi straci swoje miejsce pracy nawet za te pieniądze, które wcześniej otrzymywało...

            S.
          • Gość: matacz Re: niech banda pracodawców zacznie płacić IP: *.dreamhost.com 05.11.10, 15:38
            Tam gdzie płacą "normalne" pensje wcale nie brakuje takich mądrali jak ty.
            Dla nich żadne pensje, nie są wystarczająco "normalne" by nie chcieć komuny.
            Twoja gadanina służy tylko odkładaniu demaskacji tego matactwa na później,
            do czasu wymyślenia nowego.
      • abalysii Re: co nie przeszkadeza wam ze tacy złodzieje jak 05.11.10, 09:03
        z lewiatanu traktują ludzi pracy jak niewolników płacąc im głodowe pensje mniej więcej po 200 euro miesięcznie
        • Gość: razumnik Re: co nie przeszkadeza wam ze tacy złodzieje jak IP: *.dreamhost.com 05.11.10, 16:00
          Skoro tak wam słodko w komunie , to trzeba było w niej uczciwie tyrać, a nie chlać,
          spać i kraść, czyli domagać się natychmiastowego zwrotu z inwestycji. Tak nie ma.
          Głupio myśleliście wtedy, głupio myślicie teraz. Ewidentnie myślenie to nie jest
          robota dla was i chwyćcie się za jakiś sprzęt podobny do łopaty.
    • balbin79 Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły mi... 05.11.10, 08:16
      Kolejny glupi pomysl owej pani.
      co jeszcze wymysli-strach sie bac:>
    • 1234qwerty Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły mi... 05.11.10, 08:17
      Panie Mordasiewicz takie palanty jak pan ten system stworzyły a ty człowieku żyjesz na Jowiszu. Przeciętny czlowiek jak uzbiera 10 lat pracy i to na minimalnej stawce to będzie dobrze. Dlatego mamy tak rozdętą do granic absurdu administrację która daje szansę przepracować kilkadziesiąt lat. Dobrze pan wie jakie formy zatrudnienia oferują pana koleżanki i koledzy z branży. A jak chodzi o pomoc społeczną to niech pan uda się do najbliższego MOPSU to się pan przekona a nie opowiada pierdołów. Naszą pomoc społeczną a zachodnią to dzieli kosmos drogi panie a połowa kasy dla ubogich idzie na urzędników którzy ją przyznają swoim tzw. klientom.
      • Gość: p_b Re: Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły IP: 78.8.104.* 05.11.10, 08:33
        Dokładnie, doją ile mogą niszcząc wszystkich dookoła, a teraz wielkie oburzenie.
        Jak tego nie wprowadzą to dojdzie do rewolucji tak czy siak. Coś z milionami bez pieniędzy będzie trzeba zrobić albo oni sami wezmą sprawy w swoje ręce.

        Zniszczono przemysł to teraz jest problem. Nie ma miejsc pracy a to co jest to śmieciowe umowy, ciekawe jaki jest procent pracujących na w miarę godnych warunkach pow 2000 netto. Pewnie nie ma dużo takich osób.
        • Gość: Do socjalistów Re: Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.10, 08:43
          Wmawiaj sobie wmawiaj... Zamiast p...lić o rewolucjach załóż firmę, załóż 5 kat tyrania od rana do nocy i gwarantuję ci, że zmienisz zdanie, bo będziesz już przy kasie. Wy ludzie p...licie jak dzieci w przedszkolu. Biedactwa. Źli prywaciarze. Śmieciowe umowy. Zniszczono przemysł. Ojojoj. Jakby był konkurencyjny to by był. Zniszczył się sam,.
          • cezbak Re: Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły 05.11.10, 09:00
            Ja akurat pracuje w przemyśle, który całkiem nieźle sobie radził zanim został sprzedany międzynarodowemu koncernowi. Od tego czasu obserwuję powolny spadek produkcji (konkurencyjny "właściciel" gwarantuje sobie co ciekawsze kontrakty), brak pozwolenia na swobodne poszukiwanie klientów (jeśli nawet znajdziemy, musi ich zatwierdzić europejski nadzór - raczej przejmie niż zatwierdzi). Czy tego nie można nazwać "niszczeniem przemysłu"?
          • Gość: asdf Re: Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły IP: 195.82.180.* 05.11.10, 09:12
            Ot, właśnie.

            Jaki przemysł!? Ten trącący radziecką myślą techniczną i opierający się na różnego rodzaju licencjach oraz niewolniczej pracy całego narodu (porównajcie sobie ile zarabiał robotnik w dolarach, a ile robotnik w dowolnym cywilizowanym kraju)? Dziękuję za taki przemysł - krzyż na drogę....
            • cezbak Re: Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły 05.11.10, 09:20
              Nie napisałem jaki przemysł więc jakim prawem go oceniasz tak krytycznie? Jesteś jednym z tych, dla których wszystko i wszyscy sprzed 1989 to be? Pomyłka logiczna i merytoryczna!
          • Gość: p_b Re: Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły IP: 78.8.104.* 05.11.10, 10:13
            W globalizacji z niewolniczymi chińczykami mało który jest konkurencyjny. Polska funkcjonuje w zasadzie tylko dzięki zaciąganiu pożyczek i powiększaniu długów. Jak ten schemat pierdyknie to wtedy tacy jak ty obudzą się z ręką w nocniku. USA jest przykładem jak ładnie leci w ruinę i co tam się już wyprawia.
    • Gość: iwanho Re: Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły IP: *.toya.net.pl 05.11.10, 08:25
      Czy tą grubą kuciapkę ktoś wkońcu zdymisjonuje?
    • Gość: W Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły mi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.10, 08:26
      Chociaż raz się zgadzam z Panią Minister. Moja żona nie pracowała, wychowywała trójkę dzieci. Jakoś tak się złożyło, że od urodzenia pierwszego do pełnoletności ostatniego minęło 35 lat. Przed ten cały czas nie chcieliśmy od Państwa niczego. Ani żłobka ani przedszkola. Przez ten cały czas nie dostaliśmy praktycznie żadnej pomocy, bo ja za dużo zarabiałem, by dostać zasiłek rodzinny (a potem wychowujące dzieci kobiety zostały pozbawione prawa do zasiłku). Dzieci wyrosły zdrowe, nieagresywne, nie zażywają narkotyków, nie używają (w większych ilościach alkoholu). Inteligentne, dobrze uczące się (wszystkie dostały się na renomowane uczelnie warszawskie na oblegane kierunki bez żadnych korepetycji). I za to wszystko zostaliśmy ukarani. Moja emerytura - jak wiadomo - będzie dziadowska. Jeżeli żona pracowałaby - miałaby teraz prawo do emerytury. Z dwóch dziadowskich emerytur jakoś dałoby się wyżyć. Idea, że żona po 35 latach wychowywania dzieci powinna iść do opieki społecznej, jest (chyba każdy to rozumie) ... jak to się teraz modnie mówi ... chora ... I dlatego jestem zdania, że pomysł Pani Minister jest rozsądny. I nazwijmy to tak: ludzki. Pamiętać też trzeba, że w ostatecznym rozrachunku powszechna emerytura nie będzie kosztowna. Większość kobiet jednak wysyłała dziecko do żłobka albo przedszkola i szła do pracy. Ma więc prawo do emerytury bez żadnej łaski. A pomoc społeczna kosztuje, jak słusznie zauważyła Pani Minister. Więc wzrost kosztów nie będzie duży. Oczywiście, jestem zdania że jednak taka powszechna emerytura powinna się różnić (niestety na niekorzyść) od minimalnej choćby emerytury składkowej. Czyli temu, co ma składki należy dodać jakąś kwotę ponad minimum, które przysługiwałoby każdemu.
      • Gość: eko Re: Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.10, 08:33
        Żona wychowała troje dzieci - może jakbyście oboje pracowali i RAZEM wychowywali dzieci, to żona miała by szansę na emeryturę. To, że kobietę ubezwłasnowolniłeś i skazałeś przez swoje wygodnictwo na żebraczy los nie nakłada na państwo obowiązek jałmużny.
        A ciepłe obiadki żony pewnie były pyszne. Żenada i kompletny brak pojęcia o partnerstwie.
        Dobrze, że nie kazałeś kobiecie zakładać chomąta i nie orłeś nią pola.
      • Gość: luke Re: Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły IP: 83.142.206.* 05.11.10, 08:37
        jesli odchowaliscie 3 dzieci to niech one sie zajma reszta - trzeba bylo inaczej zainwestowac "kapital" a nie teraz miec dziwne pretensje
      • Gość: Kosa Re: Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.10, 08:37
        To ja mam się składać na wychowanie twoich dzieci? Tylko bez ściem, że daliście wartościowych obywateli społeczeństwu. Dzieci ma się dla siebie, a nie dla Polski. Więc za wszystkie decyzje bierze się odpowiedzialność. Żona nie dokładała przez 35 lat do wora, to dlaczego ma dostawać emeryturę. Rozsądniej byłoby jednak pomyśleć o tym, że skoro wy przez tyle lat fundowaliście dzieciom życie, to one mogłyby się zrewanżować. Wiem, że to trudne do przebrnięcia psychicznie, ale przynajmniej uczciwe.
        • Gość: gość Re: Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły IP: *.sun.com 05.11.10, 10:03
          Kosa napisał
          > To ja mam się składać na wychowanie twoich dzieci?

          A skąd wezmą się pieniądze, kiedy pójdziesz na emeryturę ? Myślisz że sobie uzbierałeś u Państwa ? hehehe ... Albo w OFE (czyli obligacje Państwa, więc kolejny dług Państwa) ? Otóż nie. To właśnie dzieci będą płacić na przyszłych emerytów płacąc ZUS i podatki, z których państwo będzie spłacać oblikacje które dziś sprzedaje. A tak się składa że dzieci rodzi się coraz mniej. Bo rodziców na to nie stać (?)

          > Wiem, że to trudne do przebrnięcia psychicznie, ale przynajmniej uczciwe.
      • Gość: iwanhoe Re: Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły IP: *.toya.net.pl 05.11.10, 08:48
        Dlatego człowieniu, że nie mieszkamy w Kuwejcie! Czemu mam sponsorować Wasze życie. Jakbyś pojechał na emigracje to zapieprzał byś i ty i żona. W Polsce wszystkich dopada niemoc i lenistwo.
      • Gość: Ziuta Re: Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły IP: *.szczecin.mm.pl 05.11.10, 09:00
        Mam dwoje dzieci,mają swoje rodziny,swoje firmy,zatrudniają po kilka osób,są wykształcone. ja mam 63 lat i mam emeryture .Miałam tylko rok urlopu bezpłatnego na starsze dziecko,potem pracowałam wzieliśmy opiekunkę do dzieci ,70% moich dochodów płaciliśmy za opiekę nad córkami,ale pozostałość bardzo liczyła się w budżecie ,jak starsza poszła do szkoły zrezygnowałam z pracy i przez kolejne 9 lat opiekowałam się córkami dorabiałam szyciem w domu.jak młodsze dziecko było w 6 klasie poszłam do pracy,pracowaliśmy z mężem na zmiany.mam 26 lat pracy,moja emerytura to na rękę 7oo złoty gdyby nie córki nie miałabym na leki nie starczyło by życie.I co miałam lżej od pana żony,nie wyciągałam ręki do nikogo,musiałam sobie radzić.A teraz wszystkim nierobom dać emeryturę?A może za wychowanie dziecka lepiej każdej mamie dać dodatek do emerytury.Ci co są na zasiłkach przedemerytalnych mają doliczane za każdy rok 0,7%.To się nazywa polityka prorodzinna.
      • Gość: ja Re: Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły IP: 83.238.15.* 05.11.10, 09:11
        chociaż jskłąniam się ku poglądom liberalnym, zgadzam się absolutnie z przedmówcą
        człowiek wychowuje 3 dzieci, płaci za wszystko po cenach rynkowych, a na koniec dowiaduje sie, ze musi udac się do tzw MOPS, a sprawieliwe społecznie państwo będzie tymczasem "doiło" biedne wychowane dzieci, które dodatkowo będą miały na utrzymaniu rodziców... gdzie tu zdrowy rozsądek... jeżeli musimy stymulować strukturę demograficzną, to nie pozorowaną pomoca w postaci becikowego, tylko przez powiązanie systemów emerytalnych z dzietnością osób! pani minister powinna dodać, ze skoro emerytury mają byc "spawiedliwie" równe, to składki równiez powinny byc sprowadzone do tego samego modelu. nie oszukujmy się, nie mamy systemu emerytalnego, w ktorym każdy oszczędza na siebie, pieniadze wracają do państwa jako zakupione papiery skarbowe w 70%, za która usługę ofe pobiera opłate w wysokosci określonej ustawą (i gdzie tu miejsce na konkurencje:) w momence, w którym państwo wpada w spiralę zadłużenia okazuje sie, ze ofe nie mają pokrycia naszych "składek" czyli jak się okazuje mamy do czynienia z kolejnym podatkiem, mowienie o "pewnej" państwowej emeryturze w konteksice wydarzen z grecji , węgrzech czy argentyny (a w niedalekej przyszłosci zapewne kolejnych gospodarek) to w moim odczuciu jawne oszukiwanie społeczeństwa


      • Gość: iza Re: Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły IP: 150.254.126.* 05.11.10, 09:34
        nie rozumiem tego,że przez 35 lat żona nie podjęła żadnej pracy ani nie otworzyła własnej działalności, świadczy to o braku zorganizowania i niesamodzielności przez 35 lat, chyba że dzieci są niepełnosprawne i wymagające stałej opieki
      • Gość: Bucefal Przecież macie 3 dzieci IP: 82.177.120.* 05.11.10, 11:49
        zajmą się wami, kochające i dobrze wychowane dzieci to lepsze niż najlepsza emerytura i na nadchodzące czasy chyba najlepsza rekomendacja...
    • Gość: Enon Re: Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły IP: *.chello.pl 05.11.10, 08:26
      Nic nie stoi na przeszkodzie, by osoby uzyskujące przychody od których nie odprowadza się składek na ubezpieczenie społeczne ubezpieczyły się w ZUS dobrowolnie. W ten sposób same zgromadziłyby własny kapitał emerytalny. Jego wysokość byłaby zależna od tego jaką kwotę zadeklarowałyby jako podstawę obliczania składek.
    • Gość: zulu Liberalny rząd taką minister dawno by wypier.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.10, 08:27
      Nie wiem, jak Tusk może nie reagować na takie bzdury. System emerytalny ledwo zipie, opadły go różne pijawki i uprzywilejowane nieroby. Teraz ma się okazać, że świadczenia będą jeszcze pobierać ci, którzy nic tam nie wpłacają. To przecież totalne kuriozum.
      Ja się pytam: czy my żyjemy w normalnym europejskim kraju, czy może w PRL 2.0???
      • Gość: xxx PRL 2.0 - mentalnym IP: 84.38.22.* 05.11.10, 08:46
    • a.ba I taką pasożytkę utrzymujemy ze swoich podatków 05.11.10, 08:31
      szkodnik za nasze pieniądze
    • Gość: Kosa Ta baba odejchała już na maxa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.10, 08:31
      1. Kiełba wyborcza i to tak ordynarna, że aż boli.
      2. "jakieś", "z różnych przyczyn" - to o profesjonalizmie tej pani
      3. Otóż państwo nie ma żadnego obowiązku płacenia takim ludziom, tym od jabłek też, żadnych świadczeń, skoro oni NIC nie dokładają do budżetowego wora. Szara strefa np. budowlaniec robi 4-5 tysi miesięcznie, nie płaci podatków, śmieje mi się w twarz, a med i socjal ma mieć, jak jaa, który co miesiąc płaci od 5 do 10 tys. podatku? I jeszcze śmieje mi się w twarz? To jest szczyt wszystkiego.
      4. Z jakiej paki PSLowski aparatczyk chce lekką ręką wyrzucać w błoto kasę obywateli (bo przecież nie swoją). Betonowego podejścia do KRUS jeszcze mało, trzeba jeszcze rozdać nierobom i kombinatotrom. Ja chciałem przypomnieć, że jak ja kułem do kolejnego egzaminu, to tacy od jabłek obciągali kolejnego winiacza i śmiali się ze mnie. I tak jest z 99% tych niby biednych i wykluczonych. Każdy jest kowalem swojego losu i jak sobie pościele tak się wyśpi. Nikt nie będzie takiej osoby utrzymywał w imię źle pojętej sprawiedliwości społecznej. Dlaczego mam się składać na dziadów, którzy na mnie plują i wyzywają od złodziei, bo nie rozumieją, jak ciężko trzeba pracować, żeby do czegoś dojść? Wystarczy już tego pani Fedak i spółka. A do PO też mam wiadomość: mieliście być partią liberalną, łamiącą bariery i ułatwiającą życie Polakom. A w tej chwili jesteście identyczni jak AWS. Dajecie okradać państwo kościołowi, zatrudniacie 30 tys. dodatkowych urzędasów, podwyższacie podatki. Róbcie tak dalej - na strachu przed PiS wygracie jeszcze 1-2 wybory a potem tacy jak ja się na was wypną.
      • Gość: ali Re: Ta baba odejchała już na maxa IP: *.quarto.pl 05.11.10, 08:38
        @kosa: ale żal ci? trzeba było też wina pić, czy uczyć się zaprawę mieszać.
        Ja to widzę w ten sposób, że zamiast zasiłków będą emerytury, nie zmieni się nic, oprócz nazwy.
        • Gość: iwanhoe Re: Ta baba odejchała już na maxa IP: *.toya.net.pl 05.11.10, 08:42
          @ali
          Ty jakby wszyscy w tym kraju byli cwaniakami nie płacącymi podatków to byś dobiero wył i protestował.

          ROZJEBAĆ SZARĄ STREFE!!!!!!!!!!

        • Gość: Kosa Re: Ta baba odejchała już na maxa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.10, 08:46
          A co, zabolało, szara strefo? Czego mam żałować, człowieku, ogarnij się, przeczytaj jeszcze raz co napisałem, szczególnie o tym, ile płacę podatków. Twoje teksty to bełkot polskiego cwaniaczka, co go ktoś zaczepił i już go boli. Dobrze wiesz, o co mi chodzi, nie pal głupa.
        • Gość: asdf Re: Ta baba odejchała już na maxa IP: 195.82.180.* 05.11.10, 08:55
          Oczywiście, ze żal. Uczciwie pracujący ludzie dostają po d... , a menelom, nierobom i pijakom pomoc SIĘ NALEŻY, jak psu miska. Co to za kraj chory?

          Pamiętam jak w około roku 2000 znajoma (niepaląca, niepijąca, uczciwa aż do bólu) znalazła się w kryzysowej sytuacji - została sama z dwójką dzieci, bez alimentów i na dodatek obcięli jej etat do 3/4. Poszła więc do pomocy społecznej po JAKĄKOLWIEK pomoc. Odesłano ją z kwitkiem....bo pracowała. Oczywiście różnego rodzaju lenie którym do pracy za 500 zł nie opłaca się iść (lepiej ciągnąć wiśnię z gwinta) zasiłki i dodatki mieszkaniowe otrzymywali z marszu. Czyli jakby się zwolniła to pomoc by otrzymała tyle, że za uczciwa była.

          Ja się pytam - W JAKIM MY PAŃSTWIE ŻYJEMY, które wspiera różne patologie, a ludzi uczciwych olewa? Toć to kraj trzeciego świata, a nie jewropejski. Od tamtej pory uważam, ze te wszystkie rodzaje tzw. pomocy społecznej trzeba zlikwidować.
      • Gość: śmiech w twarz Re: Ta baba odejchała już na maxa IP: *.aster.pl 05.11.10, 08:49
        Zapomniałeś napisać, że śmiali ci się w twarz.
      • bachczysaraj Bredzisz. Ta kasa i tak będzie wyrzucana. 05.11.10, 09:01
        No chyba, że bierzesz pod uwagę masową eutanazję "niebieskich ptaków" po 65 roku życia. Jaka różnica czy dostaną zasiłki czy emeryturę. Dla podatników korzyść, bo oszczędzą na zbędnej biurokracji. Myśl kolego, to nie boli.
        • Gość: cirrus Re: Bredzisz. Ta kasa i tak będzie wyrzucana. IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.10, 09:36
          To raczej ty pomyśl. Nie ma czegoś takiego, jak zasiłek wypłacany dożywotnio dla osób, które nigdy nie skalały się pracą i nie mają z czego żyć. Zasiłki są jednorazowe, okresowe, w niewielkich kwotach, dla osób najbardziej poszkodowanych i potrzebujących i trzeba spełnić masę warunków, by je otrzymać (i bardzo dobrze). A kretynka chce to zmienić tak, by wszystkie lewusy bezwarunkowo otrzymywały dożywotnią kasę bez zbędnej papierologii. To, jeśli weszłoby w życie, nadaje się jedynie do prokuratury jako działanie na szkodę społeczeństwa.
        • Gość: Paweł Re: Bredzisz. Ta kasa i tak będzie wyrzucana. IP: *.finemedia.pl 05.11.10, 11:19
          A kwestia motywacji?

          Wychodzisz z założenia (raczej słusznego), że przyszły rząd będzie miał dobre serce i nie da niezaradnym staruszkom umrzeć z głodu. No ok. Teraz niektóre osoby pracują na zasadzie minimalna na umowie + reszta pod stołem tylko ze względu na to, że zależy im na prawie do emerytury. Obiecaj im emeryturę za to, że żyją, a wielu z nich w ogóle przestanie legalnie pracować. Spadną składki ZUS, na NFZ oraz podatek dochodowy od pracowników....
          • Gość: MichalM Re: Bredzisz. Ta kasa i tak będzie wyrzucana. IP: *.rwd.prospect.pl 05.11.10, 11:36
            Jeżeli zlikwidować PIT CIT ZUS a wpływy zapewnić z VAT i akcyzy to przestaje istnieć coś takiego jak pod stołem, płaca brutto=netto
            • Gość: Paweł Re: Bredzisz. Ta kasa i tak będzie wyrzucana. IP: *.finemedia.pl 05.11.10, 11:38
              A jakie musiałby być stawki podatków pośrednich by dochody budżetu nie spadły?
              W ograniczenie wydatków niestety nie wierzę...
              • Gość: MichalM Re: Bredzisz. Ta kasa i tak będzie wyrzucana. IP: *.rwd.prospect.pl 05.11.10, 11:43
                Stawki mają być takie żeby wpływy "z przed" = "z po" uczciwym nie zrobi to różnicy zapłacą więcej za produkty ale będą mieli wiecej kasy bo nie bedzie PIT i ZUS. W d... dostaną pracujący na czarno bo ich pensja będze taka sama, bo "przed" i tak nie płacili PIT i ZUS, ale wszystko im zdrożeje, to zdrożenie będze właśnie podatkiem od którego nie da się teraz uciec. Tyle że teraz podatki zamiast 40mln osób odprowadzać bedzie kilkaset tysięcy firm więc jeden US na województwo wystarczy z nadmiarem
      • q-ku nie strasz.... 05.11.10, 09:02
        piszesz "wygracie jeszcze 1-2 wybory a potem tacy jak ja się na was wypną."

        ależ im O TO chodzi
        więcej nie potrzebuję
        1-2 wybory i na emeryturę
      • Gość: cirrus Re: Ta baba odejchała już na maxa IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.10, 09:30
        Róbcie tak dalej - na strachu przed PiS wygracie jeszcze 1-2 wybory a potem tacy jak ja się na was wypną.

        Myślisz, że jeszcze coś wygrają? Jeszcze rok temu byłem po stronie PO całym sercem. Teraz mam tych tchórzy i nieudaczników w zupełnie innej części swojego organizmu. Mojego zaufania nie odzyskają już nigdy. A takich osób jak ja jest coraz więcej.
        • q-ku a na kogo zagłosujesz? 05.11.10, 11:53
          trzeba mieć trochę odpowiedzialności za swój kraj
          a że ciągle głosujemy na miernoty bo lepszych nie ma.....
        • Gość: pimpek Re: Ta baba odejchała już na maxa IP: 195.188.191.* 05.11.10, 12:07
          pimpek
    • corrnick Re: Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły 05.11.10, 08:31
      Właśnie niska i jednakowa emerytura dla wszystkich po ukończeniu iluśtam lat powinna być jedyną formą "państwowej" emerytury. Jak ktoś chce więcej, to niech sam odkłada. Tyle tylko, że wtedy eksperci i państwo nie mogłoby obracać przyszłymi emeryturami i z tego świetnie żyć.
      • Gość: Tomek Re: Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 05.11.10, 10:03
        O! Pierwszy mądry post na tym forum.

        Ludzie nakręceni przez gazetę krzyczą, że socjalizm, że nie chcą płacić na cudzą emeryturę. A przecież to właśnie przymusowe składki na *własną* emeryturę to czyste centralne sterownia - na własną emeryturę przecież można sobie oszczędzać bez ZUS-u, z lepszym zwrotem.

        Jedynym sensem istnienia państwowych emerytur jest ewentualnie malutki zasiłek emerytalny dla wszystkich, co by biedacy z głodu nie umarli, i tyle. A obowiązkowe składki na własną emeryturę nie mają zupełnie sensu.
    • baalsaack Brawo 05.11.10, 08:34
      Minister Fedak to jedyna osoba w rządzie, która cieszy się moim szacunkiem.
      • Gość: iwanhoe Re: Brawo IP: *.toya.net.pl 05.11.10, 08:44
        bo zapewne jestes śmierdzącym leniem, utrzymującym się z moich podatków. Polska norma! Jak dają to dobrze, ale już się nie zastanawiasz skąd biorą. Myślisz, że pod Wawelem jest wielki skarbiec ze złotem do którego klucz ma Tusk? W jakie bajki jeszcze wierzysz?
        • singollo Re: Brawo 05.11.10, 09:07
          A ja utrzymuję z moich podatków różnych darmozjadów. I z chęcią przystanę na propozycję pani Fedak, więcej, ja się do tej emerytury zgłaszam!
          Nadwyżkę zaoszczędzoną na składkach ZUS - a to rocznie będzie kilkanaście tysięcy - wolę zainwestować samodzielnie.
          • Gość: Paweł Re: Brawo IP: *.finemedia.pl 05.11.10, 11:39
            Jej propozycja nie jest dla Ciebie, no chyba, że zamierzasz przejść do szarej strefy...
          • Gość: kret Re: Brawo IP: *.dreamhost.com 05.11.10, 16:03
            Szkoda, że nie każda firma może się tak elegancko pod ziemię schować jak twoja.
      • q-ku czyli nie płacisz podatków i ZUSU? 05.11.10, 09:03
        skoro popierasz pasożytnicze wymysły?
    • czwarty.wymiar Patologia 05.11.10, 08:34
      "Niską emeryturę obywatelską od państwa dla osób niepłacących składek emerytalnych"
      Ci którzy płacą składki, nie dość, że na emeryturze dostaną jakieś śmieszne pieniądze, to jeszcze mają się nimi podzielić z tymi, którzy do tej puli się nie dokładali? Przecież ta propozycja jest chora! Kolejne patologiczne "rozwiązanie"!
      • Gość: asdf Re: Patologia IP: 195.82.180.* 05.11.10, 08:44
        Efekt jest przewidywalny - ktoś kto uczciwie płacił składki przez 40 lat dostanie emeryturę 800 zł, a ktoś kto nic nie płacił dostanie 700 zł. Ot, Polska własnie....
        • Gość: sasza Re: Patologia IP: *.chello.pl 05.11.10, 08:54
          Składki na ZUS ma obowiązek odprowadzać pracodawca ale 80% tego unika dzięki lobbingowi takich lewiatanów właśnie!
        • Gość: henry Re: Patologia IP: *.podgorny.cz 05.11.10, 11:12
          Zupelnie nie przewidziales efektu - efekt bedzie taki ze 90% mlodych, ktorzy by mieli wypracowywac emerytury przejdzie do szarej strefy powiedzmy bez ZUS, bo podatki od umow nadal beda placic - w zwiazku z tym system nie majac pieniedzy zbankrutuje. I w zasadzie dobrze, bo juz dawno powinien nei byloby takich dlugow. I Korwin-Mikke moglby powiedziec a nie mowilem :)
          • Gość: MichalM Re: Patologia IP: *.rwd.prospect.pl 05.11.10, 11:39
            Dlatego trzeba zlikwidować PIT CIT i ZUS, emerytury finansować z budzetu a budzet zasilać VAT i akcyzą w odpowiedniej wysokości wtedy nie ma na czarno a od każdej złotówki płaci się podatek kupując dowolną rzecz.
      • Gość: Zibek Re: Patologia IP: *.olsztyn.vectranet.pl 05.11.10, 08:45
        Chore to sa pomysły panów z Lewiatana i tych z OFE, którzy bogaca sie kosztem "obowiazkowych" składek !
        • Gość: iwanhoe Re: Patologia IP: *.toya.net.pl 05.11.10, 08:52
          Nic nie stoi na przeszkodzie bys sie nieu zaczal bogacic i ty byl gosciem z Lewiatana i OFE. Pracy jest pełno wystarczy poszukać. Nie masz pracy? Stwórz sobie ją sam!
      • bachczysaraj Patologia była, jest i będzie. I co, powiesisz się 05.11.10, 09:05
        w ramach protestu?

        Proponujesz w zamian eutanazję meneli? CO za różnica minimalna emerytura (ale niższa niż dla pracujących), czy zasiłek? Za to biurokracji mniej.
        • sammler Re: Patologia była, jest i będzie. I co, powiesis 05.11.10, 11:16
          Jest różnica i to kolosalna. Emerytura jest dożywotnia, wszelkiego rodzaju zasiłki jednak okresowe (więc koszt nieporównanie większy). Jeżeli chcesz mieć do nich uprawnienia, jakiś okres musisz przepracować (mówię o zasiłkach dla bezrobotnych, bo socjalne są tak niskie, że w zasadzie nie ma co o nich wspominać w tym kontekście) i to legalnie... Więc tak czy inaczej zmusza to do jakiejś aktywności. Jeżeli każdy będzie miał pewność otrzymania w przyszłości pewnej (niskiej, ale zawsze) emerytury, nie będzie mu zależało, by zarabiać legalnie, płacić składki, podatki itd. To się oczywiście przełoży na ukrywanie dochodów przez osoby go zatrudniające, które też nie zapłacą należnego podatku... Itp. itd. Powiększy się rzesza osób, które pracują na czarno, dorywczo, od czasu do czasu... Zamiast z tą patologią walczyć, państwo ją de facto usankcjonuje...

          Zamiast zwiększać aktywność zawodową będzie się prowadziło do jej zmniejszenia. A i tak jesteśmy w ogonie krajów europejskich jeśli chodzi o odsetek osób zawodowo aktywnych...

          A co nastąpi dalej? Znów będę słyszał głosy oburzenia, jak to w Polsce rozwarstwiają się dochody... I słusznie, że się rozwarstwiają. Bo jeżeli ktoś ma odpowiednie nastawienie i pomysł na życie, potrafi sam o siebie zadbać i żadna emerytura państwowa nie jest mu do niczego potrzebna. Ten zarabia - jak na Polskę - przyzwoicie. Ale zawsze znajdzie się wielu takich, którzy wolą zredukować swoje potrzeby życiowe, ale nie robić w zamian nic, żerując na społeczeństwie. Ci na własne życzenie zarabiają mało... Więc skąd te głosy oburzenia?

          S.
      • Gość: opatolog Re: Patologia IP: *.dreamhost.com 05.11.10, 16:46
        To jest leczenie objawów a nei skutków.
        Zaklejanie plastrem rany, dzielenie jednek zapałki na czworo,
        żeby było "sprawiedliwie". A że głupio? A kto się wstydzi głupoty?

        Zbankrutowane państwo nie ośmieszy się przed Europą,
        ale niepracujący żebracy je ośmieszą. To dopiero brednie.
        Zamiast zrobić coś by ludzie mieli więcej pracy konicznie
        płacić im za niepracowanie.
    • Gość: gość Emerytury - koszmar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.10, 08:42
      "Dyskusja o otwartych funduszach emerytalnych toczy się od miesięcy. Ostatnio poznaliśmy rządowe założenia zmian w systemie OFE, które mają wejść w życie od lipca 2012 r. Warto jednak pamiętać o pomijanej jak dotąd propozycji modyfikacji modelu OFE, zalecającej przejście na pasywne zarządzanie funduszami."
      www.obserwatorfinansowy.pl/2010/11/03/pasywne-ofe-bylyby-tansze-i-bezpieczniejsze/
      Coraz to nowe pomysły, a prawda jest taka, że wiele z tych niepłacących składek osób ma środki na odkładanie na emeryturę, i robiło by to gdyby państwo dało im wolną rękę. wszystkie pomysły o OFe czy emerytury dla wszystkich to pomyłka.
    • zo_h Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły mi... 05.11.10, 08:42
      No cóż kolejny raz dostaję jasny sygnał że jestem ... frajerem pracującym na etacie. Wychodzi na to że najlepszym rozwiązaniem jest pracowanie w szarej strefie po to by na starość wyciągnąć "gratisowe" pieniądze z cudzej kieszeni.
    • Gość: Antena Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły mi... IP: *.polskieradio.pl 05.11.10, 08:43
      Pani Fedak robi typową zagrywkę przed wyborami. Obiecuje pracującym na czarno i innym kombinatorom emerytury. Z projektu oczywiście nic nie wyjdzie bo budżet tego nie wytrzyma. Jedynym celem jest ugranie przez PSL paru punktów procentowych na wsi i w małych miasteczkach.
    • Gość: normalny Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły mi... IP: 178.73.63.* 05.11.10, 08:45
      Pani Minister! Pani oszalala! Pani jest na dopalaczach i dlatego wraca Pani do komuny - Wszystkim rowno ale gowno !
    • Gość: xxx ta baba jest chora psychicznie tak jak wyborcy psl IP: 84.38.22.* 05.11.10, 08:45
      jak mozna wpasc na taki pomysl, rozwiazaniem jest zeby oni *placili* skladki, ktore powinny byc nizsze i progresywne i rowne zawsze. co za chory umysl!
    • Gość: bbb Re: Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.10, 08:48
      To ja przechodzę na umowe-zlecenie albo na czarno. Dla pracodawcy taniej, bo nie płaci swojej części składek, a ja swoją emerytalną będę wpłacał na fundusze inwestycyjne i dzięki temu będę miał emeryturę od państwa i całkiem spore pieniądze z funduszu. Zdrowotnych też nie muszę płacić. To co teraz mi zabierają z pensji spokojnie wystarczy na pójście od czasu do czasu do prywatnego lekarza :)
    • Gość: sasza Pan poganiacz niewolników Lewiatan IP: *.chello.pl 05.11.10, 08:49
      Pan poganiacz niewolników Lewiatan znów prawi od rzeczy. Najpierw on i jego drużyna liberalizują prawa pracy tak że 70% społeczeństwa pracuje na czarno lub prawie na czarno za marne grosze. Teraz z tego jeszcze mają sobie na emeryturę odkładać... bezczelność i chamstwo typowe dla polskiego dorobkiewicza. Drogi panie zrezygnuj pan z posadki w ZUSie skoro taki z pana liberał i wróg socjalu!
    • ewa1-23 Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły mi... 05.11.10, 08:49
      Najlepiej przeżyć okres aktywności zawodowej na zasiłku, a potem dostać emeryturę. ..."Gdyby głupota mogła latać, fruwałaby pani jak gołębica".. - pamiętacie? Pasuje do Fedak,jak nic!
    • cezbak Emerytalne pomysły minister Fedak 05.11.10, 08:52
      Czy to da się jakoś leczyć? Jeśli jakiś kraj na to stać to niech funduje nawet szklane domy dla wszystkich. Mnie sie ciągle straszy propozycjami przedlużenia wieku emerytalnego z powodu braku kasy a tu takie pomysły? To oddajcie mi moją kasę wpłacona do ZUS i II filaru a potem płaćcie "socjalną" emeryturę. Pani Fedak - naprawdę lepiej niech pani zamilknie, bo nawet Tusk, pseudo "niespełnione obietnice" straci wreszcie cierpliwość!
      • n.wataha Z jakiej opcji politycznej jest Pani Fedak? 05.11.10, 09:05
        Z jakiej opcji politycznej jest Pani Fedak? Bo nie chciałbym się pomylić i kiedykolwiek zagłosować na polityków, którzy swoimi pomysłami chcą wspierać meneli , którzy nigdy pracą się nie zhańbili.
        Podobnie jak twierdzenie, że jeśli ktoś "pracował" w szarej strefie, to należy mu się emerytura to jawne nawoływanie do zaprzestania pracowania w tej legalnej strefie. Bo na cholerę płacić podatki, które potem mają być wydawane na nierobów i oszustów, jeśli to nieróbstwo i oszustwo ma być w ten sposób zalegalizowane?
        • cezbak Re: Z jakiej opcji politycznej jest Pani Fedak? 05.11.10, 09:13
          PSL - ale chyba lepiej zapamiętaj nazwisko - u nas politycy nie trzymają sie fanatycznie swoich przekonań - ważniejszy jest stołek. Może być obrotowy byle z okrężnym dostępem do "koryta".
    • andmas Emerytura dla wszystkich. Emerytalne pomysły mi... 05.11.10, 08:55
      ZŁODZIEJSKIE PAŃSTWO WYŁUDZIŁO PIENIĄDZE NA ZUS OD UCZCIWIE PRACUJĄCYCH LUDZI I JESZCZE SIĘ Z NICH NABIJA !!! BANDYCI ODDAJCIE NASZE PIENIĄDZE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: elwer Emerytura należy się już w momencie poczęcia! IP: *.chello.pl 05.11.10, 08:55
      I tak dopomóż nam Bóg!
      Taki komunikat usłyszymy niedługo po Konferencji Biskupów Polskich w Toruniu!
    • Gość: popieram Emerytura powinna być jednakowa dla wszystkich. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.10, 08:56
      Dożycie do 65 lat w tym dziwnym kraju to naprawdę wielki sukces, niezależnie czy ma się pracę czy nie. Państwo i tak niczego godziwego nie zapewnia bo w obecnym kształcie to pasożyt żerujacy na społeczeństwie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka