Dodaj do ulubionych

Jak fiskus zniszczył firmę Nina

    • Gość: CezaryT Domiar peerelu IP: 193.217.169.* 13.10.05, 22:21
      Domiar peerelu, czyli leninizm wciąż żywy.

      Kiedyś za komuny urzędnik skarbowy mikrometrem pomierzył najcieńsze warstwy
      malarskie konstrukcji półek bibliotecznych i oskarżył malarza krwiopijcę o złe
      oszacowanie ilości materiałów, ( czyli o oszustwo) i wyłudzenie nienależnego
      wynagrodzenia. Biedny malarz „prywaciarz” poszedł na dwanaście lat do
      wiezienia, za pół milimetra na mikrometrze urzędnika skarbowego.

      DOMIAR to spadek po PEERLU.

      Jeden gość zobowiązał się wykonać wzdłuż z jednej ciemnych ulic najtańsze i
      niezawodne ( nierdzewne) oświetlenie uliczne. W tym celu majster klepka zakupił
      miski emaliowane do mycia, w których dnie zamontował najzwyklejsze porcelanowe
      ( ciekaw jestem, kto z Was pamięta porcelanowe oprawki do żarówek) oprawki do
      żarówki, a całość instalacji oświetleniowej rozwiesił jak pajęczarz między
      budynkami, czyli bez słupowo.

      Faceta zgnoili podatkami i poszedł siedzieć do mamra za „ spekulację „, bo nic
      nie wyprodukował, (wszak wszystkie elementy były zakupione), a kasę wziął jakby
      je w całości wyprodukował, uzasadniał urzędnik skarbowy.

      Tak się nazywa DOMIAR, tak komuna gnoiła całe rodziny i wyrzucała je na bruk
      uliczny w imię sprawiedliwości społecznej i jak widać robi tak nadal.

      CezaryT







    • Gość: Czytelnik Re: Jak fiskus zniszczył firmę Nina IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 13.10.05, 23:35
      Tak właśnie porządnych ludzi niszczy i niszczyła "czerwona hołota" i szczury
      esbeckie! Kto zlikwiduję tę bezczelną hołotę?!
      • batonga Re: Jak fiskus zniszczył firmę Nina 14.10.05, 00:50
        Tak troche z innej beczki...
        Mieszkam w Londynie i poszedlem dzisiaj z kolega, ktory nie za bardzo po
        angielsku do Inland Revenue (cos jak nasz ww urzad). Kolega przepracowal w
        poprzednim roku fiskalnym niecale 3 mies i chcial dostac zwrot podatku. Mila
        pani kazala nam usiasc, spytala o co chodzi, ja wytlumaczylem, pani wziala
        formularz wypelnila wszystko sama, pytajac tylko o numer ubezpieczenia, data
        urzodzenia itp. Potem zapytala czy maja przelac na konto, czy wyslac czek,
        kolega sie podpisal i tyle.
        Ja od siebie jeszcze zapytalem czy musze skladac cokolwiek skoro sobie
        wyliczylem ze nie nadplacilem podatku a wrecz przeciwnie, pobrano mi o okolo 30
        funtow za malo. Urzedniczka wziela kalkulator, przeliczyla i potwierdzila moje
        obliczenia. Na pytanie co mam zrobic kazala mi isc do domu i niczym sie nie
        przejmowac. Kolega byl w szoku:) Ja uwazam ze w zasadzie to skandal...herbaty
        nie zaproponowali....
    • Gość: tomasz b Re: Jak fiskus zniszczył firmę Nina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.05, 07:44
      w moim rodzinnym mieście Mielcu też były firmy które zniszczył fiskus.Kiedy
      zakończy sie samowola urzędników, a zacznie odpowiedzialność za swe czyny??
      Dlaczego przedsiębiorca odpowiada za swe decyzje całym majątkiem, a urzędnik
      nie?? Przecież urzędnik dostaje wypłate za to co robi i jak mu nie pasuje to
      niech sobie zmieni prace lub zajmie się prowadzeniem działalności gospodarczej.
    • Gość: CezaryT Miecz mieczem........ IP: 193.217.169.* 14.10.05, 08:04
      Miecz mieczem........

      W Cywilizowanym kraju, w którym słowo Człowiek ma znaczenie, nie można rodzinie
      bankruta skonfiskować ” dachu nad głową, kanapy itd. ” ani pozbawić go
      możliwości dalszego zarobkowania. Innymi słowy nie można człowieka pozbawić
      telefonu, samochodu komputera i tego wszystkiego co jest mu konieczne do
      codziennego bytu ( pralka, lodówka itd. ). W Polsce po raz kolejny jesteśmy
      świadkami łamania tych praw człowieka, których utrata prowadzi prosto do stanu
      niewolniczego.

      Bo kim jest człowiek pozbawiany środków produkcji, możliwości zarobkowania i
      dachu nad głową?! Staje się wyrzutkiem społecznym, najemnikiem, niewolnikiem i
      gotowym na wszystko wilkiem.

      Państwo Polskie zgodnie z „prawem” produkuje biedę na skalę masową.

      Całe rodziny są wylewane w Polsce do kloaki, państwo traci podatnika i wpływy
      do budżetu, a koszty dożywotniego utrzymania bankruta ponosi całe społeczeństwo
      i gdzie tu jest logika i sens.
      Jak będziecie porządnych ludzi traktować tak jak bandytów to na własnym ciele
      wyhodujecie szaleńca.

      CezaryT
    • oxy2005 pod rzadami kaczynskich to bedzie normalka 14.10.05, 09:09
      kaczynskie rozwala nasz kraj
    • Gość: tex Re: Jak fiskus zniszczył firmę Nina IP: 213.207.131.* 14.10.05, 09:33
      i to jest k*** skandal, w tym kraju nie mozna normalnie zarabiac, z tego kraju
      to trzeba uciekac. kajak i do szwecji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka