Dodaj do ulubionych

30 i 40 tys.

IP: 212.244.84.* 08.05.02, 05:47
Wystarczylo by zeby wyplacic zasilki 80 bezrobotnym ktorzy by te pieniadze
wydali w sklepach.Dlaczego nasi decydenci ni rozumieja prostej rzeczy,ze to
popyt tworzy miejsca pracy.Jestem przekonany,ze bardzo duzo ludzi zarabia za
duze pieniadze ktore sa martwe i nie wracaja przynajmniej na razie do
gospodarki.
Obserwuj wątek
    • Gość: pawel-l Re: 30 i 40 tys. IP: *.prochem.pl / 1.0.0.* 08.05.02, 08:31
      To jest największa iluzja , że popyt powoduje wzrost gospodarczy. Pieniądze te
      idą na konsumpcję (np. żywności), import i w jakiejś mierze na inwestycje.
      Skutkiem jest deficyt budżetu i długi do spłacenia. Patrz lata 93-97.
    • Gość: ktos Pytanie IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 08.05.02, 09:19
      Gość portalu: wstan napisał(a):

      > Wystarczylo by zeby wyplacic zasilki 80 bezrobotnym ktorzy by te pieniadze
      > wydali w sklepach.Dlaczego nasi decydenci ni rozumieja prostej rzeczy,ze to
      > popyt tworzy miejsca pracy.Jestem przekonany,ze bardzo duzo ludzi zarabia za
      > duze pieniadze ktore sa martwe i nie wracaja przynajmniej na razie do
      > gospodarki.

      Male pytanko: jesli te pieniadze nie wracaja do gospodarki to co sie z nimi
      dzieje?
    • Gość: Darr Re: 30 i 40 tys. IP: *.spinet.com.pl / 1.1.1.* 08.05.02, 13:55
      Te 30 i 40tys. dla sekretarki i kierowcy to tylko jeden z bardziej
      spektakularnych objawów CHOROBY . Choroby , która toczy wszystkie
      państwowe/publiczne instytucje . Choroby , na której tzw. "ludzie lewicy"
      i "antyliberałowie" robią KASĘ .
      Tak naprawdę , ten kierowca i sekretarka , co najmniej 2/3 otrzymywanych
      pieniędzy , przynosili (z potulnym ukłonem) dla swojego , pożal się Boże,
      dyrektora .
      Z punktu widzenia rynku jest mniej istotne czy tę dużą kasę wyda ten "dyrektor"
      na zachodni samochód (obniży kurs złotówki i wymusi powiększenie eksportu) czy
      drobni konsumenci na podstawowe produkty . Istotne jest to , że wszystkie
      czerwone rządy zgarniają do budzetu 50% PKB i przez to hamują rozwój
      gospodarczy . 90% tzw. sfery budżetowej stanowi idiotyczne , nierynkowe
      zangażowanie sił i środków , które miast wspomagać rozwój gospodarczy stanowią
      jesdynie olbrzymi garb dla gospodarki .
    • Gość: Lechu Re: 30 i 40 tys. IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.02, 14:52
      Jeżeli to popyt tworzy miejsca pracy, to topielec może uratować się przed
      utonięciem poprzez ciągnięcie się samemu za włosy do góry. Ambitne, ale
      sprzeczne z prawami natury.

      Następna mrzonka: "miękka" polityka monetarna może wzbudzić trwały wzrost
      gospodarczy. Super. Japonia od dziesięciu lat próbuje przy zerowych stopach
      procentowych. I nic. Nie wiem, czy ktoś już policzył, ile bilionów dolarów to
      kosztowało. Oczywiście, nasze problemy gospodarcze przy japońskich, to jak
      perypetie mieszkaniowe Masajów i nowojorczyków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka