komentator 23.05.02, 07:27 Podobnie do tego co dala Grecji, Portugalii, Irlandii. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Anka Re: Co da Unia materialnie? - jak najkrocej IP: *.tnt6.b2.uunet.de 23.05.02, 09:52 Komentator,zamknij sie, wszyscy maja dosyc dyskusji z toba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel-l Re: Co da Unia materialnie? - jak najkrocej IP: *.prochem.com.pl / 1.0.0.* 23.05.02, 15:39 Spora grupa Francuzów głosowała na Le Pena bo wkurzało ich, że W Hiszpanii za ich pieniądze pobudowano piękne nadmorskie autostrady. Niemcy wściekają się że dotują francuskie winnice. Jeśli my cokolwiek dostaniemy to inni będą wściekli , że muszą nas dotować. Na co nam takie niesnaski ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TYTUS Tez lubie wypic IP: *.proxy.aol.com 23.05.02, 23:37 ale czasami to sie zastanawiam ile ty musiales wyguglac zeby cos takiego napisac. komentator napisał(a): > > Podobnie do tego co dala Grecji, Portugalii, Irlandii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polska ! Komentatorowi barkuje wyobrazni ! IP: *.ipt.aol.com 24.05.02, 05:03 komentator napisał(a): > > Podobnie do tego co dala Grecji, Portugalii, Irlandii. Nie zartuj K. Jak mozna porownywac jakas tam Grecje, Portugalie i Irlandie do Polski? Polska jest wspanialym krajem o znaczym potencjale, ktory dopiero sie uwolni- miedzy innymi za sprawa UE. Nie mysle tu nikogo bardzo przekonywac; jesli w kraju lowiecko-rolniczo-kolonialnym jakim historycznie byly USA czy Canada, mozna bylo osiagnac dobrobyt w ok 200 lat, to w Polsce jest to mozliwe na duzo wieksza skale i w duzo krotszym czasie niz w podobnie rolniczej Irlandii, zacofanej Portugalii czy - hmmm... Grecje darujmy sobie, bo tak serio kto dzisiaj z Polski wyjechalby na stale do Grecji ? Nikt. Nie rozumiem dlaczego niby nie bedziemy mogli wykorzystac swoich atutow, czy szans zwiazanych z UE ? Mysle , ze mozemy sprzedac sie drozej niz kazdy z Was szanownych oponentow sobie to tylko moze wyobrazic. Pomyslmy teraz, czy 10 lat temu ktos z Was mial na tyle wybujala wyobrazenie, zeby wtedy osmielic sie pomyslec nawet, ze Polska tak szybko wejdzie do NATO a potem, za pare lat, do UE, i ze srednia pensja wzrosnie ok 10 razy z $ 50 na miesiac do ok $ 400-500 w jednej dekadzie, ze raczujacy 10 lat temu internet bedzi dosc latwo dostepny takze w Polsce, a kazdy ambitny i zdolny mlody Polak bedzie mial calkiem niezla szanse zeby "zaistniec", ze zlotowke trzeba bedzie "oslabiac", a inflacja spadnie ponizej 3%, ze w Deuchland bedzie lepiej ale nie 20 razy jak 10 lat temu ale tylko 2 razy, a w USA nie 40 razy a moze tylko 4 razy lepiej? Moze po prostu wyprostujmy sie i moze wtedy zdamy sobie sprawe, ze jestesmy o glowe wyzsi, w porownaniu do siebie z 1990 a moze tez w porownaniu do innych w 2002! "Imagination is more important than knowledge" - wyobrazmy sobie Polske. Odpowiedz Link Zgłoś
komentator Wyobraznia i liczby 24.05.02, 07:35 Porownujac PKB Polski i tych innych krajow i przyjmujac ze w dlugich okresach przyrost PKB jest na poziomie kilku procent latwo obliczyc ze trzeba 15-20 i wiecej lat by dojsc do ich poziomu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polska ! Re: Wyobraznia i liczby IP: *.ipt.aol.com 24.05.02, 09:24 Poslugujac sie takim prostym wzorem mozna bylo jeszcze 10 lat temu wyliczyc, ze skoro w 1990 roku zarabialo sie ok 50 dolcow na miesiac to przy wzroscie srednio 3-5% na rok po 10 latach powinnoby sie bylo zarabiac 65-75 $ na miesiac, wiec skad ta srednia 400-500 $ dzisiaj ? Pamietam dobrze kiedy w 1990 roku Balcerowicz nawolywal do urealnienia cen np. 20 $ za tone wegla przy miesiecych zarobkach 50 $- to co szokowalo w 1990 roku smieszy wrecz w 2002- wegiel zastapil gaz, a 20 $ wydaje sie teraz na obiad. Nie rozumiem dlaczego wyliczasz 15-20 lat roznicy na podstawie 3-5 % rocznego wzrostu gospodarki skoro to wyliczenie w zaden sposob nie zgadza sie na z historia ostatnich 10 lat; moze jeszcze inaczej - Czechy np. mialy od 1990 roku jeszcze nizszy wzrost gospodarki niz Polska ale GDP maja po 10 latach relatywnie wiekszy. Wlasnie stad moje key word : urealnienie. Kilka tyg. temu eksperci EU podawali ze zl. urealnic sie moze jeszcze o ok 2/3 swojej wartosci do Euro. Polska gospodarka uralni swoja wartosc wtedy kiedy przejdziemy na Euro, bedziemy kilka lat w EU i wtedy zobaczymy ile lat na brakuje do Portugalii czy Grecji. Przyklad NRD jeszcze dobitniej pokazuj ze zadne wyliczenia nie maja solidnych fundamantow - na glowe mieszkanca bylego NRD wpompowano z BRD ok 200000 DM przez ostatnie 10 lat i co ? Czy wyliczono, ze w NRD bedzie niewiele lepiej niz w Polsce ? Nie zpominaj Komentator, ze ci sami ekonomisci z EU ktorzy mysla o 15-20 latach roznicy pomiedzy Polska a najbiedniejszymi krajami EU nie tak dawno wpompowali mld. euro (marek)do Rosji - i jak historia pokazuje jedno wyliczyli a co innego pokazala rzeczywistosc. Zreszta co ja tu bede pisal wiele najlepiej zajrzyj sam do statystyk EU i zobaczysz tam cos dziwnego , ze w 2001 roku Polska ma ok 35-40 % poziom zamoznosci sredniej EU ( calej EU)ale od 1990 poziom ten rosl relatywnie szybciej niz wzrost gospodarczy. Panstwa ostatnio porownuje sie do duzych korporacji czy mozna wyliczyc gdzie bedzie CISCO w porownaniu do MSFT za 20 lat ? Podobnie Polska moze przeskoczyc Portugalie za 5 lat a moze nie zrobic tego nawet za lat 50. Mysle , ze ta pierwsza wersja jest prawdopodobna. Za 10 lat po wejsciu do EU roznica pomiedzy Polska a reszta EU nie bedzie bardzo namalcalna mimo roznic w GDP. Zreszta nie trzeba byc najbogatszym, zeby fajnie zyc. Odpowiedz Link Zgłoś
komentator Re: Wyobraznia i liczby 24.05.02, 10:14 Gość portalu: Polska ! napisał(a): > Poslugujac sie takim prostym wzorem mozna bylo jeszcze 10 lat temu wyliczyc, ze > skoro w 1990 roku zarabialo sie ok 50 dolcow na miesiac to przy wzroscie > srednio 3-5% na rok po 10 latach powinnoby sie bylo zarabiac 65-75 $ na > miesiac, wiec skad ta srednia 400-500 $ dzisiaj ? Pamietam dobrze kiedy w 1990 > roku Balcerowicz nawolywal do urealnienia cen np. 20 $ za tone wegla przy > miesiecych zarobkach 50 $- to co szokowalo w 1990 roku smieszy wrecz w 2002- > wegiel zastapil gaz, a 20 $ wydaje sie teraz na obiad. > Nie rozumiem dlaczego wyliczasz 15-20 lat roznicy na podstawie 3-5 % rocznego > wzrostu gospodarki skoro to wyliczenie w zaden sposob nie zgadza sie na z > historia ostatnich 10 lat; moze jeszcze inaczej - Czechy np. mialy od 1990 roku > > jeszcze nizszy wzrost gospodarki niz Polska ale GDP maja po 10 latach > relatywnie wiekszy. Wlasnie stad moje key word : urealnienie. Kilka tyg. > temu eksperci EU podawali ze zl. urealnic sie moze jeszcze o ok 2/3 swojej > wartosci do Euro. Polska gospodarka urealni swoja wartosc wtedy kiedy > przejdziemy na Euro, bedziemy kilka lat w EU Niestety wieksze urealnienie juz nie nastapi. Ceny w Polsce sa urealnione ale najwazniejsze ze PKB wyliczony na poziomie 9600 USD/head to jest UREALNIONY PKB. Bez urealnienia wynosi 4 z kawalkiem. A wiec nie ma znaczenia jaki bedzie kurs euro w zlotowkach w przyszlosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polska ! Re: Wyobraznia i liczby IP: *.ipt.aol.com 25.05.02, 03:17 komentator napisał(a): > > Niestety wieksze urealnienie juz nie nastapi. Ceny w Polsce sa urealnione > ale najwazniejsze ze PKB wyliczony na poziomie 9600 USD/head to jest > UREALNIONY PKB. Bez urealnienia wynosi 4 z kawalkiem. > > A wiec nie ma znaczenia jaki bedzie kurs euro w zlotowkach w przyszlosci. UREALNIENIE ma pewna ciaglosc i inercje- podobnie jak np. gielda - raz zainicjowany proces postepuje, spadajaca gielda spada, wzrastajaca wzrasta ... zwykla inercja. Watpie , ze w 2002 roku i to w maju proces uralnienia polskiego GDP sie nagle zakonczyl po ok 12 latach kontynuacji; spadajacy dolar dobitnie swiadczy , ze tak nie jest. Ceny czesciowo sa urealnione to fakt, ale na tym nie koniec. Zapominasz tez o bonusach XXI wieku np. za zwiekszenie wydajnosci pracy, bonus za wejscie do EU, bonus za wieksze wprowadzenie internetu itp itd.... skoro gospodarka USA jechala ostatnich 10 lat na tzw. zwiekszajacej sie wydajnosci pracy ( co tak naprawde w USA wyglada tak ze robi sie coraz to szybciej, ale i coraz to gorzej ) i wdrazaniu nowych technologii to przeciez w Polsce ten sam proces musi sie powtorzyc ... no moze i 10 lat pozniej ale przeciez jestesmy opoznieni co do USA. Nie lekcewazylbym postepu cywilizacyjnego - wczoraj telefon i elektrycznosc ...dzisiaj internet i globalizacja. I jeszcze jedno ale b. znaczace czyli BIGMACK RATIO; Big Mack kosztuje w USA ok 1 $ czyli 4.123 zl natomiast w Polsce o ile domyslam sie ok 2 zl. czyli zl jest jeszcze nieurealniona w dolara o 100%. Realna cena Big Mack w Polsce to 1 $ a nie 55 centow. Amerykanie twierdza , ze kazda rynkowa gospodarka predzej czy pozniej uralni sie co do dolara czyli Big Mack ratio wyniesie 1. W Polsce urealnienie wyglada mi na ok 16-18 tys dolarow na glowe na rok albo inaczej ok 2 zl za dolara. Duzo to czy malo ? Stac nas na wiecej to na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JA Re: Komentatorowi barkuje wyobrazni ! IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 24.05.02, 10:10 Gość portalu: Polska ! napisał(a): > komentator napisał(a): > > > > > Podobnie do tego co dala Grecji, Portugalii, Irlandii. > > Nie zartuj K. Jak mozna porownywac jakas tam Grecje, Portugalie i Irlandie do > Polski? Polska jest wspanialym krajem o znaczym potencjale, ktory dopiero sie > uwolni- miedzy innymi za sprawa UE. Nie mysle tu nikogo bardzo przekonywac; jes > li > w kraju lowiecko-rolniczo-kolonialnym jakim historycznie byly USA czy Canada, > mozna bylo osiagnac dobrobyt w ok 200 lat, to w Polsce jest to mozliwe na duzo > wieksza skale i w duzo krotszym czasie niz w podobnie rolniczej Irlandii, > zacofanej Portugalii czy - hmmm... Grecje darujmy sobie, bo tak serio kto dzisi > aj > z Polski wyjechalby na stale do Grecji ? Nikt. > Nie rozumiem dlaczego niby nie bedziemy mogli wykorzystac swoich atutow, czy > szans zwiazanych z UE ? Mysle , ze mozemy sprzedac sie drozej niz kazdy z Was > szanownych oponentow sobie to tylko moze wyobrazic. Pomyslmy teraz, czy 10 lat > temu ktos z Was mial na tyle wybujala wyobrazenie, zeby wtedy osmielic sie > pomyslec nawet, ze Polska tak szybko wejdzie do NATO a potem, za pare lat, do U > E, > i ze srednia pensja wzrosnie ok 10 razy z $ 50 na miesiac do ok $ 400-500 w > jednej dekadzie, ze raczujacy 10 lat temu internet bedzi dosc latwo dostepny > takze w Polsce, a kazdy ambitny i zdolny mlody Polak bedzie mial calkiem niezla > > szanse zeby "zaistniec", ze zlotowke trzeba bedzie "oslabiac", a inflacja spadn > ie > ponizej 3%, ze w Deuchland bedzie lepiej ale nie 20 razy jak 10 lat temu ale > tylko 2 razy, a w USA nie 40 razy a moze tylko 4 razy lepiej? Moze po prostu A KOGO ŻEŚ TAK OSKUBAŁ ŻETAK CI TU DOBRZE > wyprostujmy sie i moze wtedy zdamy sobie sprawe, ze jestesmy o glowe wyzsi, w > porownaniu do siebie z 1990 a moze tez w porownaniu do innych w 2002! > "Imagination is more important than knowledge" - wyobrazmy sobie Polske. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darr UE jest ANTYLIBERALNYM biurokratycznym tworem IP: *.spinet.com.pl / 1.1.1.* 24.05.02, 10:10 Za dużo optymizmu ! Masz rację , że dzięki kapitalizmowi Polska dużo osiągnęła . Większość lewicowych ciołków ma krótką pamięć i nie wie , że marnej jakości telewizor kolorowy na talony płaciło się kilkanaście pensji , a wystana w kolejkach kartkowa żywność była 2 razy droższa niż obecnie . Jednak przez ostatnie 12lat nasepowało krępowanie kapitalizmu , ustalanie koncesji , tworzenie nowych Urzędów itd. . Skutki są już widoczne . UE jest biurokratycznym tworem stworzonym przez CZREWONYCH urzędasów jako strefa wpływów (dokładnie tak samo jak organizacja PRUSZKÓW nie jest stworzona dla rozwoju Polski , a kolejne ekipy zarządu PRUSZKOWA utrzymują status quo) . . Jedyny szybciej rozwijający się Europy Zach. - Irlandia , jest "upominany" przez UE za zbyt niskie podatki i za niechęć do pełnej integracji z UE . W CZERWONEJ UE POLSKA NIE STANIE SIĘ "TYGRYSEM" - NIE MA SZANS ! Odpowiedz Link Zgłoś
matacz SEDNO SPRAWY 24.05.02, 15:39 w Deuchland bedzie lepiej ale nie 20 razy jak 10 lat temu ale > tylko 2 razy, a w USA nie 40 razy a moze tylko 4 razy lepiej? Moze po prostu > wyprostujmy sie i moze wtedy zdamy sobie sprawe, ze jestesmy o glowe wyzsi, w > porownaniu do siebie z 1990 a moze tez w porownaniu do innych w 2002! > "Imagination is more important than knowledge" - wyobrazmy sobie Polske. DOKLADMIE TAK. GOWNO WIESZ, GOWNO WIDZISZ A TWOJE WYPOCINY TO ROBOTA CALKOWICIE CHOREJ WYOBRAZNI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polska ! Re: SEDNO SPRAWY IP: *.ipt.aol.com 25.05.02, 02:37 matacz napisał(a): ! > > "Imagination is more important than knowledge" - wyobrazmy sobie Polske. > > > DOKLADMIE TAK. GOWNO WIESZ, GOWNO WIDZISZ A TWOJE WYPOCINY TO ROBOTA CALKOWICIE > > CHOREJ WYOBRAZNI. Hej zacytowalem tylko " Imagination ..." Einstaeina ... on to dopiero mial "chora" wyobraznie. Szanowny internauta nie powinien sie tak irytowac, w koncu to jest tylko moj punkt widzenia i " gowno" nic tu nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś