jestek
09.07.05, 09:31
od dwóch-trzech tygodni moja waga kręci się pokazując od 72 do 74 kilo.
Wczoraj rano po raz pierwszy pokazała 71 :-) Jestem coraz bliżej wymarzonej
cyferki 6 z przodu :-) Już i tak się cieszę,bo moje BMI jest już w normie,
nie ma nadwagi, a kiedyś to wydawało się takie nieosiągalne. Dziś muszę
koniecznie pojeździć na rowerku, bo idę na roczek mojego bratanka. Nie będę
się obżerać, to obiecuję zarówno sobie jak i Wam, ale też chcę spróbować
jedzonka, bo będzie dobrze. Jeśli planuję takie popołudnie, to wcześniej jem
mniej i dodatkowo daję sobie porządną dawkę ćwiczeń. Będzie dobrze :-)
Pozdrawiam wszystkich :-)