Dodaj do ulubionych

UOKiK: KIA wprowadzała konsumentów w błąd ws. g...

IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.08.11, 12:35
a co z klientami ktorych kia naciagnela na zakup auta, argumentami ze tylko oni maja 7 lat gwarancji ? na kazdym nowym samochodzie umieszczaja naklejke (kia 7 lat gwarancji) - to chyba jest perfidne i swiadome wprowadzanie klientow w blad przy dokonywaniu wyboru.
Obserwuj wątek
    • tomek.54321 Re: UOKiK: KIA wprowadzała konsumentów w błąd ws. 29.08.11, 12:42
      Dokladnie. To, że teraz KIA sobie zmieni zapisy to nie zmienia sytuacji kientow, ktorzy juz te auta kupili. Uczciwe byloby, gdyby Ci klienci mieli gwarancje na 7 lat tak jak im wmawiano przy zakupie, a nowe zapisy dotyczyly nowych klientow, bo inaczej to producent sie wykpi malym kosztem...
      • Gość: meme Re: UOKiK: KIA wprowadzała konsumentów w błąd ws. IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.08.11, 13:01
        poza tym artykul jest nieprecyzyjny bo nieprawidlowosci dotyczyly wszystkich modeli 2010 sprzedawanych przez kia w 2010 jak rowniez modeli 2011 sprzedawanych do teraz.
        w reklamie prasowej, tv, na stronach internetowych - wszedzie przedstawiano informacje o 7-letniej gwarancji z limitem do 150.000, nawet na stronie www.kia.pl/Specials/gwarancja/ dokladnie napisane (w zakladce pelna ochrona) ze gwarancja 7 lat obejmuje CALY SAMOCHOD w tym amortyzatory i elementy zawieszenia, a to guzik prawda.

        a poza tym uokik-! te informacje nadal wisza na stronie kia !
    • Gość: denominator nie jestem szowinistą marki, ale... IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.08.11, 13:22
      ... nie rozumiem W OGÓLE zachwytem autami KIA. Ponadto, 7 lat gwarancji?! Powtarzam innym do znudzenia: czytajcie ze zrozumieniem umowy, im mniejszy druk, tym dokładniej. I zadawajcie sobie to samo pytanie zawsze i wszędzie ( u koncesjonerów, w bankach, u ubezpieczycieli, etc, itd.): jakiego nowego tricku używa się tym razem, aby mnie jeszcze mocniej i jeszcze dogłębnie wydymać?
      Ludzie nie czytają, nie rozumieją, lgną na lep, cieszą się głupio a potem załamują ręce.
      • Gość: meme ale... ale... IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.08.11, 14:41
        człowieku jakie umowy ? co mamy czytać ?

        reklama wkoło trąbi "7 lat gwarancji", wchodzisz do salonu - wszędzie "7 lat gwarancji", wchodzisz na stronę internetową - "7 lat gwarancji na cały samochód". ale za to przy odbiorze kluczyków (po dokonaniu zakupu rzecz jasna masz możliwość wglądu do książki gwarancyjnej, no i jak dobrze poszukasz to jeszcze na stronie kia) dostajesz do podpisania oświadczenie "zapoznałem się z warunkami gwarancji" - i co wtedy ? mówisz, nie dziękuję jednak rezygnuję z zakupu ?

        reklama ewidentnie wprowadza w błąd i uokik to właśnie orzekł.
        • asperamanka Myśleć trzeba. 29.08.11, 15:39
          Każdy rozxgarnięty człowiek wie doskonale, że w biznesie nikt nikomu prezentów nie robi. Jeśli dają 7 lat gwarancji, nawet z ograniczeniami, to haczyk gdzieś być musi, i klient i tak za to zapłaci. I jest haczyk; klient żeby nie stracić gwarancji musi przez te 7 lat serwisować auto regularnie i w ASO, gdzie do cen usługi, materiałów eksploatacyjnych, i części zamiennych doliczają numer butów kierownika serwisu i personelu.

          U nas chyba nikomu sie nie chciało, ale czytałem artykuł w niemieckiej prasie motoryzacyjnej, bo oni to policzyli. Wyszło im na to, że uwzgledniając ceny ASO w ciągu 7 lat eksploatacji różnych marek, i standartowe awarie jakie sie statystycznie w tym okresie w różnych autach zdarzają, koszt zakupu i eksploatacji takiej KII czy Hyundaia z 7-letnią gwarancją był mniej więcej równy cenie zakupu i eksploatacji nowego Mercedesa B-klasy z 2-letnią gwarancją, a najtaniej, o dobre 20% mniej niż koreańczyki, kosztowały łącznie francuskie Peugeoty i Renault.

          U nas pewnie wyniki wypadłyby podobnie.
          • Gość: turysta Czytałem, dlatego kupiłe megane IP: *.pzu.pl 29.08.11, 15:54
            Ale w Polsce czytanie fachowej prasy nie jest modne, a już na pewno - czytanie ze zrozumieniem :-)
            • Gość: x Re: Czytałem, dlatego kupiłe megane IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 29.08.11, 18:20
              musze zmartwic wlasciciela megane,ale zle zostal oceniony przez fachowa prase we francji (auto-plus) - dopiero 18-te miejsce pod wzgledem jakosci wykonania :(
          • Gość: hxa Re: Myśleć trzeba. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 18:51
            Jeżeli Kia nie poniesie konsekwencji tego oszustwa pokaże to innym że mogą dowolnie wprowadzać klienta w błąd i zniszczy informacyjną rolę reklamy.
        • Gość: szeldon Re: ale... ale... IP: *.etlink.pl 29.08.11, 19:00
          to tylko pokazuje że taniej jest ludzi oszukać i nawet zapłacić karę niż prowadzić uczciwie interesy. Innymi słowy uokik spalił sprawę. Gdyż ponieważ teraz wystarczyło by wystąpić z pozwem zbiorowym do kija że ich zakup jest wynikiem niewłaściwego rozporządzenia mieniem pod wpływem wprowadzenia w błąd przez tenże kia motors coś tam...
          A tak, uokik kazał wymazać w kajecie i pozamiatane :-)
          Po za tym z innej strony patrząc to zawarta została umowa kupna sprzedaży z zapisanym w książce gwarancyjnej warunkami. Każdy nawet średnio rozgarnięty mecenasunio powienien ogarnąć temat... Więc w czym problem? Mam kije? Idę do serwisu, jak odmówią do sądu i ognia....
          • Gość: ZUCKERMAN Re: ale... ale... IP: *.centertel.pl 29.08.11, 22:30
            Szeldon: ano nie takie proste, co innego reklama i OWUjesli reklamy mówia jedno, a OWU drugie, dodatkowo w chwili podpisywania umowy, odbioru auta oświadczasz ze zapoznaleś sie z OWU, wg mojej widzy pozamiatane. Obowiazuje OWU a nie marketingowe zapisy. Wyjscie tylko jedno- nieodbierać auta jesli spostrzeżesz sie ze OWU mówi inaczej niz an poczatku. Po za tym o tych sztuczkach juz ok 2-3 lata sie mówi i ludzie wciaż w to wchodzą, łudząc sie ze kroś ich wysłucha wymieni koło dwumasowe w dieslu po 90 tkm. Podobnie z ubezpieczeniami, zapisami a takze pakietami i dodatkami do nich za extra doplatą, kolejna rzecz to likwidacja szkody.... Jestesmy kiwani
    • Gość: Japycz UOKiK: KIA wprowadzała konsumentów w błąd ws. g... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 14:05
      No ludziska,zastanówcie się jaki producent da 7 lat gwarancji na swoje wyroby,dziś kiedy samochody są o wiele mniej trwałe niż 20-25 lat temu,przecież ty drogi nabywco masz pojezdzić tym autem w miarę spokojnie ze 2-3 lata,potem masz dać zarobić ASO,a na końcu masz się wk....ć i kupić nowy samochód.
    • Gość: turysta Wystarczy umieć czytać ze zrozumieniem IP: *.pzu.pl 29.08.11, 14:52
      a tego uczą w 5 klasie szkolły podstawowej. Jeśli wtóny analfabeta zabiera się do kupowania samochodu i nie rozumie treści gwarancji to powinien jeździćkomunikacją miejską.
      • Gość: meme Re: Wystarczy umieć czytać ze zrozumieniem IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.08.11, 15:16
        mądralo to powiedz gdzie klient w 2010 roku mogl sie zapoznac z warunkami gwarancji ? na stronach www nie bylo, byly za to w salonie po dokonaniu zakupu i odbiorze kluczykow...
        • Gość: turysta Po pierwsze: prasa motoryzacyjna tpu "Auto Motor i IP: *.pzu.pl 29.08.11, 15:50
          Sport" dosyć szeroko opisywała warunki gwarancji; po drugie - w salonie z okazji tzw. drzwi otwartych, po trzecie - od sąsiada na parkingu. Ja orzystałem z wszytkich drzech możliwości, dlatego na końcu kupiłem Renault Megane i nie żałuję :-)
        • and_nowak Brednie 29.08.11, 16:20
          Gość portalu: meme napisał(a):

          > mądralo to powiedz gdzie klient w 2010 roku mogl sie zapoznac z warunkami gwara
          > ncji ? na stronach www nie bylo, byly za to w salonie po dokonaniu zakupu i odb
          > iorze kluczykow.

          Czy było w Internecie - nie wiem, ale wiem że warunki gwarancji można było przestudiować w salonie, bez żadnego problemu, oczywiście przed zakupem.
          Nie bredź więc, bardzo proszę.

          Można było również zapytać sprzedawcę co konkretnie podlega pod gwarancję i na jaki okres. I wiesz co? Sprzedawca odpowiadał! Również był w stanie pokazać dany zapis w książeczce, nawet był skłonny zrobić ksero danej strony, lub wypożyczyć książeczkę do domu...

          I są tacy, którzy dosyć dokładnie wiedzieli jakie są warunki gwarancji, przed zakupem...
          • Gość: meme Re: Brednie IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.08.11, 16:36
            ale czy ty nie widzisz w czym jest clu problemu ?
            kia reklamuje 7 lat gwarancji na caly samochod, przychodzisz do salonu (nawet jesli na interview) a sie okazuje ze gwarancja standardowa jak u wszystkich innych prodecentow - 2 lata.

            to jest jawne oszustwo
            • and_nowak Re: Brednie 30.08.11, 09:52
              Gość portalu: meme napisał(a):

              > ale czy ty nie widzisz w czym jest clu problemu ?
              > kia reklamuje 7 lat gwarancji na caly samochod, przychodzisz do salonu (nawet j
              > esli na interview) a sie okazuje ze gwarancja standardowa jak u wszystkich inny
              > ch prodecentow - 2 lata.
              >
              > to jest jawne oszustwo

              1. Clou
              2. Nie, nie jest jawnym oszustwem - w salonie dosyć wyraźnie informują o zakresie siedmioletniej gwarancji, która faktycznie obowiązuje przez 7 lat. Nota bene: na karoserię nawet dłużej, ale to obecnie normalka, więc się tym nie chwalą.
              Zwrócę uwagę, że UOKIK nie zakwestionował "siedmioletniej gwarancji" jako takiej, tylko dwa zapisy. Słusznie zresztą. Aha, owe 7 lat dotyczyło kiedyś wyłącznie Ceed'ów, a nie pozostałych modeli. Teraz to się mogło zmienić.
    • Gość: klm UOKiK: KIA wprowadzała konsumentów w błąd ws. g... IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.11, 15:26
      nawet gdyby te 7 lat gwarancji było prawdą, to i tak przez ten okres więcej się zostawi kasy za przeglądy w ASO, niż można by ewentualnie zyskać na naprawach gwarancyjnych...
    • wmc-33 Tego się nie da zapisać na paru karteczkach 29.08.11, 15:44
      Samochód jest zbyt złożony, żeby można było sprecyzować dokładnie, czego może nie objąć gwarancja (niezależnie od jej długości), w jakiej sytuacji, kto ma o tym decydować, jaka jest procedura odwoławcza itp. Chociażby na takich samych oponach jeden przejeździ 100 tysięcy, drugi 15 tysięcy, ale jedne i drugie opony będą zużyte w sposób naturalny. Opony można też zniszczyć doraźnie na wiele sposobów, ale też na wiele sposobów opona może wykazywać wady wskazujące na konieczność wymiany gwarancyjnej, niezależnie od przebiegu. To samo dotyczy bardzo wielu elementów samochodu. Jeżeli ktoś liczy, że przez 7 lat i 150 tysięcy dostanie wszystko za darmo w firmie o nie najwyższej reputacji, to nie wykazuje się roztropnością. Jeśli producent prowadzi zbójecką politykę gwarancyjną, to żaden UOKiK nie pomoże, bo z każdą duperelą do sądu nikt nie będzie ganiał.

      Przy samochodach warto pamiętać, że dłuższa gwarancja to "zachęta" do korzystania z na ogół dość drogich autoryzowanych serwisów. Często lepsza będzie krótsza gwarancja na bardziej niezawodny samochód, który (w optymalnym układzie) wymaga rzadszych przeglądów. Długość gwarancji to tylko jeden z wielu czynników do rozważenia przy zakupie samochodu.
      • Gość: turysta Miałem nowe tico, w ramach gwarancji IP: *.pzu.pl 29.08.11, 15:52
        wymieniono mi tarcze hamulcowe - rzecz nie spotykana w innych markach. Z treści gwarancji wynikało, że tylko paski klinowe, żarówki i uszczelki gumowe nie podlegaj gwarancji. To se nevrati...
    • Gość: * UOKiK: KIA wprowadzała konsumentów w błąd ws. g... IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.08.11, 16:27
      ...a co to jest "tico"? :)
    • Gość: belzepup UOKiK: KIA wprowadzała konsumentów w błąd ws. g... IP: 212.76.61.* 29.08.11, 18:01
      Przez 3,5 roku i 100tys. km. miałem Ceeda 1,6 Crdi. Przeglądy w ASO kosztowały mnie po 600 - 700zł (części i robocizna). Wszystkie usterki gwarancyjne były bez problemu usuwane. Auto sprzedało się bez problemu, nowy właściciel o ile wiem jest zadowolony. Nie taka KIA straszna, jak ją tu malujecie...
    • Gość: x UOKiK: KIA wprowadzała konsumentów w błąd ws. g... IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 29.08.11, 18:16
      odkad pamietam zawsze w reklamie kia z informacja o 7 lata gwaracji byla umieszczona gwiazdka, a ze gwiazdka byla mniejsza niz '7'-ka ...no coz..

    • Gość: Arek UOKiK: KIA wprowadzała konsumentów w błąd ws. g... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 18:18
      Taka gwarancja to pic na wode, bo zawsze znajdzie sie zapis drobnym drukiem, ktory zaznacza, ze 7 lat obowiazuje, pod warunkiem, ze sie autem w ogole nie jezdzi :) W innym przypadku gwarancja skraca sie do 3 lat, a i tak placisz za wymiane wiekszosci czesci. Dlatego lepiej kupowac auta uzywane. 3-latek za polowe ceny nowego, a jeszcze nadal da sie nim jezdzic.

      www.gadzetech.pl/
    • Gość: dfer do prawników z tym!!!To pewna kasa i szum medialny IP: *.centertel.pl 29.08.11, 18:31
      Klauzule niedozwolone to teraz złoty interes:
      abckonsumenta.pl/artykuly/11-niekorzystne-zapisy-w-umowach.html
    • Gość: fordencjusz UOKiK: KIA wprowadzała konsumentów w błąd ws. g... IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.08.11, 19:49
      że ta gwarancje 7letnia to właściwie bujda było opisywano już od dawna - od początku jej wprowadzenia, np. na autoforach, a że dzisiejsze dziennikarstwo służy reklamodawcom, a nie ludziom-konsumentom, cóż, takie czasy
    • Gość: Soul UOKiK: KIA wprowadzała konsumentów w błąd ws. g... IP: *.man.tk-internet.pl 29.08.11, 22:22
      Kia utrudnia także stosowanie tzw GVO-2...
      Nie uznaje przeglądów poza ASO...o ile zakład robiący przegląd nie ma ich oprogramowania,
      a nie chcą zdradzić czy komukolwiek sprzedali takie oprogramowanie.
    • Gość: sun muyng moon Korean are liers - dishonest koreańcy to kłamcy IP: *.lsanca.fios.verizon.net 29.08.11, 23:57
      Koreańczycy to zawodowi kłamcy - jak widzę koreańską buzię to już wiem dokładnie co z niej wyjdzie - sztuczny uśmiech i obiecanki cacanki

      Tyko naiwny da się im oszukać raz - nidgy więcej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka