izelka
15.12.05, 17:38
Obok mnie jest wynajmowane mieszkanie. Poprzedni lokator lubił sobie wypić, od
tygodnia mieszka tam ktoś inny i nie dość że lubi sobie wypić to jeszcze
poimprezować. Ja wszystko rozumiem że impreza może być w środku tygodnia i że
najczęściej wtedy jest głośno, ale z tego mieszkania odchodzi straszny odór
alkoholu, stęchlizny i papierosów. Śmierdzi nie tylko na klatce ale u mnie w
przedpokoju też. Nie wiem czy można gdzieś interweniować bo rozmowa z nowym
sąsiadem nie wchodzi w gre (albo pijany albo nie otwiera).