Gość: wojtek IP: *.ztpnet.pl 07.07.04, 18:39 Brawo. Może być ciekawie, dla nas klientów. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Stefek Re: Oszczędności w Microsofcie IP: *.microsoft.com 07.07.04, 18:57 niech zyje microsoft! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaxa Re: Oszczędności w Microsofcie IP: *.acn.waw.pl 07.07.04, 20:43 Gość portalu: Stefek napisał(a): > niech zyje microsoft! A napisał to z adresu "microsoft.com" :-))) Ja też im życzę powodzenia. Mam Macintosha, a na nim system operacyjny Mac OS X www.apple.com/macosx/ - Microsoft nie ma tu nic do powiedzenia, robi tylko Macową wersję Office i musi się bardziej starać, bo tu nie jest tak, że ludzie wszystko kupią... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: novax Re: Oszczędności w Microsofcie IP: *.visp.energis.pl 07.07.04, 23:52 Podstawa gospodarki rynkowej jest konkurencja, ktora wymusza postep i obnizanie kosztow. Zyskuje na tym klient i rynek w ogole. Nietsty gdy pojawiaja sie monopole w stylu MS moga smialo walic tandete nazywajac ja 3.11, 95, 98, czy XP i wszyscy to kupia, bo nie maja wyjscia. Open Source jest swietnym pomyslem, bo mobilizuje do dzialania cala spolecznosc ludzi zajmujacych sie informatyka. To jest zjawisko. Apple jest komputerem docenianym wsrod fachowcow. Ja uzywam komputera Amiga1200 z procem PPC i juz slysze ten smiech...A co wy wiecie o prawdziwym systemie operacyjnym...(joke) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dlaczego Re: Oszczędności w Microsofcie IP: 62.29.137.* 08.07.04, 12:32 Daj jakiś link do strony o "jeszcze żywych" Amigach ? Jestem ciekawy jak sobie egzystuje ta w większości zapomniana platforma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dlaczego Re: Oszczędności w Microsofcie IP: 62.29.137.* 08.07.04, 12:30 a jaką masz przeglądarkę domyślnie instalowaną w systemie? Czy przypadkiem nie MSIE 5.2.2 lub 5.2.3 ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hakore Re: Oszczędności w Microsofcie IP: *.hakore.com 08.07.04, 15:51 safari Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dlaczego Re: Oszczędności w Microsofcie IP: 62.29.137.* 09.07.04, 09:02 Po pierwsze pytałem się "jaxa". Po drugie wyraźnie napisałem >domyślnie< instalowaną !!! (No chyba, że masz Panterę) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek Re: Oszczędności w Microsofcie IP: *.brndml01.va.comcast.net 07.07.04, 19:29 Szkoda mi tej "biednej" firmy, co juz nie przynosi zyskow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fastviper Niech zwolnią 100 prawników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 19:51 Gdyby Microsoft nie zachowywał się wobec innych firm i prawa tak jak się zachowuje mógłby obciąć koszty o 90%. Ale ich cały zarobek wynika z tego że opłacani politycy czują niemoc władczą a sędziowie mamieni przez najlepszych (i najdroższych) prawników na świecie orzekają błędnie. Innymi słowy: to ściema. Microsoft może lekką ręką wywalić kilka miliardów w miesiąc na ryzykowne przedsięwzięcie a chce ciąć koszty o miliard ROCZNIE ? Po prostu sygnał dla inwestorów że "coś robią" i nadal są dobrą spółką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sw Re: Oszczędności w Microsofcie IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 07.07.04, 20:13 Może być, ale nie będzie. Po raz kolejny naiwni kupią 5 razy szybszy komputer i niby wspaniałe nowe Windows, by odkryć, że wszystko jest tak jak było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PCtowiec Eeee IP: 138.49.34.* 07.07.04, 20:35 chyba porownujesz komputer dzisiaj z tym sprzed roku...roznica moze byc nieznaczna. Ale nie mow mi ze Windows XP to tyle co Windows 3.0 (nie wspomne o starszych, bo pewnie 3.0 to dla ciebie wielka niewiadoma :-). Jesli tak to wsadz Windows XP do 286 :-)(wiesz co to to jest 286?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znik jednak wiem IP: *.wbc.lublin.pl 08.07.04, 14:42 ja wiem. tak sie sklada ze win3.11 for workgroup juz nie posadzisz na 286. dopiero intel 386sx/dx rozpoczyna nowa linie rozwojowa, ktora trwa do teraz z supernowoczesnymi pentium4 HT na czele. co do XP, pod wieloma wzgledami uzytkowymi jest jak owczesne win3.0. niby mozna zalozyc wiele profili dla wielu uzytkownikow. i co z tego skoro ja wole pracowac w 1280x1024 a zona w 1024x768 a filmy DVD najlepiej sie oglada w 800x600? problem jest taki, ze rozdzielczosc o zgrozo jest wspolna dla wszystkich profili. wiec po co mi one poza uciazliwosciami w uprawnieniach? poza tym wcale sie nie dziwie ze wiele firm i instytucji publicznych odchodzi od windowsow. ciagle zmiany w systemach, ciagle zmiany w pakietach biurowych, ciagle zmiany w formatach ktore paralizuja obieg informacji i wymuszaja kolejne upgradey. w dodatku wirusy i wszelkiej masci robale szaleja jak glupie, zarazic sie mozna nawet ogladajac z pozoru zwykle strony przez IE. kto rozsadny bedzie sie na to wszystko godzil? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dlaczego Re: jednak wiem IP: 62.29.137.* 09.07.04, 09:21 Znik, 1)Skąd wiesz, czy gdyby inne systemy były tak popularne jak Win, to wirusy i robale nie szalałyby w takim samym, lub conajmniej podobnym stopniu. 2)Odchodzą, a przecież to oni wcześniej wybrali i Windows i MSIE. Na przykład pies z kulawą nogą nie chciał kupić np. OS/2, bo Windows miało ładniejsze ikonki i było bardziej familijne mimo gigantycznej na owe czasy przewagi technicznej tego pierwszego. To jest tylko konsekwencja głupich wyborów. 3)Jeśli wyborów dokonują klienci domowi (czyli naiwni "ignoranci"), to co można powiedzieć o wyborach speców od IT w korporacjach? Gdzie się podziała inicjatywa Sun-owskiego komputera sieciowego? Był zły, bo nie można było grać w pasjansa? Co się stało z eSuite Lotusa? Sytuacja wygląda tak, jest (lub raczej był) rynek i klient zamiast wybrać lepszy produkt wybiera gorszy, po czym zamiast do siebie ma pretensję do producenta, żeby robił lepsze produkty. Moim zdaniem bzdura! 4)I za co się obrażać na Microsoft? Przecież inne firmy nie są lepsze: IBM, Apple,Oracle mają identyczną politykę, tylko nie mają produktu, którego powszechność napędza im klientów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wacuś ...tańszy w użytkowaniu system Linux... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.07.04, 21:01 Panie Hubercie, dyskutowałbym na temat kosztów "użytkowania". Na czym opiera Pan to cokolwiek ryzykowane stwierdzenie? Co kryje się pod "użytkowaniem"? Widziałem wiele rozmaitych wyliczeń i kalkulacji. Nic podobnego z nich nie wynika. Zakładam, że pomijamy jednostanowiskowe instalacje u pana Gienia w domu. Przykład - z oprogramowania Open Source zrezygnował rząd Irlandii. Chodziło o wdrożenie systemu przepływu informacji pomiędzy departamentami i agencjami rządowymi oraz obywatelami. Co prawda będzie on oparty o technologie o otwartym standardzie lecz otwarte standardy to nie to samo co otwarte źródła. Mówiła o tym na XIV konferencji Irish Software Association minister Mary Hanafir. Warto zapoznac się z tym dokumentem dostępnym na serwerach rządu irlandzkiego. Analizowano bowiem długoterminowy koszt różnych architektur. Ustalono, że opieranie się na oprogramowaniu Open Source jest droższym wyjściem. Po prostu długoterminowe koszty Open Source mogą przeważyć nad krótkoterminowymi oszczędnościami. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby technologie o otwartych standardach były własnością konkretnych firm. Za przykład mogą posłużyć IBM i Microsoft, które cenią prawo do własności intelektualnej, a jednocześnie pracują chocby nad wspólną architekturą usług internetowych. Własciwie tylko w Polsce urzędnicy i firmy - usługodawcy oparli się o formaty dokumentów (plików) oraz platformę systemową będące własnością głównie Microsoftu. Dlaczego? Cholera wie. Może wypadałoby zapytać o to np. ZUS i firmę Prokom, hm? Przerzucanie całej winy na Microsoft jest w tym wypadku zwykłym naduzyciem i tworzy wyssane z palaca mity o roli tej firmy w tworzeniu np. Płatnika wyłacznie na pltformę Win. Z pewnością można zarzucić Microsoftowi wykorzystywanie sytuacji i dyktowanie cen. To akurat łatwo utemperować, gdyby polscy (ale nie tylko) urzędnicy nie byli tak ograniczeni w swoich wizjach informatycznego świata. Nie jestem entuzjastą idei oprogramowania Open Source, choć podziwiam pomysłowość i zapał jego tworców. Cieszy mnie także to, że wywołali oni ferment. Zaowocuje to tylko lepszym oprogramowaniem i niższymi cenami. Mam jednak prośbe pojedynczą - proszę nie tworzyc mitów na temat Open Source, bo poważne rozwiązania są nie kosztuja mniej niż inne i wcale nie sa aż takie znowu "open". Pan pisuje za darmo lub za obiad w redakcyjnym barze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek.K. Re: ...tańszy w użytkowaniu system Linux... IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.04, 21:27 Gość portalu: Wacuś napisał(a): ... Mam jednak prośbe pojedynczą - proszę nie tworzyc mitów na temat Open Source... swiete slowa! najlepszym przykladem wspomniany juz monachium, ktore na linuxy wywalilo juz wiecej pieniedzy niz musieliby zaplacic za produkty ms, a teraz instaluja (informacja sprzed ok. 3 miesiecy) masowo emulatory windowsa (!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: ...tańszy w użytkowaniu system Linux... IP: *.daminet.pl 07.07.04, 21:46 Nie byla tansza. Dopiero po otwarciu ofert Microsoft zdecydowal sie obnizyc cene, co bylo niezgodne z procedura przetagrowa. > a teraz > instaluja (informacja sprzed ok. 3 miesiecy) masowo emulatory windowsa (!) To ciekawe przeciez jeszcze nie przeszli na Linuksa, tylko opracowali plan migracji: www.7thguard.net/news.php?id=3962 Z dnia 2004-06-02: "Linux w Monachium ma się dobrze i właśnie dobrnął do końca kolejnego etapu, jakim było przygotowanie szczegółowego planu migracji, donosi austriacki dziennik DerStandard." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znik Re: ...tańszy w użytkowaniu system Linux... IP: *.wbc.lublin.pl 08.07.04, 14:56 Jest kilka aplikacji które póki co świetnie działają pod wine, wiec można odłożyć ich przepisanie na później. w dodatku są to aplikacje uzywane na ograniczonej ilosci stanowisk. wiec prosze nie siac windowsowej propagandy. tak lekko wracajac do tematu scisle microsoftowego, to juz jak windowsy 2.0 (tak, wlasnie te) wchodzily na rynek, bo 1.0 to byla kompletna porazka, to juz istnial bardzo dobry system graficzny o nazwie GEM, takze dzialajacy jako dosowa nakladka. niestety przewazyl agresywny marketing, ktoremu ulegly niestety rzady, instytucje itp/itd. co ciekawe microsoft swego czasu rozdawal narzedzia programistyczne za darmo, ale pod warunkiem niepisania softu pod inne niz windows systemy. na to tez wielu sie zgodziło. czy słusznie? terazniejszosc pokazuje ze nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: ...tańszy w użytkowaniu system Linux... IP: *.daminet.pl 07.07.04, 21:41 > Widziałem wiele rozmaitych wyliczeń i kalkulacji. Nic podobnego z nich nie > wynika. Zakładam, że pomijamy jednostanowiskowe instalacje u pana Gienia w > domu. Zalozy, ze pominiemy rowniez raporty napisane lub sponsorowane przez Microsoft(Zwlasza "Poznaj Fakty") > Przykład - z oprogramowania Open Source zrezygnował rząd Irlandii. Chodziło o > wdrożenie systemu przepływu informacji pomiędzy departamentami i agencjami > rządowymi oraz obywatelami. Co prawda będzie on oparty o technologie o otwartym > standardzie lecz otwarte standardy to nie to samo co otwarte źródła. Mówiła o > tym na XIV konferencji Irish Software Association minister Mary Hanafir. > Warto zapoznac się z tym dokumentem dostępnym na serwerach rządu irlandzkiego. To normalne. Microsoft duzo zainwestowal w Irlandii, a nie kąsa sie reki ktora daje pieniadze. Zreszta wypowiedz pani minister byla w lagodniejszym tonie. Stwierdzila ona, ze nie rezygnuja tylko, ze rozpoatrzone zostana inne mozliwosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szymon Re: ...tańszy w użytkowaniu system Linux... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 22:27 Gość portalu: Wacuś napisał: > Mam jednak prośbe pojedynczą - proszę nie tworzyc mitów na temat Open Source, > bo poważne rozwiązania są nie kosztuja mniej niż inne i wcale nie sa aż takie > znowu "open". > Pan pisuje za darmo lub za obiad w redakcyjnym barze? A Open Source wcale nie znaczy za darmo. To a propo mitów na jego temat. Na open source też można zarobić, a przede wszystkim chodzi w nim że kupujesz coś co możesz sprawdzić jak działa, lub po prostu że to co kupiles jest bezpieczne. Jeśli sam nie możesz tego zrobic to możesz kogoś wynająć do sprawdzenia (oczywiście jeśli cię na to stać). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wizard Re: ...tańszy w użytkowaniu system Linux... IP: *.mitex.com.pl / 80.48.255.* 08.07.04, 08:01 > Przykład - z oprogramowania Open Source zrezygnował rząd Irlandii. Chodziło o > wdrożenie systemu przepływu informacji pomiędzy departamentami i agencjami > rządowymi oraz obywatelami. Takie jest życie... > Własciwie tylko w Polsce urzędnicy i firmy - usługodawcy oparli się o formaty > dokumentów (plików) oraz platformę systemową będące własnością głównie > Microsoftu. Dlaczego? Cholera wie no cóż u nas jest spora korupcja a Microsoft bogaty. > Warto zapoznac się z tym dokumentem dostępnym na serwerach rządu irlandzkiego. > Analizowano bowiem długoterminowy koszt różnych architektur. Ustalono, że > opieranie się na oprogramowaniu Open Source jest droższym wyjściem. tak się zastanawiam gdzie to Micrsoft ma swoją Europejską siedzibę????No ... No .... podpowiem ... tak to IRLANDIA :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dlaczego Re: ...tańszy w użytkowaniu system Linux... IP: 62.29.137.* 08.07.04, 12:41 Mocne (chyba to zdanie na końcu nie było potrzebne), ale się zgadzam. Nawet w zastosowaniach półprofesjonalnych można już mieć kłopoty, gdy po jakimś czasie chce się cos uaktualnić. Zaczyna się wtedy historia: nie ten pakiet, nie ta biblioteka, powiązania pakietów itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znik Re: ...tańszy w użytkowaniu system Linux... IP: *.wbc.lublin.pl 08.07.04, 15:00 wystarczy lekko zasponsorowac projekt debiana zeby uniknac takich problemow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znik Re: ...tańszy w użytkowaniu system Linux... IP: *.wbc.lublin.pl 08.07.04, 14:50 Skoro darmowe oprogramowanie jest tak potwornie kosztowne w użytkowaniu, to proszę mi wyjaśnić dlaczego rząd Izraela zdecydował się na rezygnację z ms office na rzecz open office i zdecydował się na zapłatę firmie SUN za poprawki specyficzne dla ich pisowni? Chyba nie ulega wątpliwości, że żydzi są bardzo sprytni jeśli chodzi o finanse. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dlaczego Re: ...tańszy w użytkowaniu system Linux... IP: 62.29.137.* 09.07.04, 09:22 Chyba przeoczyłeś, że Star Office nie jest darmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: parzej Re: ...tańszy w użytkowaniu system Linux... IP: 217.153.152.* 08.07.04, 18:44 Panie Wacusiu Jestem zainteresowany Spoleczenstwem Obywatelskim i systemami informatycznymi, ktore to wspomagaja - przyklad: scorecard.org. Mam prosbe: czy moglby Pan podac wiecej informacji na temat prrojektu Rzadu Irlandii, o ktorym Pan wspomnial? Bede wielce zobowiazany parzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kos@ Re: Oszczędności w Microsofcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 22:03 No, może w końcu i w Redmond coś się ruszy. Ale co by było, gdyby Microsoft zbankkrutował? OpenSource to jedyne wyjście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RWerp Re: Oszczędności w Microsofcie IP: 80.51.75.* 08.07.04, 00:01 Wolne oprogramowanie to gwóźdź do trumny tej firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szuszu Re: Oszczędności w Microsofcie IP: *.microsoft.com 08.07.04, 02:10 ee tam... to raczej gwozdz dla Unixa... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znik Re: Oszczędności w Microsofcie IP: *.wbc.lublin.pl 08.07.04, 15:02 i faktycznie sco unix ledwie zipie. a dobrze mu tak :) system ubogi jak nieszczescie. trzeba calego mnostwa softu upen source zeby stal sie jako tako uzywalny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jul Re: Oszczędności w Microsofcie IP: 62.121.119.* 08.07.04, 00:28 a niech oszczedzaja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: parzej Miller podal im reke IP: 217.153.152.* 08.07.04, 18:32 W zeszlym roku Bill Gates przyjechal do Polski i podarowal nam oprogramowanie dla szkol, ktore owczesna minister Lybacka ufnie przyjmowala, a Bill G. i Lesio Miller wymieniali braterski uscisk do kamery. Cwany lis (cwany Bill) wie, ze jak nauczy Jasia ogladac Windowsy na ekranie szkolnego komputera, to Jan, gdy dorosnie, kupi aktualna wersje do domu. Zadziwia mnie ignorancja Ministerstwa Edukacji, ktore mimo jasnych dyrektyw UE o preferowaniu oprogramowania otwartego (Open Source) wybiera droge byc moze kumoterstwa z wielkim koncernem z Redmont (Microsoft). Racja Wojtku, moze byc ciekawie, ale nie jest to adekwatny przymiotnik dla obecnej relacji Microsoft - uzytkownicy. Mowiac mniej oglednie: monopolista sprzedaje bubel, a konsumentowi brak organizacji by powiedziec dosc. Jest ciekawie, ale nie dla uzytkownikow tego bubla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaba Re: Oszczędności w Microsofcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.04, 02:08 niech system windows kostuje przyjnajmiej 50 zł a nie 500 - 600 zł to ludzie beda kupowac wtedy . dzisaj prawie nikogo niestac wydac na system 600 - 700 zł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rorioooo Pingwin ich dziabie! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.04, 09:19 Sprawa jest prosta: Jest produkt lepszy i tańszy od windowsa=> Linux.BSD i inne są po prostu lepsze i tańsze, tylko nie mają reklamy, ludzie myślą że to jakieś dosopodobne dziwactwo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dlaczego Re: Pingwin ich dziabie! IP: 62.29.137.* 09.07.04, 09:29 To jest przykład głupiego "open-sourcowego" bełkotu bez skłądu i ładu. BSD, to nie Linux! Możemy dyskutować, czy "Unixy" są lepsze niż Windows i to tylko w kontekście danego zastosowania. Zastosowanie profesjonalne są zasadniczo odległe , od obrazka typu pryszczaty długowłosy młodzieniec z odtwarzarką MP3 i odpalający DivX-y z rozebraną panienką w tle na desktopie. Linux wkracza w tą dyskusię jedynie swoją darmowością. Administracja państwowa może przecież poza Windows rozważać inne rozwiązania. Coś, co kiedyś zrobiło na mnie kolosalne wrażenie, to dyskietkowy QNX (piszący na tym forum "znik" pewnie wie o co chodzi). Odpowiedz Link Zgłoś