Dodaj do ulubionych

Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż masow...

IP: *.3-1.cable.virginmedia.com 28.05.11, 11:55
w UK za jedna najnizsza pensje (na reke) moge kupic 3 x Adobe illustrator, w Polsce za najnizsza pensje moge kupic 1/3 albo 1/4 tego programu.... mysle ze stad to sie bierze.

Studenci potrzebuja programow na studiach (cad itp) szkoly nie zapewniaja odpowiedniego zaplecza na dana ilosc studentow, z reszta co sie dziwic,
w U SKarbowym tez jada na lewych Windowsach :D

kraj bieda to i patologii wiecej, i bedzie co raz gorzej....
ludzie z biedy zawsze kradli i beda krasc.
Obserwuj wątek
    • Gość: olo Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż masow... IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 11:55
      Jest bardzo prosty sposób na walkę z piractwem-obniżyć ceny.
      Ale producenci wolą zamiast zarobić mniej-nie zarobić wcale.
      Ich wola.
      • Gość: jadzia Polacy nie piracą bo płacą w podatkach na związki IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 12:08
        "artystów" . Jest podatek od papieru xero, podatek od urządzeń odtwarzających, od nośników informacji CD,DVD itd.. więc jak ktoś chce żebyśmy płacili podwójnie to chyba się zagubił.
        Albo płacimy kupując ,albo zbiorczo i się rozmaici ,najczesciej pseudoartysci dzielą kaską w swoim gronie , nie może być tak że ktoś kaze płacic drugi raz za to samo!
      • Gość: gocha Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: 95.108.85.* 28.05.11, 13:35
        taak, to tak samo jak z podatkami, im wyższe tym więcej osób kombinuje. NIe stać nas na legalne oprogramowania, taki jest fakt;(
      • Gość: ww Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.11, 16:30
        Producenci sami prowokują tą "wojnę". Od kilku lat mam drukarkę i korzystam z zamienników tonera. Przez ok. 4 lata było wszystko ok. aż pewnego razu drukarka się ocknęła i zakomunikowała, że zamienniki są nieoryginalne. Sprawę zbagatelizowałem. Po kilku dniach wystąpiły problemy z drukowaniem: część strony drukuje się dobrze, natomiast, a im dalej tym gorzej. Czyszczenie dysz nic nie pomogło, serwis stwierdził, że drukarka jest OK. a taki stan rzeczy to zapewne walka firmy epson właśnie z "piractwem". Komputer zapewne ściągnął jakieś oprogramowanie, które uniemożliwia stosowanie zamienników tuszy.

        NA POCHYBEL KORPORACJOM!!!
        • czernobyl2 Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas 28.05.11, 17:12
          Typowa odpowiedz złodzieja-polaczka: kradnę bo jest za drogo. A ile to jest dostatecznie tanio abyś nie kradł? bo polaczki kardną program nawet za 5 pln. I nikt nie sprawdza po ile, kradnie bo może. W rzeczywistości kradną bo mogą kraść. Cena? nie ma żadnego znaczenia.
          Nikt kto kradnie nie parzy jaka jest cena legalnego programu. I nikt nie podejmuje decyzji o kradzieży na podstawie ceny. To jest tylko nędzne usprawiedliwienie złodziejstwa.
          • Gość: le Ming Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: 178.73.49.* 28.05.11, 17:54
            10/10.
          • nikodem_73 Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas 28.05.11, 17:57
            Ale dlaczego go obrażasz? I to w dodatku oskarżasz o kradzież, gdy akurat w jego wypadku o kradzieży mowy być nie może (a jeżeli już to on jest okradany, a nie producent).

            Kupując drukarkę nabywasz konkretny sprzęt, o konkretnych funkcjach. Korzystanie z zamienników przy elementach eksploatacyjnych nie jest kradzieżą. Tak samo jak nie jest kradzieżą kupowanie benzyny na stacji Orlenu pomimo tego, że producent samochodu zaleca stosowanie paliw z BP.

            To jest kwestia prawa własności. I to dość podstawowa. Mnie nie interesuje fakt, że producent stosuje (zabroniony zresztą) dumping sprzedając drukarki, bo chce się odkuć na materiałach eksploatacyjnych. Zaszywane w oprogramowaniu drukarki bomb logicznych mających uniemożliwienie wykorzystywania zamienników, moim zdaniem, jest naruszeniem warunków umowy kupna-sprzedaży. No chyba, że przed zakupem kupujący jest informowany o tym, że musi kupować materiały eksploatacyjne tej samej firmy. Tyle, że takie informowanie byłoby przyznaniem się producenta do stosowania (zabronionej zresztą) sprzedaży wiązanej.
    • Gość: xiunc Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.11, 12:10
      Firmy nie straciły tylko nie zarobiły. Gdyby nie piractwo to zarobiły by jeszcze mniej. Żadna firma nie miała strat tylko zyski.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Firmy nie straciły tylko nie zarobiły. 28.05.11, 14:07
        Gość portalu: xiunc napisał(a):

        > Firmy nie straciły tylko nie zarobiły. Gdyby nie piractwo to zarobiły by jeszcz
        > e mniej. Żadna firma nie miała strat tylko zyski.

        A właśnie!

        Tu demaskacja konceptu wirtualnych "strat" z powodu piractwa:
        jedyniesluszne.blox.pl/2007/11/Straty-z-piractwa-prawda-a-iluzja-producentow.html
        A tu śliczne opowiadanie o tym, jak to koncerny zawzięcie ponoszą "straty" (bardzo polecam!):
        chakier.bblog.pl/wpis,jak;ms;utrzymuje;przewage;na;rynku,7447.html
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Jak MS utrzymuje przewagę na rynku ;-) 28.05.11, 14:09
          Zrozumiałem, dlaczego MS nie obawia się konkurencji. W tej tłoczni nie wytwarzano płyt z ICH oprogramowaniem. Produkowano płyty z pirackim oprogramowaniem konkurencji. Przeniosłem wzrok spowrotem na artykuł w ramce. Zwrot ,,wielomiliardowe straty'' pył zaznaczony żółtym markerem i obwiedziony na czerwono. To tak hamowali rozwój innych!
          - Jak rozprowadzacie płyty? - spytałem
          - Nie rozprowadzamy ich, składujemy o tam, w kącie - przestał się śmiać i wzruszył ramionami - Zresztą, po co rozprowadzać? Cała sprawa by się wydała i mielibyśmy nieprzyjemności. A tak - jak tylko taki Novell zaczyna nam podskakiwać - dotłaczamy kilka milionów płyt z ich płatną wersją Suse i znów mają straty. Buahahahahaha.... Sam to wymyśliłem!
          Pokiwałem głową. Nie na darmo to właśnie ten człowiek kierował tą korporacją. Z nim na czele MS skazany był na sukces.

          Jak MS utrzymuje przewagę na rynku?
    • Gość: s Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż masow... IP: *.202.159.178.ip4.galileusz.pl 28.05.11, 12:11
      Gorąco polecam wolne oprogramowanie - do celów prywatnych typu: net, poczta, muzyka, filmy, kopiowanie płyt czy też biuro zupełnie wystarcza. Instalacja jest prosta, aktualizacje natychmiast dostępne, zero problemów z wirusami na linuxie. Naprawdę nie warto przepłacać
      • Gość: jhk Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 12:33
        w d**ę wsadź sobie tego linuxa, ja nie jestem hobbysta i potrzebuję kompatybilnego systemu i oprogramowania do tego które mam w pracy i mają kontrahenci oraz ewentualnie do gier które raczej nie są wydawane na linuxa. W linuxa niech sie bawią hobbyści czy informatycy z brylami jak denka od musztardówek
        • Gość: najmądrzejszy Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 13:17
          Nie przesadzaj, to o czym piszesz było prawdą jakieś 10 lat temu. Najnowsze wersje linuxa są całkiem intuicyjne w obsłudze - oczywiście dla kogoś kto potrafi trochę więcej pomysleć niż gdzie najechać myszką.

          Zresztą sporo firm używa linuxa, OpenOffice ze względu na koszty.
          • Gość: Macho Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: *.myslenice.net.pl 28.05.11, 13:35
            Zmiłuj się. Takiej maniany jak ostatni desktop Ubuntu nie znajdziesz nawet u Murzyna.
            • Gość: najmądrzejszy Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 14:03
              A konkretniej? Co to jest 'maniana'? I co można znaleźć u Murzyna?
        • Gość: jinformatik Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.11, 13:27
          To zapłać za oryginały i pozamiatane. Tylko nie płacz, że Cie nie stać. Stać sie na biznes to stać Cie na soft. EOT.
        • gitoslaw Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas 28.05.11, 14:34
          jhk , jestes idiota !
    • panbramkarz Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż masow... 28.05.11, 12:12
      A czy ktos policzyl ile miesiecznie kosztowaloby Polaka legalne "uzywanie " komputera? smiac mi sie chce z tych co daja sobie przy zakupie "sprzetu" wcisnac legalnego windowsa a zaraz potem instaluja nielegalnego office i inne programy albo chociazby nielegalne mp3 lub filmy.
      A to ze ludzie uzywaja pirackich programow to celowa polityka firm tworzacych programy ktore licza ze ktos uzywajac pirata w koncu kupi kiedys orginal. Naprawde nie jest problemem napisanie tak programu zeby nie mozna bylo z niego korzystac nielegalnie albo zeby bylo to w znacznym stopniu utrudnione a nie jak teraz np w windows XP wystarczy jakikolwiek nr. "seryjny" i przy robieniu aktualizacji wystarczy nie zainstalowac "poprawki do sprawdzania legalnosci"
      Ale liczenie ile to firmy traca jest zwyklym markietingiem uzywam pirackiego offica bo sie da gdyby sie nie dalo uzywalbym darmowego open offica a zamiast windowsa linuxa.
      • nikodem_73 Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas 28.05.11, 18:02
        W Polsce nie ma czegoś takiego jak "nielegalne mp3 lub filmy". Nielegalne jest ich udostępnianie. To tak samo jak z prostytucją - sam proceder jest legalny, ale czerpanie zysków z cudzej prostytucji już nie.
    • Gość: vter Dajcie zarobić normalne pieniądze IP: *.direct-adsl.nl 28.05.11, 12:16
      Dajcie zarobić normalne pieniądze a piractwo się zmniejszy.
      Inna sprawa że ceny oprogramowania są złodziejskie,więc okradanie złodzieja nie boli za bardzo...
      • Gość: przeciętny wyborca Re: Dajcie zarobić normalne pieniądze IP: *.icpnet.pl 28.05.11, 12:34
        Ale kto ma dać zarobić te pieniądze?
        • Gość: kiss Re: Dajcie zarobić normalne pieniądze IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 12:49
          a ten kto uwaza ze 1700zl brutto min pensji to skandal a skandalem nie jest wepchniecie 21 letniej coreczki na stanowisko w ministerstwie kumpla z partii
          • Gość: le Ming Re: Dajcie zarobić normalne pieniądze IP: 178.73.49.* 28.05.11, 17:56
            Jasne. Rząd jest winny, że jesteś pierdołą i nie umiesz zarobić na siebie.
            • nannek Re: Dajcie zarobić normalne pieniądze 28.05.11, 21:13
              Gość portalu: le Ming napisał(a):
              > Jasne. Rząd jest winny, że jesteś pierdołą i nie umiesz zarobić na siebie.

              Czytając twe idiotyczne wpisy już sam nie wiem co o tym myśleć
              jesteś idiotą?
              piszesz tak aby ludzi podkurw...ac
              płacą ci za to? to raczej wątpliwe sądząc po durnowatości tego co wypisujesz.

              Przecie on nie pisał ze tyle zarabia... a 1700 brutto to raptem 1230zł kwota poniżej minimum socjalnego ale nawet tyle w tym kraju nie chcą płacić całe rzesze dostaje poniżej minimalnej 1020zł.
              A za tyle pracują miliony w tym kraju nędzy i rozpaczy, następne miliony nawet tyle nie otrzymuje.


    • Gość: tpepe Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż masow... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.11, 12:25
      Tak wysoki poziom wskazuje na brak akceptacji społecznej dla niektórych przynajmniej przywilejów producentów oprogramowania. Wiąże się też z pozycją monopolistyczną wielu z nich. Dzięki tej pozycji, mogą sobie oni pozwolić na takie praktyki, jak Microsoft, który delegalizuje zainstalowany system operacyjny po sprzedaży używanego komputera. To jest głęboko sprzeczne z tym co ludzie uważają za prawo własności: kupuję coś i mam prawo to odsprzedać. Do póki producenci będą stosowali powszechnie nie akceptowane praktyki, takie same praktyki będą stosowali użytkownicy. Zadanie państwa jest tu regulacja rynku i dbanie o kompromis służący obu stronom, a nie jak dotychczas bezwzględna ochrona jednej z nich (już uprzywilejowanej).
    • Gość: kiss da się! IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 12:47
      Dążyć do tego, żeby nie być chłopem pańszczyżnianym świata... gonić i zamykać cwaniaczków i zlodzeji i w koncu zrównac 1zl z 1 euro przy wypłatach bo koszty już mamy takie same
    • fackir ścigajcie firmy a nie robaczków 28.05.11, 13:04
      po co kowalskiemu jakieś super programy? photoshop? corel czy nawet office ? prawda jest taka, ze ich i tak nie używa. może je ma może nawet zainstalowane ale właściwie jest tak jak by ich nie miał a gdyby nie dostępność to nawet by nie chciał ich mieć. firmy produkujące soft wcale na tym nie tracą ale mogą sobie ponarzekać płakać jak to są okradane.... G prawda.
      zwykły kowalski uzywa systemu i przeglądarki. system dostaje pre-instalowany przeglądarka jest gratis. ściagnie sobie parę filmów i kilka mp3. przejrzy trochę stron z pierdołami odbierze lub napisze maila. od czasu do czasu napisze jakieś pismo do urzędu lub podanie do pracy. niektórzy jeszcze raz lub dwa razy w roku przejrzą trochę zdjęć z wakacji. tak używa komputera pewnie ponad 90% ludzi więc nie pierd.....cie
      • Gość: taka prawda Re: ścigajcie firmy a nie robaczków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.11, 13:34
        To jak nie używa, to po co kradnie?? Ja mam nadzieje że takiemu bydlakowi co piraci ktoś ukradnie jego furę, albo okradnie mieszkanie. Wtedy na własnej skórze odczuje jak to jest.
        • Gość: Macho Re: ścigajcie firmy a nie robaczków IP: *.myslenice.net.pl 28.05.11, 13:38
          Beznadziejne porównanie. Ani mieszkania ani auta nie da się skopiować. A soft się da.
          • Gość: najmądrzejszy Re: ścigajcie firmy a nie robaczków IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 14:02
            I tylko dlatego, że się da, to nie ma nic złego w nielegalnym kopiowaniu?
            • split-fire Tak jest 28.05.11, 14:45
              Jakbyś mógł "oddać" mieszkanie komuś, wiedząć ,że zostanie ono skopiowane, nie dałbyś? :D>
              • Gość: najmądrzejszy Re: Tak jest IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 15:06
                Widzę, że dyskusja osiągnęła już poziom gimnazjum. Czy poza debilnymi analogiami masz jakieś argumenty?
                • Gość: Macho Re: Tak jest IP: *.myslenice.net.pl 28.05.11, 15:36
                  Producenci oprogramowania mimo iż dysponują rozmaitymi skutecznymi sposobami zabezpieczania swoich produktów przed nielegalnym wykorzystaniem nie zadają sobie zbyt wiele trudu aby je stosować. Skoro tak, sami są sobie winni.
                  • Gość: najmądrzejszy Re: Tak jest IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 16:03
                    A skąd ta wiedza? Z objawienia ;)?

                    Czyli gdy ktoś włamie się do twojego mieszkania, to jesteś sam sobie winny? Spoko, rozumiem już.
                    • Gość: Macho Re: Tak jest IP: *.myslenice.net.pl 28.05.11, 17:29
                      Zdaje się, że nie przyszedłeś tutaj po naukę, tylko żeby dostać w pysk...

                      Żeby się włamać do mieszkania, trzeba wiedzieć gdzie, jak i kiedy. To nie jest sprawa banalna.
                      Skopiowanie programu bywa tak proste jak naciśnięcie F5.
                      Jeśli nie widzisz różnicy trudności pomiędzy pruciem zamków a kliknięciem myszką to trudno.
                      • Gość: najmądrzejszy Re: Tak jest IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 17:50
                        Wątpię, żebyś był w stanie mnie czegokolwiek nauczyć, a z daniem w pysk to też mógłbyś się przeliczyć. Ale wiadomo, zza monitorka to każdy mocny ;)

                        Ile w życiu już programów skopiowałeś? Mam na myśli ten software w sklepach sprzedawanych, a nie 'hello world!' od kolegi ;)
                      • Gość: le Ming Re: Tak jest IP: 178.73.49.* 28.05.11, 17:58
                        Czyli jeżeli coś jest łatwo ukraść - to można to ukraść? No zayebista moralność przez ciebie przemawia.
        • Gość: Taki_jeden Re: ścigajcie firmy a nie robaczków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.11, 15:19
          Albo zgwałci córkę i zakatuje psa...
      • Gość: tron Re: ścigajcie firmy a nie robaczków IP: *.rtr.bait.pl 28.05.11, 14:05
        Święta prawda.....
    • Gość: MoD Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż masow... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.11, 13:06
      problemem jest cena.

      W Polszy, Photoszop CS3, 1000zł wzwyz, w USA kupiłem to samo za 300zł (koniec 2010roku). Dodać do tego trzeba porównanie zarobków. I wszystko jasne.

      Nie dam w tym kraju za jeden program, przydatny wprawdzie, miesięcznych zarobków, ale już 1/3 tego, dlaczego nie.

      Wiec albo zarobki w górę, albo ceny trzeba dopasować do "bogactwa" społeczeństwa.

      Kupowanie windowsa, którego mogę użyć tylko raz, za 400zł to pomyłka.

      Kupując patelnię, nie mówi mi producent co mogę na niej piec, i czy mogę poczęstować stekiem sąsiada. Oczywiście rozumiem że jedna kopia systemu, jest do jednego komputera, i nie mogę nią obdzielić całej rodziny, to sensowne, ale jeśli zmienię komputer, dlaczego nie miałbym używać programu KTÓRY KUPIŁEM?

      Jednorazówki mnie nie interesują, nie jestem krezusem na tyle, by po 2 latach wyrzucać 400zł do kosza.

      Natomiast ceny wersji pudełkowych, bo oczywiście wiem o takich, to jakaś pomyłka. Niewielu odmówi sobie miesięcznych dochodów, żeby Bilowi żyło się lepiej.
      • Gość: najmądrzejszy Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 13:24
        Zgadza się, przede wszystkim problemem jest cena, która przy uwzględnieniu przeciętnych zarobków często jest absurdalna.

        Druga rzecz jednak to społeczne przyzwolenie na złodziejstwo - w PL sporo ludzi nawet nie widzi nic niestosownego w kopiowaniu filmów, gier, innych programów.
        • Gość: Macho Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: *.myslenice.net.pl 28.05.11, 13:40
          Nie ma się czemu dziwić. Gdy idziesz np. do lasu na grzyby one tam po prostu są i nie dochodzisz skąd się wzięły. Podobnie jest z softem w necie. Jest, to się go zbiera. Skoro nikomu nie zależy aby go "ogrodzić" nie się potem nie dziwi, że lud to zbiera.
          • Gość: najmądrzejszy Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 15:10
            Właśnie o takiej, charakterystycznej dla Polaków i innych narodów słowiańskich, złodzejskiej mentalności mówiłem.

            Idą twoim tokiem rozumowania: rower niezabezpieczony czy otwarty samochód z kluczykami można po prostu sobie wziąć, bo nie 'ogrodzony'? Podobnie można wejść do twojego domu/mieszkania czy na twoje pole, bo drzwi nie są zamknięte czy pole nie jest ogrodzone?
            • Gość: Macho Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: *.myslenice.net.pl 28.05.11, 15:40
              Ja nie wiem jaki jest twój tok rozumowania, ale zostawiając bez zabezpieczenia rower, auto czy mieszkanie sam prosisz się o kłopoty. Twoje oburzenie na nic się nie zda, wzbudzisz tylko politowanie swoją naiwnością. Dlatego dobrze radzę: zamykaj, blokuj, zabezpieczaj. Nikt tego za ciebie nie zrobi.
              • Gość: najmądrzejszy Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 16:01
                Właśnie potwerdziłeś, że Twój tok rozumowania jest typowo polsko-złodziejski.

                Ty pewnie z tych, co gdy komuś 5 pln na podłogę upadnie, to przypedptujesz butem zamiast oddać.

                Eh, szkoda pisać...
                • Gość: antyHipokryta Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: 193.106.85.* 28.05.11, 17:29
                  nieno natomiast ty potwierdziles swoj tok myslenia iscie wyznania finansowego... po co macie obnizac cene do poziomu odpowiedniego na rynku jak mozna zablokowac ja na wysokim poziomie, oskarzajac o zlodziejstwo kogos kto absolutnie korzysta ze swoich praw do kopiowania oprogramowania. w Polsce ztcw legalne jest sciaganie i uzywanie oprogramowania a jedynie ich udostepnianie jest nielegalne, wiec nie krzycz odrazu zlodziej - bo cie pozwa do sadu!!
                  • Gość: najmądrzejszy Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 18:00
                    Słuchaj, ja nie wiem jaki to jest odpowiedni poziom ceny i wątpię, żebyś ty to wiedział tym bardziej.

                    Sam korzystam z brytyjskiej platformy transakcyjnej, za licencję której płacę prawie 3 tys. pln miesięcznie. Dużo? Dużo, ale jeżeli kogoś nie stać to może korzystać z innej platformy - są również darmowe choć oczywiście dużo prostsze. Mimo iż to nie jest tanie, to nie przyszło mi do głowy, żeby szukać w necie bądź gdzieś indziej wersji pirackiej.

                    Uważam, że dla mnie MSOffice jest zbyt drogi, więc korzystam z OpenOffice, ale nie mam do nikogo pretensji, że jest za drogo. Chcesz mieć komfort korzystania z Excel'a - zapłać.

                    Skopiować to możesz na własny użytek najwyżej i na to też musisz mieć zgodę producenta.
                    Zgadza się, że w PL udostępnianie jest nielegalne.
                • Gość: Macho Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: *.myslenice.net.pl 28.05.11, 17:33
                  Przydepnięcie piątki ma same zalety. Jesteś do przodu o 5PLN i unikasz możliwego oskarżenia o przywłaszczenie sobie monety w momencie oddawania. Radzę nie ryzykować.
            • endriu666 Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas 28.05.11, 17:20
              Odpowiadając split-fire'owi kilka minut wcześniej zarzuciłeś mu, że tego rodzaju analogia jest debilna, więc się zdecyduj.
              • Gość: najmądrzejszy Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 18:03
                Problem w tym, że on nie widzi nic niestosownego w przywłaszczeniu sobie czyjeś własności. A analogia w tym przypadku trafiona.
            • Gość: rybka-1 Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: *.olsztyn.mm.pl 28.05.11, 18:08
              najmądrzejszy napisał(a):
              > Idą twoim tokiem rozumowania: rower niezabezpieczony czy otwarty samochód z klu
              > czykami można po prostu sobie wziąć, bo nie 'ogrodzony'? Podobnie można wejść d
              > o twojego domu/mieszkania czy na twoje pole, bo drzwi nie są zamknięte czy pole
              > nie jest ogrodzone?

              Jeżeli już porównujesz soft komputerowy, do rzeczy, to bądź konsekwentny. Ten proceder nie nazywa się kradzieżą, tylko kopiowaniem. Powiem ci ponadto, że mój samochodzik, możesz w ten sposób kraść , nawet tysiąc razy..
              • najlepszygeorge Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas 28.05.11, 20:15
                Mówimy o własności intelektualnej. Dobrze, zostawmy samochody - czy jak odpiszesz od kogoś pracę zaliczeniową to kradniesz czy kopiujesz?
        • gall.anonim.pn Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas 28.05.11, 14:01
          Jedną z osób nie widzących niczego niestosownego w piraceniu muzyki i filmów jestem ja.
          Dam trzy przykłady:
          1. iTunes - dla Apple i najwyraźniej UE Polska nie znalazła się w Unii Europejskiej, bo Polacy nie mają dostępu do tego serwisu. Do innych zresztą też. Nie widzę zatem niczego zdrożnego w pobraniu sobie treści dostępnej dla innych a niedostępnej dla kogoś z Polski. Nie chcą pieniędzy to nie. Chcącemu nie dzieje się krzywda.
          2. po wysłuchaniu audycji folkowej Wojciecha Ossowskiego zainteresowali mnie przedstawiciele tanga granego w Finlandii (tak, tak!). Widzę, że w polskim katalogu Sony Music jest parę takich płyt. Co prawda nie widzę ich w żadnym sklepie w Polsce ale myślę "napiszę do Sony Music Poland", tam odsyłają mnie dalej, i dalej, i dalej, aż na końcu tego łańcucha widzę napis "klientów z Polski nie obsługujemy" (a przypominam - jest w katalogu!). No to bez skępowania ściągam sobie tę muzykę z Internetu. Przy okazji z dyskusji na grupie dyskusyjnej dowiaduję się że: 1 Polska jest jednym z najbardziej upośledzonych krajów i plasuje się na szarym końcu z Rumunią i Bułgarią. Co ciekawe, nie mają takich problemów Słoweńcy, mimo że rynek zbytu ździebko mniejszy od polskiego (Polska ma około 20 razy więcej obywateli niż Słowenia) 2. część tych płyt jest fizycznie tłoczona w Polsce! Jeśli ktoś z Sony czy innego BMG wyobraża sobie ktoś po ich płyty będzie latał do Helsinek czy Berlina to się myli. Nie chcecie pieniędzy - trudno.
          3. niektóre filmy "na Polskę" są wydane żenująco - znam takie które "na Zachód" mają ścieżkę dźwiękową w DTSie, ale Polakom ma wystarczyć stereo AC3 192kbps. Obraz też "adekwatny do poważania polskiego odbiorcy przez producenta". Cena za to światowa.[/i]
          • Gość: najmądrzejszy Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 16:08
            Złodziejem albo się jest albo nie jest. Nie ma form pośrednich.

            Nawet złodziejstwo z głodu trudno jest uzasadnić etycznie.


            Sorry, ale twoja postawa jest wyjątkowo roszczeniowa. Tylko dlatego, że w PL coś nie jest sprzedawane to mamy prawo to ukraść?
            • gall.anonim.pn Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas 28.05.11, 17:08
              Mam w nosie wszelkiego rodzaju dywagacje "moralne" Mojorsi też nie zajmują się moralnością - od tego są katedry filozofii na uniwersytetach. Unia Europejska jest podobno jednolitym obszarem gospodarczym z obrotem wszelakimi dobrami albo nie (no to jest w końcu czy nie? I w czym moje pieniądze są gorsze od pieniędzy Irlandczyka czy Francuza?). Jeśli coś znajduje się w katalogu danej firmy to zakładam, że chce mi to sprzedać. Trudno abym ponosił konsekwencje tego że firma jak Sony czy twór jak UE nie potrafią stosować się do oferty którą sami (podkreślam - sami!) stworzyli. W biznesie jest pojęcie kary umownej i w takim przypadku i UE i Sony musiałoby płacić mnie za niewywiązanie się z umów. Byłbym bardzo za aby i w tym biznesie było podobnie. Nie jesteście w stanie dostarczyć towaru - płaćcie i nie smęćcie smutków że to niemożliwe.
              • Gość: le Ming Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: 178.73.49.* 28.05.11, 18:02
                > Mam w nosie wszelkiego rodzaju dywagacje "moralne".

                No. I to jest kwintesencja polskiej złodziejskiej moralności. Polakowi się należy i już. I dlatego ten kraj zawsze będzie tonął w g..nie.
                • Gość: najmądrzejszy Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 18:07
                  "Jeśli coś znajduje się w katalogu danej firmy to zakładam, że chce mi to sprzedać. Trudno abym ponosił konsekwencje tego że firma jak Sony czy twór jak UE nie potrafią stosować się do oferty którą sami (podkreślam - sami!) stworzyli."

                  Przecież sam napisałeś, że oferta nie była dostępna w PL. Więc o co te pretensje?
                  • gall.anonim.pn Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas 28.05.11, 19:43
                    Mylisz przyczynę ze skutkiem. To oni najpierw z własnej woli zaoferowali czegoś co najwyraźniej nie chcieli sprzedać lub nie mogli dostarczyć czyli oni postępują oszukańczo. W przypadku przypadku Apple et consortes to dyskryminacja najczystszego typu. I znów - to przyczyna. To co ja robię - skutek.
                    • najlepszygeorge Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas 28.05.11, 20:21
                      Nie, ty usprawiedliwasz kradzież i jednocześnie zrównujesz formę dyskryminacji (niewiadomo dlaczego akurat uważasz, że wszystko co gdzieś indzie jest dostępne MUSI być dostępne również w PL) z oszustwem.

                      W ten sposób zawsze można znaleźć powód dla kradzieży.
            • Gość: bujaj sie Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 17:52
              Czy ty w ogole masz cokolwiek innego do powiedzenia tutaj poza wyzywaniem innych od zlodziei? Pewnie sam cos kradniesz i w ten sposob chcesz sie wybielic na tle innych. Typowy katol.
              • Gość: najmądrzejszy Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 18:06
                Nielegalnie kopiowanie programów jest kradzieżą, a ten kto to robi jest złodziejem. Masz tu jakieś wątpliwości?
                • gall.anonim.pn Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas 28.05.11, 19:49
                  Kradzieżą? A co oni stracili skoro nawet nie byliby mi w stanie mi tego produktu dostarczyć, co sami w mailu napisali czarno na białym?
                  • najlepszygeorge Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas 28.05.11, 20:26
                    Ty masz jakieś dziwaczne roszczenie, że firma MUSI tobie sprzedać dany produkt. Otóż, wcale nie musi, jeżeli dany produkt nie jest w ofercie na polski rynek.

                    Spójrz jak rozumujesz niemądrze: bo w USA sprzedają auta, których nie ma w PL, to mam prawo UKRAŚĆ sobie takie auto. Producent sam jest sobie winien.
                    • rlnd Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas 29.05.11, 15:25
                      > to mam prawo UKRAŚĆ sobie takie auto

                      Skopiowac takie auto.
          • Gość: podatnik Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: *.uznam.net.pl 29.05.11, 01:02
            gall.anonim.pn napisał:

            > Jedną z osób nie widzących niczego niestosownego w piraceniu muzyki i filmów je
            > stem ja.
            > Dam trzy przykłady:
            > 1. iTunes - dla Apple i najwyraźniej UE Polska nie znalazła się w Unii Europejs
            > kiej, bo Polacy nie mają dostępu do tego serwisu. (...)

            Podziękuj czysto polskiemu i katolickiemu ZAIKSOwi. On zablokował sklep iTunes w Polsce nierealnymi żądaniami. Tak oto ZAIKs chroni ciebie i mnie przed zalewem bezbożnej kultury zachodu. Nie ma to nic wspólnego z Apple i UE.

            > Do innych zresztą też. Nie wi
            > dzę zatem niczego zdrożnego w pobraniu sobie treści dostępnej dla innych a nied
            > ostępnej dla kogoś z Polski. Nie chcą pieniędzy to nie. Chcącemu nie dzieje się
            > krzywda.

            Ta część jak sam widzisz, jest już kłamstwem. Apple nie chce tobie oddawać muzyki za darmo, więc okazuje się żeś jednak złodziejem. Jakieś pytania?
    • mille666 Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż masow... 28.05.11, 13:32
      chciwość wali w plecy - ceny niejednokrotnie wyższe na oprogramowanie, filmy, muzykę niż w krajach, gdzie zarobki zawsze były wyższe niż u nas ponadto w usa jest nie mniej piratów
    • rabbinhood wystarczy zatrudnić fachowców od umów 28.05.11, 13:51
      umowy licencyjne są niezrozumiałe i podstępne. Firmy nie grają fair, toteż ludzie takich umów nie traktują poważnie. Wystarczy przywrócić równowagę stron umowy aby ludzie zaczęli się poczuwać do warunków umowy. Umowy dłuższe niż 3 strony naturalnie przez nikogo nie są czytane, a użyte sformułowania są powodem ignorowania umów licencji.
    • robert_wwa Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas 28.05.11, 15:04
      Jak kupienie programu/filmu w GBR jest dużo tańsze niż u nas to prosta sprawa gdzie jest problem cena. Jak napisał kolega w pierwszym wpisie tam kupujesz u nas musisz odkładać parę miesięcy bo siłą nabywcza mniejsza a do tego sam program jest tam i tak tańszy to mamy co mamy.
      • Gość: najmadrzejszy Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 18:09
        Kradniemy, bo u nas jest drogo.
        • robert_wwa Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas 28.05.11, 22:08
          Niestety tak. Ja nie usprawiedliwiam tylko szukam przyczyny. To jak z autami systematycznie ilość kradzionych au spada, bo mamy dostęp do starszych aut z Niemiec i nasz rynek jest po prostu nasycony i to jest jakaś przyczyna spadku.

          Masz płytę w sklepie i kosztuje 50zł, a masz taką samo w internecie i kosztuje tyle samo. Czyli sprzedawca chce cię oszukać, bo odchodzą koszty transportu, produkcji płyty, książeczki, marża hurtownika itd. Więc jakaś część się buntuje.

          Podoba się czy nie, bez znaczenia. Jeśli w bogatych krajach cena płyty jest tańsza niż u nas, nie licząc siły nabywczej. To mamy przyczynę piractwa.
    • bronimir Niby UE a płace jak za komuny. 28.05.11, 15:09
      Ledwie starczają na opłaty i byle jakie jedzenie. Miejsca na programy w nich nie ma.
      Polacy mają ambicje by równać do innych nacji, dlatego nie zadowalają się tylko płaceniem na Wiadome radyjo. Ot i przyczyna.
    • ulanzalasem Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż masow... 28.05.11, 15:16
      Jeśli cena nowego Windowsa w wersji Box ( dla konsumentów sprzedaż oemów ww przypadku powinna być zabroniona) która nie jest poobcinana z funkcji kosztuje tyle ile wynosi pensja minimalna / połowa nowego komputera (gdzie płacimy przynajmniej 8 podzespołów) to dla sporej części taki produkt jest bardzo dużym wyrzeczeniem, prawie poza ich zasięgiem(to oczywiście nikogo nie usprawiedliwia, ale trzeba sobie zdawać sprawę z realiów i możliwości ludzi). A sam system to początek wydatków na soft - do tego można dorzucić np. programy antywirusowe (wiem, że są darmowe), program typu Office.

      Business Software Alliance swoje wyliczenia może sobie wsadzić ;)
      Do tego dochodzą takie bonusy-prezenty od producentów jak brak dem w przypadku gier - tj. kup grę za 140-250zł bez jej przetestowania - gra to nie chleb, że człowiek musi zjeść kawałek żeby ocenić chociaż po części towar. No, ale jakby demo pokazało prawdę o grze to potem sprzedaż mogłaby nie być taka jaką sobie zaplanował wydawca, lepiej oszukać kupującego.
      Ciekawym postulatem hien z przemysłu jest pomysł żeby nie można było po zakupie płyty mieć tych samych utworów na PC, naszym iPodzie itd.
      Kolejnym idiotyzmem-złodziejstwem jest próba ograniczenia własności tego co kupujemy - Jeśli Kowalski kupi książę i najdzie go taka ochota to może ją sprzedać na allegro, tak samo może zrobić z samochodem, z płytą CD, filmem na DVD itp. Ale wydawców gier i software'u boli sprzedaż używek, domagają się delegalizacji takiego działania konsumentów. Na całe szczęście sąd np. w Niemczech orzekł że nawet firmy mogą sobie odsprzedawać nieużytkowany soft za notarialnym potwierdzeniem.
      Ilość chorych pomysłów, nieczystych zagrań i chciwość BSA i innych grup kiedyś doprowadzi ich do upadku - im szybciej tym lepiej dla twórców i odbiorców.
    • m-kow Kradną. 28.05.11, 15:29
      Czemu to taki problem nazwać rzecz po imieniu. Kradną, nie tylko własność intelektualną, trudną do "upilnowania", ale też każdą inną nieprzykutą kotwicznym łańcuchem do czegoś. ciężkiego. Jak ukradną to potem próbują to wytłumaczyć, a to relacją dochodów do cen czyli marną siłą nabywczą, a to że na biednego nie trafiło... Taka złodziejska mentalność.

      ---
      "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
      • Gość: Macho Re: Kradną. IP: *.myslenice.net.pl 28.05.11, 15:50
        Problem nazywa się z angielska "externalities" lub "efekty zewnętrzne". Po prostu korzystasz z czegoś, do czego powstania się nie przyczyniłeś, ani nie miałeś na to wypływu. Czy ci się to podoba czy nie dostęp do "externalities" przyczynia się do kreowania dobrobytu - w omawianym przypadku pozwala na nieskrępowane wykorzystanie sprzętu informatycznego do nauki, rozrywki, zarabiania bez ponoszenia nakładów inwestycyjnych.
        • Gość: najmądrzejszy Re: Kradną. IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 16:18
          "Czy ci się to podoba czy nie (...)"

          Jesteś noblistą mikroekonomii, że pozwalasz sobie na taki kategoryczny ton?

          "(...) dostęp do "externalities" przyczynia się do kreowania dobrobytu - w omawianym przypadku pozwala na nieskrępowane wykorzystanie sprzętu informatycznego do nauki, rozrywki, zarabiania bez ponoszenia nakładów inwestycyjnych."

          Efekt netto nie jest jasny mądralo. Prawdopodobnie jest negatywny.
        • m-kow Re: Kradną. 28.05.11, 19:40
          Nie zrozumiałeś o czym napisałem. Zresztą z tej zszywki od makro dzięki której pracowicie "nabywasz" licencjat z ekonomii aby móc z nim pracować na poczcie, też niewiele zrozumiałeś, choć świat forum dzięki tobie dowiedział się jak po angielsku nazywają się "efekty zewnętrzne", to błyskotliwe było normalnie.
          Nawet Wiki nie zgadza się z twoją jednoznaczną koncepcją :-) ale nie martw się za bardzo, dla twojej "uczelni" liczy się jest czesne. Czy Ci się to podoba, czy nie...

          ---
          "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
      • Gość: MoD Re: Kradną. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.11, 23:19
        nie zgadzam się.

        Nie kupiłem Photoshopa w Polsce, bo był zbrodniczo drogi. Kupiłem w USA, bo to się lepiej opłacało. O relacji zarobków Polska - USA już pisałem. Jeśli zdecydowanie większych zarobkach w USA, ten sam program potrafi kosztować połowę ceny, niż u nas, to coś tu jest nie tak. Winduje się ceny (nie tylko wina producentów, pewnie jakieś cła, Vaty, budżet i rząd musi się nachapać), to nie dziwcie się że ludzi nie stać.

        Tak, nie stać mnie na Photoshopa kupionego w Polsce. Jest zbrodniczo drogi. Tak mam oryginał, kupiony za granicą. Za mniej niż połowę Polskiej ceny. Dlaczego mam być dojną krową dla kogoś (polski oddział dystrybucji, Vaty, cła), skoro nie muszę?
    • Gość: mar Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż masow... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.11, 15:58
      Jak cwaniak oszuka państwo na rzecz kościoła o 35 mln zł to nic , jak zrobi to samo urzednik dla kulczyka / pomyłka w wycenie na 6-7 mln tez nic , jak klecha w stella maris oszwabi panstwo na 60 mln taz nic ,natomiast jak biedny Kowalski skorzysta z internetowych programów to pireactwo
      • Gość: le Ming Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas IP: 178.73.49.* 28.05.11, 18:04
        Brawo! Kolejny typowy Polak: inni kradną, więc i ja mogę!
    • Gość: gość Wniosek jest prosty ! IP: *.olsztyn.mm.pl 28.05.11, 16:12
      Wskaźnik piractwa maleje proporcjonalnie do zamożności społeczeństwa . Dzieci zarabiającego miesięcznie 200 Euro robotnika jeżeli chcą coś mieć muszą kraść .
      A rząd udając że wierzy iż za 200 Euro można żyć popycha ludzi do kradzieży.
      • Gość: xiunc Re: Wniosek jest prosty ! IP: *.stk.vectranet.pl 28.05.11, 17:07
        Słuszna racja, dziwi mnie tylko że jeszcze w każdej dzielnicy nie ma kilku gangów.
      • Gość: le Ming Re: Wniosek jest prosty ! IP: 178.73.49.* 28.05.11, 18:05
        Tak, oczywiście. Wszystko wina rządu, który uczy Polaków kraść.
    • Gość: blacha Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż masow... IP: *.adsl.inetia.pl 28.05.11, 17:38
      A morał tej bajki jest ocyzwisty, i niektórym znany ... im więcej zarabiamy tym go więcej mamy (legalnego oprogramowania).
    • treblig Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż masow... 28.05.11, 19:52
      Firmy sprzedające oprogramowanie, podobnie zresztą jak i fonograficzne same z uporem wymuszają piractwo, obchodząc wymyślone przez siebie prawo. Gadam bzdury? No to wyjaśnijcie mi taką sytuację z życia codziennego: kupuję sobie grę/soft/cd. W jej cenie jak zapewniają właściciele firm i "spece" od zwalczania piractwa jest niewielka oplata za nośnik (rzędu kilkunastu eurocentów) i całkiem spora sumka za tzw prawa autorskie i inne takie. No i co się dzieje gdy uszkodzeniu ulega ten bezwartościowy nośnik? Ano muszę kupić nową grę/soft/cd za pełną kasę. Dlaczego, jeśli zabuliłem już za prawa autorskie i takie tam inne, a diabli wzięli jedynie tandetnie wykonany nośnik? A jeśli sobie tą płytę skopiuję, obchodząc przy tym masę skomplikowanych zabezpieczeń i oczywiście łamiąc również w/w prawo po to żeby narażać na zniszczenie kopię a chronić bezcenny, acz również bezwartościowy oryginalny nośnik? No to wtedy jestem PIRATEM, który w wyniku w/w niecnego PRZESTĘPSTWA uszczuplił ich zyski, bo przecież powinienem kupić osobny egzemplarz do domu, osobny egzemplarz do samochodu, jeszcze jeden do biura, a także dodatkowy egzemplarz do discmana lub wersję elektroniczną płyty do mp3. Czyli jeśli chce być w myśl w/w prawa uczciwy, to muszę pozwolić się ordynarnie okraść. QED.
      • najlepszygeorge Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas 28.05.11, 20:32
        Wy piraci to naprawdę macie dziwne rozumowanie.

        Zabuliłeś za jeden nośnik i prawo do oglądania/słuchania zawartości , a nie za prawo do kopiowania zawartości. Jest różnica?

        Tak sobie tłumacz, że to KONCERN ciebie zmusza do kradzieży.
        • treblig Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas 28.05.11, 21:05
          Jak sam byłeś łaskaw wspomnieć, zabuliłem za nośnik i prawo oglądania/słuchania zawartości. W momencie kiedy diabli biorą nośnik, mojego prawa do oglądania zawartości nic nie uszczupla, nadal je posiadam, nieprawdaż? Zapłaciłem za nie, prawda? Wiec zgodnie z Twoją logiką powinienem teraz zapłacić koncernowi za kolejny nośnik i wszystko będzie ok? Wszak zgodnie z bredzeniem tuzów od "prawa antypirackiego" własność intelektualna jaką jest soft/muzyka/film nie ma związku z nośnikiem i za prawa do jej używania płacę osobno. Więc?
          • najlepszygeorge Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas 28.05.11, 21:13
            A jak kupowało się płytę gramofonową, a ona później się zużyła albo zniszczyła, to miałeś prawo do darmowej kolejnej? Nie. Tutaj jest taka sama sytuacja.
            • treblig Re: Jak mamy walczyć z piractwem, skoro wciąż mas 28.05.11, 21:33
              Z tą drobną różnicą, ze nikt nie wpadł na pomysł zabraniania kopiowania tej płyty na taśmę magnetofonową. W tym celu stworzono kasetę magnetofonową i magnetofony kasetowe. Wszyscy producenci sprzętu reklamowali w latach świetności analogu swoje produkty rozpisując się nad wiernością kopiowania płyty gramofonowej i żaden z producentów tychże nie oponował.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka