jerzy1973 11.04.11, 14:34 wykupimy żabojadków a co stać nas Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: x Re: "DGP": Bańka na rynku nieruchomości uderzy we IP: *.cfw-a-gci.dublin.corp.yahoo.com 11.04.11, 14:37 po francji polska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mii Re: "DGP": Bańka na rynku nieruchomości uderzy we IP: *.fbx.proxad.net 11.04.11, 15:09 Z Polska sie zgadzam, bo ceny nieruchomosci w stosunku do zarobkow sa ABSURDALNE. Co do Francji, to stale obserwuje ten rynek - wlasnie nastapil wzrost cen, i to bardzo widoczny. W analizie na ktorej oparto artykul jest tez klamstwo dotyczace ruchu cen: w kryzysie ceny we Francji spadly o okolo 10-15%, teraz widac ozywienie i odbicie. Chyba ktos probuje manipulowac przy francuskim rynku nieruchomosci jak przy kursach walut niektorych panstw, itp. Wielkie sily zza oceanu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomi_78 Re: "DGP": Bańka na rynku nieruchomości uderzy we IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 15:24 Analogia do naszego rynku aż nadto widoczna: rządu nie stać na dopłacanie do kredytów, podwyżski stóp NBP, nadwyżka podaży nad popytem - ilość gotowych mieszań czekających na nabywcę jest na poziomie początku 2008 r., a ceny i obroty niższe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehehe ___________ we Francji też mówili "a teraz znów zaczną rosnąć" IP: *.zurawinet.maverick.com.pl 11.04.11, 15:30 schemat jest zawsze ten sam: - górka (np. metr kwadratowy za 3 średnie pensje) - potem rok spadków o 5-10% - potem rok stabilizacji (2,5 średniej pensji) - potem wszędzie trąbią "teraz jest dobry moment, bo jesteśmy w dołku" - a potem nagle traach - leci o 20-30% w dół - i po paru latach spokojnie dochodzi do ok 1 średniej pensji za metr kto sprzedaje, niech się pośpieszy - jeśli nie chce sprzedawać o 30% taniej za rok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mzb A u nas Pan Kazio co to kupił na handel... IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 11.04.11, 16:11 ...będzie trzymał cenę do oporu, bo przecież na mieszkaniu nie można stracić :))) Już w tej chwili można znaleźć sytuacje, gdzie ktoś nieogarnięty w realiach, próbuje sprzedać mieszkanie na wtórnym drożej niż takie same nowe, w inwestycji obok :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zastępcaKierownika a w warszawie cenki wysokie i nadal +1% tygodniowo IP: *.acn.waw.pl 11.04.11, 16:42 www.rp.pl/artykul/8,639814_W-Warszawie-wysokie-ceny-i-male-rabaty-.html i nie ma bata na podwyżki, koniec RNS bliski czas sie pospieszyc Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: A u nas Pan Kazio co to kupił na handel... 11.04.11, 16:58 > Już w tej chwili można znaleźć sytuacje, gdzie ktoś nieogarnięty w realiach, pr > óbuje sprzedać mieszkanie na wtórnym drożej niż takie same nowe, w inwestycji o > bok :) Świetnym przykładem jest Poznań, używane mieszkania w blokach przy ulicach Polanka i Katowicka po 7-8 tysięcy za m^2 a 500 metrów dalej niemal pusty dwuletni blok przy rondzie Rataje - ceny od 4990 za m^2. Te same mieszkania oczywiście oferowane już od minimum roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Re: A u nas Pan Kazio co to kupił na handel... IP: 80.50.230.* 11.04.11, 17:27 Czasami nowe nie oznacza lepsze, z tym naprawdę różnie bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he Re: we Francji też mówili "a teraz znów zaczną ro IP: *.escom.net.pl 11.04.11, 18:04 hehehe ___________ napisał(a): > schemat jest zawsze ten sam: > - a potem nagle traach - leci o 20-30% w dół - i po paru latach spokojnie docho > dzi do ok 1 średniej pensji za metr Człowieku - widziałeś kiedyś kalkulator? To policz, co napisałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehehe ___________ coś się nie zgadza??? IP: *.zurawinet.maverick.com.pl 12.04.11, 12:41 gdzie widzisz problem, lub błąd? - spadek z 3 średnich krajowych, do 2,5 średniej krajowej, to spadek o ok. 16,6% - czyli niecałe dwa lata spadków w okolicach 10%... czyli wszystko się zgadza... - dalszy spadek z 2,5 średniej krajowej, do 1 średniej krajowej, to spadek ceny o 60%. napisałem przecież "kilka lat" - czyli np. w pierwszym roku będzie to 30%, a w kilku następnych latach będzie "ogon spadkowy" po 10%, 7% itd... i w końcu dojdzie do 1 średniej krajowej. w niektórych krajach Europy i w Japonii takie spadki (powyżej 60%) miały już miejsce w latach 70-tych i 80-tych - poprzedzone bańką windującą ceny o 200-300% - ten schemat się powtarza co parę lat w różnych krajach - teraz przyszedł czas na Polskę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tmk Re: "DGP": Bańka na rynku nieruchomości uderzy we IP: 194.11.254.* 11.04.11, 14:37 Kolejnym krajem w ktorym peknie banka bedzie Polska. Takze wstrzymujcie sie z zakupem mieszkan... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: em Re: "DGP": Bańka na rynku nieruchomości uderzy we IP: *.ip.netia.com.pl 11.04.11, 15:23 Przecież ceny już spadły, w stosunku do tych absurdalnie wysokich z 2007 roku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Re: "DGP": Bańka na rynku nieruchomości uderzy we IP: 80.50.230.* 11.04.11, 15:39 Pewien spadek jest dostrzegalny, aczkolwiek chodzi raczej o powrót do cen realnych przynajmniej z 2005 skorygowanych jedynie o mechanizm inflacyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: "DGP": Bańka na rynku nieruchomości uderzy we 11.04.11, 17:00 Sprawdź dane GUS-u i nie wierz w to co mówią w Homobrokerze i Openfajansie - ceny spadają dopiero od końca 2010 roku, za to szybko bo niemal 700 zł w kwartał. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek.54321 Re: "DGP": Bańka na rynku nieruchomości uderzy we 11.04.11, 14:43 Smiechy smiechami, ale u nas tez by sie to rpzydalo, bo ceny sa napompowane masakrycznie... pozdr, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MonX I niedługo okaże się, że w Polsce są najdroższe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.11, 14:44 mieszkania.... ciekawe co wtedy powiedzą nasi ekspierdzi, którzy od lat namawiają "kupujcie, bo taniej nie będzie". Ceny mieszkań w Polsce to taka sama napompowana bania jak gdzie indziej, nie mająca kompletnie nic wspólnego z kosztami produkcji. Po prostu paru cwaniaczków trzyma łapę na rynku, a POPISowe matołki za głupie są, aby się za to zabrać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz876 w Polsce są najdroższe IP: *.aster.pl 11.04.11, 14:57 Na tle Europy mamy najwyższe ceny mieszkań w stosunku do średnich zarobków: www.pb.pl/2/a/2010/08/16/Warszawa_jedna_z_najdrozszych_stolic_w_Europie Najdroższymi stolicami w Europie, biorąc pod uwagę relację cen mieszkań do dochodów ludności, są Bukareszt, Sofia i Warszawa. Przeciętne roczne wynagrodzenie w tych krajach wystarczy na zakup jednego lub dwóch m kw. w centrum. Na drugim biegunie znajdują się Bruksela, Berlin i Wiedeń, gdzie roczna pensja wystarczy na zakup średnio 9 metrów. Powierzchnia możliwa do nabycia za przeciętny roczny dochód netto: Belgia - 11.4 metrów kw Niemcy - 10.5 metra kw Austria - 10.2 metra kw ... Polska - 2.4 metra kw www.tvnwarszawa.pl/archiwum/-1,1665728,0,,berlin_tanszy_od_warszawy,wiadomosc.html W Warszawie za 90-metrowe mieszkanie trzeba zapłacić 891 tysięcy złotych - wylicza dziennik.pl. W Berlinie średnia cena podobnego metrażu to zaledwie 371 tys. zł. Przy średnich zarobkach mieszkańca stolicy Niemiec, które wynoszą 32 tys. euro, wystarczą trzy lata, by zarobić na takie mieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kes A kogo obchodzi ile ludzie zarabiaja? IP: 212.63.234.* 11.04.11, 15:11 Wskazniki ktore przytoczyles nie interesuja deweloperow, a Polacy chca kupowac mieszkania i chca brac kredyty. Dopoki to sie nie zmieni, ceny nie spadna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz876 Re: A kogo obchodzi ile ludzie zarabiaja? IP: *.aster.pl 11.04.11, 15:43 Do niedawna nie obchodziło bo kredyty na 120% wartości nieruchomości (najlepiej w CHF) dawano każdemu gołodupcowi , który zgłosił się do banku. Sytuacja powoli ulega zmianom, np dziś dostać kredyt w walucie obcej nie jest tak łatwo , a i na złotówkowy trzeba mieć jakiś minimalny wkład własny. Od tego ile ludzie zarabiają zależy ich zdolność kredytowa która określa ich siłę nabywczą. A ta przy obecnych cenach mieszkań wygląda mizernie. Szczytem marzeń młodego polskiego małżeństwa jest dwupokojowy apartament z aneksem kuchennym w salonie o powierzchni ok 40 metrów kw. w 30 letnim kredycie. Na szczęście dobry wujek Tusk przez 8 lat dorzuci się do raty kredytu i spłaci połowę odsetek, dzięki czemu pieniądze podatnika zasilą konta deweloperów i prezesów banków, a limity RNS są doskonałą barierą utrzymującą ceny w Polsce na chorych poziomach. Do czasu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyFan "DGP": Bańka na rynku nieruchomości uderzy we F... IP: *.ip.netia.com.pl 11.04.11, 14:45 Blisko blisko coraz bliżej.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maksiu W Polsce ceny sa zawyzone o jakies 40% IP: 212.160.191.* 11.04.11, 15:07 a ludzie nadal daja sie nabrac i kupuja... sami wpedzaja sie w klopoty bo ta banka peknie... a banki nie beda miec skrupułów by żądać czy to szybszej spłaty bądź rozwiązania umowy... a sie okaze ze po sprzedazy nieruchomosci kredyt bedzie trzeba splacac dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: W Polsce ceny sa zawyzone o jakies 40% IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 23:02 > a ludzie nadal daja sie nabrac i kupuja... sami wpedzaja sie w klopoty bo ta ba > nka peknie... a banki nie beda miec skrupułów by żądać czy to szybszej spłaty b > ądź rozwiązania umowy... a sie okaze ze po sprzedazy nieruchomosci kredyt bedzi > e trzeba splacac dalej.. A co zrobia banki z tymi nieruchomosciami wartymi wg. Ciebie polowe ? W Polsce istnieje cos takiego jak upadlosc konsumencka. Myslisz, ze ktokolwiek nie bedacy w stanie splacac mieszkania wartego wg. Ciebie polowego tego co na poczatku bedzie sie wahal z ogloszeniem takiej upadlosci ? Prawie wszyscy w tym kraju zainteresowani sa utrzymywaniem wysokich cen mieszkan. Zobacz co sie stalo z ostatnim limitem cen RnS - ceny w limicie WZROSLY. Co wiecej do tej pory nie pojawily sie ZADNE zmiany ww. programu. Czyli nadal mozna w nim kupic mieszkanie na rynku wtornym. Jestem w stanie zalozyc sie o duze pieniadze, ze przy duuuzych klopotach na rynku nieruchomosci rzad bedzie rozwijal kolejne spadochrony w stylu - dluznik na swoim czy inne podobne socjalistyczne konstrukcje. Odpowiedz Link Zgłoś
eustachy.s Re: W Polsce ceny sa zawyzone o jakies 40% 12.04.11, 08:47 To sprawdź sobie Zbylut jakie warunki trzeba spełnić żeby ogłosić upadłość konsumencką i ile osób te warunki spełniło w ciągu ostatniego roku. Ponadto upadłość konsumencka nie pozwala na całkowite ogołocenie dłużnika a nie na niespłacanie długów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wars "DGP": Bańka na rynku nieruchomości uderzy we F... IP: *.bemowonet.pl 11.04.11, 15:16 Już myślałem , że artykuł dotyczy Warszawy , która stała się najdroższa w Eyropie. ( biorąc możliwości finansowe warszawiaków ). Czy ktoś wie kiedy dotrze t do Polski ? Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik A kiedy u nas? 11.04.11, 15:23 Nikt mi nie wmówi, że cena mieszkania we Wrocławiu powinna być wyższa, niż cena mieszkania w Berlinie czy Pradze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TVN Re: A kiedy u nas? IP: 81.219.144.* 11.04.11, 15:41 > Nikt mi nie wmówi, że cena mieszkania we Wrocławiu powinna być wyższa, niż cena > mieszkania w Berlinie czy Pradze. Spoko, spoko, Wyborcza i TVN dadzą radę. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz876 Francja vs Polska IP: *.aster.pl 11.04.11, 15:31 Francuskie banki podnoszą stopy procentowe i zaostrzają warunki udzielania kredytów W Polsce mamy już za sobą dwie podwyżki stóp procentowych po 0.25% i przynajmniej jeszcze 2-3 przed nami w tym roku plus kilka w roku przyszłym (zależnie od rozwoju sytuacji z inflacja i wzrostem PKB). Dla kredytobiorców w EUR w ubiegłym tygodniu rozpoczęto podnoszenie stóp procentowych w eurolandzie - pierwsza podwyżka również o 0.25%, kolejne niebawem. Banki zaostrzają warunki udzielania kredytów hipotecznych, szczególnie w walutach obcych. biznes.onet.pl/koniec-kredytow-w-walutach,18490,3739210,1,news-detal gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,7955046,DGP__Mlodzi_zegnaja_sie_z_kredytem_walutowym.html www.pb.pl/2/a/2010/08/30/Sojusz_trzech_przeciwko_kredytom_walutowym wyborcza.biz/biznes/1,100969,9004642,_Parkiet__Kluza__Walutowe_ryzyko.html a rządu nie stać już na dotowanie pożyczek na zakup mieszkań Polski rząd sponsorowany przez mafię deweloperów i banksterów jeszcze stać na dotowanie mieszkań poprzez dopłaty w programie Rodzina na swoim. Wg projektu który od niemal roku nie może przejść przez komisje sejmowe deweloperzy i banksterzy będą mieli zapewnione finansowanie przynajmniej do 2020 roku. Ich ceny w ostatnich 10 latach rosły o 70 proc. W Polsce możemy pochwalić się lepszymi wskaźnikami - w 3 lata ceny urosły o ponad 100% poteflon.pl/koszty_budowy.png Coraz mniej Francuzów stać na zaciągnięcie pożyczek, To podobnie jak Polaków. Populacja jelonków jest ograniczona i ulega wyczerpaniu w czasie. wyborcza.biz/biznes/1,101562,9222735,Mniej_kredytow__ceny_mieszkan_w_dol.html www.rp.pl/artykul/226049,624022_Kto-nie-da-rabatu--nie-znajdzie-kupca.html biznes.onet.pl/deweloperzy-po-kryjomu-obnizaja-ceny,18493,3783153,3062361,116,1,analizy-detal spośród 30,5 proc., którzy już kredyty wzięli coraz więcej ma problemy z ich spłatą. W Polsce problemy te dopiero nadejdą wraz z podwyżkami stóp procentowych zarówno przez Europejski Bank Centralny, Bank Szwajcarski jak i Radę Polityki Pieniężnej do spółki z NBP. Wpływ na problem ze spłata kredytów będą miały także rosnąca inflacja i spadek tempa wzrostu PKB w najbliższych latach. wyborcza.biz/finanse/1,105684,8623270,Toniemy_w_niesplaconych_dlugach__Zalegamy_bankom_juz.html www.pb.pl/2/a/2010/10/01/Gotowka_zaraza_hipoteki gazetadom.pl/kredyty_hipoteczne/1,87827,8539868,Kierunek___bezpieczne_bankructwo.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Re: Francja vs Polska IP: 80.50.230.* 11.04.11, 15:51 Nie ma co obrażać kredytobiorców określając ich takimi czy innymi słowami. Chodzi chyba o analizę sytuacji, a ta dla nich może okazać się nieciekawa. Jeśli ceny rynkowe spadną jeszcze nieco, wówczas nawet ewakuacja "do mamy" stanie się trudna do wykonania. Po tak desperackim manewrze i tak pozostanie górka po stronie banku, a ten na pewno nie zawaha się wykorzystać mechanizm wekslowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz876 Re: IP: *.aster.pl 11.04.11, 16:02 OK, sorry za określenie "jelonki" - to młodzi dynamiczni z wielkich miast. Jeśli po zakończeniu programu dopłat RNS limity zostaną zniesione i ceny minimalne na małe popularne mieszkania (ok 50 m kw) uwolnione (urynkowione), to rzeczywiście sytuacja młodych dynamicznych z 30-letnimi kredytami może okazać się nieciekawa. Obawiam się jednak że nasza władza nie pozwoli zginąć młodym dynamicznym i wymyśli dla nich jakieś nowe dopłaty, oczywiście z kieszeni polskich podatników typu "bezzwrotne pożyczki" dla zagrożonych bankructwem. Przy władzy obecnych elit politycznych deweloperom i bankierom nie spadnie włos z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Re: IP: 80.50.230.* 11.04.11, 17:22 Podzielam tą opinie. Rząd (bez względu na opcję polityczną) rzeczywiście przygotuje kolejny program wspierania banków oraz swoich własnych kieszeni. Młodzi ludzie niestety bezrefleksyjnie będą szli na ten układ, pomimo, że nie płacą za mieszkanie tak naprawdę 6 tys./m^2, a ca nieco ponad 10 tys. Trzeba by dokładnie dodać procenty bankowe, odliczyć inflację, a także wziąć pod uwagę starzenie się lokalu tym samym spadek wartości (nie dot, ścisłych centrów dużych miast). Odpowiedz Link Zgłoś
steamtrain Re: 11.04.11, 17:27 Gość portalu: P. napisał(a): > Podzielam tą opinie. Rząd (bez względu na opcję polityczną) rzeczywiście przygo > tuje kolejny program .... Wmanewrowani w kredyty na nieruchomosci tak sobie wlasnie tlumacza. Jak widac po tym co sie dzieje (OFE) rzad ma tak cieplo w gaciach ze robi wszystko zeby tylko ta karciana konstrukcja zwana budzetem nie pier....la. Natomiast kredyciarze lubia sobie chyba wmawiac ze rzad rzuci na rynek wielkie pieniadze i ble ble ble..... A pamietam jak wczesniej sobie wmawiali ze 20% podwyzki co roku a nieruchomosci rocznie do gory o 25. I tak az do 2030 no bo przeciez brakuje mieszkani itp pierdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Re: IP: 80.50.230.* 11.04.11, 17:45 Interesujące bardzo mogą okazać się wyniki spisu powszechnego aktualnie przeprowadzanego. Powinien ujawnić ilość brakujących mieszkań, przynajmniej dać jakiś pogląd na sytuację. Dlaczego nie są będę to pewne i wiarygodne informacje. Bo jest to statystyka (matematyka) ;), a tam miejsca na szarości nie ma. Przykłady. Czy można zaliczyć rodzinę mieszkającą w komunalnej zrujnowanej kamienicy z wspólnym wc na korytarzu do potrzebujących własnego mieszkania - wg mnie tak. Druga strona medalu, czy rodzina z dziećmi mieszkająca u rodziców/teściów w domu 200 m^2, ale nie mająca tytułu prawnego do lokalu, ani też ochoty zmiany lokalu jest rodziną potrzebującą mieszkania ? Sugerowana odpowiedź brzmi raczej nie. jeśli jednak uważnie przestudiuje się wówczas wydany rocznik statystyczny i weźmie pod uwagę tego typu sytuacje, wówczas z niezłym przybliżeniem będzie można podać tą tak ważną liczbę, a na jej podstawie snuć prognozy rynkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
optelwb Re: 11.04.11, 18:09 Cytat: "Czy można zaliczyć rodzinę mieszkającą w komunalnej zrujnowanej kamienicy z wspólnym wc na korytarzu do potrzebujących własnego mieszkania - wg mnie tak" Można, tylko że 99% takich rodzin potrzebuje mieszkania socjalnego lub komunalnego, a tych dramatycznie brakuje i nie wydaje mi się, żeby polityka władz zmieniła tą sytuację w najbliższym czasie. Nawet gdyby ktoś zaoferował im mieszkania za 100 tys. z kredytem na 20 lat, to nie będzie ich na to stać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Re: IP: 80.50.230.* 12.04.11, 09:16 Racja. Choćby i po 100 tys. mieszkanie kosztowało pewne rodziny nie będzie stać na kupno, ponieważ rozważamy wolny rynek nieruchomości, zatem po spisie powszechnym tej grupy można przynajmniej w sporej części nie brać pod uwagę w rachunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aj waj "DGP": Bańka na rynku nieruchomości uderzy we F... IP: *.bemowonet.pl 11.04.11, 15:32 Gdyby nie FED i EBC , które przekazały bankom biliony dolarów i euro , nastąpiłaby deflacja , korzystna dla Kowalskiego. Niestety groziło to upadłością wielu banków komercyjnych i kłopotami wielu rządów. Ze wzrostu cen korzyści ma państwo , które zbiera haracz z wszystkich produktów i banki które spekulują inwestując w surowce i giełdy. Tak więc narody stały się niewolnikami bankierów i bandy urzędników . Odpowiedz Link Zgłoś
johanek4e "DGP": Bańka na rynku nieruchomości uderzy we F... 11.04.11, 15:38 "Bańka" to była ale w 2008 w USA ,ta korekta nie ma nic wspólnego z mechanizmem "cudu" na rynku opcji firm ubezpieczeniowych ,ubezpieczających kredyty hipoteczne.Gratuluję "ekonomistom"DGP" -pomylili inwestorów z biedakami w USA,których po prostu nie było stać na obsługę hipoteki. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 1mkw = średnia pensja netto 11.04.11, 15:44 1mkw = średnia pensja netto. To oczywiście tam gdzie jest małe bezrobocie. Póki co mamy lichwę i niewolnictwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zastępcaKierownika a tam gdzie jest duze? 1mkw=średnia pensja brutto? IP: *.acn.waw.pl 11.04.11, 18:41 czy 2netto? czy 0.5 brutto? na czym opierasz swoje farmazony? bo ja mowie jasno 1m2 = 2 srednie brutto bo: - brakuje 1.500K mieszkan - bo ludzie musza gdzies mieszkac a to co jest dostepne w tej chwili slabo sie nadaje - bo polacy wierza ze mieszkanie MUSI kosztowac 30lat pracy - bo w zyciu nie ma nic za darmo (mieszkan tez) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezrobotna rodzina "DGP": Bańka na rynku nieruchomości uderzy we F... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 15:50 Ja już od 5 lat spłacam kredyt mieszkaniowy a jeszcze mi zostało 15 lat tylko problem z tym że zostałem zwolniony z pracy bo firma zbankrutowała i jak ja mam teraz spłacić ten kredyt jeśli niema ofert pracy ? a rząd nic nie robi tylko kłócą się o jakiś Smoleńsk i piepszony Katyń ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna "DGP": Bańka na rynku nieruchomości uderzy we F... IP: *.bluel.net 11.04.11, 15:54 bańka nie "uderzy we Francję", a pęknie, z artykułu wynika, że bańka już tam jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Re: "DGP": Bańka na rynku nieruchomości uderzy we IP: 80.50.230.* 11.04.11, 15:59 Swoją drogą wydawało się, że właśnie Francja powinna okazać się odporna na bańki spekulacyjne. Ichniejszy system podatków od nieruchomości zniechęca chyba do spekulacji na nim. Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem "DGP": Bańka na rynku nieruchomości uderzy we F... 11.04.11, 16:04 Gdyby tak w Polsce średnio spadły o 50%... :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makary Nie liczcie na spadki cen mieszkań w Polsce IP: *.bialystok.vectranet.pl 11.04.11, 16:29 Tzw. "elity" polityczne w Polsce zainwestowały sporo grosza w nieruchomości i dlatego w najbliższym czasie żaden gwałtowny spadek cen nie grozi, co najwyżej drobne korekty w granicach 5%. Jak myślicie dlaczego zmiany w RnS nie mogą wyjść poza komisje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Re: Nie liczcie na spadki cen mieszkań w Polsce IP: *.dip.t-dialin.net 11.04.11, 16:39 Oczywiscie, ze ceny u nas musza spasc, bo coraz wiecej ludzi nie moze splacac kredytow - ogromna banka! Odpowiedz Link Zgłoś
steamtrain Re: Nie liczcie na spadki cen mieszkań w Polsce 11.04.11, 17:23 Gość portalu: makary napisał(a): > Tzw. "elity" polityczne w Polsce zainwestowały sporo grosza w nieruchomości i d > latego w najbliższym czasie żaden gwałtowny spadek cen nie grozi, co najwyżej d > robne korekty w granicach 5%. > A wyjasnisz laskawie jak inwestycje elit przekladaja sie na zamrozenie cen ? Bo nie takie przeciez elity inwestowaly w USA a mimo tego niewiele zwojowaly. To znaczy co te elity zrobia ? Zakaza obnizek cen wlascicielom ? Czy moze deweloperom wprowadza maxymalna znizke w ciagu roku ? RnS to paniczna proba utrzymania status quo. Jak widac na rynku, niewiele warta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sir Galahad Re: Nie liczcie na spadki cen mieszkań w Polsce IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 11.04.11, 19:52 U nas masz jednak inną "kompetencję kulturową" uczestników rynku i m.in. dlatego nie jest teraz tak na nieruchomościach jak np. w Niemczech. Widać to bardzo na przykład na rynku najmu. Znam atrakcyjne nieruchomości w atrakcyjnych miejscowościach, które stoją puste, bo właściciel pięknej kamienicy z lokalami zarówno usługowymi, jak i mieszkaniowymi w ścisłym centrum miasta turystycznego, tuż przy Karkonoszach, w regionie transgranicznym mówi to "jeść nie woła" (a chętnie przy urealnionym walili by drzwiami i oknami) i od 3, 4 lat nie chce zejść z czynszu. Ciągle czeka aż jakiś bank się tam może ulokuje. I takich ludzi jest cała kolekcja. Niektórzy spłacają kredyty za zakupione od ZGLów lokale usługowe i nie chcą sensownie zejść z ceną w ogóle. My ciągle zakładamy, że rynek nieruchomości będzie u nas funkcjonował mniej więcej jak na zachodzie. Te same mechanizmy. A to nie jest takie proste przez inną kulturę (szkodliwą dla nabywców mieszkań, którzy chcą tam po prostu mieszkać, a nie kupują inwestycyjnie) przedsiębiorczości w tym sektorze. Przecież teoretycznie Openfajans powinna po jakości ich "doradztwa" z 2008 zniknąć z rynku polskiego. I co? Ciągle to tak nie działa. Pewne wdrukowane mentalne schematy myślenia ciężko przebić i developerzy i sektor finansowy to wykorzystują bez litości. Zwłaszcza, że ludzie ciągle dość młodzi czują w Polsce presję czasu jeśli już zaraz nie "dorobią się" mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
eustachy.s Re: Nie liczcie na spadki cen mieszkań w Polsce 12.04.11, 08:52 Dla mnie nawet spadki o 5% rocznie są satysfakcjonujące. Mniej niż 5% ceny docelowego mieszkania wydaję na wynajem, 5% obecnej ceny tego mieszkania odkładam na konto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz "DGP": Bańka na rynku nieruchomości uderzy we F... IP: *.dip.t-dialin.net 11.04.11, 16:36 Prawdziwa banka jest dopiero u nas. Odpowiedz Link Zgłoś
hen.wlo "DGP": Bańka na rynku nieruchomości uderzy we F... 11.04.11, 16:53 Chciałbym się mylić,kryzys spowodowany pęknięciem nadmuchanych cen nieruchomości mamy jak w banku.Zadłużenia kredytowe,przy raptownym tąpnięciu cen,muszą do niego doprowadzić ,tak jak to miało i ma miejsce w innych krajach,bogatszych niż my. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Re: "DGP": Bańka na rynku nieruchomości uderzy we IP: 80.50.230.* 11.04.11, 17:54 U nas system bankowy nie załamie się. banki będą zlicytowywać zadłużone mieszkania, kredytobiorcom i tak pozostanie na garbie "górka" do spłaty. Odpowiedz Link Zgłoś
eustachy.s Re: "DGP": Bańka na rynku nieruchomości uderzy we 12.04.11, 08:58 Właśnie dlatego u nas cały czas mamy bańkę, na zachodzie kredytobiorca oddaje banksterowi klucze do mieszkania i mówi do widzenia, za 5-10 lat ma czystą historię kredytową. U nas po licytacji komorniczej ludzie zostają bez mieszkań i z długami, a upadłość konsumencką mogą ogłosić tylko w przypadku gdy wpadli w długi z nieswojej winy (zdarzenie losowe). Na dodatek upadłość konsumencka nie oznacza niezlicytowania majątku dłużnika, pozwala mu po prostu zachować jakąś płynność finansową (pieniądze na rok wynajmu na wolnym rynku) i pewną ochronę przed wierzycielami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Re: "DGP": Bańka na rynku nieruchomości uderzy we IP: 80.50.230.* 12.04.11, 09:26 > Właśnie dlatego u nas cały czas mamy bańkę, na zachodzie kredytobiorca oddaje b > anksterowi klucze do mieszkania i mówi do widzenia, za 5-10 lat ma czystą histo Właśnie to stanowi meritum problemu. Z tego powodu władze niektórych krajów dostają napadu nagłej histerii. Zawala im się system bankowy. U nas konsument odpowiada za wszystko, dlatego zagrożenia tego typu raczej nie ma wprost. A, że tamten system jest dla zwykłego człowieka bardziej sprawiedliwy, to temat na inny watek. Odpowiedz Link Zgłoś
optelwb Bańka w Polsce 11.04.11, 17:30 Opowiem może taką historyjkę, która mnie samego zaskoczyła: Zainteresowała mnie działka, oferowana przez pewnego pośrednika we Wrocławiu. Z ogłoszenia wynikało bowiem, że jest w dość interesującej okolicy, a cena była dość niska, bo 175 tys. Zadzwoniłem do pośrednika i okazało się, że okolica nie aż tak atrakcyjna, co by tłumaczyło cenę, ale jeszcze ciekawsze okazało się to, co zaraz zaproponował: że mianowicie natychmiast może spuścić cenę do 120tys. Wobec już nawet gołym okiem dostrzegalnego przyrostu ilości szyldów z informacjami "sprzedam", "wynajmę" nie wydaje się to zaskakujące. W samym Wrocławiu jest w ścisłym centrum mnóstwo hektarów wolnej przestrzeni, które z wielkim trudem usiłuje opchnąć (za paskarskie ceny na razie) miasto, AMW, PKP, wycofujący się "inwestorzy spekulanci", niektórzy już lata całe czekający na "lepsze czasy". Moim zdaniem po wyemigrowaniu następnych setek tysięcy w kierunkach tym razem niemieckojęzycznych ceny w tym mieście powinny osiągnąć poziom ok. 70-80% tych z Drezna lub Lipska, a to oznacza bardzo znaczący spadek. Z tym, że to w pewnym momencie może się odbyć z dużym "hukiem", w modnym obecnie języku zwanym "collateral damage". Wszystkim zaangażowanym jakoś w tym rynku radziłbym dużą ostrożność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Re: Bańka w Polsce IP: 80.50.230.* 11.04.11, 17:59 Czyli ta cena za działkę była podbita tak dla marketingu, ewentualnie aby konkurencja np. nie zaprószyła przypadkiem w biurze nieruchomości ognia ? Bo przy takiej rozbieżności pomiędzy wywoławcza, a transakcyjną ceną trudno nazwać to zwykłym targowaniem się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: Bańka w Polsce IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 22:55 A moze to zwykla g. prawda ? W Gdansku nie sposob kupic dzialki budowlanej w dobrej okolicy za mniej niz pol miliona zlotych. W dzielnicach takich jak Oliwa, Przymorze, Jelitkowo dzialki "chodza" po okolo milion zlotych. Mowa o dzialce wielkosci 800m^2. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdegustowany "DGP": Bańka na rynku nieruchomości uderzy we F... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 17:57 "...Ich ceny w ostatnich 10 latach rosły o 70 proc., ..." czyli co roku od 70%, powinno się napisać "... wzrosły..." - szanowni dziennikarze GW, czas zabrać się do nauki !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KtosJeszczeWierzy? Re: "DGP": Bańka na rynku nieruchomości uderzy we IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 19:53 Zastanawia mnie hurra optymizm niektórych osób, co do utrzymania obecnych cen nieruchomości. Otóż jakiś czas temu znalazłem artykuł na rzp: " Za 27 mln złotych spółka celowa należąca do Gant Development kupiła grunt przy ul. Jana Kazimierza na warszawskiej Woli " "Jak zapowiada deweloper, na działce powstanie 360 lokali. Łączna powierzchnia tzw. PUM, czyli powierzchni użytkowej planowanych mieszkań, to 18 tys. mkw. " Nie licząc lokali usługowych, które na pewno powstaną plus miejsc garażowych sprzedawanych przeważnie po 30 tysięcy rachunek jest prosty: 1500 złotych w każdym metrze mieszkania to koszt działki. Tak w Warszawie w dość dobrej lokalizacji JEDYNIE 1500 złotych z ceny metra mieszkania przypada na działkę - warto to powtórzyć ! ! ! ! Jak wiadomo w rejonach do których nie ciągnie tylu MWzWM cena gotowego mieszkania w stanie deweloperskim z działką nie przekracza TRZECH TYSIĘCY ZŁOTYCH (informacja dla ludzi którzy nie mają zielonego pojęcia o kosztach postawienia bloku mieszkalnego). Jakość tego co stawiają deweloperzy też nie budzi zachwytu - wystarczy wejść na dowolne fora mieszkańców. Moje pytanie jest następujące - jak długo można ciągnąć interes przynoszący 100% marże (do tego całe ryzyko ewentualnej plajty przy krachu ponoszą kupujący przed oddaniem budynku czyli 80% nabywców !) ?! Przed zakredytowaniem na całe życie warto sobie uświadomić ile tak naprawde jest warte 35m2 apartamentu i skoro jego budowa kosztuje tak mało czy jego cena na pewno nie spadnie a tylko będzie rosła ?! Pozdrawiam i zachęcam wszystkich do głębokich przemyśleń przed podjęciem decyzji żeby nie wtopić :) Odpowiedz Link Zgłoś
eustachy.s Re: "DGP": Bańka na rynku nieruchomości uderzy we 12.04.11, 09:03 Należy dodać że Gant tę działkę, jak także inną w jakże atrakcyjnej lokalizacji przy Sokołowskiej kupił na samym szczycie bańki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DaDa Ile kosztuje m^2 w Paryzu ? IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 20:09 Ile kosztuje metr kwadratowy nowowybudowanego mieszkania w Paryzu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MR stopy procentowe IP: 195.117.68.* 11.04.11, 20:13 Jak banki francuskie mogą podnosić stopy procentowe??!! EBC ustala stopy dla całej strefy euro! Banki mogą najwyżej podnosić OPROCENTOWANIE kredytów! Odpowiedz Link Zgłoś