antobojar
30.01.11, 22:07
Pouczajaca lekcja..Dopiero teraz Brytyjczycy zdali sobie sprawe jak wazny jest udzial w wyborach... Szczegolnie przy wiekszosciowej ordynacji wyborczej..(okr. jednomandatowe)..
Narazie trwa bitwa internautow na forach... Jedni nawoluja do podazania za wzorem "egipskim" .. haha.. inni zieja nienawiscia do labourzystow... Przewaga pierwszych 2 :1..
Wszystko rostrzygnie sie w ciagu najblizszych 57 dni... a generalnie 26 marca... studenci i zwiazki zawodowe zawiazaly sojusz i moze dojsc nawet do strajku generalnego...
Mieszkam na wyspach od ponad 20 lat i... mimo niespotykanej w innych krajach lojalnosci Brytyjczykow do instytucji panstwa, nie wroze dlugiej kadencji rzadowi Camerona i Clegga...