Dodaj do ulubionych

"Solidarność" domaga się zakazu handlu w niedzielę

IP: 158.75.211.* 25.06.04, 01:21
Jestem całkowicie za takimi ustawami, niech się wreszcie zacznie ochrona
małych przedsiębiorstw w naszym kraju, bo jak narazie tylko się o tej sprawie
mówi a niewiele robi. A co do Urzęd Ochrony Konkurencji i Konsumentów to tu
nie chodzi o "dyskryminację niektórych sklepów o powierzchni powyżej 300 m.kw"
tylko sama ustawa przecież mówi, że jest to "ochrona mniejszych sklepów przed
konkurencją większych, zwykle należących do dużych sieci handlowych".
Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: beehive Re: "Solidarność" domaga się zakazu handlu w nied IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 02:07
      ja to nie rozumiem czegos- mieszkam na woli w warszawie, w promieniu kilku
      przystankow mam 5 wielkich hipermarketow i kilka albertow, biedronek etc ... do
      tego na moim osiedlu gdzie mieszkaja glownie niezamozni emeryci jest 8 ogolno-
      spozywczakow /niektore samoobsluowe, niektore za lada/, do kazdego mozna dojsc
      w cigu gora 5 minut, nie musze dodawac , ze maja nie tylko wyzsze ceny ale i
      gorszy asortyment i tylko 2 z nich pracuja kilka godzin w niedziele... mimo
      tego nie tylko nikt nie bankrutuje, ale jeszcze powstal kolejny spozywczy
      specjalnie otwarty do polnocy codziennie... komu to mialoby przeszkadzac?
      • Gość: Stefan ze wsi Re: "Solidarność"podobnie jak Niemcy domaga sie,.. IP: *.zlotoria.sdi.tpnet.pl 25.06.04, 08:22
        Wlasnie kilka dni temu Niemcy,cwansi niz my,wprowadzili zakaz sprzedazy
        hiprmarketom w niedziele.UCZMY SIE OD CWANSZYCH.Oni juz znaja koszty
        bledow,ktore tolerowali przez lata
        • Gość: Beny Re: "Solidarność"podobnie jak Niemcy domaga sie,. IP: 213.68.127.* 25.06.04, 08:59
          > Wlasnie kilka dni temu Niemcy,cwansi niz my,wprowadzili zakaz sprzedazy
          > hiprmarketom w niedziele.UCZMY SIE OD CWANSZYCH.Oni juz znaja koszty
          > bledow,ktore tolerowali przez lata

          Tata pozwolil ruszac komputer?

          Taaak, jasne!
          W Niemczech taki zakaz obowiazuje od lat i dotyczy nie tylko hieprmarketow. Co
          wiecej ci cwani Niemcy w zeszlym roku wydluzyli czas otwarcia sklepow w soboty,
          co bylo wielkim "hallo" i przynioslo sklepom znaczyn wzrost dochodow. A czas
          otwarcia w niedziele tez przyjdzie.

          • Gość: HEHE ZAKAZAC "SOLIDARNOSCI" W ZAMIAN ZA FASZYZM !!!! IP: *.chello.pl 25.06.04, 11:46
            ZNISZCZENIE PANSTWA POLSKIEGO -POPIERANIE KRETYNOW -GADANIE IDIOTYZMOW -
            PODBURZANIE LUDZI-NIECH WEZMA WALESE I WYPIERD...NA BIALORUS !
            • Gość: KOMANDOS GŁUPOTA TEJ SOLIDARNOŚCI NIE ZNA GRANIC !!! IP: *.crowley.pl 25.06.04, 12:33
              W kraju gdzie nagminnie łamie sie prawa pracownicze, oszukuje, wyzyskuje, z
              dnia na dzień wyrzuca z pracy bez powodiu, szykanuje kobiety w ciążąy
              _ "ŻWIAZEK ZAWODOWY zajmuje sie takimi BREDNIAMI - To gorzej niż CRZZZ za
              komuny. Stano zidiociałych pochlastów jadących na pasku kleru ...

              A może wprowadżmy zakaz kupowania przez kler samochodów o wartosci powyżej
              50.000 PLN - przecież to zwykłe faryzejstwo ...
              • Gość: obywatel Re: GŁUPOTA TEJ SOLIDARNOŚCI NIE ZNA GRANIC !!! IP: *.freesurf.ch 25.06.04, 14:04
                racja
        • Gość: pitbull999 to może jeszcze podnieśmy podatki??? IP: 217.153.54.* 25.06.04, 11:07
          wspaniały przykład, niemcy i ich polityka gospodarcza, poczekajmy jeszcze kilka
          lat...
          • Gość: Adam Kochani trochę się pogubiliście w tym IP: 158.75.211.* 25.06.04, 11:46
            Zacząłem ten wątek i widzę kochani, że się w tym wszystkim pogubiliście troszeczkę.
            Po pierwsze nikt nie chce WAM zakazać robienia zakupów w niedzielę. To, że daje
            się wam „dzień wolny od konsumpcjonizmu” to dobrze tylko na zdrowie wyjdzie, ale
            tu nie chodzi o to, kiedy Ty chcesz robić zakupy w niedzielę, to nie myśl tylko
            o sobie, bo w tę niedzielę ktoś MUSI pracować żebyś TY mógł kupić. A ten kto
            sprzedaje w małym sklepie to on CHCE(nie MUSI kwestia dobrowolności) sprzedawać
            w niedzielę.
            Po drugie to co się teraz dzieje w handlu to jest wolna amerykanka, tak jak na
            ulicy potrzebne są nakazy i zakazy, pomyślcie – ja mam b. duże i szybie auto to
            mogę taranować inne mniejsze i wolniejsze tak, a pieszych to uwielbiam –
            rozjeżdżać. Ten wielki hipermarket tak się teraz właśnie zachowuje, niszcząc
            małe sklepy, dumpingiem, promocjami, itp.
            • Gość: gapmir Re: Kochani trochę się pogubiliście w tym IP: *.uni.opole.pl 25.06.04, 12:36
              Mylisz się. Ludzie chodzą do supermarketów głównie dlatego, że można swobodnie
              pochodzić i mając wielki wybór ewentualnie coś kupić. Jeżeli będą otwarte tylko
              małe sklepy to tylko Ci co im winka zabrakło będą się w nich pojawiać. Nikt na
              tym nie zyska. A poza tym czy to jest ochrona wykorzystywanych pracowników?
              Pewnie lepiej niech nie pracują w cale, dać im zasiłki. A co z prawami
              policjantów czy lekarzy. Oni też chcieliby mieć wolną niedzielę?
              • Gość: kofo Re: Kochani trochę się pogubiliście w tym IP: *.p.lodz.pl 25.06.04, 13:29
                No jeśli ktoś nie widzi różnicy pomiędzy dyżurującym lekarzem a sprzedawcą to
                może lepiej się z kimś na rozum zamienić???
                • Gość: zdzih Re: Kochani trochę się pogubiliście w tym IP: *.nmr.ion.ucl.ac.uk 25.06.04, 14:25
                  Jesteś lekarzem? Miałeś kiedyś dyżur?
                  Owszem, reguły nie ma i czasem jest spokojnie. Ale serdecznie Ci życzę, żebyś
                  kiedyś dostał w tyłek tak, jak można dostać będąc lekarzem, na niedzielnym
                  (24-godzinnym) dyżurze.
                  Jest sporo ludzi, którzy odczuli by dość przykro zamknięcie centrów handlowych w
                  niedziele, ponieważ najzwyczajniej w świecie w tygodniu nie mają czasu na zakupy.
            • Gość: bnew Re: Kochani trochę się pogubiliście w tym IP: 217.153.8.* 25.06.04, 12:43
              szanowny kolego, żebyś mógł w niedizele oglądać telewizje też ktoś MUSI
              pracować. Żebyś mógł w NIEDZIELE czytaś książkę wieczorem przy świetle, też
              ktoś MUSI pracować, żebyś mógł rano umyć ząbki też ktoś MUSI pracować, pozatym
              są tysiące fabryk które pracują w ruchu ciągłym (pracowałem w takiej) w których
              pracownicy pracuja nawet Boże Narodzenie (np. ja), więc nie chrzań mi tu, bo
              w takim razie jezeli w niedziele nikt nie miałby pracować to powinienes się w
              niedizele położyć na trawce i czekac aż w poniedziałek wszystko zacznie
              działać, nawet byś nie mógł iść do kościółka bo nie usłyszał byś co mówi twój
              ukochany ksiądz (to akurat wyszłoby ci na zdrowie)
              • Gość: Bogdan Re: Kochani trochę się pogubiliście w tym IP: *.media / *.media-saturn.com 25.06.04, 19:29
                Ja nie rozumiem przecież tak naprawde w tym wszystkim chodzi o ochrone drobnych
                kupców i rodzimego handlu.
                Kolejny argument przeciwników zakazu, ze ludzie straca prace jest nieprawda
                pracodawca bedzie miał poprostu mniej dni wolnych do oddania pracownikowi a
                obroty na pewno nie spadna ludzie wydadza pieniadze w inne dni tygodnia
            • Gość: WOLNOSC DLA NAS Re: Kochani trochę się pogubiliście w tym IP: 5.5R* / 83.130.190.* 25.06.04, 12:53
              To tylko lepiej dla nas, konsumentow - mamy lepszy towar za tansza cene i do
              tego mozna zwrocic, jak sie nam juz nie podoba.
              Nie znaczy to oczywiscie, ze jestem za wyzyskiwaniem tych mlodych dziewczyn,
              ktore caly tydzien charuja za kasa i do tego jeszcze w niedziele musza uzerac
              sie z nami, KONSUMENTAMI. Tak wiec uwazam, ze powinnismy przestac sie martwic o
              male sklepiki, bo jesli maja dobry towar to beda mieli zawsze stalych klientow,
              a zaczac sie martwic o naszych rodakow, ktorzy zyjac i tak na najnizszym
              szczeblu spolecznym nie moga miec zapewnionej wolnej niedzieli. Pracuja jak
              niewolnicy. I tak na marginesie kler nie ma z tym nic wspolnego, przestancie
              doszukiwac sie ich interesow wszedzie. To ze podstawowe prawo daje nam luksus
              odpoczynku w Dzien Siudmy, powinno byc nie tyle przestrzegane, co dostrzegane.
            • g0ph3r Re: Kochani trochę się pogubiliście w tym 25.06.04, 12:57
              A ja sądze, że nierozumiesz zasad wolnej gospodarki. Nikt nikogo nie zmusza aby
              pracował w niedziele. Dostaje za to pieniądze, jeżeli mu się niepodoba to nikt
              go na siłę nie zmusza aby pracował właśnie w supermarkecie. Ja robie zakupy w
              niedziele, bo jak większość ludzi wtedy tylko mam czas aby zająć się takimi
              sprawami, i zamknięcie supermarketów akurat w niedziele bardzo by mnie
              zdenerwowało.
              Juz słysze głosy, że jeżeli nie w supermarkecie to gdzie ma taki pracownik
              pracować. I w tym miejscu objawia się choroba polskiej (europejskiej)
              gospodarki. Każda dodatkowa regulacja _pogarsza_ sytuacje pracowników zamiast
              poprawiać, bo jeżeli supermarkety będą zamknięte w niedziele, to mniej zarobią,
              lub jeżeli zarobią tyle samo to właściciel supermarketu zwolni kilku
              pracowników, bo _nie_będą_ oni potrzebni. Klienci nie kupia, pracownicy nie
              zarobią, supermarket nie będzie miał zysku, a małe sklepy nawet tego nie
              odczują. Bo przecierz nikt nie będzie tracił czasu, aby po drobiazg jechać do
              supermarketu, ani też nikt niebędzie robił dużych zakupów w osiedlowym sklepiku.
              (już widze taki mały ręczny koszyk wypełniony 50 produktami :D ).
              IMHO rząd powinien się zająć: sądownictwem, polityką międzynarodową, policją,
              armią. We wszystkich innych dziedzinach ludzie sobie sami poradzą bez
              interwencjonizmu rządu. Wystarczy tylko nigdy niefaworyzować jednej grupy
              kosztem innych.
              • Gość: WOLNOSC DLA NAS Re: Kochani trochę się pogubiliście w tym IP: 5.5R* / 83.130.190.* 25.06.04, 13:19
                A ja ci mowie, ze jak nie mialbys wyjscia, to poradzilbys sobie przed
                niedziela, a w Niedziele mialbys wolne i frajde. Mowienie, o tym ,ze jak ktos
                chcial pracowac w Hiper to teraz ma, jest ignorandztwem. Mowic o wybieraniu
                miejsca pracy, kiedy w spoleczenstwie jest 20% bezrobotnych, to przesada.
                Gratuluje over zatrudnienia, ale pomysl czlowieku o tych, ktorzy zarabiaja
                jeszcze 30zl, nie spedzaja czasu ze swymi przyjaciolmi i rodzina i uzeraja sie
                z konsumentami. Czy oni nie maja prawa do wolnych niedziel. Tylko dlatego, ze
                uczyc im sie nie chcialo reszte zycia maja spedzic za kasa supermatketu i
                usmiechac sie kiedy placisz za swoj papier toaletowy. Zorganizuj sie facet i
                daj zyc innym. Daj pracowac Zwiazkom, w stanach jakos sobie z tym poradzily.
                (ups... chyba ze czekasz na nastepna rewolucje pt. Zabrac bogatym oddac
                biednym.)
                • g0ph3r Re: Kochani trochę się pogubiliście w tym 25.06.04, 13:34
                  > Czy oni nie maja prawa do wolnych niedziel. Tylko dlatego, ze
                  > uczyc im sie nie chcialo reszte zycia maja spedzic za kasa supermatketu i
                  > usmiechac sie kiedy placisz za swoj papier toaletowy
                  Czy ja tylko dlatego, że chciało mi się uczyć nie mam prawa robić w niedziele
                  zakupów, w sklepie gdzie moge zrobić to taniej ??
                  Z taką filozofią to najlepiej jak nikt nic niebędzie robił tylko leżał w
                  wszystko i tak somo przyjdzie.
                  • Gość: WOLNOSC DLA NAS Re: Kochani trochę się pogubiliście w tym IP: 5.5R* / 83.130.190.* 25.06.04, 13:44
                    Kto ci mowi zebys nie robil zakupow tam gdzie taniej? Rob je w sobote
                    wieczorem, moze byc? A jak zapomnisz o mleku czy filtrow do kawy zabraknie to,
                    raz kozie smierc, przeplacisz - zloty dwadziescia?
                    • g0ph3r Re: Kochani trochę się pogubiliście w tym 25.06.04, 23:29
                      Nie chodzi mi o jakieś drobne, ale o zasady. Państwo naprawde nie wie lepiej od
                      ludzi, i nie musi za nich myśleć. Pracodawca powinien mieć prawo otwierać sklep
                      i zamykać kiedy chce. I nieważne czy to jest supermarket, czy sklepik osiedlowy.
                      Nieważne czy polski, czy zagraniczny, w ostatecznym rachunku umożliwienie
                      ludziom czerpania zysków wyjdzie nam wszystkim na dobre. Bo ludzie są chciwi, i
                      zawsze będą chcieli zarabiać, a aby zarabiać _muszą_ zainwestować, a aby
                      zainwestować potrzebują pracowników. Więc gdy niepozwalamy komuś zarabiać to
                      równamy do najniższego w szeregu i wszyscy na tym tracimy. Nie należy patrzeć na
                      doraźne korzyści, bo gdyby nie ustawa Wilczka to Polska była by gospodarczo
                      Białorusią, a to by się chyba nikomu niepodobało.
                • Gość: dziki Re: Kochani trochę się pogubiliście w tym IP: *.crowley.pl 25.06.04, 14:54
                  > Gratuluje over zatrudnienia, ale pomysl czlowieku o tych, ktorzy zarabiaja
                  > jeszcze 30zl, nie spedzaja czasu ze swymi przyjaciolmi i rodzina i uzeraja
                  > sie z konsumentami.

                  Super
                  Lekarze tez niech spadaja w niedziele na zielona trawke.
                  Po co maja sie uzerac z pacjentami.
                  I w ogóle proponuje co niedziela do sredniowiecza sie cofnac.
                  Elektrownie STOP, wodociagownie STOP, telewizja i radio STOP, policja i straż
                  pożarna STOP (wesolo by bylo) - tam tez ludzie pracuja i uzeraja sie z robota.
                  Gratuluje racjonalnego myslenia -oby tak dalej
                • Gość: S. Re: Kochani trochę się pogubiliście w tym IP: *.chello.pl 25.06.04, 17:33
                  Definitywnie masz coś nie tak z głową.

                  > A ja ci mowie, ze jak nie mialbys wyjscia, to poradzilbys sobie przed
                  > niedziela, a w Niedziele mialbys wolne i frajde.

                  Po pierwsze: to nie ty będziesz decydować o tym, z czego mam frajdę, a z czego
                  nie. Być może frajdą dla niektórych jest właśnie wyprawa do hipermarketu w
                  niedzielę.

                  >Tylko dlatego, ze uczyc im sie nie chcialo reszte zycia maja spedzic za kasa
                  >supermatketu i usmiechac sie kiedy placisz za swoj papier toaletowy.

                  Po drugie: Czyżbyś sugerował, że społeczeństwo powinno nieuków i baranów
                  wynagradzać za głupotę i lenistwo? Uważasz pewnie, że im ktoś był większym
                  debilem, to teraz powinien mieć lepszą pracę?
                  Otóż uważam, że jeżeli komuś się nie chciało uczyć, to zdecydowanie może resztę
                  życia spędzić za kasą supermarketu albo pod mostem. Może też zbierać odpadki na
                  śmietnikach - to jego wybór życiowy. Nie mówimy tutaj o ludziach pokrzywdzonych
                  przez los, siłę wyższą itp., tylko o śmierdzących leniach, którym się nie
                  chciało uczyć. No to nie muszą mieć dobrej pracy.

                  S.
            • Gość: paranormal ....tak ktoś sie pogubił IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.04, 13:30
              To, że daje
              > się wam „dzień wolny od konsumpcjonizmu” to dobrze tylko na zdrowie
              > wyjdzie,
              CZŁOWIEKU CO TY MI WKRĘCASZ? Nie daje się a NARZUCA w wolnym kraju sposób
              spędzania weekendu. A co jesli np przez cały tydzień pracuje a w niedziele mam
              ochote iść sobie do hieprmarketu przyjrzeć sie roznym towarom zaczynając od
              roznego rodzaju pieczywa a konczac na sprzecie RTV. Teraz bede musial latać po
              10 sklepach

              A ten kto
              > sprzedaje w małym sklepie to on CHCE(nie MUSI kwestia dobrowolności)
              sprzedawać
              > w niedzielę.

              Co to qr.a ma być? Ten kto sprzedaje w sklepie ma w DUPIE konsumenta czy jest
              to maly czy duzy sklep. Hieprmarkety też chca sprzedawać w niedziele a przecież
              nie muszą ( w ogole sprzedawać nie muszą bo po co).
              Moze jeszcze pozamykać hipermarkety przez cały tydzień. Bo male sklepy BEDA
              CHCIALY sprzedawac tez w ciagu tygodnia. (ciekawe co teraz robia). Czy ktoś
              małym sklepom broni sprzedawać w niedziele? Jedni chodza w niedziele (i caly
              tydzien) do malych sklepow (otwarte krotko) bo tak lubia inni chodza do duzych
              (bo tez tak lubia).

              A ty gdzie kupujesz? Jakoś mi sie nie chce wierzyc ze jak idziesz na zakupy to
              wolisz zwiedzic cale miasto (dopisz sobie kase za paliwo ew bilet +zmarnowany
              czas) 10 sklepow zamiast isc do jednego (bo masz takie dobre serce i chcesz
              zostać matką Teresą i wspomagać małe przedsiębiorstwa).

              Nie oszukujmy sie tu chodzi tylko o j..any zysk-kto wiecej zedrze z ludzi.
            • Gość: tomek Re: Kochani trochę się pogubiliście w tym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 13:36
              Po drugie to co się teraz dzieje w handlu to jest wolna amerykanka, tak jak na
              > ulicy potrzebne są nakazy i zakazy, pomyślcie ? ja mam b. duże i szybie a
              > uto to
              > mogę taranować inne mniejsze i wolniejsze tak, a pieszych to uwielbiam ?
              > rozjeżdżać. Ten wielki hipermarket tak się teraz właśnie zachowuje, niszcząc
              > małe sklepy, dumpingiem, promocjami, itp.

              a ja myslalem ze mamy prawo ktore jest takie same dla malych i duzych samochodow. czy maluch
              moze wiecej niz mercedes lub odwrotnie?
              A o konsumentach nie myslales? bo ja wole nizsze ceny a nie te od tych ktorzy "chca" sprzedawac i w
              zwiasku z tym "musza" dawac takie wysokie ceny.
              A czy w niedziele nie pracuja szpitale, policja, tramwaje, autobusy, gazownie, elektrownie, telewizja,
              radio, kina, kawiarnie etc. etc? Co to za roznica ze sklep tez jest otwarty. to przeciez taka sama praca
              jak inne. Jak nie chcesz pracowac w jednej z tych wielu branzy to nie musisz. Mozna przeciez miec taka
              ciepla posadke jak ty.
            • Gość: kupiec Re: Kochani trochę się pogubiliście w tym IP: *.radzionkow.pik-net.pl 25.06.04, 13:50
              sorry ale nie zgadzam się .Oferta superczy hiper marketów powoli przestaje być
              konkurencyjna w stosunku do oferty małych sklepików np. świeżość towaru.
              W supermarkecie coraz mniej ludzi kupuje mięso-"trzecie życie kurczaka" ,z
              masłem i owocami też bywa różnie. Tu gdzie mieszkam są 3 hipermarkety a obok
              małe sklepiki i też funkcjonują starając się uzupełniać ofertę o to czego u
              innych brak. Ja pracuję także niestety we wszystkie soboty i kiedyś muszę iść
              do sklepu ,żeby kupić skarpetki ,koszule czy konserwy. Nie zamykajcie sklepów w
              niedziele i nie narzucajcie innym jak mają spędzać swój wolny czas. W szpitalu
              i w straży pracują 7 dni w tygodniu , a w markecie za przepracowaną niedzielę
              mogą sobie wybrać inny dzień wolny. Małe sklepy obronią się same -trzeba tylko
              chcieć.
            • Gość: czeto] Re: Kochani trochę się pogubiliście w tym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 14:05
            • Gość: Famke Re: Kochani trochę się pogubiliście w tym IP: *.dz.com.pl / *.dz.com.pl 25.06.04, 14:10
              Tylko, że w sytuacji kiedy hipotetycznie hipermarkety będą zamknięte w
              niedzielę automatycznie nie będą potzrebowały tylu pracowników - pojawią się
              kolejni bezrobotni. Poza tym kto zabrania mniejszym sklepom handlować w
              niedzielę?? To trochę na zasadzie "pies na paździerzu nie leży a drugiemu nie
              da". W sumie można iść dalej - zbronić pracować w niedzielę wszystkim -
              policji, szpitalom etc.... co za bezsens...
            • trevik Re: Kochani trochę się pogubiliście w tym 25.06.04, 14:15
              > Zacząłem ten wątek i widzę kochani, że się w tym wszystkim pogubiliście
              troszeczkę.
              > Po pierwsze nikt nie chce WAM zakazać robienia zakupów w niedzielę. To, że daje
              > się wam „dzień wolny od konsumpcjonizmu” to dobrze tylko na zdrowie
              > wyjdzie, ale

              Od kiedy niedziela jest dniem wolnym od konsumpcjonizmu?
              Przeciez to dzien dedykowany na konsumpcje, co najwyzej mozna to podeprzec
              twierdzeniem, zeby niedziele jeszcze bardziej tak potraktowac i nie tracic juz
              czasu na chodzenie po sklepach a raczej pokonsumowac w somu, w plenerze, albo
              duchowo.

              > tu nie chodzi o to, kiedy Ty chcesz robić zakupy w niedzielę, to nie myśl tylko
              > o sobie, bo w tę niedzielę ktoś MUSI pracować żebyś TY mógł kupić. A ten kto
              > sprzedaje w małym sklepie to on CHCE(nie MUSI kwestia dobrowolności) sprzedawać
              > w niedzielę.

              Z duzymi sklepami tak jest, ze gdy biora do pracy sprzedawczynie, czy kasjerki
              to praktycznie kazda dostanie jakis dzien niewygodny do pracy.
              Z tzw. "malymi" skepami jest za to bardziej jazzowo - to pojecie jest
              wykorzystywane do ukrecania lba konkurencji w postaci supermarketow w niedziele
              i tyle. Jesli juz mowa o argumencie "chcenia" to najwyzej powinny pracowac w
              niedziele tylko apteki rodzinne, wlasciciele sklepow rodzinnych (a nie
              pracownicy etatowi), ajenci i wlasciciele stacji benzynowych itd.

              Chyba nie chcesz tu podawac jako przykladu tego, co uchwalili radni ze Zgierza,
              ktory to przyklad blyskotliwa pani Terenia rzucala na forum a ktory jest jawna
              manipulacja ze strony tzw. "walczacych o dzien swiety", chyba, ze sklep o
              powierzni 300 m.kw. moze byc obslugiwany wylacznie przez "chcacych" albo jest
              sklepem z towarami pierwszej potrzeby i bardzo koniecznym. To, co zostalo
              uchwalone w Zgierzu to szczyt obludy i hipokryzji, sluzacy wyeliminowaniu
              wiekszej konkurencji i niczemu wiecej, kosztem tych, ktorzy jednak chca zrobic w
              niedziele zakupy a beda musieli albo wiecej zaplacic, albo w bardziej
              niewygodnych warunkach kupowac przy pozostawieniu na miejscu wielu z tych,
              ktorzy _nie chca_ tam w niedziele sprzedawac. Do dnia swietego nijas sie nie ma
              i tylko haslem skrajnie stronniczo narodowym mozna to uzasadnic (narodowym tylko
              w strone sprzedajacych, bo za "partiotyzm" radnych zaplaca juz kupujacy:
              oczywiscie beda to w 99% na pewno Niemcy).

              > Po drugie to co się teraz dzieje w handlu to jest wolna amerykanka, tak jak na
              > ulicy potrzebne są nakazy i zakazy, pomyślcie – ja mam b. duże i szybie a
              > uto to
              > mogę taranować inne mniejsze i wolniejsze tak, a pieszych to uwielbiam –
              > rozjeżdżać. Ten wielki hipermarket tak się teraz właśnie zachowuje, niszcząc
              > małe sklepy, dumpingiem, promocjami, itp.

              Co innego jest pilnowanie regul konkurencyjnosci a co innego jawne _uwalanie_
              duzych jednostek z ewidenta promocja mniejszych. Nie bylo mowy o zakazie
              promocji i dumpingu w niedziele ale o calkowitym zakazie sprzedazy chcialbym
              przypomniec.
            • Gość: Ania Re: Kochani trochę się pogubiliście w tym IP: 195.150.115.* 25.06.04, 14:40
              A ten kto
              > sprzedaje w małym sklepie to on CHCE(nie MUSI kwestia dobrowolności)
              sprzedawać
              > w niedzielę.


              Brednie do kwadratu. Pokaz mi chociaz jeden mały sklepik, w którym pracodawca
              pyta się sprzedawczyni czy będzie miała ochote przyjść do pracy w niedzielę? On
              jej kaze przyjść, a jak nie odmówi to ja wywali. Zresztą często wcale nie musi
              oficjalnie wyrzucać, bo i tak zatrudnia na czarno.
        • Gość: anka Re: "Solidarność"podobnie jak Niemcy domaga sie,. IP: *.hochtief.de / *.hochtief.de 25.06.04, 12:53
          Nie musieli nic znosic, poniewaz w niemczech sie w niedziele nie handluje...
        • Gość: zbawiciel Re: "Solidarność"podobnie jak Niemcy domaga sie,. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 14:16
          uczmy się od Niemców to będziemy mieli tak wysokie podatki jak oni i równie
          niski wzrost gospodarczy.
          niemiecka lokomotywa od paru lat zwalnia!!!
          czy mamy z nich brać przykład?
      • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxx Re: "Solidarność" domaga się zakazu handlu w nied IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 08:50

        A ja bym chciala,zeby w sobote i niedziele bylo wszystko otwarte, bo na codzien
        nie mam czasu nie tylko na zakupy ale i na wiele innych spraw, zreszta tak jak
        wszyscy ktorzy pracuja. Nie mam mozliwosci zalatwienia tych spraw w ciagu dnia
        kiedy jestem w pracy, moze czlonkowie solidarnosci maja lepiej, moze nie
        pracuja, moze ktos za nich to zalatwia.
        • Gość: babci Re: "Solidarność" domaga się zakazu handlu w nied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 10:35
          Cóż za egoiz czy myślisz o młodych małżeństwach, kóre nie widzą siebie i
          własnego potomstwa. Mówimy o wysokim proceńcie rozwodów agresji i braku miłości
          kiedy mogą znaleść czas dla siebie i nawzajem się poznać, kiedy śpią już nie ze
          sobą ale obok siebie, bo zmęczenie odbiera im radość. Hipermarkety są w ciągu
          tygodnia otwarte do 21.00 napewno nie pracujesz co dzienie tak długo.
          Powodaenie w zakupach
          • mike_ Re: "Solidarność" domaga się zakazu handlu w nied 25.06.04, 10:43
            Jak skończysz szkołę i weżmiesz się za pracę to zobaczysz czy tak łatwo w
            tygodniu jakieś zakupy zrobić.
            A jeżeli jacyś rodzice nie są w stanie zadbać o czas dla siebie i dzieci to
            zamknięcie sklepów w tyum nie pomoże - są inne rozrywki, kto jakim jest
            człowiekiem i jak jest wychowany takim będzie niezależnie od otwarcia sklepów w
            niedzielę.
          • Gość: BIZNESS NIESTETY PRACUJĘ i to emerytury dla takich jak ty IP: *.crowley.pl 25.06.04, 12:43
        • Gość: WOLNOSC DLA NAS Re: "Solidarność" domaga się zakazu handlu w nied IP: 5.5R* / 83.130.190.* 25.06.04, 13:00
          A moze jakbys nie mogla zrobic zakupow w niedziele to uwinelabys sie w sobote.
          To wszystko zalezy od twych umiejetnosci organizacyjnych, a te chyba w Twym
          przypadku nie sa najlepsze. Moze wtedy zmuszona do szczescia wygospodarowalabys
          sobie czas na robienie niczego. Zrob se wolne, warto na to zapracowac.
          Pozdrawiam.
      • Gość: WSTYD Re: "Solidarność" domaga się zakazu handlu w nied IP: *.de.ibm.com 25.06.04, 09:38
        Każdy jest za swoim. Tylko co zrobić z rzeszą bezrobotnych, którzy wylecą na
        bruk. A solidarność tak walczyła o prawa ludzi pracy. A mnie się wydaje,że to
        pic na wodę bo chodziło o stołki i posadki i kasę.

        A swoją drogą to jak zamknąć wszystko w niedziele to wszysto równięż
        kapitalistyczne wszy - tych tzw. sklepikarzy, handlowców, i jak ich tam zwą. Bo
        oni znowu walczą by drożej musieli kupować u nich inni.

        Mam w dupie taki układ - po to wymyślono markety te duże i wielki, żeby było
        taniej a nie by parwszywe wszy sklepowe dykotwały ceny i nabijały kabzy i
        brzuchy cudzym kosztem. W dzisiejszej globalnej rzeczywistości nie ma już
        miejsca na zaściankowe zacofanie - musimy iść do przodu albo nas nie będzie.

        Zresztą, kto chciał to sobie poradził i też mu się dobrze żyje. A wciskanie
        kitu, że mały ma źle to bzdura. Tam gdzie mieszkam w promieniu 3 kilometrów mam
        do wyboru - i wszyscy co tu mieszkają - 3 wielkie hipermarkety kuszące cenami,
        dostępnością całą dobę itd. I co? I ludzie wybierają albo mały sklepik
        osiedlowy albo nie wielki Marcpol, bo nikt dupy nie będzie ruszał po bułkę i
        masło do hipermarketu każdego ranka.

        Trzeba myśleć, to nie przeszkadza i znaleźć sposób. A jak już nie dajesz rady
        to kwatera, kwiatki i cześć. Takie to mamy fajne czasy. Lepiej się przysosować,
        wcześniej czy później to będzie konieczne
        • Gość: WOLNOSC DLA NAS Re: "Solidarność" domaga się zakazu handlu w nied IP: 5.5R* / 83.130.190.* 25.06.04, 13:04
          nic dodac nic ujac.
      • Gość: jang Re: "Solidarność" domaga się zakazu handlu w nied IP: 80.50.28.* 25.06.04, 10:16
        Gość portalu: beehive napisał
        ale jeszcze powstal kolejny spozywczy
        > specjalnie otwarty do polnocy codziennie... komu to mialoby przeszkadzac?
        ------
        Nie wiesz komu? Na pewno KK, bo jak wiadomo pewien jegomość siódmego dnia po
        stworzeniu świata odpoczywał, stąd w niedzielę należy iść się modlić,a nie
        robić zakupy))
        • Gość: yeti Re: "Solidarność" domaga się zakazu handlu w nied IP: 212.244.68.* 25.06.04, 12:22
          mam nadzieję, że modlisz się całą niedzielę i nawet na pół godziny nie
          opuszczasz Kościoła.
          • Gość: WOLNOSC DLA NAS Re: "Solidarność" domaga się zakazu handlu w nied IP: 5.5R* / 83.130.190.* 25.06.04, 13:07
            Powalilo was z tym modleniem? Codzi o wolne dni dla pracownikow Hipermarketow,
            ktore nie pozwalaja na dzielanie Zwiazkow Zawodowych.
      • Gość: wolny rynek Re: "Solidarność" domaga się zakazu handlu w nied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 11:02
        Oj marzy się sklepikarzom powrót do czasów komuny, kiedy to upokorzony klient z
        pocałowaniem ręki kupił wszystko co było w sklepie. Niedoczekanie....
      • Gość: hehe NIECH SPIERD....NIE BEDA NAM ORGANIZOWAC ZYCIA !!! IP: *.chello.pl 25.06.04, 11:42
        co za pierd...skurw...w d.. jeb.... niech sie zajma gospodarka albo wypier...na
        ksiezyc zamiast mowic nam co mamy robic w niedziele !!!!!! no kur...
        przegiecie !
        • Gość: WOLNOSC DLA NAS Re: NIECH SPIERD....NIE BEDA NAM ORGANIZOWAC ZYCI IP: 83.130.190.* 25.06.04, 13:24
          Ty z niedziela rob co chcesz i daj tysiecom pracownikow Hipermarketow tez robic
          co chca. Pozwol, ze ich prawa pracownicze nie beda ograniczone twoja skrajna
          ulomnoscia organizacyjna. Wez se wolne k....
        • Gość: lila Re: NIECH SPIERD....NIE BEDA NAM ORGANIZOWAC ZYCI IP: *.compower.pl 25.06.04, 13:31
          Tylko osoba niespelna rozumu moze pisac takie idiotyzmy.
          Na pewno wymaga leczenia.
        • Gość: mirek Re: NIECH SPIERD....NIE BEDA NAM ORGANIZOWAC ZYCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 19:32
          ty to moze bys jakas ksiazke przeczytal w niedziele ,moze bys sie czegos
          ciekawego dowiedzial , bo te zakupy juz ci kompletnie mozg wyjalowily powodzenia
      • Gość: ArNi Re: "Solidarność" domaga się zakazu handlu w nied IP: *.chello.pl 25.06.04, 13:04
        Mieszkasz na Woli to wstyd wyprować się z tamtąd albo zatrudnij się w sklepie o
        pow. ponad 300 mkw.!!!!! ba12345
      • Gość: Warszawiak Re: "Solidarność" domaga się zakazu handlu w nied IP: 62.29.137.* 25.06.04, 13:46
        Dokładnie.Też mieszkam w W-wie tylko, że na Ursynowie i gdyby nie hipermarkety
        to naprawdę nie byłoby gdzie zrobić zakupów w niedzielę. A małe sklepiki mają
        to w nosie. Jeśli są otwarte to ceny są o 15-20% wyższe i są otwarte "przez
        chwilę".Poza tym wystarczy pójść do TESCO po 22ej i zobaczyć ilu ludzi jest
        jeszcze w stanie robić zakupy o tak późnej porze a co dopiero w niedzielę.
      • Gość: rr POLACY TO TOTALNI KRETYNI !!! DO ROBOTY SIE WEZCIE IP: *.chello.pl 25.06.04, 16:18
        a nie znowu ku socjalizmowi ! baby nie chca pracowac w marketach to niech sie
        zwolnia znajda sie takie co chca ! a jak nie bedzie pracy w weekendy to i tak
        je wypierd.....! i dobrze skoro narzekaja
        • Gość: p Re: POLACY TO TOTALNI KRETYNI !!! DO ROBOTY SIE W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 16:41
          wiesz Twoja wypowiedż świadczy o tym że jesteś modelowym wręcz przykładem
          kretyna!
    • Gość: Bacz Sklep jest dla klienta nie dla pracownika IP: *.pl / 193.24.200.* 25.06.04, 02:07
      Hipermarkety dużo nie stracą, bo groźną konkurencją dla hipermarketu jest drugi hipermarket, natomiast mały sklep jest konkurencją niegroźną bo inny jest typ klienta hipermarketu a inny klienta małego sklepu. Również inne towary i ich ilości kupuje się w hipermarketach a inne w małych sklepach. Tak więc klienci będą częściej woleli poczekać do poniedziałku niż przepłacać w niedzielę w małych sklepach. W każdym razie ludzie zmuszeni będą albo do przepłacania, albo do zmiany dnia zakupów i na pewno nie będą z tego powodu zadowoleni. A w końcu sklepy nie są po to aby pracownicy mieli prace tylko po to żeby klient był zadowolony.
      • Gość: GEANT POLSKA Re: Sklep jest dla klienta nie dla pracownika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 09:40
        Hipermarket zawsze będzie tańszy od sklepiku rodzinnego i masz rację, że
        sklepik nie będzie konkurecją znaczącą dla sklepu wielkopowierzchniowego.
        Chciałbym pogratulować Ci zadowolenia i szczęścia które gwarantują Ci
        Hipermarkety otwarte w niedzielę. Ja na przykład wolę w niedziele wybrać się na
        żagle bądź do lasu na spacer z synkiem. Jednak przy bezrobociu sięgającym 19,56%
        francuscy właściciele supermarketów wyzyskują biedne polskie mróweczki i może
        właśnie dla tego "Solidarność" pomyslała o nich. Muszę kończyć bo za chwilę
        wyjeżdzam nad wodę a tobie życzę udanych, tanich zakupów.
        • Gość: gtr Re: Sklep jest dla klienta nie dla pracownika IP: *.netcontrol.pl / *.netcontrol.pl 25.06.04, 10:12
          I oto wlasnie chodzi!,rób sobie czlowieku co tylko chcesz,nikt cie do robienia
          zakupow w niedziele nie zmusza tak jak nikt cie nie zmusza do pracy w
          hipermarkecie.A państwo nie jest od tego żeby mówić ludziom kiedy i gdzie maja
          robic zakupy i jak spedzac wolny czas.
          • Gość: aaateistaaa Re: Sklep jest dla klienta nie dla pracownika IP: *.resetnet.pl 25.06.04, 12:08
            Dokładnie. Nikt pracowników super/hiper marketów nie zmusza aby tam pracowali.
            Niektórym praca w niedziele nie przeszkadza. Dla niektórych jest ważne aby były
            wolne dni w ciągu tygodnia. A czy to jest wtorek, piątek czy niedziela to im to
            rybka. Poza tym jak supermarkety będą zamknięte w niedziele to będzie redukcja
            zatrudnienia bo o te 12 godzin w tygodniu mniej pracy do wykonania.
          • Gość: WOLNOSC DLA NAS Re: Sklep jest dla klienta nie dla pracownika IP: 5.5R* / 83.130.190.* 25.06.04, 13:40
            Ale Panstwo jest od tego, zeby chronic swych obywateli, a dziesiatki tysiecy
            jest wyzyskiwanych przez swych pracodawcow. To nie czasy komuny i nikt
            pracownikow nie bedzie traktowac jak niewolnikow, ktorym mozna kazac pracowac w
            niedziele i to za psie pieniadze. Zwiazki zawodowe pracuja dla ludzi pracy, a
            nie dla leniuchow, ktorym nie udalo sie wstac w sobote rano, aby zrobic zakupy.
            Zorganizuj sie czlowieku, a moze ktos ci podpowie jak spedzac wolne dni, widac
            ze nie masz o tym zielonego pojecia.
            Milego lata.
        • Gość: KOMANDOS I w imię walki z bezrobociem solidarność zafunduje IP: *.crowley.pl 25.06.04, 12:47
          pracownikom MARKETÓW porcje zasiłeczków - jak fajnie - i do lasu se pójda i nad
          wodę i to nie tylko w niedzielę ...

          RAJ - księża w mercedesach, małe sklepiki z marżą 80 % a 65 % idiotów z
          polskimi paszportami na dozywotnik wakacjach finansowanych przez posredniaki,.

          GŁUPOTA NIE ZNA GRANIC - jedź do tego lasu i nie wracaj
        • Gość: WOLNOSC DLA NAS Re: Sklep jest dla klienta nie dla pracownika IP: 83.130.190.* 25.06.04, 13:35
          Nic dodac nic ujac. Zycze milego wypoczynku! Ja tez zaraz zrywam sie nad morze.
      • Gość: WOLNOSC DLA NAS Re: Sklep jest dla klienta nie dla pracownika IP: 5.5R* / 83.130.190.* 25.06.04, 13:33
        Klient i tak bedzie zadowolony, bo se moze caly dzien w klimatyzacji spedzic.
        Klient nasz Pan to tylko slogan. Musisz pamietac, ze wymyslony zostal przez
        malych handlowcow. Dzis Hipermarket to przede wszystkim miejsce pracy dla
        dziesiatek tysiecy ludzi. Dlaczego uwazasz, ze maja charowac jak woly. Duzo na
        tych pracujacych niedzielach nie zarabiaja. Kto zarabia- wielcy wlasciciele,
        ktorzy nie kwapia sie nawet zachecic swych pracownikow do pracy w niedziele
        wymiernie wyzszymi zarobkami. Tak wiec, jak lubisz czuc sie jak PANI, to
        upodobaj sobie maly sklepik na rogu sprowadzajacy holenderska Goude i miej
        poczucie, ze twoja obecnosc w niedziele jest doceniana. A zwykla Pania Zosie i
        Halinke zwolnij z obowiazku przychodzenia do pracy w dzien na odpoczynek
        przeznaczony. Daj pracowac Zwiazka Zawodowym, moze twoje zakupy nie sa
        najwazniejsze na swiecie.
    • czubas Drogi towarzyszu Adamie.... 25.06.04, 02:15
      Rozumiem towarzysza, po latach utrwalania wladzy ludu, ciezko towarzyszowi
      sobie wyobrazic, ze to mozna firmie dac swobode w decydowaniu kiedy chce ona
      prowadzic dzialalnosci.
      Towarzysz zapewne pamieta niedawne jeszcze czasy, gdy to jego towarzysze
      partyjni ustalali ceny, zakres produkcji i kierownictwo firm. Zapewne
      chcialoby sie jeszcze decydowac o innych. Mam nadzieje, ze owe czasy juz nie
      powroca, wiec nie cieszcie sie zawczasu tow. Adamie...
      • Gość: dr evil Re: Drogi towarzyszu czubku IP: *.internode.on.net.au 25.06.04, 02:46
        przestan belkotac o sprawach o ktorych nie masz pojecia.
        Jest wiele powodow, aby godziny handlu byly regulowane. Osobiscie uwazam, ze
        najwazniejszym powodem jest dac ludziom wytchnienie od konsumeryzmu (tak, a
        chocby wbrew pokusom). Pomysl wreszcie o czyms innym, niz tylko konsumowanie.
        Od tego jest dzien wolny od pracy. Jestes wierzacy - idz do kosciola, nie
        jestes - idz z rodzina lub przyjaciolmi do parku lub na ryby. Oderwij sie od
        amoku zakupow. Zacznij cieszyc sie czym innym, niz tylko co ostatnio kupiles.
        • Gość: bir Idioto Drevilu!! IP: *.oc.oc.cox.net 25.06.04, 02:59
          Jak masz ochote isc do kosciola, to sklepy Ci w tym nie przeszkodza.
          Jest jeszcze inny aspekt....zatrudnienie. Ile osob przez to staci prace???
          Skoro jestes koscielny komunista, to pomysl o tych ludziach co chca sobie w
          weekend dorobic, orza o innych, ktorzy nie maja czasu na zakupy w tygodniu, bo
          ciezko pracuja.
          • Gość: gosc Re: kapitalizm to nie komunizm IP: *.hrl.com 25.06.04, 03:14
            to pachnie komunizmem , te wszystkie zakazy i regulacje , w kapitalizmie nie mozna regulowac zy ktos chce pracowac i zarabiac czy tez nie, Niemcy w dalszym
            ciagu nie moga tego zrozumiec
            • Gość: UWE Re: kapitalizm to nie komunizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 08:45
              W TAKIM RAZIE NIEMCY SĄ KRAJEM KOMUNISTYCZNYM
              • Gość: ruinerr Re: kapitalizm to nie komunizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 08:59
                A nie? Gdyby nie rynek zbytu w Unii, to juz dawno mieliby kryzys.
                Niemcy i Francja to dwam olochy, które skorzystały na szybkim rozwoju po II
                wojnie światowej, a teraz przejadają to co zgromadzili o jeszcze próbują równać
                innych w dół.
              • Gość: WOLNOSC DLA NAS Re: kapitalizm to nie komunizm IP: 83.130.190.* 25.06.04, 13:58
                Czemu wy ciagle o Niemcach? Nie ma innego kraju jak Polska, gdzie charuje sie 7
                dni w tygodniu. Nie znajdziesz otwatrego Hipermarketu w miastach Hiszpanii,
                Francjii, Wloch, WL. Brytanii, nie ma ich w Austrii, ani w Skandynawii. Ludzi
                traktuje sie z szacunkiem. Nie wspominam juz o kilku krajach, gdzie zamyka sie
                rowniez sklepy w srodku dnia, aby pracownicy mogli pojsc na lunch. Ale my,
                Polacy jestesmy naj naj. Potrafimy traktowac jak niewolnika naszego sasiada i
                brata, mozemy pozwolic, by ten mial zycie gorszej jakosci. Niech siedzi za kasa
                w niedziele i niech zaniedbuje swe zycie rodzinne i towarzyskie.
                • fido_asch Zamykanie Hipermarketow w niedziele 25.06.04, 17:36
                  obecnie przebywam w Wielkiej Brytanii i tak sie sklada ze w niedziele wszyskie
                  hipre i super markety sa otwarte i wlasnie w tym dniu jest najwiecej ludzi.

                  Ponadto osoby zatrudnione w takim sklepie, jak zauwazyliscie to wlasnie mlodzi
                  ludzie, ktorzy w ten sposob zarabiaja na swoje wakacje lub inne zachcianki.

                  Lecz roznica miedzy polskim a brytyjskim marketem polega na tym ze pracownik
                  nie jest wykorzystywany przez pracodawce, tylko wspolnie dazy do osiagniecia
                  dobrych rezultatow, czuje sie czescia zespolo, w ktorym pracuje. Wynika to z
                  tego ze jest dobrze motywowany i nie tylko przez pieniadze; zarbia wiecej za
                  prace w dzien wolny i moze tez dostac dodatkowa premie za duze obroty lub
                  wlasna inicjatywe.

                  Tego wlasnie brakuje w Polsce.
                  1)
                  Pracodawca nie motywuje pracownika odpowiednio, tylko go wykorzystuje, a
                  zamykanie marketu w nd. nie zmieni tego, dlatego zwiazki zawodowe powinny sie
                  tym zajac, powinny sie zajac przestrzeganiem przepisow.
                  2)
                  jesli mowimy o wolnym handlu to kazdy powinien miec takie same prawa a nie
                  faworyzujemy jedna z grup kosztem drugiej. Mam tu na mysli zarowno Konsumentow
                  jak i Sprzedawcow tych malych i duzych, tzn konsumen powinien miec dowolnosc
                  wyboru gdzie i kiedy chce kupowac i co chce kupowac. A sprzedawcy powinni miec
                  takie same prawa do sprzedarzy czyli mali i duzi powinni placic podatki,
                  swobode kiedy hanlowac i co sprzedawac, a nie najpierw sie tworzy przepisy
                  ulatwiajace zycie hipermarketom (podatki ulgi i inne) bo zatrudniaj duzo ludzi
                  a pozniej ulatwia sie zycie malym sklepikarzom (zamykanie wielkich slepow w nd).
                  To powinno byc przemyslane wczesniej a nie po fakcie.

                  Moim zdaniem gdyby Hipermarkety byly poza centrami wielkich miast to nie bylo
                  by takiego problemu, bo ludzie po duze zakupy jezdziliby wieczorami lub w
                  weekendy do hipermarketow a po male by chodzili do malych osiedlowych sklepow.
            • Gość: WOLNOSC DLA NAS Re: kapitalizm to nie komunizm IP: 83.130.190.* 25.06.04, 13:53
              W kapitalizmie nie powinno byc zadnych zakazow i nakazow, zupelna wolnosc. Tez
              nie powinno byc wiezienia,mandatow i rownouprawnienia kobiet. Zachlysnales sie
              wolnoscia brachu, nie zauwazasz ze wolnosc, to tez prawo dla dnia wolnego.
              Chyba, ze w twej demokratycznej wizji swiata jest miejsce dla niewolnikow.
          • Gość: kilo Re: Idioto bir!! IP: 195.205.71.* 25.06.04, 10:41
            Czym Ty sie łudzisz? że hipermarket zatrudnia przez to że pracuje w niedziele wiecej osób? kpisz sobie? W Lublinie jeden taki francuski hipermarket od niedawna pracuje w niedziele i co? zatrudnił kogoś wiecej? a moze płaci wiecej pracownikom? NIE! obudz sie, oni tylko chcą jak najwięcej wycisnąć z ludzi, którzy juz nawet nie mają czasu dla rodziny w niedziele, nie mówiąc ze cały tydzien tez pracuja po kilkanascie nawet godzin, z umową na pół etatu
            • Gość: pitbull999 i co? IP: 217.153.54.* 25.06.04, 11:11
              czyli wyzysk pełną gębą, ludzi do pracy wyłapują ss-mani w łapankach, a za nie
              przedstawienie paragonu z zakupów w niedzielę (na odpowiednią kwotę) grazi kara
              śmierci dla całej rodziny.
            • g0ph3r Re: Idioto bir!! 25.06.04, 13:11
              Zastanawia mnie jedno. Ile ludzi z tych pracujących w tak okropnym miejscu,
              szuka jakiejś ciekawsze pracy. Robi kursy, aby podnieść swoje kwalfikacje, uczy
              się języków? Prace naprawde można znaleść ciekawszą tylko trzeba umieć więcej
              niż inni.
          • Gość: WOLNOSC DLA NAS Re: Idioto Drevilu!! IP: 83.130.190.* 25.06.04, 13:48
            Ci co chcieliby sobie dorobic w niedziele, za duzo sobie nie dorabiaja, bo nie
            ma jeszcze takich praw, ze w pracujac w niedziele zarabiasz dwa razy wiecej.
            Moze ZZ i o to sie zatroszcza, w przyszlosci, jesli damy im walczyc o nasze
            prawa.
          • Gość: ida ??? IP: *.mcg.edu 25.06.04, 17:46
            co za cholerne zakupy musisz bez przerwy robic? pobaw sie najpierw tym co kupiles w zeszla
            niedziele.
        • Gość: jastrzab Re: Drogi towarzyszu czubku IP: *.arc.nasa.gov 25.06.04, 03:44
          > Jest wiele powodow, aby godziny handlu byly regulowane. Osobiscie uwazam, ze
          > najwazniejszym powodem jest dac ludziom wytchnienie od konsumeryzmu

          Tak, trzeba uszczesliwic ludzi i dac im "wytchnac". My pamietamy taki system
          ktory zajmowal sie przymusowym uszczesliwianiem ludzi i jeszcze dbal o
          "wlasciwe" programy w TV.
          Zamiast pieprzyc o nowych ustawach lepiej ustaw sie w niedziele przed
          hipermarketem i zaklinja ludzi zeby nie wchodzili. Moze cie posluchaja. I
          hipermarkety same sie zamkna, bez ustawy.
        • Gość: Gal LOL! IP: *.gdynia.mm.pl 25.06.04, 08:29
          "najwazniejszym powodem jest dac ludziom wytchnienie od konsumeryzm" - pozwoilsz ze to JA, a nie Ty Misku bedzie wybierac co i kiedy chce robic. Ty mi nawet nie mozsz zabronic abym nie robi zakupow o powiedzmy 1 w nocy a pobliskim sklepie - Ty nic a nic nei mozesz na szczescie. IMHO jestes wlasciciele jakiegos zapyzialego sklepiku ktoty kupuje towar wlasnie w supermarkecie (ilu ja juz takich widzialem...) a pozniej z kosmiczna marza sprzedaje u siebie. Tacy jak Ty moga mi co najwyzej SKOCZYC! EOT.
        • Gość: antoni Re: Drogi towarzyszu czubku IP: *.sympatico.ca 25.06.04, 08:30
          ......tak,tak,masz calkowicie racje,uszczesliwiac ludzi na sile,oni
          durni,ciemni,nie wiedza co jest dla nich dobre,trzeba za nich zdecydowac i
          basta, a pozniej jeszce ustawowo co maja jesc,kupowac,robic itd. Nie umieja
          sami,to my im uswiadomimy,........ ale to ciemnota....
        • Gość: outsider404 Re: Drogi towarzyszu czubku IP: *.centrala.kbsa / *.kredytbank.pl 25.06.04, 08:46
          I ja dołożę swoje trzy grosze. Otóż panie evil, jeśli wiem że w dowolnej chwili
          mogę zrobic zakupy to całkiem swobodnie mogę dysponowac swoim wolnym czasem i
          robic to na co mam ochotę. Pławię się w przyjemności. Po prostu wczasy - robisz
          co chcesz. A jeśli kartofle na obiad muszę w sobotę do 14, bo inaczej zostanę o
          suchym pysku i chińskiej zupce sprzed miesiąca, to tu zaczyna kierat i koniec
          swobody.
        • Gość: DDD Re: Drogi towarzyszu czubku IP: 148.81.8.* 25.06.04, 09:05
          Człowieku, jaki amok zakupów. Dla mnie niedziela jest jedyną szansą zrobienia
          zakupów, bo w pozostałe dni pracuję. Chyba trzeba zostawić wolność wyboru
          ludziom i im zostawić decyzję, kiedy iść do kościoła, a kiedy na zakupy.
          • Gość: Odpoczywalski Re: Drogi towarzyszu czubku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 09:54
            A ja towarzyszu DDD (tłumaczę inicjały Dziecko Dziadka Dzierżyńskiego), życzę
            Tobie i każdemu z twojej klasy robotniczej aby mniej pracowali. Ja jestem
            właścicielem niewielkiego Biznesiku. Wszyscy moi pracownicy (bardzo ich
            szanuję) mają wolne wszystkie soboty i niedziele a pomimo to dobrze im płacę.
            Juz dawno zauważyłem, że ektywność wzrosła kiedy mój człowiek może odpocząć.
            Mniej pracuj, więcej myśl i odpoczywaj. Serdeczności dla Ciebie - Odpoczywalski
        • Gość: latający cyrk Re: Drogi towarzyszu czubku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 10:23
          To ty bełkoczesz, dlaczego urzędas ma decydować o tym, czy pogrąże się w
          konsumpcjonizmie czy nie? Cholerne lewaki, odwalcie się od mojego życia i
          przestańcie mi robić dobrze!
        • Gość: pitbull999 a co to za nowe "trendy" słowo - konsumeryzm IP: 217.153.54.* 25.06.04, 11:03
          lewacki bełkot, zamieszkaj na kubie i tam powalcz z "konsumeryzmem". c**j mnie
          obchodzi gdzie sobie chodzisz w niedziele ale nie chciałbym zeby mi jakiś
          kaowiec organizował moją (kościołem, rybkami, spacerami po parku czy
          czymkolwiek innym)...
        • Gość: WOLNOSC DLA MAS Re: Drogi towarzyszu czubku IP: 5.5R* / 83.130.190.* 25.06.04, 13:46
          Nic dodac nic ujac.
    • Gość: antoni Re: "ść" domaga się zakazu handlu w nied IP: *.chello.pl 25.06.04, 03:56
      Pojebalo ich. W niedziele jest najwiecej czasu na zakupy. To chorzy ludzie.
    • Gość: Bóg Hm..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 03:57
      Właściwie to szabas ustaliłem w sobotę. Zawalacie termin o jeden dzień, w raju pojadę wam po pensji, partacze. Sąd orzekł, że przemiły łowca skór z Łodzi nie może zostać zwolniony z pracy bez zgody związku zawodowego, któremu przewodzi. Poza tym, że się rymuje, związki zawodowe to...
    • Gość: Adam W ramach ochrony zakazac rowniez handlu w srody IP: *.bos.east.verizon.net 25.06.04, 04:46
      Nie lubie srod.
      • Gość: tool Re: Handel raz w miesiącu IP: 195.26.24.* 25.06.04, 11:46
        Ja bym pozwolił hipermarketom na handel raz w miesiącu, np pierwszego.
        Ewentualnie dopuściłbym to, że każda sieć mogłaby sobie sama wybrać jeden dzień
        w miesiącu. Już widzę te kolejki do kas, amok w oczach klientów, bitwa o wózki.
        A jak w mieście jest tylko jeden hipermarket, to tym lepiej - wzrosną przychody
        z turystyki do innych miast.
        Pozdr.
    • Gość: Worm.Lepper Kto jest ZA niech sie wpisze. Ja jestem ZA IP: *.menta.net 25.06.04, 05:01
      Jestem ZA
      • Gość: Maryjan Krzaklewsk Re: Kto jest ZA niech sie wpisze. Ja jestem ZA IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.06.04, 09:29
        Ja też.
    • Gość: Janunio Mam rodzinny sklepik. Rżniemy równo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 05:19
      Zeby tylko zamkneli jeszcze te hipy tak na trzy dni w tygodniu.
    • Gość: HWDS Gnidy solidarnościowe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.06.04, 05:31
      Te gnidy znowu kombinują w komunistycznym stylu. I próbują przekałabacić dewoty
      kościelne które mocno drażni człowiek który nie bierze udziału w regularnych
      obrządkach religijnych.
      Pewnikiem doczekamy się postulatów , aby w każde pierdnięcie takiej dewoty
      pozamykane były szczelnie wszystkie przybytki na które nie ma przyzwoleń
      religijnych [zostaną otwarte tylko te przykościelne -zwolnione od cła i
      podatku]...
      Argument, że chroni się w ten sposób małe polskie firmy jest do bani. Bo jeśli
      tak się chroni -to niedługo może dla ochrony pozamyka się właścicieli dużych
      firm, zakaże całkowitej działalności i obłoży karami ?! Toż to będzie ochrona !
      • Gość: Antykomuch HWDBreslau IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 10:07
        Ty gnido leninijna. Twoja partia dostala w du...sko w ostatnich wyborach i
        znowu szumisz. Aurora nie wpłynie już do Polski i nie pomoże takim prekrasnym
        malcziszkom jak ty robic rewolty. A tak przy okazji pytanie do Ciebie: Ile
        podatku w 2003r. zapłaciły wielkie sieci supermarketów a ile koścół. Zaje..ny
        tłuku odpowiem Ci że koścół płaci znacznie wiecej a oprócz tego prowadzi akcje
        harytatywne, caritas, domy opieki itd. Sieci supermarketów natomiast wysyłają
        ogromne kwoty za granicę jako opłaty licencyjne itp. Nie jestem członkiem
        żadnego koscioła ale wiem, że oni sie modlą za mnie i za Ciebie też.
    • Gość: kojot A czy moge zrobic siusiu w niedziele... IP: *.patterson.dynamic.msstate.edu 25.06.04, 05:38
      ...czy mi tez zabronia?
      • Gość: Kali możesz,ale dopiero po mszy... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 25.06.04, 08:44
    • Gość: szs Re: "Solidarność" domaga się zakazu handlu w nied IP: *.net.wlnet.com.pl / 80.72.34.* 25.06.04, 07:08
      A co na to organizacje zydowskie ?
    • wasniewski Re: "Solidarność" domaga się zakazu handlu w nied 25.06.04, 07:20
      Sprzedawanie w Niedzielę to hańba dla chrześcijan, Sobota jest dniem świętym
      żydowskim, Piątek muzułmańskim, jak tolerancja, to tolerancja.
      A najlepiej zlikwidować sklepy powyżej 300 m, następnie powyżej 250m., itd.
      zostaną jedynie stragany i kioski, po mięso będziemy jeździć na wieś w końcu
      kiedyś nabraliśmy w tym wprawy i połączymy przyjemne z pożytecznym.
    • Gość: e Re: "Solidarność" domaga się zakazu handlu w nied IP: *.icpnet.pl 25.06.04, 07:40
      Jestem całkowicie przeciw takim ustawom. Moja praca wymusza na mnie zakupy w
      niedzielę i nie wyobrazam sobie innego rozwiązania. Dość narzucania obywatelom
      co dla nich dobre.
    • Gość: unicorn Re: "Solidarność" domaga się zakazu handlu w nied IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 25.06.04, 07:51
      A dlaczego ktoś ma decydować za mnie gdzie ja mam ochotę robić zakupy? W końcu
      mamy demokrację i to klient sam podejmuje decyzje gdzie kupuje. Przecież nikt
      nikogo siłą nie ciągnie do hipermarketów. To może zabrońcie im wogóle
      sprzedawać przez 7 dni w tygodniu bo w niedziele to ja nie musze robić zakupów.
      Zrobie sobie np w sobotę rano na niedziele. I co myślicie, że małe sklepy nie
      ucięrpią...Będzie jeszcze gorzej. Mamy wolny rynek w Polsce. To może zabronimy
      jeszcze sprzedazy Wyborczej w sobotę bo inne gazety też chciałyby się lepiej
      wtedy sprzedawać, zamknijmy np wszystkie targowiska w soboty bo wtedy też
      będzie mały ruch w sklepach...a może zamknijcie wszystko co wiąże się z handlem
      i zacznijcie jeździć do Zjednoczonej Europy. A może poprostu niech SOLIDARNOŚĆ
      wprowadzi kartki i wtedy będzie OK'a. Rozumiem patriotyzm lokalny itd ale
      dlaczego ja mam przepłacać?
    • Gość: Aaron Re: "Solidarność" domaga się zakazu handlu w nied IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 07:52
      No wreszcie. W Niemczech nie ma handlu w niedzelę. Markety są pozamykane. Czy
      zakupów nie można robić w sobotę? Przecież wtedy prawie wszyscy mamy wolne, a
      żydami nie jesteśmy, żeby święcić szabat (z całym szacunkiem dla żydów).
    • Gość: Evvie Rany, ale kijowy pomysl... IP: *.netx.waw.pl / *.waw.pl 25.06.04, 08:09
      Mieszkam w takim miejscu, ze np. do Karfura mam 2 przystanki, wiec zakupy
      spozywczo/przemyslowe jakos moge zrobic w tygodniu, ale z kolei do IKEI za nic
      nie mam szans zdazyc na tyle wczesnie, zeby spokojnie przejsc przez sklep i
      znalezc to, co mi pasuje. Pojechanie tam w sobote/niedziele, to jedyna szansa.
      Jak teraz ludzie stlocza sie wszyscy na sobote, to bedzie masakra!
      Tak samo z Praktikerem, OBI czy LeroyMerlin (ostatnio w niedziele kupowalam
      mozaike podlogowa, bo nie bylo czasu kiedy indziej).

      Jedyny plus, ze ci przynajmniej nie dma w trabke wartosci katolickich i innego
      zycia rodzinnego. Wiadomo, ze jezeli kogos od zycia rodzinnego i kosciola
      odciaga hipermarket, to po zamknieciu hipermarketu odciagnie go cokolwiek innego.

      A co do ochrony malych sklepow - a chroncie, prosze bardzo. I prosze mi pokazac
      sklep, w ktorym w weekend po 14 moge kupic regal, plytki podlogowe, zrobic
      potezne zakupy spozywcze albo chemiczne i dorobic klucze. Nikt z "malych" nie
      jest otwarty dluzej niz do 14. A jak mi sie o 19 skonczy maka do niedzielnego
      placka (gdybym przypadkiem robila) to co, mam usiasc i plakac?
    • Gość: tom30 Re: "Solidarność" domaga się zakazu handlu w nied IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.06.04, 08:23
      A cóż to za kolejna lewacka bzdura??? W niedziele żadne tzw. "rodzinne sklepy"
      nie są pootwierane !!! I to nie dlatego , że otwarte są markety , ale dlatego
      że pracować się często im nie chce - lepiej ponarzekać . Ja często kupuję w
      małych sklepach ale i w marketach . W małych nie dlatego , że są "rodzinne" ale
      dlatego że mają lepszej jakości produkt. Ale o tym działacze z Solidarności
      dziwnym trafem się nawet nie zająknęli !!!
    • Gość: Josephine Re: "Solidarność" domaga się zakazu handlu w nied IP: *.c189.t7.mrt.starband.net 25.06.04, 08:26
      Dlaczego???
      Choc z tak bardzo prostej przyczyny "Business is business".
      Polska ekonomia nie jest najzdrowsza, im wiecej sklepow otwartych tym lepiej
      dla Polskiej ekonomii i dla pracownikow, ktorzy napewno nie protestuja w tym
      momencie.
      O co tu wlasciwie chodzi, o lepsze jutro dla Polakow?
      Czy o narodowy protokol?
      Pomyslmy o tym przez chwile a znajdziemy odpowiedz!
      • michalfront a ja domagam się zakazania działania "Solidarności 25.06.04, 08:36
        bo głupszego pomysłu niż ten nie słyszałem
        nie wiem jak wy, ale ja jeszcze pamiętam takie czasy, gdy jak czegoś nie
        kupiłes w sobotę rano, to do poniedziałku szlaban - nieważne czy zabrakło ci
        chleba, czy wpadli niespodziewani goście, czy zdecydowałeś się jechać na
        dziakę...
        paranoja - znowu kolejni uszczęśliwaicze spoeczeństwa.
      • Gość: Ja Re: Chory pomysł, chory kraj IP: *.pul.tke.pl 25.06.04, 08:38
        Niech klienci decydują. Kto nie chce kupować w niedzielę, niech po prostu nie
        kupuje. Szczególnie ci, których uczucia to obraża. Przecież z łapanki ich do
        sklepów nie zawożą i nie każą pod pistoletem robić zakupów.
      • Gość: Klient Koniec ze związkowymi zadymiarzami !!! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.06.04, 08:46
        "Solidarność" przez duże "S" to piękna idea, która została kompletnie zszargana
        przez cwaniaków ze związków zawodowych, którzy założyli ją przez małe "s"aby
        czerpać z tego korzyści. Solidarność to znak nas wszystkich którzy walczyli o
        wolnośc na ulicach, a nie wasza własność pozbawionych podstaw ekonomi,
        odpornych na jakąkolwiek nową wiedzę i skorumpowanych cwaniaków. To za waszych
        rządów do Polski nie przyszedł ani jeden poważny inwestor zagraniczny, a ich
        skutki mamy do dzisiaj (Hunday, Toyota itd). To dzięki wam Polskę
        okrzyknięto "związkowym krajem" pozbawiając jej reputacji biznesowej na lata.
        Tam gdzie jeszcze zostaliście (kopalnie, PKP itd) firmy są sztucznie, kosztem
        ogromnych kwot z naszych kieszeni podtrzymywane przy życiu bo już dawno powinny
        upaść. Precz z tego Kraju bezmózgowa chołoto! Tylko dzięki temu, że
        społeczeństwo was odsunęło od władzy Polska dzisiaj nareszcie po latach zapaści
        gospodarczej zaczyna się rozwijać. A wy jesteście wartościowo równi Andzejowi
        Leperowi.
    • Gość: jadzka Re: "Solidarność" domaga się zakazu handlu w nied IP: *.toya.net.pl 25.06.04, 08:35
      jestem całkowicie za zakazem handlu w niedzielę!!!!!!!!!!!!!1
      • michalfront Re: "Solidarność" domaga się zakazu handlu w nied 25.06.04, 08:38
        nie chcesz - nie kupuj
        ale czego zabraniasz innym???

        a w małych sklepach rzadko kupuję bo mają złodziejskie marże
    • Gość: NAWO JESTEM ZA ZAKAZEM HANDLU W NIEDZIELE W SUPERMARKET IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 08:44
      DOŚĆ WYZYSKU!!!
      LUDZIE BOJKOTUJCIE SUPERMARKETY!!!
      • Gość: Rodzic I zamiast jogurtu kupujcie dziecku kefir jest .. IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.06.04, 09:27
        ..tańszy. Dzisiaj mały jogurt który ma tak kolosalne znaczenie dla rozwoju
        małego dziecka kosztuje w markecie ok. 0,60 PLN/szt. Ten sam jogurt w moim
        osiedlowym sklepie kosztuje 1,20 PLN/szt, ale przecież można zamiast
        wartościowego jogurtu kupić o połowę gorszy kefir za 0,80 PLN/szt lub polski
        lizak "Wacuć" składający się tylko z cukru III kat - 0,60 PLN/szt.
        Dzięki niższym cenom w marketach wiele dzieci szczególnie z biedniejszych
        rodzin ma szansę jako tako się odrzywiać. Jeżeli te same produkty rodzice będą
        musieli kupić za 60% więcej to ich nie kupią lub kupią bezwartościowe
        substytuty. Odbije się to bezpośrednio na zdrowiu wielu polskich dzieci, bo
        matka ciężko pracująca cały tydzień ma czasami tylko w niedzielę chwilęczasu
        aby zrobić te zakupy. I jeszcze jedno - jestem wierzący i przekonany że mój
        Bóg, który nazywa się Jezus Chrystus nie będzie się gniewał na ta matkę, że po
        kościele w niedzielę wstąpi na 10 minut po drobne zakupy do hipermarketu z
        rodziną (dzieci w tym czasie pobawią się z ojcem na samochodzikach, słoniach
        itp w sklepie). Nie wykorzystujcie Boga do waszej prywaty politycznej czy
        gospodarczej.
      • Gość: DEBILSOLIDARNY LUDZIE DO BOJU NA IRAQ !! PRECZ Z HIPAMI IP: *.crowley.pl 25.06.04, 12:51
    • Gość: jac24 Re: "Solidarność" domaga się zakazu handlu w nied IP: *.54.176.195.tisdip.tiscali.de 25.06.04, 08:48
      tak zakazac handlu w niedziele tzn zmniejszyc PKB o okolo 1% i wyrzucic na bruk
      okolo 100.000 ludzi. Sadze ze Solidarnosc to juz przezytek. Powinni sie
      zreformowac i dostosowac do rynku. Marian juz za duzo w polsce narozrabial.
      Inne kraje UE wlasnie powoli otwieraja swoje sklepy w niedziele, a my zamiast
      isc do przodu to idziemy wstecz
      • Gość: UPR To zamach wolność i swobodę obywatelską Polaków IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.06.04, 09:00
        Tęsknicie do władzy panowie związkowcy? Już nie można zaszantarzować strajkiem
        dyrektora kopalni czy PKP aby odpalił prowizje czy przywileje to może dyrektor
        supermarketu? Przecież dzięki tym supermarketom TYSIĄCE młodych ludzi
        (szczególnie kobiet, których nikt nie chce zatrudniac na rynku pracy) ma jako
        takie utrzymanie. Polskie rodzinne sklepy nie płacą wcale większych pieniędzy a
        pracuje się tam równie uciążliwie bez klimatyzacji, jako sprzedawca@sprzątaczka
        w jednym. Dzięki tym sklepom ci młodzi mogą zarobić uczciwie pierwsze w swoim
        życiu pieniądze - wiecie jakie to jest ważne dla psychiki młodego człowieka?
        Widocznie nie bo jesteście tępi (świadczyła o tym reklamówka wyborcza do
        Parlamentu UE gdzie Wasz guru nie wiedział o czym mówi i czym zajmuje się
        instytucja do której kandyduje). Dobrze że naród Was wywalił. Gdyby nie wy i
        wasz AWS-TKM w Polsce dzisiaj byłoby znacznie lepiej. To wy blokowaliście
        wszelkie reformy (kopalnie , PKP) i odstraszaliście wszelkich potencjalnych
        inwestorów chcących tutaj zbudować trwałe bo oparte na dobrej ekonomi miejsca
        pracy. Związkowcy do muzeum biegiem marsz!!!
        • Gość: romanus Jak to widzę (osobiste, z doświadczenia) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 14:55
          Witam wszystkich,

          Mam rodzinę, moja żona pracowała w hipermarkecie, były "cudownie" wolne środy,
          co drugi czwartek, może poniedziałek. W soboty na o 11:00 do pracy (zapomnij o
          obiedzie), powrót o 23:00, niedziela to samo, albo o 8:00 do pracy (zapomnij o
          obiedzie też). W tygodniu albo w domu o 17:00 albo o 23:00.

          Ja pracuje w "normalnej" firmie, w godzinach 7-15, cudownie, poza problemami z
          załatwieniem spraw w urzędach i instytucjach jest ok.

          I jak tu zorganizować sobie życie? powiecie - zmień pracę, a to nie takie łatwe
          (choć sie udało), teraz mamy wolne niedziele i dwie soboty w tygodniu. Zakupy
          robimy w tygodniu, nie jest to łatwe, bo dziecka nie ma gdzie zostawić, czasu
          mało, ale da sie zrobić, niedziela pozostaje WOLNA.

          Pracownik hipermarketu pracuje w niedziele bo nie masz innego wyjścia. Jeżeli
          państwo mu nie pomoże to nie ma szans na "normalne", zwyczajowo przyjęte życie
          rodzinne. Sam nie poprowsi o wolne - bo na bruk. Jak się domyślam, to znaczna
          większość pracowników nie chciała by pracować w niedziele w sklepie,
          jakimkolwiek.

          Jeżeli chcesz byc lekarzem, policjantem lub przedstawicielem innego zawodu,
          które wiadmomo, ze od wieków pracuja 24/24 to wiesz co cie czeka. Ale jako
          sprzedawca w sklepie nie chcesz byc "koniecznie niezbędny" do życia dla innych,
          to nie poświecenie sie dla innych tylko spełnianie ich widzi mi się.

          Uważam, że model przyjęty za nasza zachodnia granica jest rozsądny: w niedziele
          stacje benzynowe, apteki, gastronomia, pozostałe zamknięte. Można przeżyć JEDEN
          dzień bez zakupów, naprawdę można. A już na pewno można spróbować.

          I jeżeli teraz pozwolimy, by zakazać handlu w niedziele, to tak na prawdę
          będziemy miec więcej czasu dla siebie, choćby po to, by pomyslec, co kupic na
          następna niedziele na obiad. Bo skoro ktoś w niedzielę o 14:00 jedzie kupić
          kartofle, bo nie ma na obiad, to o czym myślał przed obiadem? Może był w
          pracy...

          Czepiam się może trochę tego niedzielnego obiadu, ale jak przez 3 lata nie
          maiłem szans siąść z żona i synem w niedziele przy stole i zjeść obiad, to po
          zmianie zacząłem doceniać pozytywne tego strony.

          Jestem za wprowadzeniem zakazu, nie dla ograniczenia swobód obywatelskich lecz
          dla ograniczenia nadużywania swobody...
    • lordz zakaz handl w niedziele 25.06.04, 08:53
      Bzdura jakich mało! Jak zwykle najbiedniejsi najbardziej dostana po
      kieszeniach. Niech rzad w ramach swej dobrodusznosci pomysli o likwidowaniu
      przywilejów hipermarketów, a choć troszke ich przydzieli do małych rodzinnych
      sklepików. Bo w nich jest Polska właśnie.
    • Gość: el matador Re: "Solidarność" domaga się zakazu handlu w nied IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.06.04, 08:53
      zwalczać tą chołotę związkową jak się tylko da i gdzie się tylko da,już raz
      Solidarność ze swoim półgłupkowatym Wałęsą doprowadziłą kraj do ekonomicznej
      ruiny co odczuwamy na włąsnej skórze(35%realna stopa bezrobocie=dzieło ku..rew
      z z Solidarności i kościelnej,papieskiej reakcyjnej tuby politycznej) ,jak
      mawiał Profesor Sulmicki
      na SGPiS-sie,dół i plebs obojętne jaki czy ciemnego kleru parafialnego czy
      znojnego ludu nie jest po to by rządzić krajem i po to aby prymitywny,podobny
      do owłosionej małpy robol czywykolejony seksualnie klecha średniowieczny z
      mózgiem ograniczonego w rozwoju cywilizacyjnym tryglodyty dyktowali warunki
      działalności gospodarczej w nowoczesnej gospodarce.
      • Gość: Roody Re: "Solidarność" domaga się zakazu handlu w nied IP: *.witnet.gda.pl 25.06.04, 12:01
        Drogi El Matadorze. Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę jak najszybszego powrotu
        do zdrowia psychicznego, bo Twoja wypowiedź wyraźnie wskazuje na Twój
        rozchwiany stan psychiczno-emocjonalny. Życzę Ci, aby rozpieprzona przez obecny
        rząd służba zdrowia znalazła dla Ciebie przytulny kącik w jednym z zakładów dla
        psychicznie i nerwowo chorych gdzie, bedziesz mógł poddać się długotrwałej jak
        wnioskuję z Twojej wypowiedzi kuracji. Korzystając z tego czasu zdobądź dla
        siebie kilka książek traktujących o powojenej historii Europy ze szczególnym
        wskazniem na Polskę, uważnie je przeczytaj, opanuj takie pojęcia jak np. "Plan
        Marshalla", "Lęch Wałęsa", "Edward Gierek". Może wtedy zrozumiesz, że w kraju
        zdemolowanym przez prawie 50 letnią okupację "idyllicznego" imperium o
        dźwięcznej nazwie ZSRR bardzo trudno przeprowadzić kilkanaście porządnych
        reform zwłaszcza jeśli pojawiają się naciski ze strony elektoratu partii
        postkomunistycznych emitujących demagogiczne hasełka i wpływających na takich
        ciemnych tłuków jak Ty. Właśnie Ty El Matole i tysiące Tobie podobnych pajaców
        głosujących na taki jeden Lewy Sojuz Demokratyczny, dało się uwieść pokrętnym
        gadkom o tym, że komuna była OK, bo nie było bezdomnych, bezrobocia,
        przestępstw, górnicy wyrąbywali w kopalniach 300% normy, a Twoi rodzice mogli
        kupić w sklepach wszystko (co w nich było tzn chleb i kaszankę). Może w końcu
        zroumiesz, że "Solidaruchy" w ciągu ostatniej kadencji nie zniszczyły kraju w
        takim stopniu, jak zrobiło to LSD w ciągu ostatnich kilku lat. Szkoda mi czasu
        na prostowanie twoich wykolejonych wywodów, bynajmniej nie dlatego, że brakuje
        mi argumentów, ale dlatego, że nie mam wystarczającego przeszkolenia w
        resocjalizacji takich ćwierćmózgów jak Ty. Na koniec dodam jeszcze, że w swoim
        pseudointelektualnym wywodzie chciałeś użyć słowa "troglodyta", a skoro masz
        problemy z poprawnym napisaniem go, to pewnie masz także problemy z jego
        interpretacją. Sugeruję, żebyś przy pisaniu następnego posta uzbroił się w
        Słownik wyrazów obcych, co uchroni Cię, przed popełnianiem błędów
        ortograficznych w trudniejszych wyrazach (przeczytaj najpierw wstęp cobyś
        wiedział jak się tą książeczką posłużyć). Życzę udanych zakupów!
    • toja3003 kogo chcesz "chronic przed konkurencja"? 25.06.04, 08:56
      wlasnie mozliwosc konkurencji
      jest fundamentem gospodarki,
      nalezy unikac wszelkich sztucznych
      zakazow preferujacych tych co
      maja sklep 299 m kw. a dyskryminujacych
      tych co maja 301 metrow, przeciez to bzdura.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka