Gość: MACIEJ
IP: *.ny325.east.verizon.net
08.05.02, 08:05
Jesli doch nar wzrosl o 5,8% a zatrudnienie zmalalo,to wydajnoscia pracy znowu
zaskoczylismy caly swiat.
Odbylo to sie kosztem tych co nie nadazaja(Texas Boy),ale musza byc
pokrzywdzeni,by wiekszosc mogla odnosic sukcesy.
A ze wydajnosc w EU to bylo tylko 70% wydajnosci amerykanskiej-to roznica sie
zwieksza.
IG Metall chce podwyzek przy braku wzrostu wydajnosci pracy,czyli chce dobic
przemysl niemiecki,ktory i tak jest w kryzysie.
W Polsce wyjscie z kryzysu i wzrost wydajnosci, to sprawy drugorzedne,bo
najwazniejsze jest podniecanie sie do kalendarza:
2004-EU
2006-euro
itd.