Dodaj do ulubionych

Podatki PO czy PiS?

IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 22.05.05, 17:42
Proszę Państwa, już kilkakrotnie wstrzymywano mi komentarz w tej sprawie,
zatem nie będę zdziwiony, gdy i tym razaem tak się stanie...ale mimo to
przeczyta go zapewne ten kto go będzie kasował.
Już kilka lat temu wyliczono-Gazeta prawna, iż średnio per capita od kilku
lat , mimowzrostu stawek podatkowych, płacimy średnio poniżej 15% podatku od
uzyskanych dochodów.Z tym,że to średnio odnosi się bardziej do bogatych lub
bardzo bogatych (relatywnie) niż do płacących 19% podatku.Zważcie Państwo, iż
ci którzy płacą 19 %, są ludźmi o najniższych dochodach-egzystują z reguły na
pozimie mimnimum socjalnego, więc siłą rzeczy nie staĆ ICH NA WYDAWANIE
ROCZNIE MINIMALNEJ KWOTY NA CELE REMONTOWE, ani na naukę w prywatnych
szkołach itp. itd. Na ponoszenie wydatków na cele remontowe, edukację
komputery czy co tam w danym roku Sejm uchwali, mogą sobie pozwolić ludzie
bogaci a nie biedni.
Obserwuj wątek
      • fritz.fritz Re: ameryki nie odkryles, ulgi sa dla bogatych, b 22.05.05, 22:03
        Nie zrozumiales o co mu chodzi.
        On powiedzial, ze ci, ktorzy maja pieniadze i tak placa praktycznie ponizej
        15%, a wiec beda placili wiecej.

        Ci, ktorzy nie maja, placa pelna stawke.

        PiS i PO dogadaja sie w sprawie wolnej stawki zaleznej od dochodu: duzy dochod
        stawka zero. I moze dwie stawki wolne wlasnie w zaleznosci od dochodu. Model
        moze funkcjonowac i dla obydwoch stron jest do zaakceptowania.

        Pozostaje tylko sprawa VAT na lekarstwa, jedzenie: tu ma PiS z cala pewnoscia
        racje. Dalsze organy panstwowe do wyplacania czegos tam oznacza dodatkowe duze
        koszta.
        • Gość: mentiroso Re: ameryki nie odkryles, ulgi sa dla bogatych, b IP: *.ae.krakow.pl 23.05.05, 15:26
          hej,
          a ja chcialbym dodac cos takiego:
          moze by podzielic kwote zbierana z podatkow od osob fizycznych, podzielic przez ilosc placacyh - moze to komus cos uzmyslowi,
          druga sprawa, raczej maj racje ci ktorzy pisza ze jedna stawka to wzrost cen zywnosci i lekow, co dotkniebiedniejszych iemerytow (choc pachnie mi to wyborcza retoryka) niemniej jednak wole jedna stawke liniowa bo im mniej zostawimy pracy dla urzednikow tym szybciej sie bedziemy rozwijac, mam akurat okazje zakladac dzialalnosc gospodarcza, klimat, nastawienie i terminy urzedachto jakis kosmos, od 1,5 miesiaca moglbym juz spokojnie pracowac i placic podatki ale niestety sprawa sie ciagnie.... a w Irlandi zaloenie firmy to doslownie moment :)
          POzdrawiam
      • Gość: Oliveira Hihihi, wszystko wina SLD IP: *.acn.waw.pl 23.05.05, 10:17
        "15-proc. stawka byłoby najlepsza. Ale nie wiadomo czy po podwyżkach podatków
        SLD-owskiej ekipy, taka stawka wystarczy, by budżet nie stracił na nowym
        systemie - mówi "Gazecie" Rafał Antczak, który doradza klubowi PO." Pan Antczak
        przygotowuje grunt pod sprawne wycofanie się z kiełbasy, tfu, obietnic :D myśmy
        chcieliśmy, ale te złe komunisty, no wiecie, oni nam popsiuli wszystko :>
          • Gość: Vat Re: Hihihi, wszystko wina SLD IP: 217.96.15.* 23.05.05, 11:25
            Chłopie, gdybyś zamiast pisania takich wypocin pomyslał trochę wcześniej to nie
            pisałbyś takich bzdur. Cofnijmy się nieco w czasie, powiedzmy o 5 lat. Za
            rozdymany budżet odpowiedzialny jest w dużej mierze przede wszystkim rząd
            AWS!!! Świadczenia dla pracowników, emeryturki, układy zbiorowe, pieszczenie
            NSZZ Solidarność, polityka prorodzinna itd... SLD otrzymało w spadku budżet na
            skraju zapaści z socjalem rozdymanym do granic zdrowego rozsądku(zaraz mnie
            zakrzyczą fani prawicy :) Ale nic to! SLD przynajmniej miało odwagę obniżyć
            CIT, natomiast formacja "przedPOPISOWSKA" nie zrobiła nic w kierunku
            uatrakcyjniania systemu podatkowego. A tak na marginesie, zanim zaczniemy ciąć
            podatki, najpierw trzeba ciąć wydatki. Hausner proponował. I co? Mało go nie
            zezarł żywcem prawicowy bełkot napędzany populizmem. Ale z resztą, co
            wolicie... Jak teraz PO i PIS nie potrafią się dogadać to co będzie później? A
            jeszcze zgnoili Z. Gilowską (szacunek), jedyną rozsądną osobę po prawej stronie
            polityki, która znała się na ekonomii...
            • gadery Re: Hihihi, wszystko wina SLD 23.05.05, 11:51
              Wiesz ja mogę mówić, że mam 210 cm wzrostu i co z tego, skoro mam tylko 180. I
              tak jest z prawicowością AWSu. Niestety większość naszych partii ma lewicowe
              poglądy na gospodarkę kraju.
              • Gość: pandada Re: Hihihi, wszystko wina SLD IP: *.ceron.pl 23.05.05, 12:45
                Prawica? lewica? to puste hasła często. To, że ktoś się nazwie Prawo i Sprawiedliwość wcale nie oznacza, że jest prawy i sprawiedliwy.

                Ale sprawa jest inna - Kaczyńscy i Rokita byli w AWS, a PO dodatkowo przyjęła Buzka. Zatem jeśli umownie nazywamy POPiS prawicą to i AWS nią jest.
                Wiadomo, że w Polsce głównym kryterium podziału lewica/prawica jest światopogląd. Jest to zresztą historycznie rzecz biorąc słuszne.

                Natomiast w kwestich gospodarczych można mówić o wolnorynkowcach i interwencjonistach, kapitalistach i socjalistach, pekabowcach czy stopożyciowcach, firmowcach i żołądkowcach itp.
            • jorn Re: Hihihi, wszystko wina SLD 23.05.05, 16:44
              Koalicja AWS-UW przygotowała do głosowania (i zapewniła jej większość) reformę
              PIT polegającą na przejściu na 2 stawki. Było to rozwiązanie połowiczne, ale
              duuuużo lepsze, niż to, co mamy. Wtedy tow. Mamiński (OPZZ/SLD) zgłosił
              kilkaset poprawek i nawet się nie krył z tym, że jedynym powodem ich zgłoszenia
              było uniemożliwienie większości sejmowej przegłosowania tego projektu w
              terminie. Żeby ratować sytuację, ten sam projekt został zgłoszony jako projekt
              poselski. Wtedy czerwoni podnieśli krzyk, że to omijanie procedur (a akcja
              Manińskiego, to niby co było?), co tow. Kwaśniewski uznał za dobry pretekst do
              zawetowania ustawy... O ile mi wiadomo, Kwasniewski nie został rekomendowany
              jako kandydat na prezydenta ani przez AWS, ani przez UW, ani przez PO, ani
              nawet przez PiS. Więc nie chrzań mi tu, że SLD nam pięknie obniża podatki (choć
              trzeba im oddać sprawiedliwość w prawie CIT i PIT dla NIEKTÓRYCH
              przedsiębiorców), a opozycja tylko o tym mówi.
    • Gość: GOŚĆ Re: Podatki PO czy PiS? IP: *.acn.waw.pl 22.05.05, 19:08
      Urealniając wynagrodzenia,emerytury,renty itd.można dopiero dyskutować nad
      wprowadzeniem podatku 15%.Jestem pewna w 100%,że większość z nas nic nie zyska
      na tej zmianie,a prawdopodobnie jeszcze straci.Co innego grupa osób
      zarabiających powyżej 5000 zł miesięcznie.Pamiętacie, może reformę emerytalną
      kiedy to przy przekazywaniu do ZUS składek na emeryturę ograniczono je do
      wysokosci 250% przeciętnej płacy miesięcznej.Kto wtedy zyskał nie szary
      Kowalski, ale jego dyrektor i kierownictwo.
        • cleo_1 Re: Podatki PO czy PiS? 22.05.05, 21:48
          I JA, I MOJ FACET ZARABIAMY POWYZEJ 5000 (netto) (sorki za capslock). Dla mnie
          linowy do marzenie. Zreszta, liniowy jest sprawiedliwy, a ulgi, choc
          korzystalam z nich jak moglam, nie sa dobre - zarabiaja na tym tylko ci, ktorzy
          rozliczaja pity. Zamieszanie, i stwarzani mozliwosci przekretow dla elyt tego
          kraju (politycznych i finansowych).
          • Gość: pandada Re: Podatki PO czy PiS? IP: *.ceron.pl 23.05.05, 12:59
            Jako egocentrycy jesteście antypaństwowi. Zatem możecie stąd śmiało wyjechać.

            Najwięcej zarabiają macherzy, którzy tylko liczą pieniądze. Najczęściej zagranicznych firm. Są oni naprawdę nie na tyle istotni dla mnaszej gospodarki, abyśmy stracili na ich wyjeździe.

            Są też tacy, którzy bardzo dużo zarabiają a walczą tylko o pozycję swojej firmy kosztem konkurencji. Ich działalność też żadnego pożytku ogółowi nie przynosi, a my wszyscy ich pracę opłacamy sowicie w "podatku" zawartym w cenie produktu.

            Ile procent ceny to zwrot wydatków na kampanie reklamowe i robienie ludziom wody z mózgu?
            Korzystna dla naszego społeczeństwa jest jedynie reklama polskich produktów na rynkach zagranicznych. Każda reklama skierowana do nas podnosi nam cenę produktów.
            • gadery Re: Podatki PO czy PiS? 23.05.05, 14:44
              > Jako egocentrycy jesteście antypaństwowi. Zatem możecie stąd śmiało wyjechać.

              Zgaduję, że chcesz płacić jak największe podatki. No chyba, że jesteś Homo
              Sovieticus, ja nie mam to niech inni też nie mają.

              > Najwięcej zarabiają macherzy, którzy tylko liczą pieniądze. Najczęściej zagrani
              > cznych firm. Są oni naprawdę nie na tyle istotni dla mnaszej gospodarki, abyśmy
              > stracili na ich wyjeździe.

              Ci macherzy jak ich nazywasz pracują dla prywatnych firm. Oni płacą tyle ile
              robota jest warta. A skoro tyle im płacą to znaczy, że na ich wyjeździe
              stracilibyśmy bardzo dużo (podatki, miejsca pracy itp.). Luksemburg, Szwajcaria
              to zagłębia takich macherów. Tam się świetnie żyje i to nie tylko im więc nie
              zarzynaj kury znoszącej złote jaja.

              > Są też tacy, którzy bardzo dużo zarabiają a walczą tylko o pozycję swojej firmy
              > kosztem konkurencji. Ich działalność też żadnego pożytku ogółowi nie przynosi,
              > a my wszyscy ich pracę opłacamy sowicie w "podatku" zawartym w cenie produktu.

              Cel ich pracy to nie zysk dla ogółu ale zwiększenie sprzedaży, czyli zysk ich
              firmy. Ta kprzy okazji, czasy kiedy ogół był ważniejszy od człowieka na całe
              szczęście już minęły.

              > Korzystna dla naszego społeczeństwa jest jedynie reklama polskich produktów na
              > rynkach zagranicznych. Każda reklama skierowana do nas podnosi nam cenę produkt
              > ów.

              A jak przekonasz klienta, że proszek, szampon, czy baton X jest lepszy od Y,
              zwłaszcza jeśli są to bardzo podobne produkty? Niska cena to za mało, zwłaszcza
              gdy produkty są w zbliżonej cenie (szczególnie to widać przy batonach). Ludzie
              kierują się znajomością marki (często nawet nie zdając sobie z tego sprawy), a
              bez reklamy jej nie wyrobisz. No chyba, że masz farta i Twoja marka jest ogólnie
              znana. No ale nic nie jest wieczne.

          • Gość: D Re: Podatki PO czy PiS? IP: *.retsat1.com.pl 23.05.05, 07:22
            Oczywiście, że większość ludzi straci, bo jak nie będzie ulg to i nie będzie
            kwoty wolnej od podatku. Aby osoby będące w 19% progu nie straciły przy
            likwidacji wszystkich ulg i zamianie podatku na liniowy ten musiał by wynosić
            10%. Taki podatek proponuje UPR i na nich należy głosować.
            • Gość: pandada Re: Podatki PO czy PiS? IP: *.ceron.pl 23.05.05, 13:18
              To tak jak z zachwalaniem jakiegoś badziewia. Kupujcie bo tanie.

              Ale bez powiedzenia klientom "No tak kupujecie tanio muszlę klozetową, ale bez spłuczki. Nie martwcie się jednak, bo zaoszczędziliście tyle, że możecie sobie jeszcze kupić kubełek do spłukiwania, ale oczywiście nie musicie - bo jest wolność). A jak jesteście zamożni, to możecie sobie wynająć nawet ludzi, którzy za was będą dokonywać spłukań kubełkiem"

              Tak jest i zliniowym niskim podatkiem. Tanio płacimy, ale za to g... dostaniemy.
              UPR nie chce finansować z budżetu ani szkół ani szpitali, ani nic poza woskiem i policją. No bo policja musi chronić bogaczy przed wynędzniałym motłochem.
              • r306 Re: Podatki PO czy PiS? 23.05.05, 15:14
                Wiesz co? W koncu mnie wnerwiles.

                > Tak jest i zliniowym niskim podatkiem. Tanio płacimy, ale za to g...
                > dostaniemy
                No wiec co niby teraz dostaje?
                Jestem lupiony na 50% moich dochodow (z ZUSem wlacznie) ale:
                - do konwojowania czegokolwiek cenniejszego musze wynajac firme ochroniarska,
                bo policja do niczego, o wykryciu sprawcow jakiekolwiek mojego mienia moge
                zapomniec.
                - chce sie wyleczyc szybko i sprawnie - ide do prywatnej kliniki, albo daje w
                panstwowej lapowe - czyli za sluzne zdrowia place
                - konczylem wyzsza uczelnie panstwowa, studia dzienne - niby darmowe - tylko
                dlaczeg mnie tyle kosztowaly? Dlaczego moja uczelnia podpierala sie jak mogla
                platnymi studiami zaocznymi i wieczorowymi kosztem moich zajec, ktore byly
                rozpierniczone od 8 rano do 8 wieczorem????? Ze o jakosci nie wspomne....
                - z wojska nic nie mamy, co widac nawet podczas powodzi - nie maja nawet czym
                chlopaki sypac walow przeciwpowodziowych

                No wiec ponowie pytanie - co mamy placac 50% podatkow?????

                > UPR nie chce finansować z budżetu ani szkół ani szpitali, ani nic poza
                > woskiem
                > i policją. No bo policja musi chronić bogaczy przed wynędzniałym motłochem.
                To mi wytlumacz ekonomisto z Koziej Wolki - jakim cudem zubozec moze ktos, kto
                do tej pory placil 19% a teraz bedzie placil 10%. Coz takiego wytworzy
                ten "biedny motloch" - jaki mechanizm?????
        • em.em.em Re: Podatki PO czy PiS? 30.05.05, 11:31
          Gość portalu: art napisał(a):
          > Ja stracę. Mogę zrzec się wszystkich ulg, ale wspólne opodatkowanie małżonków
          > to dla mnie rzecz święta. Jeżeli ktoś zrobi na to zamach, będę głosował na
          > innych.

          Ludzie !!!! Opamietajcie sie i nie wypisujcie takich bzdur !!!!
          W przypadku liniowego wspolne opodatkowanie malzonkow da dokladnie taki sam
          wynik, jak rozliczenie osobne.
          W przypadku malzonkow majacych dochody w tym samym progu podatek jest taki sam
          (czy to w liniowym, czy progresywnym). No chyba, ze blednie wyliczacie podatki
          juz teraz.
    • Gość: rtrztu Re: Podatki PO czy PiS? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 19:35
      (...)MFW ogłosił, że życzliwie przygląda się w Polsce dyskusjom o podatku liniowym, ale przy jego
      wprowadzaniu należy pamiętać by nie uszczuplić dochodów budżetu.

      Czyli...? Ta sama forsa, tylko pobierana innymi drogami... Ergo - to żadna zmiana, zwyczajny chwyt
      przedwyborczy, aby Maria Rokicina mogła nadal seplenić z trybuny...
      • szabo Re: Podatki PO czy PiS? 23.05.05, 02:30
        Liniowy jest tańszy, bardziej przejrzysty, można obniżyć wyatki na administrację
        skarbową, która pochłania olbrzymie fundusze budżetowe. No i poza tym jest
        prosto, czyste zasady, inwestor przyjdzie, bo mu urzędas nie podłoży świństwa w
        czasie rozliczania. A to niestety się w Polsce zdaża
    • lukas2877 Re: Podatki PO czy PiS? 22.05.05, 22:11
      JEDNA STAWKA VAT-U NIE MUSI PODNIEŚĆ KOSZTÓW ŻYCIA PRZECIĘTNEGO POLAKA, 1000 ZŁ
      WYDANE NA GAZ, ENERGIĘ, TELEFON, PALIWO I ŻYWNOŚĆ MOŻE NIE ZMINEIC OBCIĄŻWENIA
      JEGO PORTFELA, NA PRZYKŁAD WYDAJĄC 1000 ZŁ ODPOWIEDNIO NA:
      GAZ 100 ZŁ. VAT 22 ZŁ.
      ENERGIA 100 ZŁ. VAT 22 ZŁ.
      TELEFON 100 ZŁ. VAT 22 ZŁ.
      PALIWO 200 ZŁ. VAT 44 ZŁ.
      ŻYWNOŚĆ 500 ZŁ. VAT 35 ZŁ.
      SUMA VAT-U 145 ZŁ.
      PO WPROWADZENIU JEDNEJ STAWKI VAT BĘDZIE KSZTAŁTOWAŁ SIĘ ODPOWIEDNIO 15,15,15,
      30, 75 ZŁ. SUMA 150 ZŁ.
      CZYLI NA WYDANY 1000 ZŁ. PODWYŻKA PODATKU WYNIESIE 5 ZŁ. ,
      MOŻNA TAKŻE ZAŁOŻYĆ, ŻE OBNIŻENIE STAWKI NA PALIWO SPOWODUJE OBNIŻENIE CEN
      ŻYWNOŚCI I INNYCH TOWARÓW , A WIĘC JEDNA STAWKA MOŻE PRZYNIEŚĆ WIECEJ KORZYŚCI
      NIŻ STRAT

      • Gość: Szok !!! Re: Podatki PO czy PiS? IP: 194.203.181.* 22.05.05, 23:03
        Dodam jeszcze , ze 15% podatek liniowy spowoduje, ze wiekszosc ludzi
        zarobkujacych zagranica bedzie rozliczalo sie z podatku w Polsce, co spowoduje
        wiekie wplywy gotowki do budzetu. Na dzien dzisiejszy nikomu nie oplaca sie
        rozliczac w Polsce z zarobionych zagranica pieniedzy, ale przy podatku liniowym
        bedzie to bardzo oplacalne dla wszystkich. Polska dostanie zastrzyk gotowki,
        ktora teraz wplywa w budzetow innych panstw, a Polacy zagranica beda mieli
        wiecej pieniedzy. Napewno znajdzie sie banda debili, ktorym bedzie to nie w
        smak, ale pora aby wiekszosc Polakow zaczela wspierac swoich rodakow w kazdy
        dostepny sposob, a nie im dosrywac na kazdym kroku.
    • Gość: DoL Bardzo proszę o przetłumaczenie... IP: 217.153.29.* 22.05.05, 23:09
      ...dwóch zdań z samego wstępu:
      "PiS chce podatki obniżyć, ale liczne ulgi, a nawet dodać nowe."
      Ni w ząb nie kumam...
      "Ostro przeciwstawia się podwyżce preferencyjnych stawek VAT, co zaowocuje
      podwyżką cen żywności i leków."
      Podwyżka będzie na skutek przeciwstawiania się stawkom, czy na skutek samych
      stawek?
      Albo ja po prostu za głupim na te uczone teksty, albo ich autor jest jeszcze
      daleko przed maturą z polskiego...
      Na wypadek, gdyby tekst wstępu zmieniono: to jest zapis z godz. 23:23.
    • Gość: janusz Re: Podatki PO czy PiS? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 00:00
      Nie masz zielonego pojecia o systemie podatkowym a zabierasz głos. Po pierwsze
      każdy biedak z najniższej grupy podatkowej ktory płaci regularnie czynsz ma
      prawo odliczyć fundusz remontowy i ma ulgę remontową właśnie, a pozatem inne
      ulgi mają ograniczoną wysokość, więc żaden milioner który z nich skorzysta nie
      obniży sobie podatku poniżej 15 procent. Innych bzdur które napisałeś nie warto
      nawet komentować. Ale jedno jest pewne: podatek 3 razy 15 uderZy nie tylko w
      biedaków ale w 90 procent społeczństwa, spowoduje kolosalnu wzrost cen a
      przyniesie największe zyski wszystkim posłom i tym wszystkim którzy zarbijaą
      wiecje od nich. Tak wieć z pewnością bedzie uchwalony, bo ustawy w polsce są w
      interesie klasy panującej a nie społeczństwa.
      • q_vw Re: Podatki PO czy PiS? 23.05.05, 01:31
        Początek wspisu miałeś dobry, ale dalej już kręcisz... To demagogia pisać, że
        liniowy podatek spowoduje "kolosalny" wzrost ceny, na jakiej podstawie tak
        uważasz ? Przypomnę, że podstawowa stawka VAT 22 % spadnie do 15 %... Ci
        wszyscy, któzy zarabiają więcej od innych, czyli najbogatsi, to i tak nie płacą
        podatków w Polsce. Posłowie z ich zarobkami nie są żadnymi krezusami...
        oczywiście na tle zarobków przeciętnego Kowalskiego tak, ale generalnie nie.
        Umówmy się, jednak posłowie powinni dobrze zarabiać, ale mieć mniej "darmówek".
        • Gość: Muerte Re: Podatki PO czy PiS? IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 23.05.05, 09:44
          To demagogia pisać, że
          > liniowy podatek spowoduje "kolosalny" wzrost ceny, na jakiej podstawie tak
          > uważasz ? Przypomnę, że podstawowa stawka VAT 22 % spadnie do 15 %...

          tylko jesli na cos j vat jest 0 albo 7% to wprowadzenie 15% oznacza podwyzke

          >Ci
          > wszyscy, któzy zarabiają więcej od innych, czyli najbogatsi, to i tak nie płacą
          > podatków w Polsce.

          bzdura - juz nie chce pisac o tym ze prezesowi banku nie wypada uciekac do raju
          podatkowego! a wiekszosc nie ma poprostu jak uciec...
          od 10% najbogatszych pobierana jest wieksza czesc pieniedzy z pit jakie wplywaja
          do budzetu - wiec skoro nie placa to czemu placa??....
          • q_vw Re: Podatki PO czy PiS? 23.05.05, 12:59
            OK, ale jest jednak ciut inaczej. Popatrz, VAT w stawce podstawowej jest jednak
            22 %, na to wchodzą najbardziej cenotwórcze sprawy takie jak paliwa czy maszyny
            i urządzenia oraz surowce, czyli wszystko to, z czego powstaje finalny wyrób.
            jeśli tutaj spadnie stawka VAT to produkt finalny, nawet objęty wyższym VAT nie
            zdrożeje.

            Co do najlepiej zarabiających... ustalmy najpierw co według ciebie oznacza owe
            10 % jaka to suma rocznie. Z tego co ja wiem, owych najlepiej zarabiających jest
            poniżej 5 % i to dobrze poniżej.

            Oczywiście, że większość nie ma jak uciec... przeciez ani ty ani ja nie
            wyprowadzimy kasy do raju podatkowego, bo nas na to zwyczajnie nie stać, dajemy
            się więc bezsilnie łupic państwu w imię jakieś sprawiedliwości chorych
            lewicowych ideałów...

            Popatrz na prywatne firmy, dokładnie na spółki, uważasz, że ich właściciele
            płacą podatki ? Mają koszta albo firmy, własne firmy, które wystawiają faktury
            owym spółkom, poza Polską... generalnie spólki zawwsze sa na minusie...

            Z podatkami jak z różnymi skłądkami, jesteśmy zarzynani i zarzynani sa mali
            przedsiębiorcy, w tej chwili wychodzi na to, że więcej płacimy niz zarabiamy, bo
            wysokie są koszty stałe...

            Dlatego powinno być jednak 3 x 15 % i obniżki kosztów stałych takich jak ZUS.
            Inaczej wszystkie firmy uciekną z Polski, zarejestrują się choćby na Słowacji...

            A najlepsi podatnicy w Polsce to budżetówka, renciści i emeryci... wesołe,
            prawda ?! A tylko dlatego, że ani co odliczyć, ani gdzie zwiać...
          • Gość: liberty Re: bzdety - panie kolego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 10:59
            Obaj nie macie racji. Dobrze rozwijają się kraje z niskimi podatkami. Czy jest to progresja, czy liniowy, nie ma żadnego znaczenia. Można przecież sobie wyobrazić progresję z progami 1,2,3...10 %, która będzie znacznie korzystniejsza niż jakikolwiek liniowy 15%. Poza tym liniowy nie jest wcale podatkiem sprawiedliwym. Przecież pracujący lepiej płaci więcej, więc gdzie ta sprawiedliwość? Nie ma czegoś takiego, jak sprawiedliwe podatki-niesprawiedliwością jest samo ich istnienie. Podatek jest bowiem zaborem (kradzieżą) mienia wbrew woli obrabowanego. I nie ma żadnego znaczenia, że za rabunkiem stoją "szczytne" cele. Dla złodziei (biurokratów) i grup interesów żyjących z tego reketu "konieczność" ich utrzymywania przez niewolników ("podatników") zawsze będzie szczytnym celem. Każdą "usługę" oferowaną przez państwową mafię można zastąpić ofertą firm działających na wolnym rynku, i to ze znacznie lepszym skutkiem. Nawet obronę kraju-obywatele mogą się składać na wojsko dobrowolnie, lub utworzyć rodzaj milicji. A jeżeli pomimo to nie można zebrać dość ochotników do obrony-to taki naród nie zasługuje na przetrwanie. Z policją jest jeszcze lepiej-może swobodnie istnieć kilka agencji policyjnych konkurujących między sobą. I tak dalej. Wszystko to oczywiście nie da się zrobić w kraju, w którym 99% (a może 95%?) ludzi uważa, że państwo powinno o nich zadbać (czyt.: ukraść innym, a dać im), i w którym wspomniane wyżej 99% nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że w istocie jest poddanymi biurokratycznej machiny niesłychanego wyzysku. Z budowaną starannie przez media farsą pseudo-wolności na osłodę
            • Gość: Ito O rrany......... IP: *.msp.gov.pl / *.mst.gov.pl 23.05.05, 12:19
              ..... ty tak na poważnie?

              Jeśli dobrze rozumiem, obywatele powinni płacić nie podatki (które są podobno
              złodziejstwem) a dobrowolne składki? Które złodziejstwem nie są? Weźmy na
              przykład podane przez ciebie wojsko: w razie czego chroni d... i tym, którzy
              dobrowolnie zapłacą i tym, którzy nie. Jeśli zapłacę, to tylko pod warunkiem,
              że zapłacą wszyscy.

              A korporacje policyjne już są. Chronią przed samymi sobą. A jak nie zapłacisz
              to demolka.
      • Gość: cezar37 Re: Podatki PO czy PiS? IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 23.05.05, 06:26
        Drogi panie Januszu-każdy biedak płacący regularnie czynsz jest, sądząc po
        wpływach spółdzielni z tytułu czynszu, ewenementem. Po wtóre zaśte cele
        remontowe odnosża się do remontów klatek schodowych ocieplania bloków, itp.
        itd.natomiast dla mnie osobiście cele remontowe kojarzą sięz remontem mojego
        mieszkania. Co zaś się tyczy podatku liniowego, to bezsporny fakt, iż tam gdzie
        on jest jest wzrost gospodearczy realnie przekładający się na życie obywate
        li-Estonia,Islandia, Rosja, że wymienię tylko najbardziej spektakularne
        przypadki. Poza tym samo wprowadzenie podatku liniowego w naszym kraju niewiele
        zmieni w życiu zwyklych ludzi -KOSZTY PRACY POWINNY ZOSTAC ZDECYDOWANIE
        OBNIZONE, tylko wtedy bezrobocie zacznie w widoczny sposób spadać. I jeszcze z
        innej beczki, każda zwyżka podatków pośrednich spowoduje, iż wpływy z nich będą
        maleć a nie rosnąć.
        Poza tym upraszam serdecznie o więcej kultury.
        • Gość: Muerte Re: Podatki PO czy PiS? IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 23.05.05, 09:53
          >o zaś się tyczy podatku liniowego, to bezsporny fakt, iż tam gdzie
          >
          > on jest jest wzrost gospodearczy realnie przekładający się na życie obywate
          > li-Estonia,Islandia, Rosja

          lol
          islandia?? tam nie ma podatku liniowego
          rosja?? - ich "rozwoj"gospodarczy opiera sie o sprzedarz surowcow gownie
          energetycznych - wzrorowanie sie na rosji w kwestiach gospodarczych nie jest
          dobrym pomyslem...
          estonia?? tam tez nie ma podatku liniowego a wzrost pkb jest w granicach 5% -
          prawie taki sam jak u nas....
        • ricx Re: Podatki PO czy PiS? 23.05.05, 01:58
          Do 3x15% (CIT, PIT, VAT) proponuje dodac - czwarte: ZUS, ale placony przez
          wszystkich od calego dochodu brutto. podejrzewam, ze wowczas ZUS mialby wiecej
          kasy. wprawdzie trzeba by zmienic ustawe o zaopatrzeniu emerytalnym wszyscy
          otrzymuja emeryture panstwowa w jednej wysokosci (do utalenia).Za zaoszczedzone
          pieniadze kazdy wykupi sobie polise (tak jak dzis - III filar). Drugi filar
          przemianowac na trzeci. Proste i Sprawiedliwe. Ciekawe, czy ktoras z partii
          pojdzi na takie rozwiazanie. Pozdro.
          • Gość: D Re: Podatki PO czy PiS? IP: *.retsat1.com.pl 23.05.05, 07:41
            15% ZUS jest w Stanach. W większości przypadków pracownik płaci 7,5% i
            pracodawca 7,5%. Dodatkowo są rózne inne plany emerytalne, całkowicie
            indywidualne (np. ROH IRA - odpowiednik IKE) jak i współfinansowane przez
            pracodawce - plan401k w Polsce brak odpowiednika. Co do podatków - istnieją
            progi i ulgi. tylko ierwszy próg podatkowy ma 15%. Podatek vat tylko w kilku
            stanach przekracza 10%. Partia, która wprowadzi podobny system ma mój głos. Jak
            widać z poziomu rozwiju gospodarczego USA system jest sprawdzony.
            • krzszy1 Re: Podatki PO czy PiS? 23.05.05, 07:55
              I właśnie dlatego że system w USA jest sprawdzony i przynosi korzyść
              obywatelom, państwu , nie może być zastosowany w Polsce. Na pewnym wykładzie z
              ekonomii politycznej AE w Katowicach powiedziałem " że naukowcy, ekonomiści w
              Polsce są jak latarnia dla pijanego -nie ma mu oświetlać drogi tylko jest po to
              aby się jej przytrzymać" i zostałem wyproszony z sali. No ale to było w 87r.
              Ciekawe że do dziś nic się nie zmieniło. Pozdrawiam
              • Gość: pandada Re: Podatki PO czy PiS? IP: *.ceron.pl 23.05.05, 13:28
                USA czerpie wpływy z połowy świata, dlatego nie można tego kraju przyrównywać do Polski. Czy system podatkowy ma tu wpływ - nie wiadomo. Wiadomo jedynie, że przy takim bogactwie Amerykanie nadal mają nędzarzy i analfabetów.
                Nasze państwo można porównywać do krajów europejskich i patrzeć dlaczego np. kraje skandynawskie są bogate.
          • Gość: darek_w1 Re: Podatki PO czy PiS? IP: *.lan.pop.pl 23.05.05, 10:21
            > kasy. wprawdzie trzeba by zmienic ustawe o zaopatrzeniu emerytalnym wszyscy
            > otrzymuja emeryture panstwowa w jednej wysokosci

            Ciekawa koncepcja, ZUS płacony od odchodu czyli jedni płacą 100 zł miesięcznie,
            inni 1000 zł, ale emerytury dostają jednakowe (przecież wszyscy mają jednakowe
            żołądki) ;-)
            Poza tym skoro ZUS miałby być proporcjonalny do dochodu to niczym się nie różni
            od podatku dochodowego więc logiczne byłoby go scalić z dochodowym i uprościć
            system podatkowy.
            Innych rzeczy nie chce mi się komentować. Stary, sorry, musisz jeszcze trochę
            poduczyć o systemie podatkowym.
            • Gość: pandada Re: Podatki PO czy PiS? IP: *.ceron.pl 23.05.05, 13:32
              Równa emerytura państwowa? Jestem za! Przysługiwałaby każdemu. A jeśli ktoś chce więcej, to płaci na jakiś fundusz, jak na ubezpieczenie, dowolną stawkę.

              ZUS? co to jest ZUS? przecież nie tylko o emeryturę tu chodzi. Musisz się jeszcze dużo pouczyć o ZUSie.
              • Gość: darek_w1 Re: Podatki PO czy PiS? IP: *.lan.pop.pl 23.05.05, 17:24
                > Równa emerytura państwowa? Jestem za! Przysługiwałaby każdemu.

                Chyba nie zrozumiałeś o co chodzi więc skup się - jak emerytura ma być równa to
                chyba i składka emerytalne powinna być równa. I wtedy ewentualnie może to mieć
                sens. A jak jeden płaci więcej, a drugi mniej za _to samo_ to chyba ktoś tu
                kogoś robi w członka.

                > ZUS? co to jest ZUS? przecież nie tylko o emeryturę tu chodzi. Musisz się
                jeszc
                > ze dużo pouczyć o ZUSie.

                Akurat o ZUS-ie nie musisz mnie uczyć. Mam uzasadnione powody podejrzewać, że
                znam się na tym lepiej od ciebie. Przeczytaj sobie post, na który odpowiadałem.
                Mowa była ewidentnie o składce emerytalnej bo tylko ta jest ograniczana od
                góry.


    • Gość: Mała Mi Re: Podatki PO czy PiS? IP: *.aster.pl 23.05.05, 08:49
      Ulgi są przede wszystkim dla takich jak większość z nas - średnio zarabiających
      i gospodarnych: przez cały rok oszczędzamy, żeby sobie wymienić okna czy zrobić
      łazienkę i zachętą do tych inwestycji jest perspektywa, że fiskus nam coś
      zwróci. I bardzo dobrze - ludzie remontują, a glazurnicy i cykliniarze
      zarabiają. Poza tym, mając perspektywę ulgi każdy bierze od fachowców fakturę
      VATowską, tzn. fachowiec musi zapłacić podatek (zwykle daje wybór: robota nieco
      taniej, ale bez faktury, albo nieco drożej i faktura - i tak się opłaca, bo bez
      faktury wychodzi drożej o jakieś 7%, a fiskus zwraca 19%). Jeśli zlikwiduje się
      ulgi to: 1. część osób zrezygnuje z remontu i różne małe firmy remontowe
      splajtują, 2. prace te przejdą do szarej strefy i państwo straci wpływy z
      podatków. Myślę, że w sumie wszyscy więcej stracimy, niż ktokolwiek zyska.
    • Gość: ktoś K..., ten PiS to takie ćwoki, że aż boli,nie myślą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 10:44
      Jeśli zostanie wprowadzony podatek liniowy i może zgodnie z obietnicami coś
      zostanie zrobione z ZUSem, tak by koszty pracy były niższe, to będą i
      inwestycje i miejsca pracy, czyli to, co durny PiS chce wprowadzać jakimiś
      sztucznymi metodami (ulgi itp. bzdury) = pieniędzmi podatników. Pomysł PO
      wykorzystuje starą jak świat zasadę, że rynkowi trzeba dać warunki, a sam
      zwróci dobre efekty. Ale nie, lepiej rozdawać z pieniędzy tych zamożniejszych,
      żeby nabić sobie punkty u nierobów, a gospodarka dalej głęboko w ciemniej d...
      Problem z PiS jest taki, że są to typowi polityczkowie, którym wydaje się, że
      każda decyzja musi być polityczna. Z tym, że mieszanie polityki z gospodarką
      NIGDY nie daje nic dobrego, ani tym niby zamożnym, ani tym bardziej tym
      biednym. Ale Polacy widzą tylko doraźne problemy (wzrost niektórych cen), a nie
      zauważają, co to da w perspektywie roku-dwóch. Dlatego życzę powodzenia. Nie
      życzę sobie być zakładnikiem tych, którzy nigdy dla gospodarki tego kraju nie
      zrobili nic i nigdy nie zrobią, bo są wiecznymi szarakami wożącymi się na tych,
      których tak pogardliwie nazywają "prywaciarzami" (oczywiście jeśli w ogóle im
      się łaskawcom chce). A ty PiSie dalej liż im tyłki. Niedługo nie będzie co
      zbierać po gospodarce tego kraju.
        • swiete0fficjum Re: K..., ten PiS to takie ćwoki, że aż boli,nie 23.05.05, 11:13
          "- 15-proc. stawka byłoby najlepsza. Ale nie wiadomo czy po podwyżkach podatków
          SLD-owskiej ekipy, taka stawka wystarczy, by budżet nie stracił na nowym
          systemie - mówi "Gazecie" Rafał Antczak, który doradza klubowi PO. W kuluarach
          wymienia się go jako kandydata na wiceministra finansów."

          PiS jest beznadziejne, ale ten antczak nie lepszy...

          P.S. Najlepszym rozwiązaniem jest PODATEK POGŁOWNY!!!
          Liniowy jest nieuczciwy ponieważ zabiera jednym wiecej, a drugim mniej!
          Nie upraszcza też sposobu rozliczania!
          • Gość: papamobil eksperyment wskazany !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 12:08
            proponuje eksperyment z 15% podatkiem liniowym i zobaczyć przez pół kadencji
            nowego sejmu czyli 2 lata jak się sprawdzi , jeżeli wyjdzie z tego dupa
            powiesimy za jaja pomysłodawce !!! a tak wogóle , to ja z podatków to cieniutki
            jestem , oj cieniutki ! ludzie trzepią kase na manewrach i przekrętach
            podatkowych , a ja nic kompletnie nic!!! uczciwy ku.. jestem i już !!!
          • Gość: pandada Re: K..., ten PiS to takie ćwoki, że aż boli,nie IP: *.ceron.pl 23.05.05, 13:41
            Z podatkiem pogłównym to po co komu jeszcze państwo? Państwo nic nie daje, nic nie zabiera. Nie ma go. Liczą się tylko firmy i klany i to one sobie tworzą państewka. UPRowi marzy się system plemienny. Rządzić całkowicie bedą bogaci, bo oni będą decydować komu dadzą pracę przy czyszczeniu swego kibla.

            Kultura i sztuka będzie powstawała wyłącznie na zlecenie bogatych, bo tylko oni za nią zapłacą. Bo co bidni analfabeci mają książki czytać? No a bogaty żadnego lewackiego czy liberalnego gniota nie obejrzy, bo mu to zburzeniem "świętego" porządku pachnie. Zatem powstaną tylko dzieła "słuszne".

            "Ziemia obiecana" - fajny film ukazujący ideał UPR.
        • Gość: Muerte Re: K..., ten PiS to takie ćwoki, że aż boli,nie IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 23.05.05, 12:14
          > Jest masa przykładów na to że niższe podatki mogą oznaczać większe wpływy do
          > budżetu. Tak było na Słowacji chociażby, a jak donosi dzisiejsza Rzeczpospolita
          >
          > tak jest i u nas po obniżce CIT-u. Ciekawe, że wyborcza nic na ten temat nie
          > pisze...

          masz racje ale tak naprawde nie wiadomo czy przy 20% stawce cit wplywy nie
          bylyby wieksze - a moze przy 10% byly by wieksze...moze przy 25%...
          tego nikt wie i nie jest w stanie policzyc...
          zreszta jak sam napisales: "mogą oznaczać"...
      • em.em.em Re: Podatki PO czy PiS? 30.05.05, 11:40
        BTW VAT-u.
        Zrobilem w markecie zakupy (glownie amciu) - prawie 200 PLN-ow. Z czego:
        VAT 3% - 0,63 PLN (!!!)
        VAT 7% - 5,87 PLN
        VAT 22% - 13,30 PLN

        Odnosze dziwne wrazenie, ze na propozyci PO bym skorzystal, albo przynajmniej
        nie stracil. Warto sobie poczytac ustawe o VAT i popatrzec, co jest objete
        niskimi stawkami i ze zmiana powinna byc korzystniejsza nie dla budzetu, ale
        dla zwyklych szarych ludzikow.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka