feliks-50 22.08.04, 18:47 I co ??? Minister pogrozi palcem przekupnemu urzedasowi ??? A moze da premie ?? bo okaze sie ze to jakis pociot waznej osobistosci ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: uniofil To jest dopiero początek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 19:16 Przeciwnicy Anschlussu ostrzegali: będzie gigantyczna biurokracja i taka sama korupcja. No i się zaczyna. A to co przecieka do publiki należy sobie pomnożyć razy 10 lub 20. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wena Za taką korupcję wysłać ichZarkawiemu na zakładnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 22:01 To nasi żołnierze giną, ludzie ledwie, ledwie, a taki co ma pchać państwo do przodu napycha kieszeń. Chyba sam założę brygady! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: USTA MARIANA PO CO SIUSIUMAJTEK MINISTREM IP: *.sympatico.ca 23.08.04, 02:15 Taki powazny resort. Ten LSD naprawde dostal chorobe wscieklych krow. Daliby tam kogos powazniejszego piwozlopa Oleksego, Kapusniaka lub lisbije Jaruche. Jisbija bylaby dobra do krow. Policzyla pedalow co do jednego, a teraz by zrobila parade krow. Niech byki maja za swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
prawopl Strachy na lachy. Sądy mają oczy szeroko zamknięte 22.08.04, 19:32 Zadziwiające jest zdziwienie urzędników państwowych bezprawiem jakie panuje gdy donosi o tym prasa. Ostatecznie jednak jak widać na poniższym przykładzie, bohaterowie takich historii pozostają nietykalni, bo widocznie tak miało być. Znany, kontrowersyjny sędzia sądu gospodarczego Dariusz Czajka jak podaje prasa ogłasza pośpiesznie upadłości firm, których wielomilionowe aktywa następnie trafiały do biznesów powiązanych z.. samym sędzią Dariuszem Czajką. Sędzia Dariusz Czajka jednak nadal sądzi, bo nie jest to zwykły sędzia. Jak podaje prasa jeździ volvo kombi (nowe kosztuje ponad 80 tys.), posiada dom w prestiżowej miejscowości pod Piasecznem k/Warszawy i jest założycielem i kanclerzem prywatnej uczelni prawniczej `Europejska Wyższa Szkoła Prawa i Administracji' właściciela największego w kraju jachtu, na pokładzie którego organizowane są prestiżowe imprezy pod patronatem J. Kwaśniewskiej.. To wszystko gdy średnia pensja sędziego na jego stanowisku wynosi około 3 tys. zł netto. Jakoś jednak środowisko nie docieka jakim cudem udaje się młodemu sędziemu Dariuszowi Czajce godzić karierę w sądzie gospodarczym z takimi sukcesami biznesowymi... Wszak nie chodzi o zwykłego sędziego, ale Prezesa Zrzeszenia Prawników Polskich - tłumaczył Grzegorz Kurczuk gdy prasa domagała się odpowiedzi... A więc Dariusz C. nadal sądzi w spokoju... Tymczasem na zjeździe Zrzeszenia Prawników Polskich, gdy jego prezesem zostaje nikt inny jak Dariusz Czajka gościnnie przemawia Grzegorz Kurczuk, a w 2003 roku Prezydent RP przesyła współtwórcom "wymażonej przez Dariusza Czajkę uczelni" wysokie odznaczenia państwowe, w tym nawet ... "Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski z Gwiazdą" (podczas gdy bezpośrednio we władzach EWSPiA zasiada Tadeusz SZYMANEK - ojcec Jolanty Szymanek Deresz - szefowej Kancelarii Prezydenta RP).. Więcej pod www.upadloscian.org.pl oraz na stronie www.upadloscian.org (serwer w USA). Tak więc strachy na lachy. Wymiar Sprawiedliwości jak widać jest zajęty swoimi własnymi sprawami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cysorz Re: Afera w ARiMR: Kto kasował, pożałuje IP: *.chem.cornell.edu 22.08.04, 19:43 Nie wazne, czy pociot czy nie, wazne, ze kogos w ARiMR to ruszylo (pewnikiem informatyka i to nie ze wsi) a dziennikarze znowu nie zawiedli. Tylko w ten sposob mozemy z takimi przewalami walczyc. Niestety, w karalucha trzeba trepem walic. A te chlopki-roztropki w Agencji sa na szczescie tak glupie, ze plakac sie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as31 Za takie numery może być zakaz eksportu do UE..... IP: 194.181.190.* 22.08.04, 20:08 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mpp Re: Afera w ARiMR: Kto kasował, pożałuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 21:02 jak zobacze tych urzedasow w pierdlu to uwierze w zapewnienia ministra, ale pewnie znow skonczy sie na "pomrocznosci jasnej" albo na "chwilowej niepoczytalnosci" to chory kraj... usmiechy dla wszytkich normalnych ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fach Re: Afera w ARiMR: Kto kasował, pożałuje IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 22.08.04, 21:18 Ciekawy jestem czy ktokolwiek poleci z tą spraę. jesli już to powinno polecieć co najmniej kilka osob a następnych kilkanście dostać najmniej naganę bez możliwości dodatkowych nagrod przez np 1 rok. Taka operacja nie byłaby mozliwa do przeprowadzenia przez 1 osobę. Są również pewne procedury co do usunięcia tego z systemu (podpisana forma pisemna przełożonego). Jeżeli tego nie było t.zn że każdy w powiecie robił to na własną rękę i powinien odpowiedzieć tak jak główny skorumpowany organizator. zadajmy sobie również pytanie: dlaczego tak się dzieje? Są 2 odpowiedzi: kalkulacja urzednika (przecież nie robi tego za darmo.Dostaje np 50.000 i kalkuluje czy po ewentualnym wykryciu co najwyżej straczy premię roczną w wysokości 20.000. więc 30.000 ma do przodu) oraz bezkarność (otóż przykład idzie z góry). O ile nic złego nie spotkało pani Sokołowskiej ze świtą bo była chroniona to jak może spotkać coś złego innych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Felicjan Przestepstwa urzednicze nie moga sie przedawniac IP: *.crowley.pl 22.08.04, 21:21 Znaczna czesc nieszczesc w naszym kraju, w tym powodowanych przez sedziow i prokuratorow (nie tylko przez urzedasow z ministerstw i z agencji) ma swoje zrodlo w tym, ze przestepstwa urzednicze ulegaja w Polsce blyskawicznemu przedawnieniu oraz ze w stosunku do wiekszosci tych przestepstw istnieje mechanizm prawny uniemozliwiajacy wszczynanie postepowan wyjasniajacych. To kuriozum mozna zniesc jednym pociagnieciem piora - bez jakichkolwiek nakladow finansowych. Przestepstwa urzednicze w swojej naturze sa jeszcze ohydniejsze i grozniejsze od zbrodni wojennych i od przestepstw przeciwko ludzkosci, gdyz przestepstw urzedniczych dokonuja ludzie specjalnie oplacani z pieniedzy publicznych po to, azeby przestepstw urzedniczych byc nie moglo. Zlo urzednicze jest zlem wcielonym. Te przestepstwa nie moga sie przedawniac. Odpowiedz Link Zgłoś
zwora Re: Afera w ARiMR: Kto kasował, pożałuje 22.08.04, 22:48 Pracowałem w ARMiR 4 miesiące. Jest faktem że aby zarejestrować nowo narodzone cielę należy Mieć "SPÓJNĄ" historię zwierzęcia - matki. A bez dwóch takich samych dokumentów (kupno i sprzedaż zgłosić mają 2 strony) z tą samą datą zrobić się tego nie da. Trzeba więc manipulować. Jest to okrutne ale prawdziwe. Bo najczęściej jest tak że chłop1 mówi że sprzedał byczka dajmy na to 1.03. Przychodzi chłop2 i mówi że kupił tego byczka 3.03 i już historia się nie zgadza. Jest to moim zdaniem błąd systemu Ajaks...Najprościej więc rzec że urząd jest do dupy...Ale jest to łatwa prawda. Wiem że są Agencję rządowe zbędne, ale w przypadku Armir to zarzut chybiony. Tutaj naprawdę niezłą robotę się odwala. A urzędnicy tam pracujący praktycznie nie mogą wziąść łapówy. Bo 1. Rolnicy prawie wszystko mają za darmo. 2. Jeżeli się za coś płaci to max. 1.99 3. W tych biurach przychodzą ludzie najczęściej ubodzy, którzy nie mają z czego dać. 4. Przychodzą ludzie uczciwi (przynajmniej do mnie tacy przychodzili), którym chciałem jak tylko mogłem pomóc. Nigdy ze strony rolnika jakiegokolwiek nie zdarzył mi się jakiś przypadek chamstwa czy czegoś takiego. Ja wiedziałem że biorę udział w ważnym projekcie (dopłaty) też się starałem jak mogłem. Było w Agencji Miło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irena Re: Afera w ARiMR: Kto kasował, pożałuje IP: 80.51.237.* 23.08.04, 11:28 To co napisał Zwora to cała prawda o pracy w Agencji. Ja również pracaowałam przez cztery miesiące w Agencji, pracy było dużo . Kierownictwo nie kazało nam niczego fałszować, wyrzucać ani niszczyć. Bardzo często rolnicy mają duże problemy z wypełnieniem dokumentów i to potem przysparza to pracownikom Agencji wiele dodatkowej pracy. Zwalanie wszystkiego na pracowników Agencji, robienie z nich nieuków i nierobów jest krzywdzące . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryba Informatyk-archiwista IP: 194.205.123.* 22.08.04, 23:12 Z aktykułu wynika, że w Polsce kasowanie danych komputerowych przebiega w nastepujący sposób: 1. Telefon od szefa. 2. Wykonanie polecenia tzn. jakaś manipulacja na komputerze. 3. Wyłaczyć komputer. 3. Spalenie (zjedzenie, poszatkowanie) dokumentacji papierowej (żeby nie było śladu) 4. Wysłać umyślnego dla potwierdzenia wykonania polecenia. 5. W razie czego zwalić wszystko na Microsoft (coś się klikineło, zawiesiło, wirusy, itp) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: Afera w ARiMR: Kto kasował, pożałuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 00:06 Tylko LPR jest zdeterminowany wyjaśnić aferę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rapfaczynska A CO Z KORUPCJA W CENTRUM ONKOLOGII?? IP: *.mad.east.verizon.net 23.08.04, 04:30 Kilkanascie milionow dolarow rocznie kradzione m.in. na wycieczki na Wyspy Kanaryjskie. tajnedokumenty.com/gis1.html Michnik o niczym nie wie? Czyzby? tajnedokumenty.com/kawecki.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp 53 Re: Afera w ARiMR: Kto kasował, pożałuje IP: *.cm-upc.chello.se 23.08.04, 07:49 Mieszkam od wielu lat w innym kraju. Tu okresla sie Polaków jako kombinatorów ( niestety-czytaj zlodzieji) i co robia Polacy staraja sie to ptwierdzic w calej rozciaglosci. Arery, afery,... kto nastepny. Czas olimpiady czas zawodów kto zdobedzie wiecej - gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozczarowany Re: Afera w ARiMR: Kto kasował, pożałuje IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.04, 09:46 Pracowałem w ARiMR przez 4 miesiące jako pracownik sezonowy. I mimo to, że byłem jednym z najlepszych pracowników i byłem nawet wytypowany do pozostania na stałe przez kierownictwo biura, w którym pracowałem to jednak odgórnie z Oddziału Regionalnego przyszła lista ludzi, którzy mają być zatrudnieni. Była nawet awantura między panią, która przyjechała z OR a naszym kierownictwem w tej sprawie. Zrobiono nawet fikcyjny test dla kandydatów do zostania w Biurze Powiatowym ARiMR. Jednak nigdy nikt z nas to piszących nie zobaczył tych wyników. Kazano ludziom uczyć się przez kilka dni setek stron procedur a i tak połowa pytań była spoza materiałów, które nam wydrukowano. Szkoda tylko tego bezsensownie straconego czasu na naukę i nerwów. Kierownictwo Biura Powiatowego nie miało nic do powiedzenia przy typowaniu ludzi. Zadecydowały znajomości w Oddziale Regionalnym i Centrali ARiMR w Warszawie. W wielu Biurach Powiatowych nawet nie było takich testów bo Ci co mieli pozostać już od dawna o tym wiedzieli. Tak więc dla rządzących ARiMR nie liczą się kompetencje. Nie dziwi mnie więc taki tryb załatwienia tej kasacji danych. „Załatwiliśmy Ci pracę a Ty wykasujesz kilka danych dla nas.” Pewnie w całej Polsce jest więcej ludzi sfrustrowanych tym co się stało i jak ich potraktowano. W naszym Biurze nikt nam nawet nie podziękował za tą całą pracę, którą zrobiliśmy. Za przychodzenie w soboty, niedziele i pracę na trzy zmiany by tylko zdążyć. Choć system ZSZiK (IACS) działał często jak żółw (nie ubliżając żółwiowi). W tym kraju nigdy nie będzie dobrze jak wszystko będzie opierało się tylko na układach. Szkoda mi tylko rolników, którzy w dobrej wierze składali podania nie wiedząc jacy ludzie będę te podania weryfikować. Być może nigdy by tego nie zrobili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbyszek Re: Afera w ARiMR: Kto kasował, pożałuje IP: 80.48.247.* 23.08.04, 10:24 Nie znam się na tym o czym wszyscy piszecie. Ale jezeli to jest prawda, to aby sprawa nie uległa zamataczeniu przez nasze władze, powinny wmieszać się w to, odpowiednie organy Unii Europejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Weta Re: Jako były pracownik ARiMR IP: *.zambrow.sdi.tpnet.pl 23.08.04, 13:20 Jako były pracownik ARiMR BP w Zambrowie z doświadczenia wiem nikt nie przestrzega procedur obowiązujących w Agencji, przepisów KPA, Kodeks Pracy oraz regulamin to również fikcja! Aby procedury były przestrzegane to należy je najpierw znać! Tymczasem nawet w kontroli wewnętrznej pracują osoby które podchodziły do egzaminu kilkakrotnie i ich nie zdały z innymi pracownikami jest podobnie:-) Mnie zwolniono z pracy ponieważ nie chciałam łamać procedur oraz prawa. Zastraszano mnie wielokrotnie nie przedłużeniem zatrudnienia jeżeli nie dostosuje się do grupy! Dziś cieszę się ze tam nie pracuję! Tam jest jak w MATRIXIE nic nie jest takie jak wygląda... najlepsze jest to ze w agencji rządowej jaka jest ARiMR nie płaci się za nadgodziny, przepracowane niedziele i nie ma się dni wolnych :-) A stanowiska moich byłych przełożonych kierowników zmianowych to fikcja dziś okazało się ze takie stanowiska w Biurze Powiatowym nie występują ... Jeśli ktos ma ochotę na dyskusję to proszę pisać weta-ana@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mary Re: Afera w ARiMR: Kto kasował, pożałuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 14:20 Popieram cię Weta i inni. Brawo za napisanie prawdy, i o przyjęciach do pracy i o zasadach tam panujących.To wszystoko prawda nic dodać nic ująć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bogna Re: Afera w ARiMR: Kto kasował, pożałuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 21:58 to nie jedyna afera w Agencji. Mam na myśli zmniejszone dotacje dla samorządów z powodu podatku vat. Przez to Polska nie wykorzysta całości środków z SAPARDU.To dopiero jest skandal!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś