Dodaj do ulubionych

Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami. ...

IP: 193.254.155.* 16.06.11, 10:02
Bardzo dobrze, popieram. A Ci wszyscy twardoglowi, ktorzy mowia, ze "nie ma problemu strukturalnego, wiec nie ma po co sie tym zajmowac" i ze "zlikwidowanie spreadow byloby grozne dla systemu bankowego" sa po prostu perfidnymi slugusami korporacji finansowych i dzialaja na zlecenie lobbystow.

"Jego zdaniem likwidacja spreadów długoterminowo mogłaby na tyle mocno uderzyć w banki, że nawet zagrozić stabilności rynku bankowego" - przeciez to totalny absurd. Po prostu chodzi o to, ze gra idzie o 1 mld PLN rocznie, wiec lobbysci maja o co walczyc.

Tak trzymaj Waldek ;) Jak Ci sie uda, to moze nawet rozwaze glosowanie na PSL w wyborach :P
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Nawet jeśli PO przepchnie swój projekt poprę PSL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.11, 10:32
      Pawlak ma mój głos, spread to zwykłe oszustwo. Koszt kredytu musi być jasno precyzowany w umowie a jedyna dynamiczna wartość to może być tylko oprocentowanie. Jeszcze raz powtarzam: sytuacja w której bank sprzedaje CHF w kantorze po jednym kursie a klientom kredytowym po drugim, znacznie wyższym, jest oszustwem
      • sammler Re: Nawet jeśli PO przepchnie swój projekt poprę 16.06.11, 14:37
        O czym ty człowieku pie*rzysz? Jakie stałe warunki umowy? W ogóle wiesz, o czym jest mowa? Sam, dobrowolnie, bez żadnego przymusu wybrałeś kredyt indeksowany do kursu waluty obcej. Tym samym sam, dobrowolnie, bez żadnego przymusu wprowadziłeś do swoich rozliczeń z bankiem dodatkowy czynnik ryzyka. Do kogo masz teraz pretensje? O jakim oszustwie mówisz? Który bank sprzedaje walutę w kantorze? Wiesz w ogóle, czym jest spread i jakie ryzyko ma pokryć?

        Czym prędzej podaj też do sądu każdego hurtownika, który odbiorcom hurtowym sprzedaje towar po cenie niższej od tej, którą później sam uiszczasz w sklepie! Bo to przecież zwykłe oszustwo!

        Jak się czyta takie kretyńskie wypowiedzi, scyzoryk otwiera się w kieszeni... Zwłaszcza gdy sobie człowiek uświadomi, że takie indywidua mają czynne prawo wyborcze...

        S.
        • Gość: zws Re: Nawet jeśli PO przepchnie swój projekt poprę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.11, 20:15
          Nie gadaj głupot, niech banki tylko zapiszą wysokość spreadu w umowie a nie tabeli opłat i prowizji, którą mogą zmieniać tak jak im wygodnie w danej chwili. I co ty na to?
          • Gość: szeklownik Re: Nawet jeśli PO przepchnie swój projekt poprę IP: *.opera-mini.net 16.06.11, 20:24
            dokładnie tak, ja chciałem by bank wpisał wysokość wpisu do umowy to mnie wyśmiali;-) był to BOŚ w Oswięcimiu. Zreszta obawiam się że każdy bank by mnie wyśmiał. Piepszenie że bank nie wykorzystuje pozycji jest nonsensem!
            PAWLAK ma mój głos!!!
            • Gość: ja Re: Nawet jeśli PO przepchnie swój projekt poprę IP: *.acn.waw.pl 16.06.11, 20:31
              Bo bank typie tak samo jak agencje ubezpieczeniowe to nie są instytucje charytatywne tylko stworzone do zarabiania grubej kasy. I nikt Ci w banku (tak samo w biurze maklerskim, funudszu inwestycjynym itp itd) nie zagwarantuje tego, bo banki najbardziej odczuwają zmiany w rynku
              • Gość: Marek PAWLAK ma mój głos, a PO mój głos traci IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.11, 20:59
                PAWLAK ma mój głos, a PO mój głos traci
              • Gość: zws Re: Nawet jeśli PO przepchnie swój projekt poprę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.11, 21:45
                A kto tu mówi o instytucjach charytatywnych. Banki są od tego aby zarabiały, a nie łupiły według wlasnego uznania klientów. A zarabiać powinny w sposób uzgodniony obustronnie, a nie ustalając sobie według własnego widzimisie chociażby spread. Niech jego wysokość wpiszą do umowy i będzie OK. Rozumiem, że trudno to tobie pojąć.
                • sammler Re: Nawet jeśli PO przepchnie swój projekt poprę 18.06.11, 02:35
                  Ja nie wiem, jak z ludźmi takimi jak ty można by prowadzić poważną rozmowę... Najpierw się dokształć, czym jest spread, jakie ryzyko bank na siebie przyjmuje biorąc od ciebie spłaty w walutach (a jest kilka źródeł takiego ryzyka), a dopiero później wypowiadaj jakieś brednie, że spread ma być ustalany "na sztywno" (jeśli już koniecznie chcesz się publicznie błaźnić).

                  A Pawlak czy ktokolwiek inny może sobie obiecywać, ale nie może ustawą zmienić warunków legalnie zawartych umów. I nie może bankom narzucić ograniczeń wysokości spreadu, choćby z przyczyn, o których mówiłem wyżej, a także z tej prostej przyczyny, że ingerowałby administracyjnie w kurs rynkowy polskiej waluty. Z Pawlaka taki sam ekspert gospodarczy jak z 90% was, wypowiadających się na tym forum.

                  S.
              • 4krzych1 Walduś to jest "gość"... jak coś powie... 17.06.11, 09:15
              • kotek.filemon Re: Nawet jeśli PO przepchnie swój projekt poprę 17.06.11, 17:59
                > bo banki najbardziej odczuwają zmiany w rynku

                Banki w obecnej wynaturzonej wersji kapitalizmu są akurat jedyną uprzywilejowaną grupą podmiotów, które KOMPLETNIE nie odczuwają zmian na rynku. Banksterzy wiedzą, że w razie czego politruki wpompują w nich miliony dolarów, byle tylko oddalić widmo rewolucji...
            • jpy1 Re: Nawet jeśli PO przepchnie swój projekt poprę 16.06.11, 22:25
              Co, hehe, sraczka z chf?
            • Gość: zz Re: Nawet jeśli PO przepchnie swój projekt poprę IP: *.acn.waw.pl 17.06.11, 00:12
              to trzeba bylo sobie wziac w PLN'ach. Albo zmienic bank, ludzie jak cmy podpisuje umowy kredytowe jak tylko 'dostana zdolnosc' a potem dopiero mysla jak to pociagna i jeszcze potem wrzeszcza zeby 'panstwo' cos tym zrobilo.
              • professional_scoffer Re: Nawet jeśli PO przepchnie swój projekt poprę 17.06.11, 00:30
                Ty totalnie nie rozumiesz o co chodzi w całej sprawie.

                Nieuczciwe jest to, że bank zmusza swoich klientów do kupowania obcej waluty w tym samym banku i to po znacznie gorszej cenie niż na wolnym rynku.

                A jako indywidualny klient nie dla banku żadną stroną, z którą się negocjuje.
                • jpy1 Re: Nawet jeśli PO przepchnie swój projekt poprę 17.06.11, 00:43
                  Nieuczciwe hehe dobre. Tu uczciwośc nie ma nic do rzeczy. Jest rekomendacja T w czym problem??? Może problemem jest zbyt wysoki kurs chf hę? Za głupotę się niestety płaci. I w tym wypadku może to drogo kosztowac.
                  • professional_scoffer Re: Nawet jeśli PO przepchnie swój projekt poprę 17.06.11, 02:06
                    Tylko od kiedy jest ta rekomendacja? Od roku? Jakoś wtedy kiedy była najbardziej potrzebna - boom kredytowy sprzed kilku lat to KNF nie widział żadnych problemów.
        • Gość: kredyt Re: Nawet jeśli PO przepchnie swój projekt poprę IP: *.echostar.pl 16.06.11, 22:38
          sam jesteś indywiduum...niektórzy wiedzą co oznacza spread na rynku FX, ale tam są niewielkie, w zależności od płynności pary walutowej w pipsach a nie groszach jak nasze kochane, pazerne banki! I bezsensowne odniesienie do hurtowni, co to za porównanie?? W przypadku hurtowni mam wybór, a w przypadku banku na długie lata bank może sobie dowolnie ustalać spread, w przypadku CHF/PLN wynoszący w niektórych bankach ponad 20 gr!!
          • Gość: K Re: Nawet jeśli PO przepchnie swój projekt poprę IP: *.rz.izeto.pl 17.06.11, 00:42
            Mam w getin banku kredyt, tam spread to 41gr...
            Tyle w tym temacie :/
        • Gość: Zenobiusz Re: Nawet jeśli PO przepchnie swój projekt poprę IP: *.play-internet.pl 17.06.11, 07:41
          Powiedział sammler, pracownik Getin Banku. Tego, w którym spread wynosi ponad 40 groszy.

          Jak się czyta takie kretyńskie wypowiedzi to scyzoryk otwiera się w kieszeni.

          Spread to jest naciąganie klientów i nie dorabiaj to tego filozofii. A jeśli tak tego spreadu bronisz to zapewne ze zrozumieniem przyjąłbyś sytuację, w której bank, w którym masz kredyt w PLN, zacząłby ci nagle mówić, że gdy wpłacasz 100 zł to tak naprawde wpłaciłeś 90 zł, bo tak sobie wpisali do regulaminu.

          P.S.
          Mam nadzieję, że takie indywiduum jak ty nie ma prawa wyborczego.
      • Gość: zorro Re: Nawet jeśli PO przepchnie swój projekt poprę IP: *.broadband.kyivstar.net 16.06.11, 23:36
        Bądzmy szczezy
        To i tak nikomu nic nie pomoze.

        Zapoznajcie sie z tym x2
        zakredytowany.pl/situation/

        Inflacja zjada ponad 10% zarobków.
        Ceny kwadratów spadły juz o 30% + szybki spadek 20% który nastąpi za chwilę + inflacja 30%

        Raty rosną ekspresowo dochody odwrotnie ekspesowo spadają.

        Waldek juz za pózno ,i nie to co trzeba było zrobic.


        Współczuje wam wszyskim ZORRO..





    • lava71 UWAGA -- Kiełbasa Wyborcza 16.06.11, 13:29
      Mamy czas cudów. Kasta polityczna będzie obiecywać gruszki na wierzbie tylko po to aby ciemny lud dalej dał jej możliwość pasienia się na naszych podatkach.
      Kasta polityczna nie jest nam do niczego potrzebna. Rządzić powinni fachowcy rekrutowani tak jak się rekrutuje w firmach.
    • samo_dobro Re: Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami 16.06.11, 13:32
      Widac, ze wszyscy oni siedza w kieszeni u bankierow. Te ich tlumoczenia sa po prostu kretynsko glupie. A lichwiarzy powinno sie łoić w kazdy mozliwy sposob.
      • sammler Re: Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami 16.06.11, 14:39
        Jakich znowu lichwiarzy? Zacznijmy może od tego, że umowa kredytu, jak każda inna, może być zerwana na warunkach w niej uzgodnionych (a przecież przeanalizowałeś ją dogłębnie przed podpisaniem, prawda?). Jeżeli uważasz, że ktoś cię wykorzystuje, masz prawo zrezygnować ze współpracy z tym kimś. A jeżeli uważasz, że to wykorzystanie jest rażące, masz za sobą całą masę instytucji, od UOKiK, po sądy powszechne...

        S.
        • Gość: zws Re: Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.11, 20:08
          To ją zerwij jak masz powiedzmy 200 tys. franków do natychmiastowej spłaty. Czy ty wiesz o czym piszesz?
          • Gość: ja Re: Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami IP: *.acn.waw.pl 16.06.11, 20:26
            Widzę że Sammler jest jedną z niewielu osób mających pojęcie o tym co to wolny rynek.
            Ludzie przecież wam nikt niczego nie kazał podpisać!!! A dodatkowo przecież podpisaliście umowy na kredyty w walutach obcyh (CHF pewnie) z nadzieją że złoty się umocni i będziecie musieli oddać mniej. Przecież jesteście sobie sami winni przez własną chciwość i "kombinowanie".
            • Gość: jaaaa Re: Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.11, 20:37
              no nie do końca o to chodzi, rozumiem ryzyko kursowe, ale gdy podpisywalem umowę kredytową to spread był ok 3% a teraz jest prawie 10% a na to nie mam wpływu i jest ustalone przez bank spod dużego palca
            • Gość: starski Re: Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami IP: *.28.73.241.threembb.co.uk 16.06.11, 20:47
              Są dwa podmioty zawierające umowę: Bank i indywidualny klient. Kto jest mocniejszy, kto narzuca warunki gry? Nie wiem ile procentowo ale zdecydowana wiekszość ludzi musi kupic mieszkanie za pomoca kredytu bankowego. Po prostu charakter tego dobra jest taki, że trudno go zakupić tylko za gotówke. Więc ten klient w banku ma dwa wyjścia. Podpisac umowę zaproponowaną przez bank, albo wycofać sią z zakupu mieszkania. W jego przypadku oznacza to, że musi mieszkać "u mamusi" albo wynajmować za wielkie pieniądze.Jeśli wiele postąpi tak samo i odstąpi od zawarcia umowy kredytowej - przełoży to sie na podaż mieszkań oferowanych do wynajmu a więc i ceny najmu. Budownictwo mieszkaniowe, które jest, a przynajmniej powinno być kołem zamachowym gospodarki- wychamuje.W konsekwencji ucierpimy wszyscy. Teraz pytanie dlaczego banki nie proponują umów etycznych. Proste bo chcą jak najwięcej zarobic, a etyka to nie słowo z ich słownika. Z jednej strony krzyczy się, że regulacja wysokości sreadów to zamach na wolność gospodarczą. Z drugiej strony kredytobiorca nie może bez dodatkowych opłat i bez przechodzenia przez biurokratyczną procedurę spłacać swojego długu w walucie, którą pozyczył!Gdzie jest zachowana równość podmiotów przy zawieraniu umowy kredytowej.Z tego chociażby powodu rozsądna interwencja Państwa jest nie tyle koniecznością, co wręcz obowiązkiem.
            • professional_scoffer Re: Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami 17.06.11, 00:16
              "Widzę że Sammler jest jedną z niewielu osób mających pojęcie o tym co to wolny rynek.
              Ludzie przecież wam nikt niczego nie kazał podpisać!!"

              WOLNY rynek - tak, DZIKI rynek - nie!

              Przypominam, że bank to nie jest punkt ksero. Banki są instytucjami zaufania publicznego i mają z tego powodu specjalne przywileje (np. gwarancje depozytów ich klientów), ale z tego powodu również wymaga się od nich odpowiednich zachowań.

              Wolny rynek nie oznacza wykorzystywania sowojej uprzywilejowanej pozycji w ramach zmowy. Bo jak inaczej można nazwać sytuację, w których spośród kilkunastu banków ŻADEN nie chce się zgodzić na jasny zapis w umowie o ustaleniu spreadu?

              I licz się ze słowami: ludzie brali kredyt we frankach, bo był i jest zdecydowanie tańszy od kredytu w pln.

              Wytłumacz mi dlaczego skoro mam kredyt we frankach, to nie mogę kupić tych franków na wolnym rynku tylko muszę to zrobić przez TEN SAM bank, ale po znacznie gorszej cenie?
            • kotek.filemon Re: Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami 17.06.11, 18:01
              > Widzę że Sammler jest jedną z niewielu osób mających pojęcie o tym co to wolny
              > rynek.

              To dlaczego banki nie przeliczają CHF po WOLNORYNKOWYM kursie? Przecież wolny rynek jest taki cool...
          • Gość: zz Re: Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami IP: *.acn.waw.pl 17.06.11, 00:19
            Podpisales cos nie zdajac sobie sprawy z konsekwencji? No coz, to glupota, bo inaczej tego nazwac sie nie da. Rzucili Ci umowe i powiedzieli 'prosze pana, jest pan szczesciarzem, mozemy panu udzielic kredytu' a Ty od razu za dlugopis? Albo masz to gdzies, i potem zaciskasz zeby splacac (spoko, tez tak robie, bo mi sie nie chce czytac, chociaz nie w sprawach o 200k frankow - ale nie mam do nikogo pretensji, nie chcialo Ci sie? To teraz plac, moje ryzyko), albo idziesz z umowa (placac jakas mala kase w porownaniu z kwota kredytu) do prawnika, radcy, kogos kto sie zna na tym i pytasz jakie ryzyka czychaja. Jesli nie jestes w stanie im wziac na klate, to odpuszczasz. Kwadrat nie jest Ziemia Obiecana, nie trzeba dla niego ginac.
            • professional_scoffer Re: Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami 17.06.11, 00:23
              " (...)albo idziesz z
              > umowa (placac jakas mala kase w porownaniu z kwota kredytu) do prawnika, radcy,
              > kogos kto sie zna na tym i pytasz jakie ryzyka czychaja."

              Ale co mi da prawnik skoro bank i tak nie zgodzi się na zmianę warunków umowy? A nie zgodzi się ŻADEN bank, bo prawo pozwala im zarabiać bez ryzyka. Bardzo dobrze, że ktoś się tym zajmie.
    • Gość: EUROpejczyk Co ten Pawlak opowiada? IP: *.acn.waw.pl 16.06.11, 16:48
      Umowa pomiędzy bankiem a kredytobiorcą jest sprawą tylko pomiędzy nimi i bank ma prawo oczekiwać określonego pułapu intelektualnego od kredytobiorcy. Jak ktoś zarabiający 4000 ładował się w kredyt we frankach i teraz kwiczy, to jest tylko jego problem i władza w ogóle nie powinna się takimi przypadkami zajmować, bo niby dlaczego czyjaś lekkomyślność ma mieć następstwa publiczne? Jak ktoś się władował w spiralę i spłaca 130% wartości klitki, JEGO problem, nie ministra. Przestańcie tam w ministerstwie pomagać ludziom i łagodzić skutki ich bezmyślności, bo Polska zbańczy, jak Grecja. Kto brał kredyt we frankach na granicy wytrzymałości i myślał, że jakoś to będzie, niech ma za swoje! Ja nie zamierzam takim pomagać. Socjalizm megazłodzieja emerytur, niejakiego Orbana, wielu ludziom do głów uderza.
      • pzgr Re: Co ten Pawlak opowiada? 16.06.11, 19:48
        Święte słowa.
        Niech ludzie ponoszą konsekwencje swoich wyborów.
        A jeżeli zaczną plajtować, to pojawi się trochę nieruchomości na rynku i ceny mieszkań spadną. I tak powinno być.
        A jeżeli Pawlak chce komuś ulżyć, to niech ulży mi i przestanie finansować KRUS z moich pieniędzy.
        • Gość: szeklownik Re: Co ten Pawlak opowiada? IP: *.opera-mini.net 16.06.11, 20:27
          jakich wyborów????
          bank może sobie DOWOLNIE zmieniać spreed i mu to wolno!!!! ten koszt nie został nigdzie uwzględniony w żadnej umowie!!!! jeśli ktoś mi taką umowe pokaże jest gość i zwracam honor.
          • heheheheh Re: Co ten Pawlak opowiada? 16.06.11, 20:39
            A choćby takiego:

            wziąc kredyt w PLNie zamiast w CHFie...
            • professional_scoffer Re: Co ten Pawlak opowiada? 17.06.11, 00:21
              A co to ma do sprawy?

              W artykule chodzi o niekorzystny dla klienta sposób ustalania spread'u, tj. bank całkowicie DOWOLNIE określa spread i nie chce zgodzić się na ustalenie jasnych kryteriów przeliczania.

              Wyjaśnij mi dlaczego franki muszę kupować właśnie w tym banku, w którym mam kredyt i w dodatku po cenie znacznie wyższej od rynkowej?
            • Gość: zz Re: Co ten Pawlak opowiada? IP: *.acn.waw.pl 17.06.11, 00:27
              Nie przetlumaczysz im, chcieli miec tanio (bo to przeciez oczywiste ze darmo daja, tylko trzeba poszukac) to teraz kwicza. Nic za darmo nie ma. Frank byl okej, ale mial ryzyko - ale co tam ryzyko, przeciez mi krzywdy zrobic nikt nie pozwoli, a umowa? Kto by ja czytal....

              To ze sie bawia spreadem...... gdybym mial nakaz brania kredytu we frankach, to byloby to nie fair, ale byl wybor: PLN'y.... A Frank dla odwaznych mogacych ew. problem wziac na klate, ale oni nie wiedzieli? Bez jaj, kazdy wie ze waluty chodza gora-dol, bywa tanio, bywa drogo, spready tez plywaja, jak bardzo trzeba byc zagrodzonym zebym nie czuc ryzyka?
              • professional_scoffer Re: Co ten Pawlak opowiada? 17.06.11, 00:35
                A co to ma do tematu dowolnego i nieuczciwego (bo znacznie gorszego od rynkowego) ustalania spreadu przez banki co kto chciał gdy brał kredyt?

                Na klatę, jak piszesz, to ja mogę wziąć ryzyko kursowe, ale nie to, że muszę kupować franki u tego samego banku, który w dodatku zarabia na transakcji bez ryzyka.
                • Gość: 456 Re: Co ten Pawlak opowiada? IP: *.adsl.inetia.pl 19.06.11, 13:44
                  Nie przetłumaczysz im, dobrze na takim systemie jaki jest zarabiają i mają wszystkich i wszystko tam gdzie słońce nie dochodzi.
          • Gość: jestem gość Re: Co ten Pawlak opowiada? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.11, 22:15
            a takich wyborów, że jeżeli nie masz info o kosztach przewalutowania to:
            - pytasz i prosisz o aneks do umowy ze sposobem wyliczania spreadu
            - jeżeli odmawiają odpowiedzi mówisz: żeby się pipkolili
            • professional_scoffer Re: Co ten Pawlak opowiada? 17.06.11, 00:37
              "jeżeli odmawiają odpowiedzi mówisz: żeby się pipkolili"

              To działa wtedy gdy spośród kilkunastu dużych banków, kilka odmawia odpowiedzi, a nie w sytuacji gdy robią tak WSZYSTKIE - wtedy to się nazywa ZMOWA.
      • Gość: Antoni Re: Co ten Pawlak opowiada? IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.11, 20:19
        Stara żydowska mądrość mówi, że jak masz tysiąc złotych długu, to masz problem. Ale jak masz milion złotych długu, to problem ma wierzyciel.
        700 000 gospodarstw domowych z kredytem w CHF to ok. miliona ludzi. Gdy będą mieć problemy ze spłatą, odczujesz to czy chcesz, czy nie.
    • Gość: noone Hahahaha! Sondaże pokazują że PSL ma poniżej 5%, IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.11, 19:52
      więc teraz Pawlak będzie obiecywał, obiecywał i obiecywał!
      Już mówił o obniżce akcyzy na paliwa, a teraz o spreadach.

      Fajnie!


      Mam nadzieję że PSL NIE DOSTANIE SIĘ DO NASTĘPNEGO PARLAMENTU - być może wtedy WRESZCIE ktoś weźmie się za pseudorolników i KRUS !!!!!


      noone
    • heheheheh Ogarnia mnie pusty śmiech gdy widzę 16.06.11, 19:54
      ten lament dziennikarzy nad sytuacją kredyciarzy w CHFie pewnie dlatego że większość z nich sama jest umoczona i teraz lobbuje. Nie ma kasy z budżetu dla tych ludzi, którzy biorąc chore kredyty w CHFIe jeszcze bardziej pompowali chorą bańkę na rynku nieruchomości. Kredyt się bierze w takiej walucie jakiej się zarabia i tyle.
      • nikodem_73 Re: Ogarnia mnie pusty śmiech gdy widzę 17.06.11, 00:29
        Ja to w ogóle mam wrażenie, że poza dziennikarzami to nikt nie ma kredytu w CHF.
    • Gość: hm Komuno wróć ? IP: *.reverse.destiny.be 16.06.11, 19:54
      to co proponują Peezelowcy to nic inneg jak odmiana ceny urzędowej, którą niektórzy pamiętają może sprzed 1989.
      czy to dobrze, że banki "dymają" klientów ? źle. ale kto tak nie robi ? może pan gumiak Pawlak ustali też np. maksymalną marżę na VW Golfa (w ońcu to niesprawiedliwe, że kosztuje w PL tyle co w RFN). Albo sprawi, żeby kulka lodów na Starówce nie koztowała 3 zł, tylko 2 zł, tak jak na "peryferiach" Warszawy ?
      No qrwa na coś się trzeba zdecydować. Albo kapitalizm albo socjalizm i reanimować Główny Urząd Planowania.
      • Gość: jaaa Re: Komuno wróć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.11, 20:51
        ty najwyrażniej nie rozumiesz różnicy między umową której zasady są z góry ustalone przez obie strony a sytuacją gdy bank zmienia je w trakcie jej obiąyzwania banki w momencie podpisywania większości umów stosowały zdecydowanie mniejsze spready niż teraz a równocześnie nie podawano zasad wedlug których je ustalano, równie dobrze można by powiedzieć że kurs franka po którym będziesz spłacał jest brany z sufitu bo kto zabroni ustalić spread na 50 % i co masz możliwość wycofania się z umowy albo się zabezpieczyć.


    • Gość: zws Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami. ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.11, 20:06
      Kolego, to ty chyba jednak jak to ładnie ująłeś pie....lisz. Rozumiem, że ryzyko o którym łaskawie wspominasz pozwala takiemu Deutche Bankowi podnieść wysokość spreadu liczonego w % ponad trzykrotnie w ciągu dwóch lat. I co ciekawe to ta podwyżka dotyczy franka, bo dla dolara i euro to tylko nieco ponad dwukrotnie go powdwyższono. Każdy wzrost kursu waluty pociąga za sobą wzrost różnicy między kupnem i sprzedażą, więc można ją jeszcze "podrasować" wzrostem spreadu. Genialne. Tylko w przypadku tego banku wzrost spreadu był podyktowany malejącym liborem, a więc mniejszymi wpływami z odsetek od udzielonego kredytu, a czy do tego można dopuścić? Według banku nie i to jest wlaśnie równość stron. Tak więc koleś nie pitol, że tylko kredytobiorca ma być idiotą dojoną bezpodstawnie przez bank.
    • Gość: Pan Jesień Jesień tego roku IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.06.11, 20:12
      A to już była jesień w tym roku?
      Jak ten czas szypko leci.
    • Gość: ja Re: Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami IP: *.acn.waw.pl 16.06.11, 20:19
      Popierasz? To chyba zamierzasz cofnąć świat o jakieś hmm 600 lat?
    • zablokowany-obrazliwy-nick s*k*u*r*w*i*e*l*e nad płacącymi 16.06.11, 20:21
      w złotówkach się nie użalacie którzy mają większe raty przy takim samym kredycie, możecie przejść na kredyt złotówkowy!
    • Gość: DD Jak to się Pawlakowi uda, to pierwszy raz ... IP: 188.127.27.* 16.06.11, 20:51
      ... w życiu zagłosuję na PSL.
    • sselrats Spready... to juz po polsku w tym kraju nie da sie 16.06.11, 21:23
      pisac?
      • nikodem_73 Re: Spready... to juz po polsku w tym kraju nie d 17.06.11, 00:34
        Pewnie, że da się. I precz z komputerem, interfejsem, taxi, wideo, lampą i dachem!

        A poważniej - daj spokój. Akurat spread jest jednym z wygodniejszych i sensowniejszych zapożyczeń. Porównaj to choćby z takim "kontentem".
        • pawelekok Re: Spready... to juz po polsku w tym kraju nie d 17.06.11, 01:22
          A ja jestem za tym, by zgodnie z propozycją Lema nazywać interfejs międzymordziem:) Bardziej mi się to podoba:)

          Pozdrawiam
        • sselrats Re: Spready... to juz po polsku w tym kraju nie d 17.06.11, 01:51
          Jakos Szwedzi maja przynajmniej swoje slowo na komputer, interfejs czy dach. U nas zero takiego trendu. Tylko kalka sie liczy.
          • pawelekok Re: Spready... to juz po polsku w tym kraju nie d 17.06.11, 02:02
            My mamy tlen zamiast oksygenu, kwas zamiast acydu czy samochód zamiast auta. A przecież jak każdy głupi wie, samochód sam nie chodzi tylko sam jeździ. Powinien więc być samojezdem a nie samochodem. A jednak się przyjęło. Więc nie przesadzaj i nie marudź.:)
            • pawelekok Re: Spready... to juz po polsku w tym kraju nie d 17.06.11, 02:06
              A tak w ogóle jakie rdzennie polskie słowo proponujesz zamiast spread? Zdanie opisujące zamiast jednego wyrazu jest wykluczone. Czekam na propozycję.
              • Gość: tarleb Re: Spready... to juz po polsku w tym kraju nie d IP: *.adsl.inetia.pl 17.06.11, 07:41
                np. klamra, albo bardziej adekwatnie do skutku: szczęki, co mając podwójne znaczenie jest fajną grą słowną.
              • sselrats A jak to sie nazywalo przed wojna? 17.06.11, 17:38
                ...
              • Gość: rs Re: Spready... to juz po polsku w tym kraju nie d IP: *.play-internet.pl 19.06.11, 15:15
                > A tak w ogóle jakie rdzennie polskie słowo proponujesz zamiast spread?

                Rozwarcie. Oprócz przeliczeń walutowych może też odnosić się do zwieracza odbytu kredytobiorców w tym przypadku, więc świetnie pasuje. XD
            • Gość: tarleb Re: Spready... to juz po polsku w tym kraju nie d IP: *.adsl.inetia.pl 17.06.11, 07:39
              Pierwotnie jako tłumaczenie słowa automobil próbowano stosować "samojedź", ale trend zarzucono, bo zwrócono uwagę, że jest to archaizm oznaczający kanibala. I dlatego jest samochód:)

              PS. Pawlak ma bezwzględnie rację. Po wypowiedziach forumowiczów, którzy kwestionują pomysł, widzę, że to nie znające prawa ani praktyki rynkowej szczeniaki.
    • bengaszir Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami. ... 16.06.11, 21:35
      to nie jest tylko kwestia przeczytania umowy. Jak banki się sypały to trzeba było wsparcia państwa żeby nie było kichy. Jak się ludziom sypie to wtedy jest mówienie że trzeba było czytać umowę. Owszem czytanie umowy to jedno a maksymalny lichwiarski spread to drugie.
      Przecież skoro jest kryzys a banki sa rzekomo instytucjami zaufania publicznego (buhahahaha)
      to chyba powinny powściągnąć swoją zachłanność i odpuścić klientom chamski spread dopóki franca nie opadnie. A to że jest taka wysoka to zawdzięczamy głównie manipulantom...
      Ech, takie działanie powoduje u mnie refleksję że trzeba zawsze i wszędzie łoić każdego ile się da na kasę. Bez żadnego skrupułu. Tylko dokąd to prowadzi, czy o to chodzi w życiu żeby być takim sqrw....nem co nie ma sumienia i za grosz wyczucia?
      • bengaszir Re: Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami 16.06.11, 21:43
        tak mi się przypomniało jeszcze a'propos tych tzw prognoz analityków:

        Analityk to ktoś kto jutro powie Ci co powinieneś zrobić wczoraj żeby dzisiaj nie stracić.
        • pawelekok Re: Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami 17.06.11, 00:07
          wytypować trafioną szóstkę w totka nazajutrz po losowaniu ... nic prostszego:) każdy głupi to potrafi:)
      • pawelekok Re: Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami 17.06.11, 00:05
        Jeśli upadną wszystkie banki, to upadnie cała gospodarka. Jeśli upadniesz Ty, to nikogo specjalnie nie będzie to obchodzić (oczywiście oprócz Ciebie i Twoich bliskich). Jeśli takich jak Ty upadną miliony, to też upadnie cała gospodarka. Kwestia wypośrodkowania.
    • Gość: alik Spredy usuna po wyborach jak wejda do rzadu a IP: *.28.69.159.threembb.co.uk 16.06.11, 21:44
      potem juz sie cos wymysli aby zastapic je innymi oplatami.
    • bohdanek-net pomysły Pawlaka 16.06.11, 21:46
      Chce P. ulżyć polakom P.Pawlak ???? NIECH PAN ROZPIEPRZY KRUZ I AWRSP -wystarczy !!!
    • jazzman1979 Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami. ... 16.06.11, 21:49
      Banksterów mi nie żal, ale nie ma się co oszukiwać, politycy siedzą u nich w kieszeniach. Takie pomysły nie mają szans.
    • Gość: MiłośnikBanków Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami. ... IP: *.dclient.hispeed.ch 16.06.11, 21:52
      Jeśli ktoś z wypowiadających się ekspertów (zawodowo zainteresowanych wysokimi zyskami banków) lub bankowców uważa, że propozycje zniesienia spredu są bezprawne, lub zmieniają warunki na jakich były udzielane kredyty, to nich sprawdzą jak banki rozdmuchały spred w oststnich latach. W czasach gdy banki podbierały sobie klientów kusząc niskimi (bądź wręcz zerowymi) prowizjami spred wynosił kilka groszy - dzisiaj kilkadziesiąt (przykład DomBank/GetinBank...). Czy tego panowie eksperci i bankowcy nie nazwiecie zmianą warunków spłaty kredytów? Jakie są zyski banków z tego samego kredytu dzisiaj w porównaniu z tymi z 2007/8? - wyższe - policzyłem to na podstawie mojego kredytu. Przecież jeśli prowizja się nie zmieniła (bo nie mogła) również rata kapitałowa jest ta sama (przecież jest wynikową kwoty kredytu i ilości rat), a spred wzrósł z 7 do 40gr to ile razy wzrósł zysk banku?...
      • Gość: Art Re: Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.06.11, 23:27
        Kto bierze kredyt w takich wynalazkach jak dombank albo getin bank??? Trzeba było wziąc kredyt w PLN w normalnym banku. Czy ktoś wam kazał brac kredyt w walucie? Przystawiali wam pistolet do głowy? O jakiej zmianie warunków pieprzysz kolego? W żadnej z umów nie ma nic o różnicach kursowych. Trzeba było pomyślec. Z drugiej strony jakbym miał teraz do spłaty 300 tyś pln zamiast np 200 tyś też bym płakał. Na szczęście nie mam. Walduś zajmij się lepiej tym co robiłeś do tej pory. Czyli niczym. Może w koncu nie wejdziecie do sejmu sprzedawczyki.
        • professional_scoffer Re: Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami 17.06.11, 00:41
          A co to ma do rzeczy kto gdzie brał kredyt i w jakiej walucie? Sprawa dotyczy nieuczciwego obciążania kosztami wymiany waluty przez banki. Pisz na temat następnym razem.
          • jpy1 Re: Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami 17.06.11, 01:25
            Ano ma to do rzeczy. Takie banczki właśnie stosują takie metody. Bo takiemu banczkowi nie będzie zależało na kliencie. Liczy się sprzedany kredyt. W pewnym sensie was rozumiem. Jest ciśnienie na mieszkanie, na PLN za bardzo nie ma kasy, no to pójdę do takiego banczku, który to banczek sprzeda mi kredyt w walucie (najlepiej na 30 lat), nie patrząc na moją zdolnośc kredytową. Nie informując o ryzykach. A który z was patrzył na ryzyko walutowe, na ryzyko różnicy pomiędzy kupnem a sprzedażą?. Który? Pocieszę was kredytobiorcy walutowi. Jeżeli walnie Hiszpania z Włochami, to dzisiejsze problemy będą niczym.
            • pawelekok Re: Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami 17.06.11, 01:54
              Nie do końca masz rację. Gdy dług robi się zbyt duży to jest to już problem wierzyciela a nie dłużnika. Czyli zdolność kredytowa jest jak najbardziej wtedy istotna. A to nie tak prosto zabrać dłużnikowi to co jeszcze ma i zlicytować za bezcen. Co się wtedy odzyska? Czasem lepiej jest mu wtedy pomóc i maksymalnie ułatwić, żeby sie postarał i spłacał dłużej. Żeby to co i tak pójdzie na stracenie było jak najmniejsze.
              • professional_scoffer Re: Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami 17.06.11, 02:10
                @jpy: Dziecko, nie masz jutro zajęć w gimnazjum, że tak późno siedzisz przed komputerem? Takim tonem to możesz wyrażać się do swojego kolegi. Przypominam, że forum od dawna nie jest anonimowe.
    • jacekiwan Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami. ... 16.06.11, 21:58
      Pomysł powinien zostać zrealizowany. Nie dlatego, że ktoś nie wiedział, że jest spread biorąc kredyt. Dlatego, że rozrósł się on w sposób zastraszający, np. w moim banku w momencie brania kredytu był on na poziomie 10-12 groszy. Teraz to ponad 30. I to jest, moim zdaniem, jawne łamanie zasad.
      • heheheheh Re: Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami 16.06.11, 23:30
        Masz rację: Twoim zdaniem, moim np nie jest to łamanie zasad, ciesz się że spread nie jest 80 gr. Trzeba ponosić konsekwencje umów które się zawiera lub trzeba było nie kombinować i brać grzecznie kredyt w PLNie....
    • Gość: juhas To może niech narzucą likwidację marży w sklepach? IP: *.189.72.1.e-plan.pl 16.06.11, 22:08
      Stanieje żywność przecież. Co za zbdura i kiełbona wyborcza i populizm. Szkoda to nawet komentować, jedni biorą kredyty w zł bo nie chcaq mieć ryzyka walutowego i za to płacą wiecej odsetek, inni biorą w CHF i za to że mają mniejszą ratę mają ryzyko, wolny wybór.
      Branie kredytu w walucie to gra na spadek, a każda gra może skonczyc się przegraną.
      Ciekawe jak pójdę do kasyna i mam 100zl, wygram 50 więc mam 150, potem pojde jeszcze raz i przegram 70 to czy mi PAwlak zwroci 20zl.
      JAk ChFowców tak boli ten krdyt to mozna go za darmo w kazdej chwili przewalutowc na zł, a raczej mozna bylo po pierwszych oznakach wahań walut dawno temu, teraz niestety, płacić!
      • Gość: starski Re: To może niech narzucą likwidację marży w skle IP: *.28.73.241.threembb.co.uk 16.06.11, 22:20
        juhas - nie o ryzyku walutowym tu mowa, ale o spreadzie.To jest roznica.
    • Gość: bella96 Czytać, czytać i myśleć. IP: *.bmj.net.pl 16.06.11, 22:23
      To nie boli.

      Zgodnie z rekomendacją T bank ma obowiązek umożliwić spłatę kredytu w walucie, w jakiej kredyt jest zaciągnięty. To jego psi obowiązek.
      O walutę trzeba zawalczyć na rynku - choćby kantorów zwykłych lub internetowych.
      No ale jak się komuś nie chce ruszyć głową do klawiatury i trochę poklikać to sorry - niechaj płaci bankierom haracz.

      Pozdrawiam,

      P.
    • gospodarz_domu_gras Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami. ... 16.06.11, 22:25
      A czy nie ma jakiejś rekomendacji KNf, która pozwala płacić raty we frankach "fizycznie"?
      • Gość: v. Re: Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami IP: *.acn.waw.pl 16.06.11, 22:49
        no przecież masz to w rekomencacji T
        jesli masz kredyt w CHF bank MUSI zaoferować Ci możliwość spłaty bezośrednio w CHF. pewnie wymaga to anexu do umowy i nacisniecia na bank ale jest to mozliwe. w ostatecznosci refinansowanie w innym banku jak twój cie dyma.

        zobacz internetowykantor.pl

        w dobie internetu, przelewów on-line wystarczy trochę ruszyć głową i nie potrzeba kiełbasy wyborczej Pawlaka.

        ale widać ze Polacy lubią marudzić na forum.

        v.
        • pawelekok Re: Wracają pomysły Pawlaka na walkę ze spreadami 17.06.11, 01:18
          Może i masz rację. Ale .... gdyby to było takie proste jak mówisz... jeszcze nie słyszałem o procesie, w którym ktoś wygrałby sprawę z bankiem w sprawie spreadów powołując się na T. Gdyby tak było na pewno Samcik by szalał i skakał z radości i wszędzie w biz gazecie byłoby o tym pełno. Więc chyba to takie proste nie jest. Ale ja się nie znam i nie wiem.

          Pozdrawiam
    • Gość: mcozio propopnuje aby IP: *.limes.com.pl 16.06.11, 22:32
      PO-PSL przeglosowała spready.ale tak,ale róznice od kursu nie dostaje bank ale skarb panstwa :) wtedy od reki w sejmie i w senacie przejdzie..poza tym budżet sie zapełni..
      • Gość: ach.. Re: propopnuje aby IP: *.icpnet.pl 16.06.11, 23:09
        wystarczy, żeby ustawowo banki nie mogły sobie windować spreadyu tak jak chcą tylko np. max na 3% i problem będzie zamknięty. Taki Getin ma spread na 15% - 42 grosze od każdego franka biorą sobie dodatkowo - tak więc trochę za dużo :)
        • sammler Re: propopnuje aby 18.06.11, 02:38
          Czy ktoś ci każe "kupować" dewizy w Getinie? W jaki więc sposób cena jakiegoś towaru u jednego hurtownika ogranicza twoje prawa? Nie pasuje, nie bierzesz i idziesz gdzie indziej.

          Może jeszcze pieluchy ma ci państwo zmieniać, bo na wolnym rynku poruszać się nie potrafisz?

          S.
    • Gość: na-plus Frank szwajcarski - polecam ... IP: *.netfala.pl 16.06.11, 23:18
      na-plus.blogspot.com/2011/06/frank-szwajcarski-polecam.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka