myslacyszaryczlowiek1
26.08.11, 05:47
Do czasów Reagana najwyższa stawka wynosiła 70 procent, a wcześniej 90 pod koniec lat czterdziestych.
Krajom kapitalistycznym starczało wtedy na zbrojenia ina loty na księżyc. Starczało również na porządny socjal i porządne płace, bo bali się zarazy komunistycznej. Dzięki temu gospodarka kapitalistyczna się rozwijała bo było dla kogo produkować, a ludzie mieli za co kupić.
Np. nadwyżka kasy w budżecie rodzinnym po zaspokojeniu podstawowych biologicznych potrzeb mogła być skierowana na zakup samochodu, przez mógł on być produkowany na masową skalę, przez powstało ileś tam miejsc pracy, na stacjach benzynowych, w warsztatach itd.
Mogła być skierowana na turystykę. Przez rozwinęło się lotnictwa, porty lotnicze itd. Ograniczenie płac ludzi pracy powoduje zwijanie się gospodarki kapitalistycznej. Jeszcze w latach osiemdziesiątych płaca robola wynosiła równowartość 3000 euro. Była klasa średnia.
Doczekamy się kapitalizmu osiemnastowiecznego. Gdzie będzie garstka bogaczy i manaufaktury które będą wytwarzać jakieś dobra dla nich, np. samochody, jachty itd. Oraz będzie reszta biedoty która będzie szczęśliwa że po zaspokojeniu biologicznych potrzeb (a tak jest w Polsce) stać będzie ją na buty, i będą fabryki butów, ale nie będzie fabryk samochodów.