Dodaj do ulubionych

Rosja uratuje Białoruś przed krachem? Łukaszenk...

26.04.11, 07:47
Problem Białorusi jest taki sam, jak każdej gospodarki postsowieckiej na terenie byłego ZSRR, włącznie z Rosją. Wszystkie te kraje w zasadzie nie produkują - poza surowcami mineralnymi i rolnymi, i w przypadku Rosji również bronią i uzbrojeniem - nic, co byłoby sprzedawalne na wolnym rynku i mogło na tym rynku konkurować jakością albo ceną. Rosja jest tylko dlatego w lepszej sytuacji niz Białoruś czy Ukraina, że ma ogromne wpływy z eksportu surowców, i może za te wpływy kupować na rynku światowym produkty światowej klasy, więc nie ma żadnego bodźca żeby nabywać u sąsiadów towary produkowane lokalnie o sowieckiej jakości, płacąc za nie ceny światowe. A te ceny muszą być światowe, bo koszty produkcji na które wpływ mają przede wszsytkim ceny surowców i energii, są wysokie wskutek niskiej wydajności pracy i energochłonności produkcji nawet 4 razy wyższej niz na zachodzie. Białoruś na wolnym rynku jest w stanie sprzedać trochę produktów rolnych, soli potasowych i fosforytów, zarobić trochę na tranzycie rosyjskiej ropy i gazu, i to tyle. Dotychczas przez lata Moskwa utrzymywała kraj dostarczając ropę do białoruskich rafinerii po cenach wewnętrznych i pozwalając na reeksport produktów petrochemicznych po cenach światowych, ale to się skończyło dwa lata temu. No i mamy nierozwiązywalny kryzys dewizowy. Kwadratura koła.
Obserwuj wątek
    • rabbinhood a czyjej produkcji są krążące satelity? 26.04.11, 08:24
      jest więcej przykładów, ale z propagandą trudno walczyć. Tak samo można zapytać jaką część patentów i wynalazków powstaje w USA jako efekt urodzonych tam i wykształconych Amerykanów?Każdy kraj można skrytykować. Białoruś to kraj rolniczy i porównywać ją można do krajów rolniczych.
      • asperamanka Re: a czyjej produkcji są krążące satelity? 26.04.11, 08:53
        To nie jest propaganda. I ja nie napisałem że w krajach postradzieckich nic się nie produkuje. Owszem, produkuje się i ciężarówki, i autobusy, i traktory, i auta osobowe, i lodówki, i satelity też, i nawet się je umieszcza na orbicie. Ja tylko napisałem że są to towary niesprzedawalne na rynkach światowych choćby po koszcie, gdyż są kosztowne w produkcji z uwagi na energochłonność produkcji, i przy tym przestarzałe technologicznie. Sprzedawalne są jedynie surowce, i w pewnej mierze broń, która też jest przestarzała, ale jeśli potencjalny przeciwnik ma taką samą, to lepsza do zabicia go jest niepotrzebna.

        Za czasów komuny bodajże Janos Kornai wymyślił pojęcie "wartości odjętej", posługując się przykładem czeskiego chyba hutnictwa. Normalnie celem przedsiębiorcy jest wypracowanie zysku, więc kupuje surowce, stawia fabrykę i zatrudnia ludzi do produkcji towaru który sprzeda drożej, niz kosztowały surowce i praca niezbędna do jego wyprodukowania. W ten sposób powstaje "wartość dodana". W komunie np. węgiel i ruda do produkcji stali kosztowały drożej na rynkach światowych, niż można było na tychże rynkach sprzedać stal z nich wyprodukowaną, i nie liczono jeszcze kosztów pracy czy amortyzacji budynków i linii produkcyjnych. Tak powstawała socjalistyczna "wartość odjęta". I to jest właśnie przypadek produkcji traktorów, ciężarówek, czy lodówek na Białorusi.
        • Gość: Gosc987 Re: a czyjej produkcji są krążące satelity? IP: *.pools.arcor-ip.net 26.04.11, 14:43
          asperamanka napisał:

          > To nie jest propaganda. I ja nie napisałem że w krajach postradzieckich nic się
          > nie produkuje. Owszem, produkuje się i ciężarówki, i autobusy, i traktory, i a
          > uta osobowe, i lodówki, i satelity też, i nawet się je umieszcza na orbicie. Ja
          > tylko napisałem że są to towary niesprzedawalne na rynkach światowych choćby p
          > o koszcie, gdyż są kosztowne w produkcji z uwagi na energochłonność produkcji,
          > i przy tym przestarzałe technologicznie.
          ......................................
          Nie blamuj się dziewczę, powoli wyciągam wniosek ze nie wiesz co piszesz. Polska nie dostała od amerykanów zamówień na dostawy gotowych wyrobów do Iraku, Białoruś je otrzymała.
          Wiele produktów produkuje zachód na Białorusi, tylko o tym pisze się niechętnie.

          Sama kupiłam przepiękny płaszcz na którym była metka którą w domu odkryłam: uszyto na Białorusi.
          • asperamanka Re: a czyjej produkcji są krążące satelity? 26.04.11, 16:00
            Niestety, to ty trochę sie blamujesz. Tak w ogóle to nie "dziewczę", bo jestem facetem. I akurat wiem o czym piszę bo to część mojej pracy. Wyroby przemysłowe stanowią około 30 - 40 % eksportu Białorusi, w zależności od roku, i idą głównie na rynki krajów WNP w ramach unii celnej i podziału pracy jeszcze z czasów Związku Radzieckiego. Pamiętaj że za czasów ZSRR postanowiono, że Białoruś bedzie się specjalizować w wyrobach przemysłu ciężkiego, choćby ciężarówkach czy traktorach, i te produkty na rynkach krajów postradzieckich sie sprzedają, a ich kupno zależy od woli politycznej decydentów z Moskwy przede wszystkim; poza nimi nie mają zbytu.

            Jeden kontrakt, który dali Białorusi Amerykanie na dostawy dla Iraku wiosny nie czyni, bo wydawali w zasadzie nie swoje pieniądze (bo irackie) na cudze (też irackie) potrzeby. Rozumiem że chodzi ci o kontrakt na dostawy traktorów z Bobrujska do Iraku, w którym prostota technologiczna była głównym kryterium. Podobnie jak jeden płaszcz z przerobu usługowego. W ogóle cały eksport Białorusi w 2010 roku to około 25 miliardów $, i w tym jest spory reeksport wyrobów petrochemicznych wyprodukowanych z rosyjskiej ropy, dla porównania eksport Polski to 160 miliardów $.
            • Gość: Gosc987 Re: a czyjej produkcji są krążące satelity? IP: *.pools.arcor-ip.net 26.04.11, 16:07
              asperamanka ile procent stanowią wyroby w amerykańskim eksporcie?
              • normalnyfacet1950 Re: a czyjej produkcji są krążące satelity? 26.04.11, 16:18
                82% w 2007 roku
      • Gość: JANEK Re: a czyjej produkcji są krążące satelity? IP: *.dsl.bcvloh.sbcglobal.net 26.04.11, 12:12
        robbinhood.. jeszcze jeden polski zwolennik komuny sie odezwal.
    • Gość: tylko 3rp Tak się kończy tzw. trzecia droga (Lepper i inni) IP: *.aster.pl 26.04.11, 08:36
      Mogliśmy dokładnie tak samo skończyć, gdybyśmy posłuchali się leppera, giertychów, wrzodaka, masłowskiej, jasińskiego i innych. Ten cały pis do spóły z samoobroną i lpr.
      Oni właśnie chcieli takiej polityki gospodarczej, jaką prowadzi łukaszenka: wszystko państwowe zmonopolizowane, sztywne kursy walutowe, absolutna regulacja i opieka państwa.
      Tak mogliśmy skończyć!
      • tornson Przecież Polska jest w bez porównania gorszej 26.04.11, 21:00
        sytuacji niż Białoruś. Od Białorusi żąda się kontroli nad ich koncernami, Polska już dawno swoje koncerny oddała Zachodowi. Białorusi rośnie dług, Polska to już bankrut zadłużony jak Grecja, tyle że ciemne masy karmi się długiem publicznym w odniesieniu do wirtualnego PKB a nie do rzeczywistych dochodów budżetowych które Polska ma wręcz tragicznie niskie. Do tego jakość życia na Białorusi jest według ONZ wyższa niż w Polsce.
    • teaforme Muscovy to bankrupt 26.04.11, 09:04
      ???? hahahaha! Bankrupt gospodarczy Muscovy chce ratowac potencjalnego bankrupta Bialorus? A moze tak stworzyc nowy zwiazek bankruptow sovieckich? Z Muscovy tylko w 2010 odplynelo na dobre ponad $60 miliardow inwestycji i pieniedzy zagranicznych, a juz tylko w styczniu 2010 $19 miliardow, czyli jedna trzecia calego 2010 ( to jeden z rekordow swiata odplywu pieniadza). Od sierpnia 2008( brutalnego napadu Muscovy na mala Gruzje) do konca 2011, suma pieniedzy ktore juz opuscily lub opuszcza Muscovy szacuje sie na conajmniej $350 miliardow. Muscovy to bankrupt!, czy pociagnie za soba w tym kierunku Bialorus???
      • Gość: Franz86 Re: Muscovy to bankrupt IP: *.159.51.35.static.crowley.pl 26.04.11, 09:45
        bez przesady. akurat Rosja to państwo, które nie ma powanzch problemów gospodarczych. już w tym roku nie będą mieli deficytu budżetowego, a pieniądze na inwestycje w gospodarkę, nawet z publicznej kasy, się znajdą. Obecnie Moskwa to Nowy Jork współczesnej Europy, bogactwem i szybkością życia nie jest porównywalna z żadnym innym dużym europejskim miastem, bo wszystkie pod tym względem przewyższa.
        • takisobiestatystyk Re: Muscovy to bankrupt 26.04.11, 11:28
          Wypływ kapitalu z kraju jest groźny wówczas, gdy towarzyszy mu spadek gospodarczy, osłabianie się własnej waluty, rosnący deficyt handlu zagranicznego, spadek rezerw walutowych i rosnący deficyt budżetowy. W Rosji ma miejsce gospodarczy wzrost ( w I kwartale 2011 roku 4,5%,), rubel się wzmacnia (na początku b.r. dolar kosztował ponad 30 rb, dzisiaj - poniżej 28 rb), dodatnie saldo handlu zagranicznego w pierwszych dwóch miesiącach tego roku wyniosło ponad 32 mld.dolarow i z każdym miesiącem wzrasta, rezerwy walutowe wzrosły w 2011 roku z 479 mld dolarów na początku stycznia do 513 mld. dolarów w połowie kwietnia, a deficyt budżetowy szybko się zmniejsza - w I kwartale tego roku odnotowano nawet proficyt. Jednym słowem - daj boże każdemu być takim bankrutem (bankruPtem, hehehe) jak dzisiejsza Rosja. Natomiast oceniać kondycje kraju biorąc pod uwagę li tylko wskaźnik odpływu czy przypływu kapitału może tylko baaardzo niedoświadczony "ekspert".
        • teaforme Re: Muscovy to bankrupt 26.04.11, 11:28
          Nie rozsmieszaj, bo poumieramy ze smiechu! Aha!, warto jeszcze dodac, ze inflacja w Muscovy( ktora jest ponad tzrzykrotnie wyzsza niz w Polsce) juz zbiera swoje "zniwo", ceny wiekszosci art. spozywczych od stycznia wzrosly srednio 60%! Przecietny moskal zarabia ponad trzykrotnie mniej niz polak. Srednia zarobkow dla calej Polski jest wciaz wyzsza o okolo 20% od sredniej zarobkow dla mieszkancow Moskvy, w ktorej z koleii zarobki sa 65% wyzsze niz srednia dla calej Muscovy. Gdy dodamy, ze stolica Muscovy, zreszta jak wiele innych stolic krajow trzeciego swiata jest bardzo droga do zycia (nawet do 50% drozsza np od Warszawy) laczac to z relatywnie niskimi zarobkami jej mieszkancow, to otrzymamy odpowiedz dlaczego w tym miescie znajduje sie prawdopodobnie najwieksza ilosc nedzarzy z calejj zachodniej Azjii.
          • takisobiestatystyk Re: Muscovy to bankrupt 26.04.11, 11:59
            Średnia płaca w Rosji wyniosła w marcu br. 22127 rubli, tj. ok. 2200 złotych. A więc według Ciebie statystyczny Polak zarabia jakieś 6600 złotych ? Skąd takie dane? Poza tym skąd Twoja wiedza o tym, że
            - średnia zarobków w Polsce jest o 20% wyższa od średniej zarobków w Moskwie
            - średnia zarobków w Moskwie jest o 65% % wyższa od średniej zarobków w całej Rosji
            - ceny większości artykułów spożywczych w Rosji wzrosły o 60% i czy ta "większość" nie ogranicza się przypadkiem do kaszy gryczanej
            - koszty życia w Moskwie są o 50% wyższe niż w Warszawie (oczywiście mam na myśli koszty utrzymania dla stałych mieszkańców, a nie dla turystów czy ekspatów)

            Oczywiście jestem przekonany, że powołasz się na przekonujące i wiarygodne źródła w każdej z tych kwestii.
          • Gość: Kowalski Bajkopisarz jestes IP: *.torservers.net 26.04.11, 16:14
            to dlaczego tam pracuje 60 tys Polakow? Pewnie za darmoche robia.
            Synku, zarobki w Rosji sa na zblizonym poziomie a w wielu regionach sa wyzsze niz regionalne najwyzsze w Polsce.Ceny najwazniejszych produktow sa nawet 2 razy tansze niz w Polsce.Benzyna jest 2 razy tansza, ogrzewanie, gaz, prad i wiele podstawowych produktow.Bajkopisarz jestes i naczytales sie za duzo prasy korporacyjnej.Z niej nigdy nie dowiesz sie prawdy.
            • mil1231 baranie, w Rosji wysokie płace?? 26.04.11, 16:59
              kolejny agent wpływu...

              Rosja to się może porównywać do Rumunii najwyżej i to tylko w miastach bo np prowincja białoruska jest 3 razy bogatsza od ruskiej. Ceny w Rosji są bardzo wysokie (wyższe niż w Polsce) a zarobki duuużo niższe niż w PL. Jedynie Moskwa ma zarobki na poziomie polskiej średniej, a ceny tam są niebotycznie wysokie.
              • takisobiestatystyk Cześć, mil. Jakoś od dawna 26.04.11, 17:39
                nie spotykałem Ciebie na forum. Widzę jednak, że niewiele się zmieniłeś - nadal nadmierna emocjonalność. No, ale ad rem - wiedzę ekonomiczna to chyba "pobierasz" u teaforme, a uwierz mi - nie jest to najlepszy nauczyciel. Co do tych duuużo niższych zarobków w Rosji niż w Posce, to aktualnie średnia płaca w Rosji wynosi (dane za marzec) ok. 2200 złotych (22127 rubli wg rosstatu), zaś średnia płaca w Polsce to 3398,67zł (dane GUS za kwiecień b.r.) Należy przy tym pamiętać, że podatek dochodowy w Polsce to 18% dla najbiedniejszych i 32% dla bogatszych, a w Rosji jest liniowy podatek dochodowy (jednakowy dla wszystkich) w wysokości 13%, a więc tak naprawdę to ta różnica w płacy netto jest jeszcze zdecydowanie mniejsza. Ceny natomiast w skali "kraj do kraju" są mniej więcej jednakowe, przy czym te najważniejsze - gaz, paliwo, energia elektryczna, czynsz - w Rosji są zdecydowanie niższe - nawet w Moskwie.
                • mil1231 hahahaha 26.04.11, 17:43
                  "Ceny natomiast w skali "kraj do kraju" są mniej więcej jednakowe,
                  > przy czym te najważniejsze - gaz, paliwo, energia elektryczna, czynsz - w Rosj
                  > i są zdecydowanie niższe - nawet w Moskwie."

                  buahahahahaha, sorki, ale rozbawiłeś mnie...do łez. Moskwa jest jednym z najdroższych miast w Europie, a jej zarobki zaledwie dobijają do polskiej średniej dla całego kraju. Takie są fakty

                  • takisobiestatystyk Płacz, mil, płacz - płacz ze szczęścia jest 26.04.11, 18:15
                    ze wszech miar korzystny dla zdrowia. Ceny w Moskwie - są bardzo wysokie dla turystów (hotele) i dla ekspatów (wynajem mieszkań). Ale dla "prawdziwych" mieszkańców wygląda to zupełnie inaczej. Natomiast ceny paliwa, gazu czy energii elektr. są niższe dla każdego.
                    Zwróć jeszcze uwagę na jedną - bardzio istotną rzecz - na nominalny PKB per capita, który w znaczącym stopniu decyduje o wysokości płac. Otóż polski PKB per capita w roku 1999 wynosił (dane podaję za MFW) 4340$ i był ponad trzykrotnie wyższy od rosyjskiego - 1345$. W roku 2010 polski PKB wyniósł 12300$, a rosyjski - 10437$. Ciągle mieliśmy wyższy PKB (choć już nie trzykrotnie) a więc i wyższe płace. Ale co będzie się dziać dalej ? No, tutaj chyba Twój uśmiech nieco zrzednie, bo już w obecnym, 2011 roku wg MFW Rosjanie wyprzedzą nas pod względem nominalnego PKB per capita ( Polska - 13079$, Rosja - 13543$) a w następnych latach będziemy coraz bardziej pozostawać w tyle za Rosją - w 2016 roku polski PKB per capita będzie wynosił zaledwie 18077$, a rosyjski - 23550$. Można z dużą dozą prawdopodobieństwa przypuszczać, że kraj o tak zdecydowanie większym PKB na głowę mieszkańca będzie też oferował swoim obywatelom wyższe płace. Tak, że śmiej się, mil, póki jeszcze możesz, bo za kilka lat - naprawdę może Ci być nie do śmiechu - czasy, kiedy Polacy będą wyjeżdżać do Rosji "za chlebem" wcale nie są już tak odległą perspektywą.
                    • teaforme Muscovy to bankrupt 26.04.11, 23:53
                      Mil,
                      Jak zwykle takisobie....wybiorczo nagina i po swojemu interpretuje fakty. Nie ma co dyskutowac z nim na temat oczywistych faktow, zawsze bedzie oportunista. Oczywisce, ze place w Polsce sa wyzsze i to prawie trzykrotnie, nawet srednia krajowa jest wyzsza niz srednia dla Moskvy, w ktorej zarobki sa 65% wyzsze od calej Muscovy. Place to co innego, niz GDP per capita, to co takisobiestatystyk podaje, to na kolejne lata, to tylko przyblizone dane "co moze sie stac" i tylko w "nominalnie" czyli nieistotne dla wzrostu standardu zycia. Podawanie danych co do pojedynczego dolara na rok 2012, 2013,2014, mija sie z celem i jest "wrozeniem z ....." Wazniejszy jest oczywiscie GDP PPP( mierzacy sile nabywcza), a tem jest wyraznie wyzszy na korzysc Polski, i bedzie sie nawet powiekszal biorac pod uwage te zabawne przewidywania przyszlosci IMF. Czesto tez porownuje sie GDP (PKB) per capita (na osobe) w constant prices, na 2009(dane za 2010 nie sa jeszcze znane dla tych krajow) Polska okolo $15,000. Muscovy okolo $10,800 . 60 tys pracownikow z Polski pracujacy w Moskvie (to dane szacunkowe), oczywiscie , ze nie paracuja oni za pensje moskali, sa oni w wiekszosci oplacani przez firmy unijne na kontraktach w Moskvie na zasadach i wysokosci tych samych jak w pozostalych krajach EU, Nie jestem pewien czy takisobiestatystyk rozumie do konca co "expat" znaczy, bo jesli tak, to nie rozumiem dlaczego wedlug niego( takiegosobiestatystyka) cena pietruszki, albo kaszy dla expata ma byc wyzsza niz dla urodzonego moskviczana? Wysokosc standardu zycia mierzy sie wskaznikiem HDI, i ten wyraznie plasuje Polske w gropie najbogatszych o najwyzszym standarcie zycia lidze ( extraklasie) Muscovy plasuje sie gdzies w polowie drugiej ligi, ponizej Albani, Peru, Mexico(9 miejsc ponizej) i oczywiscie ponizej Bialorusi!
                      • takisobiestatystyk Wielce szacowny teaforme! 27.04.11, 11:12
                        Nie chciałbym natrętny, ale moja uprzednia prośba o podanie jakichś źródeł, na podstawie których opierasz swoje dane, Mistrzu - nie została przez Ciebie spełniona, a więc ośmielam się pokornie jeszcze raz prosić o ich podanie, bo te źródła, na podstawie których ja bazuję swoją wiedzę (MFW, BŚ, rosstat, GUS, Eurostat) mówią zupełnie coś innego niż Ty podajesz no, ale być może są one niewiarygodne. Dlatego chciałbym (i uniżenie o to proszę), abyś zechciał wzbogacić moją skromną, ułomną wiedzę poprzez danie mi możliwości zapoznania się z owymi - zapewne znacznie poważniejszymi i wiarygodniejszymi źródłami. Oczywiście - podkreślam to z całą stanowczością - jestem całkowicie przekonany o istnieniu takowych źródeł, bo nawet nie ośmielam się pomyśleć, że tak szacowny, poważny internauta jak Ty, Mistrzu mógłby brać dane no, jakby tu napisac, żeby nie urazić, hmmm... no, " z kapelusza", czyli z własnej głowy. Pozwolę sobie teraz doprecyzować pytanie, Mistrzu. Otóż chodzi mi o źródła, które potwierdziłyby dane podawane przez Ciebie, Mistrzu mówiące o tym że
                        - średnia płaca w Polsce jest trzykrotnie wyższa od średniej płacy w Rosji
                        - średnia płaca w Polsce jest o 20% wyższa od średniej płacy w Moskwie
                        - średnia płaca w Moskwie jest o 65% wyższa od średniej płacy w Rosji
                        - ceny większości artykułów spożywczych w Rosji wzrosły od stycznia średnio o 60%
                        - koszty życia w Moskwie są dla STAŁYCH mieszkańców o 50% wyższe, niż w Warszawie.
                        Co do tego ostatniego punktu to pozwolę sobie zauważyć, że koszty utrzymania dla stałych mieszkańców oblicza się w zupełnie inny sposob, niż dla turystów i niż dla ekspatów - po prostu bierze się pod uwagę inny "koszyk dóbr", no ale zapewne doskonale o tym wiesz, Mistrzu.
                        Pozostaję w nadziei, że tym razem Mistrz łaskawym okiem spojrzy na moje pokorne prośby i zechce im zadośćuczynić
                        pozdrawiam i pozostaję w głębokim szacunku -
                        takisobiestatystyk
            • Gość: mimi tansze co? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.04.11, 03:55
              Ceny najwazniejszych produktow sa nawet 2 razy tansze niz w Polsce

              ceny nie moga byc tansze, n oga byc nizsze
              produkty moga byc tansze

              sa jeszcze w polsce jakies szkoly?
              to wsiadaj na konika
        • Gość: petroCPN zdalo sa mu, že sa ocitol v Sovietskom Zväze IP: *.dynamic.chello.pl 26.04.11, 12:23
          Je Rusko krajina veľkých úspechov? Vďaka múdrej politike vlády si poradilo s krízou a perspektívy sú úžasné?

          Putin snaží sa nakaziť rodákov vierou v magickú moc uhľovodíkov. Svet bude vždy potrebovať ropu a plyn a Rusku budú dávať čoraz viac peňazí na cesty, tanky, platy. Premiér si nechce pamätať, že osudom jeho krajiny vládne barel. R. 2008, keď cena ropy klesla, Rusko zažilo oveľa hlbší hospodársky úpadok než v rozvinuté krajiny.

          Teraz cena ropy rekordne stúpla. PEňAZI má Rusko MNOžSTVO, ALE ROZVOJU krajiny ani trochu NEPOMáHAJú, lebo nech by ich bolo hocikoľko, aj tak ich zožerie VšADOPRITOMNá KORUPCIA.
          Putin sľubuje nové cesty, no netrápi ho, že STAVBA KILOMETRA DAľNICE dnes stojí priemerne 15-17 milión dolárov – štyrikrát viac než v Číne a VYšE DVAKRáT VIAC NEž V NEMECKU. A ak štát bude dávať viac peňazí na diaľnice, ešte viac sa predražia. V BOHATEJ a rozhadzovačnej MOSKVE sa za stavbu kilometra cesty zaplatilo DOKONCA 300 MILIóNOV dolárov, čO JE absolútny svetový REKORD. Vodca národa nechce vidieť, že BEZ REFORIEM ANI 200 DOLáROV ZA BAREL ropy NIE JE ZáRUKOU ROZVOJA.
          Zaistí len, že RUSKý TANK BUDE STáť DVAKRáT VIAC AKO LEOPARD a kilometer ruskej cesty toľko ako desať kilometrov autostrády v Európe.
          • takisobiestatystyk petro - ja wiem, że czeski na równi z angielskim, 26.04.11, 13:27
            francuskim, rosyjskim i hiszpańskim wchodzi w elitarną grupę języków światowych, ale w Polsce jest on - niestety - niezbyt popularny, a więc jeżeli chcesz, aby Twoje przemyślenia dotarły do nieco szerszej grupy naszychn forumowiczów - nie pisz po czesku.
            A tak a propos - coś tam jednak z Twojego postu zrozumiałem (ostatecznie jesteśmy słowiańskimi braćmi) i powiem Ci, że owszem, masz nieco racji, powodzenie rosyjskiej gospodarki ciągle w zbyt dużym stopniu zależy od cen na nośniki energii, ale rosyjskie władze zdają sobie z tego sprawę i to uzależnienie - powoli, bo powoli - ale jednak się zmniejsza i - wbrew temu, co piszesz - są podejmowane próby uniezależnienia się od tych cen oraz zmodernizowania i zdywersyfikowania gospodarki. Droga jeszcze daleka, ale początek został zrobiony.
            • Gość: jika Re: ona pisze po slowacku, IP: 94.112.72.* 26.04.11, 13:55
              a nie po czesku.
            • Gość: petroCPN Zatem nie do końca zrozumiałeś IP: *.dynamic.chello.pl 26.04.11, 14:18
              "nie pisz po czesku."
              A KTO tu pisze po czesku?

              "powodzenie rosyjskiej gospodarki ciągle w zbyt dużym stopniu zależy od cen na nośniki energii, ale rosyjskie władze zdają sobie z tego sprawę i [...] są podejmowane próby uniezależnienia się od tych cen oraz zmodernizowania i zdywersyfikowania gospodarki."
              Tekst był o tym, że nawet bardzo wysokie ceny węglowodorów - choć napełniają państwowe skarbce kasiorą - nie przekładają się automatycznie na rozwój. Ot, im tam bogaciej jest - tym większa skala ogólnego marnotrawstwa.
              O tym zaś, że rosyjskie władze zdają sobie sprawę z jednostronnego uzależnienia od ceny baryłki oraz, że już za chwilę, za chwileczkę coś z tym zrobią - słyszymy od końca lat 90. poprzedniego wieku. Słyszymy...
              • takisobiestatystyk No, jeżeli to było po słowacku - 26.04.11, 14:40
                to bardzo przepraszam. Słowacki oczywiście jest w Polsce ( i na świecie) powszechnie zrozumiały i dużym nietaktem było moje nazwanie tego międzynarodowego języka (drugie esperanto ) czeskim. Natomiast co do zrozumienia - zrozumiałem dość dobrze, o czym pisałeś, ale - czego chyba nie zauważyleś - mój post nie był próbą tłumaczenia Twojego postu, ale próbą polemicznej odpowiedzi. Prawdę mówiąc nie bardzo rozumiem, dlaczego - skoro dobrze znasz język polski - napisaleś post po słowacku. Chęć zabłyśnięcia? Jakiś swego rodzaju popis? Zaręczam Ci, że większość naszych forumowiczów ( w tym i ja ) znamy po kilka języków, ale piszemy tutaj po polsku, bo mimo wszystko chyba ważniejsza jest mądra treść, niż zaskakująca forma...
                • Gość: petroCPN "Słowacki oczywiście jest w Polsce [...] IP: *.dynamic.chello.pl 27.04.11, 09:15
                  powszechnie zrozumiały"
                  A co, może nie jest? Jak inaczej tłumaczyć fakt, że nawet TVP Polonia oraz telewizja Kino Polska - pierwotnie powołane gwoli wyświetlania wyłącznie polskich filmów, seriali i innych programów - od paru lat regularnie pokazują także filmy i seriale produkcji ĆSSR czy czeskiej. Najwyraźniej ktoś mądrzejszy uznał był, że "kurica nie ptica a Czecho-Słowacja nie zagranica".

                  "dlaczego [...] napisaleś post po słowacku."
                  A o pierwszej zasadzie marketingu: "Wyróżnij się albo zgiń" - jeszcze nie słyszeliśmy?

                  "Zaręczam Ci, że większość naszych forumowiczów ( w tym i ja ) znamy po kilka języków, ale piszemy tutaj po polsku"
                  Uważaj, bo jeszcze byś stracił tę rękę, która zaręcza. Śmiem poważnie wątpić, czy to większość oraz czy aż po kilka. Na podstawie wpisów choćby w niniejszym wątku, śmiem wręcz twierdzić, że większość piszących zna jedynie język ojczysty polski. A i to w stopniu umiarkowanym.

                  * * *

                  Co do meritum zaś: niewątpliwie lepiej jest posiadać ogromne rezerwy plus bieżące nadwyżki - niźli ich nie posiadać. Ale czasami szczodre wydatkowanie owej potężnej kasiory w intencji wspomożenia rozwoju przynosi efekt albo zerowy albo nieproporcjonalnie mały. Cebedeu!
      • Gość: brat_ramzesa Re: tjaaa a rezerwy wzieli skad?? IP: *.petrus.pl 26.04.11, 11:06
        a sa potezne
    • wlodekzpoznania śmiejemy się z Łukaszenki, a Miller,Tusk,Kaczyński 26.04.11, 10:33
      Mylisz się. Białoruś produkuje sporo dóbr, które były produkowane w Polsce na rynek rosyjski, a teraz trafiają tam z Białorusi. Tyle, że sam aparat państwowy jest niewydolny, gdyż jako to w komunie scentralizowany. Białoruś ma 20 lat zaległości wobec Rosji i Ukrainy, gdy w końcu pogonią dziada Łukaszenkę.

      Śmiejemy się z Łukaszenki, a Miller, Tusk, Kaczyński i Marcinkiewicz tak samo zadłużają Polskę jak Łukaszenka na konsumpcję. Reformy 1999 zakładały niezbędne reformy niewydajnych wydatków socjalnych, najczęściej o charakterze przywilejów, i wprowadzenie w ich miejsce wydatków celowych na wzór sprawdzony w wielu krajach UE. I co? I nic. Tylko Belka i Hausner coś próbowali, ale nie mieli nikogo w Sejmie, a potem wiceminister Gomułka, ale Rostowski go powstrzymał i ten pół roku usiedział w fotelu po czym zrezygnował w proteście.
      • Gość: brat_ramzesa Re: śmiejemy się z Łukaszenki, a Miller,Tusk,Kacz IP: *.petrus.pl 26.04.11, 11:14
        akurat bialoruski przemysl i uslugi ma sie dobrze, problem to slaby i podaty system bankowy

        Polska jest o tyle w dobrej sytuacje ze jest na kroplowce unijnej i otwarta droga dla jej rynkwo.Mimo tego deficyt niesamowicie przyspiesza a ostatnio wyprzedaje sie Euro tz bezposrednie dotacje by uzyskac plynnosc zlotowki
    • hydrograf Białorusi pomoże tylko snajper... 26.04.11, 10:45
      Przynajmniej tak twierdzi Żylinowski i to jest jedyny punkt w którym się z nim zgadzam.
    • Gość: brat_ramzesa Re: asperamanka masz z doopy wziete dane IP: *.petrus.pl 26.04.11, 11:04
      albo faktycznie ich nie sprawdzilas tylko ci sie wydaje
      Faktycznie wartosc wplywow do budzetu rosyjskiego z surowcow to 48 % a jakie byly 10 lat temu??
      Zaczerpnij wiedzy pozniej bierz sie za pisanie, prosze o dane potwierdzajace twoja wersje
      • asperamanka Re: asperamanka masz z doopy wziete dane 26.04.11, 12:09
        Szanowny bracie ramzesa, najpierw czytaj dokładnie tekst z którym polemizujesz, a potem się ewentualnie wypowiadaj na podstawie faktów, a nie tego co ci się wydaje.

        Po pierwsze nie napisałem o budżecie rosyjskim (w którym podatki nakładane na surowce istotnie nie stanowią wiekszości wpływów, gdyż te pochodzą jeszcze z podatków od ludności i przedsiebiorstw oraz od sprzedaży). Napisałem że Rosja w zasadzie nie produkuje nic, poza surowcami mineralnymi i rolnymi oraz bronią, co byłoby sprzedawalne na rynkach światowych za wolne dewizy. Ich towary są zbyt drogie i przestarzałe, żeby były konkurencyjne, i nie są konkurencyjne nawet na rynku rosyjskim.

        Po drugie, chciałeś dane, to proszę. W eksporcie Rosji na wszystkie rynki, w tym postradzieckie (na których rosyjskie towary przemysłowe są sprzedawalne, bo są uprzywilejowane celnie) dominującą pozycję mają następujące grupy towarów: produkty mineralne (ropa, gaz, rudy metali, węgiel, etc. 47,1%; metale żelazne i nieżelazne oraz wyroby z nich 23,4%; maszyny i środki transportu 8,3%; półprodukty chemiczne i guma syntetyczna(produkcja energochłonna wykorzystująca ropę naftową) 8,2%; drewno, pulpa drzewna i wyroby papiernicze 4,7%; metale i kamienie szlachetne 4,6%, płody i surowce rolne 1,5%; skóra i wyroby skórzane 0,5%.

        W sumie surowce stanowią 90% rosyjskiego eksportu. To są dane z 2007 roku, dziś udział surowców jest wartościowo większy, bo ich ceny wzrosły. Ładne i szczegółowe tabele masz choćby tu: www.users.globalnet.co.uk/~chegeo/index2.htm . Inne tabele też możesz znaleźć.

        W sumie zastosuj do siebie swoją radę. "Zaczerpnij wiedzy pozniej bierz sie za pisanie"
        Pozdrawiam.
    • Gość: brat_ramzesa problemem Bialorusi jest niestabilny i podatny IP: *.petrus.pl 26.04.11, 11:08
      system bankowy, co Rosja skuteczie wykorzystuja , nauczona na wlasnej skorze z lat 90-tych, poszla przykladem krajow zachodnich
      • Gość: i po co Re: problemem Bialorusi jest niestabilny i podatn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.11, 13:34
        wy wszyscy zajmujecie się Białorusią czy Rosją?Wy gołodupcy pozbawieni całego majatku chcecie uzdrawiać sąsiadów? Niewolnicy pracujący u obcych za miskę ryżu wygłaszają peany na temat dobrobytu jaki panuje w Polsce.Śmiech na sali.
    • Gość: Maniek Znowu bzdury propagandowe Kublika IP: *.torservers.net 26.04.11, 14:33
      Znowu bzdury propagandowe Kublika.Za pieniadze napisze kazde propagandowe goowno byle na zlecenie starac sie pokazac jaka to Rosja zla i jak czycha na Bialorus bo tak chca jego mocodawcy. Prawda jednak jest troche inna
      • Gość: Polak Oświeć nas jaka jest prawda ty sowiecki baranie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.11, 16:04
        agencie wpływu, tak jak ten wyżej. pewnie zresztą jesteście tą samą osobą
        • Gość: Malek Re: IP: *.torservers.net 26.04.11, 16:07
          Znowu kolejny Polak - przyglup
          • Gość: Polak a merytorycznie potrafisz sowiecki idioto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.11, 16:09
            • Gość: też Polak Jego post był akurat tak samo merytoryczny IP: *.swiebodzin.vectranet.pl 26.04.11, 16:26
              jak twój, tylko może nieco mniej agresywny i trochę bliższy prawdy. Nie zauważyłeś tego? Toś dureń.
              • mil1231 Białoruś to bankrut nie produkujący niczego 26.04.11, 16:36
                absolutnie niczego co można sprzedać w krajach zachodnich. Polska sprzedaje pociągi, autobusy, tramwaje, ale i leki czy żywność, do tego dynamicznie się rozwija i inwestuje na potęgę w infrastrukturę. Na Białorusi jest kompletny zastój, takie są suche fakty
                • Gość: też Polak No, trochę hurraoptymistycznie IP: *.swiebodzin.vectranet.pl 26.04.11, 16:43
                  oceniasz sytuację w Polsce, ale co do Białorusi - to się zgadzam.
                  • mil1231 to nie kwestia oceny, to są fakty 26.04.11, 16:49
                    4 % wzrostu PKB, PESA, NEWAG, Solaris, 900 km autostrad i wiele km dróg ekspresowych + ponad 1000 km w budowie, to są fakty. Na Białorusi nie dzieje się nic, zupełnie nic
                    • Gość: i Re: to nie kwestia oceny, to są fakty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.11, 18:06
                      ile mld$ długu ? I pytanie kiedy i kto to spłaci? Pięknie się świetuje za pożyczone .
                      • Gość: zdaje Re: to nie kwestia oceny, to są fakty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.11, 18:20
                        się że w przeliczeniu na każdego polskiego burżuja przypada ok.17 tys. długu. To jest cała prawda o naszej potędze.
                    • tornson Re: to nie kwestia oceny, to są fakty 26.04.11, 21:03
                      mil1231 napisał:

                      > 4 % wzrostu PKB, PESA, NEWAG, Solaris
                      Buuuuuuuuuuuuahahahahahahahahahahahaaa! :D
                      Ty tak na poważnie czy tylko nabijasz się z "polnische wirtschaft" :>
                      • Gość: petroCPN "ADB Advanced Digital Broadcast", dekodery TV cyfr IP: *.dynamic.chello.pl 27.04.11, 10:08
                        cyfrowej - największy na świecie (!) wytwórca; dekodery projektowane w Ziel. Górze produkowane są na Tajwanie, zaś centrum dystrybucji jest w Szwajcarii - s-ka notowana na giełdzie w Zurychu.
                        "Amica", "Zelmer"
                        "Aristo" (notebooki, netbooki i nawigacje firmy COMES). Bogato wyposażone a konkurencyjne cenowo, szczyt możliwości technologicznych. Montaż i konfiguracja odbywają się w Polsce. Wielokrotnie nagradzane.
                        "Asseco" (Grupa) - działają należą do największych przedsiębiorstw tego typu w Europie
                        "Atlas", kleje i zaprawy budowlane
                        “Barlinek”, podłogi
                        "Batycki", "Wittchen" - ekskluzywne wyroby ze skóry
                        "Big Star", jeans
                        "BRW, Black, Red & White" - "polska Ikea"
                        "BudMat", branża metal., obecna na Słowacji, Litwie, Rumunii, Węgrzech
                        "CCC", mają sklepy w Czechach i gdzie indziej
                        "Cersanit"
                        "Ciarko" – trzeci w Europie producent okapów kuchennych
                        "ComArch" - świetnie sobie radzą na rynkach zachodnich
                        "DGS" Włocławek; 3-ci największy producent nakrętek do butelek z alkoholami
                        "Dr Irena Eris", "Inglot", "Ziaja", kosmetyki
                        "Easer" / "J.A.K. Projekt", "Kimbex" (repliki słynnych samochodów). Easer Milanówek to producent polskiej repliki Mercedesa CLK GTR AMG; kosztuje ona 120 tys. zł, ok. 20 – 30% mniej, niż podobna replika na Zachodzie. "Kimbex” Krapkowice produkował dawniej repliki Ferrari F50, obecnie głównie El Torro SV8 (auto jest tak wytrzymałe i bezpieczne, że po zderzeniu przy prędkości 30 km/h na karoserii nie pozostaje nawet wgniecenie) oraz Bugatti Veyron; niewielu stać na robione na zamówienie, kosztujące 1 mln € Bugatti, lecz replika made in Poland kosztuje 5x mniej. "Kirham Motors” w Mielcu ma zamówienia a produkowana tam Cobra AC uznawana jest za lepszą od oryginału.
                        "Emporia Telecom” i "MyPhone" (ta ostatnia marka należy do Gr. Kapitałowej "TelForceOne" notowanej na giełdzie), wyniki sprzedaży przekroczyły najśmielsze oczekiwania firmy. Telefony polskich spółek rozpychają się w Europie; producenci sprzedaje głównie aparaty dostosowane do potrzeb osób starszych - z dużymi klawiszami i wyświetlaczami; to chłonny rynek.
                        "Fakro", okna dachowe - najnowocześniejsze na świecie, 17% rynku światowego. Prezes duńskiego Veluxa (60% globalnego rynku) w 2003 zwołał sztab kryzysowy z powodu innowacyjnego polskiego produktu.
                        "Famur Grupa", masz. górnicze; 5. na świecie producent (s-ka giełdowa)
                        "Galeon” (Straszyn k. Gdańska), "Jabo" (Gdańsk). Stocznie. Galeon buduje jachty i motorówki; 100-procentowe obłożenie mocy produkcyjnych. Przedstawicielstwa handlowe w Ameryce i Chinach: North America LLC oraz Hong Kong Performance Yacht Co. Ltd. Sprzedaje też w krajach skandynawskich, Niemczech, Włoszech, Chorwacji i Rosji. W ofercie 20 typów otwartych i kabinowych łodzi i 14 typów jachtów. Aktualnie trwa rozbudowa możliwości produkcyjnych firmy. Również w Wiślince właściwie od podstaw zbudowana została nowa marina, której część przeznaczona jest dla klientów oraz hala pozwalająca na produkcję łodzi do 100 stóp. Prace jeszcze nie zostały ukończone, ale nowa hala już działa i odbywa się w niej montaż. "780 Crystal" to cena 2,5 mln €. W tym segmencie jesteśmy jednymi z najlepszych firm na świecie. W gdańskiej Jabo powstaje największy polski statek śródlądowy. Na pokład wejdzie 330 osób. Jednostka budowana na potrzeby Żeglugi Augustowskiej, koszt to 3 mln zł. Budowane są też 3 statki wycieczkowo-pasażerskie dla Żeglugi Ostródzko-Elbląskiej. Specjalizując się w konstrukcjach z cienkiej blachy (4mm) stocznia otrzymała również zlecenie na produkcję aluminiowego katamaranu o długości 19,5 m. Inni producenci jachtów to „Profilaktor” (model „Atlantic Marine”), „Sportis”, „Delphia” oraz "Skipper Yachts" i "Sunreef Yachts"
                        "Gino Rossi” - własność grupy VistulaWólczanka
                        "Ivona” Syntezatory mowy: firma "IVO Software"
                        "Jutrzenka”, "Wawel", słodycze
                        "Kamax" (zderzaki do taboru kolejowego); 60% rynku europejskiego tzn. sprzedaż za 60 mln € rocznie.
                        "Kross", rowery
                        "Leopard Automobile – Mielec" (samochody robione ręcznie); dzieło sztuki na kołach, pod względem parametrów nie ustępuje autom ze światowej czołówki; do setki rozpędza się w 4 s!
                        "Lubiana", / "Chodzież" / Ćmielów" (porcelana); tańsza niż niemiecka, lepsza niż chińska.
                        "Marabut" z podkrakowskiego Czernichowa (namioty); to namioty do użytkowania w b. trudnych warunkach
                        "Maspex” – lider w produkcji soków dla dzieci w Europie Środkowej; produkty dostępne w całej Europie
                        "Mlekovita”
                        "Nobile" (deski do kiteboardu i snowboardowe); 2. producent na świecie; deski nie konkurują ceną! kosztują od 555 do 777 euro, mimo to roczny wzrost sprzedaży jest kilkudziesięcioprocentowy! Jest tu m.in. linia desek sygnowanych nazwiskiem Mark Shinn (to były absolutny mistrz świata w kiteboardingu) Nawet w Brazylii Nobile buduje swój kite’owy spot z wypożyczalnią, trenerami, testerami.
                        "Optopol" (sprzęt do diagnostyki); ściga się z Zeissem w patentowaniu
                        "Peying”, przenośne DVD, nawigacja samochodowa, zestaw głośnomówiący, telefony komórkowe – wszystkie te urządzenia możemy zastąpić jednym: radiem Peyinga. Model PY 9930 na przykład przeznaczony jest dla Volkswagena Passata.
                        "Promotech"; narzędzia (zaawansowane) dla przemysłu eksportowane do wielu krajów
                        "Psiloc” ma 6% globalnego rynku oprogramowania tel. komórkowych i co roku podwaja (sic) swą sprzedaż; Motorola, Sony-Ericsson i Samsung zamawiają odeń oprogramowanie smartphonów).
                        "Q-Workshop" (kości do gry); 4. miejsce na świecie)
                        "Read-Gene”. Opracowują metody leczenia, żywność i leki dostosowane do genów pacjenta. Patentują na całym świecie. 67% akcji mają naukowcy z Zakładu Genetyki i Patomorfologii Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie. Szukają zmian w genach odpowiedzialnych za raka i opracowują testy do wykrywania tych zaburzeń.
                        "Remontowa SA”
                        "Reserved”, „Tatuum” (odzież)
                        "Seco Warwick"; piece przemysłowe (polska firma wykupiła amerykańską spółkę-matkę!)
                        "Selena FM (Grupa)" - chce uzyskać pozycję największego światowego producenta montażowych pianek poliuretanowych oraz jednego z 10 największych globalnych dostawców uszczelniaczy. Ma też fabryki i spółki w Brazylii i Chinach.
                        "SOCT Copernicus”, elektroniczny sprzęt diagnostyczny, opracowany we współpracy z z-dem fizyki med. UMK w Toruniu – najbardziej zaawansowany sprzęt do diagnostyki oka w świecie; Canon podjął się w 2000 dystrybucji urządzenia Made in Poland – w Japonii.
                        "Vigo System”; optoelektronika - uzbraja amerykańskie rakiety w polskie czujniki; urządzenia są tańsze od zachodnich a bardziej zaawansowane, np. niechłodzone detektory dalekiej podczerwieni są 10-krotnie lepsze od porównywalnych japońskich!
                        "WB Electronics” Ożarów (może przejąć kontrolę nad państwowym gdyńskim Radmorem; w grudniu 2010 WBE przejął 46,14% akcji i zobowiązał się do zainwestowania w tę firmę 51 mln zł). WBE i Radmor to czołowe spółki związane z elektroniką wojskową. Już teraz ożarowskie telefony Fonet są w każdym Rosomaku, w nowych haubicach i wyrzutniach rakiet. Inżynierowie WBE budują bezpilotowe samoloty zwiadowcze, roboty, komputerowe systemy kierowania ogniem. Radmor ma w ofercie ok. 10 typów radiostacji i systemów łączności dla wojska i służb mundurowych, w tym najnowocześniejszych radiostacji szerokopasmowych wykorzystujących internetowe protokoły IP.

                        PS Niemieckie rzeczowniki pisze się z dużej litery, "mistrzu"!
                      • wtopek fakty dla tow. tornsona 27.04.11, 14:40
                        Wskaźnik Rozwoju Społecznego 2010 (Wskaźnik Rozwoju Społecznego, HDI, Human Development Index), stosowany przez ONZ-owski Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP, United Nations Development Programme): Białoruś jest zaliczana do najwyższej kategorii krajów rozwijających się (wysoki HDI), ma wartość wskaźnika 0,732 (wzrost o 0,003) i 61. miejsce na 169. Polska znalazła się w grupie krajów rozwiniętych (bardzo wysoki HDI) o wskaźniku 0,795 (wzrost o 0,004) i zajmuje 41. lokatę[.
                        2. Wskaźnik Jakości Życia 2010 (Quality of Life Index, The Economist): 109. miejsce na 194 (Polska 35).
                        3. Wskaźnik Wolności Gospodarczej 2010 (Economic Freedom Index): w dorocznym raporcie amerykańskiej Heritage Foundation z 2010 (przygotowanym przy współudziale "Wall Street Journal"), Białoruś została zakwalifikowana do grupy państw o "represjonowanej gospodarce" i zajęła 155. miejsce (na 183), za Togo i Malediwami, tuż przed Lesotho i Gwineą Równikową
                        4.Indeks Percepcji Korupcji 2010 opublikowany przez Transparency International przyznaje Białorusi 2,5 pkt w 10 stopniowej skali. Daje to Białorusi 127 miejsce na 178 krajów. Kwalifikuje to Białoruś do krajów wysoce skorumpowanych.

                        A parę postów wyżej tow. tornson bredził o "wyższych niż polskie" lokatach Białorusi.
    • Gość: mimi No i mamy nierozwiązywalny kryzys dewizowy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.04.11, 03:45
      znaczy mamy bialorus do podzielenia?
      i mamy problem, co wziac, minsk, czy prypec
      bialorusini beda nam wdzieczni
    • ambl Rosja uratuje Białoruś przed krachem? Łukaszenk... 01.05.11, 09:42
      Fajny ten baćka,sam stworzył system a teraz go krytykuje,
      zresztą wypisz-wymaluj jak u nas za rządów Jaruzela w l.80
      i jego ekip 'ekonomistów'
    • noc.nick.rasowy Re: Rosja uratuje Białoruś przed krachem? 17.05.11, 15:57
      No i słowo stało sie ciałem. Mamy krach, to juz koniec. -Pozostaje pytanie, kiedy przyjdzie czas na Łukaszenkę. Już dzisiaj czy dopiero za tydzień..."Wygrywał" wybory jak chciał, nie da się jednak pogrywać z ekonomią.
    • Gość: farmer Niepokorne cielę... IP: *.icpnet.pl 20.10.12, 12:32
      ...różne matki ssie ;)

      www.pb.pl/2816001,32463,bialorus-przystapila-do-pracy-misja-mfw
    • tornson No i gdzie ten mityczny krach Białorusi, żałośni 20.10.12, 13:29
      propagandziści??? :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka