Dodaj do ulubionych

"Dziennik Gazeta Prawna": Zatory płatnicze hamu...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.10, 08:47
Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: bob budowniczy "Dziennik Gazeta Prawna": Zatory płatnicze hamu... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.12.10, 08:56
      Bo to Polska właśnie. Nie zapłacić, ukraść, w.y.d.y.m.a.ć. W końcu pierwszy milion najlepiej ukraść. A potrm to już jestem wielkim prezesem.
      • 3_po_3 a co ma do tego państwo? 15.12.10, 09:18
        typowe polaczkowo
        co ma państwo do prywatnych firm i płynnosci w tych firmach
        • Gość: antyHipokryta Re: a co ma do tego państwo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.10, 09:20
          skoro na wiekszosc dzialalnosci gospodarczych wymaga sie roznego rodzaju koncesji pozwolen to ma wszystko, skoro odkazdej czynnosci trzeba placic podatki to ma duzo, skoro debilu rzad ustala prawo to rzad ma wszystko do sposobow prowadzenia biznesu w danym kraju!!
        • kretynofil A ma bardzo duzo, misiu... 15.12.10, 09:34
          ...bo pod kontrola panstwa sa sady gospodarcze ktorych opieszalosc pozwala na takie przekrety.
          • sverir Re: A ma bardzo duzo, misiu... 15.12.10, 11:31
            Sąd gospodarczy najwyżej wyda nakaz zapłaty, opatrzy nakaz klauzulą i na tym skończy się jego rola. A tu przecież problem polega na tym, że przedsiębiorstwa nie mogą płacić, bo nie mają kasy na koncie.
            • kretynofil Przeczytaj artykul jeszcze raz... 15.12.10, 11:54
              Firma A ma zaplacic sto jabluszek firmie B. Firma B ma zaplacic firmie C piecdziesiat jabluszek.

              Firma A ma w koszyku dwiescie jabluszek, firma B nie ma nic.

              I teraz: firma A chce sobie kupic nowe auto dla szefa i nowe futro dla zony szefa. Problem w tym ze to wszystko razem kosztuje dwiescie jabluszek - wiec firma A staje przed dylematem trzech opcji:
              - opcja 1: Zaplacic firmie B, zrezygnowac z nowego auta i futra dla zony szefa,
              - opcja 2: Zaplacic firmie B, kupic auto i futro - ale brakujace sto jabluszek pokryc z kredytu bankowego,
              - opcja 3: Olac firme B, kupic auto i futro.

              Jak sie zgubiles to przeczytaj to wszystko jeszcze piec razy. Do skutku.

              I teraz firma A kalkuluje:
              - jesli wybierze opcje 1 to zona bedzie marudzila, no i nie bedzie czym poszpanowac na niedzielnym grillu przy remizie,
              - jesli wybierze opcje 2 to wprawdzie zona rozlozy nogi a "somsiad" nowej fury pozazdrosci, ale trzeba bedzie oddac odsetki bankowi ktore wyniosa jakies 20 jabluszek,
              - jesli natomiast wybierze opcje 3 to porucha, polansuje i nic nie bedzie musial nikomu placic. Ani dzisiaj, ani jutro. Nieudolnosc sadow sprawia ze proces bedzie sie wlokl latami i bardzo prawdopodobne jest to ze firma B padnie w tym czasie i nie bedzie trzeba nikomu nic oddawac. Oczywiscie, koszty postepowania wraz z ewentualnymi odsetkami beda duzo nizsze niz te 20 jabluszek - wiec sie "nie opyla"

              I wlasnie dlatego ze sie "nie opyla" to firmy wybieraja opcje 3. Znacznie tanszy jest kredyt od sadu gospodarczego/kontrahenta niz taki od banku.

              Natomiast - gdyby sad gospodarczy wydawal nakaz zaplaty w godzine, doliczal 50% kosztow manipulacyjnych i zlicytowal sku*wysynowi po tygodniu samochod, futro i kuciape zony - to by sie "nie opylalo" i ku*wie syny po kredyty by chodzily tam gdzie po kredyty sie chodzi - do banku.

              Bo mi sie srednio usmiecha finansowanie calej machiny sadowej po to zeby jakis debiliusz ch*jewicz i wspolnicy mieli darmowe kredyty obrotowe...
              • Gość: Axeriusz Re: Przeczytaj artykul jeszcze raz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.10, 10:07
                I tu się z Tobą zgodzę. Tak na prawdę nie płacenie faktur, jest po prostu kredytowaniem swojej działalności... Przy zerowych kosztach... Tzn: powinny być odsetki itp. rzeczy, ale z powodu który opisałem kilka postów niżej nie można tego zrobić.
        • luni8 Re: a co ma do tego państwo? 15.12.10, 09:50
          > co ma państwo do prywatnych firm i płynnosci w tych firmach

          Ano ma.
          Kto jak nie państwo karze płacić podatki od dochodów uzyskanych jedynie na papierze?
          Kto jak nie państwo (i różne korporacje) każe robić setki koncesji i pozwoleń o byle bzdurę?
          Kto jak nie państwo stworzyło takie prawo i sądy że o zwrot pieniędzy sądzi się niekiedy latami.
          • Gość: jednak krakowianka Re: a co ma do tego państwo? IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.10, 12:21
            dokładnie...podatki, vat etc. od obrotów i dochodów na papierze...to najbardziej udupia małe firmy...nie zapłacisz podatku, nie dostaniesz zaświadczenia o niezaleganiu, nie dostaniwesz wtedy kredytu i co dalej??? dupa...
        • men_53 Państwo tworzy prawo i systemy jego egzekwowania 15.12.10, 11:56
          Ano, ma.
          Nie kto inny jak Państwo tworzy prawo i systemy jego egzekwowania.
          Dla sprawnego działania gospodarki sankcje za nie spłacanie swoich zobowiazań powinny być bardzo ostre, tak ostre, aby błyskawicznie eliminowały nieuczciwych (nie płaci, bo ma inne, ciekawsze zastosowanie dla należnych mi pieniędzy) i głupców (nie płaci, bo pcha się w głupie interesy i wszystko przetupał) z rynku.
          Złodziej "pan Prezes" prywatnej firmy powinien sprzedać swojego własnego merca i oddać mi dług. Ale do tego mogłaby go zmusić jedynie perspektywa rychłej i nieodwołalnej odsiadki. I żadne przepisywanie majątku na np. żonę nie powinno mu pomóc. I zatory płatniche znikłyby jeszcze szybciej niz sie pojawiają.
    • marek.zak1 "Dziennik Gazeta Prawna": Zatory płatnicze hamu... 15.12.10, 09:10
      Małe pytanie. Po jakim czasie EMPIK placi za gazetę, która sprzedaje w swojej sieci? Czy też po roku, jak wydawcom książek?
      Pozdrawiam
      Marek Żak
      www.marek-zak.blog.onet.pl
      • Gość: pimp Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Zatory płatnicze ha IP: *.spray.net.pl 15.12.10, 10:48
        agora nie buntuje się, a siedzi cicho z podkulonym ogonem.
        wiec chyba masz odpowiedź.
      • Gość: pozdrawiam Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Zatory płatnicze ha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.10, 10:55
        Ale Empik to taki hipermarket który udaje sklep z klasą więc czemu się dziwić.
    • Gość: bob Niech budowlanka dalej na siłę utrzymuje IP: *.ipgum.pl 15.12.10, 09:12
      wyśrubowane ceny mieszkań, usług etc a przekręci się razem z nimi
      • hugow Re: Niech budowlanka dalej na siłę utrzymuje 15.12.10, 11:28
        To fakt, bo lepiej sprzedać z 1% marżą dziś niż czekać że z 50% marżą sprzeda za dwa lata - bo za dwa lata nie sprzeda nawet z 20% stratą.

        Gość portalu: bob napisał(a):
        > wyśrubowane ceny mieszkań, usług etc a przekręci się razem z nimi
    • zezzem "Dziennik Gazeta Prawna": Zatory płatnicze hamu... 15.12.10, 09:37
      Wina jest państwa bo sądy działają opieszale i zanim cokolwiek wywalczysz to zdążysz zamknąć firmę a jak jest napisane że zaczyna się od dużych firm to wiadomo że wpierw bankrutuje mały a restrukturyzuje się duży (np. kopalnie). Nie wspomnę o ofertach banków na pograniczu lichwiarstwa.
    • debilofil Pisałem już o tym dawno temu 15.12.10, 09:59
      a działa to mniej więcej tak.
      Pan developer mówi podwykonawcy, że jak tylko sprzeda mieszkanie to odda kasę.
      No fakt patrz podwykonawca, dom stoi więc nie jest tak, że nie jest gołodupcem.
      problem w tym, że G... się sprzedaje i G... sie sprzeda.
      Wielu już zaczęło to rozumieć i tekst "Jak Boga kocham oddam" już nie działa
      • kretynofil A mozesz sobie, kretynie, wymyslic... 15.12.10, 10:03
        ...wlasnego nicka zamiast kopiowac mojego?
        • Gość: debilofil Re: A mozesz sobie, kretynie, wymyslic... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.10, 10:56
          Nie mogę buraku ze wsi.
      • radar1 Re: Pisałem już o tym dawno temu 15.12.10, 12:34
        Tak nie jest tylko w budownictwie mieszkaniowym, ale właściwie wszędzie. Cała ta zabawa jakoś się kręci wtedy, gdy kasa za całość w końcu spływa - baaardzo często są to pieniądze państwowe i/lub unijne, co się w sumie do jednego sprowadza. Prawdziwa rozpierducha zacznie się gdy państwo w końcu przestanie robić za dobrego wujka, co płaci i nie wybrzydza, a i UE trochę się opamięta z finansowaniem tej radosnej działalności.
    • Gość: gość portalu "Dziennik Gazeta Prawna": Zatory płatnicze hamu... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.12.10, 10:11
      Raczej temat (bankructw) dotyczy większości małych sklepów i w ogóle małych firm. Czasy gdy z jakiejkolwiek działalności czy małego sklepiku można było się utrzymać na niezłym poziomie minęły. Dziś to wiązanie końca z końcem. Zycie jest brutalne. Ci zaradniejsi, sprytniejsi, przewidujący lub też po prostu bardziej pazerni na pieniądze poszli do przodu i rozwinęli się. Ci co zatrzymali się na poziomie sklepiku czy swojej działalności dziś klepią biedę a za chwilę zapukają po zasiłki. Obecnie przejadają swoje oszczędności i/lub zapożyczają się. Niestety kryzys właśnie dociera do naszego kraju.
      • Gość: polish-crap Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Zatory płatnicze ha IP: *.fbx.proxad.net 15.12.10, 10:33
        Jesli chodzi o male sklepiki to mozna sie zgodzic (chociaz na w Londynie jest bardzo duzo malych sklepikow i jakos prosperuja), natomiast cala budowlanka na swiecie opiera sie na malych firmach (general conractor & subcontractors). Polska jej sytem podatkowy, system platnosci jest po prostu kompletnie chory.
      • szefunio1 Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Zatory płatnicze ha 15.12.10, 10:34
        Od dawna wiadomo że, na wolnym rynku jest tak, że kto swojego interesu nie rozwija, ten go zwija.
    • freakwave druga irlandia donka juz nadchodzi 15.12.10, 10:54
      zbliza sie wielkimi krokami :)
      PO czeka na twoje glosy obywtelu aby podarowac ci wzamian druga grecje :D
    • Gość: Axeriusz "Dziennik Gazeta Prawna": Zatory płatnicze hamu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.10, 11:00
      Witam,

      Poza zatorami, jest jeszcze jedna rzecz o której się nie mówi... mianowicie, o podaniu kontrahenta do sądu czy innego KRD... Podasz delikwenta do jakiegokolwiek rejestru to U Ciebie więcej nic nie zrobi... lub nic nie zamówi, bo jesteś Cham i żądasz należnych Ci pieniędzy !!! Ostatnio upominanie się przez 3 miesiące o należności to norma... Pal sześć jeżeli chodzi o kwoty rządu 2-3 tysięcy, no 10 w skali miesiąca... Ale przy kwotach 200 tysięcy i więcej ? Ktoś kto Tobie nie zapłaci 200 tysięcy przez 3 miesiące ma... 2500zl więcej po 3 miesiącach przy lokacie 5%. NIby nic, ale na paliwo do auta jest... A firmy obracające milionami ? Policzcie !!!

      Co do systemu podatkowego to również uważam, że płacenie VAT-u za wystawione faktury, mimo, że nie otrzymało się zapłaty, to nie fair. Troszkę wychodzi na to że muszę zapłacić za chleb, mimo że nie mam pieniędzy, ale jak bym miał to na pewno bym kupił, prawda ? Ale czemu się tu dziwić, państwu łatwiej jest wtedy liczyć dochody, bo można powiedzieć, że to "MA" a tak wpływy do budżetu byłyby rozciągnięte w czasie i państwo też musiało by kombinować... Może wtedy obniżyli by podatki, zmniejszyli procedury i ilość zezwoleń, aby po prostu nie czekać...

      Pobożne życzenia...
    • Gość: Empik.... "Dziennik Gazeta Prawna": Zatory płatnicze hamu... IP: 62.189.158.* 15.12.10, 11:01
      W Empiku coraz gorzej, na wszystko, co nie jest hitem dla gó...arzy trzeba czekać, książki i filmy reklamowane jako premiery jeszcze przed premierą lądują w dziale "produkt niedostępny", na fakturę czeka się tygodniami....... Masakra.
    • gnago "Dziennik Gazeta Prawna": Zatory płatnicze hamu... 15.12.10, 11:18
      Dopiero teraz to dojrzeli problem...... fachury jak z koziej d..y trąba
    • hugow "Dziennik Gazeta Prawna": Zatory płatnicze hamu... 15.12.10, 11:23
      jest to normalne zjawisko towarzyszące spowolnieniu, a firmy w czasie "luzu" przed spowolnieniem zamiast szkolić pracowników z finansów, zarządzania płynnością finansową, oceną kontrahenta na podstawie sprawozdań finansowych, to ten czas zmarnotrawiły na szkolenia miękkie - to teraz może robią się miękkie w nogach gdyż zaniedbały okazję by pracownicy pozyskali kompetencje z zakresu finansów firm
    • Gość: k090 księgowanie przychodu/kosztu z datą zapłaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.10, 11:36
      Problem mógłby choć trochę być rozwiązany poprzez księgowanie faktur z datą fizycznej płatności. W tej chwili jak wystawiam fakturę, to mam już przychód od którego muszę odprowadzić podatek - niezależnie od tego czy kontrahent mi zapłacił czy nie. On taką fakturę księguje w koszty - mimo że fizycznei ich nie poniósł - i płaci mniejszy podatek. To rodzi niestety patologię u dużych odbiorców, a w przypadku małych prowadzi do zatoprów płatniczych i bankructw.
    • Gość: Anonim "Dziennik Gazeta Prawna": Zatory płatnicze hamu... IP: 94.42.84.* 15.12.10, 12:15
      Witam,

      Uważam, że jest jedeno rozwiązanie. Jeśli firma upada z takiego powodu jak brak płatności ze strony swoich klientów to na podstawie wystawionych faktur pisemko do US z listą firm zalegających. Oni by sobie juz sprawdzili te fakturki, które zapewne generują koszty a nie sa popłacone... Metoda ostra i nie wiem czy gdzies praktykowana...
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka