Dodaj do ulubionych

Agresywny sposób windykacji zakazany

    • kacz2 Re: JEDNA WIELKA TRAUMA !!! 15.04.05, 22:12
      Brawo! Któż to zawitał w te skromne progi. A kolega ze wschodu już pamięć
      zatracił i nie przypomina sobie jak wolę powrotu uskuteczniał. Tylko, że echo
      odpowiedziało "one way ticket..."
      • Gość: RUSEK INKASSO Re: JEDNA WIELKA TRAUMA !!! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 15.04.05, 22:14
        serio uwierzyliście? chciałbym zobaczyć wasze miny :)) a tak szczerze mówiąc do
        równowagi psychicznej dochodze dopiero teraz kiedy branży powiedzialem adieu
        • Gość: mała Re: JEDNA WIELKA TRAUMA !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 22:21
          ja jednak mysle ze to nie byla tylko plotka az tak sprytni zeby wymyslic cos
          takiego nie sa
          • Gość: RUSEK INKASSO Re: JEDNA WIELKA TRAUMA !!! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 15.04.05, 22:26
            jasne że nie są, dzwoniłem sobie do nich w chwili nudów, nawet słyszałem głos
            mojego szefa w powitaniu :) hehe
    • Gość: czarny lolo Re: ALIENS versus PREDATOR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 22:35
      o rany... nawet nie zauważyłem... UMOŻENIE :))))
    • Gość: krukowitz Re: Pochwały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 23:09
      Stary sama prawda, pod która podpisuje sie nawet stopami:)))
      Pozdro Edziu, kope lat:))
    • Gość: kruk Re: auschwitz sia lal la la la IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.05, 00:04
      Jeśli chodzi o Arka to akurat jest jedną z bardziej kompetentnych osób w Kruku.A może mu zazdrościsz?
      • Gość: EB Re: auschwitz sia lal la la la IP: 80.68.236.* 16.04.05, 09:46
        Chyba nie potrafisz czytać ze zrozumieniem tekstów. Ale to typowe dla kadry
        kierowniczej kruka/ jeden kierownik i dwóch podwładnych/. Wszak napisałem, że
        dziarski arek jest kompetentną osobą w kruku. Moje zastrzeżenia dotyczyły
        inteligencji i prodesjonalizmu pani baranek.
        Ps.
        Arek przestałbyś pisać posty, w których chwalisz sam siebie. Opamietaj się !
        Trochę skromności ci nie zaszkodzi.
        • Gość: kruk Re: auschwitz sia lal la la la IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.05, 15:51
          To nie był strzał w 10 ! ale próbuj dalej!:)
    • Gość: Gość Re: ciekawe spostrzeżenie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.05, 00:22
      Widać, że ludzie z Kaczmarskiego o pracę nie dbają, cały czas na forum siedzą, pewnie jutro prezes zabierze im dostęp do internetu, albo pensje obetnie, chociaż nie, nie można zejść poniżej minimalnej krajowej:)
      • l3ny Re: ciekawe spostrzeżenie 16.04.05, 10:28
        w każdej porządnej firmie jest dostep do internetu, tylko nie w kruku ( ba jak
        mogliby wykonywać 20 tel na godzine), tam nawet nie mozna odezwać sie do
        pracownika siedzacego obok, bo SV od mebli :-) cie opier.... li
        nikt nikomu nie odcina internetu, to są zagrywki znane tylko w krajach chyba
        trzeciego swiata... no i w kruku,
    • Gość: Marysia Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: 80.68.236.* 16.04.05, 11:49
      Osobiscie pracowałam w Kruku i mama znajomych w innych firmach windykacyjnych.
      Na ich tle Kruk wypada bardzo dobrze jeśli chodzi o traktowanie dłużników.
      Oczywiście nie jestem zwolenniczką tej firmy, ale dlatego, że nie szanuje ona
      swoich pracowników, przez co ma teraz poważne problemy personalne. Brak w tej
      firmie specjalistów, bo zostali zwolnieni ( nie pozwalali sobą pomiatać,bo
      znali swoją wartość , co firmie nie odpowiadało) lub odeszli do lepszych firm.
      Sądze, ze urząd konkurencji powinien się zając bardziej pożytecznymi sprawami,
      a nie marnować nasze pieniądze( podatników) bo im się kolor nie podoba. O ile
      wiem to w naszym prawie kolor czerwony nie jest zabroniony !!! Można tu wiele
      pisać , ale tak naprawdę szkoda czasu. Pozdrowienia dla Pani Agnieszki Szcz...
      piszę pracę magisterską o mobbingu, znajdzie się dla Pani w niej trochę
      miejsca. Pozdro Sierotka Marysia
    • Gość: Ciocia Agi Szcz... Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: 80.68.236.* 16.04.05, 12:10
      Jedyną kompetentną osobą w tej firmie jest .... sprzątaczka !!!
    • Gość: Jaś Fasola *****Ochrona Dłużnika**** IP: 80.68.236.* 16.04.05, 12:19
      Tak powinien sie nazywać ten urząd. Jaka ochrona konsumenta !!! To zwykłe
      chamstwo , sam pracuję w windykacji. Jak jest sie miłym dla tej PATOLOGII, to
      człowiekowi na głowe wejdą i zrównają z błotem , żey pokazać swoją wyższość
      (prostotę !!!) ale jak ostro sie po nich pojedzie to zaraz szanuja człowieka i
      czują respekt. DŁUŻNICY wszyskich narodów - drżyjcie !!! Windykatorzy -
      łączcie się !!!
    • Gość: Prezes *** SZKODA FACETA !!! *************************** IP: 80.68.236.* 16.04.05, 12:45
      Kruk to komletny brak kompetencji. Nie mozna tu mieć pretensji do pracowników
      najniższego szczebla, ponieważ muszą oni wykonywać polecenia swoich
      niekompetentnych przełożonych. Tu czytaj jak zostać szefem : Najlepieł włazić
      kom trzeba w d..., czasami dosłownie !!! Jedyną osobę kompetentną jaką
      pamiętam, która pracuje jeszcze do tej pory, jest Mecenas Tomasz D. Super
      gość !!! Tomciu zwiewaj z tej "żenady" , marnujsesz się tam, nie szargaj
      swojego nazwiska, reprezentując ten kabaret !!!
      • Gość: polk WRONA SKONA IP: *.idea.pl 16.04.05, 16:20
        Za kłamstwa w pismach, za fałszywki o wyrokach sądowych, za łgarstwa o 'detektywach' i komornikach wysyłane niewinnym ludziom ... spuścimy wronę w klopie !
        I nie tłumaczcie szeregowych pracowników - na ich sumienie idą te łgarstwa ... !
        Tak już tłumaczono żołnierzy i urzędników pewnego państwa ...
    • Gość: okularnik Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 18:00
      Od sciągania długów są sądy i stosowne urzedy, a nie jakieś bandyckie firemki.
      Trzeba poprawić działanie wymairu sprawiedliwości, a nie prywatyzowac tylnymi
      drzwiami władzę wykonwacze!
      • Gość: krukowitz Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 23:38
        taaaaa...dzisiaj widze ze okularnik sypie "mądrościami" jak z rękawa:))) opanuj
        sie stary bo ci szkiełka pojdą:) moze zamiast pisać zajmij sie czytaniem czegos
        w stylu "twoje imperium", tam podszkolisz sie nieco;)
        • Gość: krukowitz Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 23:45
          a orzeł to jakis megaloman...:)) stary nie gotuj sie tak bo pióra
          stracisz...sam sie wal na ryj, bo chyba tylko tyle umiesz:) przeczytałes pare
          postów i sadzisz ze znasz sie na rzeczy, mam nadzieje ze jestes dłuznikiem i
          któs ci udowodni pare spraw...ze sam sie walniesz w ten głupi ryj!
    • kacz2 Re: ODP 16.04.05, 20:45
      ED jak to zwykł był czynić dał popis elokwencji. "Mamy wolne miejsca"?!?!?
      <hahaha>. Jesteś teraz w zarządzie, czy jednym ze współwłaścicieli, że masz
      wolne miejsca? I czego? Zresztą - powodzenia - takie przedsięwzięcie na pewno
      poooleci daleko...
      To już nie dla mnie - lejcie łzy i gorycz w spokoju ;-) Pozdro dla starej
      gwardii.
      • Gość: Ed Re: ODP IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 16.04.05, 20:55
        do zarządu się nie pcham ale etat sprzątaczki jestem w stanie ci załatwić a jak
        będziesz grzeczny to dostaniesz u mnie fuchę robienia kawy (czego się nie robi
        dla starej gwardii)
    • Gość: TATO REKOLEKCJE DLA DZIATWY IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.05, 10:52
      Dzieci.. problem nie leży w pismach ( choć oczywiscie ten zarzut przeciw
      Krukowi podniósł Urząd, ale chyba bardziej przez grafikę i jej symboliczny
      wydźwięk niż samą treść ). Problem leży w samej metodologii windykacji.
      Przecież kłamstwo jest łamaniem prawa , a kiedy ktoś na kierowniczym stanowisku
      rozmawia z ludźmi ( dlań "dłużnikami" - różnice cywilizacyjno mentalnościowe )
      i przedstawia się jako "prawnik" a jest studentem 2 roku w dodatku zaocznego ..
      to jest to po prostu żenada i skandal... Albo... teksty grupki tzw."mecenasów"
      po ogólniaku ledwo ... albo teksty o osobie podpisanej na piśmie " Pan XX jest
      w tej chwili w Sądzie..." ( gdy tymczasem Pan X w Sądzie nie był nigdy
      prawdopodobnie , i jest studentem jeskiejś tam politologii siedzi dwa pokoje
      dalej i nie kuma nawet do kogo wysłał pismo ... dodatkowo typowa agresja ,
      wulgarność i góra kłamstw (np w przypadku roszczeń przedawnionych i ewentualnej
      egzekucji , chorych straszaków "windykacją bezpośrednią " etc .. etc.. tego
      jest cała góra .. można by napisać "Kruczą księgę"... Is'nt it ???
      • Gość: KaT Re: REKOLEKCJE DLA DZIATWY IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.05, 11:29
        zapominacie o jednym...niejednokrotnie kłamstwo stawało się prawdą - ot zaskoczony był namiętny dłużnik gdy do drzwi zapukało WB - a on biedak myślał ,że bezkarnie mu ujdzie - no cóż grubo się mylił. Kruk ma swoje sposoby na dłużników, tak jak inne firmy windykacyjne, których jak by nie było nie mieszacie z błotem - dlaczego? - może działają inaczej i całują dłużnika po dupie żeby im zapłacił , albo po prostu kochani forumicze nie chcecie aby ktoś się dowiedział jak jest na waszym podwórku, dziś Kruk jutro Twoja firma...tak...ta w której w tej chwili siedzisz windykatorze i piszesz posty zamiast pracować, za chwilę Cię wywalą i zaczniesz szukać okazji aby "pojechać" na byłym pracodawcy - żenada...
        • Gość: TATO Re: REKOLEKCJE DLA DZIATWY IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.05, 11:58
          Widzę właśnie tą specyficzną chorą mentalność "zdziwili się jak pokazali się
          windykatorzy z Kruka "... bzdura ... a co moga Ci windykatorzy ? Mogą
          człowiekowi nagwizdać .. bo według prawa nie mają prawa nic zrobić , szczerze ,
          to nawet niegrzecznie im się nie wolno zachować , nie muszą być ani wpuszczani
          do domów , ani nawet nikt z nimi nie musi rozmawiać. Nie mają prawa nikogo do
          tego zmuszać , a jeśli postępują inaczej , cóż popełniają przestępstwo . Wiele
          innych firm postepuje cywilizowanie , skutecznie i normalnie i nie narusza
          prawa ani godności człowieka.
      • Gość: Kruk Re: REKOLEKCJE DLA DZIATWY IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.05, 11:45
        Tato - Twoim zdaniem roszczenie przedawnione nie istnieje? Pożycz mi 100 tys. , ja poczekam 6 mies., powołam się na przedawnienie... pamiętaj, żeby mnie grzecznie wzywać do zapłaty, listem poleconym w pachnącej kopercie, uważaj na formę, bo jestem bardzo wrażliwym człowiekiem!
        722 kc
        • Gość: TATO Re: REKOLEKCJE DLA DZIATWY IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.05, 12:00
          Przedawnienie czyni niemożliwym przymusowe dochodzenie roszczenia , natomiast
          oczywiście można dochodzić roszczenia przedawinionego , jednakże tylko
          polubownie. Przedawnienie uniemożliwia egzekucję - o ile oczywiście człowiek
          złoży sprzeciw i wniesie zarzut przedawnienia:))
      • Gość: strefa mroku Re: REKOLEKCJE DLA DZIATWY IP: 62.233.154.* 17.04.05, 11:57
        ale to ty sie rozwodzisz w swoim poscie o tematyce i zastraszaniu w pismach, a
        sam sie podpisujesz pod takimi pismami, jesteś chipokrytą, gdybyś nie pił tyle
        i nie olewał wszystkiego to moze by cie nie wywalili
        • Gość: TATO Re: REKOLEKCJE DLA DZIATWY IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.05, 12:09
          Hipokrytą ... pisze sie o tak jak napisałem :D Widzę , że puszczają Ci nerwy...
          szkoda. Niestety , ale każdy , kto mnie zna wie , że zawsze stosowałem inne
          metody , te właśnie cywilizowane i te metody propagowałem ( czynię to także
          dzisiaj ) z bardzo dobrym skutkiem zarówno wynikowym , jak i zasięgu
          zastosowania. Co do mojego wywalenia, powiem tylko , że zrobiłem świadomie
          wszystko , żeby to nastąpiło. Wiedziałem , że moje metody i zasady oraz poglądy
          są diametralnie różne z oficjalnie kreowaną polityką Kruka, poza tym ja tam
          naprawdę traciłęm cenny czas ( stąd przed zwolnieniem mnie z tej firmy
          dwukrotnie z krótkimi przerwami szedłem na urlop i naprzemian na zwolnienie
          lekarskie ( chorując oczywiście )i kiedy poprosiłem po dwóch dniach o urlop na
          I Komunię mojej córeczki... "Mały" nie już tego nie wytrzymał .. podpisał
          urlop , poczym pobiegł zaraz do swojej "Damy" i zatrzymał mnie w windzie
          prosząc do jej pokoiku , gdzie "Dama" zakomunikowała mi o moim zwolnieniu , ku
          mej wielkiej zresztą uciesze... szkoda mi było naprawde tylko Ludzi stamtąd.
          Zresztą nie żałuję , bo prace znalazłem odrazu jeszcze w okresie wypowiedzenia
          wiedziałem , że mam ją od następnego dnia po wygaśnięciu umowy :D Życzę więcej
          optymizmu i radości a także zdrowego dystansu do firmy "strefo mroku":D
          • Gość: strefa mroku Re: REKOLEKCJE DLA DZIATWY IP: 62.233.154.* 17.04.05, 12:24
            wszystko, co piszesz jest nie do końca prawdą, ponieważ widziałem twoje pisma,
            te, pod którymi się podpisujesz, chyba, że pisze je ktoś za ciebie.
            • Gość: TATO Re: REKOLEKCJE DLA DZIATWY IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.05, 12:33
              Raz jeszcze przeczytaj proszę moje posty . Ja w nich nie zarzucam Krukowi nic
              odnośnie treści pism. Piszę o zarzutach Urzędu, które bardziej dotyczą grafiki
              i jej symboliki konotującej drapieżność... pisałęm nie problem jest w pismach
              tylko w całej metodologii... pismo nawet najbardziej kiepskie to tylko część
              windykacji potem następuje tzw."kontakt" dwóch osób. Różnica dla mnie polega
              właśnie na tym , że ja uważam że "osób" a nie "osoby i dłużnika" ... a to jest
              ogromna różnica mentalnościowo cywilizacyjna.
          • Gość: TATO A PROPOS PRACY :D IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.05, 13:14
            W związku z licznymi tu bzdurkami puszczanymi o wywaleniu z pracy itd itp za
            pisanie postów wyjaśniam :
            piszę z domu nie z pracy W NORMALNEJ FIRMIE NIKT NIE PRACUJE W WEEKENDY :D

            PONADTO W ŚWIETLE PRAWA DOKONYWANIE CZYNNOŚCI WINDYKACYJNYCH W NIEDZIELĘ
            JEST ZABRONIONE !!!
            STANOWI NARUSZENIE MIRU DOMOWEGO I JEST PRZESTĘPSTWEM !!!!!!
            • Gość: ktoś Re: A PROPOS PRACY :D IP: *.kom / *.kom-net.pl 17.04.05, 13:53
              TATO - jesteś zwykłym idiotą. Zacznij jakieś studia lub skończ je kiedyś - przestań wiedzę o prawie czerpać z FAKTU. Ewentualnie spróbuj czytać wspomniany periodyk z większym zrozumieniem.

              Kompromitujesz się "erudyto".
              • Gość: TATO Re: A PROPOS PRACY :D IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.05, 13:57
                Cóż... nie warto polemizować z takim chamstwem... więc tylko do siebie
                zamruczę ... że widocznie praca w niedzielę nieźle musi frustrować i deformować
                psychikę .... coraz bardziej prowadzac ją do roli bezwolnego wykonawcy
                wszelkich poruczeń pryncypałów o azjatyckiej mentalności...
                Dżyngis - Chan w końcu odniósł ( choć krótkotrwały ) ale zawsze jakiś tam
                sukces...
            • Gość: pantera Re: A PROPOS PRACY :D witaj majowa jutrzenko...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 18:49
              co tam niedziela, co tam sobota, a 2 maja pracowałeś :)to dopiero przywilej, tak wiesz, dla wybranych ;)
              swoją drogą to wy całe dwa dni tu męczycie !!! ???
              pozdrawiam !
              • Gość: wedrowycz Re: A PROPOS PRACY :D witaj majowa jutrzenko...:) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.05, 19:18
                a uważasz pantero (skąd ta pantera? może jakieś kompleksy? brak naturalnej
                zwinności?), że przywilej niepracowania 2 maja z jakiej przyczyny był Ci
                należny?
                Proszę Was Koledzy i Koleżanki bądźmy ze sobą uczciwi - nasza słabość to
                narzekanie. Czy nie aby za dużo wymagacie? Trochę pokory.
                • Gość: pantera :) Re: A PROPOS PRACY :D witaj majowa jutrzenko...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 19:34
                  a kto tu narzeka???!!! chłopcze ja żartuje , widzisz te uśmieszki - o takie ::):):):)to znaczy ,że się żartuje.
                  A dlaczego wolne 2 maja no cóż może dlatego ,że:
                  *Dzień 2 maja ustanawia się Dniem Polonii i Polaków za Granicą.:)
                  *2 maja 2004 gonitwa na Partynicach!:)
                  *Marcin Wiszowategy został zaproszony do wzięcia udziału w Pikniku Kaszubskim,
                  który odbył się w Szymbarku koło Wieżycy 2 maja 2004:)
                  A Ty jak myślisz dlaczego? no wysil troszkę sie ..no, no już wiesz ? czekam ;)
                • Gość: czarny lolo Re: A PROPOS PRACY :D witaj majowa jutrzenko...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 19:35
                  to nie kwestia narzekania a ironii... czy znasz inną firmę (poza fast-foodami),
                  która zmusza pracowników do (najczęściej bezproduktywnego) siedzenia w pracy w
                  dni takie jak Wigilia, Sylwester, 2 maja i w środkowe dni "długich" weekendów?
                  Oczywiście na zasadzie wyznaczonych ochotników... ;)
                  • Gość: pantera Re: A PROPOS PRACY :D witaj majowa jutrzenko...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 19:46
                    Lolo dzięki za wsparcie, widze, że wiesz o co chodzi:)
                    Niech żyją ochotnicy, niech żyją ;)
                    • Gość: wedrowycz Re: A PROPOS PRACY :D witaj majowa jutrzenko...:) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.05, 20:35
                      jeżeli już mówimy o okazjach do świętowania, nasi reprezentanci (rząd i
                      parlament) potrafią przysporzyć nam wielu okazji do toastów (2 maja to dzień
                      flagi :))
                      Ironia powiadacie - myślę że tej ironi brakuje wam właśnie. Ja nie neguję
                      wypowiedzi na tym forum ironicznych, czasami zabawnych, ale wypowiedzi
                      pozbawionych dobrego smaku lub wynikających z niewiedzy.
                      • Gość: wedrowycz Re: A PROPOS PRACY :D witaj majowa jutrzenko...:) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.05, 20:43
                        jakie "zmusza"?? 2 maja, sywester, wigilia to dni pracujące - nie można w
                        takiej sytuacji mówić o zmuszaniu. Można jedynie mówić o dobrej woli
                        pracodawcy, który ustanawia taki dzień dniem wolnym od pracy wewnętrznymi
                        przepisami.
                        Kodeks pracy nie daje tylko przywilejów, nakłada także pewne obowiązki - więc
                        rozmowa o uciemiężonych pracownikach zmuszanych do pracy w sylwestra jest
                        śmieszna.
                        • Gość: czarny lolo Re: A PROPOS PRACY :D witaj majowa jutrzenko...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 20:56
                          tu się z Tobą zgadzam, ale weź pod uwagę iż dyskusja tyczy się firmy
                          windykacyjnej. Windykacja w niedzielę to naruszanie miru domowego, a w dni
                          takie jak wigilia, sylwester czy długi weekend to zwyczajne barbarzyństwo... I
                          dla pracowników i dla dłużników (nie broniąc tych ostatnich).
                          I wiem że sporo firm pracuje czy to 24.12 czy 31.12, ale jeszcze raz podkreślę -
                          jaki sens ma windykowanie, gdy człowiek przygotowuje kolację wigilijną...?
                          • Gość: wedrowycz Re: A PROPOS PRACY :D witaj majowa jutrzenko...:) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.05, 21:11
                            Zgadzam sie z Tobą Maćku całkowicie - w windykacji nie ma najmniejszego sensu
                            prowadzić działalności w te dni.
                            Edku nie bulwersuj się tak - i nie bierz wszystkiego do siebie. Tej windykacji
                            to wszyscy się ciągle uczymy i szczerze życzę Wam wszystkim powodzenia i
                            realizacji w wykonywanym zajęciu.
                        • Gość: Kamil Re: A PROPOS PRACY : IP: *.kom / *.kom-net.pl 25.04.05, 13:09
                          to jest najgorsza firma w Polsce, d.... zarabia sie na stanowisko ......wszyscy
                          o tym wiedza , co to za kierownik ktory po 6 miesiacach pracy awansuje na to
                          stanowisko
                      • Gość: pantera Re: A PROPOS PRACY :D witaj majowa jutrzenko...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 20:46
                        jejku, wedrowycz spokojnie, bo jeszcze mi na zawał przy kompie zejdziesz przez tego 2 maja no i brak ironi:)
                        wyluzuj, bo nie chce miec nikogo na sumieniu, jakbym wiedziała ... to bym nie pisała :):)
                        • Gość: wedrowycz Re: A PROPOS PRACY :D witaj majowa jutrzenko...:) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.05, 21:02
                          jednak macie dobre serduszka :) jak Wam zależy na obcym człowieku :) jestem pod
                          wrażeniem.
                          Rozumiem, że właściciele firm bydgoskich są dużo bardziej wyrozumiali i hojni.
                          Tylko pozazdrościć... (no i logować się nie trzeba:))
                          Pozdrawiam Was serdecznie.
                          PS.
                          Pantero - nie musisz obawiać się o moje zdrowie, takie rozmowy strasznie mnie
                          rozluźniają (...po ciężkiej pracy w windykacji)
                          • Gość: Ktoś Re: A PROPOS PRACY :D witaj majowa jutrzenko...:) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.05, 21:12
                            Panowie, tak narzekacie na kruka, to czekam na riposty! chwalcie te swoje firemki, chwalcie ile wlezie! Co jest lepsze niż w kruku? tylko konkrety proszę, bo logowanie czy wolne w weekandy to kiepski argument (ja wolę pracować w weekandy...)
                            • Gość: Ed Re: Ktosiu IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 17.04.05, 21:19
                              w KI: pensja ( 2 x wyższa niż miałem w Kruku i to bez nadgodzin), stała praca,
                              premie za wyniki, nikt mnie nie ciąga po kierownictwie za 5-minutowe
                              spóźnienie, nie boję się spytać o podwyżkę bo a nuż mnie wyrzucą, nikt mnie nie
                              podsłuchuje na telefonie, szacunek kierownictwa do pracowników, trochę tego
                              jest...
                              • Gość: ktoś Re: Ktosiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.05, 21:38
                                Ludzie, artykuł w Gazecie dotyczył pism wysyłanych przez Kruka, a Wy z tego forum zrobiliście książkę skarg i wniosków. Chyba za dużo tych dygresji! Wszyscy wiemy jak się pracuje w Kruku i ile się zarabia, nic dziwnego, że ludzie odchodzą do konkurencji, ale czy dostalibyście pracę w Ki czy innych firmach gdyby nie doświadczenie zdobyte w Kruku? Więc cieszcie się, że jest Wam teraz tak dobrze i nie rozgrzebujcie publicznie starych ran!
                                • Gość: prawdziwy ktoś Re: Ktosiu IP: *.kom / *.kom-net.pl 17.04.05, 21:46
                                  Ej - zabrałes mi ktosia :)
                                  • Gość: ktoś - 2 Re: Ktosiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.05, 21:55
                                    o przepraszam! to się więcej nie powtórzy!
                                • Gość: Ed Re: Ktosiu IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 17.04.05, 21:58
                                  jaka firma takie pisma a jak się przyjmowałem w Ki to powiedziałem na wstępie
                                  że nic o windykacji się tam nie nauczyłem a chciałbym i prosze przyjeli mnie
                                  i nie musiałem pisać tych testów z konającym kotkiem
                                  Bądźmy szczerzy i tak wam nic nie zrobią za te kolorowe pisemka co do treści
                                  merytorycznej pamiętam jak w swoim czasie poszła seria kilkuset pism data
                                  ostatecznego terminu zapłaty zamiast na marzec to na lipiec, chryja się zrobiła
                                  bo dłużnicy zaczeli dziękować za taki prezent, jak puściłem to dalej to mnie
                                  jeszcze Krzysiu zjebał że daję się dłuznikom za nos wodzić a niemożliwe by
                                  takie pisemka poszły. W końcu dostali zwrot jednego z takich pism, nie
                                  usłyszałem nawet pier... przepraszam
                                  Ale do rzeczy ile innych pomyłek w tych pismach było? Ile razy dogadałem się z
                                  dłużnikiem co do spłaty wpłacił połowę i dostał pismo ze zdechłym ptaszyskiem i
                                  informacją że skoro on nie wyraża chęci spłaty to my oddamy sprawę do sądu -
                                  chore to było, w KI mam kontrolę nad pismami sam je piszę i wysyłam i
                                  odpowiadam za treść merytoryczną.
                                  • Gość: Ktoś - 2 Re: Ktosiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.05, 22:16
                                    EB - nie zapisuj, nie wstyd Ci będzie dzieciakom pokazywać jaki ich tata był mądry i swojego pracodawcę publicznie opluwał? Swoją drogą nie szanujecie się ludzie, skoro tak długo w znienawidzonym Kruku pracowaliście... a może ktoś Was zmuszał? do woja na chamę biorą to i może kruk prowadził przymusową rekrutację?
                                    • Gość: Ed Re: Ktosiu IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 17.04.05, 22:25
                                      Primo: Ed a nie Eb
                                      Secundo: Tyle czasu siedziałem bo wierzyłem że w końcu zmądrzeją i zrobią ten
                                      system motywacyjny, nawet o stałkę się starałem ale jak było spotkanie z
                                      prezesem i spytałem "gdzie kasa w tym systemie motywacyjnym" to prezes mało
                                      wylewu nie dostał a ja parę tygodni później zwolnienie - to tyle jeśli chodzi o
                                      kontakt z władzami w firmie
                                  • Gość: olo Re: Ktosiu IP: 80.68.236.* 18.04.05, 09:19
                                    Pracowałem kiedyś w tej wylęgarni "dupowłazów" . Co do pism , to były różne
                                    komedie !!! O wysyłce i ich treści dowiadywaliśmy sie od dłużników. Ta firm to
                                    jeden wielki moloch, który ma tak samo w d... dłużników co pracowników,
                                    grunt ,żeby szmal spływał. Co do wielbicieli i dupowłazów tej firmy, już wielu
                                    takich jak wy było, ale takie zwierzątka , też się nudzą !!! Inni już się o tym
                                    przekonali...
                            • Gość: on Re: A PROPOS PRACY :D witaj majowa jutrzenko...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 21:31
                              taaaaa...masz racje wolne weekandy:)))) hehehe to nic wielkiego, ale weekendy
                              to inna rzecz.:)
                              widze ze dostałes nakaz szpiclu żeby cos z nas tutaj piszacych wyciagnąć :)))
                              hehehe... nie uda ci sie, nie mamy zamiaru chwalic sie tym co jest lepsze
                              [pomijając fakt ze wszystko :)))]Pracuj, wiec lepiej w te weekandy...bo jeszcze
                              cie wyleja jak na formum bedziesz tak sie udzielał
                              • Gość: pantera Re: A PROPOS PRACY :D witaj majowa jutrzenko...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 22:13
                                nie to bedzie tak:
                                wszystko co dobre w ''innych firmach'' zostanie dokładnie spisane do HR przekazane tam rozpatrywane, a potem...''weź klucz od 16-stki, robimy zebranie'' no a na nim omawiane, analizowane i....no właśnie i dalej nic :)
                            • Gość: Ed Re: Ktosiu IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 17.04.05, 21:37
                              cos tam długo układacie odpowiedź czyżby krukowskie gremium (czytaj sztab
                              antykryzysowy) nie wie co odpowiedzieć ile stadardowo płacicie wyrobnikom?
                              tym wszystkim maturzystom i emerytom z radiowej łapanki? Tato Krzysia nadal
                              pracuje w cc? a może pochwalicie się kierownicą albo "goń za białym zajączkiem"?
                              Czy też może wystawną kolacją w jednej z wrocławskich restauracji na której
                              wasz hołubiony 200% normy pracownik mógł sobie co najwyżej herbatkę kupić?
                              Pewnie zajebiście był dumny ze swej pracy

                              A po tym wszystkim powiecie na zebraniu pracowników że JESTEŚCIE KORPORACJĄ -
                              to juz nawet nie jest śmieszne bo sami w to wierzycie
                          • Gość: Ed Re Wędrowycz IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 17.04.05, 21:14
                            a tak w ogóle to ile nie robisz w egzekucji to powinieneś wiedzieć że
                            windykacja polubowna może zakończyć się sukcesem tylko i wyłącznie wtedy gdy
                            potrafisz dłużnika przekonać by dobrowolnie wszystko oddał (wraz z odsetkami
                            jak dobrze pójdzie) komornik wyruszy dopiero po nakazie i tylko na wniosek
                            wierzyciela często też nakaz załatwia to inna firma z kancelarią. W przypadku
                            spraw bankowych robi to ich dział egzekucji. Biorąc powyższe pod uwagę powiedz
                            mi łaskawie czy hipotetyczny dłużnik z własnej woli zapłaci jak mu tak
                            zaczniecie wydzwaniać o 21.00 wieczorem w sobotę lub niedzielę? Ja bym wam się
                            kazał wypchać i zapewne większość tak robi. A przynajmniej tak było jak sam
                            siedziałem w cc w Kruku. Trzeba było tylko podzwonić trochę nainfolinię i
                            pozostawiać infa na komórce żeby się Dębowa Tarcza nie czepiał w poniedziałek
            • Gość: olo Re: A PROPOS PRACY :D IP: 80.68.236.* 18.04.05, 09:59
              Jeśli chodzi o naruszanie miru domowego , to fakt jest takie prawo
              zabraniające , tyle, ze jest to jedno z tzw. praw martwych. Zadna firma
              windykacyjna się tym nie przejmuje, a ich prawnicy się z tego śmieją.
    • Gość: TATO Re: HEY KRUCZKI ... ;) IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.05, 14:10
      łzy mi się same do ócz cisną ;))) Cóż ...ja studiowałem 4 lata historię i 4
      teologię , uczyłem się języka angielskiego , francuskiego , włoskiego ,
      niemieckiego , rosyjskiego i łacińskiego ( oczywiście mniejsza z jakim
      skutkiem..;) uważam , że nie mam się czego wstydzić ... a Ty ?;)
      • Gość: TATO Re: HEY KRUCZKI ... ;) IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.05, 14:14
        Zresztą odnośnie interpretacji prawnej wątpliwych kwestii zawsze może sużyć
        ostatecznie np... Urząd Ochrony Konsumenta, Sąd... czy Prokuratura ..;)))
        • Gość: TATO "PRAWNICY";))) IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.05, 14:35
          Swoją drogą ciekawym , czy obecni na Forum "prawnicy" uczyli się łaciny...
          w tytule mojej krotochwilnej bulli zawarłem prowockacyjny "błąd" zamiast
          mianowicie słowa "Ante" powinno być "Contra"... cóż...
          "prawnicy" bez łaciny... są równie sprawni...
          co chorzy na Parkinsona chirurdzy...;)
          • Gość: black Re: "PRAWNICY";))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 14:49
            > "prawnicy" bez łaciny... są równie sprawni...
            > co chorzy na Parkinsona chirurdzy...;)

            przesadzasz, można być dobrym prawnikiem bez dobrej znajomości łaciny
            jak uzasadnisz swoją tezę ?
            • Gość: TATO Re: "PRAWNICY";))) IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.05, 15:07
              Toż podstawą w dziejach państwa i prawa jest prawo rzymskie .. a ono jest
              pisane jak łatwo się domyślić w języku łacińskim... poza tym każdy cywilizowany
              prawnik posługuje się terminami przynajmniej łacińskimi ...
              Poza tym przytoczę urocze anegdotki jako przykłady ( przypomniały mi się ;))
              Kruk... Mój przyjaciel Bartek H ( magister prawa ) miał być awansowany na "team
              meneagera"... niestety na jego nieszczęście zdążył się zaprzyjaźnić ze mną..
              co "niektórych" bardzo sfrustrowało.... wzywa go "kierownik"
              powiedzmy "Mały"... do swej "Damy" - "kierownik" wyjaśnijmy drugi bodajże rok
              student prawa zaocznego... i... zwalnia Bartka z przyczyn "merytorycznych";)))
              jednoznacznie sugerując .. że "chodzi na papierosa z niewłaściwymi osobami" ...
              Śmiechu warte... gdyby nie tragiczne .. po czym oczywiście mnie nie rusza
              jeszcze długo długo... ( bo mu nie pozwalała na to "Dama" wtedy jeszcze ... )
              czy to nie jest przykład swoistej schizofrenicznej paranoi ? Oj Biedne Moje
              Kruczątka... Biedne... Swoją drogą ukłony dla "Damy" ... w sumie to ona nie
              chciała może źle .. ale jej nie wyszło... zresztą nie mogła postawić na inne
              opcje ( vide wolnościowe poglądy Taty ) ... "Mały" by tego nie przeżył ...;)))
              • Gość: black Re: "PRAWNICY";))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 15:30
                > Toż podstawą w dziejach państwa i prawa jest prawo rzymskie .. a ono jest
                > pisane jak łatwo się domyślić w języku łacińskim...

                Sugerujesz, że nie ma rzetelnych tłumaczeń prawa rzymskiego, że nie ma dobrych
                opracowań i interpretacji tego prawa ? Ze tylko lektura w języku oryginału
                jest właściwa ? Zastanów się w takim razie na jakim poziomie trzeba ten język
                znać aby dobrze "wczytać" się w prawo rzymskie.
                Jeśli stawiasz takie tezy, to chyba też podpiszesz się pod taką :
                Nie można być dobrym księdzem ani teologiem bez znajomości greki, hebrajskiego
                i aramejskiego.


                • Gość: TATO Re: "PRAWNICY";))) IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.05, 15:40
                  Twierdzę , że podobnie jak w teologii , medycynie i biologii... wykształcony w
                  miarę prawnik powinien umieć przynajmniej podstawy łąciny. Nie napisałem
                  nigdzie , że nie ma dobrych przekładów, czy interpretacji. Ale to jednak
                  świadczy o biegłości i prestiżu prawnika ( oczywiście nie tylko to...).
                  Natomiast odnośnie poniżej:
                  >Jeśli stawiasz takie tezy, to chyba też podpiszesz się pod taką :
                  >Nie można być dobrym księdzem ani teologiem bez znajomości greki, hebrajskiego
                  >i aramejskiego.
                  Tak również podstawy tych języków są wykładane w seminariach duchownych.
                  Znajomości przynajmniej powierzchownej... podstawowej.
                  • Gość: Black Re: "PRAWNICY";))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 15:49
                    Ja dalej pytam czy można być dobrym prawnikiem bez znajomości łaciny ?
                    Nie chodzi mi o prestiż czy "dobre wrażenie", niech to będzie prawnik w
                    gumofilcach i koszulce traktorzysty :) Pytam tylko czy taki gość może dobrze
                    interpretować polskie prawo (o ile jest to oczywiście mozliwe, bo jak wiadomo
                    nasi ustawodawcy czasem produkują buble prawne)i czy nieznajomośc łaciny może
                    mu w tym przeszkadzać. Jeśli tak to uzasadnij dlaczego ?
                    Bo to że prawo rzymskie spisane jest w łacinie argumentem nie jest skoro nie
                    kwestionujesz rzetelności tłumaczeń i opracowań.


                    • Gość: TATO Re: "PRAWNICY";))) IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.05, 15:54
                      Drogi Kolego... otóż interpretować prawo może potrafić nawet menel spod budki z
                      piwem z odpowiednio długim kryminalnym stażem , gdzie ma czas na zapoznanie się
                      z kodeksem i różnymi orzeczeniami polskich sądów. Twoje pytanie brzmi czy można
                      być dobrym prawnikiem, więc odpowieadam nie można , ponieważ tak samo nie można
                      ( przynajmniej de iure ) ukończyć matematyki na uniwerku , jeśli na maturze z
                      polskiego miało się permamentną lufę ... . Oczywiście wiem , że dzisiaj
                      jest "trendy" do olania łaciny... ale to już nie jest poprawne wykształcenie ;)
                      • Gość: black Re: "PRAWNICY";))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 16:10
                        > Drogi Kolego... otóż interpretować prawo może potrafić nawet menel spod budki
                        z
                        >
                        > piwem z odpowiednio długim kryminalnym stażem , gdzie ma czas na zapoznanie
                        się
                        >
                        > z kodeksem i różnymi orzeczeniami polskich sądów.

                        Menel spod budki z piwem zna tylko wycinek prawa, który go interesuje.
                        Jeśli weźmie sobie ustawę z całkiem innej działki to raczej nie będzie wstanie
                        dobrze jej zinterpretować (chyba że jest samorodnym talentem prawniczym co się
                        zdarzyć w sumie może ale to raczej mało prawdopodobne), Twój przykład nie jest
                        do końca trafny.

                        Twoje pytanie brzmi czy można
                        >
                        > być dobrym prawnikiem, więc odpowieadam nie można , ponieważ tak samo nie
                        można
                        >
                        > ( przynajmniej de iure ) ukończyć matematyki na uniwerku , jeśli na maturze z
                        > polskiego miało się permamentną lufę ... . Oczywiście wiem , że dzisiaj
                        > jest "trendy" do olania łaciny... ale to już nie jest poprawne
                        wykształcenie ;)

                        Ten agrumenet też nie do końca mnie przekonuje, bo przeszedłeś teraz do kwestii
                        formalnych, czyli żeby skończyć prawo to trzeba zdać egzamin z łaciny. Ale czy
                        nieznajomośc łaciny przeszkadza w dobrej interpretacji prawa polskiego ? Jak na
                        razie nie podałeś przekonywującego argumentu :)
                        Po drugie sam musisz sobie zdawać sprawę z tego, że można skończyc prawo i
                        niekoniecznie wystarczająco znać łacinę. Wystarczy "prześliznąć się" na
                        egzaminie.
                        Po trzecie łaciny możny się nauczyć do tego aby zdać egzamin, a potem jej
                        wogóle nie używać co zaskutkuje tym, że po jakiś 5-10 latach będziesz mógł
                        powiedzieć o sobie : kiedyś znałem łacinę, teraz nie jest mi potrzebna żeby
                        dobrze interpretować prawo polskie
                        • Gość: TATO Re: "PRAWNICY";))) IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.05, 16:17
                          ;))) Z grubsza przyznaję Ci rację ...;))) ale zawsze można się podroczyć ;)))
                          Co do menela i jego wiedzy... to prawnik z reguły też ma wiedzę tylko z
                          wybranego zakresu prawa ( mimo , że przerabia tematykę ogólnie również ...) jak
                          w każdej nauce istnieje po prostu "specjalizacja" ;))) Ale dyskusja cieszy ..
                          cieszy...;))))
                          • Gość: black Re: "PRAWNICY";))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 16:20
                            no to cieszy mnie ze doszlismy do jako takiego porozumienia :)))
            • Gość: Ed Re: "PRAWNICY";))) IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 17.04.05, 15:12
              A tobie Black powiem że elementarne podstawy łaciny na prawie trzeba znać a
              skoro masz w tym względzie braki to zagadnienia prawne znasz zapewne tylko ze
              skryptów przez Krukowe kierownictwo rozprowadzanych. Może sobie Lexa kup (z
              Krukową pensją tylko okrojoną wersję od piratów ale zawsze to coś). W sumie nie
              zdziwiłbym się gdybyście w Kruku w ogóle łaciny na oczy nie widzieli.

              Pozdrawiam niedzielnych netowiczów
              • Gość: TATO Re: "PRAWNICY";))) IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.05, 15:15
                Ed;))) Wyjaśnij odrazu że chodzi o program o tytule :"Prawo" ;))) moga nie
                wiedzieć co to znaczy Lex...;)
                • Gość: Prawnik Re: "PRAWNICY";))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.05, 16:04
                  Tato, dlaczego atakujesz studentów zaocznych studiów prawa i prawników w ogóle? Bo pracują ciężko na swoje utrzymanie i studia? A może boli Cie, że tak niewiele w życiu osiągnąłeś? Były student historii (nawet nie absolwent...) tłumaczy nam co to jest przedawnienie, LEX ? Z Twoich "wyjaśnień" wynika, że sam nie do końca rozumiesz znaczenia tych pojęć! Bez komentarza! Poza tym daj sobie spokój z tymi postami chociaż przez parę godzin, bo jeszcze pomyślimy, że oprócz wspomnień z Kruka, przelewanych z takim entuzjazmem na tym forum, nie masz innego życia!
                  • Gość: TATO Re: "PRAWNICY";))) IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.05, 16:13
                    Hahahaha no teraz to mnie naprawdę rozbawiłeś ;)))) Wcale nie atakuję
                    żadnych "studentów zaocznego prawa";)) tylko odpowiadam na zadane mi pytanie o
                    łacinę;))) Jeśli kogoś "bolą" przytoczone anegdotki... trudno ...niestety tak
                    było jak było... przedmiotem dyskusji na tym formum jest niestety Kruk;))) i
                    bardzo Cię zmartwię... mam dzisiaj bardzo dużo wolnego czasu...;)))na posty
                    też;)))
              • Gość: Ed Re: "PRAWNICY";))) IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 17.04.05, 15:21
                wolałem napisać to sobie na okładce przeczytają o który chodzi, literaturę
                fachową czytać chyba w Kruku można? na przerwie roboczej :)
                • Gość: ... Re: "PRAWNICY";))) IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 17.04.05, 15:23
                  Taaa... ale po poinformowaniu kilku przełożonych i superwisiorów. No i po
                  pisemnym zgłoszeniu tego do prezesa i kadrowej... Bo jak potem wytłumaczą
                  spadek wydajności w roboczogodzinie ;)
                  • Gość: TATO Re: "PRAWNICY";))) IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.05, 15:25
                    Myślę , że i tak kiedy zobaczą ,że ktoś czyta .. stanie się natychmiast
                    zagrożeniem dla swoich przełożonych... więc w zasadzie ma już naonczas dni
                    policzone...;)
              • Gość: Black Re: "PRAWNICY";))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 15:31
                > A tobie Black powiem że elementarne podstawy łaciny na prawie trzeba znać

                nie jestem prawnikiem więc nie jest mi to potrzebne
          • Gość: Ed Re: "PRAWNICY";))) IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 17.04.05, 15:07
            widę Tato że trzymasz fason i odpierasz co rusz mongolskie hordy obyś tylko nie
            skończył jak Heniek Brodaty, wspieram Cię w tym zbożnym celu wysyłając dwie
            chorągwie rycerzy inflanckich. Nie wachaj się a niszcz bezbożnych mołojców
            Kruka na swej chorągwi mających.
            • Gość: TATO Re: "PRAWNICY";))) IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.05, 15:10
              Witaj Druhu Serdeczny !!! Dzięki za auxilium Twoje .. bom ja tu oblegan srodze
              sam przeciw pohańskim hordom ledwie życia zbawiwszy dostawałem... straśnie
              zawzięte one mongolskie dzikusy... a kruki nie na sztandarach jeno na kaftanach
              kozim tłuszczem śmierdzących wyrysowane oni mają ....;)))
    • Gość: TATO Re: "PRAWNICY";))) IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.05, 16:50
      Tak .. to prawda ... właśnie jedynym choć być może niezamierzonym pozytywem
      Kruka jest to , że dzięki jego istnieniu wielu Młodych i zdolnych studentów ,
      czy licealistów może sobie zarobić chociaż tą minimalną krajową ... i za to
      Bogu dzięki... to fakt niezaprzeczalny , że tak jest. I nawiązując
      do "azjatyckich" aluzji ... Bogu dziękowac należy , że w tym kraju jest płaca
      minimalna... bo gdyby mogli rozinąć "skrzydła" w pełni... to byłoby jeszcze
      gorzej.
    • Gość: ja Re: "PRAWNICY";))) IP: *.ds.ae.wroc.pl 17.04.05, 16:56
      wiesz ja zawsze staram sie widzec rzeczy w pozytywnym świetle, nigdzie nie
      jest idealnie, ale zawsze na tego xx-tego pieniądze na koncie się znajdują, a
      dodoatkowo pamiętaj, że w marketach płacą 3,5 netto/h i masz pełną
      odpowiedzialność za kase. nie pal mostów, to nie jest dobre rozwiązanie,
      Pewnie już wiedzą kim jesteś
    • Gość: wedrowycz Re: "PRAWNICY";))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.05, 17:47
      Panowie, ale macie wenę twórczą. Muszę przyznać że nie spodziewałem się, że
      tyle i tak potraficie pisać o swoich doświadczeniach życiowych (przede
      wszystkim tych z pracą). Dziwią mnie opinie co poniektórych - dzieci,
      studenciki - pierwsza poważniejsza praca - "ptak" przyjął pod swoje skrzydła,
      pokazał co to życie, a oni już mają dość. Nie za szybko? Dzisiejsza młodzież
      jest taka słaba :( No ale także inne pokolenia czynny swój udział wnoszą do
      dyskusji - Tato, czy po tych "uduchowionych" przejściach nie masz dość
      nauczania? Edziu - "doświadczony historią" - co Ty k..wa wiesz o windykacji ??
      Może jakiś wolny etat w archiwum miejskim się znajdzie :)
      Myślę, że na te wszystkie wywody dużo lepszym miejscem byłby dobry pub z zimnym
      piwkiem w kufelku.
      • Gość: TATO Re: "PRAWNICY";))) IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.05, 17:54
        :))) tak ...pub ... to jest świetny doprawdy pomysł :)))Proponuję , żeby
        kruczki wpadły na momencik wieczorem do "igieł" .. warto powspominać stare
        dobre czasy .... tak ok.20,00 ? ;))) Wędrowyczu ( ciekawe pseudo - Pilipiuk
        niezły niezły ..;)) nie dziw się Dziatwie... młoda jeszcze płocha ...
        głupia ... ale Piękna i Dobra ... nie ich wina , że gdębiona... Co do
        uduchowienia to powiem tylko "Ducha nie gaście..." ;)))) Co do windykowania Eda
        to gośc jest powiem szczerze na poziomie.. spoko ... wielu może mu
        pozazdrościć :) Pozdrownienia Wszystkim ... ukłony Dziewczynom , "graba"
        Kolegom ... powiem "trandy"..;))) : "Do zoba...";)
        • Gość: wedrowycz Re: "PRAWNICY";))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.05, 18:58
          Nie chcę, aby ktoś poczuł się urażony :) (Tato, widzę, otoczył opieką i broni
          swoich podopiecznych/współpracowników) Edek jako osoba "na poziomie" oraz osoba
          zgłębiająca w niedawnej przeszłości tajemnice historii, a także człowiek
          broniący "zastraszanego i szkalowanego dłużnika" powinien sam posługiwać się
          faktami, a nie zasłyszanymi na ulicy "informacjami". W takich sytuacjach nie ma
          mu czego zazdrościć - może raczej pożałować.
          • Gość: Ed Re: "PRAWNICY";))) IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 17.04.05, 20:56
            a kim ty Wedrowycz jesteś że się tak mądrzysz? Chcesz siedzieć w tym Kruku to
            siedź i wdychaj bąki prezesa, jeszcze z roczek i inwestor was sprzeda. Wtedy
            znowu Kruczek powróci do pisania książeczek dla zakładów pracy chronionej a
            jego wspaniali kierownicy których się tak namnożyło sądząc po postach powrócą
            do pracy na roli. Co do palenia za sobą mostów mam głęboko w d... Kruka nie
            tyle osoby z którymi pracowałem (a które serdecznie pozdrawiam piszcie do mnie
            na Shimazu1@o2.pl) ile całe to zafajdane kierownicze zgromadzenie.
            A jeśli chodzi o tak często powtarzane słowa "czego to nas w Kruku nauczyliście"
            śmiechu warte, wszystkiego nauczyłem się od osób, które już w Kruku nie pracują
            (wyjąwszy Tomasza i Wiśnię) jedyne szkolenie jakie przeszłem było w PBK-u w Wa-
            ie gdzie g... się dowiedziałem oprócz tego jak Krzyś opłaca się glinom z
            drogówki hi hi co za głąb a jaki był dumny że taki elokwetny - mały szpanik
            przed Ulką
    • Gość: wedrowycz Re: Ktosiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.05, 23:01
      ja już z miasta zdążyłem wrócić (sprawdzałem czy Tata faktycznie w "igłach"
      zalega :)) a Wy dalej swoje.
      Edek strasznie mnie zadziwiasz - skąd u Ciebie tyle nienawiści do "ptaszyska".
      Jeżeli czujesz że się nie rozwijasz to zmieniasz pracę - myśle, że to iż w tej
      chwili pałasz taką "miłością" to tylko Twoja zasługa. Zamęczyłeś się siedząc w
      kruku, a w tej chwili sam sobie to wyrzucasz.
      • Gość: TATO BULLA : "CONTRA SODOMITORUM" IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.05, 23:24
        My z Bożej Łaski Pater Pontifex Maximus niniejszem wyklinamu na wieki wszech
        Sodomitów , którzy ku ogólnemu a powszechnemu zgorszeniu Dziatwy w onym
        znajomem miejscu się kiedybądź pojawili. Przede wszystkiem tyxh.. którzy
        bezecnie do Germaniii wybywszy ... zaarli nynie źwiązki plugawe a
        wszeteczne ... z inszymi chłopami, a które to źwiąski mimo wielu ślachetnyxh
        person źwolnienia Bazylkiszek Ony Plugawy tolerował a im z cicha przyjał , by
        mogi swe bezecne praktyki w korporacyji onej wyklnionej uprawiać. Przeto My
        dziś z wolnej woli wyklinamy wszech Onych zarówno Bazyliszków jako i
        Sadomitów , które to jako one koguty są co jaje znoszą ... . Przeto wiedzieć
        ludziska winniście , że nie każde4n kogut jaje znosi.. jeno ten plugawiec .. co
        inszemu kogutowi bezecnie kupra nadstawia... przeto My dziś we władze Świętego
        Officjum naszego bezbożnych onych oddajemy , by tam w ciemnicy zamkniony
        Sadomita ony , rozzażonem prętęm w źyć ugodzony a rozźanym wąglem... cierpienia
        swe znosił by wnet zoczył gdzie prawda .. a gdzie na dudki bezbożna chuć górę
        wzięła ... Tak dziś postanawiamy : AD MAIOREM DEI GLORIAM ...
        Wszem zdrowym a chutliwym mężom a dziewojom nienijszem błogosławiemy :
        IN NOMINE PATRIS ET FILII ET SPIRITUS SANCTI ... AMEN
        Pater Pontifex Maximus
        Dan we Vratislavii dies 17 Aprilla Anno Domini 2005
    • Gość: Xavier RAPORT Z OBLĘŻONEJ TWIERDZY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 23:43
      13 kwietnia 2005 roku wszystko się zaczęło. Omylna Bogini Wojny - UKOiK wydała
      wyrok... Natenczas na Krukową Twierdze ruszyły zastępy rycerstwa. Jako pierwsze
      murów dopadły oddziały kaczmarowe i eurobankowe, pod wodzą hetnmana Eda.
      Ruszyły z werwą i nienawiścią w sercu tkwiącą, za to iż ongiś na wikcie w
      Krukenburgu stały. Skromne potyczki rozwinęły się w szturm na mury... Podówczas
      krukowi woje w polu zaczęli odpowiadać szarżą... I trawało to godzin kilka...
      Szale przesuwały się na obie strony, acz agresja skrzydeł dodawała atakującym.
      Nadszedł czas narady w krukowym obozie... Wódz naczelny ich armii postanowił iż
      schronią się za murami i tylko co jakiś czas wycieczki za mury czynić będą coby
      na wrogu się odegrać i za tchórzy nie uchodzić.
      I przybył TATO - duchowy wódz onej krucjaty. Swoimi kazaniami rozpalił serca
      atakujących a i wewnątrz twierdzy defetyzm zasiał.
      Tak to trwało dzień cały....
      • Gość: Xavier Re: RAPORT Z OBLĘŻONEJ TWIERDZY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 23:47
        I nadeszły kolejne dni batalii... Nikt z atakujących i broniących nie zdobył
        się na ważkie ruchy... Co jakiś czas dochodziło do potyczek (które walną bitwę
        jęły przypominać), ale straty (moralne) po stronie Krukenburga, były coraz
        większe. A i atakujących przybywało. Pojawiały się chorągwie z całego kraju. W
        każdej rycerstwo znając się, od razu, do wspomnień i żalów przystępowało...
        Inszą kwestią jest że po obu stronach kilku szaleńców się znalazło, którzy
        rozpoczynali niehonorowe batalie, nazwiskami rzucając...
        • Gość: Ktoś Re: RAPORT Z OBLĘŻONEJ TWIERDZY IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.04.05, 08:57
          Małe sprostowanie: nazwiskami rzucali rycerze strony atakującej, ciemiężony Kruk zachował honor do końca bitwy, teraz, panowie kochani szacujcie straty - honoru rzecz jasna, bo niezły popis nieczystej walki tutaj daliście!
          • Gość: TATO Re: RAPORT Z OBLĘŻONEJ TWIERDZY IP: 217.30.159.* 18.04.05, 09:07
            Widzę , że niektórych Kolegów nic nie nauczy mądrości... a któż to przepraszam
            wczoraj nerwowo polemiki nie wytrzymał, a do osobistych wycieczek się
            odnosił ???;)))) Komu nerwy puszczały i ukazał swą bardzo prymitywną w gruncie
            rzeczy postać... rzucając epietetami ?;)))) No no , ostrożnie Moi Drodzy nie
            jesteście tacy złoci i niewinni wcale... . Ale fakt faktem zdarzały się bardzo
            niehonorowe zachowania również po stronie niektórych osób Krukenburg
            atakujących ... niedopuszczalne zachowania .
          • Gość: Hetman Ed Re: RAPORT Z OBLĘŻONEJ TWIERDZY IP: 217.30.159.* 18.04.05, 09:36
            na zarzuty niehonorowych ataków odpowiadam że by Krukenburgowe mongolskie
            watahy powstrzymać w szeregi swe przyjeliśmy jaćwież i litewskie pospolite
            ruszenie a onych jak wiadomo trudno w ryzach utrzymać. Winni ukarani gardłem
            będą - lać w one gardła piwskiem będziem podłym w ilościach niewyobrażalnych
            • Gość: TATO Re: RAPORT Z OBLĘŻONEJ TWIERDZY IP: 217.30.159.* 18.04.05, 10:16
              O właśnie !!! Wielki Hetmanie piwska wielce Ci dużo trzeba .. by oną sroga
              jaćwież a litewskie hufce rozognione ugasić .... Tedy czemprędzej odpieczętuj
              Waszmość antałki a beczki i w Imię Boże zaczynajmy piwo one żłopać ...
              zaczynajmy !!!:))))
      • Gość: Xavier Re: RAPORT Z OBLĘŻONEJ TWIERDZY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 23:50
        I nastały dni kolejne... Już tylko sporadyczne potyczki odbywały się pod
        murami. TATO odprawił mszę i rozgrzeszenia udzielił. Rycerstwo powoli zaczęło
        myśleć o powrocie do domu, zwłaszcza że łupy miernymi się zdawały. I tylko od
        czasu do czasu błedni rycerze (na modłę hiszpańską) atakowali obie strony
        bredząc coś o mafii, braku legalności i temu podobnych bzdurach...
        I tak skończył się weekend - wymianą ciosów, poglądów i jadu... Co będzie
        dalej - Bóg jeden raczy wiedzieć...
    • Gość: romi Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.zchpolice.com 18.04.05, 11:19
      Nie dokońca się zgodze z tą opinią. Wierzyciel jak najbardziej ma prawo
      skutecznie dochodzić swoich praw. Jednak z własnej autopsji znam przypadki
      kiedy dług powierzany jest do obsługi firmie windykacyjnej a ta wogóle nie
      weryfikuje zasadności istnienia takiego roszczenia ( chociaż taki obowiązek na
      niej ciąży ). Wystraczy przeglądnąć rejestry prokuratorskie by zobaczyć ile
      pracowników firm windykacyjnych zostało oskarżonych i skazanych za grożby
      karalne itp...
    • Gość: Hetman Szeregowi wyrobnicy Kruka IP: 217.30.159.* 18.04.05, 12:07
      Nie czujcie sie urażeni naszymi atakami może dzięki temu coś się u was poprawi
      i jakieś małe światełko w tunelu wam sie pojawi, celem naszej krucjaty jest ta
      szajka przemytników i szalbierzy, którzy mianują się waszymi kierownikami i pod
      pozorem tworzenia korporacji traktują was jak kulisów.
      Pozdro dla wszystkich, którzy się jeszcze nie zeszmacili
      "Krukenburgen esse delendam" że tak strawersuję słowa Katona
    • Gość: THE END Re: Izolda IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.04.05, 14:31
      Cóż, panie i panowie... wyżaliliście się za wsze czasy, czas do szarej codzienności wracać...
      • Gość: TATO Re: Izolda IP: 217.30.159.* 18.04.05, 15:32
        Cóż ... żal rzeczywiście wszystkich tych , których "szara rzeczywistość"
        przygniata... życzę Wam Dziateczki Moje Kochane pieknej kolorowej
        rzeczywistości... jest blisko... wystarczy jedynie opuścić...
        "strefę mroku".
    • Gość: XERIX CZY KTOS KIEDYŚ POMYŚLAŁ ILE FIRM UPADŁO!!!! IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 20.04.05, 08:10
      karzdy tylko biadoli: oj biedny dłużnik, biedny. Czy ktoś zwrócił uwage ile
      firm upadło przez to, ze oszuści z 1 firmy wzięli jakieś towary od innej i nie
      płaca latami. Ile ojców straciło prace jak one upadały. Ludzie czy wyście już
      całkiem ocip....Bronicie złodziei i krętaczy. Owszem Urząd mógł zalecić, że nie
      wysyłamy czerwonych pism do starszych ludzi, choć i oni oszukuja-kupiłam tel
      dla wnuka, nie płacił, oj ja mam małą rente i nie zapłace-rzuca słuchawką. A
      potem ja ide do GSm i płace jak za zboże zamiast mieć unijne stawki. Dla mnie
      ta decyzja Urzędu jest tak samo idiotyczna jak to że więzien ma mieć 8m2 celi
      tylko dla siebie, a najlepiej 2 pokoje i wanne z hydromasażem. PATRZMY TEZ NA
      JEDNO. KRUK OBSŁUGUJE 1,5 MLN DŁUŻNIKÓW ROCZNIE. JEŻELI ZNAJDZIE SIĘ KILKA OSÓB
      NIESŁUSZNIE OSKARŻONYCH TO NIKŁY PROMIL, POZA TYM WSZYSTKO MOŻNA WYJAŚNIĆ Z
      NIMI PRZEZ TEL. NO FAKT NIE ZAWSZE CHCĄ ROZMAWIAĆ, ALE JAK BY DO MNIE KTOŚ
      DZWONIŁ I DARŁ JAPE TEŻ BYM RZUCIŁ SŁUCHAWKĄ. Tak więc MASZ DŁUGI, MASZ JE
      ODDAĆ, A JAK NIE TO SIĘ MUSISZ LICZYĆ Z WINDYKACJĄ I CIESZYC SIĘ, ŻE KRUK PISZE
      A NIE KOLEDZY ZE WSCHODU PRZYJECHALI
    • Gość: xerix Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 20.04.05, 08:13
      każdy tylko biadoli: oj biedny dłużnik, biedny. Czy ktoś zwrócił uwage ile
      firm upadło przez to, ze oszuści z 1 firmy wzięli jakieś towary od innej i nie
      płaca latami. Ile ojców straciło prace jak one upadały. Ludzie czy wyście już
      całkiem ocip....Bronicie złodziei i krętaczy. Owszem Urząd mógł zalecić, że nie
      wysyłamy czerwonych pism do starszych ludzi, choć i oni oszukuja-kupiłam tel
      dla wnuka, nie płacił, oj ja mam małą rente i nie zapłace-rzuca słuchawką. A
      potem ja ide do GSm i płace jak za zboże zamiast mieć unijne stawki. Dla mnie
      ta decyzja Urzędu jest tak samo idiotyczna jak to że więzien ma mieć 8m2 celi
      tylko dla siebie, a najlepiej 2 pokoje i wanne z hydromasażem. PATRZMY TEZ NA
      JEDNO. KRUK OBSŁUGUJE 1,5 MLN DŁUŻNIKÓW ROCZNIE. JEŻELI ZNAJDZIE SIĘ KILKA OSÓB
      NIESŁUSZNIE OSKARŻONYCH TO NIKŁY PROMIL, POZA TYM WSZYSTKO MOŻNA WYJAŚNIĆ Z
      NIMI PRZEZ TEL. NO FAKT NIE ZAWSZE CHCĄ ROZMAWIAĆ, ALE JAK BY DO MNIE KTOŚ
      DZWONIŁ I DARŁ JAPE TEŻ BYM RZUCIŁ SŁUCHAWKĄ. Tak więc MASZ DŁUGI, MASZ JE
      ODDAĆ, A JAK NIE TO SIĘ MUSISZ LICZYĆ Z WINDYKACJĄ I CIESZYC SIĘ, ŻE KRUK PISZE
      A NIE KOLEDZY ZE WSCHODU PRZYJECHALI.
    • Gość: Jurek Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.upc-g.chello.nl 20.04.05, 15:00
      Macias!
      W przypadku tych śępów z którym miałem do czynienia przy okazji rozstania z niesławną Cyfrą+ moge ci powiedzieć ,że zachowują się jak zwykłe bandziory nastawione na wyłudzenie pieniędzy poprzez zastraszanie i nic dziwnego ,że właśnie im się UOKiK do du*y dobrał. Musiało być bardzo dużo zgłoszeń.Ja też zgłaszałem rok temu do UOKiK. Dla Sępów nie ma znaczenia czy jesteś winien czy nie , oni dostają zlecenie na czarną robotę i straszą cię jak się da próbująć często nienależne pieniądze zciągnąć bez sądu.
      Na sąd się nie decydują bo te sępy sądów nie lubią bo kosztują sporo szczególnie jak wiedzą ,że nie mają w wielu sprawach racji i szans na wygraną.

      Nie zdziwi mnie wcale jak się te Sępy kiedyś wezmą za tzw. dzikie zciąganie fikcyjnych należności. To w ich stylu.Strach ma wielkie oczy. Niektórzy się takich boją i płacą nawet wtedy kiedy się nie należy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka