Dodaj do ulubionych

intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat

IP: 212.244.111.* 05.01.08, 11:18
Witam Wszystkich , mam taki problem - 8, 9 lat temu miałam kłopoty finansowe,rozprowadzałam kosmetyki firmy oriflame.... sprzedałam kosmetyki za kwote ok 450 zł i pieniądze się rozeszły.... Człowiem młody i głupi - co jakiś czas przychodziły różne pisma - wezwania do zapłaty, ale parę dni temu przyjechał do mojego domu jakiś facet z Intrum Justitia - dodam że nie mieszkam w Wa-wie - , powiedział, że mam zapłacić dług i czy dobrowolnie podejmuje się spłaty, mówił też coś o komorniku i o nakazie zapłaty przez sąd - jestem pewna, że takiego nie ma bo nigdy nie dostałam żadnego wyzwania. Powiedziałam ,że chciałabym go zobaczyć - on odparł, że musiałabym udać się do sądu po odpis...Powiedziałam ,że nie będe z nim rozmawiać, że według mnie już jest sprawa przedawniona i jak ma coś do mnie to prosze o list polecony.Odnotował sobie coś, że nie chcem polubownie rozwiązać sprawy i poszedł. Przestraszyłam się - wiem, że taka ich rola - maja straszyć. Mineło już tyle lat, myślałam że już się od tego uwolniłam ...całkowicie zmieniłam styl życia - wstydze się tego ale nie pracuje i chciałabym już uniknąć tej spłaty. Moje pytanie brzmi następująco, czy sprawa jest już przedawniona? Czy ktos z Was miał podobną sytuację? Jak się skończyła. Proszę o pomoc.
Pozdrawiam Maja
Obserwuj wątek
    • Gość: flora Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat IP: *.chello.pl 05.01.08, 12:02
      takie sprawy [dług] nigdy sie nie przedawnia ,tylko wierzyciel nie
      moze dochodzic prawnie długu .Miał na to czas 3 lata a jezeli przez
      3 lata nie podał sprawy do sądu niech sie teraz buja .WKazdym razie
      moze sie zdazyc ze podadzą do sądu ,ty podwazzasz przedawnienie
      sprawy i jestes wygrana .A tto ze oni straszą to norma ,nie bierz
      tego tak do siebie bo to bzdury te ich straszenie powiedz mu zeby
      cie nie straszy , bo twoja psychika dziala za dwóch i takie rzeczy
      na ciebie nie działają jak straszenie
    • mr_pope Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat 05.01.08, 13:14
      Jeśli windykator mówił coś o odpisie z sądu to najwyraźniej o niczym nie ma
      pojęcia. Po pierwsze, wierzyciel dostaje nakaz zapłaty i nie musi wcale zgłaszać
      się po odpis nakazu, bo już go posiada. Po drugie, uprawomocnienie następuje w
      określonym czasie po odbiorze go przez pozwanego, jeśli więc nigdy nakaz do
      Ciebie nie dotarł i nie otrzymałaś żadnego awizo z poczty, to ten nakaz choćby
      został wydany to nie był nigdy prawomocny a w związku z tym nie stanowi tytułu
      zabezpieczenia itd.

      Natomiast w kwestii długu to owszem, przedawnił się. A w ramach
      moralizatorskiego tonu: zdajesz sobie sprawę, że przywłaszczyłaś pieniądze?
      • Gość: justa Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 15:29
        ciekawe jak byś ty komuś pożyczyła pieniędze i potem ich ktoś by Ci
        ich nie oddał to jak byś się czuła?

        windykator terenowy może Ci troche wstydu po sąsiadach przynieść,
        zapytać czy pożyczasz pieniądze od nich, może powiedziec że
        pożyczasz i nie oddajesz, itd itp - a powiem Ci że można tak robć
        nie łamiąc ustawy o ochronie danych osobowych

        po co masz życ w stresie , że przyjedzie wtedy kiedy będizesz miała
        gości albo , na ulicy pod domem będize się pytał ludzi czy Cię
        znają, do pracy przyjedzie itd itp.

        powodzenia a czy to spłącisz to już Twoja sprawa
        • Gość: flora Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat IP: *.chello.pl 05.01.08, 16:37
          co za bzdura ,,,,moze chodzic po sąsiadach ,wstyd na ulicy robic
          nnnnnaaaaaaaaaaaa to tez jest prawo ,jak moze takie rzeczy wypytywac
          co to opieka spoleczna wywiad srodowiskowy ,moze i moze pewne rzeczy
          zapytac gdyby cie nia zastal czy bywasz w domu w jakich godzinach
          zostawic jakies namiary na siebie ale nic wiecej ja bym takiemu
          cieciowi nie odpuscila .
          • mr_pope Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat 05.01.08, 16:51
            A niestety, windykator (i nie tylko) może takie rzeczy robić. Wystarczy, ze
            zapyta "czy ta pani spod 8 zalega państwu jakieś pieniądze? obawiam się, że
            swoich nie odzyskam" ewentualnie "czy janina kowalska też państwu wisi kasę?".
            Inna sprawa czy ktokolwiek odpowie na coś takiego, ale zawsze można trafić na
            sąsiada/sąsiadkę, która opowie wszystko ze szczegółami, także takimi, które
            nikogo nie interesują.
        • Gość: Lodzia Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 22:05
          Z przedawnieniem to jest tak, że można olać spłatę - fakt! Ale przedawnienie ma
          to też swoje minusy. Przedawnienie nie oznacza, że sprawy nie było!. Sprawa
          byla, i jest i można przechowywać taką informację. Takie Intrum czy bank czy
          telefonia, ma prawo trzymać informację o Tobie i o tym, że kiedyś tam czegoś nie
          spłaciłaś. Niestety, ta informacja będzie niedługo szeroko wymieniana, co mocno
          utrudni zaciąganie kredytów.

          Pozdrawiam
      • Gość: john do dobrego ducha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 16:13
        o chyba nowy narybek intrum , czyżby znowu intrum nabrało ekipę leszczy do
        callcenter wciskajac im że są mega wypasionymi windykatorami????

        dług z przed 8-9 lat jest przedawniony i przed sądem nic nie zdziałasz,tylko co
        jakiś czas będzie dzwonił do Ciebie jakiś gamoń
        • Gość: gość Re: do dobrego ducha IP: *.aster.pl 18.10.11, 21:21
          Mój znajomy był taki kozak- wziął niewielką pożyczkę. nie spłacił. Zapomniał o sprawie. Ożenił się,
          dziecko jedno, drugie- zapragnęli wyprowadzić się od teściów, wziąć kredyt w banku na mieszkanie,
          A tu niespodzianka! Jest na "czarnej liście"--żaden bank nie udzieli mu kredytu! Chłopina prawie płakał jak opowiadał. Za parę groszy ma przesrane!
    • marek-do10 Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat 31.12.08, 14:24
      Ja mam podobny problem,w 1999 roku jechałem pociagiem na bilecie
      kredytowym za 80 zł,ktory to opłaciłem po odbyciu podrozy.Teraz na
      poczatku tego roku dostałem pismo z działu windykacjii pkp ze mam im
      zapłacic razem z odsetkami ok.400 zł.Nie zrobiłem tego.Teraz w
      grodniu dostałem pismo od intrum justitja ze mam ten dłog wpłacic na
      konto kolej.Zadne z tych pism nie przyszło listem poleconym,przez 9
      lat było dobrze,a teraz sie obudzili.Co Wy byście zrobili?
      • tomazzz11 Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat 09.01.09, 17:50
        Witam. jestem w sumie w podobnej sytuacji.Dostałem od Intrum Justita list z wypełnionym przekazem na prawie 450zl!!! Przejazd bezbiletowy z maja 2000 roku(tak!) Nie zajarzyłem o co chodzi i zadzwoniłem na podstawie jakiego dokumentu i na jakiej niby trasie???Pani powiedziała ze na podstawie legitymacji studenckiej i na trasie ktora jechalem moze raz w zyciu jako 8smio latek z rodzicami:) a nigdy wiecej potem(no tego nie udowodnie ale fakt jest faktem). I wtedy zajarzylem ze kiedys faktycznie zgubilem legitymacje ale szybko wyrobilem duplikat. Moj blad ze nie zgłosiłem na Policji zgubienia dokumentu-ale tego nie odkrece. Najbardziej wkur..ło mnie to, ze nic nie przysylano przez te 9 lat. Dawno juz nie mieszkam na adres z legitymacji (mieszkaja tam rodzice). Wystosuje pismo do intrum justitia a w poniedziałek ide do sadu grodzkiego wyjasniac te sprawe-nie widze innej mozliwosci.Nie bede za jakiegos pajaca i zlodzieja placil jakichkolwiek pieniedzy. Jak mozna siedziec cicho przez 9 lat kiedy rosna odsetki i nie dostac jakiegos pisma. Smieszne.
        Dam znac jak mi poszlo. Justitia znaczy sprawiedliwosc wiec niech nie cwaniakuja z takimi hasłami.
        pzdr
        • Gość: nova Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat IP: *.chomiczowka.waw.pl 10.01.09, 21:52
          i właśnie przez takie cwaniactwo liczba osób zadłużonych z roku na
          rok drastycznie wzrasta.
          wątpię, żeby nikt przez 9 lat nie wysłał do Ciebie żadnego monitu.
          trzeba wziąć pod uwagę, że takie monity nie są wysyłane co tydzień
          tylko np raz na 2-3 lata przy tak odległych zadłużeniach.
          jak sam napisałeś, błędem było nie zgłoszenie faktu zagubienia
          dokumentu. gdybyś tak zrobił wystarczyłoby okazać zaświadczenie.
          rozumiem doskonale, że dowiadując się po takim czasie o zadlużeniu
          może człowieka szlag trafić, ale nie rozumiem, czemu nie starasz się
          w jakiś sposób rozwiązać sytuację np zawierając ugodę?! dlaczego
          szukasz winnego wśród pracowników firmy windkacyjnej?! jedynymi
          osobami, do których możesz mieć pretensje jesteś Ty sam i osoba,
          która podała Twoje dane osobowe kontrolerowi
          • unhappy Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat 12.01.09, 22:02
            > czemu nie starasz się
            > w jakiś sposób rozwiązać sytuację np zawierając ugodę?!

            Dlatego bo nie musi a namolnego windykatora może spuścić na drzewo. Ugoda to
            pierwszy krok do wpadnięcia w sidła windykacji. Moja rada - nie rozmawiać,
            odkładać słuchawkę, baczyć na polecone z sądu żeby w razie czego podnieść zarzut
            przedawnienia.
            • Gość: KKK Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat IP: 194.106.193.* 13.03.09, 00:58
              Poczytajcie troche o przedawnieniu... Przedawnienie NIE jest
              umorzeniem/anulowaniem długu!
              Czy odkładanie słuchawki jest rzeczywiście rozwiązaniem sprawy? nie wydaje mi
              sie, szczerze mówiąc. Jak się coś wzięło, to trzeba za to zapłacić. Wszyscy
              chętnie korzystają z rózych dóbr tego świata, a jakoś nikt nie chce za nie płacić.
              Czy jesli ktoś byłby Ci winien pieniądze, nie upominałbys się o nie?
              Ocknijcie się z egoizmu! prawdopodobni, gdyby ta firma byłaby Tobie winna
              pieniądze, nie odpuściłbyś za żadną cenę!
              Eh, dziwią się wszyscy, dlaczego na świecie Polak jest uważany za złodzieja...
              Jak myślicie, dlaczego..?
              Bardzo się cieszę, że coraz więcej firm korzysta z rejestru dłużników.
              przynajmniej będzie wiadomo, kto jest tym złodziejem...
              • unhappy Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat 13.03.09, 08:37
                Gość portalu: KKK napisał(a):

                > Poczytajcie troche o przedawnieniu... Przedawnienie NIE jest
                > umorzeniem/anulowaniem długu!

                A czy ja twierdziłem, że jest?

                > Czy odkładanie słuchawki jest rzeczywiście rozwiązaniem sprawy? nie wydaje mi
                > sie, szczerze mówiąc. Jak się coś wzięło, to trzeba za to zapłacić.

                Nie zawsze, nie zawsze :)

                Pozwól, że do twoich moralniaczków się nie ustosunkuje :D
            • Gość: przemek Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat IP: *.bb.online.no 19.10.11, 08:48
              I jedyna słuszna rada.
              Ja dodam tylko, że pie^&) link4 wymyśliło sobie, że im nie wypowiedziałem umowy jak sprzedałem samochód, wyprodukowało sobie dług i teraz go próbuje ściągać firmą windykacyjną.
              Ciekawe co powiedzą obrońcy moralności, ze nie mam zamiaru go spłacić?
              Fakt, glupi byłem, że nie zostawiłem sobie potwierdzeń poleconych czy faksów, choć kretynek z windykacji zaczął wymyślać, że faks sobie mogłem na księżyc wysłać.
              Jeszcze raz: czekać na zawiadomienie z sądu, odbierać WSZYSTKIE polecone, podnieść kwestię przedawnienia i spać spokojnie.
    • Gość: Lucky Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat IP: *.intrum.pl 09.03.09, 08:49
      Wcześniej temat ten już był poruszony. Sprawę Twoją można
      poprowadzić tak jakby na dwóch etapach. Etapem pierwszym jest
      postępowanie cywilne, kończy się ono nakazem sądowym i często
      komornikiem. Oczywiście jeżeli przedawnienie miało miejsce zanim
      sprawa trafiła na drogę postępowania sądowego to etapem pierwszym
      nie musisz się martwić. Natomaist w twoim przypadku jest jeszcze
      etap drugi. Mianowicie wyudzenie, przywłaszczenie za które
      odpowiadacze z Kodeksu Karnego.
      Przed sądem nie wytłumaczysz się że byłam młoda i głupia. Za własne
      czyny i decyzje trzeba odpowiadać w 100% i nie ma tu żadnego
      wytłumaczenia.
      • unhappy Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat 09.03.09, 09:07
        Gość portalu: Lucky napisał(a):

        > Wcześniej temat ten już był poruszony. Sprawę Twoją można
        > poprowadzić tak jakby na dwóch etapach. Etapem pierwszym jest
        > postępowanie cywilne, kończy się ono nakazem sądowym i często
        > komornikiem. Oczywiście jeżeli przedawnienie miało miejsce zanim
        > sprawa trafiła na drogę postępowania sądowego to etapem pierwszym
        > nie musisz się martwić.

        Musi! Jeśli nie podniesie zarzutu przedawnienia w odpowiedzi na pozew (nakaz) to
        przegra i będzie musiała płacić.

        > Natomaist w twoim przypadku jest jeszcze
        > etap drugi. Mianowicie wyudzenie, przywłaszczenie za które
        > odpowiadacze z Kodeksu Karnego.

        Niewykluczone, że windykacja będzie w ten sposób straszyć. Ale to "strachy na
        lachy" - sprzedaż kosmetyków to działalność gospodarcza. A ta wiąże się z ryzykiem.

        > Przed sądem nie wytłumaczysz się że byłam młoda i głupia. Za własne
        > czyny i decyzje trzeba odpowiadać w 100% i nie ma tu żadnego
        > wytłumaczenia.

        Nie będzie żadnej sprawy o wyłudzenie :D
    • awa40 Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat 14.03.09, 08:30
      Witam podobna sprawa z tym ze dotyczy czesnego za studia. Przerwałem
      studia w 2000 roku, sądziłem ze zostanę wykreślony z listy studentów
      i sprawa zostanie rozwiązana. Niestety w listopadzie 2008 dostałem
      zwykły list z wezwaniem do zapłaty 3000 pln, wczoraj dostałem
      następny list było do zapłaty 7000 pln. Listy sa z firmy Kompleksowa
      windykacja i zarządzanie wierzytelnościami. Moje pytanie czy jest
      sens wyjaśniać ta sprawe na uczelni? Co z tym dalej robić?
      • Gość: MagdaM Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.09, 13:09
        Hej
        miałam podobnie, przestałam studiować i tyle. straszyli mnie że mam
        zapłacić ale przecież wyraźnie było napisane w umowie z uczelnią że
        jesli przestanę płacić to mnie skreślają. Do dzisiaj mam spokój, nie
        dostaję żadnych pism.
        Niestety moja koleżanka na jedno z tych pism odpowiedziała żeby jej
        to rozłożyli w ratach i głupia zapłąciła ok 4000zł....Poza tym
        wydaje mi się że jesli nic z tym nie zrobili przez tyle lat to teraz
        już nic nie mogą Ci zrobić...

        pozdrawiam
        Magda
        • Gość: graba Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat IP: 195.116.169.* 15.04.09, 22:56
          Witam.
          Mam problem! Parę lat temu intrum wezwało mnie do zapłaty. Kasę
          wpłaciłam i sprawa została zakończona. Parę dni temu chciałam wziąć
          telefon i mi nie dali ponieważ jestem na czarnej liście tej firmy.
          Zadzwoniłam do nich i owszem niemiły pan poinformował mie że sprawa
          jest zakończona i że wyślą do mnie takie oświadczenie lecz
          odpowiedzi na pytanie - czy nie można mnie z tej listy już
          wykrećlić - nie otrzymałam. Minęło ok 5 lat od zakończenia sprawy.
          Czy jest możliwość skreślenia z tej listy czy już do końca życia
          będzie się to za mną ciągnęło?
    • Gość: lol Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 18:12
      Chciałbym zauwarzyć żeby sprzedawać kosmetyki w firmie Oriflame
      trzeba podpisac umowe. Umowa jest spisywana na podstawie dokumentu
      ze zdjęciem.

      olewac firmy windykacyjne? nie sadze.

      idz do banku i bierz jakis kredyt ciekwe czy ci udziela..






      Skreslenie z czarnej listy oeartorów ja knajbardziej jest mozliwe.
      Po to firma windykacyjna wystawia ci takie pismeko. Udajesz sie do
      plusa orange ery itp z nim i pokazujesz. To oni cie tam umiescili i
      tylko oni moga wykreslic,. Nawet jezeli w sprawie nastpaila cesja
      wierzytelności i teraz dług kupiła firma windykacyjna. Zawsze
      wierzyciel pierwotny umieszcza takie dane.



    • Gość: Gość Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat IP: *.chello.pl 04.09.09, 14:42
      Wstydzisz się długu to go spłać - tak to działa - jeśli ma się zobowiązania to
      należy je uregulować. Zadając takie pytania udowadniasz tylko, że jesteś osobą
      niegodną zaufania, i nie będę tu dodawać więcej obrażających cię słów bo nie
      jesteś tego warta. Pomyślałaś o tym jakby to wyglądało gdyby każdy tak robił...
      Fakt, że firma zbyt długo czekała na pieniądze i nasze głupie prawo może pozwoli
      abyś wymigała się od odpowiedzialności, ale mam nadzieję że do końca życia
      będzie cię to męczyło i że będziesz miała z tego powodu problemy inne niż
      zaciągnięcie kredytu - bo dług na pewno już masz w papierach i kredytu poważnego
      nikt ci nie da.
    • Gość: jadzia Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat IP: *.chello.pl 11.12.09, 18:17
      Witam ja mam podobny problem-otóz 10 lat temu zmarła moja mama która miała
      telefon w POLCOMTEL-po pogrzebie udałam sie do tego biura gdzie był brany
      telefon przedstawiłam akt zgonu ktory został skserowany,złozyłam równiez pismo
      ze nie jestem w stanie zapłacic za ten rachunek i prosze o jego
      anulowanie(odpowiedzi nie otrzymałam)-powiedziano mi wówczas ze ok to załatwia
      sprawe.Teraz po 10 latach otrzymuje pismo od tej firmy INTRUM JUSTICA na adres
      mojej zmarłej mamy ze ma ona zapłacic rachunek plus odsetki i tak z kwoty 70 zł
      jest juz prawie 600.Spadek po zmarłej mamie o ile mozna nazwac to
      spadkiem(wypłata za pogrzeb z ZUS) podjeła moja ciotka (siostra mamy) u której
      to moja mama mieszkała.NIE WIEM CO ROBIĆ?czy moze mi ktos cos poradzić bede
      bardzo wdzieczna-ja nie pracuje jestem zarejestrowana w UP bez prawa do zasiłku.
      • Gość: Artur Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 19:29
        Witam, ja również mam problem z tą firmą. Mianowicie w roku 2006 zmarł mój Ojciec. a w roku 2008 moja Matka.Teraz po takim czasie odezwała się do mnie ta firma z zadłóżeniem 100 zl z TP.jeszcze na mojego Ojca i chcą żebym zapłacił. Tylko że telefon został najpierw przepisany na moją matke której zostały odebrane prawa rodzicielski do mnie a po jej śmierci telefon został rozwiązany i nikt nic nie mówił o żadnym długu.Nic nie przychodziło z TP.aż do teraz, przyszlo wezwanie do zapłaty za jakś dlug. Dodam jeszcze że była prowadzona sprawa spadkowa poo mojej Matce.I jestem spadkobiercą.
        Mam takie pytanie czy jest możliwość anulowania jakoś tego długu.??
        Co mam zrobić???
        proszę o pomoc.
        • Gość: gaba Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat IP: 94.254.140.* 17.02.10, 22:37
          Z tego co piszesz to dług powstał jeszcze przed śmiercią Twojego ojca -
          prawda? w takiej sytuacji sprawa się przedawniła!! Odpisz na pismo
          powołując się na przedawnienie (Kodeks cywilny)-co prawda zarzut
          przedawnienia podaje się w sądzie żeby umorzyli postępowanie ,ale może
          pismo do wierzyciela też wystarczy.Tylko niech nie przyjdzie ci do
          głowy płacenie czego kolwiek ,bo przyznasz się do długu.pozdrawiam
    • Gość: ada Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 23:30
      I do mnie zadzwonił dziś pan z Intrum Justicia, totalnie chamski gość. Zapytał
      czy zamierzam spłacić dług z 1999 roku (?) Pytam się jaki, prawdę mówiąc nie mam
      pojęcia, mówi coś o banku i kredycie w WBK, owszem miałam ale w życiu bank mnie
      o nic nie ścigał, więc jakim cudem ma coś firma windykacyjna. Zadłużenie 800 zł
      a do spłaty ponad 2 tys. Pytam się go czy przysłali mi jakiekolwiek pismo
      poleconym listem. On, że nie mają takiego obowiązku. Mówię mu, że w takim razie
      poproszę o przesłanie poleconym listem jakiegokolwiek dowodu że miałam dług. A
      on mi na to, że notuje sobie że odmawiam spłaty zobowiązania i że on mnie
      właśnie informuje że takowy dług mam. Ja go proszę o coś potwierdzającego to a
      on mi, że wpisuje że odmawiam i rzuca słuchawką. Prawdę mówiąc nie wiem co mam
      teraz zrobić, czekać?? Na co? Na wyrok sądu?? Z lekka mnie to przybiło dziś.
      • unhappy Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat 28.02.10, 13:48
        To wisiałaś kasę WBK czy nie?

        Jeśli bank nie wszedł na drogę prawną przed upływem 3 lat od daty wymagalności
        zobowiązania to możesz uchylić się od jego spłaty chyba, że uznasz dług na
        przykład zgadzając się na jakieś raty, częściową spłatę etc.

          • unhappy Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat 01.03.10, 08:25
            Gość portalu: ada napisał(a):

            > Miałam kredyt w WBK ale spłacałam go i nigdy mnie nie ścigali za nic.

            Spłacałaś ale czy spłaciłaś :D

            > Na drogę
            > sądową WBK na pewno nie poszedł bo od nich słowa nie mam, to Intrum się odezwał
            > o.

            Ale nie wiadomo o jakie roszczenie chodzi. Na twoim miejscu, ponieważ kwota jest
            niewysoka powtarzałbym jak mantrę "nie mam żadnego długu a w przypadku złożenia
            pozwu do sądu podniosę zarzut przedawnienia". W żadne polemiki z windykacją bym
            nie wchodził.

            Co ryzykujesz? Dopóki nie wiesz co to za dług ryzykujesz, że nie będziesz mogła
            podnieść zarzutu przedawnienia - czyli po przegranej sprawie zapłacisz dług plus
            koszty. Niechęć windykacji do ujawnienia konkretów związanych z długiem
            sugeruje, że można wobec niego podnieść zarzut przedawnienia. Jak windykacja
            będzie świadoma, że ty jesteś tego świadoma to odpuści.

            Podniesienie zarzutu przedawnienia jednak nie likwiduje długu tylko zamyka drogę
            do jego egzekucji. Dzwonić i słać walentynki będą mogli nadal. Jako dodatkowy
            bonus możesz mieć trudności z uzyskaniem kredytu jakkolwiek po takim czasie
            twoje konto w BiK powinno być czyste.
              • sabbina olewać to Intrum - dajecie się nabierać ! 22.07.10, 02:32

                listy do koszta,
                telefony odkładać,
                a
                jak jakiś chłoptaś puka do drzwi, gonić jak psa, albo dzwonić na policję...

                oni szukają naiwniaków,
                straszą
                i wyłudzają od was pieniądze...


                niech idą do sądu,
                wtedy można się spokojnie z nimi procesować,

                a jak mają np. Bankowy Tytuł Egzekucyjny i sprawa do komornika,
                to wtedy wystarczy złożyć :
                - powództwo przeciw egzekucyjne
                - złożyć wniosek o zawieszenie postępowania egzekucyjnego


                itp.

                byle student prawa znajdzie wiele luk w KAŻDEJ umowie,
                i sprawa toczy się nawet LATAMI...

                zazwyczaj ci z INTRUM przestają przychodzić na rozprawy,
                i sprawa rozchodzi się,
                bo zwykle sąd - na początku procesu - zawiesza postępowanie komornicze...,


                to jest dziecinnie proste,
                a
                ci z Intrum, po prostu wyłudzają pieniądze od frajerów...

                .
                      • Gość: ben Re: olewać to Intrum - dajecie się nabierać ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.12, 23:32
                        No i co zrobić z tą firmą pytam??? nie dość, że szukają naiwnych ( o co nie trudno jak się człowiek wystraszy to gotowy płaić ) to jeszcze traktują ludzi jak kryminalistów! nie wiem kogo się w tej firmie zatrudnia, chyba specjalnie wybiertają samych wrednych typów. ja mój przypadek opisałem już tuttaj: e-prawnik.pl/forum/biznes/windykacja-naleznosci/blagam-pomozciemam-problem-z-intrum-justitia-1.html - bardzo chamscy są pracownicy z tej firmy.
                  • sabbina Re: olewać to Intrum - dajecie się nabierać ! 01.08.10, 03:35
                    Gość portalu: michal_powolny12 napisał(a):

                    > A nie lepiej oddać co cudze? Sumienie czyste i kartoteka biznesowa
                    > czysta. Pewnie nie i lepiej być złodziejem.

                    złodziejem to jest T. Jabłoński bo żyje z wyłudzania przedawnionych zobowiązań
                    finansowych...które nigdy nie były przedmiotem oreczenia sądowego...

                    Jabłoński, przestań się ukrywać ! pod firemką "Intrum" gó...o sp. z o.o.

                    :))

                  • sabbina Re: olewać to Intrum - dajecie się nabierać ! 01.08.10, 03:40
                    Gość portalu: michal_powolny12 napisał(a):

                    > A nie lepiej oddać co cudze? Sumienie czyste i kartoteka biznesowa
                    > czysta. Pewnie nie i lepiej być złodziejem.

                    złodziejem jest Tomasz Jabłoński próbujący wyłudzić przedawnione "roszczenie",
                    o ile takie istniało - o tym decyduje sąd, a nie jakaś "spółka z o.o."
                    • Gość: Grynszpan Re: olewać to Intrum - dajecie się nabierać ! IP: *.srv.volvo.com 19.10.11, 08:59
                      Tytułu egzekucyjne i wyroki to faktycznie decyzja sądu.
                      Ale skoro sama dłużniczka przyznaje że dług był bo była "młoda i głupia" to on był i jest i już. Teraz jest stara i głupia a dług nadal jest.
                      Niektóre rzeczy istnieją niezależnie od wyroku sądu lub jego braku. I owszem, można w majestacie prawa wymigać się od wyroku z nakazem zapłaty bo sprawa się przedawniła a mimo to nadal być dłużnikiem lub wręcz ZŁODZIEJEM do końca życia (jak ktoś mówi "wzięłam ale nie oddam i już bo to było dawno temu" to jest po prostu złodziejem i koniec).
                      I tak powinno być. Sąd feruje wyroki a nie kreuje rzeczywistość.
                      • unhappy Re: olewać to Intrum - dajecie się nabierać ! 21.10.11, 02:03
                        Gość portalu: Grynszpan napisał(a):

                        > jak ktoś mówi "wzięłam ale nie oddam i już bo to było dawno temu" to jest po pr
                        > ostu złodziejem i koniec).

                        Nie. Nie jest złodziejem. Problem kwestii moralnych związanych z powoływaniem się na przedawnienie jest skomplikowany. Dlatego napinanie się w tych kwestiach do niczego nie prowadzi.

                        Tak dla przykładu:

                        Jeśli bank nie dochował miesięcznego terminu na wniesienie powództwa przeciwegzekucyjnego, to można zlicytować przedmiot w leasingu na przykład. I bank sobie może. Jak dłużnik nędza a jedynym jego "dobrem" był ów samochód, to bank STRACI przedmiot leasingu i NIC nie odzyska od dłużnika.

                        No więc? Zaspokajamy SIEBIE (może tylko częściowo), czy jednak odpuszczamy zajęcie samochodu, żeby bank mógł go sobie wziąć? Czy na nasze rozważania ma wpływ to, że jesteśmy:
                        a) krezusem;
                        b) wdową z piątką dzieci, której nie starcza na chleb?

                        A jakie UCZUCIA budzi w tobie ZŁODZIEJ, który ukradł w hipermarkecie bochenek chleba, żeby dać go dziecku, a jakie dres, który zwyczajowo obala podczas wizyty w hipermarkecie jedno lub dwa piwa "promocyjne" podczas krótkiej wizyty w przebieralni?

                        Obydwaj są ZŁODZIEJAMI. Dopiszmy jeszcze do konkursu powiedzmy... kleptomana. Kradnie. Taka choroba.
                        • Gość: Grynszpan Re: olewać to Intrum - dajecie się nabierać ! IP: *.biz.bbtec.net 25.10.11, 16:29
                          "Problem kwestii moralnych związanych z powoływaniem się na przedawnienie jest skomplikowany"
                          Nieprawda. Nie jest skomplikowany. Takiego problemu po prostu nie ma ponieważ przedawnienie jest kwestią czysto prawną wynikającą z tego że ktoś tak czy inaczej zapisał w ustawie. Ma się to nijak do kwestii moralnych bycia lub niebycia złodziejem.
                          Gdybyś miał rację, to w ostatnim dniu terminu przedawnienia jeszcze byłaby złodziejką a następnego dnia rano już nagle nie?
                          Więc jeszcze raz: ukradła kosmetyki, przyznała sama, jest złodziejką. Prawnie uległo to przedawnieniu i tyle, prawo nic więcej nie zrobi.
                          Jeśli to nie przekonuje to zapytam inaczej: a gdyby jakaś inna osoba zawłaszczyla kosmetyki b o tej samej wartości w jakimś innym kraju gdzie ustawowo termin przedawnienia to np. 50 lat, to wtedy tamta osoba nadal byłaby złodziejką, a nasza "bohaterka" - nie?

                          Jeżeli biedna matka iluś tam dzieci kradnie chleb aby nie umarły z głodu, to ona go nadal kradnie j jest złodziejką. Być może zmusza ją do tego sytuacja i daleko mi do potępiania (wspomnę jednak że istnieją MOPSy czy schroniska Alberciaków) . Ale jest złodziejką. Żeby wykazać absurdalność twojego stanowiska zapytam teraz przy ilu dzieciach i przy jakiej wartości zawłaszczconych dóbr jest się złodziejem, a przy jakich "parametrach" jeszcze się nie jest. Bo wiesz mi by się też przydały różne takie smarowidła czy tam inne fajne rzeczy no i chcę tak sobie wziąść bez płacenia żeby moralnie być w porządku, nie być złodziejem. Aha i oczywiście jestem młody i głupi, jeśli to ma pomóc.

                          I nie nie napinam się tylko stwierdzam najzupełniej normalną rzecz (nie powiem "oczywista oczywistość" bo nie po drodze mi z autorem cytatu): ten kto kradnie jest złodziejem.Kropka.
                          • unhappy Re: olewać to Intrum - dajecie się nabierać ! 25.10.11, 19:33
                            Gość portalu: Grynszpan napisał(a):

                            > Więc jeszcze raz: ukradła kosmetyki, przyznała sama, jest złodziejką. Prawnie u
                            > legło to przedawnieniu i tyle, prawo nic więcej nie zrobi.

                            Nie jest złodziejką. Czy wam, ludkom prezentującym poziom przeciętnego konserwatysty NAPRAWDĘ tak trudno przeczytać jeden artykuł z KK?

                            Resztę ciacham. Złodziej, to złodziej ale ocena MORALNA czynu - różna. Dlatego nie mieszajmy różnych systemów walutowych. Jest przedawnienie, można się na nie powołać? Można. I gra gitara. Oceny moralne pozostawmy Jarosławowi i jego Ziobru :D
    • Gość: tenor1@o2.pl Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.10, 16:24
      Witam, gdzie mogę zgłosić skargę na ta firmę? dopuścili się kilku przestępstwa,
      naginania prawa itd sam nie wiem jak to nazwać. po 1 podszywali się pod inna
      firmę po 2 nękali po 3 ujawnili dane osobowe osobie postronnej i po 4 podali
      nieprawidłową kwotę zadłużenia w celu wyłudzenia pieniędzy za skierowanie sprawy
      do sadu w związku z tym iż spłaciłem nieprawidłową kwotę.
      • sabbina Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat 01.08.10, 03:25
        Gość portalu: tenor1@o2.pl napisał(a):

        > Witam, gdzie mogę zgłosić skargę na ta firmę? dopuścili się kilku przestępstwa,
        > naginania prawa itd sam nie wiem jak to nazwać. po 1 podszywali się pod inna
        > firmę po 2 nękali po 3 ujawnili dane osobowe osobie postronnej i po 4 podali
        > nieprawidłową kwotę zadłużenia w celu wyłudzenia pieniędzy za skierowanie spraw
        > y
        > do sadu w związku z tym iż spłaciłem nieprawidłową kwotę.

        nigdzie nie zgłaszaj,
        to prywatna firma jakich ok. 2 miliony w Polsce

        najlepiej wyślij pismo kierowane do Tomasz Jabłoński - Intrum Justitia sp. o .o.

        z informacją, że czujesz się nękany/nękana prze jego "firmę"
        ii że jeśli jeszcze raz to się powtórzy

        to skierujesz sprawę na policję

        pismo wyślij listem poleconym.

        i pamiętaj, że to jest niezależne od istnienia jakiś długów,
        bo jeśli masz długi, to od tego jest SĄD,...

        a nie nękanie przez Pana Tomasz Jabłońskiego.. z Intrun Justitia...

        jak będziesz mieć dalej kłopoty, pisz na mój adres mail

        POZDR.

      • sabbina Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat 01.08.10, 03:38
        jedyne co mogę zasugerować to pismo
        na adres

        Tomasz Jabłoński
        Intrum Justitia Sp. z o.o.
        Budynek Saturn, VIII piętro
        ul. Domaniewska 41
        02-672 Warszawa


        z informacją...

        "...jeśli uważasz, że mam jakieś zobowiązania finansowe, do od tego jest sąd.
        Zaznaczam, że każde kolejne pismo od twojej organizacji będę kierować na mój
        posterunek policji z prośbą o podjęcie czynności prawnych zapobiegających
        dalszemu nękaniu mojej osoby..."


        zapewniam cię, ze już nigdy ta spółka z o.o. nie zgłosi się do ciebie,
        reklamacje przyjmuję na mój adres mail

        sabbina@gazeta.pl

        :)
          • sabbina Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat 04.08.10, 03:07
            Gość portalu: klp napisał(a):

            > Gratuluje inteligencji, Ciekawe co ma do tego prezes firmy ?

            już tłumaczę...

            firmy "windykacyjne" wysyłają tysiące pisemek i nasyłają "windykatorów terenowych"

            jeśli prezes takiej firmy dostanie listem poleconym prośbę aby zaprzestał
            nasyłanie...gdyż łamie mir domowy i przepisy kodeksu karnego i kodeksu wykroczeń...

            a to nastąpi...

            wtedy trzeba zgłosić sprawę na najbliższy posterunek policji,
            [ i tam obowiązkowo załączyć pismo, że już prosiło się "prezeska firmy
            windykacyjnej" o zaprzestanie niepokojenia...

            policja ma obowiązek wszcząć postępowanie wyjaśniające...

            i gdy 200 osób z Polski, tak zrobi...

            taki prezesik "firmy windykacyjnej" będąc w ciągu roku 200 razy przesłuchiwany
            na różnych posterunkach policji w Polsce

            "dlaczego złośliwie niepokoi" ?

            opamięta się...


            jestem w trakcie pisania książki

            TECHNIKI ANTY WINDYKACYJNE

            gdzie szczegółowo opiszę...


            -----------


            powtarzam

            jak ktoś twierdzi, ze druga osoba jest mu winna pieniądze
            to od tego jest sąd i komornik...

            a nie niepokojenie jakimiś pisemkami i "wizytami terenowymi"

            :)
          • sabbina Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat 04.08.10, 03:17
            Gość portalu: klp napisał(a):


            > I pamiętaj wysunełeś oskarżenie wobec osoby?
            > Masz jakieś dowody. Jedz na policję i zgłoś.

            toć właśnie powtarzam

            NAJPIERW trzeba wysłać pismo to "prezeska", że nie życzy się naruszania MIRU
            DOMOWEGO

            trzeba to wysłać listem poleconym...

            i dopiero jak po tym fakcie, znów jesteś niepokojony,

            wtedy idzie się na Policję gdzie :

            - przedkłada się kopię listu poleconego z dowodem nadania na poczcie

            - pokazuje, że mimo ostrzeżenia, firemka "windykacyjna" wciąż niepokoi....


            i dopiero wtedy Policja podejmuje działania....


            ----------

            ale, zapewniam : wysłanie pismem poleconym ostrzeżenia do prezesa firmy
            windykacyjnej, że zgłosi się sprawę na policję, skutkuje tym, że już nigdy taka
            "firemka" się nie zgłasza....


            bo - po raz setny powtarzam - o orzekaniu w sprawach finansowych właściwy jest
            SĄD i KOMORNIK

            a w przypadku Bankowego Tytułu Egzekucyjnego wystarczy zgłosić powództwo przeciw
            egzekucyjne....

            :)))


            napisz do mnie na PRV

            do dwóch miesięcy skończę pisać książkę o technikach anty windykacyjnych,
            popartych wieloletnim doświadczeniem komorniczym

            :)
            • Gość: kaasia1701 Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.10, 21:38
              mam troche inny problem,około 12 lat temu pod jednym adresem
              zameldowane były dwie osoby o tym samym imieniu i nazwisku,po kilku
              latach jedna z pań wyszła za mąż i zmieniła nazwisko,tylko długi
              zostały Justita ściga mnie za jej zaległości ,strasz wizytami
              terenowymi,nic nie pomaga tłumaczenie ,że mnie to nie dotyczy.Co
              robić z tym dalej?Proszę o jakąś podpowiedz
              • sabbina Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat 06.08.10, 03:47
                Gość portalu: kaasia1701 napisał(a):

                > Justita ściga mnie za jej zaległości ,strasz wizytami
                > terenowymi,nic nie pomaga tłumaczenie ,że mnie to nie dotyczy.Co
                > robić z tym dalej?Proszę o jakąś podpowiedz


                firmy takie jak INTRUM JUSTITIA
                bazują na Pani naiwności...

                któż to nimy taki "wizytator terenowy" ?- to zwykły pracownik

                czy wpuściłaby Pani do swojego domu faceta, co chce Pani sprzedać dywan lub masło..?

                a taką wartość mają informacje o wizycie "wizytatora terenowego"

                PROPONUJĘ co następuje

                wysłać pismo listem poleconym "

                Tomasz Jabłoński
                Intrum Justitia Sp. z o.o.
                Budynek Saturn, VIII piętro
                ul. Domaniewska 41
                02-672 Warszawa


                ...czuję się zastraszana przez Pana i pana firmę.
                jedynym legalnym organem uprawnionym w Polsce do ustalenia istenia zobowiązań
                jest SĄD...
                jeżeli dalej będę niepokojona - zgłoszę sprawę na Policję i Prokuratorem z
                wnioskiem by Pana ukarać...

                ...

                z powazaniem


                ======


                zadziała na 100%

                reklamacje na PRV przyjmuję


                :)



    • Gość: wiki Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat IP: 89.77.49.* 25.08.10, 15:17
      a czemu po prostu nie spłącisz, skoro jak sama piszesz dług rzeczywiście istniał?, czy nie lepiej tak postąpić niż próbować tego uniknąć, jak nam się należą jakieś pieniądzę to o nie walczymy a jak komuś jesteśmy winni to patrzymy jak tylko nie zapłacić

      uważam że lepiej zapłacić jeśli ten dług rzeczywiście miał miejsce i mieć święty spokój i czyste sumienie
      • Gość: zmartwiona Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat IP: 109.95.202.* 11.10.11, 17:36
        Witam, mam podobny problem i nie wiem jak reagować.
        Dostałam z firmy intrum justitia wezwanie do zapłaty i zajęcie wierzytelności . Sprawa jest trochę skomplikowana ponieważ jakieś 10 lat temu po śmierci męża zrobiłam niefortunny zakup w firmie Zepter i myślę ,że to chodzi o to,wpadłam w kłopoty finansowe i przestałam spłacać raty ,minęło jakieś 10 lat a firma intrum justitia rząda ode mnie spłaty, w tym czasie przeprowadziałam się i nie mam żadnych dokumentów z tamtych lat .Czy coś mogę zrobić? Może napisać jakieś pismo ,że roszczenie jest przedawnione (bo to co najmniej 10 lat upłynęło) a może w ogóle zostawić sprawę bez odzewu ? bardzo proszę jeżeli ktoś może doradzić to proszę o odpowiedź.
        • Gość: Rewe Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat IP: *.home.aster.pl 12.10.11, 07:03
          Nie musisz NIC robić i nie daj się naciągnąć różnym :doradzcom", kyórzy również NIC nie zrobią poza wyciągnięciem od Ciebie kasy.
          1) Jeżeli NIC niw płaciłaś przez ostatnie 3 lata, nie było sprawy w sądzie to dług się przedawnił.
          2) Zająć wierzytelności może TYLKO komornik, który ma wyrok sądowy. Pisemko , które otrzymałaś to zwyczjny straszak .Masz się bać i zapłacić.
          3)Jeżeli dostaniesz pismo z sądu zawierające nakaz zapłaty dla firmy justitia - w ciągu 2 tygodni wyślij do sądu sprzeciw od nakazu i powołaj się na zarzut przedawnienia ( koniecznie poleconym) .
          4)możesz zadzwonić do firmy justitia i poinformować ich, że jesteś świadoma przedawnienia sprawy i nic nie zapłacisz. To ostudzi ich zapędy. Wiem, bo sam to przerabiałem z Krukiem.
          Summa summarum brzydko mówiąc 0 całą sprawę i śpij spokojnie.

          Pozdrawiam.

          Ps.Jak będziesz potrzebowała podeślę link do wzoru jak napisać sprzeciw do sądu.
          • Gość: zmartwiona Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat IP: 109.95.202.* 12.10.11, 11:09
            Dziękuję za odp. czytałam na różnych forach o w/w firmie i doszłam do wniosku aby z tą firmą nie negocjować ,nie pisać do nich .Tylko zastanawiam się co zrobić aby się nie pogrążyć .W piśmie ,które dostałam jest wzmianka o sądzie w Lublinie, a nakaz zapłaty ,który dostałam jest wysłany z Warszawy z Firmy Intrum Justitia (coś tu nie gra) dodam, ze mieszkam w zupełnie innej części Polski .W piśmie nie ma ani słowa czego dotyczy roszczenie i kto jest wierzycielem.
            Czy ktoś miał do czynienia z tą firmą i jak to się skończyło? (jak postępował)
            Pozdrawiam czytelników forum
            • unhappy Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat 12.10.11, 12:39
              > Dziękuję za odp. czytałam na różnych forach o w/w firmie i doszłam do wniosku a
              > by z tą firmą nie negocjować ,nie pisać do nich .Tylko zastanawiam się co zrobi
              > ć aby się nie pogrążyć .W piśmie ,które dostałam jest wzmianka o sądzie w Lubli
              > nie,

              Co może oznaczać, że złożyli pozew w tzw. "sądzie elektronicznym". Jak już ów sąd (EPU) przemieli sprawę to wyśle do ciebie polecony z nakazem zapłaty. Ty odpowiesz składając sprzeciw co będzie skutkowało przekazaniem sprawy do sądu rejonowego. Na EPU możesz też sobie założyć konto i podejrzeć akta sprawy. Jest to wygodne.

              > a nakaz zapłaty ,który dostałam jest wysłany z Warszawy z Firmy Intrum Jus
              > titia (coś tu nie gra) dodam, ze mieszkam w zupełnie innej części Polski .

              To taka zagrywka psychologiczna. Może zmiękniesz. Ciebie interesuje wyłącznie polecony z sądu. Jeśli wobec długu możesz podnieść zarzut przedawnienia i chcesz to zrobić to pisma słane przez windykację traktuj jako rozpałkę lub rozrywkę :)

              > W piś
              > mie nie ma ani słowa czego dotyczy roszczenie i kto jest wierzycielem.

              No to jest jednak dość podstawowa informacja. Musisz sobie przypomnieć co to może być. Pokombinuj po kwotach z kalkulatorem odsetek.
              • Gość: GIODO Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat IP: 94.75.114.* 15.10.11, 13:09
                Zastanawiam się jak firma Intrum Justitia wywiązuje się z obowiązku ochrony danych osobowych klientów. Podejrzewam, że żaden klient nie złożył zgody o przetwarzanie danych. Jest to niezgodne z prawem. Jedna kontrola GIODO i firma zapłaci większą karę niż w zeszłym roku za zastraszanie klientów (dla przypomnienia: było więcej niż 200 tys.)
                • Gość: haha Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.11, 21:43
                  Pełnomocnictwo:

                  Podstawą prawną realizacji powyższego zlecenia jest art. 95 oraz art. 734 kodeksu cywilnego ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. (Dz. U. 1964 nr 16 poz. 93 ze zm. ).
                  Art. 95. § 1. „Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych albo wynikających z właściwości czynności prawnej, można dokonać czynności prawnej przez przedstawiciela.’’
                  Art. 734. § 1. „Przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie ‘’ oraz art. 31. § 1. ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (t.j. Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.), zwaną dalej ustawą u.o.d.o. „Administrator danych może powierzyć innemu podmiotowi, w drodze umowy zawartej na piśmie przetwarzanie danych”.
                  Art. 23 ust. 1 pkt 5 oraz ust. 4 pkt 2 ustawy u.o.d.o. "Przetwarzanie danych jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy jest to niezbędne dla wypełniania prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratorów danych albo odbiorców danych, a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą. Za prawnie usprawiedliwiony cel uważa się w szczególności dochodzenie roszczeń z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej".

                  Administratorem danych w sprawie w rozumieniu u.o.d.o., czyli podmiotem decydującym o celach i środkach przetwarzania danych osobowych (art. 7 ) jest wierzyciel.

                  Cesja wierzytelności:

                  Art. 509 k.c „Wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki ”

                  W związki ze skuteczną cesją wierzytelności wierzyciel wtórny jest obecnym administratorem danych osobowych (podmiotem decydującym o celach i środkach przetwarzania danych osobowych), w rozumieniu art. 7 ust 4 ustawy o ochronie danych osobowych, ( Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.), zwaną dalej ustawą u.o.d.o.

                  Podstawą prawną przetwarzania danych osobowych art. 23 ust. 1 pkt 5 oraz ust. 4 pkt 2 ustawy u.o.d.o. "Przetwarzanie danych jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy jest to niezbędne dla wypełniania prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratorów danych albo odbiorców danych, a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą. Za prawnie usprawiedliwiony cel uważa się w szczególności dochodzenie roszczeń z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej".
              • unhappy Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat 03.02.12, 15:27
                Gość portalu: prawa napisał(a):

                > Dlaczego nie chcesz do nich dzwonić ? przecież w Twoim interesie jest wyjaśnien
                > ie sprawy, myślisz że czytelnicy forum załatwią to za Ciebie? sprawa napewno ni
                > e przycichnie a zawsze bedziesz widnieć jako dłużnik jeżli tak to zostawisz

                Rozmowa z windykatorem jest przede wszystkim interesem windykatora. Bez kontaktu nie wiadomo czy dłużnik ściemnia, czy faktycznie nie ma kasy. Bez kontaktu nie wiadomo czy dłużnik jest nieogarnięty i da się go nastraszyć czy ogarnięty i z kasy nici, jeśli wobec długu można podnieść zarzut przedawnienia. Nie wszystkim przeszkadza wiszenie w KRD.
    • Gość: GIODO Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat IP: 94.75.114.* 15.10.11, 14:28
      Dla zagubionych:
      1. W przypadku naruszenia przepisów ustawy o ochronie danych osobowych osoba, której dane dotyczą, może złożyć skargę do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO). Tel. (0-22) 860-70-70 dni robocze 8.00 a 16.00.Więcej informacji na www.giodo.gov.pl
      2. W razie zastrzeżeń do postępowania przedsiębiorcy w związku z windykacją wierzytelności konsumenci mogą liczyć na pomoc miejskich lub powiatowych rzeczników konsumentów czy organizacji pozarządowych - Federacji Konsumentów, Stowarzyszenia Konsumentów Polskich. Bezpłatne porady udzielane są również pod numerem telefonu 800 800 008. Więcej informacji na www.uokik.gov.pl
      3. 6 czerwca 2011 r. weszła w życie nowelizacja Kodeksu karnego wprowadzająca do polskiego systemu prawnego ochronę przed zjawiskiem, zwanym powszechnie stalkingiem („stalking jest formą złośliwego i powtarzającego się prześladowania i dokuczania innej osobie, przy czym zachowanie to wzbudza w pokrzywdzonym poczucie zagrożenia”). Zgodnie z art. 190a, kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
      Zgodnie z art. 23 Kodeksu cywilnego dobra osobiste, szczególnie zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego. Osoba, której dobra osobiste zostały naruszone przez działanie firmy windykacyjnej, może dochodzić zadośćuczynienia za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 Kodeksu cywilnego. Może także zażądać zasądzenia od firmy windykacyjnej odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Więcej: Kodeks Karny, Kodeks Cywilny
    • klitajme Przecież to zwykłe złodziejstwo. 18.10.11, 15:12
      Czytam wpisy na tym forum i nie mogę wprost uwierzyć. Rozumiem, że jak Wam by konrahent nie wypłacił należnych Wam pieniędzy za towar, który od Was otrzymał to wszystko byłoby ok? Przecież kobieta napisała, że otrzymała kosmetyki (za darmo), a pieniądze na nich zarobione roztrwoniła zamiast przesłać należną kwotę swojej firmie. Rok, dwa czy dziesięc nie powinno mieć znaczenia. To się nazywa KRADZIEŻ.
        • gonzo44 takie prawo... 18.10.11, 19:48
          Gość portalu: halo napisał(a):

          > Ludzie! Czytam o tym, że ktoś coś ukradł i nie chce oddać bo zmądrzał..myślę so
          > bie : CO ZA TUPET! Czytam wpisy i oczom nie wierzę: przyzwolenie, rady jak unik
          > nąć...szok.

          to jest kwestia prawa, które - i słusznie - przewiduje instytucję przedawnienia. niemniej nie może ono (prawo kodeksowe) opisać wszystkiego, i w miejsce tej luki, pojawia się "intuicyjne pojmowanie sprawiedliwości", zgodnie z którym, zobowiązań dotrzymywać należy - jest to kwestia honoru, kto zobowiązań nie dotrzymuje zdolności honorowej nie ma.

          inna sprawa, że bez trudu można wyobrazić sobie sytuacje, kiedy przedawnienie pozwala ochronić słuszne interesy "wierzyciela" (nikt rozsądny nie będzie nachodził wierzyciela pełnego dobrej wiary, po np. 50-ciu latach), a przede wszystkim literę Sprawiedliwości - dlatego właśnie jest.

          jest granica kodeksowego i "intuicyjnego". a na każdej granicy, jak to na granicy - szmugiel, bezprawie, przekupstwo itd... może zdarzyć się też cyniczne wykorzystywanie zapisów.
        • Gość: wyjechany Re: tez jestem zszokowana IP: *.106-92.cust.bluewin.ch 18.10.11, 22:22
          jak jestes zszokowana to walnij lufe i uzyj wibratora,moze przejdzie
          A tak na powaznie-co cie szokuje-ze ktos kto ma pojecie o prawie pomaga mniej swiadomym nie dac sie wykorzystac naciagaczom-czyli firmom tzw .windykacyjnym? A firmy te sa naciagaczami- bo kupując długi za 10 do 30 procent ich wartosci domagaja sie splaty calosci plus kosmiczne odsetki , stosujac manipulacje , zastraszanie i zerujac na nieswiadomosci prawnej ludzi.
          Jest to sytuacja rownie moralna jak sprzedaz cegły przez oprycha w ciemnej uliczce-tez chce sprzedac bardzo drogo cos co nie ma wartosci stosujac lagodna perswazje i psychomanipulacje.Oraz w pełni egzekwujac swoje zbójeckie prawo.

          Rozumiem ze trzeba z czegos zyc , ale praca w takiej firmie.? W "Pieknych dwudziestoletnich" Hłaski jest stosowny cytat , proponuje poszukac , moze szok ci przejdzie?

          A swoja droga albo jestescie fatalnie wyszkoleni , albo macie swoja robote gdzies , bo te wszystkie komentarze oburzonych ze ktos moze nie spłacać długow sa ....


          • Gość: halo Re: tez jestem zszokowana IP: *.cheeloo.pl 19.10.11, 19:06
            wole palce.

            "ze ktos kto ma pojecie o prawie pomaga mniej
            > swiadomym nie dac sie wykorzystac naciagaczom-czyli firmom tzw .windykacyjnym?"

            No to teraz dowaliłeś. Nazywasz firmy windykacyjne oszustami a osobę którą "ścigają " za to że UKRADŁA pieniądze i nie chciała oddać bo zmądrzała mniej świadomą obywatelką...hmm cóż za powalająca logika. Może nazwij ją jeszcze biedną pokrzywdzoną istotką bo ona może ukraść i kogoś oszukać a ktoś inny już nie może tak czynić. :D
            Powinieneś chyba nazwać rzeczy po imieniu prawo pomaga Złodziejce nie spłacić długu wraz z odsetkami które narosły na wskutek jej głupoty, nieodpowiedzialności i braku kręgosłupa moralnego - cóż trzeba ponosić konsekwencję swoich czynów.

            Gdyby panienka była uczciwa nie maiłaby problemów i pretensji nie wiadomo o co i do kogo!

            rozumiem, też że jak "pożyczasz" pieniądze nie żądasz zwrotu jak ktoś nie chce ci oddać bo już zmądrzał?

            • Gość: nana Re: tez jestem zszokowana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.12, 14:31
              skoro tak pięknie opowiadasz o prawości, mniemam, iż sama jesteś bardzo prawa i nigdy, ale to przenigdy nie zdarzyło Ci się nawet przejechać środkami komunikacji miejskiej bez biletu, bo przecież to również kradzież !!! Może tak skrzętnie powiesz tym z góry jak to jawnie i z uśmiechem na twarzy okradają uczciwych obywateli ???
              • Gość: Arek pomocy IP: *.play-internet.pl 02.06.12, 10:43
                8 lat temu majac 11 lat zakupilem program "komputer bez tajemnic"
                wczoraj po 8 latach odezwali sie do mnie z firmy windyfikacyjne ze mam im
                za to zaplacic prawie 200 zl inaczej podadza mnie do sadu.
                czy majac 11 lat mogli oni ze mna podpisac jaka kolwiek umowe ??
                i czemu dzwonili na firmowy nr mojego ojca i pytali o mnie ??
                prosze o pomoc... musze to splacic...? najlepsze jest to ze jestem osoba
                uczaca sie i nie dysponuje takimi pieniedzmi a termin splaty dostalem do
                poniedzialki ;) a zadzwoniono do mnie w sobote ;) oraz nie dostalem przez ten okres zadnego listu uswiadamiajacego mnie o zaplacie tego dlugu tylko ten telefon z firmy windyfikacyjnej
    • Gość: halo Re: intrum justitia - dług sprzed 8 - 9 lat IP: *.cheeloo.pl 18.10.11, 17:03
      Ale zaraz, zaraz...Ukradłaś pieniądze z ramach głupoty młodych lat, zmądrzałaś i co? Ma ci ktoś w nagrodę odpuścić swoje pieniądze? Czyś ty oszalała? Boszeee święty! Od kiedy " zmądrzałam " = odpuszczenie długów?

      Bardzo dobrze, że zmądrzałaś, wspaniale! A teraz oddaj pieniądze, które ukradłaś a nie wymiguj się.

      A z dobrego serca Ci poradzę, żebyś nie używała zwrotu w stylu " zmieniłam się, zmądrzałam, zmieniłam styl życia i myślałam że mam za sobą etap ściągania mnie za skradzione pieniądze" - TO JEST CO NAJMNIEJ ŚMIESZNA ARGUMENTACJA.

      Ciekawe czy ty byś chciała, żeby ktoś podpieprzył ci pieniądze a potem stwierdził, że nie odda bo wtedy był głupi a teraz jest mądry...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka