Dodaj do ulubionych

Shenzhen - kraina 100 tysięcy fabryk

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 18:49
Zbieram chętnych do wyjazdu do Shenzen! Proszę się wpisywać. Cel? Kontakty
handlowe, zebranie pomysłów, budowa fabryki, otwarcie firmy usługowej.

Mam pytanie do zorientowanych.
1.Czy w Shenzen, Huangpou, Foshan, Ningbo czy Guaghzou jest bezpiecznie i
czysto?
2.Czy istnieje infrastruktura w naszym rozumieniu (tzn. autostrady, sieć
stacji paliw, rent-a-car, sprawne i bezpieczne restauracje, hot-spoty
internetowe, sieć telefoniczna)???
3.Czy j.angielski wystarczy czy lepiej uczyc się chińskiego lub znaleźć
pośrednika?
4.Jacy są chińczycy??? Czy to tylko powierzchowna gościnność?

Wiem, wiem, zaraz posypią się docinki, że u nas to jest tak albo tak.
Czekam tylko na rzetelne i sprawdzone odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • jacekmw mnie się tam podobało ... 07.03.05, 20:28
      I Shenzhen i Guangzhou sprawiają dość imponujące wrażenie. Shenzhen nie jest
      typowym miastem - to duża strefa handlowa przy granicy z Hong-Kongiem. Jest
      tam i centrum, jak również ładne parki na obrzeżach.
      1. Co prawda Shenzhen uchodzi za najbardziej niebezpieczne miasto w Chinach,
      moje doświedczenia są pozytywne. Byłem tam prawie miesiąc, chodziłem sobie sam
      wieczorem po Shenzhen i było sympatycznie choć czesm śmiesznie (język). Wydaje
      mi się, że obcokrajowcy cieszą się tam specjalnymi względami.
      2. Infrastruktura jest całkiem dobrze rozwinięta (drogi, trasport publiczny,
      telefony, internet), choć wiele rzeczy jest innych. Samochód wypożycza się od
      razu z kierowcą. Restauracje są znakomite, parę razy poszedłem sam - było
      wesoło.
      3. Angielski nie wystarczy. Mandaryński wydaje się koniecznym w Shenzhen,
      kantoński jest bardziej przydatny w Guangzhou.
      4. Skomplikowane pytanie. Moi współpracownicy bardzo sympatyczni - ja ich
      polubiłem choć przyznam że często nie rozumiałem. Od czegos jednak są
      restauracje ...
    • global_government ODPOWIEDZ!!!!!!! 08.03.05, 12:22
      1. Wszystkie wymienione miasta sa czyste i w miare bezpieczne, jedynie troche
      mniej bezpieczne ( ale i tak w porownaniu z Warszawa to oazy bezpieczenstwa )
      sa np. Dongguan i Shenzhen....

      2. Infrastruktura jakiej w Polsce chyba i za 50 lat nie bedzie, takze
      infrastruktura komputerowo-internetowa....

      3. Lepiej znac choc troche mandarynski ( choc prowincja Guangdong jest
      zdominowana przez jezyk kantonski, tak jest w Guangzhou, to rejon Shenzhen
      zamieszkuje ogromna liczba imigrantow z polnocnych Chin tak wiec mandarynski
      dominuje w Shenzhen...

      4. Najbardziej przyjazni ludzie jakich znam....naprawde....
    • Gość: mgr Dzięki za odpowiedzi!! Super jesteście. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 20:10
      Nigdy nic nie wiadomo. Będę starał się wykorzystać każdą okazję by tam
      pojechać. Szkoda że nie ma tyle informacji w net jak np. w USA, ale nie
      zdziwiłbym się gdyby za rok to się zmieniło.

      Ciekawe czy oprócz ambicji ekonomicznych Chiny maja ambicje militarne...
      Pozdrawiam serdecznie!

      PS.
      Jeszcze 1 pytanie. Jak wygląda czas wolny chińczyka?
      a/pracuje
      b/odsypia
      c/relaks z rodziną
      d/rozrywka w stylu zachodnim
      e/religia
      f/pije (co ostatnio ponoć i tam się pojawiło)
      g/??
    • Gość: corgan a gdzie chińskie obozy pracy? IP: *.chello.pl 08.03.05, 21:34
      tak pytam... chyba w Shenzen nie ma? oh! chyba że to pytanie nie jest
      trendy... :(
      • global_government Odpowiadam na temat obozow pracy.... 09.03.05, 10:11
        ....rzeczywiscie obozy istnieja choc skazywani sa na nie ludzie za konkretne
        przewinienia.
        Jezeli zwykly czlowiek nie szkodzi panstwu, nie jest przestepca to nie musi sie
        obawiac zadnych 'obozow'....

        Co do ambicji militarnych Chin....kazde wielkie panstwo ma takie ambicje a
        najwieksze to maja USA : )

        • Gość: kuatro Re: Odpowiadam na temat obozow pracy.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 14:46
          Polski rząd powinien chyba się skumać z tą strefą.
        • Gość: corgan ok, tylko za co można zostać przestępcą w Chinach? IP: *.zigzag.pl 09.03.05, 18:02
          Bo tak jestem ciekaw. W Generalnej Gubernii też przestępcą zostawało się za
          handel mięsem i tajne nauczanie. O podaniu szklanki wody Żydom już nie wspomnę.
          No ale spotkałem Ślązaków ktorzy twierdzili, ze wtedy Niemcy pilnowali porządku
          i łapali przestępców i był spokój...

          W końcu to jakby nie było Chiny to państwo komunistyczne i totalitarne z
          rekordową ilością wykonywanych kar śmierci. I to w dodatku publicznie. Chyba że
          kolorowy świat elektroniki, pluszowych maskotek itp. chinskich ślicznotek kłóci
          się z strzałem w głowę na pełnym stadionie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka