Gość: krynia.net
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.02.11, 11:28
Straszne te imprezy, gorzej, jeżeli do tego dochodzą jeszcze motywatory w postaci wyjazdów zagranicznych, bez osób towarzyszących oczywiście. Po całym roku pracy mąż albo żona w nagrodę jedzie na kilka dni albo na tydzień na imprezę do Paryża albo Istambułu i tam dalej się integruje, bo jakby przypadkiem mogła wziąć na wyjazd swoją połówkę to już nie byłaby integracja - chory kraj, a mężowi czy żonie pracownik patrzyłby w oczy 24 h - żenada. A do zestawu jeszcze letni piknik z okazji imienin prezesa, również bez osób towarzyszączych, na którym przy np. De mono bawią się do białego rana. Ww. firma nie powinna zatrudniać ludzi mających rodzinę albo od razu mogą prowadzić im sprawy rozwodowe, bo nikt normalny nie jest w stanie tego wytrzymać. Co Wy na to????