Dodaj do ulubionych

Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przeludni...

IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.11, 22:46
Juz lece po kredyt ... przekonaliscie mnie.
Obserwuj wątek
    • computerro Cegły ze złota 14.01.11, 22:51
      Bo domy buduje się z cegieł a w Polsce cegły są ze złota. I trzeba się na nie zadłużać na 30 lat
      • Gość: br00net Polacy podziękujcie m.in. GW, Markowi Wielgo IP: *.pruszcz.mm.pl 15.01.11, 00:04
        Polacy podziękujcie m.in. GW, Markowi "będzie rosło" Wielgo, Emilii Szarek, łOpen Fajancen, Exprander, itp. itd. Te instytucje zgodnie z doktryną wolno rynkową przejmowały się tylko i wyłącznie zaspokojeniem własnej chciwości.
        Teraz jak strażak który wcześniej podpalał będą próbować gasić.
        • Gość: zastępcaKierownika dlatego cenki +1% tygodniowo jeszcze przez 20lat IP: *.acn.waw.pl 15.01.11, 00:14
          a kartoniarze moga zaklinac deszcz i spadki

          poki ludzie nie wyjda z tych nor w ktorych teraz zyja po 2-3generacje niedobor bedzie nie zaspokojony

          hossa na rynku na 20lat na przód
          • Gość: UBolek cegly ze zlota, mozgi z dupy a wyjsc to tez trzeba IP: 216.129.98.* 15.01.11, 00:23
            miec za co

            pa pa POmylence
            sami chcieliscie no to pasa zaciskac i lykac POmysly lykac hehe
            • Gość: xxx To tylko cecha Polaków. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.01.11, 02:24
              Jak ktoś godzi sie pracować za niewolniczą pensję, albo działa na groszowej marży, to nigdy nie będzie go na nic stać, nie tylko na mieszkanie.
              • Gość: www Re: To tylko cecha Polaków. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 06:27
                > Jak ktoś godzi sie pracować za niewolniczą pensję, albo działa na groszowej mar
                > ży, to nigdy nie będzie go na nic stać, nie tylko na mieszkanie.

                to znaczy że nie stać go też na założenie rodziny i samodzielne zycie. Stać go na mieszkanie z mamą i tątą i rozliczanie się z tego na ustalonych zasadach. przykre? przykre ale prawdziwe. jak nie stać Cię na samodzielnośc to co tu mówić o własności mieszkania...
                Polakom się wydaje że majac 2000 na rękę mozna myślec o kredycie i mieszkaniu i ze to mu się jeszcze należy. Pomijając wypadki losowe to Ci ludzie sami sobie są winni marnych zarobków i braku mieszkań.
                prosty przykład. Stać takiego na ratę 2000 ale nie stac na wpłacenie tej samej sumy na lokatę choćby. licząc 2000*12mc*5%. Po roku pierwsza daje 5% z 2 tyś a po dwóch od rozpoczęcia operacji ostatnia. No ale ktoś musi miec własne m już i natychmiast i buli kasę bankowi nie mając na rachunku absolutnie nic - nawet tych głupich lokat ktore ratuja w razie chwilowej utraty pracy. Mają za to rodziców do których wyciągną rękę i najwięcej do gadania o samodzielności oraz marzeniach.
                Trzeba było myśleć o marzeniach i konsekwencjach przed podjęciem decyzji o założeniu rodziny i kredycie. Miliony Amerykanów mimo ż enie odpowiadają całym majątkiem za hipotekę żyje na wynajmie. Miliony z nich w latach 30 tylko mogły marzyć o kredycie. i co? świat się od tego zawalił?
                A Panom analitykom wmawiajacym że Polak musi miec większe mieszkanie polecam jakieś praktyki relaksacyjne albo ćwiczenia duchowe bo to co robią to zwyczajne bezczelne urabianie jeleni na kredyt.
                • Gość: nick Re: To tylko cecha Polaków. IP: *.icpnet.pl 15.01.11, 07:37
                  "Miliony Amerykanów mimo ż enie odpowiadają całym majątkiem za hipotekę żyje na wynajmie. "
                  Piep..szysz, to właśnie w Ameryce rozpoczął się ten kryzys, ludzie zadłużali się na potęgę, poczytaj troche bo sie kompromitujesz
                  • Gość: kapitan z SB morda w kubeł i zapie...ć na moją emeryturkę IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.11, 08:20
                    .
                    • czasnapiwo winny jest rząd - ten i każdy poprzedni 15.01.11, 10:24
                      rządy nie przejmują się tym, że ludność w zastraszającym tempie ubożeje!

                      wymyślono średnią krajową żeby zasłonić fakt, że mediana jest coraz niższa!

                      okrada się ludzie - bo ci są coraz durniejsi i nie potrafią zrozumieć podstawowych procesów gospodarczych!

                      zawsze mówiłem że wykształcenie to podstawa! ale ludzie uważają że 2500 na rękę to podstawa!
                      --
                      czasnapiwo.blogspot.com
                      • kosmiczny_swir I jeszcze jedno 15.01.11, 12:06
                        I jeszcze jedno - w Niemczech większość wpływów do budżetu to podatki od firm. W Polsce większość wpływów do budżetu to PIT i VAT, czyli podatki od pracy i od konsumpcji. Czemu?

                        Bo jak Fiat sprzeda wyprodukowanego w Polsce Fiata 500 to księguje zysk ze sprzedaży we włoskiej centrali. Polska fabyrka dostaje od centrali tylko tyle ile potrzeba na pensje, komponenty, surowce i energię. Na czysto nie zarabia nic więc podstawa CIT jest 0. Wartość dodana wypracowana w polskiej fabryce jest opodatkowana we Włoszech.

                        Tak się załatwiliśmy oddając nasze zakłady inwestorom branżowym. W Chinach KAŻDY zagraniczny inwestor musi miec chińskiego współudziałowca który ma mieć 51% wartości inwestycji i musi mu przekazywać swoje know how. W Polsce taka historia trafiła się raz - Solaris zaczynał jako filia Neoplana.

                        Ponieważ większość zysków z towarów wyprodukowanych w Polsce nie jest w Polsce opdodatkowana, żeby utrzymać jaką taką infrastrukturę państwo musi męczyć podatkami przeciętnego obywatela. Podatki od pracy mamy najwyższe chyba w Europie, jeśli policzymy wszystkie składki jako podatki. Tyle, że przedsiębiorców tak naprawdę guzik obchodzą te podatki i zawsze sa sposoby na ich obejście albo przerzucenie kosztów na pracownika - umowy zlecnenie, ztrudnianie za minimalną i płacenie reszty w formie premii itp. itd.

                        To jest wszystko jednak skutek sposobu w jaki przeprowadziliśmy naszą transformację ustrojową. Nie wiem czy da się jeszcze coś uratować. Polska jest skazana na bagno, jakie sama sobie stworzyła w wyniki przemian po upadku komunizmu.
                        • Gość: popi Przyczyną tego bagna są rzesze leni i frustartów IP: 109.197.40.* 15.01.11, 12:51
                          którym państwo sposoruje leniwy byt z naszych ogromnych podatków. Zamiast finansować drogi dla wszystkich sponsoruje się emeryturki dla "lepszych" obywateli w wieku 35 lat, jednocześnie nam się oferuje emeryturę w wieku 67 lat. No i nawet można to zrozumieć bo kasa nie jest bez dna i jak jeden idzie w wieku 35 lat to drugi musi w wieku 67.
                          • Gość: mixer Przyczyną tego bagna są tabuny polityków IP: *.icpnet.pl 15.01.11, 13:11
                            Którzy wysysają jak pijawki z biednego polskiego społeczeństwa wypasione pensje, nie rozwiązując przy tym podstawowych problemów społecznych. A system jest tak ustawiony, że tylko oni sami mogą o sobie i swojej sytuacji decydować. Społeczeństwo jest bezradne jak za komuny...
                            • czasnapiwo Re: Przyczyną tego bagna są tabuny polityków 15.01.11, 20:03
                              Gość portalu: mixer napisał(a):

                              > Którzy wysysają jak pijawki z biednego polskiego społeczeństwa wypasione pensje
                              > , nie rozwiązując przy tym podstawowych problemów społecznych. A system jest ta
                              > k ustawiony, że tylko oni sami mogą o sobie i swojej sytuacji decydować. Społec
                              > zeństwo jest bezradne jak za komuny...

                              Gorzej niż za komuny. Teraz mamy mniej kasy i więcej inwigilacji - tyle, że wszystko nam zinformatyzowali i zapchali półki jakimiś farfoclami wmawiając, że tego potrzebujemy ;/

                              Taka afera słoiczkowa Gerber to pikuś przy tym co wyprawiają korporacje spożywcze.
                              Na sieci jest coraz więcej dokumentów na ten temat! Niedługo będzie powszechnie wiadomo, że jedzenie GMO to jeden wielki syf! Tylko czy nie będzie za późno?
                              Patenty na jedzenie, paskudne mleko czy margaryna, rakortwórczy aspartam powszechnie dodawany do żywności
                              Nie zastanawialiście się skąd tyle przewlekłych i nieuleczalnych nowotworów wśród Twoich znajomych, również wśród młodych ludzi? - jesteśmy tym co jemy więc jedzenie ma znaczenie!
                        • czasnapiwo Re: I jeszcze jedno 15.01.11, 18:44
                          kosmiczny_swir napisał:

                          > I jeszcze jedno - w Niemczech większość wpływów do budżetu to podatki od firm.
                          > W Polsce większość wpływów do budżetu to PIT i VAT, czyli podatki od pracy i od
                          > konsumpcji. Czemu?
                          >
                          > Bo jak Fiat sprzeda wyprodukowanego w Polsce Fiata 500 to księguje zysk ze sprz
                          > edaży we włoskiej centrali. Polska fabyrka dostaje od centrali tylko tyle ile p
                          > otrzeba na pensje, komponenty, surowce i energię. Na czysto nie zarabia nic wię
                          > c podstawa CIT jest 0. Wartość dodana wypracowana w polskiej fabryce jest opoda
                          > tkowana we Włoszech.
                          >
                          > Tak się załatwiliśmy oddając nasze zakłady inwestorom branżowym. W Chinach KAŻD
                          > Y zagraniczny inwestor musi miec chińskiego współudziałowca który ma mieć 51% w
                          > artości inwestycji i musi mu przekazywać swoje know how. W Polsce taka historia
                          > trafiła się raz - Solaris zaczynał jako filia Neoplana.
                          >
                          > Ponieważ większość zysków z towarów wyprodukowanych w Polsce nie jest w Polsce
                          > opdodatkowana, żeby utrzymać jaką taką infrastrukturę państwo musi męczyć podat
                          > kami przeciętnego obywatela. Podatki od pracy mamy najwyższe chyba w Europie, j
                          > eśli policzymy wszystkie składki jako podatki. Tyle, że przedsiębiorców tak nap
                          > rawdę guzik obchodzą te podatki i zawsze sa sposoby na ich obejście albo przerz
                          > ucenie kosztów na pracownika - umowy zlecnenie, ztrudnianie za minimalną i płac
                          > enie reszty w formie premii itp. itd.
                          >
                          > To jest wszystko jednak skutek sposobu w jaki przeprowadziliśmy naszą transform
                          > ację ustrojową. Nie wiem czy da się jeszcze coś uratować. Polska jest skazana n
                          > a bagno, jakie sama sobie stworzyła w wyniki przemian po upadku komunizmu.
                          >

                          krótko i treściwie, zgadam się i jednocześnie jest mi smutno, że jest taki bajzel w kraju... :(

                          Taka afera słoiczkowa to pikuś przy tym co wyprawiają korporacje spożywcze.
                          Na sieci jest coraz więcej dokumentów na ten temat! Niedługo będzie powszechnie wiadomo, że jedzenie GMO to jeden wielki syf! Tylko czy nie będzie za późno?
                          Patenty na jedzenie, paskudne mleko czy margaryna, rakortwórczy aspartam powszechnie dodawany do żywności
                          Nie zastanawialiście się skąd tyle przewlekłych i nieuleczalnych nowotworów wśród Twoich znajomych, również wśród młodych ludzi? - jesteśmy tym co jemy więc jedzenie ma znaczenie!
                • fb_e Re: To tylko cecha Polaków. 15.01.11, 10:25
                  Większość młodych osób to by chciała zarabiać 2000 na rękę, ale poza największymi ośrodkami to jest i tak niemożliwe. Czyli co, większa część społeczeństwa jest sama sobie winna, bo powinni wszyscy gremialnie wyjechać, żeby zabrakło pracowników i w końcu proponowane pensje zostały nieco podniesione? W sumie to się dzieje, tylko że powoli...
                  • dystansownik Re: To tylko cecha Polaków. 15.01.11, 12:31
                    > Czyli co, większa część społeczeństwa je
                    > st sama sobie winna, bo powinni wszyscy gremialnie wyjechać, żeby zabrakło prac
                    > owników i w końcu proponowane pensje zostały nieco podniesione? W sumie to się
                    > dzieje, tylko że powoli...

                    Nie są sobie samie winni, ale to jeden z czynników z jakich ta sytuacja wynika. O ile dla gospodarki najlepszą sytuacją jest, gdy na rynku jest jak najwięcej potencjalnych pracowników, to dla ludzi jednak jest najlepiej, gdy tych pracowników brakuje.
            • nik-er Za PiS mieszkali w 3 mln apartamentach które 15.01.11, 09:07
              Kaczyński wybudował głąbie
              • Gość: moe Re: Za PiS płaciłeś mniejsze podatki IP: 82.139.156.* 15.01.11, 09:55
                Ale było takiemu zle ;)
                • Gość: popi Re: Za PiS płaciłeś mniejsze podatki IP: 109.197.40.* 15.01.11, 12:39
                  I komu ty opowiadasz te tanie kamunały. Podwyżki podatków nie biorą się w 1 miesiąc tylko są wynikiem zapuuszczeń gospodarczych trwających wiele lat a więc wtedy gdzy politykę w tym kraju uprawiali twoi przyjaciele z PISu. Rząd Jarka K. to najbardziej populistyczny rząd w historii całej RP gotów był rozdać grupom cwaniaków wszystko byleby tylko utrzymać się u koryta. Dzisiaj żeby pokryć wydatki na rzesze cwaniaków różnej maści trzeba podwyższać podatki wszystkim obywatelom.
                  • Gość: moe Re: Za PiS płaciłeś mniejsze podatki IP: 82.139.156.* 15.01.11, 13:01
                    PiS przez rok czasu rządzenia zapuścił gospodarkę i stąd tak jest jak jest ;).
                    A P0 nic nie robi i h.j jest ,ok.
                  • Gość: l Re: Za PiS płaciłeś mniejsze podatki IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.11, 14:58
                    A Donald w Dolomitach obmysla plan wyjscia z tej sytuacji:
                    - Sluchaj Goska, jesli przerzniemy na wiosne, to cos chyba sie tu kupi, albo lepiej w Szwajcarii - Polanskiego przeciez nie wydali.
              • canisparvus Wielce szanowny intelektualisto 15.01.11, 11:12
                nik-er napisał:

                Za PiS mieszkali w 3 mln apartamentach które
                Kaczyński wybudował głąbie

                Wybitny intelektualisto, trudno wybudować w 1,5 roku 3 mln mieszkań rozpisanych na plan ośmioletni. Ale rozumiem, że Święta Platforma nie takie rzeczy potrafi. Co prawda stworzenie drugiej Irlandii zajmuje jej 4 lata, ale wyglada na to, że w tym roku się uda: mimo manipulacji składkami emerytalnymi dług publiczny przekroczy 55 % i znajdziemy się w podobnej zapaści finansowej jak pierwsza Irlandia (w końcu Zielona Wyspa). Wreszcie coś będzie JUŻ WKRÓTCE.
              • Gość: mixer Ciekawe jak długo będą jeszcze p.... o Smoleńsku? IP: *.icpnet.pl 15.01.11, 13:19
                Zamiast się w końcu zabrać za rozwiązywanie podstawowych problemów społecznych. Jak widzę tą "demokrację" w polskim wydaniu, to zaczynam o powrocie PZPR-u marzyć...
            • Gość: popi Znowu artykuł pełen taniej sensacji i forum pełne IP: 109.197.40.* 15.01.11, 12:33
              leniwych frustratów co to zamiast wziąć d..py w troki i zająć się jakimś godziwym zajęciem zarabić na siebie i rodzinę to wolą siedzieć dłubać w nosie i narzekać tu i ówdzie że bieda że nie dają biednym itp. itd.
            • Gość: kola patolik Zaprawde powidam Wam !! IP: 109.199.3.* 15.01.11, 13:08
              Prędzej Maybach przejedzie przez ucho igielne niż Bogaty wejdzie do Królestwa Niebieskiego !!
          • mariusz2010 Wciąż a dużo ludzi w Polsce 15.01.11, 06:02
            Marzę o samodzielnym mieszkaniu, niechby miało i 15 metrów kwadratowych. Przynajmniej czynsz nie byłby tak horrendalnie wysoki. Niestety szanse zerowe. Mam 60 lat i nikt nie da mi już kredytu. Zresztą 60 latek ma w Polsce przechlapane, bo pracy legalnej też nie dostanie. Chyba jest coś na rzeczy z tym przeludnieniem. Ja bądź co bądź wyraźnie czuję nacisk "trzymających władze" , bym nie ociągając się, jak najszybciej trafił do piachu.
            • mariusz2010 Re: Wciąż a dużo ludzi w Polsce 15.01.11, 06:07
              Zbudował bym coś z "kartonów", ale w naszym klimacie się nie da. Pozazdrościć pozostaje tylko mieszkańcom slamsów południowoamerykańskich. Biednie, bo biednie, ale przynajmniej są u siebie.
              • Gość: Edek Re: Wciąż a dużo ludzi w Polsce IP: 46.112.2.* 15.01.11, 07:59
                Mieszkanie za 10 000 zł: wdeska.wordpress.com/opis-szopy-waldemara-deski/
                • mariusz2010 Re: Wciąż a dużo ludzi w Polsce 15.01.11, 15:25
                  Całkiem niezłe mieszkanie. Ale gdy się mieszka kątem w mieście to nawet luksus. Niechbym postawił coś takiego gdzieś przy drodze pod miastem/albo na podwórku. Gość coś jednak ma. Swój kawałek ziemi i zaprzyjaźnionych sąsiadów wokół.
                  Zazdroszczę i podziwiam.
            • Gość: jjj Re: Wciąż a dużo ludzi w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 06:43
              > Marzę o samodzielnym mieszkaniu, niechby miało i 15 metrów kwadratowych. Przyna
              > jmniej czynsz nie byłby tak horrendalnie wysoki. Niestety szanse zerowe. Mam 60
              > lat i nikt nie da mi już kredytu.

              nikt ci nie da kredytu na 30 lat. zresztą nawet jak bedzie to 15 to stanowczo odradzam. nie wiem jakie masz dochody ale jeśli masz jakieś przyzwoite źródło utrzymania to rozejrzyj się dookoła czy nie ma kogoś samotnego kto w zamian za umowę o dożywotnie utrzymanie nie sprezentuje ci chałupy
              • canisparvus U teściów? 15.01.11, 11:18
                Twoja odpowiedź kojarzy mi się z kawałem popularnym w latach siedemdziesiątych:

                - Nie mam gdzie mieszkać.
                - A nie możesz u teściów?
                - Nie. Oni mieszkają u swoich teściów.
            • d4d_bydg Re: Wciąż a dużo ludzi w Polsce 15.01.11, 08:22
              to ty chyba jakiś hipis albo bikiniarz musiałeś byc żeby od czasów PRLu nie dorobić się nawet 15-metrowego mieszkania
              • mariusz2010 Re: Wciąż a dużo ludzi w Polsce 15.01.11, 15:33
                d4d_bydg napisał:

                > to ty chyba jakiś hipis albo bikiniarz musiałeś byc żeby od czasów PRLu nie dor
                > obić się nawet 15-metrowego mieszkania
                Są jeszcze przypadki losowe.
                U mnie była to strata firmy i zadłużenie po niezapłaceniu zleceniodawcy za moją pracę, oraz przymusowym ściągnięciu przez państwo "podatków" od nigdy nie widzianych pieniędzy, co było idealną przyczyna do rozwodu i utraty mieszkania. Złodzieje wraz z państwem wielu ludzi już tak "urządzili".
          • Gość: olo Re: dlatego cenki +1% tygodniowo jeszcze przez 20 IP: 151.59.19.* 15.01.11, 12:41
            TAK MASZ 100% RACJI

            Ta własnie ci kartoniarze z w klitach "KARTON-gipsu" cały czas zaklinają aby spadków nie było.
            Ale one są nieuniknione, będą i to jakie! tak jak mądrze prawisz -1% tygodniowo albo i więcej.

            Niema siły społeczeństwo biednieje a ceny utrzymania rosną.
        • mara571 to zbyt prosta diagnoza, a przez to nieprawdziwa 15.01.11, 07:54
          zaden polski rzad od momentu odzyskania niepodleglosci nie mial koncepcji rozwiazania problemu mieszkaniowego. Nawet ten z lat 70-tych, za czasow ktorego wybudowano troche wiecej mieszkan niz pod rzadami innych.
          Zaden nie zrozumial, ze budownictwo mieszkaniowe moze byc motorem wzrostu gospodarczego.
          I co najgorsze mediom udalo sie przekonac mlodych Polakow, ze jedynie zakup mieszkania jest metoda rozwiazania ich problemu. Zaden z tych mlodych, troche lepiej zarabiajacych gluploi nie chce przyjac do wiadomosci, ze na wlasnosc kupuje sie mieszkanie docelowe o powierzchni umozliwiajacej zycie 3-4 osobowej rodziny, czyli przynajmniej 80 mkw.
          Jeden pan Nowicki podnosi alarm, ale ani media ani decydenci nie chca sluchac, tego co on ma do powiedzenia.
          Osobiscie przewiduje, ze porblem mieszkaniowy w Polsce rozwiaze sie sam dzieki demografii okolo roku 2030, kiedy wymrze powojenny wyz demograficzny, ludnos Polski spadnie do 25-28 mln i nie nastapi duza emigracja do Polski.
          Pozdrawiam
          • litespeed Re: to zbyt prosta diagnoza, a przez to nieprawdz 15.01.11, 09:51
            mara571 napisała:

            > zaden polski rzad od momentu odzyskania niepodleglosci nie mial koncepcji rozwi
            > azania problemu mieszkaniowego. Nawet ten z lat 70-tych, za czasow ktorego wybu
            > dowano troche wiecej mieszkan niz pod rzadami innych.

            Bo były inne problemy... które tez nie zostały rozwiązane ;)
          • Gość: Tomasz W 2030 większość budynków wybudowanych za "komuny" IP: 89.25.234.* 15.01.11, 10:11
            trzeba będzie wyburzać. Problem braków mieszkań będzie nadal aktualny. To Polska - taki kraj, czyli nigdzie.
            • mara571 watpie, ze trzeba bedzie wyburzac 15.01.11, 13:37
              moze wielka plyte z fabryki domow, ale ceglane domy z lat 50-tych i z pustakow z lat 60 i 70-tych przetrwaja.
              To samo z budownictwem jednorodzinnym.
              Bedziemy mieli w miedzyczasie niejedna katastrofe budowlana. Walic sie beda "apartamentowce".
          • Gość: JasioWedrowniczek Re: to zbyt prosta diagnoza, a przez to nieprawdz IP: *.bchsia.telus.net 15.01.11, 15:33

            mara571 napisała:
            > Zaden z tych mlodych, troche lepi
            > ej zarabiajacych gluploi nie chce przyjac do wiadomosci, ze na wlasnosc kupuje
            > sie mieszkanie docelowe o powierzchni umozliwiajacej zycie 3-4 osobowej rodziny
            > , czyli przynajmniej 80 mkw.


            Ciekawa teoria. Mnie zawsze w najbardziej kapitalistycznym kraju na tej planecie uczono, zeby jak najszybciej stac sie wlascicielem nieruchomosci. Nawet jak jest to mala klitka. W miare uplywu czasu wartosc jej idzie w gore i kiedy potrzebne jest wieksze mieszkanie to sprzedajemy to mniejsze (na ktorym juz zarobilismy) i... mamy porzadna przedplate. A na stare lata, kiedy dzieci juz z domu wyfruna robi sie "downsizing" czyli sprzedaje ta wieksza chalupe, kupuje mniejsza i jest kaska na urlopy w cieplych krajach. Takich "downsizing" jakos w Polsce sie nie robi. Dlaczego?
            • mara571 nie powiedziano ci wszystkiego 16.01.11, 08:04
              a przede wszystkim, ze "zarobic" albo lepiej powiedziawszy nie starcic mozna tylko na nieruchomosciach kupionych w dobrych lokalizacjach, w czasie niskich cen na rynku, niskich stop procentowych i przy posiadaniu wkladu wlasnego. Najlepiej 30%.
              Mnie wyklad na temat nieruchomosci zrobil praktyk, potomek rodziny bylych przemyslowcow z XiXw (fabryki juz nie istnieja), posiadacz okolo 100 domow wielo- i jednorodzinnych. W Niemczech. Dobra lokalizacja jest tez relatywna: kilka domow z lokalami handlowymi przy kiedys drogiej ulicy stalo sie niewiele warte, kiedy ta ulica skierowano ruch samochodow z autostrady. Ani sklepow, ani lokatorow juz nie ma. Pozostaja koszty utrzymania budynkow.
              W samym centrum miasta stoja domy z czasow odbudowy powojennej ze stosunkowo malymi mieszkaniami. Wiekszosc mieszkancow to migranci lub ciagle zmieniajacy sie studenci. Sklepy coraz czesciej plajtuja i wplywy z czynszow maleja. Wartosc tych nieruchomosci spadla.
              Dobrze wynajac lub ewentualnie sprzedac mozna jedynie to co lubi resztka klasy sredniej: domy, szeregowce, najlepiej pod miastem z latwym dojazdem do autostrady lub dojsciem na piechote do stacji kolejki podmiejskiej.
              Sprawdz sobie ile STRACIL w chwili obecnej wlasciciel 50 mkw na Bialolece, ktory kupil stan deweloperski w roku 2008 biorac kredyt na 110 % wartosci mieszkania. Szczegolnie kiedy waluta kredytu jest SFR. Nie zapomnij o kosztach ubezpieczenia.
              PS. Jest glupota kupowanie/ budowanie duzego domu w przypadku posiadania rodziny 2+1, 2+2.
              Na stare lata trudno opuscic wlasny dom. Praktyka pokazuje, ze najczesciej po smierci jednego partnera najlepsza jest przeprowadzka do mieszkania zbudowanego z mysla o potrzebach starszych ludzi, bez barier.


          • mariusz2010 Re: to zbyt prosta diagnoza, a przez to nieprawdz 15.01.11, 15:39
            Ludzie wymrą, mieszkania popadną w ruinę...nic się nie poprawi.
      • kirk11811 Re: Cegły ze złota 15.01.11, 00:41
        I coż z tego że na 30 lat? Skoro w każdej chwili można spłacić lub refinansować (na krótszy, dłuższy lub taki sam termin spłacany od początku) to nie ma to większego znaczenia. Jest to jedynie parametr służący do ustalania miesięcznych spłat. I najwyższa pora zacząć wreszcie w ten sposób myśleć, a nie wg kryteriów wzorowanych na PRL-owskim kredycie na lodówkę (tzn. jęczeć że tyke przede mną spłacania).

        Gdyby dawali kredyty na 100-lat na niższy procent niż 30-letni to oczywiście bym czym prędzej zmienił bo koszt obsługi kredytu byłby niższy. Przeznaczając na spłaty tą samą kwote co miesiąc ten 100-letni topniałby szybciej. Niestety tak dobrze nie ma, czym dłuższy okres spłacania tym wyższe oprocentowanie.

        Ale przynajmniej można przestać biadolić, że kredyt jest na 30-lat.
        • Gość: gruba Re: Cegły ze złota IP: *.lublin.hypnet.pl 15.01.11, 01:10
          Nie ma nic złego w kredycie na 30 lat pod warunkiem, że jest on w miarę tani. W Polsce spłacasz przez te 30 lat swoje mieszkanie, drugie takie samo fundujesz bankowi (uwzględniając oczywiście inflację).
          • Gość: To Re: Cegły ze złota IP: *.evv.wideopenwest.com 15.01.11, 03:26
            W normalnych krajach kredyty sa oprocentowane na stale i rata nie zmienia sie co miesiac.
            Zycze powodzenia przy wzrostach LIBORU.
            • Gość: JasioWedrowniczek Re: Cegły ze złota IP: *.bchsia.telus.net 15.01.11, 04:39
              Do To i grubej:
              Pitolicie Hipolicie.
            • mara571 chyba jednak nie 15.01.11, 07:57
              znam tylko niemiecki system, ktory pozwala na zawarcie umowy o stalym oprocentowaniu kredytu hipotecznego na 5/10 lat.
              Znasz inne kraje?
              • Gość: filon Re: chyba jednak nie IP: *.3-2.cable.virginmedia.com 15.01.11, 08:16
                znam i to lepszy..emiraty arabskie 0 procent. na caly okres hipoteki. dla przypomnienia dopoki walesa nie podarowal wolnosc w tym kraju wszystkie hipoteki byly o stalym oprocentowaniu.
                • mara571 mowimy o normalnych krajach, 15.01.11, 08:34
                  a nie o panstwach, ktore maja olbrzymie dochody z doskonalej jakosciowo ropy tryskajacej z piaskow pustyni.
                  Z polskiej sytuacji skorzystalimy z mezem. W wrzesniu 1989 wystarczyly moja jedna wyplata na splacenie naszych jeszcze 15 letnich zobowiazan.
                  A to jednak bylo nienormalne.
                  • Gość: moe Ale cegły są z szlachetnego metalu :) IP: 82.139.156.* 15.01.11, 10:10
                    Warto je kraść.
              • Gość: janek z USA Re: chyba jednak nie IP: *.dsl.bcvloh.sbcglobal.net 15.01.11, 11:41
                w USA dostaniesz kredyt na dom albo mieszkanie na 30 lat na staly procent ktory w tej chwili wynosi okolo 4,5 procenta.
      • Gość: Rozterka47 Re: Cegły ze złota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 03:31
        computerro napisała:

        > Bo domy buduje się z cegieł a w Polsce cegły są ze złota. I trzeba się na nie z
        > adłużać na 30 lat
        ...................................................................................

        Gdyby państwo mniej finansowało kościół , byłoby więcej na pomoc w budowie tanich mieszkań.
      • d4x Re: Cegły ze złota 15.01.11, 09:53
        computerro napisała:

        > Bo domy buduje się z cegieł a w Polsce cegły są ze złota. I trzeba się na nie z
        > adłużać na 30 lat

        O ile w ogóle dostanie się kredyt
    • Gość: wieśniak Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przeludni... IP: *.ip.jarsat.pl 14.01.11, 22:51
      hehe qrwa co za artykuł. GW lepsza od trybuny ludu. Wszyscy do banków po kredyty oczywiście złotowe najlepiej na 130% wartości mieszkania, ole
      • Gość: Enon Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.dynamic.chello.pl 14.01.11, 23:05
        wieśniak nie raczył zauważyć, że to nie jest autorski artykuł GW lecz skrót informacji opracowanej przez Eurostat.
        No cóż , wieśniak to wieśniak.
        • Gość: ocb Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.11, 23:10
          Ale przedrukowala? Tylko ja odnioslem wrazenie, ze nie chcac zyc jak Rumun trzeba biec po kredyt?
          • Gość: klakier Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.nyc.res.rr.com 14.01.11, 23:58
            Racja ! Gazeta 1.0 to Trybuna Ludu 2.0
        • Gość: zemka Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.washdc.fios.verizon.net 15.01.11, 03:34
          Wiesniak????
          dlaczego ublizaz lusiom ze wsi. Rolnicy w Polsce zawsze jakos dawali sobie rade i budowali nawet za komuny. W miastach zawsze bylo duzo wyciagajacych reke

          Pamietaj ze wiekszosc slawnych Polakow ma pochodzenie wiejskie
          • mariusz2010 Na wsi jest łatwiej 15.01.11, 06:15
            gość portalu: zemka napisał(a):

            > Wiesniak????
            > dlaczego ublizaz lusiom ze wsi. Rolnicy w Polsce zawsze jakos dawali sobie rade
            > i budowali nawet za komuny. W miastach zawsze bylo duzo wyciagajacych reke

            Tzw. Wieśniak, ma ziemię, na której, mimo różnych urzędowych ograniczeń, może coś choćby bardzo skromnego, pobudować Mieszkaniec miasta, jeśli nie ma pracy, nie ma nic.
    • Gość: Cold Ale my mamy becikowe... IP: *.home.aster.pl 14.01.11, 22:51
      ... i rządy cwaniaków to z lewej, to z prawej, mamroczące o przyroście naturalnym, ale niestety głuche na fakty :(
    • Gość: bezrobotny Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przeludni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.11, 22:53
      Mieszkają w przeludnionych mieszkaniach, jeżdżą przeludnionymi autami, najmniej zarabiają, bezrobocie rośnie a rząd chce żeby dużo dzieci się rodziło ale po co jeśli nie będzie pracy dla nich, nie stać ich będzie na mieszkania i czeka ich głód.
      • Gość: gural Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: 109.95.144.* 14.01.11, 22:58
        historia uczy ze najwiecej dzieci rodzi sie w czasach kryzysu. moze dlatego jest pan bez pracy panie bezrobotny, bos pan historii nie czytywal?
        • Gość: geek Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.11, 23:03
          Kryzys w Polsce trwa nieprzerwanie od 1945r. i zawsze ma byc lepiej za 20 lat, a co do liczby dzieci w kryzysie to nie wziales po uwage rozwoju atykoncepcji, w kryzysach nie robili dzieci zeby robic po prostu chlop siedzial bez pracy, wypoczety i z nudow bzykal.
          • kosmiczny_swir Kryzys trwa od roku 1980 15.01.11, 00:23
            Kryzys trwa od roku 1980. Wcześniej poziom życia na zachodzie i w Polsce nie różnił sie fundamentalnie. Francuzi jeździli 2CV, my jeździliśmy syrenkami, Niemcy jeżdzili NSU Prinzami, Szwedzi jeżdzili dwusuwowymi Saabami 96. Polacy mieli magnetofony Unitry, Niemcy mieli magnetofony Telefunkena. VW Transporter z roku 1970 nie był wcale bardziej zaawansowany od Nyski czy Żuka. Zarówno polskie jak i niemiecki dostawczak były oparte o kontrukcję przestarzałych osobówek - VW Transporter odziedziczył zawieszenie i silnik po garbusie a Żuk po Warszawie/Pobiedzie M-20.
            • Gość: motyla noga Masz doskonały nick, mówi o tobie prawdę IP: *.xdsl.centertel.pl 15.01.11, 02:41
              Jeżeli nawet miałbyś rację, to jedna malutka rzecz umknęła ci w tej "analizie" - oni, ci Niemcy, rzeczywiście mieli/jeździli to wszystko/tym wszystkim, o czym piszesz. Pracowali, zarabiali pieniądze, szli do sklepu i kupowali. Robili tak (kupowali, bo mieli już za co) przynajmniej od połowy lat 60. Za to u nas o tym naszych dobrach ("porównywalnych z zachodnimi" wg komunistycznej propagandy) głównie się marzyło, aż do samego roku 1989.

              Oficjalnie obowiązywał pogląd "nasze produkty w niczym nie ustępują zagranicznym, a nawet je przewyższają", tyle, że nie było jak tego sprawdzić - na rynku krajowym nie było ani jednych, ani drugich. A jeżeli nawet ktoś wyjechał na Zachód (co przed rokiem 1980 wcale nie było proste), to mógł sobie pozwolić na kupno bananów i kociego żarcia, a nie samochodu.

              Z tą twoją racją też jest - delikatnie mówiąc - średnio.
              Zostawiamy na boku fakt, że polskie RTV, o którym wspominasz, były to zwykle przestarzałe modele np. Thomsona czy właśnie Telefunkena, produkowane u nas licencyjnie. Ale jak produkowane...
              Pragniesz błysnąć wiedzą techniczną, ale najwyraźniej zapominasz o technologii, o tym, że projektu, nawet najlepszego, nie da się używać. To, co zostało zaprojektowane, trzeba jeszcze fizycznie wytworzyć.

              Sławiona przez ciebie produkcja przemysłowa komunistycznej Polski dzieliła się pod względem miejsca przeznaczenia na 3 grupy:
              A. na kraj,
              B. na eksport do I obszaru płatniczego, czyli do innych krajów komunistycznych za tzw. ruble transferowe,
              C. na eksport do II obszaru płatniczego, czyli z przeznaczeniem na sprzedaż za bezcen (bo tyle było to warte), ale przynajmniej już za prawdziwe pieniądze do Egiptu, Indii, etc. - krajów w tamtych czasach na tyle biednych i/lub o tak niskim poziomie kultury technicznej, że polskie produkty były tam atrakcyjne.

              Produkty o jakości odpowiadającej grupie C były poza wyobrażeniem PRL-owskich krajowców. Marzeniem normalnie żyjącego obywatela PRL było ustrzelenie tzw. odrzutu z eksportu - towaru wytworzonego z przeznaczeniem choćby do I obszaru, ale tak schrzanionego w procesie produkcyjnym, że nie było sensu go poprawiać, na eksport już by się nie nadawał. Takie niedoróbki "rzucone" na rynek krajowy ludzie wyrywali sobie pazurami, bo i tak były bez porównania lepsze od tego, co produkowano z przeznaczeniem "na kraj".
              Tak to wyglądało w praktyce.

              Mówiąc wprost - ciesz się, synu, że urodziłeś się na tyle późno, że najwyraźniej w ogóle nie słyszałeś o realiach, które opisałem powyżej. Zapewniam cię, nawet nie przyszłoby ci do głowy porównywanie poziomu życia na Zachodzie i w Polsce, gdyby los skazał cię na użytkowanie np. jakiegokolwiek produktu Unitry Lubartów.
              Ale fantazjuj sobie dalej, niech ci idzie na zdrowie. Może np. o śp. Radmorze (wg PRL-owskich podań ludowych - najlepszym amplitunerze świata) coś napiszesz, będzie jeszcze weselej. :)
              • Gość: nnn Re: Masz doskonały nick, mówi o tobie prawdę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 07:10
                > Ale fantazjuj sobie dalej, niech ci idzie na zdrowie. Może np. o śp. Radmorze (
                > wg PRL-owskich podań ludowych - najlepszym amplitunerze świata) coś napiszesz,
                > będzie jeszcze weselej. :)

                heh to kolejny paradoks tamtych czasów. fabryka produkująca radary dla wojska z nudów chyba zrobiła amplituner. no i wyszło co wyszło. Sam design to był kosmos a parametry to już w ogóle bajka. Za to radary były ponoć lipne bo konstrukcje dostawali z rozdzielnika dla krajów blisko, bliżej i najbliżej zaprzyjaźnionych:-)
            • Gość: gość Re: Kryzys trwa od roku 1980 IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.11, 11:10
              Masz rację . Ale nie od 1980 ale od ok. 1977.
              Wiesz co nas "wykończyło"?
              Elektronika, jej gwałtowny rozwój na świecie i jej brak w kraju.
              Inżynierowie dostali doskonałe narzędzie do obliczeń, projektowania, analiz, sterowania maszynami...
              Od tego momentu "zachód" zaczął gwałtownie się od nas oddalać.
              Mamy prawie 20 lat zacofania technologicznego. To całe "stracone pokolenie".
              I choć gonimy świat to taki szmat czasu ciężko nadrobić.
            • Gość: janek Re: Kryzys trwa od roku 1980 IP: *.dsl.bcvloh.sbcglobal.net 15.01.11, 11:54
              kosmiczny-swir, jak mozna porownac poziom zycia w Polsce z poziomem zycia na zachodzie przed 1980, widze ze za komuny dobrze ci bylo . przez takich jak ty jest w Polsce niesamowity balagan i dziadowstwo.
            • Gość: mixer Re: Kryzys trwa od roku 1980 IP: *.icpnet.pl 15.01.11, 13:30
              Ssory, ale Ty rzeczywiście jesteś kosmicznym świrem. Weź sobie jakieś dane statystyczne i zobacz chociażby jak długo przeciętny Niemiec musiał pracować na tego swojego VW, czy Szwed na Saaba. I porównaj to z przeciętnym Polakiem w latach 70 - ych. Albo porównaj wprost pensje w USD. Tylko rób to na siedząco, bo jak będziesz stać, to na pewno padniesz...
        • volflarsen gural- 14.01.11, 23:25

          wedlug ciebie czytywanie historii pomaga w znalezieniu pracy?

          To moze byc istotne novum w walce z bezrobociem.
          • Gość: oczywiscie Re: gural- IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.11, 23:28
            Oczywiscie, tylko w Polsce historyk moze zostac Premierem, Prezydentem, badz Marszalkiem ;)
            • Gość: mo-mo Re: tylko w Polsce historyk ... IP: 173.233.202.* 14.01.11, 23:53
              I stad kolejne rzady i wladze w Polsce duzo wiecej gadaja o przeszlosci nizli o przyszlosci!
              • oglaszam_wszem_i_wobec to by wyjaśniało rosnący dług państwowy 15.01.11, 00:46
                coś w tym musi być
              • oglaszam_wszem_i_wobec to by wyjaśniało rosnący dług państwowy 15.01.11, 00:52
                że nasi zapatrzeni historycy nie widzą jak szybko on rośnie obecnie
                • oglaszam_wszem_i_wobec widać cenzura pracuje kasując moje posty 15.01.11, 00:53
                  abyś żryżał z biedy za dwa lata gdy nastąpi ten nasz zapowiadany cud irlandzki
            • mara571 Helmut Kohl jest tez historykiem 15.01.11, 08:30
            • Gość: kosz-alina Re: gural- IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 15.01.11, 08:47
              A w Koszalinie prezydentem co prawda v-ce ale prezydentem został, były pracownik salonu samochodowego ...

              Adam Szałek
              Zastępca Prezydenta
              ds.Polityki przestrzennej

              Doświadczenie zawodowe:

              1998-2001
              kierownik Działu Handlowego „Auto Dudojć" w Koszalinie

              2001-2002
              kierownik Działu Handlowego „Autosłupia" (salon samochodowy)
              w Koszalinie

              2002-2004
              koordynator Działu Handlowego „Euro-Centrum-Tadeusz" (salon samochodowy) w Szczecinie

              2004-2006
              Doradca Ekonomiczny w firmie „Agraf" w Koszalinie
              • czuk1 Re: gural- 15.01.11, 08:53
                Po co ten głupi wątek ? Do wykasowania.
                czy to ma znaczenie gdzie pracował wiceprezydent ?
                A może ma doktorat z ekonomii.
                Doceniono go widać , kiedy wybrano.
                !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                - jestem ze świata, nie z Koszalina
                • czuk1 Re: gural- 15.01.11, 08:55

                  Przepraszam....nie zauważyłem, ... to post. A więc , niech sobie będzie.
                  Ale zdania o autorze nie zmieniam.
              • o666o Re: gural- 15.01.11, 14:08
                to tylko w polsce mozliwe !!
      • computerro Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud 14.01.11, 23:01
        Nie, rząd nie chce, żeby dużo dzieci się rodziło. Wygląda na to, że raczej przewiduje dla nas los Indian w Ameryce... Wygląda na to,że nasz rząd to delegat rządu europejskiego, zarządzający polską prowincją. A Ty, bezrobotny, możesz sobie wóz Drzymały postawić, jak ciasno. To Ci wolno

        Szczęśliwa rzecz, że na polskim becikowym to nawet muzułmanin się nie upasie i pójdzie w cholerę, do jakiejś Francji czy gdzie indziej
        • Gość: enkey Hehe dobre IP: *.zone9.bethere.co.uk 14.01.11, 23:24
          Nieźle powiedziane hehe :)
        • Gość: bezsens Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.01.11, 23:26
          zaskakujące jest twierdzenie, że to wina 'rządu' a nie nas...
          przecież to my decydujemy za jakie pieniądze (a więc również w jakiej okolicy) kupujemy odpowiedni metraż. Rozumiem, że część osób po prostu nie może zamieszkać w innym rejonie Polski (np są 'przykuci' do danej jednostki czy fabryki), ale spora część z nas może spokojnie 'emigrować' do innych, tańszych i mniejszych miast. Zarówno za pracą jak i za godziwym metrażem. Bo oczywiście 40m2 w centrum miasta to jest 'niezbędne minimum' dla każdego szanującego się singa, ale np za taką samą cenę można mieć spokojnie 65m2 w wielkiej płycie na blokowisku. A jak ktoś chce nowe, to pozostają przedmieścia.

          Nie zmienia to faktu, że w kraju buduje się, a raczej sprzedaje się wybudowane mieszkania zbyt drogo. Ten biznes się kręci tylko dlatego, że ludzie muszą mieć gdzie mieszkać, więc muszą się zadłużać na całe życie. Ale co zrobić, gdy znowu cały wyż upchnie się w 'klitkach'? Będzie się budowało bardziej luksusowe, większe mieszkania? I kto to kupi? Na pewno nie ludzie obarczeni 30-letnim kredytem. To nie taki świat. Ludzie pomyślą o zmianie mieszkania tylko wtedy, gdy znajdą kupca chętnego nabyć mieszkanie z hipoteką (a o takiego bardzo trudno, większość kupujących woli nawet nie słyszeć słowa hipoteka). Można również sprzedać mieszkanie z kredytem (pomniejszając cenę mieszkania o pozostałe raty). Można naprawdę wiele, tylko że - po co? Kto się będzie w to bawił, jeśli nie będzie musiał? Przecież to robienie sobie kosztów i problemów na siłę. Dodatkowo przyjdzie zapłacić marżę agencji, która łaskawie zainteresuje się pośredniczeniem sprzedaży.... paranoja.

          Jak dla mnie - może być, jak jest - mogą się mieszkania budować w takim tempie jak teraz, można spokojnie założyć, że ceny mieszkań (oscylujące w granicach 400-500tys) mołyby pozostać bez zmian. Ale metraż musi się zmienić. Niech deweloperzy przestaną w końcu liczyć zyski, tylko wybudują mieszkania w odpowiednim standardzie (np wysokie sufity, wielkie okna na minimum 3 strony świata), i dadzą je ludziom w przyzwoitych cenach. Bo teraz to tak wygląda jakby byli zmuszeni produkować klatki dla mas i nic z tym fantem nie mogli zrobić. Odpowiednie regulacje prawne mogłyby spokojnie zmienić ten stan rzeczy, pod warunkiem obniżenia ceny.

          Mi się zawsze wydawało, że budowanie większej ilości (dot. również powierzchni) jest dla dewelopera tańsze, gdyż ma ceny ze sporym upustem, a siła robocza w Polsce należy do jednej z najtańszych w Europie (szczególnie na budowie, gdzie kwitnie szara strefa).

          Tak więc - ja tu czegoś nie rozumiem - sami możemy zmienić swoje życie na lepsze, ale ciągle tylko marudzimy, jaki to ten rząd niedobry - rozkazuje się zadłużać i posiadać dzieci, a nie daje ku temu powodów... może warto spojrzeć na nas samych? Dlaczego sami nie wymagamy?
          • Gość: iknow Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.11, 23:41
            Co ma do tego rzad??? Rzad ma do tego RnS ... efektywnie lobbowali, a moze rodzinka po zarzadach poupychna - w sumie to jest k*rewsko drogo, jak sie wezmie pod uwage sile nabywcza. A czekaja nas lata utraconych szans bo na rynku jestesmy malo innowacyjni i agresywni - Niemcy podbiora nam mlodych, wyksztalca nawet sie nie beda musieli bardzo starac zeby zostali na stale, kto byl to wie. Ktory inzynier sie tu realizuje, no dobrze niech ich bedzie te 2% - w porownaniu do 60% tam - a wystarczylo postawic na Polske i Polakow.
          • Gość: af Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.11, 23:50
            W tańszych i mniejszych miastach pensje są żenujące, co z tego że kupisz tańsze (a i tak cholernie drogie) mieszkanie skoro twoja pensja będzie żenująco niska
          • Gość: krakus jakto co ma rząd do tego ? IP: *.dynamic.chello.pl 14.01.11, 23:57
            od 10 lat nie ma w miastach planów zagospodarowania,
            idiotyczne prawo budowlane zmieniane 70 razy w ciągu ostatnich 12 lat
            dlaczego np we Francji można dom do 170 m2 budować bez żadnych zezwoleń, wystarczy że masz działkę, że budujesz zgodnie z planem zagospodarowania dla okolicy, przestrzegasz minimalnych odstępów od sąsiadów i możesz sobie budować domek
            dlaczego odrolnienie ziemi w miastach to temat nie do ruszenia

            itd itd, takich pytań można postawic sporo,

            powodem jest albo :
            - rażąca nieudolność (ale ciężko mi w to wierzyć bo gdy pojawia się walka o swoje partyjne interesy to ci sami nieudolni rządzący potrafią być skuteczni)
            - albo skuteczny lobbing developerów, banków - całej tej grupy dla których kosmiczne ceny, trudny dostęp to prosty sposób by osiągać nienormalnie wielkie zyski z budowania nieruchomości
            • Gość: toro Re: jakto co ma rząd do tego ? IP: 67.68.45.* 15.01.11, 00:15
              Gdy nie wiadomo o co chodzi, zawsze chodzi o pieniadze...
            • Gość: To Re: jakto co ma rząd do tego ? IP: *.evv.wideopenwest.com 15.01.11, 03:39
              W Polsce jest taka korupcja i nieudolnosc, ze nic sie nie da zrobic.
              Rzad walczy o stolki, sluzbowe BMW i apanaze a mafia biznesowa robi co chce.
          • Gość: mo-mo Re: Mieszkania w Polsce, czyli ceny grubo zawyzone IP: 173.233.202.* 14.01.11, 23:59
            "Mi się zawsze wydawało, że budowanie większej ilości (dot. również powierzchni) jest dla dewelopera tańsze, gdyż ma ceny ze sporym upustem, a siła robocza w Polsce należy do jednej z najtańszych w Europie (szczególnie na budowie, gdzie kwitnie szara strefa)."

            Sila robocza tak... ale nowe mieszkania w Polsce do najtanszych juz nie naleza!!!
          • telesfor_szuwarek Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud 15.01.11, 00:22
            Zbyt długi post, żeby po nocy na wszystko odpowiedzieć

            > zaskakujące jest twierdzenie, że to wina 'rządu' a nie nas...

            To nie "my" blokujemy ustawy i rozporządzenia ułatwiające życie zwykłym ludziom, ale niewygodne dla spekulantów typu Cushman&Wakefield np. projekt niskiego podatku dla posiadaczy do 2 domów i wysokiego dla spekulantów.

            Zresztą Polska jest chyba jedynym krajem UE bez programu rozwoju budownictwa, za to z premierem, który uważa, że niewidzialna ręka rynku sama buduje domy kiedy gra się w piłkę.
            O tym, że naszym półdemokratycznym kraju nie mamy wielkiego wpływu na władze nie ma co wspominać.

            > Rozumiem, że część osób po prostu nie może zamieszk
            > ać w innym rejonie Polski

            A dlaczego by nie mieli np. oddać swojego dziecka bogaczom? Przecież
            od razu byłoby luźniej w kawalerce...

            Nie jesteś świadom co proponujesz. Cały problem Polaków to podejście jak do przedmiotów, a nie do ludzi.

            Zmuszenie do wyjazdu do gorszych finansowo rejonów nie jest rozwiązaniem, tylko budowaniem slamsów.
            Zresztą, czy płaca i praca jest tam taka, że stać ich będzie na te "tanie metry"?

            > miast. Zarówno za pracą jak i za godziwym metrażem. Bo oczywiście 40m2 w centr

            Nie znasz po prostu życia. Ludzie ciułają na mieszkania 30 km od centrum Warszawy a i tak nie mają szans na kredyt. W takiej sytuacji jest połowa młodzieży, dlatego większość mieszka z rodzicami lub za granicą.
          • oglaszam_wszem_i_wobec zaiscie ciekawa teza 15.01.11, 00:50
            ale nie wziełes pod uwage że to nie my decydujemy o :
            -rosnących podatkach zmniejszających wydatki obywateli
            -faworyzowaniu wielkich korporacji stawiajacych blaszaki zabijające małe firmy
            -zwiększaniu opłat za uzytkowanie wieczyste ziemi
            -podateku katastrofalnym (czyli im większe mieszkanie tym wiecej płacisz , który wejdzie juz niedługo)
            -i o całej innej masie rzeczy które komplikują życie obywatelom

            a o braku emerytur to już nie wspominam
    • Gość: ABCDE Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przeludni... IP: 77.236.25.* 14.01.11, 23:04
      Najpierw droga młodieży stadiony. igrzyska, autostrady, a jak coś zostanie to może, ale nie wojenka umacnianie złotówki a wy a pieprzcie się!!!!
    • Gość: na_białorus! to wszystko przez gierka bo budował tylko 300 tys. IP: *.dynamic.chello.pl 14.01.11, 23:15
      to wszystko przez gierka bo budował tylko 300 tys. mieszkań rocznie. i teraz brakuje. przecz z komuną, chodźcie z nami!
      • Gość: Precz z komuna Do na_bialorus IP: *.socal.res.rr.com 14.01.11, 23:38
        Zmieniliscie pseudonim towarzyszu? Daj mi pieniadze ( nie moje i nie twoje - najlepiej z pozyczek z bankow zachodnich) to pobuduje ich milion, co tam - pincset powiem ! I jeszcze rozdam ze pol darmo. Tak budowl Gierek.
        • Gość: na_bialorus! przecież napozyczales parę razy tyle, co gierek? IP: *.dynamic.chello.pl 14.01.11, 23:48
          i co? nie starcza? no popatrz... a gierkowi starczało. i na fabryki, co to je do dzisiaj rozkradasz też starczyło, :).
          • oglaszam_wszem_i_wobec Re: przecież napozyczales parę razy tyle, co gier 15.01.11, 00:55
            dzisiaj już tych fabryk nie ma , dawno sprzedane teraz jedynie lasy państwowe zostały do których jest przymiarka , niedługo wstęp do lasu bedzie za opłatą
            • Gość: To Re: przecież napozyczales parę razy tyle, co gier IP: *.evv.wideopenwest.com 15.01.11, 03:47
              A co deptac i zasmiecac las chcesz za darmo.
              W Polsce jest taki dobrobyt, ze male dzieci stoja przy drodze ze sloikami jagod zamiast.
        • Gość: stary Re: Do na_bialorus IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.11, 23:49
          Gierka bloki stoja po dzis dzien, a tak buduja kapitalisci tez za pozyczone www.powiat-piaseczynski.info/zdjecia-budynek-tytanik-piaseczno.php
          • Gość: To Re: Do na_bialorus IP: *.evv.wideopenwest.com 15.01.11, 03:52
            Tytanik, fajna nazwa, bardzo na miejscu.
          • computerro Sypie się tynk 16.01.11, 13:18
            Widać, że sypie się tynk. Tylko najstarsi górale nie wiedzą, czy cała konstrukcja budynku jest tej samej jakości, co tynk, czy problem dotyczy tylko tynku.

            O co chodzi? Ktoś sprzedał wykonawcy oszukaną zaprawę? Czy robotnicy odsypali trochę dla siebie i uzupełnili piachem?
            Ciekawe, dlaczego... Może robotnicy byli rażąco słabo opłacani? Są granice zysku w kapitalizmie. I patrząc na Tytanik chyba właśnie to widzimy
            • Gość: inzynier Re: Sypie się tynk IP: 188.33.134.* 18.01.11, 09:06
              mury nie byly osuszone i walneli tynk an takie
        • Gość: krakus gwoli ścisłości IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.11, 00:01
          zadłużenie z czasów Gierka to ok 20 mld USD
          i co by nie powiedzieć, to huta katowice, droga ekspresowa katowice warszawa, mieszkania budowane po kilkaset tysięcy rocznie , linie produkcyjne autobusów , kineskopów i pare innych dużych inwestycji za to powstało

          sprawdź sobie aktualne zadłużenie Polski, i pokaż mi co dużego Państwo (nie obywatele czy prywatne firmy) zbudowało w ostatnich latach

          z tą pogardą dla PRLu to bym jednak nie przesadzał, wg dzisiejszych standardów to odbudowa Warszawy po wojnie by się jeszcze nie skończyła bo by przetargów się nie udało rozstrzygnąć,
          • jestem_z_kobry Re: gwoli ścisłości 15.01.11, 01:05
            > zadłużenie z czasów Gierka to ok 20 mld USD

            ...natomiast całkowity eksport Polski do krajów dewizowych (jedyne wówczas źródło dolarów) wynosił 8,4 mld USD. Dzisiejszy dług, choć za duży, to pestka w porównaniu z długiem Gierka, który zresztą niespłacany urósł do ponad 40 mld USD w 1989 r. (65% ówczesnego PKB licząc po oficjalnym kursie dolara!).

            > i co by nie powiedzieć, to huta katowice, droga ekspresowa katowice warszawa, m
            > ieszkania budowane po kilkaset tysięcy rocznie , linie produkcyjne autobusów ,
            > kineskopów i pare innych dużych inwestycji za to powstało

            Wystarczyło obalić komunę i dokładnie to samo powstało bez udziału państwa. Socjalizm bohatersko walczył z trudnościami nieznanymi w innych ustrojach. Wyjątkiem z Twojej listy są tylko drogi, które nadal buduje państwo - z tym, że Gierek zbudował jedną ekspresówkę, a teraz powstaje 2000 km autostrad + kilka ekspresówek.

            > sprawdź sobie aktualne zadłużenie Polski, i pokaż mi co dużego Państwo (nie oby
            > watele czy prywatne firmy) zbudowało w ostatnich latach

            Choćby drogi (w każdym razie aktualnie się budują). Natomiast państwo nie jest od budowania zakładów przemysłowych.

            > z tą pogardą dla PRLu to bym jednak nie przesadzał, wg dzisiejszych standardów
            > to odbudowa Warszawy po wojnie by się jeszcze nie skończyła bo by przetargów si
            > ę nie udało rozstrzygnąć,

            Na 95% budynków nie trzeba by rozpisywać żadnych przetargów, bo odbudowaliby je sami właściciele.
            • Gość: podatnik Re: gwoli ścisłości IP: *.uznam.net.pl 15.01.11, 08:23
              jestem_z_kobry napisał:

              > (...) Dzisiejszy dług, choć za duży, to pestka w por
              > ównaniu z długiem Gierka, który zresztą niespłacany urósł do ponad 40 mld USD w
              > 1989 r. (65% ówczesnego PKB licząc po oficjalnym kursie dolara!).

              Jak świątobliwy narodek rozwalił własną gospodarkę, to takie efekty, ale gdzie tu wina Gierka i PRLu?

              (...)> Wystarczyło obalić komunę i dokładnie to samo powstało bez udziału państwa. Soc
              > jalizm bohatersko walczył z trudnościami nieznanymi w innych ustrojach. Wyjątki
              > em z Twojej listy są tylko drogi, które nadal buduje państwo - z tym, że Gierek
              > zbudował jedną ekspresówkę, a teraz powstaje 2000 km autostrad + kilka ekspres
              > ówek.

              No, po pierwsze w tamtych czasach powstało sporo więcej dróg niż "jedna ekspresówka", nieporównywalnie więcej niż teraz, linii kolejowych i energetycznych nie zliczę. Bez udziału państwa po 89 roku powstały tylko zachodnie montownie i handel. Gdyby nie jałmużna z Unii, to nie ruszono by niczego. Dowodem katastrofalny stan energetyki, kolejnictwa i urządzeń wodnych. Tutaj się tylko buduje kościoły i kłóci o krzyże.

              > Choćby drogi (w każdym razie aktualnie się budują). Natomiast państwo nie jest
              > od budowania zakładów przemysłowych.
              >
              > > z tą pogardą dla PRLu to bym jednak nie przesadzał, wg dzisiejszych stand
              > ardów to odbudowa Warszawy po wojnie by się jeszcze nie skończyła bo by przetar
              > gów się nie udało rozstrzygnąć,
              >
              > Na 95% budynków nie trzeba by rozpisywać żadnych przetargów, bo odbudowaliby je
              > sami właściciele.

              Niestety, olbrzymia ich liczba wyszła Niemcom przez komin, ocalałych dobijano w pogromach, resztki wywalono w 68-ym. Ale zresztą masz rację, właściciele by odbudowli ...krzywe szopy i mieszkaliby w nich do dziś. Warszawę odbudowano wysiłkiem całego narodu, a ty bredzisz, że przedwojenni właściciele daliby radę. Z czego? Za co? Skąd by wzięli środki? Zresztą i tak byś tego nie wiedział, bo urodziłbyś się w rodzinie półniewolnego chłopa, w majątku kościelnym i nigdy byś się nie nauczył czytać o ile byłby nawet prąd w czworakach. Tak by wyglądał kraj po zakończeniu wojny, kiedy władzę przejęłaby przedwojenna endecja.
              • jestem_z_kobry Re: gwoli ścisłości 15.01.11, 15:15
                > Jak świątobliwy narodek rozwalił własną gospodarkę, to takie efekty, ale gdzie
                > tu wina Gierka i PRLu?

                Zawsze winna jest władza. Jeżeli naród nie dorósł do ich wzniosłych idei, to w demokratycznych wyborach powinni oddać władzę innym. Skoro na siłę trzymali się koryta, to ponoszą pełną odpowiedzialność za skutki komunizmu.

                A to, że komuna prowadzi do nędzy, widać nie tylko na przykładzie Polski. W 1989 r. granica między biedą a bogactwem w Europie przebiegała dokładnie między państwami "demokracji ludowej", a "zgniłym kapitalizmem". Miliony ludzi kombinowało jak przedostać się na Zachód, nigdy odwrotnie. Nie ma tu winy Polaków, że komuna doprowadziła ich do nędzy. W Korei Północnej ludzie umierają z głodu.

                > No, po pierwsze w tamtych czasach powstało sporo więcej dróg niż "jedna ekspresówka",

                I pewnie dlatego w 1989 r. mieliśmy jedną z najlepszych sieci autostrad i dróg ekspresowych w Europie....

                > nieporównywalnie więcej niż teraz, linii kolejowych i energetycznych nie zliczę.

                Aha. To dlatego na mapie linii kolejowych w Polsce tak dobrze widać granice między zaborami? Może jednak spróbuj wyliczyć te powstałe linie kolejowe? Co zbudowano oprócz Centralnej Magistrali Kolejowej?

                > Dowodem katastrofalny stan energetyki, kolejnictwa i urządzeń wodnych.

                To jest akurat dowód na to, że państwo nie potrafi zajmować się takimi sprawami.

                > Ale zresztą masz rację, właściciele by od budowli ...krzywe szopy i mieszkaliby w nich do dziś.

                No to jakim cudem Warszawa przed wojną była znacznie piękniejszym miastem niż po jej odbudowaniu przez komunistów? Te "szopy" były takie piękne.

                > Warszawę odbudowano wysiłkiem całego narodu, a ty bredzisz, że przedwojenni
                > właściciele daliby radę.

                "Bredzisz"? Widzę, że kultura szwankuje. Widać porządne, PRL-owskie wychowanie...

                Oczywiście, że daliby sobie radę. Znacznie lepiej niż państwo.

                > Z czego? Za co? Skąd by wzięli środki?

                Za pieniądze. Jeżeli nawet któryś z dawnych właścicieli zbiedniał na wojnie, to sprzedałby zmienię pod swoją nieruchomością tym, którzy mają pieniądze. Żaden problem.

                > Zresztą i tak byś tego nie wiedział, bo uro
                > dziłbyś się w rodzinie półniewolnego chłopa, w majątku kościelnym i nigdy byś s
                > ię nie nauczył czytać o ile byłby nawet prąd w czworakach.

                Jak wiadomo, tak właśnie wygląda obecnie życie większości obywateli państw Europy Zachodniej, które nie doświadczyły "dobrodziejstw" komunizmu...
                • mariusz2010 Re: gwoli ścisłości 15.01.11, 16:28
                  Ciekawe w czym dzisiaj byśmy się gnieździli, gdyby nie blokowiska pobudowane za komuny.
                  • jestem_z_kobry Re: gwoli ścisłości 15.01.11, 16:33
                    A gdzie "gnieżdżą się" Francuzi, Brytyjczycy czy Włosi?
                    • mariusz2010 Re: gwoli ścisłości 15.01.11, 21:55
                      To są Polskie realia. Nasz rynek jest kilkaset procent biedniejszy niż rynek francuski, brytyjski, czy włoski. Kiedy oni bogacili się na koloniach, my sami byliśmy kolonią. O innych katastrofach nie wspomnę. Jesteśmy przykładem, co można zrobić z dużego, bogatego kraju, jeśli zabraknie rozsądnego prawa i odpowiedzialnych rządów. Pokoleń potrzeba i zerwania z złymi tradycjami, by Polska zaczęła być równorzędnym partnerem tych krajów.
                      • jestem_z_kobry Re: gwoli ścisłości 15.01.11, 22:21
                        Tak jak pisałem, w 1989 roku nie było już w Europie podziału na kraje, które miały kolonie i same nimi były, które wygrały wojnę i przegrały, były bardziej i mniej zniszczone przez kataklizmy. Granica między biedą a bogactwem przebiegała dokładnie pomiędzy państwami komunistycznymi a kapitalistycznymi. Dowolny kraj zachodni był dla nas rajem. Po kilku miesiącach pracy na Zachodzie ludzie wracali do PRL-u jako bogacze.

                        Teraz sytuacja powoli się wyrównuje. Polskie PKB na głowę wynosi już 61% średniej unijnej i rośnie. Coraz mniej opłaca się wyjeżdżać do pracy na Zachód, szczególnie lepiej wykształconym ludziom. Niemcy otwierają rynek pracy, ale exodusu nie będzie, bo niemieckie pensje nie są już tak konkurencyjne w porównaniu z polskimi.
                        • mariusz2010 Re: gwoli ścisłości 16.01.11, 13:04
                          jestem_z_kobry napisał:
                          Tak jak pisałem, w 1989 roku nie było już w Europie podziału na kraje, które mi
                          > ały kolonie i same nimi były, które wygrały wojnę i przegrały, były bardziej i
                          > mniej zniszczone przez kataklizmy. Granica między biedą a bogactwem przebiegała
                          > dokładnie pomiędzy państwami komunistycznymi a kapitalistycznymi

                          Takie rzeczy można było wciskać w 1989.
                          Wciskanie, że dzisiejszy wyzysk i niesprawiedliwości są dziełem komuny zakrawa już na paranoję.
                          Cóż, wielu się udało, bo znaleźli się na właściwym miejscu po zmianach ustrojowych. nie mówiąc już o rzeszy cwaniaków umiejących wykorzystać zaistniały bałagan. Bardzo wielu zyskało tyle, że są jeszcze "Biedronki", w których można kupić mniej drogi chleb i ziemniaki.
                          No i po ponad dwudziestu latach pojechać na legalne roboty do Niemiec, nie dlatego tylko że więcej płacą, ale że płacą w ogóle. Choć nie wiadomo na jak długo, bo i tam bezrobocie wzrosło.
                          Nigdy nie byłem komunistą, ale obecna demokracja z która wiązałem nadzieję, że za rzetelną pracę, będę wreszcie rzetelnie wynagradzany, nie spełnia tych oczekiwań. A to oznacza dla mnie takie samo robienie w bambuko jak dwadzieścia parę lat temu. Nie wiem kto tym krajem tak naprawdę rządzi, nie rozumiem jak można zgodnie z prawem maltretować uczciwych ludzi, a wysługiwać się kombinatorom (czyli złodziejom).
                          • jestem_z_kobry Re: gwoli ścisłości 16.01.11, 16:26
                            > > Granica między biedą a bogactwem przebiegała
                            > > dokładnie pomiędzy państwami komunistycznymi a kapitalistycznymi
                            >
                            > Takie rzeczy można było wciskać w 1989.

                            Tu nie ma nic do wciskania. Tak wyglądała sytuacja po 45 latach komunizmu.

                            > Wciskanie, że dzisiejszy wyzysk i niesprawiedliwości są dziełem komuny zakrawa
                            > już na paranoję.

                            Jeżeli ktoś Cię wyzyskuje, to zgłoś to do prokuratury (art. 304 Kodeksu Karnego).

                            > Nigdy nie byłem komunistą,

                            Jesteś najczystszej wody komunistą.

                            > ale obecna demokracja z która wiązałem nadzieję, że za rzetelną pracę, będę
                            > wreszcie rzetelnie wynagradzany, nie spełnia tych oczek

                            W takim razie nigdy nie rozumiałeś istoty systemu gospodarczego, w którym żyjemy. Nikogo nie obchodzi czy pracujesz rzetelnie. Jeżeli rzetelnie przelewasz z pustego w próżne, to nie dostaniesz za to ani grosza, bo Twoja praca nikomu nie przynosi żadnego zysku. W komunie wielu właśnie dostawało pieniądze za taką bezużyteczną pracę, co skończyło się katastrofą gospodarczą.

                            Dzisiaj dostaniesz godziwe pieniądze, jeżeli będziesz robił coś, co przynosi zysk pracodawcy, a im mniej ludzi posiada daną umiejętność, tym większe pieniądze mogą otrzymać za swoją pracę. Prawo popytu i podaży. Naucz się czegoś, na co jest duży popyt na rynku pracy i zarabiaj do woli. No i last but not least: dzisiaj sam możesz zostać pracodawcą i płacić swoim pracownikom tyle ile uważasz za stosowne.
                            • mariusz2010 Re: gwoli ścisłości 16.01.11, 18:30
                              jestem_z_kobry napisał: Jesteś najczystszej wody komunistą.

                              Ciarki przechodzą po plecach.
                              Nie zapłacono mi za kilka miesięcy pracy z której teraz korzystają setki ludzi, skarbówka dobiła tzw podatkami ( od nigdy nie otrzymanych pieniędzy ), sprawa w sądzie toczy się już trzeci rok i tylko syndyk się bogaci, bo z toku sprawy wynika, że zapłaty ani zwrotu za wyłożone materiały nigdy nie odzyskam. Nie odzyskam także zagrabionego "podatku".
                              Wszystko zgodnie z zasadami obowiązującymi w polskiej demokracji.

                              Niemożliwe, żebyś nie dostrzegał skutków dzikiej prywatyzacji, rozkradania majątku niegdyś państwowego, miliardowych afer, dziwnie załagodzonych i uprzątniętych pod dywan. A przede wszystkim krzywdy setek tysięcy oszukiwanych ludzi, wy6korzystywanych i upodlanych pod płaszczykiem demokracji. Po dwudziestu latach od zmian ustrojowych milionom ludzi żyje się tak samo ciężko jak przedtem, tyle, że w większym zagrożeniu utraty wszystkiego z dnia na dzień. Myślę, że nie jesteś takim baranem pod jakiego się podszywasz, tylko zwyczajnie szydzisz i prowokujesz. Ohyda.
                              • jestem_z_kobry Re: gwoli ścisłości 16.01.11, 19:22
                                > Nie zapłacono mi za kilka miesięcy pracy z której teraz korzystają setki ludzi,
                                > skarbówka dobiła tzw podatkami ( od nigdy nie otrzymanych pieniędzy ), sprawa
                                > w sądzie toczy się już trzeci rok i tylko syndyk się bogaci, bo z toku sprawy
                                > wynika, że zapłaty ani zwrotu za wyłożone materiały nigdy nie odzyskam. Nie odz
                                > yskam także zagrabionego "podatku".

                                Rozumiem, że ten podatek, to VAT za wystawioną fakturę. Czyli masz działalność gospodarczą. No to faktycznie - za komuny to nie mogło się zdarzyć, bo żadnej działalności gospodarczej być nie miał. Ci co za komuny mieli prywatną działalność byli tak samo nękani przez skarbówkę jak dziś i generalnie mieli podobne problemy. Ty byś pracował na etacie w państwowym zakładzie i dostawałbyś co miesiąc swoje dwa tysiące (czy byś stał, czy leżał) + kilka kartek, z którymi mógłbyś stanąć w kolejce w monopolowym.

                                > Niemożliwe, żebyś nie dostrzegał skutków dzikiej prywatyzacji, rozkradania majątku
                                > niegdyś państwowego, miliardowych afer, dziwnie załagodzonych i uprzątniętych pod dywan.
                                > A przede wszystkim krzywdy setek tysięcy oszukiwanych ludzi, wy6k
                                > orzystywanych i upodlanych pod płaszczykiem demokracji.

                                Nie ma to nic wspólnego z demokracją. Za komuny kradli niemal wszyscy, bo nic do nikogo nie należało (tzn. wszystko należało do narodu, czyli do nikogo). Dzisiaj te wielkie afery też dotyczą majątku państwowego, co jest argumentem za prywatyzacją, a nie przeciw. Prywatny właściciel już dopilnuje swojej własności.

                                > Po dwudziestu latach od
                                > zmian ustrojowych milionom ludzi żyje się tak samo ciężko jak przedtem, tyle,
                                > że w większym zagrożeniu utraty wszystkiego z dnia na dzień.

                                Gdybym nie żył w komunie, to może i bym Ci uwierzył. Tak ciężkiego, upadlającego życia jak w latach 80-tych nie życzę nikomu. Prawie całe zarobki wydawane były na jedzenie, po które i tak trzeba było stać w długich kolejkach. Żeby kupić cokolwiek większego (jakiś mebel, odkurzacz), trzeba było brać pożyczkę w pracy i spłacać ją przez rok.

                                A dzisiaj? Dzisiaj na co dzień stoję w korkach, a połowa samochodów to SUV-y i wielkie limuzyny. Ludzie co roku wyjeżdżają na wczasy za granicą (na każdym rogu biuro podróży). Jak tylko spadnie trochę śniegu, to w górach nie można znaleźć wolnego pokoju. Jeżeli ktoś uważa, że ma gorzej niż za komuny, to chyba tylko dlatego, że nie stać go jeszcze na tego SUV-a (a jego sąsiada już stać). Przeciętny obywatel dzisiaj jest bogaczem w porównaniu z tym samym człowiekiem za komuny.

                                > Myślę, że nie jesteś takim baranem pod jakiego się podszywasz

                                A ja myślę, że jesteś mało kulturalnym człowiekiem. Nazywasz kogoś baranem, bo ma inne zdanie niż Ty? Żal.
                                • mariusz2010 Re: gwoli ścisłości 16.01.11, 19:40
                                  jestem_z_kobry napisał:
                                  A ja myślę, że jesteś mało kulturalnym człowiekiem. Nazywasz kogoś baranem, bo
                                  > ma inne zdanie niż Ty? Żal.
                                  Ty nazwałeś mnie komunistą. No cóż. Nie mamy już o czym.
                                  • jestem_z_kobry Re: gwoli ścisłości 16.01.11, 21:14
                                    > Ty nazwałeś mnie komunistą. No cóż. Nie mamy już o czym.

                                    "Komunista" to nie jest wyzwisko, przynajmniej nie w moich ustach. Po prostu, jeżeli ktoś pisze, że obecnie panuje wyzysk i niesprawiedliwość społeczna, że należy każdego godziwie wynagradzać niezależnie od wypracowanej wartości dodanej ("według potrzeb"), że ludzie, którym udało się zarobić większe pieniądze to kombinatorzy i złodzieje, że demokracja jest zła, to ma poglądy komunistyczne. Czas spojrzeć prawdzie w oczy. Jesteś komunistą.
                                    • mariusz2010 Re: gwoli ścisłości 17.01.11, 02:52
                                      Nie zauważyłeś, co pisałem o mojej pracy. Z jej efektów korzystają setki ludzi. Nieuczciwy "przedsiębiorca" wzbogacił się na mnie i innych o ponad milion zł. Czyli zysk był, ale zagarnięty przez cwaniaka, który w obecnym ustroju czuje się jak ryba w wodzie. Po "dorżnięciu" mnie podatkami od nieotrzymanych pieniędzy straciłem firmę i cały dorobek.
                                      Oczywiście jak zwykle zwalisz wszystko na komunę, której dawno już nie ma. To metoda także wielu decydentów, którzy w ten sposób maskują swoją chciwość, lub nieudolność. Najwyższy czas odsunąć takich od władzy i zepchnąć do historii, tam gdzie smażą się byli "równiejsi". Ze swoją twardogłową ideologią przypominasz mi dawny beton PZPR-owski.
                                      Demokracja to między innymi uczciwe dla wszystkich prawo, szacunek dla uczciwego dorobku, i nie hamowanie rozwoju jednostki narzuconymi doktrynami. Prawdziwa demokracja nie może być schronieniem dla oszustów i złodziei. Jeśli uważasz, że są to poglądy komunistyczne, to niech ci będzie.
                                      • jestem_z_kobry Re: gwoli ścisłości 17.01.11, 03:51
                                        > Oczywiście jak zwykle zwalisz wszystko na komunę, której dawno już nie ma.

                                        A skąd! To, że ktoś Cię okradł nie ma nic wspólnego z komuną. Oszustwa i złodziejstwo istnieją jak świat światem w każdym systemie w każdym kraju.

                                        > To metoda także wielu decydentów, którzy w ten sposób maskują swoją chciwość, lub
                                        > nieudolność.

                                        Twoje problemy nie mają też wiele wspólnego z decydentami. Jeżeli jesteś innego zdania, to pokaż mi kraj, w którym nie zdarzają się oszustwa. Owszem, można się przyczepić do powolności naszego wymiaru sprawiedliwości. Natomiast jeżeli chodzi o przepisy podatkowe, to z tego co wiem można odzyskać VAT z niezapłaconej faktury (ulga na złe długi).

                                        > Ze swoją twardogłową ideologią przypominasz mi dawny beton PZPR-owski.

                                        Nie odwracaj kota ogonem. Przecież to Ty wychwalasz PRL.

                                        > Demokracja to między innymi uczciwe dla wszystkich prawo, szacunek dla uczciweg
                                        > o dorobku, i nie hamowanie rozwoju jednostki narzuconymi doktrynami.

                                        No, nie do końca taka jest definicja demokracji. Demokracja to rządy ludu i tyle. Lud sobie wybiera władzę, a ta jest tylko tak dobra (lub zła) jak dobry (lub zły) jest lud. Pretensje więc kieruj do narodu, który wybrał władzę, która Ci nie odpowiada (co innego za komuny - wtedy władza wybierała się sama).

                                        > Jeśli uważasz, że są to poglądy komunistyczne, to niech ci będzie.

                                        Poglądy komunistyczne zaprezentowałeś wcześniej.

                                        Swoją drogą ciekawe jest czy takie same poglądy (o wyzysku mas pracujących i o tym, że do pieniędzy dochodzą tylko kombinatorzy i złodzieje) miałeś gdy sam byłeś pracodawcą, czy też stałeś się komunistą dopiero gdy straciłeś firmę. Czy płaciłeś swoim pracownikom godne pensje?
                                        • mariusz2010 Re: gwoli ścisłości 17.01.11, 10:13
                                          Nie było przypadku, bym nie zapłacił komuś umówionej zapłaty. Nawet wtedy. Firmę straciłem po dobiciu mnie niezawinionym "podatkiem, którego w praktyce jak się okazało, nie mogę odzyskać. ( W przypadku oszustwa przygotowanego fachowo i z premedytacją, nie jest to możliwe)
                                          Jedyny dług jaki mam to w ZUS-ie, bo wpłaceniu haraczu, nie było mnie stać na to. Będę spłacał wraz z procentami z przyszłej emerytury.
                                          Nie czepiam się demokracji jako takiej, ale chwalenie tej w Polsce jest grubo na wyrost. I nie powinno się chować głowy w piasek bojąc się zaliczenia do "komuchów", tylko walczyć o demokrację właśnie dla wszystkich, nie tylko dla wybrańców. Bez tego nie tylko jedno pokolenie będzie musiało przeminąć, byśmy ją mieli.
                                          Na koniec dodam tylko, że w moich ustach słowo baran też nie stanowi wyzwiska, tylko
                                          porównanie do twardogłowego zwierzątka, bohatersko nie zauważającego wilków w owczarni.
                                          • jestem_z_kobry Re: gwoli ścisłości 17.01.11, 12:48
                                            > Nie było przypadku, bym nie zapłacił komuś umówionej zapłaty.

                                            Dobra, dobra. Nie zmieniaj tematu. Pisałeś, że ludzie w Polsce są wyzyskiwani, czyli wykorzystywane jest ich trudne położenie, aby płacić im grosze za wykonywaną pracę. Czy płaciłeś ludziom porządne pensje, takie jak na Zachodzie, a przynajmniej znacznie większe niż Twoja konkurencja na polskim rynku?

                                            > I nie powinno się chować głowy w piasek bojąc się zaliczenia do "komu
                                            > chów", tylko walczyć o demokrację właśnie dla wszystkich, nie tylko dla wybrańców.

                                            Ech... To teraz sprecyzuj o co Ci chodzi z tymi wybrańcami. Kto jest wyłączony w Polsce z procesu wybierania władzy (poza osobami pozbawionymi praw publicznych).
                                            • mariusz2010 Re: gwoli ścisłości 17.01.11, 22:48
                                              jestem_z_kobry napisał:
                                              Czy płaciłeś ludziom porządne pensje, takie jak na Zachodzie,
                                              > a przynajmniej znacznie większe niż Twoja konkurencja na polskim rynku

                                              Zapłaciłem wtedy o wiele więcej, niż sam otrzymałem...Swoja firmę założyłem w 1989 mając za cały kapitał 2 puszki farby. Nie zdołałem jej tak rozwinąć, by zatrudniać na stałe ekipę. Zwykle sam pracowałem.

                                              To teraz sprecyzuj o co Ci chodzi z tymi wybrańcami. Kto jest wyłączony
                                              > w Polsce z procesu wybierania władzy (poza osobami pozbawionymi praw publicznych

                                              Ja jestem wyłączony. Mogę tylko głosować.
                                              • jestem_z_kobry Re: gwoli ścisłości 18.01.11, 02:42
                                                > Zapłaciłem wtedy o wiele więcej, niż sam otrzymałem...

                                                Robisz wszystko aby nie odpowiedzieć wprost na moje pytanie, ale odpowiedź łatwo wyczytać między wierszami. Wtedy kiedy zatrudniałeś ludzi, płaciłeś im tak jak inni pracodawcy w Polsce, czyli nędznie. Sam więc byłeś odpowiedzialny za ten wyzysk, który podobno panuje w Polsce.

                                                Dobry przykład jak punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Niegdysiejszy wyzyskiwacz po zbiednieniu staje się lewicowcem broniącym mas wyzyskiwanych, chwalącym PRL i plującym na bogatych.

                                                > Ja jestem wyłączony. Mogę tylko głosować.

                                                No to zdecyduj się - jeżeli możesz głosować, to nie jesteś wyłączony z procedur demokratycznych. Zapewniam Cię również, że masz bierne prawo wyborcze. I nie mówię tu o zakładaniu własnej partii, aby wystartować w wyborach. Na początek można przyłączyć się do jakiegoś lokalnego stowarzyszenia i aktywnie w nim działać, aby po następnych wyborach zostać radnym samorządowym. Natomiast, rzeczywiście, aby dostać się do Sejmu trzeba stać się zawodowym politykiem, poświęcić polityce praktycznie całe życie. No, ale to nie jest przypadłością tylko polskiej demokracji, a demokracji w ogóle.
                                                • mariusz2010 Re: gwoli ścisłości 18.01.11, 13:36
                                                  jestem_z_kobry napisał:


                                                  > Robisz wszystko aby nie odpowiedzieć wprost na moje pytanie, ale odpowiedź łatw
                                                  > o wyczytać między wierszami. Wtedy kiedy zatrudniałeś ludzi, płaciłeś im tak ja
                                                  > k inni pracodawcy w Polsce, czyli nędznie. Sam więc byłeś odpowiedzialny za ten
                                                  > wyzysk, który podobno panuje w Polsce.
                                                  > Dobry przykład jak punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Niegdysiejszy wyz
                                                  > yskiwacz po zbiednieniu staje się lewicowcem broniącym mas wyzyskiwanych, chwal
                                                  > ącym PRL i plującym na bogatych.

                                                  Płaciłem tyle na ile było mnie stać, po zapłaceniu haraczów państwu, z którego budżetu, jak sądzę czerpałeś i pewnie nadal czerpiesz zyski. Nie moja wina, że obciążenia nakładane na ludzi tworzących samodzielnie miejsca pracy zwykle uniemożliwiają osiąganie dochodów umożliwiających godziwy zarobek właścicielowi firmy i ewentualnie zatrudnionemu.
                                                  Rośnie nacisk społeczny, by nie karmić nadal świętych krów na wczesnych emeryturach i synekurach. Podejrzewam, że też do nich należysz, bo nie masz pojęcia o tym, czym jest prowadzenie małej firmy w warunkach narzuconych przez obłudne prawo w Polsce.
                                                  Komunizm, skoro już o nim mowa, nie wziął się z powietrza. To była próba antidotum na arogancję i brak poszanowania praw zawartych dziś w Karcie Praw Człowieka, przez ludzi kierujących polityką i gospodarką.
                                                  Popracujesz za swoje, to będziemy mogli pogadać. Obecnie za dużo nas dzieli.
                                                  • jestem_z_kobry Re: gwoli ścisłości 18.01.11, 15:46
                                                    > Płaciłem tyle na ile było mnie stać, po zapłaceniu haraczów państwu,

                                                    Co za zmiana! Wcześniej pisałeś o wyzysku i niesprawiedliwości, o braku rzetelnego wynagrodzenia za rzetelną pracę, o kupowaniu w Biedronce, a teraz użalasz się nad pracodawcami, którzy są grabieni przez państwo i dlatego muszą płacić grosze swoim pracownikom. Coś mi się wydaje, że na siłę szukasz winnych swoich życiowych niepowodzeń.

                                                    > Nie moja wina, że
                                                    > obciążenia nakładane na ludzi tworzących samodzielnie miejsca pracy zwykle uni
                                                    > emożliwiają osiąganie dochodów umożliwiających godziwy zarobek właścicielowi fi
                                                    > rmy i ewentualnie zatrudnionemu.

                                                    A nie przyszło Ci do glowy, że po prostu nie nadajesz się na pracodawcę? Nie wszyscy muszą mieć żyłkę do biznesu. Jakoś inni pracodawcy radzą sobie, mimo że funkcjonują w tych samych warunkach. Są kraje, gdzie obciążenia podatkowe są znacznie większe niż w Polsce i biznes też daje tam sobie radę, a ludzie zarabiają znacznie więcej niż w Polsce.

                                                    > Podejrzewam, że też do nich należysz, bo nie masz pojęcia o
                                                    > tym, czym jest prowadzenie małej firmy w warunkach narzuconych przez obłudne pr
                                                    > awo w Polsce.

                                                    Wiem czym jest prowadzenie małej firmy, bo miałem działalność gospodarczą (samozatrudnienie). Przyznaję, że ilość obciążeń biurokratycznych jest znaczna, chociaż w pewnym momencie znacząco odetchnąłem, bo zatrudniłem biuro rachunkowe. W sumie jednak nie było tak źle, choć rzeczywiście na etacie jest duuuużo łatwiej. Ale jak mówię - nie każdy musi być biznesmenem.

                                                    > Komunizm, skoro już o nim mowa, nie wziął się z powietrza. To była próba antido
                                                    > tum na arogancję i brak poszanowania praw zawartych dziś w Karcie Praw Człowiek
                                                    > a, przez ludzi kierujących polityką i gospodarką.

                                                    Komunizm był przede wszystkim buntem przeciw kapitalistom, czyli między innymi przeciw Tobie, gdy byłeś pracodawcą. Jeżeli w prowadzeniu biznesu przeszkadzają Ci wysokie podatki i krępujące przepisy, to wiedz, że do tego właśnie dążą lewicowcy - jak największy udział państwa w zarządzaniu gospodarką i w redystrybucji dóbr. Nie można zatem jednocześnie być zwolennikiem PRL-u i żądać wolności gospodarczej, narzekać, że ludzie nie mają pewności zatrudnienia i domagać się zniesienia przepisów krępujących pracodawców.
            • Gość: mmmmmmmmmmm Re: gwoli ścisłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 12:42
              Choćby drogi (w każdym razie aktualnie się budują). Natomiast państwo nie jest od budowania zakładów przemysłowych Sa budowane ze srodkow UE!!! jak wszystko obecnie.
    • Gość: lesor Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przeludni... IP: *.war.clearwire-wmx.net 14.01.11, 23:18
      Polska lokomotywa europejskiej gospodarki a ludzie zyja w psich budach.Urban ma za male uszy na taka propagande.
      • o666o Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud 15.01.11, 14:10
        dokładnie !!

        Gość portalu: lesor napisał(a):

        > Polska lokomotywa europejskiej gospodarki a ludzie zyja w psich budach.Urban ma
        > za male uszy na taka propagande.
    • Gość: siedziecie Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przeludni... IP: *.ghnet.pl 14.01.11, 23:25
      Nienowocześni Polacy! Nie rozumiecie, że gniotąc się jeden na drugim w małych mieszkaniach, wystawiacie o sobie jak najgorsze świadectwo przed Europą, i skazujecie nasz kraj na końcowe mijesca w statystykach Eurostatu. Wstydźcie się! Bo jest czego. Widać że boicie sie zrezygnować z waszych klitek, żeby przeprowadzić się do większych mieszkań. Bo to wiążę się z wzięciem kredytu. A wy nie lubicie zaciągać kredytów chyba. Pod względem zadłużenia w bankach też zajmujecie ostatnie miejsca w Eurostacie - oczywiście jeśli nie przeliczyć waszych kwot do zarobków, tylko jeśli przelićzy je w euro. W ogóle jesteście niemobilni - jak zauważyła ostatnio pani prezes pracodawców polskich Lewiatan. Nie chce się wam za przeproszeniem ruszyć du...y żeby zacząć życie na nowym miejscu, z nową pracą za 1800 złotych, z nowymi perspektywami i przyjaciółmi. Wstyd! Wstyd!
      • Gość: kuba Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.11, 00:15
        :-)))))))))
    • Gość: Leonidas a pisze się, że deweloperzy oferują za duże IP: *.multi-play.net.pl 14.01.11, 23:30
      mieszkania, które nie znajdują nabywców i dlatego teraz oferują więcej mniejszych, dwupokojowych. Deweloperzy i gazety tylko nas ogłupiają.
      Nie, mieszkania są po prostu za drogie, wciąż marże deweloperów są chore.
      My z żoną na tle polskich realiów i tak możemy się czuć szczęściarzami, bo nie mając jeszcze dzieci (mamy po 33 lata) mamy ładne, 3-pokojowe, prawie 60-metrowe mieszkanie, dzięki temu, że oboje zarabiamy deczko powyżej średniej krajowej. Ale jak będzie dwójka dzieci, to już będzie delikatnie ciasnawo, choć sobie poradzimy. Ale co mają powiedzieć małżeństwa z dwójką dzieci, które nie mają szans na 3 pokoje?? W Krakowie pewnie ze 90%. Chory kraj.
    • Gość: qwerty_1.0 Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przeludni... IP: *.xdsl.centertel.pl 14.01.11, 23:36
      I jak w tych czasach być patriotą-odechciewa się żyć w kraju gdzie co dzień zostajesz ograbiony na każdym kroku i przy jakimkolwiek ruchu zmuszony zostajesz do płacenia a w zamian dostajesz NIC!
    • whitney85 Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przeludni... 14.01.11, 23:41
      hmmm... Ciekawe, że w takiej Hiszpanii taniej jest kupić duże mieszkanie nad morzem niż w Wawie klitkę w starej płycie. Ceny są u nas sztucznie narzucone i nie da się godnie żyć.
      • moon.river3 bo i sa najdrozsze w UE , bo u nas rzadza mafie 15.01.11, 04:05
        • Gość: djDrachulik Re: bo i sa najdrozsze w UE , bo u nas rzadza ma IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.11, 12:32
          W teorii ekonomii istnieje krzywa podazy i popytu. Z tych krzywych wynika, iz jezeli popyt jest duzy a podaz mala ceny rosna. Popyt ze wzgledu na kiepski stan mieszkan jest miejscami ogromny a podaz z roznych powodow (jednym z nich np. jest biurokracja) niewielka. Ceny ida w gore. W hiszpani gospodarka jest efektywniejsza, wiec generuje duzo wiecej mieszkan. Ceny sa niskie.

          Koniec wyjasniania magii.

          Oczywiscie mozna obwiniac zjawiska nadprzyrodzone:
          a) mafie
          b) ufo
          c) malarie
          d) wplywy rosyjskiego wywiadu

          Ja proponuje poczytac podstaw makroekonomii.

          P.S.
          Hiszpania jest otoczona z kazdej strony mozem, jej linia brzegowa jest kilkukrotnie wieksza niz nasza. Stad ceny nadmorskich mieszkan nizsze.
      • Gość: Przemo Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.11, 10:50
        Jak to nie da się godnie żyć? wystarczy mieć więcej kasy :)
      • Gość: kat Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.bater.net.pl 15.01.11, 11:47
        czyli najukochańsza, najświętsza POLSKA...
    • Gość: HaGa Developerzy mieli zalatwić wszystkie prolemy wg IP: *.toya.net.pl 14.01.11, 23:43
      naszych znakomitych solidarnościowych rządów a już szczytem dobrodziejstwa było becikowe.
    • maciekgr Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przeludni... 14.01.11, 23:43
      Gdzieś pryska wizja Second Ireland, zielonej wyspy na tle ogólnego syfu! Jeżeli spojrzymy prawdzie w oczy: opieka zdrowotna, emerytury, mieszkania, warunki pracy i płacy, korupcja to Polska okazuje się krajem Tańczącej Kiełbasy a nie ozą szczęśliwości!
      To żaden tygrys europy tylko muł albo baran!
      • Gość: To Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.evv.wideopenwest.com 15.01.11, 03:56
        Osiol i Meksyk Europy.
    • zjadaczkartofli Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przeludni... 14.01.11, 23:44
      Oto dlaczego mieszkania w Polsce są takie małe:

      poteflon.pl/mieszkania/

      Bo są po prostu... za drogie. Jedną stroną, której możemy za to podziękować, to banki. Sypały na rynek bez opamiętania kredyty dla każdego i na dowolną wartość LTV. Taki wysyp pieniądza na rynku nieuchronnie powoduje wzrost cen. No ale tu wiadomo - banki chcą zarobić, to kombinują jak mogą.
      Drugą stroną jest niestety rząd RP, który np poprzez program RnS utrzymuje sztucznie minimalne ceny mieszkań. Można zauważyć prostą korelację między limitem dopłat a aktualnymi cenami. Pozostałe czynniki także leżą głównie po stronie rządu i samorządów - brak nacisku na plany zagospodarowania, brak infrastruktury pozwalającej na łatwy i szybki dojazd z przedmieść i sąsiednich miejscowości do pracy w centrum, brak podatku katastralnego (i tym samym przeniesienie ciężaru podatkowego z pracy na własność). Itd, itp.

      Można by długo jeszcze wyliczać, ale z tego wszystkiego wyłania się obraz niezbyt ciekawy: ceny mieszkań zostały napompowane i choć teraz systematycznie spadają, to jednak rządzący nie robią nic - a nawet robią co mogą by trend odwrócić - by obywatele mogli sobie pozwolić na własne mieszkanie, bez konieczności zadłużania się na całe życie na połowę, albo i więcej dochodów. Co to za życie, gdzie tyra się po to, żeby mieć w ogóle gdzie mieszkać?
      • Gość: JKM Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.11, 23:58
        Przeciez jeden jeszcze do niedawna prezes banku, jest wieloletnim przyjacielem premiera jeszcze z czasow KLD, razem graja w pilke, teraz mu doradza. Politycy i banksterzy kreca ta karuzela cen, tak aby zap*** szybciej, bo im nigdy nie bedzie dosc.
        • mara571 jesli myslisz, ze prezes filli zachodniego banku 15.01.11, 12:49
          w Polsce ma cos do powiedzenia, to sie grubo mylisz.
          Bylo tajemnica poliszynela, ze Bielecki jest figurantem, a faktycznie rzadzi pewien Wloch w PeKaO.
          Kredyty dawaly wszystkie banki w wiekszosci krajow europejskich, bo przeciez w USA tak swietnie krecil sie ten interes...
          • Gość: tez JKM Re: jesli myslisz, ze prezes filli zachodniego ba IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.11, 15:08
            Czyli polecenia plynely z zachodu, natomiast informacje na zachod - taki rodzaj szpiegostwa przemyslowego polaczony z reklama podprogowa. Dowodem na ta teorie moze byc fizyk z Gorzowa, jako doradca u Goldmana Sachsa.
    • ulanzalasem Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przeludni... 14.01.11, 23:45
      Bo Polska to nadal bardzo biedny kraj, to że kogoś stać na Rolls-Royce'a nie znaczy że podniósł się poziom wszystkich. Można dodać, że wg UE (żeby fani PO nie zarzucili kłamstwa, że to zła opozycja) w Polsce jest około 26% niedożywionych dzieci, jesteśmy na poziomie krajów afrykańskich(zacofanych) azjatyckich jeśli chodzi o biurokrację, utrudnienia dla prowadzenia firmy itp. Od 89 roku najwięcej jest propagandy - tak jak w poprzednim systemie, a po stronie rządzących najmniej pracy :/
      • Gość: Nie jestem Adam Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.11, 12:13
        no to za olowek i gumke chwytaj i lec ty pracowac ! Jak ktos rzadzi Ci sie nei podoba to sam dojdz do wladzy i to wyprostuj ! pozdrawiam :)
    • Gość: m3 Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przeludni... IP: *.xdsl.centertel.pl 14.01.11, 23:56
      I gdzie się podziali wszelcy krytycy kredytów,bo nie warto,bo mieszkania za"darmo" lada chwila będą dawać...no! i o czym swiadczą te dane?..tragedia dla młodych ..i trochę straszych też.
      • Gość: gfg Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 08:17
        > I gdzie się podziali wszelcy krytycy kredytów,bo nie warto,bo mieszkania za"dar
        > mo" lada chwila będą dawać...no! i o czym swiadczą te dane?..tragedia dla młody
        > ch ..i trochę straszych też.

        za darmo to można po gębie dostać i nic poza tym. Spadek cen jest nieunikniony i ten kto kupował na górce z nadzieją na wzrost wartosci tradycyjnie okazał sie idiotą. nie liczyłbym na mieszkania z licytacji - kredyty mieszkaniowe są zagrożone tylko w 1% więc nawet jeśłi ten jeden % pójdzie pod młotek to nie cały na raz i będzie to znikoma ilośc a cwaniaki już się ustawia dobrze tak aby nie trafiły te mieszkania do zwykłego luda.
        Najkorzystniej na tym wszystkim wychodzą Ci co kupili mieszkania w latach 90-95, zarobili na wynajmie i na wzroscie wartosci który w niektórych wypadkach wyniósł grubo ponad 100%. Im można gratulowac. a jeśli sprzedali w okolicach 2007/08 to już fogle bajka. Reszcie został ból głowy z mieszkaniem które traci na wartosci i nie ma co z nim zrobić oraz spłacanie rat z pensji którą za chwilę można stracić.
        niemniej jednak kredyciarze mają i tak o czym myśleć. okazuje się ze bank może wiecej niz pierwotnie się wydawało. marże nei są tak oczywiste jak się wydawało, praca nie tak pewna a mieszkania się starzeją i po 30 latach będą tym samym co dziś gierkowska płyta. Po drodze jeszcze remonty i inne nieprzewidziane wydatki.
        matematyka jest nieubłagana - kupujesz za 400tyś - spłacasz grubo ponad 800 w niektórych przypadkach.
        • o666o Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud 15.01.11, 14:16
          Gość portalu: gfg napisał(a):

          a mieszkania się starzeją i po 30 latach będą tym samym
          > co dziś gierkowska płyta.

          ta gierkowska płyta wytrzyma więcej niz cudenka teraz stawiane - ot przykład:
          www.powiat-piaseczynski.info/informacja-sypie-sie-budynek-mieszkalny-tytanik-w-piasecznie,79.html
          • Gość: er Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 14:59
            > ta gierkowska płyta wytrzyma więcej niz cudenka teraz stawiane - ot przykład:

            kiedyśjakaś pani budowlaniec na wykładach tłumaczyła jak to jest z tą wielką płytą. jeśłi budynek jest postawiony zgodnie z wytycznymi i jeśłi spoiny oraz złączki (juz nie pamietam jak ten element fachowo nazywa) są solidnie zrobione to są to bardzo trwałe budynki. natomiast jełsi schrzaniono coś podczas montażu plyt to mozna oczekiwac katastrofy. Czas płynie a wielka płyta stoi i nie staszne jej wybuchy gazu nawet. wielkim minusem wielkiej płyty są kwestie struktury socjalnej środowisk tam zamieszkujących, idiotycznego projektu tych mieszkan i standardu wykończenia który czasem cieżko zmienić.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przeludni... 14.01.11, 23:56
      Źródłem problemu jest to że Polacy chcą mieszkać w "swoim" mieszkaniu. W większości cywilizowanych państw występuje duży udział mieszkań komunalnych, lub wynajmowanych długoterminowo. Ale nie - u nas każdy musi być na swoim.
      • Gość: erd Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.11, 00:07
        Bo jak sie jest po 30, ma sie juz w miare stabilna prace, dzieci to chyba mozna marzyc o 60m2 na 3-4osoby? Inna sprawa nadal nie ma zaufania co do papierkow bedacych srodkami platniczymi, szczegolnie widzac co wyrabiaja nasi politycy.
      • Gość: MSQ Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.tvsat364.lodz.pl 15.01.11, 00:27
        A dziwisz się? Sprawdź ceny wynajmu, one są także horrendalnie drogie, a poza tym sam wynajem ma także swoje minusy (czytaj życie na walizkach).
      • Gość: mirafas Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 00:37
        taaa... nawt jakbym chciał wynająć to czynsze są kosmiczne... niestety deweloperzy chcą szybko sprzedać a nie czekać na zwrot kosztów dłużej, przez co mieszkania bardziej się opłaca kupić niż wynająć i ludzie się wkręcają w kredyty... i pętla się zamyka (na szyi)
      • Gość: phi Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.net.stream.pl 15.01.11, 07:39
        a u nas wynajmując płacisz tyle, co za kredyt za ten sam metraż, przy tym nie ma długoterminowej gwarancji bo wynajmujesz od osoby prywatnej a nie firmy - właściciela wielu nieruchomości - specjalizującej się w wynajmach, warunki lokalowe często jeszcze nieciekawe, remontowac musisz sam na swój koszt, a potem ci mogą wypowiedzieć najem, wiec to żaden interes
      • Gość: Krociech Są znacznie ważniejsze problemy IP: 193.200.51.* 15.01.11, 11:24
        Na przykład to, ile alkoholu miał we krwi generał Błasik, albo kiedy będzie beatyfikacja JP2. Dlaczego gazety TYM się nie zajmują, tylko CIĄGLE pieprzą coś o jakichś mieszkaniach???
    • Gość: jacek/1950 Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przeludni... IP: *.adsl.highway.telekom.at 14.01.11, 23:59
      Socjalizm skończył się, i każdz sobie rzepkę skrobie.
      Nikt nikomu nie będzie dawał mieszkań i utrzymywał dzieci.
      Państwo może tylko trochę pomóc .
      Deficyt jest tym większy im więcej rozdamy *emerytury,renty,przedszkola,szkoły,uniwersytety,
      chorobowe.
      A więc rozdawać czy oszędzać ?
      • Gość: Java VM Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.11, 00:15
        Skonczyl, skonczyl i jest Banana Republic of Poland, co to za system, ktorego aparat represji moze doprowadzic kazda firme do bankructwa i nie poniesc zadnej odpowiedzialnosci (urzednik), ilez to koncesji i pozwolen ma ten system - chyba wiecej niz za komuny, jezeli ten system jest taki przyjazny i dobry to skad ta dziura budzetowa, dlaczego mlodzi uciekaja na zmywak, a nasze samoloty grzezna w Smolenskim bagnie? Dlaczego k*rwa nie ma limitow na 2011 juz 6 stycznia, a pociagi ... nie pociagi akurat kursuja duzo sprawniej niz w Indiach, ale mysle, ze juz niedlugo.
      • Gość: anty Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: 91.208.72.* 15.01.11, 11:46
        Debilu!!! Przenieśmy się do lepianek i grot....to jeszcze wecej zaoszczedzimy.
    • newyorker77 Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przeludni... 15.01.11, 00:04
      tak oto wyglada dobrobyt po polsku po 30 latach od Sierpnia i zapewnieniach kolejnych prezydentow i premierow, ze jak nie Japonia, to w najgorszym razie jakas Szwajcaria, Irlandia. Wypada tylko powiedziec: Baranku Bozy, co rzad to gorzej.
      • Gość: olga Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: 109.196.54.* 15.01.11, 12:34
        Akurat w Japonii to mają jeszcze ciaśniej niż u nas:))
    • Gość: des Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przeludni... IP: *.rev.inds.pl 15.01.11, 00:20
      To jest w ogóle jakaś paranoja. Mam 23 lata, zarabiam ok. 2ooo na netto, powiedzmy, że moja dziewczyna tez tyle zarobi. Jak za to wyżyć? Za co mieszkanie? Wesele? Jak tu zrobić sobie dzieciaka? Powiedzmy, że się zaje.... Kochamy, bierzemy ślub (idzie od ch.... kasy), chcemy kupić mieszkanie to oczywiście kredyt na 30 lat bo nie ma innej opcji. Spoko dajemy jakos radę za te 4ooo tyś netto, ale jak będzie dziecko to już popłyniemy.
      Gdzie tu start dla młodych ludzi się pytam?

      Porażka, porażka i jeszcze raz porażka!
      • Gość: mocten Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: 109.77.171.* 15.01.11, 00:38
        Gość portalu: des napisał(a):

        > To jest w ogóle jakaś paranoja. Mam 23 lata, zarabiam ok. 2ooo na netto, powied
        > zmy, że moja dziewczyna tez tyle zarobi. Jak za to wyżyć? Za co mieszkanie? Wes
        > ele? Jak tu zrobić sobie dzieciaka? Powiedzmy, że się zaje.... Kochamy, bierzem
        > y ślub (idzie od ch.... kasy), chcemy kupić mieszkanie to oczywiście kredyt na
        > 30 lat bo nie ma innej opcji. Spoko dajemy jakos radę za te 4ooo tyś netto, ale
        > jak będzie dziecko to już popłyniemy.
        > Gdzie tu start dla młodych ludzi się pytam?
        >
        > Porażka, porażka i jeszcze raz porażka!

        2 godziny lotu i jesteś w UK.
      • Gość: jak40 Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 07:03
        > To jest w ogóle jakaś paranoja. Mam 23 lata, zarabiam ok. 2ooo na netto, powied
        > zmy, że moja dziewczyna tez tyle zarobi. Jak za to wyżyć? Za co mieszkanie? Wes
        > ele? Jak tu zrobić sobie dzieciaka? Powiedzmy, że się zaje.... Kochamy, bierzem
        > y ślub (idzie od ch.... kasy), chcemy kupić mieszkanie to oczywiście kredyt na
        > 30 lat bo nie ma innej opcji. Spoko dajemy jakos radę za te 4ooo tyś netto, ale
        > jak będzie dziecko to już popłyniemy.
        > Gdzie tu start dla młodych ludzi się pytam?

        jakbym czytał żale młodej surykatki tudzież innego pingwina. chłopie - jak cie nie stać to sie nie żeń i nie zakładaj rodziny. w naturze pingwiny też walczą o byt i kawałek nory w śniegu. który pingwin silniejszy to ma i norę i samicę do pokrycia. a słaby nie rozplenia swych wątpliwie wartościowych genów i ma święty spokój kontemplując polarne widoki i polując na szprotki czy inne kalmary bo żadna samica go nie chce. no a człowiek obmyślił sobie że musi się mnożyć i już. choćby na kredyt. wyjazd do uk... taaakkk. tam potrzebują jeszcze więcej lemingów których wartość polega tylko na tym że zrobią to samo co rodzimy leming tyle że trochę taniej
      • Gość: nivk Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.icpnet.pl 15.01.11, 07:54
        Porażka, to jest to, że w wieku 23 lat nie potrafisz napisac kwoty.... 4000 tys. to 4 miliony.
      • Gość: honeker Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.telpol.net.pl 15.01.11, 09:38
        Chłopie - nie narzekaj tylko weźcie ślub i nie róbcie wesela. To ślub jest najważniejszym wydarzeniem w tym dniu a nie wesele. Pieniądze zaoszczędzone na weselu wpłać na konto będziesz miał na przyszłość na dzieciaka. I może zastanów się co byś mógł sam zrobić żeby poprawić swój los (więcej zarabiać)!?!?!?!? Przestańmy biadolić i użalać się nad sobą tylko bierzmy się do roboty!
        • Gość: MMMMMMMMMMM Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 12:54
          Chłopie - nie narzekaj tylko weźcie ślub i nie róbcie wesela. To ślub jest najważniejszym wydarzeniem w tym dniu a nie wesele. Pieniądze zaoszczędzone na weselu wpłać na konto będziesz miał na przyszłość na dzieciaka. I może zastanów się co byś mógł sam zrobić żeby poprawić swój los (więcej zarabiać)!?!?!?!? Przestańmy biadolić i użalać się nad sobą tylko bierzmy się do roboty! WsDZ SOBIE TE GLUPIE RADY W DUPE KOLES~!!!
        • mariusz2010 Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud 16.01.11, 18:51
          Gość: honeker 15.01.11, 09:38
          Chłopie - nie narzekaj tylko weźcie ślub i nie róbcie wesela. To ślub jest najważniejszym wydarzeniem w tym dniu a nie wesele. Pieniądze zaoszczędzone na weselu wpłać na konto będziesz miał na przyszłość na dzieciaka. I może zastanów się co byś mógł sam zrobić żeby poprawić swój los (więcej zarabiać)!?!?!?!? Przestańmy biadolić i użalać się nad sobą tylko bierzmy się do roboty!
          Posłuchaj tej rady. Ale bez dzieciaka. Chyba, ze to jedyny cel Twojego małżeństwa, któremu się poświęcisz. Jak myślisz, dlaczego teraz tak mało dzieci się rodzi? Na wyższe zarobki za bardzo nie licz ( choć życzę Ci byś jakoś je osiągnął ) W Polskich realiach i tak nieźle zarabiacie. A na razie realny wzrost,to koszty utrzymania.
      • o2xlc Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud 15.01.11, 11:43
        No właśnie! Ja niby mam duży dochód bo 5000 netto, ale ceny w warszawie są tak kosmyczne, że mógłbym sobie kupić co najwyżej małe mieszkanko 20 km od centrum. Rata + czynsz + rachunki to razem ze 3000 do tego dochodzą wydatki na jedzenie, ubrania. Biorąc kredyt musiałbym życ od 1go do 1go.

        A co dopiero mają powiedzieć ludzie którzy zarabiają mniej?
    • Gość: cyklista Ciekawe że IP: *.aster.pl 15.01.11, 00:25
      tam jest najbardziej ciasno gdzie mieszkania są najdroższe:
      www.pb.pl/2/a/2010/08/16/Warszawa_jedna_z_najdrozszych_stolic_w_Europie
    • Gość: mocten Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: 109.77.171.* 15.01.11, 00:29
      Gość portalu: gosc1 napisał(a):
      > Witam! Może czas na większe mieszkanie? Zapraszam na www.kredyt-punkt.eu

      Spier..alaj w podskokach.
    • black-emissary Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud 15.01.11, 00:44
      Na pewno z mieszkaniami jest problem, na pewno wiele osób mieszka w marnych warunkach, ale założenia badania wydają mi się absurdalne. Singiel musi mieć dwa pokoje, bo inaczej jest przeludniony? I to jeszcze bez względu na wielkość tego pokoju, tak? Paranoja albo reklama. :)
      • Gość: gosc Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.cm-7-7d.dynamic.ziggo.nl 15.01.11, 06:41
        Standard na "zachodzie" Europy.
      • Gość: podatnik Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.uznam.net.pl 15.01.11, 08:32
        Nie, to tylko ty nie wyobrażasz sobie porządnych warunków. Dla niektórych akceptowalne są minimum dwa pokoje a niektórym wystarczy luksusowy karton z dostępem do kranu.
      • Gość: Enya Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.uznam.net.pl 15.01.11, 11:46
        To wcale nie są absurdalne założenia. Uważam, że dwa pokoje dla singla to jest po prostu godne minimum.
      • o666o Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud 15.01.11, 12:38
        dwa pokoje dla singla to jest minum absolutne, chyba ze kilta 20m2 gdzie nie ma kuchni tylko aneks w pokoju, ktory robi za salon, sypialnie, jadalnie z kuchnia i przedpokój...

        black-emissary napisała:

        > Na pewno z mieszkaniami jest problem, na pewno wiele osób mieszka w marnych war
        > unkach, ale założenia badania wydają mi się absurdalne. Singiel musi mieć dwa p
        > okoje, bo inaczej jest przeludniony? I to jeszcze bez względu na wielkość tego
        > pokoju, tak? Paranoja albo reklama. :)
    • Gość: Ze Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przeludni... IP: *.centertel.pl 15.01.11, 00:48
      "Zgodnie z europejskimi standardami single i małżeństwa bez dzieci powinny mieszkać w mieszkaniu dwupokojowym"

      to jakie zastosowanie standardy europejskie proponują dla mieszkań jednopokojowych?
      • fuiio Dobre rozwiaazanie. 15.01.11, 01:02
        Co zrobic zeby stanialy lokale..Zareeczam,ze 5% kataster zalatwi sprawe..od komornika podobno kupuje sie w calkiem przysteepnych cenach..
      • Gość: js Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: 145.116.232.* 15.01.11, 11:33
        Trudno znalezc mieszkania jednopokojowe. Standardem jest co najmniej salon+sypialnia. Ostatnio sie przeprowadzajac i przegladajac oferty w Amsterdamie, trudno znalezc w ogole mieszkanie mniejsze niz ok. 60 m2
        • Gość: aaa Re: Mieszkania w Polsce wśród najbardziej przelud IP: *.osaka.ocn.ne.jp 15.01.11, 17:35
          tez chce... tutaj, tj. blisko pewnego duzego miasta, mieszkania, czy tez raczej pokoje zaczynaaj sie od 10 metrow - bez wlasnej lazienki i kuchni, przez male mieszkanka, *chyba zwa je typem studio( - z aneksem kuchennym i wlasna lazienka, przez mieszkanka z normalna kuchnia... ostatnio widzialem tez mieszkanie 2 pokojowe, uwaga uwaga, 25 metrow -
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka