Dodaj do ulubionych

Obszarpany luksus LOT-u

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.03.05, 19:51
LOT obnizył poziom usług, brakuje prasy dla pasażerów, dodatkowego pieczywa,
kanapki nie mają daty i godziny opakowania; wycofano aperitivy (wódka, gin,
campari, whisky), w ATR jest mało miejsca przy dwóch pasażerach obok siebie,
brakuje miejsca na bagaż podręczny; w klasie biznes nie ma miejsca na
płaszcze i marynarki.
Obserwuj wątek
    • gregsmile01 Obszarpany luksus LOT-u 14.03.05, 19:52
      LOT bardzo spadł z klasą! z cenami niestety nie, a szkoda ... na mnie już LOT
      od dłuższego czasu nie zarabia. SAS, Luthansa, Finnair, Blue1 są tańsze i
      wygodniejsze... a szkoda, bo nie ma jak widok polskiej stewardessy
      zapraszającej z uśmiechem do samolotu. duża szkoda...
      • Gość: usmiech Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: 212.248.143.* 14.03.05, 19:59
        juz sie nie usmiechaja, bo pasazerowie po kilku drinkach (juz nie aperitifach) mysleli ze mily usmiech to zaproszenie na cos wiecej...
        • Gość: desspo Re:polska to trzeci swiat europy -wiec III gatunek IP: 61.247.230.* 15.03.05, 05:23
          uslug wystarczy wg dobrodziejow z UE dla polskiego kierunku
          • Gość: bus GiROna = Bcna DO TYCH CO WiZZem i C-W do GRO-BCN aktual poLAczen IP: *.go.retevision.es 25.03.05, 08:31
            WiZZ zaktualizowaL strone www o poLAczeniu autobusowym GRO-Bcna, gdzie od niedawna busy do/odjeZdzaja z EStacio del NORD, a NiE
            Pass.Sant Joan

            Polska str ma jednak 'dziury'
            -brak LAczy, ktore sa na stronach ang, niem, wEgier...
            ??

            Polecam:

            www.bcn.es

            www.barcelona-on-line.es

            www.sagales.com

            www.WHichBudget.com


            Andrzej F, BCNa
        • Gość: KR$ Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.riz.pl / 195.94.202.* 15.03.05, 17:34
          Te raszple mogly sie komukolwiek podobac tylko po paru glebszych...
      • Gość: mustang Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.03.05, 21:31
        Moze sie usmiechaly na krotkich trasach bo jak latalem do Bangkokou to
        najchetniej by wszystkich wysadzily podczas lotu, no bo jak ktos smial je
        obudzic w nocy podczas drzemki (stare raszple zblazowane dlugim lataniem ).
        Ogolnie od lat na dlugich trasach jest syf, jeden posilek, zadnego wyboru i
        robienie laski, nie wspomne o rozprutych walizkach, po paskach
        zabezpieczajacych widac dokladnie na ktorych lotniskach kradna i sa to niestety
        polskie
        • Gość: Norman Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 22:27
          "robienie laski" ? Tego akurat nie widziałem na pokładzie :-)
        • Gość: funia81 Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.aster.pl 14.03.05, 22:28
          Po pierwsze: od paru lat nie ma zadnych dlugich tras.
          Po drugie (cytat): "Ogolnie od lat na dlugich trasach jest (...) robienie laski"
          Polakowi nie dogodzisz, nawet robienie laski nie poprawia mu humoru.
          • Gość: mustang Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: 212.244.49.* 15.03.05, 13:36
            No tak, latanie do USA to sa bardzo krotkie trasy :P, ale widocznie robisz
            krotka laske to jedno masz w glowie.
        • virtual.insanity Re: Obszarpany luksus LOT-u 15.03.05, 17:01
          Dlaczego nie piszesz po polsku!???
      • Gość: WMI Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.access.ch 15.03.05, 09:16
        Tez mi nowosc ... Te ATRy maja pewnie po 50 lat albo cos kolo tego i EuroLot je
        kupil w cenie zlomu jak je poprzedni wlasciciel wyrzucil na smietnik ...
        Postrzepione siedzenia i tak dalej to wszystko prawda. Mnie najbardziej szkoda
        jest stewardes, bo pax wsiadzie i wysiadzie i najwyzej ponarzeka troche, a taka
        dziewczyna to sie jeszcze caly dzien usmiechac musi.

        W.
        • Gość: russkij witjaz Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.chello.pl 15.03.05, 09:40
          Bullshit. ATR-y kupiono jakies 1--15 lat temu i byly wtedy nowiutkie.
    • Gość: samolot Obszarpany luksus LOT-u IP: 212.248.143.* 14.03.05, 19:55
      lotem od dawna nie latam
      • p_i_k Re: Obszarpany luksus LOT-u 14.03.05, 19:58
        Gość portalu: samolot napisał(a):

        > Jakosc gorsza, cena wyzsza... jak oni jeszcze lataja???

        Pewnie dzięki takim fetyszystom stewardesofilom jak gregsmile01 ;-)
    • Gość: Ciekawski Obszarpany luksus LOT-u IP: *.chello.pl 14.03.05, 19:57
      "Ustaliły, że pasażerów m.in. z Warszawy do Berlina oraz z Poznania i
      Wrocławia do Frankfurtu i Monachium będzie wozić LOT"

      w niedzielę lecę do Monachium Lufthansą (a moze ATRem lotowskim w takim
      razie)...ciekawe...a niemiaszki dobrze wiedzą na kim/czym oszczędzać.
      • Gość: x Dokladnie! IP: *.crowley.pl 14.03.05, 20:01
    • Gość: Senator Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 20:17
      Niech ten LOT wreszcie splajtuje i przestanie przynosci wstyd Polsce.
      • Gość: ZABA STAWOWA Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: 192.168.* / *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 21:23
        Cytat: "Gość portalu: Senator napisał(a):
        Niech ten LOT wreszcie splajtuje i przestanie przynosci wstyd Polsce."

        Panie senatorze - jeśli tak defetycznie by myślał każdy jak pan - pan który ma
        na wpływ na stanowione prawo, jak i również różnego typu decyzje - nasz
        narodowy przewoźnik LOT naprawdę by splajtował. Nie tylko zarząd LOTU, ale i
        również pana brak inicjatywy i bierność są przyczyną obecnej sytuacji. Wstyd,
        Naszczęście małymi kroczkami zbliża się Czwarta Rzeczypospolita; a tam nie
        będzie w ławach sejmowych miejsca dla takich jak pan! Na pana stanowisku nie
        należy mówić, narzekać, że jest źle, lecz wywołać zdrową dyskusję i zmieniać na
        lepsze!
    • lew_konia LOT means "Later or Tomorrow"or "A LOT of trouble" 14.03.05, 20:22
      • Gość: x to Ty Marcin? IP: *.crowley.pl 14.03.05, 20:36
        • lew_konia "Who the f... is Marcin? 14.03.05, 21:12
          • Gość: john Re: "Who the f... is Marcin? IP: 5.5R* / *.nyc.untd.com 20.04.05, 20:31
            watch your mouth!stupid!
      • Gość: idzikczortu Re: LOT means "Later or Tomorrow"or "A LOT of tro IP: *.cable.mindspring.com 14.03.05, 20:37
        Rzeczywiscie zastanawialem sie dlaczego LOT jeszcze lata skoro od ladnych paru
        lat jest jedna z najdrozszych linii na trasie transatlantyckiej. Najpierw to
        byl tylko FINNAIR tanszy i lepszy (czystosc, jedzenie i drinki) ale teraz to do
        tego klubu doszly KLM, LUFTHANSA, SAS, nawet AIR FRANCE. Moje polskie
        predylekcje siegaja tylko do pewnych granic ale gdy na tzw. powrotnym bilecie
        moge oszczedzic ponad $ 200 to poprostu, mnie tu niema.
    • Gość: Fil_tec Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.chello.pl 14.03.05, 20:29
      Niech Pan rzecznik Lotu będzie uprzejmy odpowiedzieć, że brak nawilżanych
      chusteczek, których nie serwuje ani Lot ani Lufthansa to też "subiektywna
      ocena".
      Zbliżacie się Panowie do dna
      • Gość: aviator a nie prawda... IP: *.arcor-ip.net 15.03.05, 01:11
        > Niech Pan rzecznik Lotu będzie uprzejmy odpowiedzieć, że brak nawilżanych
        > chusteczek, których nie serwuje ani Lot ani Lufthansa to też "subiektywna
        > ocena".

        bo Lufthansa serwuje gorace reczniczki przed posilkiem
    • Gość: x To PRZEDSMAK tego co bedzie gdy wybierzemy A330 IP: *.crowley.pl 14.03.05, 20:35
      To PRZEDSMAK tego co bedzie gdy wybierzemy Aibusa zamiast Boeinga.
      Czyli zredukaowanie polskiego lotnictwa do lotow dostarczajacych pasazerow
      dla tzw wielkich hubow. W naszym przypadku dla mist niemieckich.
      Przeciez taka jest koncepcja Airbusa.
      • Gość: malkontent A co ma do tego Airbus czy Boeing? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 20:39
        ???
        • p_i_k Re: A co ma do tego Airbus czy Boeing? 14.03.05, 20:46
          Airbus wierzy, że przyszłośc lotnictwa pasażerskiego to huby a między nimi
          latające olbrzymy i dlatego buduje takowego. Boeing sądzi, że większośc
          pasażerów będzie wolała loty bezpośrednie i dlatego stawia na mniejsze samoloty
          o dużym zasięgu.

          Czy to ma jakiś związek z dostarczaniem przez LOT pasażerów Lufthansie. Pewnie
          ma, ale LOTu ui tak nie stać na zyskowne loty dalekosiężne gdziekolwiek oprócz
          Chicago i Nowego Jorku (gdzie indziej za mało polonii płaczącej na widok
          polskiej stewardesy).
          • Gość: malkontent Re: A co ma do tego Airbus czy Boeing? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 20:48
            Przecież Lot nie ma zamiaru (i pewnie nigdy nie będzie miał) kupować A380!
            "Strategia" Airbusa dotyczy tej maszyny, a jej Lot nigdy nie będzie potrzebować.
            Co więcej, ten samolot prawdopodobnie nigdy nie zawita na żadne z polskich lotnisk
            • p_i_k Re: A co ma do tego Airbus czy Boeing? 14.03.05, 20:53
              LOT nie kupi A380. To Lufthansa kupi olbrzyma a LOT będzie mu dostarczał
              pasażerów do Frankfurtu. Ktos przecierż musi do ludzi tych hubów dowozić.

              Z tym, że ten wątek to nie mój pomysł i nie jestem w pełni przekonany że
              ewentualne kupienie A330 ma z tym jakikolwiek związek.
          • Gość: THEA Re: A co ma do tego Airbus czy Boeing? IP: *.arcor-ip.net 14.03.05, 20:53
            Zapomnieliscie o tym ze LOT wspölpracuje z Lufthansa.
      • Gość: ojcie_c Re: To PRZEDSMAK tego co bedzie gdy wybierzemy A3 IP: *.phlapafg.dynamic.covad.net 14.03.05, 23:21
        Jesli maja miec tak wygodne siedzenie jak ma SAS w swoich A330, to ja jestem
        jak najbardziej ZA Airbusami dla LOTu!!!!! Ilekroc lece w tych pozal sie Boze
        lotowskich Boeingach, zawsze mnie szyja boli z powodu tych tragicznych oparc...
        • Gość: Amerykaninh Re: To PRZEDSMAK tego co bedzie gdy wybierzemy A3 IP: *.rendon.com 15.03.05, 16:51
          siedzenia nie maja nic spolnego z typem samolotu. linia lotnicza wybiera. na
          przyklad, airbus 340 w SAS-ie i Lufthansie maja inne siedzenia. SAS nawet ma
          telewizory w siedzeniach, a Lufthansa nie.
      • Gość: bangi Re: To PRZEDSMAK - czyli bajki nt. "Airbusa"!!! IP: 129.81.192.* 15.03.05, 21:16
        Jaka "koncepcja Airbusa"? Co ty dziecino bredzisz??

        To linie lotnicze same wybieraja dokad lataja,
        a wiekszosc samolotow produkowanych przez
        "Boeinga" oraz "Airbusa" to produkty
        o podobnych parametrach (zasieg,
        ilosc pasazerow, itp.)!
    • Gość: pasazer Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.03.05, 20:53
      Lecialem na trasie Frankfurt - Wroclaw:
      - toaleta byla zaniedbana przypominala standard oferowany w pociagach kl 2
      - pojemniki z kanapkami byly domykane na oczach wszystkich pasazerow tuz przed
      podaniem
      - sam smak i wyglad kanapek tez pozostawial wiele do zyczenia
      - na koniec posilku pasazerowie zostali poczestowani cukierkami z koszyka
      Ogolnie zenujace :-(
      • Gość: Thea Re: nie obszarpany luksus LOT-u IP: *.arcor-ip.net 14.03.05, 22:03
        Mnie sie wydaje, ze za malo jeszcze latalisci röznymi liniami lotniczymi.
        Czy potrzebny jest taki luksus i pelny serwis na krötkich lotach - do 3 godz?
        Sadze ze nie, natomiast ceny powinny byc nizsze i dostepne dla kazdego.
        O to przeciez chodzi.
        Lecialam wielokrotnie lotem, naprawde byly bardzo sympatyczne
        Flugbegleiterinen, sympatyczni piloci jak i mila atmosfera na pokladzie.
        • Gość: pedro Re: nie obszarpany luksus LOT-u IP: *.static.qsc.de 15.03.05, 10:02
          przelec sie EUROLOTEM to napewno tego nie zapomnisz. Opowiem Ci co mi sie
          przydarzylo. mialem leciec Eurolotem ze Szczecina do w-wy ale lot odwolano i
          mnie nie powiadomiono. Przyjechalem na lotnisko a Pani mowi ze AUTOBUS zastepczy
          juz odjechal do Poznania zeby pasazerow doladowac na lot Hannover W-wa. Wsadzili
          mnie w taksowke do Poznania i jazda (ale mialem stracha jechal z predkoscia
          samolotu ) dojechalem do Poznania 20 minut przed planowanym odlotem do W-wy. Po
          godzinie czekania rozdano bony zywnosciowe na wartosc polowy najtanszego obiadu
          na lotnisku.
          po nastepnej godzinie odwolano lot z Hannover'u do W-wy bo samolot mial awarie i
          nie wystartowal z Hannoveru i podstawiono ... AUTOBUS zastepczy do W-wy. Jakbym
          nim pojechal to bym nawet nie zdazyl na moj lot powrotny z W-wy do Szczecina.
          Wiec wsadzili mnie w samochod rozwozacy zagubiony bagaz i zawiezli z powrotem do
          Szczecina na lotnisko. Jak tam dojechalem wieczorem to zobaczylem jak podrozni
          na ostatni lot do W-wy molestowali Pania dlaczego jeszcze nie ma samolotu ktory
          ma za 15 minut odleciec. Pani w okienku nie mogla im udzielic zadnej konkretnej
          wiadomosci a ja wiedzialem dlaczego ten lot bedzie odwolany.. bo samolot stoi w
          Hannoverze i ma awarie. Co z tego mialem ? caly dzien szlyg trafil, wszystkie
          terminy wziely w leb, bezsensowne jezdzenie samochodem po kraju. Jaka mi
          zaproponwano rekompensate: lot w jedna strone z Berlina do W-wy z powrotem
          muslalbym zaplacic sam. POowiedzialem im zeby sobie ta rekompensate wsadzili ...
          na pamiatke. od tego czasu w mojej firmie nikt nie lata Lote, bo po co. Sa tansi
          i lepsi i jezeli komus cos nie wypali to nie woza nikogo autobusem po kraju,
          To nie sa brednie tak bylo rzeczywiscie.
          • m-classic Re: nie obszarpany luksus LOT-u 15.03.05, 13:07
            Przepływ informacji jak i obsługa w Locie jest na poziomie tanich linii
            afrykańskich.
            Lot W-wa- Chicago- obsługa b.mierna. Po 3 godz. lotu skończyły się soki- został
            tylko porzeczkowy (w najgorszym wydaniu) i woda mineralna niegazowana (smak
            pospolitej kranówki). Do zrobienia kanapek podano mikroskopijne ilości
            dodatków, a pani roznosząca pieczywo bardzo prosiła o pobieranie mini-bułek po
            jednej sztuce, ponieważ może zabraknąć (ludzie byli zbulwersowani tym faktem-
            dodam, że samolot nie był przepełniony- wręcz przeciwnie, tylne rzędy świeciły
            pustkami).
            Obiad- to w Locie to pojęcie względne- ilość makabrycznie mała, o jakości nie
            wspominając. Część pudełek w czasie podgrzewania była otwarta, więc podany np.
            makaron był twardy, a może to ze starości- już nie wnikajmy.
            Mniej więcej w 7 godz. lotu obsługa "zrobiła sobie wolne", na cały samolot
            ustalono pojedyńcze dyżury, reszta siedział na końcu samolotu i zajęta była
            piciem kawy i krótko mówiąc plotkami.
            Powrót podobny- z jednym wyjątkiem- nie reglamentowano pieczywa no i makaron
            nie był suchy (prawie).

            Z ostatniego tygodnia: Ta sama trasa. Okęcie g.10.00- lot odwołany, ok.200 osób
            może wrócić do domu. Było o tym wiadomo o 06.30, ale pomimo telefonów
            kontaktowych nikt nie raczył pasażerów powiadomić. Część pewnie o tej godzinie
            szykowała się na lotnisko. Mogła zaoszczędzić drogi i kosztów z tym związanych.
            Pierwsi, którzy zgłosili się do odprawy, po wielkich awanturach (zarządzający
            lotami kompletnie nie wiedzieli co zrobić w takiej sytuacji) mogli po
            przetransportowaniu do Krakowa odlecieć o 16.20 (i tak mieli szczęście, bo o
            tej godzinie z Krakowa leci samolot tylko raz w tygodniu). Reszta w innym
            terminie. Oczywiście zapewnienie noclegu, wyżywienia to obce słowa dla Lotu.
            Nie wiem jak dalej potoczyły się losy reszty pasażerów, wiem natomiast co
            zrobiła Lufthansa, kiedy okazało się, że sprzedała na lot Chicago-Frankfurt-W-
            wa więcej biletów niż miejsc. Rekompensata 400$ w gotówce od zaraz lub darmowy
            bilet w obydwie strony na dowolnej trasie Lufthansy do wykorzystania w ciągu
            roku.
            Lot powinien się uczyć obsługi pasażera, albo zejść z rynku lub drastycznie z
            ceny (na co chyba nikt raczej nie liczy).
          • Gość: Thea do Pedro Re: nie obszarpany luksus LOT-u IP: *.arcor-ip.net 15.03.05, 20:53
            Naprawde miales pecha i wiele, wiele przgöd i tym Lotem.
            Naprawde mam bardzo przyjemne wrazenia, nawet jak zostawilam
            z pospiechu pewna czesc mojej garderoby w Warszawie na lotnisku,
            zadzwonilam na lotnisko w Warszawie (z zagranicy) podalam docelowe
            lotnisko, möj telefon Nr. nazwisko, wyobraz sobie dostarczyli mi
            bezplatnie, tyle ze musialam pojechac na lotnisko mojego miasta i
            odebrac osobiscie moja zapomniana garderobe. Za to przewoznikom
            i linii lotniczej dziekuje.
            Zachodnie lotniska przygladaja sie coraz bardziej krytycznie
            samolotom ktöre laduja i startuja z zachodnich lotnisk i
            tak jest dobrze poniewaz chodzi o bespieczenstwo latajacych.
      • Gość: PAX Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 11:55
        Na trasie Wrocław - Frankfurt kanapki, które otrzymują pasażerowie są
        dostarczane przez NIEMIECKI CATERING. Jak widać on również NIE STARA się aby
        kanapki (domykane na oczach pasażerów) były opakowane w wysokim standardzie.
        Ich smak też jest o wiele gorszy od cateringu wrocławskiego. Dlaczego Pan nic
        nie napisał o kanapce, którą Pan zjadł lecąc z WRO do Frankfurtu? jeżeli już
        coś krytykujemy to dowiedzmy się najpierw co krytykujemy!!!!!!
      • Gość: mia Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.fornet.waw.pl 15.03.05, 14:03
        hmm a z czego mialybyc cukierki podawane jak nie z koszyka?ze zlotej tacy?
      • Gość: zly Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 19:35
        A co ci do cholery przeszkadza cukierek z koszyka ?!!!!!!!! trzeba bylo nie
        brac jak nie pasuje. glupiemu paxowi nie dogodzisz.
    • Gość: tse-tse LOT zaczyna przynosic Polsce wstyd! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 21:16
      Ostatnie moje 2 loty LOT-em (w listopadzie i lutym)
      mialy za cel Paryz. Oba byly opoznione o okolo godzine
      (w obie strony). W lutym podano nam jakies zgrzebne
      kanapki - fe! Pamietam loty LOT-em do Paryza gdy odbywaly
      sie one we wspolpracy z Air France. Zwykle punktualne i
      goracy oryginalny posilek. Nastepnym razem polece do
      Paryza z Air France (chocbym mial zaplacic drozej).
      Z LOT-em mi nie po drodze! Czy LOT naprawde tak szalenie
      oszczedza serwujac na liniach europejskich te obrzydliwe
      kanapki?
      • Gość: x A ja pamietam przelot AirFrance do Paryza IP: *.crowley.pl 14.03.05, 21:32
        Dwie godziny opoznienia na starcie.
        ...a jesli lotnisko de Gaula jest dla ciebie szczytem marzen to nie mamy
        o czym gadac
        • Gość: malkontent "szczyt marzeń" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 21:44
          ja raczej latam tam, gdzie potrzebuję...
          • Gość: x Re: "szczyt marzeń" IP: *.crowley.pl 14.03.05, 21:47
            pisze o infrastrukturze i oraganizacji.
            de Gaulle to dno!
            • Gość: gosc Re: "szczyt marzeń" IP: *.hrl.com 14.03.05, 22:09
              nie wsiadlbym do turbosmiglowego, raz mialem taka przyjemnosc z firma LTU, czarter, i powiedzilem to ostatni raz, mysle ze wiele ludzi woli odrzutowiec niz
              smiglowiec
              • Gość: v to apropos portu de Gaulla? w domu wszycy zdrowi? IP: *.crowley.pl 14.03.05, 22:17
              • Gość: amerykanin Re: "szczyt marzeń" IP: *.rendon.com 15.03.05, 16:57
                Dzisiejsze turbosmiglowce sa bardziej zawansowane niz niektore odrzutowce,
                tylko niestety ludzie o tym nie wiedza. SAS nawet lata nowymi (Bombardier DASH
                Q400) turbosmiglowcami miedzy warszawa, a copenhaga,,
              • p-iotr Re: "szczyt marzeń" 16.03.05, 14:50
                > nie wsiadlbym do turbosmiglowego, raz mialem taka przyjemnosc z firma LTU,
                > czarter, i powiedzilem to ostatni raz,

                Tak tak, na lotnisku zaprzesz sie nogami w beton i powiesz "nie wsiadam, po
                moim trupie". Juz to widze.
                pzdr.
      • Gość: AERO Re: LOT zaczyna przynosic Polsce wstyd! IP: 217.167.207.* 14.03.05, 22:28
        Niestety, musze Cie rozczarowac, ale lecac Air France nie oczekuj lepszego
        serwisu niz w PLL LOT. Obecnie, stalo sie ogolna tendencja serwowanie marnych
        kanapek zamiast cieplych posilkow. To przez oszczednosci: konkurencja low-
        costow jest dosc ostra i linie oszczedzaja, gdzie sie da. Latam czasami Air
        France, KLM, Alitalia i wszedzie jest podobnie: mala kanapeczka, kawa albo
        herbata, ewentualnie piwo. W niepamiec odeszly czasy calych zestawow
        serwowanych na europejskich lotach. Coz, takie czasy i nie ma co narzekac.
        Pozdrawiam!
        AERO
        • Gość: x Nareszcie jakis glos rozsadku! IP: *.crowley.pl 14.03.05, 22:34
          Pozdrawiam
          • Gość: pedro Re: Nareszcie jakis glos rozsadku! IP: *.static.qsc.de 15.03.05, 10:08
            nie wiem co wy wszyscy macie z ta wyzerka na pokladzie. Latacie zeby tam jakis
            ochlap zjesc czy zeby skorzystac z szybkiego srodka transportu ?
            Wsiadasz dostaniesz kawe/herbate bierzesz soja gazete i czytasz godzine /dwie.
            Przeczytales dwa artykuly i musisz wysiadac.
            Wiec po co ta ochydna wyzera.
            • Gość: PAX Re: Nareszcie jakis glos rozsadku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 12:02
              POPIERAM.ja jak chcę zjeść coś smacznego to idę do restauracji a nie do
              samolotu :)
            • Gość: mia Re: Nareszcie jakis glos rozsadku! IP: *.fornet.waw.pl 15.03.05, 14:16
              pedro masz racje zupelną ale podczas 2 godzinnego lotu czy naprawde sie tak
              glodnieje? najwazniejsza jest obsluga i poczucie bezpieczenstwa ktory daje
              wyszkolony personel
            • eeeee1 Re: Nareszcie jakis glos rozsadku! 16.03.05, 08:25
              bo Polacy sa grubi i żrą jak swinie;
              ja tam nie musze nic jesc na pokladzie pod warunkiem ze bilet mnie niewiele
              kosztowal;




              ---
              a w Nowej Hucie nadal bandytyzm
        • Gość: KR$ 100% racji!!! IP: *.riz.pl / 195.94.202.* 15.03.05, 17:48
          Pzdr
        • Gość: Thea do AREO Re: LOT nie zaczyna przynosic Polsce wstyd! IP: *.arcor-ip.net 15.03.05, 21:45
          Areo, powiedz sa ci potrzebne te posilki w samolocie?
          Nie przepadam za tymi kanapeczkami, one mi nie smakuja.
          Obojetnie jakie linie europejskie na liniach europejskich
          servuja je, LOT nie jest wyjatkem. Nie ma powodu narzekac na LOT.
          Ktos napisal o nieczystej toalecie, kto zostawil ja nieczysta -
          pasazerowie. No wiec narzekamy sami na siebie.
      • p-iotr Re: LOT zaczyna przynosic Polsce wstyd! 16.03.05, 14:53

        Zgrzebne kanapki maja teraz wszyscy w ekonomiku, nie tylko LOT, takze nie ma na
        co narzekac. A punktualnosc AirFrance.. tiaa.

        pzdr
      • p-iotr Re: LOT zaczyna przynosic Polsce wstyd! 16.03.05, 14:55
        I jeszcze jedno:

        > Nastepnym razem polece do
        > Paryza z Air France (chocbym mial zaplacic drozej).

        To musisz uwazac kolego, bo przy code-share'ach moze sie okazac ze wprawdzie
        masz bilet w AF ale lot jest obslugiwany przez LO...
        pzdr
    • Gość: Gosc Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 21:52
      Wszystkje zastrzezenia podzielam - prasy braknie juz przy mniej wiecej 20
      pasazerze...Nieprawda jest natomiast z cenami - te LOT poobnizal (choc ciagle
      pozostaja wysokie), rzecz w tym, ze kosztem swej dotychczasowej dobrej
      reputacji odnoszacej sie obslugi klienta.

      a co do stewardess to lekka przesada. juz dawno nie widzialem ladnej i mlodej
      stewardessy w samolocie LOT-u. same panie w srednim wieku i do tego kubraczki
      nie najciekawsze....juz w Centralwing sa atrakcyjniejsze.

      • Gość: pasazerek Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.chello.pl 14.03.05, 22:01
        akurat w opisanym Eurolocie maja mlode i ladne stewardesy
        • Gość: nfn Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.rev.stofanet.dk 14.03.05, 22:07
          I to jest prawda. jedyne co bylo mile w locie z Kopenhagi do Warszawy oczywiscie ATR 42 to wlasnie
          pani , ktora serwowala te tragiczne kanapki. Byla bardzo ladna i bardzo mila :) Ale poza tym to dno.
          Lotem nie latalem przez 4 lata i teraz skusila mnie cena, ale nastepnym razem wybiore chyba jednak
          SAS. No i jeszcze dobrze , ze pasazerowie byli weseli. Posmialismi sie wspolnie z tych , ktorzy zaplacili
          za bilet w klasie buisness w ATR
          • Gość: Sztef Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.welnowiec.net 14.03.05, 22:22
            Jeden pisze,że drogo, drugi, że go skusiła cena. Czyli że dla jednych drogo,
            dla innych tanio, bo zapewne bilet kupowali gdzie indziej. Każda linia na
            różnych rynkach ma rózną politykę. Jak ktoś kupuje bilety w kraju a leci
            powiedzmy do Jackowa to zapłaci drożej niz czymkolwiek innym dokładnie o tyle,
            ile w/g speców od sprzedazy gotowi jesteśmy zapłacić za komfort lotu
            bezpośredniego.

            jak kto lubi latać i przesiadki mu nie przeszkadzają to ok - nie ma co się
            zastanawiać. ale uwierzcie mi - moi pasażerowie bardzo często na dźwięk
            słowa "przesiadka" natychmiast zgadzają się na cenę i w ciągu tych parszywych
            72 godzin przychodza i płacą. potem czytam "obszarpany luksus LOT-
            u" "dno" "stare raszple" i myślę sobie, że to wszystko może i prawda, w części
            na pewno, ale to kochani niewiele zmieni, bo polska linia - przynajmniej na
            niektórych trasach - jest jednak bardzo potrzebna i raczej się utrzyma.

            a z tymi stewardesami to rzeczywiście prawda. przy wydzielaniu Centralwings
            była czystka wśród najmłodszych - popodsuwano im nowe, niższe oczywiście
            kontrakty - no bo przecież juz nie w Locie będzicie pracowały, ale w taniej
            linii - my oszczędzamy, więc oszczędzamy także i na Was. dlatego tam pracują
            młode atrakcyjne i generalnie dla oka przyjemne, a w Locie generalnie zostały
            panie instruktorki z tysiącami przelatanych godzin, którym nie za bardzo juz
            zależy na czymkolwiek.

            no to co? przyjemnych rejsów, mili państwo ;-))))

            Sztef.
            • Gość: xyz Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.acn.waw.pl 14.03.05, 22:30
              Co do kanapek- przeleccie sie kazda inna linia - ciekawe, czy ofruje bardziej
              bogaty serwis na krotkich lotach? Lufthansa? BULKA I WODA! SAS , Air France?
              KAPANPECZKI! Swiss, Austriak, Alitalia? NIC! NO, CHYBA ZE ZAPLACICIE!!!!
              Co do ATRow, 100 linii lotniczych nimi lata, POLACY narzekaja - TYPOWE!
              Jedynie zgadzam sie co do stewardess - LOT zrobil w tym miesiacy czystke,
              zwolnil 100 najmlodszych, tych, co to mieli najnizsze pensje, mieli w
              wiekszosci wyzsze wyksztalcenie, mowili dobrze jezykami obcymi. Zostaly same
              stare lampucery, instruktorki, szefowe. DUZY BLAD, LOT!
              • Gość: wazow Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.adsl.cybercity.dk 15.03.05, 00:00
                Mala aktualizacja: SAS do Polski tez coraz czesciej wysyla turbosmiglowe. Od
                kilkumiesiecy za posilki w klasie ekonomicznej trzeba placic. To jest ogolna
                tendencja. Bardziej mnie martwi, to ze samolotu lotu sa rzeczywiscie czestow w
                kiepskim stanie (co bylo sednem artykulu).
      • Gość: hmm Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.fornet.waw.pl 15.03.05, 14:18
        to przelec sie samolotem eurolotu to zobaczysz mlode usmiechniete dziewczyny
    • Gość: Darek Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: 212.76.6.* 14.03.05, 22:25
      Klasa business to jakis zart w LOT. Lecialem z Londynu do W-wy: odstepy miedzy
      siedzeniami jak w klasie ekonomicznej, bagaze obslugi w toalecie, brak szafek
      na plaszcze, kiepska obsluga, brudne fotele. Pora na pierwszy przypadek
      wyrzucenia linii ze Star Alliance. Generalnie omijam LOT wielkim kregiem, ale
      niekiedy niestety trafiam na narodowego przewoznika w ramach code-share'u :((((
      • Gość: Norman Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 22:30
        Kanapki to rzeczywiście żenada, na stacji benzynowej są takie za 3 złote.
    • Gość: gość Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.03.05, 22:36
      Latam regularnie różnymi liniami i na żadnej nie ma luksusów.Jedzenie to z
      reguły bardzo mała przekąska i standardowe napoje. Na żadnym samolocie nie ma
      szatni na płaszcze wszystkich biznesmenów.W dawnych latach Lot rozpieścił
      polskich pasażerów i gdy teraz nie wyróżnia się wśród innych lini lotniczych to
      niektórzy wieszają na nim psy, a jak lecą inną linią, to wezmą z pokorą to co im
      oferują i nie protestują.
      • Gość: x racja! IP: *.crowley.pl 14.03.05, 22:39
      • Gość: mmm Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 12:10
        pewnie, bo się często dogadać nie potrafią :) jak narzekać w obcym języku?
        lepiej i wygodniej po polsku :)
    • Gość: x Poczenstunki na krotkich lotach-ZLIKWIDOWAC! IP: *.crowley.pl 14.03.05, 22:38
      Nie wiem jak mozna podniecac sie tym "poczestunkiem" na krotkich lotach!
      Kazda linia oferuje syf!
      Co innego napoje, jakies ciasteczko!
      Naprawde jesli o mnie chodzi to na lotach 2-3godz. powinnos sie
      serwowac tylko jakies napoje, ciasteczko i tyle.
      • Gość: Konsensus Re: Poczenstunki na krotkich lotach-ZLIKWIDOWAC! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.03.05, 23:00
        Jak nawet zrezygnuje z ciasteczka jesli bedzie w/w "robienie laski"
    • Gość: Frequent Flyier Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 22:46
      Przesadne i żenujące są te narzekania. Jak można narzekać na wiek i wygląd pracowników??? Podróż lotnicza to nie pokaz mody ani agencja towarzyska.

      Problem z kanapkami jest drugorzędny. Inne linie lotnicze mają podobnie. Chyba głównym problemem jest zużywanie się techniczne ATR-ów, a co za tym idzie, coraz częstsze opóźnienia z braku sprawnego na czas sprzętu. Ceny są pochodną konkurencji, na liniach gdzie jest mniejsza, ceny są wyższe (np. Skandynawia). Skandalem natomiast jest poziom terminalu krajowego w Warszawie.

      Klasa biznes polega przede wszystkim na elastyczności dla pasażera w rezerwowaniu i zmienianiu rezerwacji, a nie na tym że Bisness Class doleci szybciej.

      • Gość: Gość Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.03.05, 22:56
        BRAWO!!!
        • Gość: GOSĆ Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.03.05, 22:59
          Rozsądnie myslą moi poprzednicy.
          • paluemiy78 Re: Obszarpany luksus LOT-u 14.03.05, 23:06
            Typowe Polskie narzekanie na to co nasze i chwalenie sasiadow... juz mnie to
            zaczyna denerwowac. Sporo sie nalatalam w zyciu, roznymi liniami, europejskimi
            i poludniowo i polnocno amerykanskimi i......... NIE MAMY SIE CZEGO
            WSTYDZIC!!!! Mamy normalne, standardowe jedzenie!!! (na dodatek w USA trzeba
            placic za kazdego drinka bo wogole ich nie podaja za darmo!!!), jest czysto i
            raczej zadbanie (porownojac do ogolnoswiatowych standardow), stewardessy sa
            mile... i rany! gdzie stewardessy sa w wieku 20-25 lat??? w ktorej linii
            lotniczej? chyba tylko w Wizzair'ze!!! Na prawde przestanmy ciagle marudzic i
            zyczyc naszym Polskim liniom bankructwa!!!! To przeciez nasz reprezentant!
            A propos Air France!!! ciagle strajkuja.... i ciekawe ze tego nie zauwazacie!!!
            poza tym na lotnisku w Brukseli spotkalam sie z kilkugodzinna roznica czasu na
            dwoch roznych lotniskowych zegarach... to chyba sa problemy... a nie ladnie
            podane cieple danie... przez 20 letnia ladana ale nie kompetentna
            stewardesse!!!!!
            pozdrawiam i wysokich lotow!!!
            A LOTowi zycze powodzenia, rozwoju i mniej narzekajacych pasazerow!
            • Gość: x Pozdrawiam IP: *.crowley.pl 14.03.05, 23:14
              Oczywiscie ze tak jest masz absolutna racje!!
              Krytykanctwo modne jest zwlasza wsrod tych ...ktorzy nigdy nigdzie nie lecieli.
              • Gość: ala-gośc Re: Pozdrawiam IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.03.05, 23:29
                Życzę aby Lot i Eurolot miał tyle samo szczęsliwych startów i lądowań a także
                bardziej wyrozumiałych i rozsądnych pasażerów
            • Gość: latawiec Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.cable.ubr01.camd.blueyonder.co.uk 15.03.05, 12:16
              Latam średnio dwa razy w tygodniu po całym świecie.
              Naprawdę nie życzę lotowi nic dobrego, ale nie za jakość produktu (ta,
              żeczywiście jest podobna we wszystkich liniach; może BA jest inna, w biznesie są
              łóżeczka na długich trasach). Problem w tym, że LOT wszystkich Polaków robił
              latami w balona. Teraz zaczęli się opamiętywać jak w końcu się skończył ich
              monopol. Przed tem ciąnęli z pasażerów ile się dało (wina w tym naszego
              ustawodawcy). Ja od lat latam albo z Pragi, albo z Berlina i wsiadam w lota,
              tylko z konieczności.
              Może kiedyś lot przeprosi swojich drogich, poskich, pasażerów... Wtedy może i ja
              do nich wrócę.
      • Gość: x Nareszcie jakis glos rozsadku. Dziekuje! IP: *.crowley.pl 14.03.05, 23:02
        • Gość: k LOT jest taki jak inne linie IP: *.in-addr.btopenworld.com 15.03.05, 09:13
          nie rozumiem narzekania...

          dodam do tego pare spostrzezen z lotow liniami KLM - latam dosc regularnie na
          krotkich trasach europejskich (berlin - amsterdam - uk)

          spoznienia - norma - to chyba w kazdej linii
          jedzenie - od jakiegos czasu zestaw kanapka + soczek i kawa (po co wiecej na
          trasie europejskiej?)
          samoloty? a rozne - od normalnych, po boeingi z rozlatujacymi sie siedzeniami i
          fokkerry 50 w ktorych miejsca nie ma na nic

          zdazyl sie tez taki w ktorym kola sie nie chcialy wysunac i krazylismy na
          amsterdamem 30 minut probujac ladowac 4 razy - stewardesy musialy odizolowac
          jedna ze swoich kolezanek gdyz nie wytrzymywala psychicznie

          i bylo tez tak ze z wywietrznikow nad siedzeniami kapala woda

          raz na 3 godzinnej trasie mielismy 20 godzinne spoznienie z noca w hotelu.

          zdarza sie.

          ale 99,9% lotow jest normalnych. pewnie w LOT tez.

          ale Polak MUSI ponarzekac ??
      • eeeee1 Re: Obszarpany luksus LOT-u 16.03.05, 08:38
        problem w tym, ze na poczatku swej historii loty byly zarezerwowane dla ludzi
        zamozniejszych i reklamowane jako towar luksusowy, a co za tym idzie serwowano
        dobre zarcie a wyglad stewardes mial podstawowe znaczenie; w chwili obecnej
        mamy do czynienia z ciekawym zjawiskiem mianowicie wszystkie kampanie
        reklamowe staraja sie pokazac, ze latanie to jest cos na co kazdego stac ale za
        cene obnizenia standardu; loty przestaja byc towarem luksusowym ale ludzie
        nadal w glowach maja kampanie reklamowe z zeszlego wieku;




        ---
        a w Nowej Hucie nadal bandytyzm
    • Gość: troche latam Co wy wiecie o lataniu... IP: 84.4.135.* 14.03.05, 23:07
      Polecam np. "Continental" czy "AirFrance"! LOT i Lufthansa to jeszcze najlepsze czym moze sie czlowiek przeleciec. Na swiecie sa tysiace linii, wiekszosc latajacych po i z Europy to zupena przecietnosc, w Locie czy w Lufhanzie zawsze czuje sie lepiej, serwis tez jest sensowniejszy. Chiciaz widywalem juz rozne sytuacje, np jak na uwage o zakruszonym siedzeniu stewardesa Lufhansy zdjela biale pokrycie zagowka fotela i nim wytarla siedzisko!!! Jak odlorzyla to za zagowek, zdjolem to i rzucilem na podloge.
      • Gość: voyteck Re: Co wy wiecie o lataniu... IP: 5.5.* / 80.58.22.* 14.03.05, 23:34
        Rowniez nie jestem najlepszego zdania o Locie. Slynny kiedys standard posilkow
        mocno sie obnizyl, na dodatek samoloty Lotu sa po prostu zaniedbane. Nie
        latalem co prawda B767, ktore sa najstarsze, ale 737 nie wygladaja za dobrze.
        Tylko i wylacznie w Locie zdazylo mi sie, ze okna byly porysowane od zewnatrz
        (ciekawe jakim cudem), ze w lampce do czytania byl wysuszony robak, ze oparcie
        sie nie pochyla, albo wrecz przeciwnie - nie daje sie go zablokowac i sie buja,
        a takze ze podczas startu z wielkim lomotem otwieraja sie drzwi do kabiny
        pilota (to ostatnie sdarzylo sie TRZY razy pod rzad - juz myslalem ze jakies
        fatum normalnie). Poprzepalane oswietlenie jest wrecz norma. Poza tym Lot jako
        jedna z niewielu linii na trasach europejskich nie oferuje pasazerom rozrywki w
        postaci ekranow lcd, na ktorych wyswietlane sa parametry lotu.

        Z wlasnego doswiadczenia polecam Air Berlin. Ceny duzo nizsze (np. Berlin -
        Malaga w normalnych warunkach 105 Euro w jedna strone, choc zdarzaja sie okazje
        i za 40). Na pokladzie cieply posilek, mila obsluga, duzy wybor kolorowych
        czasopism (niestety, brak polskich). Wada jest taka, ze samolot praktycznie
        zawsze pelen, w zwiazku z tym staruje z opoznieniem, bo niemieccy emeryci
        (ktorych jest tam MNOSTWO) nie moga wyrobic sie na czas. Oprocz tego - same
        zalety. I naprawde troskliwa obsluga.
        • paluemiy78 Re: Co wy wiecie o lataniu... 14.03.05, 23:44
          mam wrazenie ze leciales 3 razy LOTem i raz Air Berlin... i takie wyciagasz
          wnioski... przychodze z kontrargumentami... lecac kilka razy Air Italia mialam
          wrazenie ze samolot przy starcie sie rozsypie bo tak wszystko sie trzeslo i
          skrzypialo!!!! silniki waraczaly niesamowicie... spotykalam sie ze
          stewardessami w wieku... no nie wiem na oko 50 letnimi... otwieraly sie
          notorycznie (bo zle dzialaly zamki) drzwi do toalety... (i to nie w liniach
          LOTu)... na prawde mozna by tak wymieniac.... tylko po co? lecial ktos kiedys
          Iberia??? to dopiero sa obskurne samoloty... i obsluga... albo United
          Airlines... niesprzatniety samolot ze smieciami z poprzedniego lotu!!!
          Ludzie!!!! nie przesadzajcie!!!!!!!!!!! dobranoc! :-)
        • Gość: pedro Re: Co wy wiecie o lataniu... IP: *.static.qsc.de 15.03.05, 10:39
          w pelni Ciebie popieram AIR BEeRLIN to chyba w tej chwili najlepsza linia
          niemiecka tez b. chetnie nimi latam. Oprocz tego Germania da sie tez lubic
    • Gość: Mario Tak to jest jak się prywatyzacji nie skonczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 23:39
      I mamy podobną historię jak z Polską motoryzacją. Przyrównując LOT do czeskiego
      CSA, mozna bedzie za jakis czas mowic o podobienstwie FSO do Skody. Kiedy u nas
      jakość drastycznie spada, Czesi umieją się rozwijać. Otwierają nowe trasy,
      walcząc w całej Europie (np Barcelona - Marsylia, poładczenie wogole nie
      zwiazane z operacjami w Pradze) i na świecie (ostatnio Kuba, Wenezuela). A Lot
      lata tym samym dziadostwem co 10 lat temu. Wycofał się z Bliskiego i Dalekiego
      Wschodu. Aż żal patrzeć, jak się niszczy dobre tradycje.
      • paluemiy78 Re: Tak to jest jak się prywatyzacji nie skonczy 14.03.05, 23:48
        tu sie zgodze... LOT powinien byc bardziej agresywniejszy i wchodzic na
        miedzynarodowe rynki i rozwijac a nie zwijac polaczenia.... i tu mam zal do
        polityki LOT'u....
        ale jak tu sie z drugiej strony rozwijac jak Polacy notorycznie wola latac
        innymi liniami anizeli naszymi Polskimi...???? zacznijmy byc dumni z naszych
        produktow... a zaczna nas szanowac za granica!!!! ale najpierw sami musimy
        nabrac do siebie szacunku
        dobranoc (tym razem juz na pewno cha cha cha)
        • Gość: Miro Re: Tak to jest jak się prywatyzacji nie skonczy IP: *.arcor-ip.net 15.03.05, 00:07
          Chcialbym przypomniec, ze poprzedni sojusz, w ktorym LOTowi oferowano zlote
          gory umarl smiercia naturalna. Akurat Star Alliance to jeden z najlepszych
          sojuszow na swiecie. KLM na trasach europejskich np. w ogole nie serwuje
          posilkow. ATR to rzeczywiscie dno, ale kto lata odrzutowcem na trasie 300km
          (Poznan-Berlin)? Cos wyglada mi na to, ze redaktor piszacy artykul wsiadl do
          samolotu po raz pierwszy od co najmniej 5 lat. Czasy sie troche zmienily, Panie
          Redaktorze.
      • Gość: hhh Re: Tak to jest jak się prywatyzacji nie skonczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 12:20
        ale CSA też lata ATR ami 72 do i z Polski, :)
    • Gość: BA pasazer! Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.251-200-80.adsl-fix.skynet.be 15.03.05, 00:24
      Oby tak dalej, a bankructwo blisko ...
    • Gość: podroznik bez przesady IP: 147.144.11.* 15.03.05, 00:41
      Jestem doswiadczonym pozroznikiem i milem okazje lesciec tym polonczeniem z
      Poznania do Frankfurtu kilka miesiecy temu. Nie jest zle, mozna wytrzymac. Mysle
      ze jesli ktos na cos moze narzekac to nie na podarte firany tylko na halsa w
      kabinie.Nie wim czego spodziewala sie Pani redaktor z GAZETY i do jakich
      standartow jest przyzwyczajona? Mysle ze GAZETA powinna zaczac od naprawy PKP i
      ich standartow a nie szukac dziury w calym i robic problem z czegos co nie istnieje.
    • Gość: hujki bolka [...] IP: *.client.comcast.net 15.03.05, 01:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Marcin S Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.3web.net 15.03.05, 01:56
      To prawda, te samoloty to gorzej niz PKS, kiedys lecialem mrozna zima i jak
      wsiadlem do srodka to zero ogrzewania, obsluga w plaszczch, dopiero po starcie
      zrobilo sie cieplo, poza tym smrod spalonej ropy (az chce sie zygac). Powinni
      sprzedac ten zlom na Bialorus i kupic cos lepszego, byle nie znowu Brazylijskie
      puszki dla karlow.
    • Gość: no coz Nie ma jednego dnia by GW nie oplula czegos polski IP: *.crowley.pl 15.03.05, 02:19
      Nie ma jednego dnia by GW nie oplula czegos polskiego.
      No takie sa po prostu fakty. Standard LOTu jest lepszy niz wielu linii
      w Europie.
      • Gość: lotnik Re: Nie ma jednego dnia by GW nie oplula czegos p IP: *.sanarb01.mi.comcast.net 15.03.05, 02:49
        To prawda z tym opluwaniem. proponuję przelecieć się z Amsterdamu połączeniem
        codeshare Northwest (700 samolotów, 3 największa linie w USA) i KLM do Detroit.
        Stewardesy czarne i o posturze ochroniarza, tak samo z ich manierami zresztą.
        Posiłek jeden i to w dodatku gumowy, kanapki w Locie to luksus. Do tego
        chemiczny soczek owocowy. Podpowiem że lata 20letni DC10 czy inne g.... przy
        którym oberwane siedzenia w ATR to pikuś. American Airlines też nie lepsze - w
        czasie ostatniego lotu z JFK do Detroit (piękne miasto ;-) stewardesa Therisa
        (czarna jak kawa Jacobs) wyrzuciała (dosłownie) mój bagaż podręczny na środek
        korytarza i powiedziała że nie może leżeć za ostatnim siedzeniem (chociaż bagaż
        obsługi tam leżał niczemu to nie przeszkadzało). Nie przeszkadzało małpie nawet
        to że leciałem z 5cio miesięcznym dzieckiem. SAS nie lepszy - w Kopenhadze
        zgubił mi na lotnisku klatke z psem, a jakiejś kobiecie 80 letnią matkę z
        demencją, która jeździła meleksem z obsługa po całym lotnisku nie mogąc się
        odnaleźć. Natomiast polecam wszystkim kupno biletu LOTowskiego na dziecko
        lecąc z Chicago do Warszawy. Najpierw Was nie wpuszczą przez 2 godziny, bo
        system "nie rozpoznaje rezerwacji" - ale płatność już tak. Potem w Gdańsku z
        powrotem jakiś jegomość kierownik o manierach kamieniarza zacznie na Was
        krzyczeć że może zapłaciliście ale nie uprawnia Was to do lotu, a w ogóle matki
        z dziećmi nie mają żadnych przywilejów i jak chcę to mogę złożyć na niego
        reklamacje do niego samego to ją rozpatrzy. Niestety LOT to firma komuchów i
        muszą niektórych pozwalniać bo się przyzwyczaili towarzysze do standardów
        sprzed 30 lat. W ogóle branża lotnicza to syf, więc nie ma sie za bardzo co
        podniecać, należy być zadowolonym że samoloty tankują do pełna ;-) bo paliwko
        też drogie ;-)
        • Gość: bangi Re: Nie ma jednego dnia? IP: 129.81.192.* 15.03.05, 21:39
          "lotniku" - a ty przypadkiem nie rasista? Tyle razy
          wspominasz te "czarne" stewardessy...
          Dziesiatki razy latalem na roznych trasach w USA
          (i korzystajac z roznych linii lotniczych) i jakos
          nigdy nie mialem zadnego problemu z "czarna" obsluga!
    • Gość: A z Gdanska LOT wybral zly alians IP: *.uk.ibm.com 15.03.05, 02:38
      kto to slyszal wchodzic do spolki z Lutfhansa ?? Sa za blisko ! Powinni wejsc
      do British Airways, AirLingusa i reszty. Tu by uzupelniali oferte aliansu we
      wschodniej Europie. W aliansie z Lufthansa wiadomo ze LOT bedzie przez nia
      wypierany z najbardziej rentownych polaczen. Dlatego LOT robi bokami.
      Zarzadzanie strategiczne LOTu jest fatalne .....
      • Gość: x ...a komu chodzi o polski interes?! IP: *.crowley.pl 15.03.05, 02:50
        Poczytaj sobie wiele postow na tym formum.
        Ludzie daliby sie pociac by tylko dowalic LOTowi i podlizac sie Lufthanzie.
        Tak jest w wielu dziedzinach naszego zycia gospogarczego.
    • wloczykij123 Re: Obszarpany luksus LOT-u 15.03.05, 07:08
      W glowach wam sie poprzewracalo.
      Ostatnio linie lotnicze w Ameryce nie daja posilkow, nawet przy wielogodzinnych
      lotach. Samoloty smiglowe tez sa czesto uzywane na trasach do prawie tysiaca
      kilometrow, np. przy miedzynarodowych polaczeniach midzy Vancouver a Portland.
      A jaki jest dystans miedzy Warszawa a Berlinem?? Wystrzepione siedzenia i
      zaslonki???
      Inna sprawa, ze cena 2500 zl za taki lot, czyli ok 700 USD to drobna przesada.
      Slone ceny lotowskie to pierwsza przyczyna, dla ktorej nie korzystam z uslug
      slawnego LOT-u.
      Pozdrawiam
      • Gość: zetkaka Re: Obszarpany luksus LOT-u IP: *.kom / *.kom-net.pl 15.03.05, 07:45
        Opinie o lataniu LOTem sa tak zroznicowane jak ich autorzy. A prawda napewno
        lezy gdzies posrodku. Jedno jest pewne - chcesz leciec bezposrednio - placisz
        czasami wiecej niz przesiadajac sie, ale ... wtedy lecisz dluzej. To nieprawda,
        ze tylko polskie linie gubia bagaze: zdarzylo mi sie to w British Airways i
        Delcie (bagaze przylecialy po tygpodniu!!!!). Na trasach wewnetrznych USA
        wiekszosc linii NIE oferuje zadnych posilkow (jezeli sie trafi to jest to
        najczesciej sok i orzeszki) a lot trwa czasami nawet i cztery godziny.
        Ludzie narzekaja na sprzet i "malutkie" samolociki. A dolot do hubu
        samolocikiem, ktory zabiera na poklad 8-12 osob (takimi latalam np. z
        Manchesteru do Londynu czy z Bostonu do Nowego Jorku).
        Z drugiej strony haslo jakie uslyszalam na temat LOTu kilkanascie lat temu od
        obcokrajowcow brzmialo: "Fly or not but never with LOT". To byla reakcja
        na "pijany" samolot LOTu ladujacy na JFK.
        Pozdrawiam i zycze wysokich lotow, jakosciowo tez.
    • Gość: dd euromileratr42 IP: 62.29.136.* 15.03.05, 07:41
      jwjwjw
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka