Gość: Skorpion Cudzy błąd da ci pół miliona złotych. Skorzysta... IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.09.11, 20:17 Ten artykuł to ściema. Kodeks cywilny dokładnie reguluje kwestię zadatku. Jego wysokość to maksymalnie 10proc. wartości wynikającej z umowy sprzedaży. Pani owszem mogła przyjąć 500tys zł. Ale wszystko co przekracza 10 proc jest zaliczką, zwrotną w przypadku nie dokonania umowy przyrzeczonej. Pozdrawiam tych co piszą a nie maja pojęcia o czym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Re: Cudzy błąd da ci pół miliona złotych. Skorzys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.11, 20:25 To ty nie masz pojęcia o czym piszesz - pokaż mi ten przepis, że zadatek to 10% a reszta zaliczka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: po fachu Re: Cudzy błąd da ci pół miliona złotych. Skorzys IP: *.dynamic.chello.pl 10.09.11, 20:26 Proszę Cię, podaj który to przepis w POLSKIM kodeksie cywilnym bo nie mogę znaleźć:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bzdura Re: Cudzy błąd da ci pół miliona złotych. Skorzys IP: *.cust.tele2.se 10.09.11, 21:23 Tez mi sie wydaje, ze to jest "zycie na goraco". Poza tym nikt nie ma prawa zadac 2x tyle od 500 tys zlotych. To jakas bzdura. Rownie dobrze moglaby napisac w razie niedotrzymania terminu ma sie facetowi oddac. kompletna bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Cudzy błąd da ci pół miliona złotych. Skorzys IP: *.dynamic.chello.pl 10.09.11, 21:35 człowieku (z małej) - poczytaj sobie o zadatku i będziesz wiedział, o co tu w rzeczywistości chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: Cudzy błąd da ci pół miliona złotych. Skorzys IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.09.11, 21:02 żeby poczytać i wiedzieć, to trzeba UMIEĆ czytać ze zrozumieniem, Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartolomeo Re: Cudzy błąd da ci pół miliona złotych. Skorzys IP: *.broker.com.pl 10.09.11, 23:56 człowieku - nie kompromituj się - na calym swiecie - jeżeli nie wywiązujesz się z umowy to zwracasz 100% zaliczki lub 200% zadatku. Odpowiedz Link Zgłoś
bromborek83 Re: Cudzy błąd da ci pół miliona złotych. Skorzys 11.09.11, 00:01 nie bardzo, w kc nie ma mowy o wysokości zadatku... ale w praktyce i zwyczajowo się przyjęło, że zadatek to 10%, czasem w podobnych sprawach sądy wydawały rzeczywiście wyroki, w których wszystko co ponadto traktowały jako zwrotną zaliczkę, ale to były pojedyńcze sprawy,które nie rzutują na inne podobne w Polsce, nie ma precedensów Odpowiedz Link Zgłoś
antybiurokrata Panstwo Prawa polega na tym ze trzeba respektowac 10.09.11, 20:19 umowy wlasnie. Jak sie pani zgodzila na podpisanie umowy w danym dniu, to trzeba wszystko zrobic aby ja podpisac w tym dniu a nie jechać na wakacje. Jak sie potem umawia na zmiane terminu to trzeba to miec na pismie, itd. Jakie trudne jest to do zrozumienia???? W Polsce nie ma Panstwa Prawa bo nikt umow nie traktuje powaznie, zwlaszcza panstwo i panstwowe firmy albo takie co niedawno byly panstwowe np. TPSA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krystyna Re: Cudzy błąd da ci pół miliona złotych. Skorzys IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.09.11, 20:20 A jak sie nazywa ten prawnik? Może by jakieś bliższe dane- żeby się ktoś inny nie nabrał. Współczuję kobiecie bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
rarely kobiete wystawiono 10.09.11, 20:21 az dziw ze doszla w zyciu do pieniedzy bedac tak niefrasobliwa i naiwna sad wydał sluszna decyzje bo jaka miał zreszta wydac ? sad nie kieruje sie emocjami tylko kwitami a kwity mówiły jasno wziełas zadatek nie dotrzyamalas terminu musisz placic x 2 zastanawiam sie skad ta blokad konta bez wyroku sadowego nie do konca to rozumiem ale nie znam sie na tym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Juzek Bzdura IP: *.cust.tele2.se 10.09.11, 21:15 jesli ten artykul jest prawdziwy to ta paniusia miala slabego adwoakata. Umowa taka jak ja podpisala jest niewazna. Nie mozna np. zadac 2x tyle, a niby tylko dlaczego 2x tyle, gdyby podpisala, 1000000 x (milion) razy tyle, czy tez mialaby placic miliardy ? Ile mozna wziac lichwy jest ograniczone w prawie karnym, w normalnych krajach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amx Re: Bzdura IP: *.dynamic.chello.pl 10.09.11, 23:36 człowieku nie kompromituj się... Kodeks Cywilny przewiduje wyraźnie że płaci się DWUKROTNOŚĆ zadatku a skoro zadatek był pół bańki to trzeba oddać bańkę ten przepis jest stary jak świat, ma przynajmniej 50 lat.... Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Bzdura 11.09.11, 00:13 Ile mozna wziac lichwy jest ograniczone w prawie karnym, w normalnych krajach. To żadna lichwa tylko ustawowy rodzaj kary umownej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ency Cudzy błąd da ci pół miliona złotych. Skorzysta... IP: *.chelmnet.pl 10.09.11, 20:24 Pan prawnik ma w tej sprawie sumienie czyste... bo nie używane ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W. Re: Cudzy błąd da ci pół miliona złotych. Skorzys IP: *.bchsia.telus.net 10.09.11, 20:47 Trzecia Rzeczpospolita to gangsteryzm i jeden wielki przekret. Solidarnosc i spoleczenstwo obywatelskie mialy dac druga Japonie, zamiast tego sa pozyczki na mieszkania w bankach szwajcarskich, oszusci czychaja na kazdym kroku, komornicy zacieraja rece pelne roboty. Gdzie sie podzialy idealy gloszone przez Walese? Mysle ze dzisiejsza Polska to Sodoma i Gomora. Nikt z dyskutantow tego artykulu nie zauwazyl aspektow moralnych calej tej hecy. Ot taka sobie niewinna kobitka sprzedaje mieszkanie za bagatela prawie 2 miliony zlotych tuz po rozwodzie. Jest kredyt w banku i to szwajcarskim, pozyczka na krzywy pysk pol miliona zlotych od potencjalnego kupca, ot takie malutkie sumy ktorymi dysponuje Kowalski zarabiajacy na miesiac powiedzmy 2000 zlotych. Jedno z tego wszystkiego wynika: kult pieniadza przyslonil wam wszystkim normalne widzenie swiata. Przyjdzie czas zaplaty gdy Bog sie upomni o tych najbardziej pokrzywdzonych. Kary jak w Sodomie macie jak w banku. Nie widze tu 10 sprawiedliwych ktorzy by mogli te kary cofnac. Skladajcie to siano jak Walesa i budujcie "Druga Japonie" moze ci po ktorych trupach idziecie nie beda sie dopominac o sprawiedliwosc. To oczywiscie tylko pobozne zyczenie. Bog nierychliwy ale Sprawiedliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tsn oszust ? IP: *.home.aster.pl 10.09.11, 20:35 "połowa czerwca" - umowa przedwstępna 1 lipca - wchodzi d1 lipca wchodzi dyrektywa, która pozwoli mi spłacić ten kredyt frankami szwajcarskimi bez spreadu. 17 i 18 lipca - spłata kredytu 23 lipca - prośbą o wystawienie zaświadczenia w maks terminie 14 dni czy on ją zmusił aby wszystko robiła na ostatnią chwilę ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oh HAHAHA IP: 212.127.64.* 10.09.11, 20:36 dobre... wiekszosc wielkich fortun i bogactwa krajow to konat innych, ze przypomne: - afryke doja: usa, europa, azja... i to nie ma znaczenia ze to ich ziemia i jeszcze robia akcje humanitarne za nasza kase przez dojarke w postaci onz, z ktorego to tez wyciagaja nasza kase - zus..., prokom - dojarka naiwnych czyli nas przez urzedasow pozytku publicznego... - zalozyciel fundacji batorego wydoil spora czesc kasy z europy i na roznych spekulacjach... - osttani kryzys - to wydojenie w swietle prawa 70% uczciwie pracujacych niekiedy bardzo ciezko obywateli na swiecie... i co?? - zapytam tak - ile ludzi przeczytalo (procentowo) umowe jaka kolwiek od A do Z radzac sie dodatkowo w trudnych sprawach prawnika albo osoby cos w prawie kumajacej? - ile osob sie ubezpiecza od ryzyka, chociazby placac minimalna skladke? no tak to wlasnie wyglada.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: badziewiak66 A moze tak zrobić Ocean15 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.11, 20:37 A gdyby tak zrobić film o polskim Panie Ocean co to ma kontakty z pośrednikami i bankami internetowymi, dobrze gra , całkiem jak aktor i wykorzystuje ufność Pań po rozwodzie. Kogo bym dołożył jeszcze do tej ekipy ? Ano hakera , aby poznać profil charakterologiczny ofiary, jej zamożność oraz przebieg sytuacji. Pasuje jak ulał, Pani tylko internetem żyła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as To standard w umowach notarialnych IP: *.ip.jarsat.pl 10.09.11, 20:38 Pani była za bogata stąd brak wiedzy co się podpisuje. Odpowiedz Link Zgłoś
twydra321 Re: To standard w umowach notarialnych 10.09.11, 20:51 A od kiedy tak sie sprzedaje mieszkanie z hipoteka. W momencie zawarcia umowy kupna sprzedaży stosuje sie zapis o wykreśleniu hipoteki z KW po spłacie. Kupujący w umowie ma zapis , że pieniądze w danej kwocie wpłaca na nr konta banku który jest aktualnie wpisany w hipotece. Bank szybko wystawia zaświadczenie o spłacie i wykreśleniu hipoteki z KW, Błędem tej Pani było to, że zamiast pilnować spraw zachciało jej sie podróżować. Odpowiedz Link Zgłoś
citrixx Cudzy błąd da ci pół miliona złotych. Skorzysta... 10.09.11, 20:46 A ja się cieszę z takiego wyroku który został wydany zgodnie z przepisami prawa. Zacząłbym się obawiać gdyby sąd olał przepisy i stwierdził że co prawda zgodnie z prawem rację ma kupujący ale byłby to niesprawiedliwe z punktu widzenia etycznego i moralnego sędziego i dlatego orzeknie na korzyść sprzedającej. Bo to by oznaczało że nic nie jest pewne i wszystko zależy od widzimisię składu orzekającego (tak jak w tej chwili jest w przypadku kontroli skarbowych gdzie wszystko zależy od opinii urzędnika bo prawo jest tak niejednoznaczne). Nie liczy się kto ma rację a to która strona sporu przypadnie sędziemu do gustu i którą polubi. Dzięki temu widzę że Polska właśnie jest państwem prawa. A jeżeli wyborcy sądzą że prawa bezdusznego to nie ma żadnego problemu żeby wpłynąć na parlament (dobra okazja się zbliża, są wybory, poddać kandydatom taką myśl) który zmieni to prawo na bardziej odpowiadające poglądom społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
isztar77 Cudzy błąd da ci pół miliona złotych. Skorzysta... 10.09.11, 20:48 Mogła sobie wziąć prawnika przy podpisywaniu umowy, zwłaszcza z uwagi na wartość transakcji i kwestie kredytowe. Zaoszczędziła parę tysięcy (może 2-3) na obsłudze prawnej, to popłynęła na 1 mln. A teraz ma pretensje do wszystkich, tylko nie do siebie. Artykuł żenujący, tak samo jak pretensje wielce pokrzywdzonej specjalistki od marketingu. Czy przypadkiem artykuł nie był inspirowany przez pisowskich koryfeuszy walki z korporacjami? A walczą głównie daltego, że się sami do nich nie dostali, bo za mało umieli. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmosiki Przypuszczam, że niewiele by to dało... 12.09.11, 15:15 isztar77 napisał: > Mogła sobie wziąć prawnika przy podpisywaniu umowy Prawnik nic by tu jej nie dał - umowa przecież była OK, chronologia jest taka: - podpisali umowę, - facet wyłożył pół bańki na spłatę hipoteki, - lalunia dostała te pół bańki i pojechała na urlop (a co z urlopu nie da się internetowego banku obsłużyć?), - wpłaciła dopiero po powrocie z urlopu - kilku tygodniach - zawaliła termin z zaświadczeniem - nie dotrzymała umowy - facet się rozmyślił do czego miał pełne prawo - baa poszedł jej na rękę proponując moim zdaniem uczciwe rozwiązanie - zwrot pieniędzy KTÓRE ON JEJ DAŁ - to były jego pieniądze oraz kosztów - 70 tys. od kwoty 1,5 mln to nie jest dużo, może on już wziął kredyty na to? - lalunia NIE ZWRÓCIŁA MU JEGO PIENIĘDZY, nie wykazała woli układania się tylko go zlała - no to się facet wku...ł i poszedł do sądu Co by w tej sytuacji zmieniła obecność prawnika skoro ta panna po prostu niepoważna była? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Isztar Re: Przypuszczam, że niewiele by to dało... IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.11, 12:09 Moim zdaniem jednak coś by to dało. Umowa może była prawidłowa prawnie, ale niekorzystna dla niej, jako strony. Prawnik przede wszystkim zwróciłby uwagę na konsekwencje takich regulacji, zwłaszcza w aspekcie wysokości zadatku, a ewentualnie wprowadził zapis, że w takiej sytuacji, jaka wystąpiła, należy się zwrot zadatku, a nie jego dwukrotności, modyfikując tym samym regulacje kodeksowe, co jest dopuszczalne. Dodatkowo można było wprowadzić zapis zabezpieczający przed konsekwencjami ewentualnej opieszałości banku. Takie umowy w obrocie są dość powszechne, więc prawnik na pewno by sie przydał i zminimalizował przynajmniej ryzyko takiego rozwoju wypadków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościu Cudzy błąd da ci pół miliona złotych. Skorzysta... IP: *.dynamic.chello.pl 10.09.11, 20:55 Po krótce, jak to wygląda z drugiej strony: 1) Podpisujesz umowę przedwstępną jako kupujący, z dużym zadatkiem, który "idzie" do banku - czyli jest wtopiony... 2) Druga strona umowy, mimo zobowiązania, nie dotrzymuje jej warunków, a na prośbę o zwrot zadatku w 1x wysokości i kosztów reaguje szantażem, że nie odda kasy, jak kupujący nie przystanie na nowe warunki/terminy. Przecież to całkowicie oczywiste, że w takiej sytuacji kupujący natychmiast pójdzie do sądu, jeśli miał rygor 777, to z klauzulą do komornika, a jeśli nie miał rygoru, to z wnioskiem o zabezpieczenie. Poważni ludzie poważnie podchodzą do umów, które podpisują. Poza tym nikt przy zdrowych zmysłach nie wpłaciłby 0,5 mln zadatku, jeżeli nie chciałby zawrzeć umowy. Opanujcie się forumowi idioci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dubliner Re: Cudzy błąd da ci pół miliona złotych. Skorzys IP: *.ntlworld.ie 11.09.11, 01:02 > Poza tym nikt przy zdrowych zmysłach nie wpłaciłby 0,5 mln zadatku, jeżeli nie chciałby zawrzeć umowy. Opanujcie się forumowi idioci Sam jesteś idiotą forumowym. Tylko ktoś, kto szuka naiwnej blondynki ewentualnie możliwości oszustwa po wpłaceniu 0,5 mln zadatku, 2 dni po upływie terminu transakcji, zrywa takową doprowadzając do wyegzekwowania fortuny kosztem drugiej strony, której jedyną 'winą' była nie tyle nieświadomość, co raczej niefrasobliwość... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uga-buga Teorie spiskowe etc IP: *.cust.o2.ie 10.09.11, 20:55 Ci kotrzy mowia ze kobiete wykiwano powinni puknac sie czulko. A skad kupujacy wiedzial ze ona nie dotrzyma terminu? Moze byl w zmowie z bankiem? Chcial po prostu kupic mieszkanie, a ze ona nie dopelnila umowy, bo zamiast skonczyc interes pojechala na wakacje to jest tylko jej wina i glupota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek Cudzy błąd da ci pół miliona złotych. Skorzysta... IP: *.toya.net.pl 10.09.11, 20:56 Kupujący był cwaniakiem, który chciał wyłudzić tą kasę. Jego zachowanie nie pozostawia co do tego wątpliwości. Ale sprzedająca jest idiotką. Podczas przeprowadzania tak dużej transakcji wyjechała na urlop, bo jej było szkoda, że przepadnie wycieczka za kilka tys. Zamiast tego powinna codziennie chodzić do banku z prezentami dla pracowników żeby załatwili jej to zaświadczenie szybciej niż w regulaminowym terminie. Poza tym jak się okazuje, z góry wiedziała, że jeżeli bank wykorzysta 14 dni to się nie wyrobi z podpisaniem umowy. Notariusz ponoć ją ostrzegał o tym. Można się nie znać na prawie, ale ona miała środki żeby zatrudnić prawnika za te parę tys., który by pilotował sprawę. Nie jest przecież babcią po 3 klasach szkoły powszechnej, którą oszukał klasztor (podpisała z nim umowę służebności mieszkania a nie dożywocia, było niedawno głośno o tym) czy inną babcią, która oddała swoją kamienicę gminie tylko zapomniała podpisać umowę służebności i gmina kazała jej wynajmować mieszkanie w tej kamienicy na warunkach rynkowych. Tu, mimo że też było wszystko zgodnie z prawem to jednak kłoci się poczuciem sprawiedliwości. Ale tej baby mi nie szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
greg_natolin Cudzy błąd da ci pół miliona złotych. Skorzysta... 10.09.11, 21:07 I po co taki wielki zadatek przy przedwstępnej? Wystarczyło dać zwyczajowy, a przy spisywaniu ostatecznej, umieścić dwa numery kont: jeden prywatnego rachunku pani sprzedającej i drugi numer tego, na które pani Reklama wpłacała raty kredytu. Dowiedzieć się przed podpisaniem umowy, ile - z tolerancją - ponieważ to były franki - wyniesie całkowita spłata kredytu. I cześć pieśni! Gdyby pieniądze do kredytobiorcy nie wpłynęły, pan prawnik dokonałby egzekucji z aktu wprost na podstawie art. 777 [słynne 'trzy kosy']. Jeśli spłata by nastąpiła, dziewczę z agencji (reklamowej, rzecz jasna!) odbiera w stosownym terminie zaświadczenie o spłacie i pan "prawnik" jako nowy właściciel składa wniosek w wydziale wieczystoksięgowym o wykreślenie rzeczonej hipoteki. Ot i wsio! Coś mi się wydaje, że autora "artykułu" poniosła fantazja. Trąci to "Życiem na gorąco". A jeśli tak było naprawdę, to pan prawnik jest cwany jak stado lisów, a pani agentura od nieruchomości jest takim fachmanem jak z koziej harmonii organy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Cudzy błąd da ci pół miliona złotych. Skorzys IP: *.dynamic.chello.pl 11.09.11, 00:37 Po to taki zadatek, żeby mogła spłacic kredyt. Odpowiedz Link Zgłoś
greg_natolin Re: Cudzy błąd da ci pół miliona złotych. Skorzys 11.09.11, 07:58 Moje pytanie było retoryczne. Następne zdania zawierają odpowiedź, jak właśnie można było ten kredyt spłacić. Czyli [powiem to drukowanymi] Z PIENIĘDZY POCHODZĄCYCH ZE SPRZEDAŻY LOKALU! Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Cudzy błąd da ci pół miliona złotych. Skorzys 12.09.11, 12:19 > Po to taki zadatek, żeby mogła spłacic kredyt. Normalną procedurą jest spłata hipoteki z pieniędzy pochodzących ze sprzedaży lokalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rycho Cudzy błąd da ci pół miliona złotych. Skorzysta... IP: *.dynamic.chello.pl 10.09.11, 21:11 eee tam! na biedną nie trafiło co najwyżej naiwną Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek ten prawnik nie umrze smiercia naturalna, to pewne 10.09.11, 21:15 ten prawnik nie umrze smiercia naturalna, to pewne.. :) niech panienka dobrze zainwestuje reszte pieniedzy j.w.. nie mozna dac pluc sobie w twarz i mowic, ze to deszcz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amx Re: ten prawnik nie umrze smiercia naturalna, to IP: *.dynamic.chello.pl 10.09.11, 23:40 namawianie do przestępstwa jest karalne prawnik postąpił zgodnie z przepisami i jeszcze dawał szansę, paniusia pojechała na urlop zamiast pilnować terminów przestań się pluć i pomyśl logicznie - wraca wiara w sądy po takim wyroku Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: ten prawnik nie umrze smiercia naturalna, to 11.09.11, 04:01 Gdyby chcial naprawde kupic to mieszkanie to by mu "2 dni" roznicy nie zrobily.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibuc Re: ten prawnik nie umrze smiercia naturalna, to IP: 193.22.252.* 12.09.11, 15:20 O ile przez te "2 dni" nie wywaliła mu się inna umowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: de_gut Cudzy błąd da ci pół miliona złotych. Skorzysta... IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.09.11, 21:25 Kupowałem mieszkanie przy którym zaliczką było 100 tys. złotych. Sytuacja analogiczna jak w opisywanym przypadku. Ale mnie naprawdę zależało na kupnie a nie na tym aby zarobić na zapisach prawnych. Dzień przed upływem terminu sam zaproponowałem sprzedającemu abyśmy zmienili treść umowy przedwstępnej i wydłużyli termin. Można? Można. Tylko trzeba chcieć. To, że prawo pozwala na takie rozwiązanie sprawy jakie opisano w artykule to jedno, ale to, że ktoś urodził się s*synem to już "inna inszość". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tsn Re: Cudzy błąd da ci pół miliona złotych. Skorzys IP: *.home.aster.pl 10.09.11, 23:12 mam pytanie, czy sprzedawca mieszkania zwlekał miesiąc (no dobra 17 dni - od zmiany dyrektywy) na spłatę kredytu, a później sobie pojechał na wakcję ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziutek Cudzy błąd da ci pół miliona złotych. Skorzysta... IP: *.play-internet.pl 10.09.11, 21:29 Podać nazwisko i adres skurw.syna!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bzdura Bzdura IP: *.cust.tele2.se 10.09.11, 21:30 Art. 359. § 1. Odsetki od sumy pieniężnej należą się tylko wtedy, gdy to wynika z czynności prawnej albo z ustawy, z orzeczenia sądu lub z decyzji innego właściwego organu. § 2. Jeżeli wysokość odsetek nie jest w inny sposób określona, należą się odsetki ustawowe. § 21. Maksymalna wysokość odsetek wynikających z czynności prawnej nie może w stosunku rocznym przekraczać czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego (odsetki maksymalne). --- Innymi slowy, umowa o odszkodowaniu 2x jest niewazna. W przypadku odstapienia o umowy ta pani powinna zaplacic odsetki maximum 4x wysokosc kredytu NBP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Bzdura IP: *.dynamic.chello.pl 10.09.11, 21:40 a skąd Ci się, dziecko, odsetki przyplątały?? a wniosek o nieważności umowy - po prostu brilliant :D Art. 394. § 1. W braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo zwyczaju zadatek dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej. § 2. W razie wykonania umowy zadatek ulega zaliczeniu na poczet świadczenia strony, która go dała; jeżeli zaliczenie nie jest możliwe, zadatek ulega zwrotowi. § 3. W razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. To samo dotyczy wypadku, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bzdura Re: Bzdura IP: *.cust.tele2.se 10.09.11, 21:50 Umowa o karze 2x (czyli w tym przypadku 500 tys.) jest niewazna. Nie mozna sobie zawrzec umowy na taka kare. Zalozmy, ze paniusia podpisala, ze zaplaci 1000000 x razy wiecej, I co, tez uwazalbys, ze ma splacac do konca zycia 500 milionow? Obowiazuja umowy o maksymalnych stawkach w przypadku niewywiazania sie z umowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdyhbs Re: Bzdura IP: *.play-internet.pl 10.09.11, 22:12 a Ty dalej swoje :/ jeśli ja Kowalska, mająca pełną zdolność do czynności cywilno-prawnych i będąc osobą całkowicie poczytalną w momencie podpisywania umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego - po dwukrotnym pytaniu notariusza czy na pewno godzę się na 0,5 mln ZADATKU - podpisuję ten akt notarialny, a potem nie dotrzymuję terminów podanych w akcie - to ŻADEN sąd nie przyzna mi racji - bo gdyby mi ją przyznał, zrobiłby to wbrew obowiązującym w Polsce przepisom prawa. a konkretnie wbrew art. 394 KC. o lichwie można by było próbować mówić, gdyby dwukrotność zadatku przewyższała wartość nieruchomości. poza tym kobieta osiągnęła korzyść z wypłacenia jej 0,5 mln zadatku - mianowicie spłaciła kredyt z tej kwoty. za cholerę nie da się tej historii podciągnąć pod lichwę - bo nią nie była. tak na marginesie - nie jestem prawnikiem. ale cholernie dbam o swoją skórę dlatego czytam czytam czytam, żeby nie przejechać się na własnej niewiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Bzdura IP: *.dynamic.chello.pl 10.09.11, 22:18 Jak ta umowa może być nieważna, skoro jest zawarta DOKŁADNIE zgodnie z art. 394 kc, który zacytowałem powyżej?? Jakie kary i odsetki? Odsetki to jedno, kary umowne to drugie (i ewentualne ich miarkowanie do wysokości szkody), a zadatek to coś całkowicie innego... Gdzieś dzwoni, ale nie masz pojęcia gdzie dokładnie. Poziom Twojej ignorancji mnie zadziwia, a jeszcze kłócisz się w zaparte... Z całym szacunkiem - weź prawnika, jak będziesz cokolwiek kupował/sprzedawał/brał kredyt/podpisywał umowę o pracę itp., bo możesz się przejechać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tsn Re: Bzdura IP: *.home.aster.pl 10.09.11, 23:16 a w tej umowie był taki zapis? bo do końca nie wynika to z tekstu. tutaj chyba obowiązuje KC Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amx Re: Bzdura IP: *.dynamic.chello.pl 10.09.11, 23:42 gościu przestań wreszcie się kompromitować ustawowo należy DWUKROTNOŚĆ zadatku jak umiesz liczyć to sobie policz ile kobitka jest w plecy skoro zadatek był pół bańki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nn Re: Bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.11, 21:56 Coś ci się kolego pomyliło. Instytucja zadatku jest określona w par. 394 KC. Dwukrotność kwoty. Nie ma to nic wspólnego z odsetkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bzdura Re: Bzdura IP: *.cust.tele2.se 10.09.11, 22:11 Nawet jesli tak jest to zadatek wynosi ok. 10% transakcji. Reszta to zaliczka. Wiec artykul jest wymyslony. Trudno sadzic, aby sad potraktowal te cale 500 tys jako zadatek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdyhbs Re: Bzdura IP: *.play-internet.pl 10.09.11, 22:20 zadatek zwyczajowo to 10% ceny transakcyjnej. może być mniejszy, może być większy. kwestia ustalenia między stronami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wolak nikt jej nie kazał podpisywać umowy o takich IP: *.swidnica.mm.pl 10.09.11, 21:30 warunkach, mogła ustalić inne. W szczególności dłuższy termin na spłatę kredytu. Mogła nie zgadzać się na zadatek, a na zaliczkę. Mogła, mogła, mogła. Nie zrobiła więc co ma jej sąd poradzić? Podpisała dobrowolnie umowę danej treści. Pacta sunt servanda. Jest to oczywiście przykre, ale trzeba się pilnować i nie robić głupot! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wolak dodam jeszcze, że artykuł nie powiedział IP: *.swidnica.mm.pl 10.09.11, 21:35 wszystkiego! Jeżeli żadna ze stron nie ponosi winy za nie zawarcie umowy przyrzeczonej to nie są nie ma opcji o zwrocie podwójnego zadatku!!! A z artykułu wynika brak winy tej pani, bo spłaciła a to bank się opóźniał, nie ona sama. Więc coś jest niedopowiedziane! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autor Re: dodam jeszcze, że artykuł nie powiedział IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.11, 22:25 bank się nie późnił, kredyt spłaciła 18 lipca a bank miał 14 dni na wystawienie zaświadczenia, i wystawił je w tym terminie, tylko że 18 + 14 to później niż 30 lipiec - czyli ostateczny termin podpisania umowy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waai PRAWDA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.11, 21:31 To już kolejny przypadek z ostatnich dniach kiedy pośrednio informują media aby nie przeprowadzać tranzakcji kupna/sprzedaży gdzie jedną ze stron jest osoba "po prawie" (prawnik/noaratiusz). Po prostu tak jest bezpiecznej. Deweloper cię oszuka, notariusz nie zawsze jakiejś klauzuli a prawnik będzie twardo cytował paragrafy. To jest Polska ... kraj gdzie jeden wyrywa drugiemu i mało kto jest "człowiekiem". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mark Re: g... PRAWDA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.11, 09:30 Weź pigułkę człowieku. PS notariusz to też prawnik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iskariota sytuacja wymyślona, ale możliwa IP: *.play-internet.pl 10.09.11, 21:44 nonszalancja sprzedającej, cwaniakowatość i zła wola kupującego, brak fachowego naświetlenia zagrożeń przez notariusza z opisaniem całej procedury i kolejności kroków realizowania transakcji. To wszystko mogłoby dać efekty jak opisywane. Tekst służy za prewencję, swojego rodzaju szczepionkę na tego rodzaju sytuacje. Temat na czasie. Jeszcze ciekawiej by było gdyby do całej procedury włączono weksle z wszelkimi wymogami formalnymi i dodatkowymi klauzulami, oraz procedurami o których nie wszyscy mają pojęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: traktor Popatrzmy spokojnie na terminy IP: *.static.213-200-254-169.cybernet.ch 10.09.11, 21:45 Umowa przedwstępna - połowa czerwca. Wtedy Pani dostała zaliczkę. Ma półtora miesiąca do dyspozycji. Termin wejścia w życie dyrektywy - 1 lipca. Gdyby spłaciła kredyt 2 lipca, dalej miałaby cztery tygodnie za załatwienie zaświadczenia. Spłata kredytu - 17 i 18 (na lepszy kurs czekamy? Czy odsetki leciały od 0,5 bańki PLN wyższe niż na CHF i szkoda było oddać?). Późno, ale dalej jest to prawie 14 dni, które bank ma na zaświadczenie regulaminowo. Wystarczy poprosić. Gdyby nie poskutkowało, to źle, ale trzeba było spróbować. 23 - e-mail, w którym w dodatku pisze się o 2 tygodniach, artykuł nie cytuje tekstu, ale pobieżna lektura = ktoś zakłada, że ma czas do 6 sierpnia, a może sformułowanie było takie, że naprawdę tak wynikało. Zero starań w banku. Może i to było naciąganie ze strony tego pana. Ale wcale mi na to nie wygląda. To, że godził się na przełożenie umowy - to ona mówi. Mógł się też rozmyslić. Przestraszyć, że straci 500 tys (dał i co dalej? A może ona sprzeda to mieszkanie 5 innym? Może już to zrobiła? Nie mógł tak pomysleć? Wie, że ludzie robią wałki na umowach - pisał nawet o tym artykuł!) Dalej. Sama mówi, że poczatkowo chciał swoje 0,5 mln plus koszty. Niby 70 tys to dużo. Ale - prowizja za kredyt 1,5 mln, powiedzmy 2% = 30 tys., odsetki od 0,5 mln za 2 miesiące = 5 tys., notairusz, podatek... No tak. I pani od PR wie, co robić - do mediów! Inna wersja - bank w zmowie. Hm. Teoretycznie możliwe. Z ryzykiem, że sędzia wyda wyrok z uwzględnieniem sprawiedliwości społecznej. Albo że pani też ma znajomego w banku i ktoś z góry zadzwoni, że za godzinę na być zaświadczenie. Względnie pani da komuś solidną działkę za natychmiastowe załatwienie sprawy. Prawdopodobieństwa, wdług Was? Gdybym miał przypuszczać, to strony w którymś momencie fałszywie odczytały swoje intencje i powstał zbędny konflikt. Tylko spekuluję, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bzdura Re: Popatrzmy spokojnie na terminy IP: *.cust.tele2.se 10.09.11, 22:00 A skad wziales "prowizja za kredyt 1,5 mln, powiedzmy 2% = 30 tys" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: traktor Pokazywałem, że mógł mieć duże koszty IP: *.static.213-200-254-169.cybernet.ch 10.09.11, 22:06 Gdyby kupował na kredyt, to musiałby podpisać umowę kredytową na całe 1,5 mln, żeby samemu potem nie zawalić terminu. 2% - czasy kredytów bez prowizji minęły. Btw, gdyby brał w CHF, to zapłaciłby spread przy wykorzystaniu kredytu. Nie musiał mieć takich kosztów, oczywiście. Mógł mieć 1,5 mln w gotówce. Ale ponieważ ludzie się burzą to pokazałem, że mógł mieć koszty rzędu kilkudziesięciu tys. Odpowiedz Link Zgłoś
terrtt Re: Pokazywałem, że mógł mieć duże koszty 10.09.11, 23:13 Ściema. Wszystko zależy od banku, w tym wypadku o żadnej prowizji nie było mowy w artykule. Nie wymyślaj faktów. Ponadto dużo jest takich sytuacji, że bank pobiera prowizję od wcześniejszej spłaty tylko do kilku lat po uruchomieniu kredytu, potem za friko można sobie spłacić kredyt. Odpowiedz Link Zgłoś
terrtt Re: Pokazywałem, że mógł mieć duże koszty 11.09.11, 00:44 Cofam swoje słowa, myślałem, że chodzi Ci o inną prowizję. Przepraszam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja traktor IP: *.dynamic.chello.pl 11.09.11, 00:52 największym kosztem będzie tu fatyga notariusza te sukinsyny nie maja jednej stawki za kupno mieszkania tylko biorą % od wartości tu wychodzi 4.66% 1.5 mln Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo co za pierdoły! ja zarabiam 2500 pln/m i to w zasa IP: *.dynamic.chello.pl 10.09.11, 21:45 w zasadzie z gardła wyrywam.., gó... mnie to obchodzi.. Odpowiedz Link Zgłoś