Dodaj do ulubionych

Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenburg...

IP: *.dynamic.chello.pl 12.07.11, 16:13
No fajny artykuł ...ale szkoda, że ucięty w najciekawszym momencie! :)
Obserwuj wątek
    • Gość: odo Jakbyś go przeczytał w GW a nie na portal IP: *.dynamic.chello.pl 12.07.11, 18:41
      Jakbyś go przeczytał w GW a nie na portalu, to byś wiedział, że reszta za tydzień.
      • Gość: WOLF Niemcy wynalezli 1000-ce jak np magnetofon........ IP: *.play-internet.pl 16.07.11, 18:54
        a Amerykanie ukradli to.
        • volkszorn Re: Niemcy wynalezli 1000-ce jak np magnetofon... 16.07.11, 21:01
          I zajrzall.... Eskimosowi do dupy moze zajrzal...
          • volkszorn Jak dziala mp3 16.07.11, 21:20
            Analiza czestotliwosci

            Bierzesz sample cyfrowy kawalka muzyki, robisz FFT na tych cyfrowo przefiltrowanych danych, zapisujesz jakie czestotliwosci wystepuja z jakimi amplitudami w zdefiniowanych pasmach muzyki i ot... cala tajemnica... Z 20kB danych wejsciowych zostalo ok 1 kB...

            Gdybym ja mial kiedys dostep do takiego oscyloskopu wartosci kilograma zlota... Z tych miliardow z pieniedzy podatnikow co sa topione rok w rok w niemieckiej nauce.. pod kreska bardzo niewiele wychodzi.

            Widzi sie potem polglowkow z tytulem doktora dotykajacych emaliowanego kaloryfera, bo niechca uszkodzic drogiego ukladu... jak go biora do lapy.
            • Gość: Adam Kg Re: Jak dziala mp3 IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.11, 21:43
              Tak, tak, dla ciebie wszyscy naukowcy to debile. Gdybyś miał te oscyloskopy i inne urządzenia, to pewnie latalibyśmy do innej galaktyki, prawda???
              Nie wiem, po co ten twój wpis. Nie lubisz Niemców i dlatego? Oczywiście, Niemcy wymyślili mp3 mając sprzęt warty kupę pieniędzy. Ale taki sam sprzęt, a może lepszy miały też inne grupy naukowców (niestety, Polacy nie, chyba że pracowali za granicą). Ale to przecież nie znaczy, że Niemcy ponad wszystko. Badacze z innych krajów wpadli na inne rozwiązania szybciej niż Niemcy. I to też nie znaczy, że Niemcy to debile. W KAŻDYM kraju na badania idą pieniądze, które się później nie zwracają - tak jest z badaniami.
              Take it easy!
            • Gość: Piotrek Re: Jak dziala mp3 IP: *.pools.arcor-ip.net 16.07.11, 22:53
              WLasnie powiedziales o sobie wiecej, niz chciales, biedaku. Slowa sa tanie a gdybanie sie w Niemczech nie liczy. Typowy polaczek.
              • bmc3i Re: Jak dziala mp3 17.07.11, 04:35
                Gość portalu: Piotrek napisał(a):

                > WLasnie powiedziales o sobie wiecej, niz chciales, biedaku. Slowa sa tanie a gd
                > ybanie sie w Niemczech nie liczy. Typowy polaczek.

                napisał Polak;
            • fiut-filut Re: Jak dziala mp3 16.07.11, 23:20
              @volkszorn
              polecam przynajmniej pl.wikipedia.org/wiki/Kondensator

              Niestety ten niemiecki "polglowek" widac wie a ty nie, ze metalowy kaloryfer pomalowany emalia to nie jest IZOLATOR, to jest jedna okladka kondensatora (C~S/d) o wielkiej powierzchni (S), z cienka (d) warstwa emalii, a na tej emalii jest w warunkach domowych/laboratoryjnych niewidoczna warstwa wody, ktora pelni role drugiej okladki. Dotykajac tego kaloryfera Niemiec jednak szczodrze dzieli sie z nia ladunkiem zgromadzonego na sobie. (zeby oszczedzic Tobie trudu szczekania sprawdzilem to osobiscie: takie chwilowe "uziemienie" jest bezpieczne dla elektroniki) Co innego jesli chodzi o STALE odprowadzanie ladunku.

              Specjalnie Tobie dedykuje dowcip o policjantach: Ilu policjantow trzeba aby wkrecic zarowke? Kilku, jeden wchodzi na stol a reszta tym stolem obraca. OK. A co robia jesli tyle wiedza o fizyce co ty? Nic, podnosza stol do gory i czakaja, bo wiedza, ze ziemia sie obraca, wiec zarowka wkreci sie sama.
              • Gość: volkszorn Re: Jak dziala mp3 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.07.11, 10:01
                > Niestety ten niemiecki "polglowek" widac wie a ty nie, ze metalowy kaloryfer po
                > malowany emalia to nie jest IZOLATOR, to jest jedna okladka kondensatora (C~S/
                > d) o wielkiej powierzchni (S), z cienka (d) warstwa emalii, a na tej emalii jes

                Z czesciami podlegajacymi ESD pracuje sie wylacznie w przystosowanych do tego laboratoriach, w specjalnym ubraniu i butach, noszac na przegubie dloni na miejscu pracy uzmieniona kablem obraczke. Kazdy kto wchodzi do takiego obszaru jest monitorowany przez urzadzenia pomiarowe i jak cos jest nie tak to bramka sie nie otworzy.

                Pewnie jestes z frakcji debili dotykajacych emaliowanych kaloryferow i prawda w oczy bodzie. Jeszcze tu robisz scieme na wielka skale sabotazysto.

                W niemieckiej nauce sa topione miliardy na nonsensowne projekty, polowa z ludzi znajdujacych tam zatrudnienie sie w ogole do tej pracy nie kwalifikuje, managerowie sa skorumpowani i sobie zarabia zloty nos na zleceniach do firm znajomych i kolegow. Ale jakies super brzmiace tytuly trzeba wymyslic, zeby jakos usprawiedliwic swoja ciepla posadke. Potem stoja tam laboratoria wypelnione po sufit drogim sprzetem z jakiego nikt sensownie nie korzysta. Dziesiatki milionow juz ida do wiekich koncernow dostarczajacych sprzet komputerowy na kontrakty serwisowe. Potem kosztuje wymiana twardego dysku na wiekszy, czyli to co kazdy 14 latek robi w wlasnym zakresie po szkole tyle samo, co nowy komputer.

                Pewnie ci tam dali staz i teraz masz nadzieje, ze dostaniesz tam prace po studiach i wszyscy niemcy sa dla ciebie super ludzmi. Moze troche jednak zbytnio "Über".

                Powiem tylko "MORD verjährt nie"
            • Gość: jasio Re: Jak dziala mp3 IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.11, 09:22
              dowiedz sie najpierw czym jest szybkie przeksztalcenie Fouriera a potem dopiero pisz na jakims forum.
            • Gość: Damn Ignorant IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 10:32
              Widać, że jesteś kompletnym ignorantem...

              Oryginalnie, MPEG Layer 3 wykorzystuje FFT i MDCT (Modifier Discrete Cosine Transform)

              Po drugie MPEG Layer 3, to nie tylko "zapisanie jakie czestotliwosci wystepuja z jakimi amplitudami w z definiowanych pasmach muzyki i ot... cala tajemnica...", to wiele pobocznych algorytmów, które powodują, że jakość jest przyzwoita.

              W MP3 masz tryb joint-stereo, który osobno koduje sumę sygnałów L+R i sygnały różnicowe dla kanału lewego i prawego, daje to sporą oszczędność w kodowaniu

              Jest tryb VBR, który potrafi lepiej oszczędnie alokować bity w ramkach o różnej długości (wyrażonej w bajtach, rozmiar ramki w milisekundach jest stały).

              O takich rzeczach jak maskowanie w dziedzinie czasu i częstotliwości nawet nie wspominam...

              Sam oscyloskop Ci do tego nie wystarczy...
            • tom.gorecki Re: Jak dziala mp3 17.07.11, 11:10
              volkszorn napisała:

              > Analiza czestotliwosci
              >
              > Bierzesz sample cyfrowy kawalka muzyki


              Widzisz, misiu, wiesz to, bo ... ci naukowcy to przed tobą zbadali i opisali.
              Równie dobrze możesz się śmiać, że Kolumb się zgubił po drodze bo - frajer - nie włączył GPS ani nawet dobrej mapy nie zabrał...
        • bmc3i Re: Niemcy wynalezli 1000-ce jak np magnetofon... 17.07.11, 04:33
          Gość portalu: WOLF napisał(a):

          > a Amerykanie ukradli to.

          co Ty nie powiesz....
    • Gość: MP3 Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.11, 01:39
      > No fajny artykuł ...ale szkoda, że ucięty w najciekawszym momencie! :)

      Dokonano kompresji stratnej. A artykuł raczej nudnawy.

      • Gość: y.y Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.07.11, 16:39
        "raczej nudnawy"
        Mów za siebie
        • Gość: MP3 Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.11, 23:37
          > Mów za siebie

          Myślisz, że ja tak w imieniu jakiegoś kolektywu? Naprawdę?

          • Gość: kajak Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu IP: *.xdsl.centertel.pl 16.07.11, 23:58
            Do tej pory raczej chwalono i ja też pochwalę.
      • Gość: tdr Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 04:42
        Nie bądź taki malkontent;-)

        Moim zdaniem bardzo fajnie i na luzie napisane. Z zaciekawieniem przeczytałem i czekam na ciąg dalszy;-)))
    • Gość: ogg Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenburg... IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.11, 16:26
      a twórcy formatu ogg oszukali Niemców, ogg w przeciwieństwie do mp3 jest bezstratny (FLAC)
      • Gość: c Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.11, 16:48
        Coś↓ ci się pozajączkowało.
        OGG nie jest kodekiem tylko kontenerem.
        Kodekami są na przykład MP3 lub FLAC.
        Do kontenera ogg można 'zapakować' dzwięk kodowany kodekami takimi jak speex, vorbis, flac, oggpcm.
        • Gość: ehmmmm Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu IP: *.197.164.203.threembb.co.uk 16.07.11, 16:56
          Bezstratny? Od cudów to są, wiesz, religie...Jeśli coś jest bezstratne oznacza, że perpetuum mobile istnieje. Dla ułatwienia, perpetuum mobile to nie jest nowy rodzaj telefonu komórkowego.
          Opowieści o bezstratnym nagrywaniu, przegrywaniu, kompresowaniu i odtwarzaniu muzyki to wciąż science-fiction.
          • Gość: c Tak, bezstratny, to istnieje. IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.11, 17:01
            Używałeś może kiedyś kompresora RAR albo ZIP? To jest kompresja bezstratna, ponieważ materiał przed operacją kompresji i po kompresji jest w 100% taki sam. Program skompresowany stratnie mógłby się nie uruchomić. Taki FLAC jest kompresorem bezstratnym ale zoptymalizowanym dla dzwięku. Co było do udowodnienia.
            Odzielną kwestią jest konwersja analog>digital która zawsze ma jakąś skończoną precyszję, ale nie o tym jest mowa w artykule.
            • Gość: no tak istnieje ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.11, 17:10
              ze 5x więcej zajmuje (a może i więcej)
            • Gość: jj Re: Tak, bezstratny, to istnieje. IP: *.serv-net.pl 16.07.11, 20:35
              Gość portalu: c napisał(a):

              > Odzielną kwestią jest konwersja analog>digital która zawsze ma jakąś skończ
              > oną precyszję, ale nie o tym jest mowa w artykule.

              Osobną, bo też można przekonwertować "bezstratnie"
              (Warunek Nyquista - Sygnał ciągły może być wiernie odtworzony z ciągu swoich próbek tworzących sygnał dyskretny, jeśli próbki te zostały pobrane z częstotliwością ponad dwa razy większą od granicznej częstotliwości swego widma.)
          • Gość: kris ... IP: *.sileman.net.pl 16.07.11, 17:06
            domyslam sie, ze jestes tzw. audofiliem. buahhaah
          • Gość: z Pomyliła ci się energia z informacją n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.11, 17:10
            • Gość: ... Re: Pomyliła ci się energia z informacją n/t IP: *.197.164.203.threembb.co.uk 16.07.11, 17:33
              Czyżby coś się odbywało bez użycia energii? Interesujące...
              • Gość: yyy Re: Pomyliła ci się energia z informacją n/t IP: *.132.252.107.wls.msr71cha3.adsl.dyn.edpnet.net 16.07.11, 17:47
                wszyscy Polacy w UK to tacy debile ?
                • Gość: z Może nie wszyscy, ale jak widać się trafiają ;)n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.11, 17:51
                • Gość: ... Re: Pomyliła ci się energia z informacją n/t IP: *.197.164.203.threembb.co.uk 16.07.11, 17:53
                  Tak, wszyscy. Dlatego funt stoi tak dobrze.
              • Gość: z A co ma piernik do wiatraka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.11, 17:48
                Tutaj jest mowa o bezstratnym zapisie informacji, a nie o energochłonności procesu jej zapisywania.
          • Gość: mleko spurałeś się gościu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.11, 17:13
            a szkoda, bo sprawnie się wypowiadasz, czyli forma niezła, treści do podszkolenia
            • Gość: ... Re: spurałeś się gościu IP: *.197.164.203.threembb.co.uk 16.07.11, 17:31
              Czytanie ze zrozumieniem to podstawa... Ile razy możesz przekopiować dźwięk w formacie MP3, z matrycy na nośnik a następnie z nośnika na kolejny nośnik, bez strat? Jeśli bezstratnie to oznacza nieskończoną ilośc kopiowań. Kompresja nie ma tu nic do rzeczy.
              • Gość: eth Re: spurałeś się gościu IP: *.static.cablecom.ch 17.07.11, 09:29
                i kolejny gol do własnej bramki
          • vontomke Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu 16.07.11, 17:50
            FLAC jest kompresją bezstratną, wyobraź sobie że możesz kompresować i dekompresować nieskończoną ilość razy bez straty pojedynczego bitu. A teraz wracaj na zmywak.
            • Gość: ... Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu IP: *.197.164.203.threembb.co.uk 16.07.11, 17:56
              Mój zmywak w weekendy nie pracuje. Idę pograć w golfa na świeżym powietrzu.
              • Gość: TEZ TEZ Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu IP: *.pool.mediaWays.net 16.07.11, 21:09
                ....." Doskonala riposta!
                • Gość: gari Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 07:05
                  Debilna a nie doskonała.
          • Gość: ć w o k !!!!! Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu IP: *.c194.msk.pl 17.07.11, 04:47
            Gość portalu: ehmmmm napisał(a):

            > Bezstratny? Od cudów to są, wiesz, religie...Jeśli coś jest bezstratne oznacza,
            > że perpetuum mobile istnieje.

            tiaaaa
            o kompresji np. ZIP i RAR ty slyszal ?
            ales ty glupi i jeszcze sie z tym obnosisz :-(
        • ffamousffatman Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu 18.07.11, 00:23
          Ogg (zależnie o jakim oggu mówimy) jest kodekiem stratnym , niestratnym badź kontenerem. I ten zamęt nazewniczy nie tylko ogga to dotyczy.
      • Gość: AAA Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu IP: *.pool.mediaWays.net 16.07.11, 18:05
        Ogg tonazwa rodziny kodeków, co powoduje częste nieporozumienia: np. film zapisany w kontenerze AVI może zawierać strumień dźwięku Vorbis, a w kontenerze Ogg może znajdować się strumień dźwięku w formacie MP3 i obraz kodowany jako DivX/XviD.
    • Gość: maczores Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenburg... IP: 89.126.108.* 16.07.11, 16:52
      Cos im to oszustwo nie wyszlo bo roznica miedzy Mp3 320kbps a CD jest slyszalna nawet na moich marnych glosniczkach a im lepszy sprzet tym przepasc wieksza.
      • Gość: cminusminus I jest już pierwszy audiofaszysta :) IP: *.toya.net.pl 16.07.11, 16:55
        > roznica miedzy Mp3 320kbps a CD jest slyszalna

        I jest już pierwszy audiofaszysta :) Witamy go gromkim "a gó... prawda" :)))
        • Gość: Mwaruwari Re: I jest już pierwszy audiofaszysta :) IP: *.ksi-system.net 16.07.11, 16:58
          Oczywiscie ze jest slyszalna i nie ma to nic wspólnego z faszyzmem.
          • Gość: q Re: I jest już pierwszy audiofaszysta :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.11, 18:29
            pewnie, że nie ma nic z faszyzmem. za to ma masę wspólnego z efektem placebo :)
            • Gość: Marek Re: I jest już pierwszy audiofaszysta :) IP: *.plastcom.pl 16.07.11, 21:42
              U głuchoniemych - tak.
            • Gość: praktyk Zależy jaki kto ma słuch. Dla wielu pewnie nie ma. IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.11, 22:22
              Śmiem twierdzić (choć mogę się mylić), że dla tysięcy (milionów) użytkowników mp3 ze słuchem upośledzonym od słuchania zbyt często zbyt głośnej muzyki (głównie na słuchawkach dousznych) tej różnicy rzeczywiście nie ma.
              • Gość: gari Bzdura, głuchota spowodowana głośnym słuchaniem mu IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 07:08
                Bzdura, głuchota spowodowana głośnym słuchaniem muzyki nie ma tu nic do rzeczy. Większość rodzi się z takim słuchem, że różnicy nie usłyszą.
          • faur Re: I jest już pierwszy audiofaszysta :) 16.07.11, 22:06
            Oczywiście i to głuchy by różnice usłyszał, a dopiero jaka jest różnica pomiędzy CD i DCC !!! , oczywiście na korzyść DCC na oryginalnych kasetach, a że o DAT nie wspomnę......
        • Gość: z Jak się ma drewniane ucho, to nie słyszy różnicy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.11, 17:15
          MP3 jest kompresją stratną, tnie dynamikę i pasmo. No ale jak się non stop słucha ze słuchaweczek i to na maksimum głośności, to po kilku latach wszystko brzmi "tak samo", byle było głośne.
          • Gość: gari Re: Jak się ma drewniane ucho, to nie słyszy różn IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 07:09
            Następny idiota.
        • tajemnicapanstwowa Re: I jest już pierwszy audiofaszysta :) 16.07.11, 17:15
          wez sobie sredniej jakosci "wieze" (technicsow aka panasonicow, sony itp. w Polsce na peczki) z glosnikami o mocy na sztuke dajmy na to 40-60W.

          pusc z ORYGINALNEJ plyty jakas orkiestrowa muzyke (soundtrack Gladiatora czy Wladcy Pierscieni).
          Zgraj sobie te sama plyte na komputer do MP3 320kbps (oczywiscie zadnych joint stereo itp. bajerow w poscaci VBR, czysta kopia 320kbps), a potem nagraj to na czysta plyte CD-R. nastepnie odtworz z tego samego sprzetu.

          jak nie "poczujesz" roznicy (tak! roznice czuc! o ile masz odpowiedni sprzet) nie mowiac o slyszeniu (z tym czasem jest gorzej, nie kazdy slyszy tak samo) to znaczy, ze sprzet do testow jest beznadziejny...

          dynamika dzwieku i brak krancowych czestotliwosci przez co dzwiek jest plaski - to glowne grzechy MP3. z reszta zalozeniem standardu MP3 bylo obciecie czestotliwosci ktorych WIEKSZOSC osob nie slyszy, nie znaczy to, ze wszyscy...

          na codzien nikomu taka jakosc nie jest potrzebna, ale roznica jest dostrzegalna.
          • Gość: Gość Re: I jest już pierwszy audiofaszysta :) IP: *.home.aster.pl 16.07.11, 17:31
            > z reszta zalozeniem standardu MP3 bylo obciecie czestotliwosci ktorych WIEKSZOSC osob nie
            > slyszy,

            Coś tam dzwoni tylko nie bardzo wiesz w którym kościele ...
          • Gość: AAA Re: I jest już pierwszy audiofaszysta :) IP: *.pool.mediaWays.net 16.07.11, 18:00
            MP³ ma takie powodzenie poniewaz wiekszosc ludzi slyszy wlasnie tylko to, co przenosi MP³. Wielkie wieze i ogromne glosniki sa dla audiofili.

            PS " w bawarskim Erlangen" ? Jezeli juz to we frankonskim.
            • Gość: le Ming Re: I jest już pierwszy audiofaszysta :) IP: 178.73.49.* 16.07.11, 20:04
              Erlangen znajduje się w Bawarii? Owszem. Więc twoja wypowiedź to zwykłe czepialstwo.
              • Gość: AAA Re: I jest już pierwszy audiofaszysta :) IP: *.pool.mediaWays.net 16.07.11, 21:13
                Nie moj drogi, to nie czepialstwo. Administracyjnie Erlangen lezy w Bawarii. To prawda. Tylko, ze nikt w Bawarii tego nie powie, a w Erlangen czyli we Frankonii to jest juz duze le faux pas.
                Lepiej wrocmy do tematu artykulu, to latwiejsze :-)
          • Gość: apollol Re: I jest już pierwszy audiofaszysta :) IP: *.acn.waw.pl 16.07.11, 21:33
            Sam będą muzykiem amatorem zrobiłem kiedyś ślepy test na forum dla gitarzystów w temacie, gdzie ludzie twierdzili jakie to oggi są super i jak to kodują wszystko bezstratnie. Byli tam goście, którzy inwestują masę pieniędzy w sprzęt do grania i grający.

            Tylko kilka osób na kilkadziesiąt rozróżniło dźwięk przekodowany do mp3 od nieskompresowanego i wszyscy oni twierdzili, że pomiędzy próbkami 320 i nieskompresowanymi nie słyszeli różnicy i strzelali.

            Najbardziej mnie bawią ludzie, którzy inwestują w słuchawki za 300 pln i odtwarzacze z obsługą bezstratnych formatów do jazdy w komunikacji miejskiej i chodzenia po mieście - bo wiadomo, że siedząc w korku w ikarusie najbardziej można docenić jakość dźwięku. :) Już nie mówiąc o tym, że masa współczesnej muzyki jest zmiksowana w żenujący sposób i ma zero dynamiki.


            Ale ładny trolling. Pewnie wtyczki też kupujesz pozłacane. :)
            • jszania Re: I jest już pierwszy audiofaszysta :) 17.07.11, 15:35
              Gość portalu: apollol napisał(a):

              > Ale ładny trolling. Pewnie wtyczki też kupujesz pozłacane. :)

              jezeli do kabla analogowego, to pozlacane wtyczki maja sens i to spory.

              do cyfrowego troche tez, zreszta pozlacanie to dodatkowo kilka zl. smiesznie jest dopiero kiedy ktos kupuje cyfrowe kable za kilka tys zl. sam widzialem "testy" w ktoryms z pism dla audiofili. obnizona srednica, slaba separacja stereo - to oczywiscie byly te tansze.
        • Gość: Marek Re: I jest już pierwszy audiofaszysta :) IP: *.plastcom.pl 16.07.11, 21:42
          Przemyj uszy z tego g..., to usłyszysz różnicę.
          • Gość: gari Re: I jest już pierwszy audiofaszysta :) IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 07:12
            Zrób ślepą próbę, to stwierdzisz, że gó... prawda.
      • Gość: osfp Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu IP: *.broker.com.pl 16.07.11, 17:01
        www.youtube.com/watch?v=BYTlN6wjcvQ
        Obejrzyj (i wysłuchaj!) uważnie.
        • Gość: Mwaruwari Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu IP: *.ksi-system.net 16.07.11, 17:31
          Ależ oczywistą oczywistoscią jest to, że mnóstwo gadżetów i przekonań tzw audiofilskiego swiata, to sciema. Ale zechce ktos moze zaprzeczyc wpływowi wyswietlacza w cd na dźwięk? Robiłem taki test, za każdym razem (100%) trafnosci na ponad 20 prób poprawnie zidentyfikowałem, czy cd gra z włączonym czy wyłączonym wyswietlaczem.
          • Gość: Krz Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu IP: *.adsl2.static.versatel.nl 16.07.11, 18:58
            Proste. Większe obciążenie przetwornicy zasilającej (szczególnie takiej słabo zaprojektowanej) -> więcej śmieci na zasilaniu, ew. radiacja na ścieżki sygnałowe.
      • smalltownboy Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu 16.07.11, 18:46
        Pojęcie audiofila nie jest ostro zdefiniowane, nie jest też ono jednorodne. Można przyjąć, że audiofilami są osoby zainteresowane "specjalnymi" domowymi urządzeniami nagłaśniającymi (audio). Podstawowymi kryteriami tej "specjalności" jest wysoka cena, oraz odrębność od urządzeń produkowanych masowo. Zestawy audiofilskie składają się nierzadko ze sprzętu nazywanego Hi-end, którego koszty poszczególnych komponentów sięgają dziesiątek i setek tysięcy dolarów. Jego rzeczywiste właściwości elektroakustyczne nie odbiegają od sprzętu masowego o różnicach w parametrach elektrycznych leżących poza zakresem percepcji człowieka. W ślepych testach (gdy słuchacz nie posiada informacji, które urządzenie jest aktualnie włączone) nie są oczywiście odróżniane przez słuchaczy.

        pl.wikipedia.org/wiki/Audiofil
        • cowgirl_ride Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu 16.07.11, 19:25
          Oczywiście, że nie ma różnicy...Dlatego, ponieważ nie jestem "audiofilem" i nie mam setek tysięcy dolarów na koncie, mam zestaw marantza i głosniki polkaudio...
        • dc99 Ale audiofile też się rozwijają :) 17.07.11, 11:11
        • dc99 Ale audiofile też się rozwijają :) 17.07.11, 11:12
          Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że czasach gdy wszyscy słuchali CD dla audiofilów idealny dźwięk miała płyta winylowa (nieważne że w ogóle nie przenosząca wysokich częstotliwości), a CD było be fuj i ohyda. W czasach gdy wszyscy przerzucili się na mptrójki jak widać okazuje się że CD jest jednak cacy? Wychodzi na to że dla audiofila dobry dźwięk ma cokolwiek, pod tym tylko warunkiem że jest przestarzałe co najmniej o generację :)

          Pomysł na biznes: czytniki kart perforowanych na USB, ale koniecznie minimum za 20 tys. sztuka. Zbyt wśród audiofilów gwarantowany :)
          • Gość: elo Re: Ale audiofile też się rozwijają :) IP: *.play-internet.pl 17.07.11, 13:10
            ale ty to tak na serio piszesz czy jeszcze syndrom dnia wczorajszego masz?

            Nie pojmuje jakim magicznym cudem sygnał analogowy i nagrany analogowo może nie mieć przenoszonych wysokich tonów?

            Rozwiniesz swoją rewelację?

            ps. dobrze nagrana i wytłoczona płyta winylowa dalej bije na głowę CD :) ale poczekam na twoje obszerniejsze wyjaśnienia może mnie przekonasz ;)
            • Gość: dc99 Re: Ale audiofile też się rozwijają :) IP: *.tktelekom.pl 17.07.11, 14:13
              > Nie pojmuje jakim magicznym cudem sygnał analogowy i nagrany analogowo
              > może nie mieć przenoszonych wysokich tonów?

              Takim cudem że igła gramofonowa ma niezerową grubość, płyta kręci się ze skończoną prędkością, a całość nie jest wykonana z nieskończoną dokładnością. Sygnał analogowy istnieje jedynie w teorii, natomiast każde rzeczywiste urządzenie ma pewną minimalną rozdzielczość. Czyli w praktyce każde rzeczywiste urządzenie jest "cyfrowe"!

              > dobrze nagrana i wytłoczona płyta winylowa dalej bije na głowę CD :)

              Wyłącznie spadając z szafy na głowę. Po winylu guz jest większy.

              > ale po czekam na twoje obszerniejsze wyjaśnienia może mnie przekonasz ;)

              Poczytaj sobie o analogicznym zjawisku dla fal świetlnych - hasło "rozdzielczość optyczna obiektywu". Ciekawe czemu jest ograniczona skoro soczewka jest analogowa?
              • jszania daj spokoj, z ciemnota nie wygrasz 17.07.11, 15:00
                Gość portalu: dc99 napisał(a):

                > > Nie pojmuje jakim magicznym cudem sygnał analogowy i nagrany analogowo
                > > może nie mieć przenoszonych wysokich tonów?

                powinienem miec jeszcze w piwnicy radiomagnetofon i kasety tasmy stilon gorzow. wydawalo mi sie, ze nie przenosza wysokich tonow. czyli cud. jezeli ktos sie szykuje z pielgrzymka, to uprzedzam, bede pobierac kase za ogladanie

                > Takim cudem że igła gramofonowa ma niezerową grubość, płyta kręci się ze skończ
                > oną prędkością, a całość nie jest wykonana z nieskończoną dokładnością. Sygnał
                > analogowy istnieje jedynie w teorii, natomiast każde rzeczywiste urządzenie ma
                > pewną minimalną rozdzielczość. Czyli w praktyce każde rzeczywiste urządzenie j
                > est "cyfrowe"!

                z racjonalna argumentacja, to mozna dotrzec do kogos, kto jest racjonalny
    • Gość: przewrotnik błąd w artykule IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.11, 16:56
      nie przetwornik analogowo-cyfrowy
      tylko cyfrowo-analogowy.

      To są dwie zupełnie odmienne rzeczy.
      • Gość: z Re: błąd w artykule IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.11, 17:19
        W kodekach audio występuje i jedno, i drugie, więc nie ma się co czepiać na siłę.
    • Gość: PiS nie bede płacił Niemcą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.11, 17:07
      od dziś kupuje komy tylko bez emp3
      tylko Polskie!
      • tajemnicapanstwowa Re: nie bede płacił Niemcą! 16.07.11, 17:19
        mold sie, zeby Katschynsky nie byl w ktoryms pokoleniu spokrewniony z Hohenzollernami czy Habsburgami itp. bo to bylaby dopiero porazka!
      • jarek.p Nie płać im! Zainwestuj w słownik ortograficzny! 16.07.11, 17:32
      • Gość: PW Nie grozi ci, analfabetom słabo płacą... IP: *.tktelekom.pl 16.07.11, 18:58
        ...więc i tak Niemcą nie będziesz miał czym zapłacić.
    • Gość: as Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenburg... IP: *.e-plan.pl 16.07.11, 17:18
      Jeszcze nie tak dawno media w Polsce były pełne opowieści o wspaniałym rozwoju nauki radzieckiej. Wszystko tam było najlepsze, najnowocześniejsze i najmądrzejsze. Zadekretowana ich mądrość była dogmatem ważniejszym od konstytucji.Teraz przesunięto zwrotnice. Miejmy nadzieję, że już niedługo ten kraj dzisiejszych ochów i achów skończy tak jak Związek Radziecki.
      • Gość: podatnik Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu IP: *.uznam.net.pl 16.07.11, 18:03
        O, widzę prawdziwy "Polak patriota idiota"! Nie jest zainteresowany, żeby zrobić coś samemu, lepiej, jest tylko zainteresowany tym, żeby wszyscy inni mieli gorzej. Wiesz, że ta twoja cecha jest głównym powodem tego, że tobie jest tak źle? Ta cecha to zawistna głupota, coś tak fundamentalnego dla duszy polskiej, że powinna być wypisana przed "buk - honor - ojczyzna".
        • Gość: as Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu IP: *.e-plan.pl 16.07.11, 18:57
          Stwierdzam tylko obiektywny fakt a przewiduje finał tego kraju przez analogię do ZSRR. Na razie większa część gospodarki polskiej, czeskiej, słowackiej, węgierskiej i kilku innych pracuje na niemieckie zyski. I w dużej mierze z tych przechwyconych zysków bierze się niemiecka potęga. Importują z tych krajów podzespoły za grosze, przyczepiają niemieckie etykietki i reeksportują za prawdziwe pieniądze. Polska rezygnuje ze współpracy z Chinami, USA i krajami wschodzącymi. Niemcy podobno zbudują nam drogi (najdroższe w Europie), dostarczą prąd i samochodowy złom, przewiozą koleją, samolotami. Kiepsko to widze w dalszej perspektywie. A świat pójdzie dalej nie oglądająć sie na Niemców i ich "genialne" wynalazki i oczywiście Polaków.
          • Gość: Adam Kg Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.11, 22:13
            To jest tylko jeden śmieszny wynalazek. Czy w związku z tym, że jest on niemiecki nie będziesz już kupował sprzętu odtwarzającego mp3?
            Czy naprawdę w GW codziennie ukazują się teksty głoszące wyższość nauki niemieckiej??? Każdy normalnie myślący człowiek wie, że różnego rodzaju odkrycia są dokonywane w wielu krajach (a że mp3 stało się popularne, to im się trafiło (gdyby pamięci flash nie rozwinęły się tak szybko, to też nie byłoby aż takiej popularności tego formatu w urządzeniach)).
            Czy myślisz, że "współpraca" z wymienionymi krajami to taka cudowna symbioza? Tak, to są dobrzy wujkowie, którzy nie myślą o swoim zysku. A autostrad raczej nie budują nam Niemcy.
            • Gość: o w morde Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu IP: *.c194.msk.pl 17.07.11, 05:01
              Gość portalu: Adam Kg napisał(a):

              > gdyby pamięci flash nie rozwinęły się tak szybko, to też nie byłoby aż takiej popularności tego
              > formatu w urządzeniach

              no a gdyby pamięci flash rowinely sie jeszcze szybciej (pojemnosc/cena) to MP3 wcale nie byloby potrzebne - zreszta i tak niedlugo nie bedzie
            • luni8 Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu 17.07.11, 11:15

              > (gdyby pamięci flash nie rozwinęły się tak szybko, to też nie byłoby aż takiej popul
              > arności tego formatu w urządzeniach)).

              Gdyby flash się tak szybko nie rozwinął to przenośne odtwarzacze płyt CD miałyby szansę na realne zaistnienie.
              A tak ludziska tylko przez kilka lat z tym chodzili.
          • Gość: gari Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 07:18
            Na razie większa część gospodarki polskiej, czeskiej, słowackiej, węgierskiej i kilku innych pracuje na niemieckie zyski.

            Wow, to jak ci pazerni Niemcy radzili sobie przed upadkiem bloku wschodniego?

            > Niemcy podobno zbudują nam drogi (najdroższe w Europie)

            Po pierwsze bzdura, że najdroższe, po drugie skoro oni za nie płacą, to co nam to szkodzi?
          • ffamousffatman Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu 18.07.11, 00:14
            @as: Obiektywny fakt płacenia składki netto przez Niemców na gospodarki Polski, Czech, Słowacji, Węgier i kilka innych powoduje wzmocnienie tych gospodarek jako producentów i odbiorców, zwiększenie wymiany między nimi, zwiększenie eksportu poza te gospodarki (niekoniecznie do Niemiec) i zmniejszenie zależności ich od popytu w Niemczech.
        • bmc3i Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu 17.07.11, 04:39
          Gość portalu: podatnik napisał(a):

          > O, widzę prawdziwy "Polak patriota idiota"! Nie jest zainteresowany, żeby zrobi
          > ć coś samemu, lepiej, jest tylko zainteresowany tym, żeby wszyscy inni mieli go
          > rzej. Wiesz, że ta twoja cecha jest głównym powodem tego, że tobie jest tak źle
          > ? Ta cecha to zawistna głupota, coś tak fundamentalnego dla duszy polskiej, że
          > powinna być wypisana przed "buk - honor - ojczyzna".


          Musiałeś strasznie długo myślec nad ta tezą, a jesli nie to czem predzej opisz ją w dezyderacie ze swoich badań doktorskich. To wiekopomny przełom. Dostaniesz Nobla za tak twórczą myśl naukową.
    • Gość: maruda Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenburg... IP: 195.187.156.* 16.07.11, 17:30

      Dla mnie cyfrowo zapisany dzwięk czy obraz może nie istnieć, mówcie co chcecie ale ja tego nie kupuję. Zapis cyfrowy nie ma głębi, nie mam wrażenia nadmiaru bodźców, nie działa na moje emocje. Jeśli chcę mieć kontakt ze sztuką muszę iść na koncert albo do galerii, takie czasy. Może ktoś pamięta "Gwiezdne Wojny" z czasów kiedy kina wyświetlały nie zremajstrowane kopie analogowe? Tę przepastną głębię kosmosu? Nawet analogowe efekty w filmach to jakość nie do przeskoczenia dla cyfry. Nie zmieni tego chyba żaden postęp w próbkowaniu czy kwantowaniu, tu w grę wchodzą chyba jakieś kwestie filozoficzne czy dokładniej ontologiczne.
      • vontomke Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu 16.07.11, 17:55
        W grę wchodzi rozpiętość tonalna i dynamika, to się poprawia i w pewnych przypadkach analog już został przegoniony. Obraz z ogromną dynamiką stosunkowo łatwo zarejestrować, ale bardzo trudno wyświetlić - niestety nawet najlepsze monitory EIZO nie są w stanie oddać całej informacji i głębi.
      • Gość: AAA Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu IP: *.pool.mediaWays.net 16.07.11, 18:14
        Kiedys w czasach analogowych nie musiales?
        " Jeśli chcę mieć kontakt ze sztuką muszę iść na koncert albo do galerii, takie czasy."
    • Gość: Lepp Zajrzał do... IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.11, 17:35
      ...ubikacji i odkrył, że...
      • Gość: robus Re: Zajrzał do... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.11, 17:54
        ...tak właściwie to...
        • Gość: tassmo Re: Zajrzał do... IP: *.mtvk.pl 16.07.11, 18:23
          ....jest szesnasta....
    • Gość: Magda "Instytutem Cyfrowej Technologii..." - na pewno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.11, 18:17
      "Instytutem Cyfrowej Technologii Medialnej" - na pewno Technologii? Czy tam nie ma "technik" w nazwie? Praktycznie całe Europa używa "techniki", ale nie, my musimy małpować Amerykanów...
    • stok-1 Ten autor nie powinien pisać o technice. 16.07.11, 18:59
      Dawno nie czytałem tak słabego artykułu. Mnóstwo sensacji. Brak sensu.
      Krzysztof
      • Gość: 10 danek Re: Ten autor nie powinien pisać o technice. IP: *.dip.t-dialin.net 16.07.11, 19:52
        a moze jakies konkrety, Krzysiu?
    • Gość: aaa Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenburg... IP: *.zw.pl 16.07.11, 19:02
      Artykuł ciekawie pisany, ale - PSYCHOAKUSTYKA to NIE należy do nauk humanistycznych !!!
    • dr_pitcher Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenburg... 16.07.11, 19:32
      W sensie wiernosci dzwieku MP3 jest gorszy od kompaktu, a kompakt od plyty winylowej czy tasmy magnetycznej. Ucho mozna oszukac do pewnego stopnia, ale obcinanie czestotliwosci nie uwzglednia interferencji a brak fazy tez powoduje braki. W wiekszosci przypadkow nie ma az tak wielkiej roznicy. Sa jednak instrumenty, ktore wyraznie traca - fortepian i skrzypce.
      • jszania Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu 17.07.11, 14:33
        dr_pitcher napisał:

        > brak fazy tez powoduje braki.

        chyba w twoim rozumie
    • Gość: rafal8 wymyśliłem coś znacznie lepszego IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.11, 19:51
      Profesor na politechnice nie mógł znieść tego że jestem bardziej inteligentny i twórczy od niego i
      dlatego zostałem zwolniony z posady asystenta...
    • Gość: M Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenburg... IP: *.bb.sky.com 16.07.11, 20:42
      A gdzie reszta artykułu??
    • Gość: rentier Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenburg... IP: 79.97.19.* 16.07.11, 20:53
      kurde ... zaczytalem sie a tu nagle JEB!!! i sie urywa...
    • Gość: Tirinti Fajnie... ale czas wysłać mp3 na emeryturę. IP: *.acn.waw.pl 16.07.11, 21:10
      Pamiętam pierwszą przygodę z mp3 kiedy to Pentium MMX byłw stanie odtwarzać pliki w tym formacie a dzięki temu na dysk 4GB można było zgrać kilka piosenek z pożyczonych płyt i nie zapełnić go wcałości.
      Później przyszedłczas na ściąganie z internetu w uczelnienym laboratorium i przenboszenie do domu na paczce dyskietek po kilka piosenek dziennie.

      No ale teraz dyski mają terabajty pojemności a szybki nielimitowany internet jest powszechny. Nie ma sensu używać stratnej kompresji jak można użyć kompresji bezstratnej.

      • kosmiczny_swir Re: Fajnie... ale czas wysłać mp3 na emeryturę. 16.07.11, 21:25
        Ten szybki i nielimitowany internet jest tylko w dużych miastach. Neostrada się wlecze a internet mobilny to ściema - backhaul nie wyrobi jak wszyscy zaczną słuchać muzyki ze spotify.
      • Gość: Piotrek Re: Fajnie... ale czas wysłać mp3 na emeryturę. IP: *.pools.arcor-ip.net 16.07.11, 23:00
        A portale jak Youtube i inne to czego uzywaja? Marnuja pewnie przepustowosc przez bezstratna kompresje? Tu nie chodzi tylko o pojemnosc dysku!
    • Gość: Marek Lacki Dziś MP3, jako źródło muzki straciło jakikolwiek IP: *.plastcom.pl 16.07.11, 21:40
      sens. Owszem relacja między zajmowanym miejscem a dysku, a jakością dźwięku jest bardzo dobra, niemniej jednak ta jakość jest bardzo zła w przypadku każdego formatu stratnego, a takim jest MP3. Dzisiaj dyski są już na tyle duże, że kompresja stratna jest zupełnie bez sensu. Dziś można używać formatu FLAC lub Wave i cieszyć się dźwiękiem o rozdzielczości nawet lepszej niż red book (płyta CD), np 24/96 lub 24/192). Oczywiście teoretycznie, bo sam format to tylko 30% sukcesu. Reszta zależy od jakości sprzętu.
      • Gość: Piotrek Re: Dziś MP3, jako źródło muzki straciło jakikolw IP: *.pools.arcor-ip.net 16.07.11, 23:03
        Zastosowania jak video on demand, portale jak youtube, cyfrowa telewizja i radio, chmura, tam wszedzie chodzi o maksymalne wykorzystanie przepustowosci, bezstratna kompresja jest tu nie na miejscu. Wielkosc dysku nie ma z tym zupelnie nic do czynienia.
      • wersal-55 Re: Dziś MP3, jako źródło muzki straciło jakikolw 17.07.11, 13:05
        Prosze panowie pamietac,prace nad akustyka oraz przetwarzaniem dzwieku prowadzone sa od lat 30-tych ubieglego wieku.Tu Marek ma racje w pewnym sensie,przetwarzanie muzyki to problem,ponad 90% ludzkosci to akustyczni analfabeci,bez urazy.Ludzkie ucho czyli mozg mozna oszukac.Takie czy inne odtwarzanie muzyczne,gdy dostanie powiedzmy MP3 LUB MP4 TO OSZUKIWANIE SAMEGO SIEBIE.Dzwiek ma byc przenoszony dokladnie i wyraznie bez wzgledu na odleglosc,nawet w miliardach lat,tak prowadza prace laboratoria NIEMIECKIE.Elektronika to podstawa,elementy ,przebieg napiec ,jakosc polprzewodnikow,stabilnosc calosci to elektronika w calym swym spektrum,taka jest w kosmosie.Odpowiedzi tylko merytoryczne.A tak na marginesie tymi sprawami ,to jedno z miast ziem zachodnich czyli itd.
      • tourister Re: Dziś MP3, jako źródło muzki straciło jakikolw 17.07.11, 15:39
        @MarekLacki
        stratny format nie ma sensu?dzisiaj?
        Kotku moja SansaClip na mp3V0 gra 20 godzin,a gdy gram FLAC - ten czas sie kurczy do...5(piec).(mowie o baterii,nie pojemnosci pamieci!)
        W sytuacji mobilnej - w podrozy,tramwaju,w pracy- nie mamy szans slyszec tego co nam pchelki graja,bo otoczenie skutecznie to zakloca,granie FLACA w przenosnym grajku to lekka przesada;jakosc dzwieku mozemy docenic jedynie w warunkach stacjonarnych,a jakikolwiek stacjonarny sprzet zagra nam znacznie lepiej niz najlepszy walkman Sony(A857 - w moim posiadaniu) z najdrozszymi pchelkami Shure535(to jest 500$+500$=1000).
        Istnieja fizyczne ograniczenia,ktorych przeskoczyc nie mozna.
        Ludzie ze sluchem absolutnym istnieja,ale nie ma ich zbyt wielu.
        Mozesz sobie puscic na dobrym sprzecie EinekleineNachtMusik na mp3 128b i z plyty kompaktowej i stawiam mojego walkmana i sluchawki shure535,ze nie bedziesz na slepo
        slyszal roznicy.Zbadano to na wielu ochotnikach.Fizycznie roznica istnieje,ale ty jej nie uslyszysz.Uslyszysz roznice miedzy vinylem a mp3 - bo vinyl trzeszczy!
        reszta to placebo efekt i hype,plus snobizm.
        NIE OSZUKUJMY SIE!
    • Gość: Oszukiwanie Jest w modzie IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.07.11, 22:15
      forum.gazeta.pl/forum/w,30,127084642,127084642,Krajowy_Rejestr_Dlugow.html
    • Gość: bieda oszukali bo kradł IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.07.11, 22:19
      forum.gazeta.pl/forum/w,30,127084642,127084642,Krajowy_Rejestr_Dlugow.html
    • Gość: as Jeden stary wynalazek ale przynajmniej dwa IP: *.e-plan.pl 16.07.11, 22:34
      artykuły w GW, a może będzie cała seria. To ma być odtrutka na Apple tablet, Blackberry, dremliner? Nie trzeba byc wielkim analitykiem polskich mediów aby zauwazyć chamskie lansowanie Niemców jako geniuszy, dobrodziejów jeżeli nie całej ludzkości to przynajmniej Polaków. Niemcy nam dostarczą ...., Niemcy nam wybudują (przebudują, zmodernizują)..., Angela Merkel obiecała Polsce (Tuskowi)......, Niemcy podarują Polsce...., Niemcy przekażą bezpłatnie Polsce....., tanie wille i apartamenty rozdają w Niemczech...., polskie dzieci się uczą a Niemcy im jeszcze dopłacają....., to typowe teksty czy tytuły z naszych mediów. Na negatywne informacje szlaban. A więc coś chyba jest na rzeczy.
      • Gość: as Re: Jeden stary wynalazek ale przynajmniej dwa IP: *.e-plan.pl 16.07.11, 22:41
        Tuż obok tytuł: "Niemieckie auta w cenie". Czy to nie jest kryptoreklama? W Polsce niemieckie złomy są w cenie na wsi. W salonach to już raczej nie bardzo.
      • Gość: Piotrek Re: Jeden stary wynalazek ale przynajmniej dwa IP: *.pools.arcor-ip.net 16.07.11, 23:06
        No i przez moment poczules wyzszosc bycia Polakiem...mogles jeszcze napisac o Oswiecimiu, jeszcze lepiej bys sie poczul...
        • Gość: as Re: Jeden stary wynalazek ale przynajmniej dwa IP: *.e-plan.pl 16.07.11, 23:26
          "No i przez moment poczules wyzszosc bycia Polakiem...mogles jeszcze napisac o Oswiecimiu, jeszcze lepiej bys sie poczul..."

          A dlaczego przez moment? Poza tym niemieckość tych "wynalazków" jest też bardzo wątpliwa. Na niemieckich uniwersytetach i w firmach jest mnóstwo murzynów z Polski i byłych demoludów, szczęśliwych posiadaczy stypendiów z tytułami profesorów którzy, trochę nieoficjalnie, wspomagają dzielnych niemieckich uczonych. Biorąc jesnocześnie pensje na polskich uczelniach. Możesz powiedzieć, że w USA też przez lata robili R&D hindusi i chińczycy, ale oni byłi przynajmniej na etacie i dostawali za to prawdziwe pieniądze a nie zapomogi z budżetu UE (czyli także pieniądze polskie).
          • Gość: Piotrek Re: Jeden stary wynalazek ale przynajmniej dwa IP: *.pools.arcor-ip.net 17.07.11, 00:26
            To nic, ze zespoly naukowe sa miedzynarodowe.Trzeba tez tym ludziom zapewnic warunki do pracy.I to jest ta roznica miedzy polska a niemiecka nauka.Ta sama roznice widac w pilce noznej i wielu innych dziedzinach.
          • jszania Re: Jeden stary wynalazek ale przynajmniej dwa 17.07.11, 14:44
            Gość portalu: as napisał(a):

            > A dlaczego przez moment? Poza tym niemieckość tych "wynalazków" jest też bardzo
            > wątpliwa. Na niemieckich uniwersytetach i w firmach jest mnóstwo murzynów z Po
            > lski

            rakiety V2 tez murzyni z Polski robili? Bo w projekcie Apollo to Amerykanie uzywali murzynow z Niemiec.

            albo np ten: pl.wikipedia.org/wiki/Konrad_Zuse

            przemysl to jeszcze. nie zapominaj brac lekarstwa
      • wersal-55 Re: Jeden stary wynalazek ale przynajmniej dwa 17.07.11, 13:11
        Gość portalu: as napisał(a):

        > artykuły w GW, a może będzie cała seria. To ma być odtrutka na Apple tablet, Bl
        > ackberry, dremliner? Nie trzeba byc wielkim analitykiem polskich mediów aby zau
        > wazyć chamskie lansowanie Niemców jako geniuszy, dobrodziejów jeżeli nie całe
        > j ludzkości to przynajmniej Polaków. Niemcy nam dostarczą ...., Niemcy nam wyb
        > udują (przebudują, zmodernizują)..., Angela Merkel obiecała Polsce (Tuskowi)...
        > ..., Niemcy podarują Polsce...., Niemcy przekażą bezpłatnie Polsce....., tanie
        > wille i apartamenty rozdają w Niemczech...., polskie dzieci się uczą a Niemcy i
        > m jeszcze dopłacają....., to typowe teksty czy tytuły z naszych mediów. Na nega
        > tywne informacje szlaban. A więc coś chyba jest na rzeczy.
        >Panie TZ. polaku ,ucza sie nasi rodacy,glupota polska to polskia przywara.Nic nie jest na rzeczy,my do przodu ty polaku w tyl.
    • Gość: janek ze wsi opole Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenburg... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.11, 22:40
      Jest cennym nabytkiem dla zespołu, bo jako pierwszy stawił czoła problemowi połączenia świata humanistycznego (do którego należy psychoakustyka) ze światem lutownicy i terminalu komputerowego.

      Autor chyba nie słyszał o starożytnych filozofach skoro pisze, że ktoś w 1987 roku po raz pierwszy połączył świat humanistyczny ze ścisłym.
    • zonzonel Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenburg... 17.07.11, 00:02
      czy ten artykuł pisał trębacz z wieży mariackiego?
      • wowo5 Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu 17.07.11, 01:02
        Link ponizej podaje wiecej informacji na temat kompresji dzwieku. Artykul w GW jest dosyc kiepski i zawiera wiele informacji nieprawdziwych lub niedokladnych. A przeciez przy odrobinie trudu mozna wszystko sobie sprawdzic.
        en.wikipedia.org/wiki/Sound_compression
        • dr_pitcher Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu 17.07.11, 06:23
          Niestety przytoczona strona tez nie jest wolna od bledow.
          (czesto sie to zdarza z Wikipedia)
          • osfp Re: Jak oszukać ludzkie ucho? Karlheinz Brandenbu 17.07.11, 07:49
            dr_pitcher napisał:

            > Niestety przytoczona strona tez nie jest wolna od bledow.
            > (czesto sie to zdarza z Wikipedia)

            Zechciałbyś może wymienić te błędy?
            • noc.nick.rasowy Re: Jak oszukać ludzkie oko i ucho? Nie da się... 17.07.11, 13:17
              Mp3 nigdy dla prawdziwych melomanów (i nawet tych udających audiofili) nie miało większego znaczenia. Do roku '82 czyli momentu pojawienia się płyty CD placiło się extra premium za dobrą muzykę na limitowanych seriach master kopii tradycyjnych winylowych krążków. Wymyślenie kompresji mp3 przypadkowo natrafiło na komercyjny grunt, jako że najwięksi z największych (jak zwykle SONY versus reszta świata) nie potrafili sie dogadać w kwestii przyjęcia lepszych standardów i rozwiązań, które już wtedy były dostępne. Więc naukowcom z dawnego NRD w zasadzie tylnymi drzwiami udało się wejść do historii techniki audio. Ci co kochają muzykę nie muszą korzystać z tego 'dobrodziejstwa'...Osobiście współczuję tym ze słuchawkami na uszach za 2$ sztuka słuchających tego czego słuchają...
    • icc217 A polska "mysl techniczna" 17.07.11, 03:21
      dziesiatki tysiecy profesorow i doktorow pierdzacych w stolki?
      W rezultacie niedouczeni, nikomu niepotrzebni absolwenci ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka