Gość: maja
IP: 212.244.111.*
05.01.08, 11:18
Witam Wszystkich , mam taki problem - 8, 9 lat temu miałam kłopoty finansowe,rozprowadzałam kosmetyki firmy oriflame.... sprzedałam kosmetyki za kwote ok 450 zł i pieniądze się rozeszły.... Człowiem młody i głupi - co jakiś czas przychodziły różne pisma - wezwania do zapłaty, ale parę dni temu przyjechał do mojego domu jakiś facet z Intrum Justitia - dodam że nie mieszkam w Wa-wie - , powiedział, że mam zapłacić dług i czy dobrowolnie podejmuje się spłaty, mówił też coś o komorniku i o nakazie zapłaty przez sąd - jestem pewna, że takiego nie ma bo nigdy nie dostałam żadnego wyzwania. Powiedziałam ,że chciałabym go zobaczyć - on odparł, że musiałabym udać się do sądu po odpis...Powiedziałam ,że nie będe z nim rozmawiać, że według mnie już jest sprawa przedawniona i jak ma coś do mnie to prosze o list polecony.Odnotował sobie coś, że nie chcem polubownie rozwiązać sprawy i poszedł. Przestraszyłam się - wiem, że taka ich rola - maja straszyć. Mineło już tyle lat, myślałam że już się od tego uwolniłam ...całkowicie zmieniłam styl życia - wstydze się tego ale nie pracuje i chciałabym już uniknąć tej spłaty. Moje pytanie brzmi następująco, czy sprawa jest już przedawniona? Czy ktos z Was miał podobną sytuację? Jak się skończyła. Proszę o pomoc.
Pozdrawiam Maja