Gość: Rozsądny "Rzeczpospolita": Nasze zarobki gonią zachodnio... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.12, 11:12 Bordzo "cenię" sobie wypowiedzi przedstawicieli tzw. wielkiej czwórki (może piątki). W tym przypadku PwC. Proszę państwa te firmy (KPMG, Deloitte, PwC, Ernst and Young) sprawdzają od lat fianase banków. Nie "zauważyły" przekrętów, które latami robiono w tych bankach, a w które my podatnicy musieliśmy "wpompować" ponad PÓŁ BILIONA euro w ostatnim roku. To jest ok 10 razy więcej, niż cała kwota, którą otrzymała Polska w ciągu ostatnich 20 lat. Daczego prokuratorzy nie biorą się za te przestępstwa tzw. Wielkiej Czórki? Taka mała pomyłka - jaka jeszcze musi się wydarzyć katastrofa, ażeby ktoś wreszcie zabrał się za te firmy - współwinne wielkim malwersacjom. Odpowiedz Link Zgłoś
xnonorx to który prezes-polityk dostał aż tyle podwyżki 10.01.12, 11:19 że wskaźnik dla narodu podskoczył aż o 6 procent?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niedowiary "Rzeczpospolita": Nasze zarobki gonią zachodnio... IP: *.warszawa.vectranet.pl 10.01.12, 11:23 BZDURA!!!! Jak można tak kłamać. Zapraszam do mojej pracy i niech autor tego żenująco kłamliwego artykułu powie to na forum moim koleżankom i kolegom. GWARANTUJĘ że nie zaznasz spokoju pod lawiną pytań, roszczeń i niezadowolenia z zarobków które są po prostu fatalnie niskie. Człowieku opanuj się i zanim napiszesz taką bzdurę która tylko irytuje zastanów się co napisałeś, przeprowadź rzetelne badania i zapytaj zwykłych ludzi, bo jeżeli masz sumienie i z założenia chcesz pisać prawdę to bądź przynajmniej profesjonalny i nie mijaj się z prawdą. Nie pozdrawiam. AK Odpowiedz Link Zgłoś
sterlecki Re: "Rzeczpospolita": Nasze zarobki gonią zachodn 10.01.12, 11:38 Jest grupa osób, którym zarobki rosną, ale większość musi coraz bardziej ograniczać swoje wydatki. Ceny paliwa, gazu, węgla rosną szybciej niż zarobki. Żywność też drożej, sporo osób wybiera tańsze produkty, gorszej jakości niż te kupowane wcześniej. Ten artykuł to zaklinanie rzeczywistości, mydlenie oczu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rt Re: "Rzeczpospolita": Nasze zarobki gonią zachodn IP: 178.73.48.* 10.01.12, 11:28 10.01. Warszawa (PAP) - Łączna kwota zaległych płatności Polaków pod koniec 2011 r. wyniosła 35,48 mld zł, czyli w porównaniu do 2010 roku wzrosła o 42 proc. - podał w raporcie InfoDług, przygotowany przez BIG InfoMonitor. Zaległe zadłużenie Polaków zwiększyło się o blisko 150 proc. w stosunku do listopada 2009 roku. Tempo przyrostu tej kwoty na przestrzeni dwóch lat było na zbliżonym poziomie i wynosi ponad 10 mld zł rocznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: "Rzeczpospolita": Nasze zarobki gonią zachodn IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.12, 11:29 A Zygi wywala 1400 osób! To fakt średnia płaca w Plus mocno wzrośnie : prezio miliard, syn 800 baniek, pracownik 1900. średnio przy 3000 tys ludzi. Średnio po 600 tys. JA pitole jaki skokowy wzrost :-( Odpowiedz Link Zgłoś
polololo.ltd Jak wygląda mediana rozkładu tych podwyżek? 10.01.12, 11:42 Mówiąc obrazowo która grupa (jaki procent społeczeństwa) w jakim zakresie te podwyżki dostał? Nie średnio. Poza tym to czcze gadanie - licząc w euro wszystkie polskie wynagrodzenia spadły o ok. 20% (to taka radość z posiadania śmieciowej złotówki), więc co najwyżej co niektórym szczęśliwcom spadły wynagrodzenia minimalnie a tylko zupełnie nielicznym wzrosły. Dlaczego liczę w euro? Bo gro polskich cen jest pochodną euro (lub dolara), choćby ceny paliw. Dewaluacja śmieciowej złotówki napędzi tylko inflację i te wasze szumne podwyżki dla wybranej kasty uprzywilejowanych w tym chorym Państwie zostaną zaraz "zjedzone", a reszta to będzie chyba żarła tynk ze ścian. Taki z tego tytułu będzie "DOBROBYT"!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olewca Rumunski import z EU !!! 10.01.12, 11:44 W te 10 % w Rumunii, wchodzi to co ta cholota w Niemczech ukradnie i do siebie wywiezie! Bydlo kradnie w Niemczech wszystko - kable i rynny z domow. Ciekawe kiedy zaczna okradac cmentarze? Z ta Unia to jakis cyrk - Rumuni potrafia mieszkac w namiotach, na parkingach przy autostradach (cale rodziny). Czekamy na Ukraine i Bialorus w UE !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zero "Rzeczpospolita": Nasze zarobki gonią zachodnio... IP: *.uml.lodz.pl 10.01.12, 11:45 niech gazeta napisze jak podczas rządów PO wszystko drożeje, inflacja przerasta wzrost zarobków w Polsce...., Odpowiedz Link Zgłoś
polololo.ltd Podziękuj swojemu PiSowi, że zahamował wejście... 10.01.12, 12:28 Podziękuj swojemu PiSowi, że zahamował wejście Polski do strefy euro. Teraz wszyscy będą jedli "tę żabę" o nazwie: NARODOWA POLSKA WALUTA - śmieciowa zdewaluowana o ponad 30% złotówka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaa "Rzeczpospolita": Nasze zarobki gonią zachodnio... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.12, 11:46 Durny tytuł, durny artykuł. Płaci się złotówkami (eurami, dolarami...) a nie procentami. Wzrost procentowy - na Białorusi i w Bandladeszu - jest większy. Odpowiedz Link Zgłoś
trzymyszy3 w Polsce NIE MA BIEDY Polacy gwaltownie sie bogaca 10.01.12, 11:50 Zamiast statystyk GUS-u, ktore nie uwzgledniaja gigantycznej szarej strefy, zaufajmy wlasnym oczom i statystykom mierzacym konsumpcje. Pisze po raz n-ty: w Polsce rozpoczyna sie rocznie ponad 60 000 budow domow jednorodzinnych. Minimalny realny koszt takiego malutkiego (do 120 m2) domu (dzialka+uzbrojenie+budynek+wyposazenie+zagospodarowanie terenu) to 600 tys. zl. W Polsce, co ciekawe, malo kto buduje domy do 120 m2. Srednia powierznia nowego domu to ok. 140-160 m2. Malo kto rowniez wykancza najtanszym kosztem. Obok mnie buduje sie kilka osob. Wiekszosc przeznaczy na niego ok. 1 mln zl (powierzchnia ok. 220 m2, wykonczenie i wyposazenie co najmniej ze sredniej polki). Kto nie wierzy, niech zajrzy do statystyk dotyczacych budownictwa jednorodzinnego. Ponadto raporty dotyczace mieszkalnictwa pokazuje, ze wiekszosc Polakow mieszka w domach jednorodzinnych (cala wies pratycznie) i ze w wiekszosci domy te naleza do tej rodziny (tj. jest to jej wlasnosc i dom nie jest dzielony z innymi rodzinami). Druga rzecz: samochody. Na ulicach przewazaja auta 5-10 letnie z segmentu C. Mozna sobie bez trudu znalezc statystyki mowiace, ze Polak przecietnie zmienia prywatny samochod co 7 lat, a najwiekszym zainteresowaniem ciesza sie auta uzywane w cenie ok. 20 000 zl. Pomimo drogiego paliwa korki na ulicach nie zmniejszaja sie, a komunikacja publiczna swieci pustkami i pustoszeje z roku na rok. Komunikacja jezdzi praktycznie tylko mlodziez i emeryci, ludzi w srednim wieku praktycznie brak. Wiec wszyscy narzekacze: wezcie stulcie wreszcie geby, bo ile mozna klamliwie, cynicznie, glupkowato narzekac, skoro STATYSTKI konsumcji swiadcza o gwaltownym bogaceniu sie Polakow! Odpowiedz Link Zgłoś
nannek Re: w Polsce nie ma biedy Polacy gwaltownie sie b 10.01.12, 12:21 trzymyszy3 napisał: > Wiec wszyscy narzekacze: wezcie stulcie wreszcie geby, bo ile mozna klamliwie, > cynicznie, glupkowato narzekac, skoro STATYSTKI konsumcji swiadcza o gwaltownym > bogaceniu sie Polakow! Pierdzielisz towarzyszu z propagandy jak potłuczony. Ten rekordowy wzrost konsumpcji 13% według GUS , okazał się spadkiem -0,5% według Eurostat. I tu dokładnie widać całą tą propagandę jak i potężna inflacje. A to ze był spadek tylko o 0,5% a nie o 15% to tylko zasługa Emigrantów i jałmużny z UNI. Emigranci wysyłają miliardy już tylko oficjalnie 3x więcej jak jałmużna z UNI. Nieoficjalnie kwoty astronomiczne , i to dzięki nim jeszcze Polska nie tonie całkowicie. To co widzisz to ich kasa jak i długi których większosc nie spłaci. to ułamek rzeczywistości -- W Polsce od lat natomiast systematycznie wrasta bieda już rekordowe 70% poniżej minimum socjalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: 10.01.12, 12:23 60 tys. domów kontra ok. 11 mln gospodarstw domowych. Co chcesz udowodnić na podstawie dowodów anegdotycznych? Odpowiedz Link Zgłoś
trzymyszy3 Re: 10.01.12, 12:34 > 60 tys. domów kontra ok. 11 mln gospodarstw domowych. > > Co chcesz udowodnić na podstawie dowodów anegdotycznych? 60 000 DOMOW JEDNORODZINNYCH / rok * 10 lat / 11 mln rodzin * 100 % = 5.4 % rodzin w ciagu 10 lat zamieszka we wlasnym domu o powierzchni ok. 150 m2 i wartosci ok 800 tys. zl. Czy 5% rodzin przenoszacych sie do NOWEGO, duzego, WLASNEGO, domu w ciagu dekady to malo??? A domy remontowane, a nowe mieszkania? Ja uwazam, ze to bardzo duzo i swiadczy o bogactwie Polakow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Serpens Re: IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.12, 12:47 A skad wiesz, ze to sa ICH domy, a nie np. domy kupione na kredyt?? Odpowiedz Link Zgłoś
trzymyszy3 Re: 10.01.12, 12:53 Nawet jesli na kredyt, to co? banki podaja, ze kredyt na 30 lat jest splacany, o ile pamietam, srednio po 15 latach. Poza tym kredytuje sie na ogol tylko czesc wydatkow na nowy dom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Re: IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 10.01.12, 13:06 nawet jesli to robi to duza roznice do twoich argumentow bo raczej kredyt bierze sie na ta wieksza czesc ceny domu Odpowiedz Link Zgłoś
nannek Re: 10.01.12, 13:09 trzymyszy3 napisał: > Nawet jesli na kredyt, to co? banki podaja, ze kredyt na 30 lat jest splacany, A wiesz o tym ze jest już rekordowa ilość bankrutów 2,5 mln? jutro 4mln i finito A o tym ze bankrutów hipotecznych przybywało po 40% rocznie? W tym roku pewnie 70% Wiesz o tym ze ponad 70% polaków i ponad 80% rodzin niema ani grosza oszczędności Natomiast 50% ma długi? Wiesz ze 70% żyje poniżej minimum socjalnego w 1980roku 5% w 2004 60%, a według najnowszych badań rodzina w Polsce żyje ŚREDNIO poniżej minimum socjalnego? ŚREDNIO czyli większość znacznie biedniej. To Twarde fakty chłopcze z propagandy, który opisuje maleńki promil jako całość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko Re: IP: *.netline-sj.pl 10.01.12, 13:48 tak to jest jak sie wierzy w Gazetę Wyborczą i cyferki z GUSu. zrób sobie wycieczkę pod pierwszy lepszy blok komunalny (tak mieszkają najbiedniejsi z biednych według GUSu) i popatrz w okna, wszędzie plazmy 50 cali, na balkonach Cyfrowy Polsat a pod blokiem samochody nie starsze niż 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 10.01.12, 13:57 przesadzasz i to mocno :) malo kto ma plazmy 50 calowe nawet ci z klasy 'sredniej' Odpowiedz Link Zgłoś
trzymyszy3 Re: 10.01.12, 14:05 plazma czy inna flegma to pikus przy tych samochodach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fili Re: IP: *.jd.exarnet.net 10.01.12, 14:29 On nie przesadza on pracuje Zobacz na wpisy OKO I trzymyszy3... Tak głupim przeciez być nie mozna za darmo. To co wypisują ci idioooci to poprostu czysta głupota pomieszana z propagandą. Ja widze co jakiś czas jak wybierają te plazmy z wystawek i śmietników. W Polsce natomiast jest koszmarna bieda nędza z roku narok coraz większa , oczywiście bogaci się bogacą ale co z tego jak większość to biedacy którzy biednieją. Widać to w statystykach widać w Polce jak się jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd dobre IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 10.01.12, 12:23 to dziwne bo najpierw piszesz zeby zaufac swoim oczom a potem ze nalezy spojrzec na statystyki :) to jak to jest towarzyszu? co lepiej pasuje do twojej propagandy w koncu? Odpowiedz Link Zgłoś
trzymyszy3 Re: dobre 10.01.12, 12:50 Moje oczy widza to samo, co statystyki mierzace konsumpcje, a w szczegolnosci rynek mieszkaniowy i samochodowy. I widza gwaltowne bogacenie sie. A statystyki te stoja w jaskrawej sprzecznosci ze statystykami oficjalnych wynagrodzen, ktore to nijak nie moga wytlumaczyc takiego poziomu konsumpcji. Kretyty tez nie (trzeba miec zdolnosc, a o to trudno), pieniadze zza granicy czesciowo. SZARA STREFA to brakujace ogniwo :) Szara strefa oficjalnie (wg GUS...) generuje 25% PKB, nieoficjalnie pewnie ze 40%. Cale potezne galezie gospodarki (np. budownictwo) to praktycznie sama szara strefa. Robotnik budowlany zarabia 2000-3000 na reke, oficjalnie bezrobotny. Fachowiec (elektryk, hydraulik) zarabia (wlasna dzialalnosc) 5000-8000, oficjalnie wykazuje jakies 1000-1500. Wlasciciel malej firmy budowlanej zarabia ok. 200 000 netto rocznie, oficjalnie wykazuje 1/10 tego. I tak dalej... GUS podajac srednia place nie uwzglednia zrodel dochodow takich, jak wynajem (na szaro) mieszkan, a bardzo duza grupa ludzi to robi (mieszkania dostane w spadkach, wykupione za 1000 zl mieszkania zakladowe i komunalne itp.) Nie uwzgldenia wieloetatowosci (znow mozna zerkac do statystyk i okazuje sie, ze Polacy pracuja czesto na 2 etaty albo biora dziesiatki nadgodzin miesiecznie). Rzetelna statystyka powinna podawac rozklad calkowitego (ze wszystkich zrodel) dochodu, ale nikt sie nie przyzna nawet w anonimowej ankiecie to lewych dochodow... wiec pozostaje ocena po poziomie konsumpcji i oszczednosci. A poziom ten wskazuje, ze sredni dochod na rodzine (dwoje pracujacych) w PL to pewnie jakies 6000 tys., w duzych miastach 8000. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Re: dobre IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 10.01.12, 13:01 to prawda, szara strefa i pieniadze od emigrantow (w duzej mierze) zwiekszaja konsumpcje ale nie przesadzaj poza tym co to znaczy oficjalnie 25% szarej strefy a nieoficjalnie 40%? Przeciez szara strefa wlasnie jest juz nieoficjalna :) To prawda ze budowlancy pracuja na czarno tak jak w wielu innych krajach ale wyobraz sobie ze oficjalnie zatrudnionych jest 15mln ludzi na etatach i oni raczej na szaro juz nie dorabiaja chyba ze jakies grosze po godzinach. 2 etaty w tym samym czasie robic tez ciezko i to raczej nie swiadczy o dobrobycie a biedzie skoro jeden to za malo. Wiesz jesli chcesz to Polak i moze pracowac 24h / dobe i dogoni moze wtedy swoja pensja zachod :) Przesadzasz tez z tymi mieszkaniami za darmo, komunalnymi itd... owszem moze sa takie przypadki ale malo kto posiada 2 lub wiecej mieszkan zeby moc wynajmowac i mieszkac gdzie indziej. Ostatnio byly dane o strasznym scisku w jakim zyja polacy nie mowiac o jakosci tych starych mieszkan, stare rozpadajace sie kamienice wymagajace remontu, ohydne blokowiska itp... Odpowiedz Link Zgłoś
trzymyszy3 Re: dobre 10.01.12, 13:11 >, szara strefa i pieniadze od emigrantow (w duzej mierze) zwiekszaja k > onsumpcje ale nie przesadzaj > poza tym co to znaczy oficjalnie 25% szarej strefy a nieoficjalnie 40%? Przecie > z szara strefa wlasnie jest juz nieoficjalna :) GUS podaje ok. 25%, a ja jakos GUS-owi tutaj nie wierze, zwlaszcza, ze duza szara strefa oznacza nieudolnosc administracji i sluzb panstwowych... > To prawda ze budowlancy pracuja na czarno tak jak w wielu innych krajach ale wy > obraz sobie ze oficjalnie zatrudnionych jest 15mln ludzi na etatach i oni racze > j na szaro juz nie dorabiaja chyba ze jakies grosze po godzinach. 2 etaty w tym Hehehe, w malych firmach regula jest polowa na konto (i na "pasku"), a polowa pod stolem. > samym czasie robic tez ciezko i to raczej nie swiadczy o dobrobycie a biedzie > skoro jeden to za malo. Wiesz jesli chcesz to Polak i moze pracowac 24h / dobe > i dogoni moze wtedy swoja pensja zachod :) Nikt nie mowil, ze Polacy nie pracuja zbyt duzo (bo pracuja bardzo, bardzo duzo i ciezko), chodzi o to, ze Polacy pracuja bardzo ciezko, ale > Przesadzasz tez z tymi mieszkaniami za darmo, komunalnymi itd... owszem moze sa > takie przypadki ale malo kto posiada 2 lub wiecej mieszkan zeby moc wynajmowac Wystarczy jedno mieszkanie w kamienicy po dziadku i juz 1000-1500 zl "wpada" miesiecznie... to calkiem niezle mysle. > i mieszkac gdzie indziej. Ostatnio byly dane o strasznym scisku w jakim zyja p > olacy nie mowiac o jakosci tych starych mieszkan, stare rozpadajace sie kamieni > ce wymagajace remontu, ohydne blokowiska itp... Przesadzasz. Zerknij na statystyki mieszkanictwa, jakos mam do nich wieksze zaufanie niz to statystyk sredniej placy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Re: dobre IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 10.01.12, 13:25 > GUS podaje ok. 25%, a ja jakos GUS-owi tutaj nie wierze, zwlaszcza, ze duza sza > ra strefa oznacza nieudolnosc administracji i sluzb panstwowych... 25% wydaje sie rozsadne jesli na zachodzie jest to okolo 15%. > Hehehe, w malych firmach regula jest polowa na konto (i na "pasku"), a polowa p > od stolem. W tych malych firmach regula tez jest nieplacenie na czas, bezplatne nadgodziny itd... wiec sie wyrowna :) Prawda jest taka ze wielkie firmy w ktorych pracuje pelno ludzi, supermarkety, fabryki, itd... pod stolem nie placa. > Wystarczy jedno mieszkanie w kamienicy po dziadku i juz 1000-1500 zl "wpada" mi > esiecznie... to calkiem niezle mysle. To byloby super gdyby kazdemy wpadla kamienica po dziadku :) Na dodatek w miejscu w ktorym o wynajem nie trudno, najlepiej w centrum miasta :) > Przesadzasz. Zerknij na statystyki mieszkanictwa, jakos mam do nich wieksze zau > fanie niz to statystyk sredniej placy. Masz racje ze 2mln wyjechalo wiec troche sie poluzowalo :) Odpowiedz Link Zgłoś
nannek Re: dobre 10.01.12, 13:29 Co do szarej strefy to trzeba sobie uzmysłowić jedno !!! W Polsce barak jakiegokolwiek socjalu , porównaniu do europy. Na 2,9mln bezrobotnych tylko 8% dostaje zasiłek 120eu przez krótki okres.. Co oni mają robić zdychać z głodu? pracują na czarno za 800 ,900 a jak się uda 1200zł. To nie żadna szara strefa tylko walka o życie by z głodu nie zdechnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fili Re: dobre IP: *.jd.exarnet.net 10.01.12, 14:36 trzymyszy3 To co ty wypisujesz już nawt nie jest smieszne to jest tak idioiotyczne ze brak słów. W Polsce dziś się proszą o minimalną całe masy nawet minimalnej 1000zł nie dostają. Ludzie proszą się o robotę na czarno za 5zł na godzinę, widuje to jak jestem i roku na rok coraz gorzej. Bieda z nędzą az piszczy , a gdyby nie wyjechło 3mln , ludzie by umierali z głodu na ulicach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaki Re: w Polsce nie ma BIEDY Polacy gwaltownie sie b IP: *.centertel.pl 10.01.12, 12:25 trzymyszy3 - komunikacja pusta? emeryci i młodzież? chyba żartujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
trzymyszy3 Re: w Polsce nie ma BIEDY Polacy gwaltownie sie b 10.01.12, 13:03 Wroclaw. Porownanie zatloczenia komunikacji publicznej vs ulic samochodami sprzed 5 lat i dzisiaj: komunikacja opustoszala, ulice zatloczyly sie dosc drogimi samochodami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Re: w Polsce nie ma BIEDY Polacy gwaltownie sie b IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 10.01.12, 13:08 co to znaczy dosc drogimi samochodami? to raczej naplyw tanizny z europy zachodniej zakorkowal drogi ciekawe czemu polska przoduje w sprowadzaniu starych aut (zlomowisko europy) i instalacjach LPG w autach skoro takie dosc drogie auta same widzisz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rex Re: w Polsce NIE MA biedy Polacy gwaltownie sie b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.12, 12:34 trzymyszy3: czy zawsze dostajesz orgazmu przed portretem Tuska? Co do samochodów, to posiadanie własnego pojazdu jest dziś niezbędne, aby móc pracować, bo np. najbliższa praca jest dostępna w odległości 15 czy 20 km od domu. Dlatego miliony Polaków woli jeść trujące śmieciowe żarcie, oby tylko utrzymać auto. Odpowiedz Link Zgłoś
trzymyszy3 Re: w Polsce NIE MA biedy Polacy gwaltownie sie b 10.01.12, 12:59 > trzymyszy3: czy zawsze dostajesz orgazmu przed portretem Tuska? W dwoch ostatnich wyborach glosowalem na PiS, jako na mniejsze zlo. > Co do samochodów, to posiadanie własnego pojazdu jest dziś niezbędne, aby móc p > racować, bo np. najbliższa praca jest dostępna w odległości 15 czy 20 km od dom > u. Dlatego miliony Polaków woli jeść trujące śmieciowe żarcie, oby tylko utrzym > ać auto. Dojezdzam do pracy 35 km (w jedna strone) komunikacja publiczna. Samochod zostawiam pod domem, jezdze nim raz w tygodniu na zakupy. Samochod mnie meczy, to jedno, jest dla mnie za drogi, to drugie. Zarabiam 2 srednie krajowe i nie stac mnie (w sensie: za malo korzysci za zbyt duza cene) na dojazdy samochodem, ile musza zarabiac ci, ktorych stac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Re: w Polsce NIE MA biedy Polacy gwaltownie sie b IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 10.01.12, 13:03 > nie (w sensie: za malo korzysci za zbyt duza cene) na dojazdy samochodem, ile m > usza zarabiac ci, ktorych stac? widocznie inni maja wiecej korzysci z samochodu bez wzgledu na cene Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greyter "Rzeczpospolita": Nasze zarobki gonią zachodnio... IP: *.cable.net-inotel.pl 10.01.12, 12:09 Oczywiście wolałbym podwyżkę kwotową, czyli niemieckie 3% niż swoje kilka więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FreakyMisfit Coś w tym jest! IP: *.dynamic.chello.pl 10.01.12, 12:13 W tamtym roku zarabiałem 3750 zł, a od nowego roku zarabiam 3750 zł Więc jest różnica! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rex "Rzeczpospolita": Nasze zarobki gonią zachodnio... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.12, 12:15 Jedyny wyraźny wzrost dochodów ludności w ostatniej dekadzie miał miejsce po wejściu Polski do UE, gdy dwa miliony ludzi wyjechało z kraju i zaczęło przysyłać rodzinom pieniądze, a ci, którzy zostali, mogli liczyć na wyższe pensje, z dwóch powodów - zmniejszenia bezrobocia na skutek emigracji oraz zwiększenia popytu na rynku dzięki miliardom euro napływającym od emigrantów. Od tego czasu jeśli coś w tym kraju rośnie oprócz cen, to rozwarstwienie. Na przykład telewizyjnym prostytutkom, nazywanym ładnie celebrytami, w ciągu kilku lat wynagrodzenia wzrosły 10-krotnie, natomiast kasjerki w marketach zarabiają praktycznie tyle samo, co 10 lat temu (tylko proszę mi nie pisać o wzroście płacy minimalnej, bo markety olewają tę kwotę ciepłym moczem, zatrudniając na niepełny etat). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dominik_wrocław stek propagandowych bzdur IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.01.12, 12:36 gdzie rośnie komu rośnie?chyba wrzody na doopie..od dwóch lat mam 1500 na łapę i podobnie jak moich ok 20 znajomych w przeciągu 1,5 roku zero podwyżek! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GB Panie Cameron jak tu zyc IP: *.woodcrane.com 10.01.12, 13:04 Jak mam 600 GBP renty co 4 tygodnie. Bieda az piszczy w uk. Odpowiedz Link Zgłoś
szpon "Rzeczpospolita": Nasze zarobki gonią zachodnio... 10.01.12, 12:37 6% z gówna to nadal gó.... Tylko że nieco większe. Odpowiedz Link Zgłoś
flugufrelsarinn "Rzeczpospolita": Nasze zarobki gonią zachodnio... 10.01.12, 12:37 skoro jest tak dobrze to czemu kto tylko może stąd spier**la oby jak najdalej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Max Oj, jak gonimy... IP: *.warszawa.vectranet.pl 10.01.12, 12:48 Zarobki wzrosły aż o 6,6%! Co z tego, że chleb, paliwo, mięso i inne artykuły pierwszej potrzeby zdrożały o kilkanaście-kilkadziesiąt procent, skoro staniały lokomotywy i serwery wieloprocesorowe! Co z tego że złoty stracił wobec głównych walut kilkadziesiąt procent? Przecież zarabiamy w złotych! Więc co z tego że faktycznie zarabiamy jeszcze mniej euro niż tak goniony zachód? Nic. Więc gonimy Europę. Gonimy. Gonimy aż furczy. Nasza kiełbasa już dogoniła. Jest teza, jest dziennikarz, jest partia. Naprzód! Odpowiedz Link Zgłoś
chcenormalnosci a w jakiej walucie Polacy te 6.6% zyskali? W PLN? 10.01.12, 13:36 to tylko przypomne ze PLN spadl w tym 2011 ok 20% w stosunku do EURO. Czyli moze i zyskalismy 6.6% wiecej ale stracilismy do kursu EURO ... 13.4%. Tak wiec jeszcze 2 lata takich podwyzek i bedziemy na 0 do strefy EURO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa "Rzeczpospolita": Nasze zarobki gonią zachodnio... IP: *.multi-play.net.pl 10.01.12, 13:47 a jak te porażające wzrosty będą wyglądać jeśli uwzględnimy inflację?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosć "Rzeczpospolita": Nasze zarobki gonią zachodnio... IP: *.ibd.gtsenergis.pl 10.01.12, 14:05 Ale idiotyzm, nawet jeśli nasze zarobki wzrosną o 50%, to i tak nie mozemy się nawet równać z poziomem zarobków w Europie Zachodniej, idiotyczna propaganda sukcesu, ciekawe na czyje zamówienie i kto wierzy w takie banialuki.... Odpowiedz Link Zgłoś
pikpok25 już za 44 lata dogonimy Niemców 10.01.12, 14:08 zakładając pensje 600 euro netto w PL i 2100 euro w DE oraz wzrost odpowiednio 6% i 3% to po przeliczeniu wychodzi że Niemców przegonimy za 44 lata (przy pensji 7800euro netto/mies.) Hurra!!! Który mamy rok? Lata 70te ? Nawet wtedy nie było takiej propagandy sukcesu! Odpowiedz Link Zgłoś
jabberwocky "Rzeczpospolita": Nasze zarobki gonią zachodnio... 10.01.12, 14:18 Dorzucę swoje, średnia płaca wzrosła, a mnie by ciekawiło jak zmieniły się mediana i kwartyle wynagrodzeń, bo to by pokazało faktyczny obraz zarobków. Możliwe że górna grupa najlepiej zarabiających dostała jeszcze wyższe wynagrodzenia, a dół i środek pozostał przy tych samych pensjach. W 2009 roku medina wynagrodzeń w Polsce wyniosła ok 3800 brutto , tzn. połowa Polaków dostawała pensję niższą niż ta kwota. Odpowiedz Link Zgłoś
stok-1 Ile w ujęciu realnym? 10.01.12, 14:41 Po odjęciu oficjalnie podawanej inflacji zarobki wzrosły o ok. 1,7% ????/ Odpowiedz Link Zgłoś
nannek Re: Ile w ujęciu realnym? 10.01.12, 15:25 Realnym to większość straciła 15%, tylko niektórzy dostali więcej. Już w 2009 tracili po 10% dziś 15% dziubre.com/index.php/2011/01/23/bieda-to-codziennosc-polskich-pracownikow/ 7.W 2009 roku — w porównaniu do 2008 — pensje polskich pracowników spadły o prawie 10%. Inflacja jest to wzrost towarów i usług o co najmniej te samej jakości i wagi!!!! Tymczasem w GUS nie liczy inflacji ,lecz ile wygnaliście więcej. GUS już nie poosiada ani jednego produktu czy usługi w koszyku. ------------------ Tak jesteście oszukiwani: przykład. W tamtym roku rodzina wydała 2000zł miesięcznie. W tym roku wydała 2080zł czyli o 4% więcej. (NIE WYDA WIĘCEJ BO NIEMA WIĘCEJ) Tyle ze mógł kupić za te 2080zł o 15% mniej tych samych towarów usług co przed rokiem. ----GUS podaje inflacja 4% kiedy ona wynosiła blisko 19%---- Liczenie w ten sposób inflacji w kraju w którym 80% nie ma ani złotówki oszczędności . żyje od-1-do-1 a TO CZYSTA MANIPULACJA. Gdyby ceny nawet wrosły o 200% , to tak liczona inflacja przez GUS nie będzie wyższa jak kilka %. NIE WYDADZĄ WIĘCEJ BO NIE MAJĄ. ------ www.polityka.pl/rynek/gospodarka/234779,1,zycie-wedlug-gus.read. www.wprost.pl/ar/132970/Tajna-inflacja/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: strażak powyżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.12, 15:42 Od 2009 roku zero złotych podwyżki pensji - ich propaganda jest żałosna. Odpowiedz Link Zgłoś