Gość: xyz
IP: *.chello.pl
26.10.05, 18:32
Każda nowa władza przychodząca do Rządu chce zmian i jest to jakby
oczywiste,jednak nie jest oczywistym zmienianie czegość co powinno byc może
zmienione ale na końcu.Proszę sobie wyobrazić,że urzędnik skarbowy też jest
podatnikiem ma on równiez rodzinę w której są osoby prowadzące różną
działalność gospodarczą.Ten właśnie urzędnik a nie kto inny zna jedną i drugą
strone problemów związanych z podatkami jej płaceniem,zwolnieniami różnego
rodzaju a przede wszystkim z wielką ułomnością prawa podatkowego.PiS w swoich
deklaaracjach chce naprawiać prawo nie tylko podatkowe i dobrze i niech
właśnie od tego zacznie.Prawo podatkowe jest tak zawiłe,że naprawdę wybitni
fachowcy mogą powiedzieć ,że je znają.Jak zawiłe jest to prawo i jak trudno
się w nim rozeznać mogą też powiedzieć fachowcy z biur rachunkowych,prawnicy
i przedsiębiorcy prowadzący duże i małe firmy.Ich opinia może być tylko jedna
uprościć to prawo.Należy sobie zadać pytanie kto i w jakim celu wprowadził
takie zapisy w prawie podatkowym.Wiem jedno nie pan Kowalski z urzędu
skarbowego w Pcimiu Małym tylko ustawodawca.Nie muszę nikomu mówić kto jest w
Polsce ustawodawcą.Z doświadczenia wiemy,że jeżeli jest coś złego należy
szukać winnego.Oczywiście kto nim jest?przysłowiowy pan Kowalski z
urzędu.Dlaczego? bo na pierw2szej lini z podatnikiem jest pod ręką ,bo to on
przyjdzie na kontrolę i nas złapie na małym lub dużym przekręcie,bo to on
szuka nie ujawnionych źródeł dochodu itp.Dlatego nie zmieniajmy
urzędnika,który stoi na stanowisku przestrzegania prawa podatkowego
stworzonego pośrednio przez nas bo wybraliśmy takich posłów którzy to prawo
uchwalili a zmieńmy to prawo.Z deklaracji PiS wynika że zmienią i prawo
podatkowe,które ma być przejrzyste i proste co nie pozwoli na dowolna
interpretacje przepisów przez urzad.Straszeni ludzi reformami i wyrzucaniem
na bruk fachowców jest chyba chybione.Myślę,że w PiSie są mądre osoby,które
zaczną zmianę nie od zwolnień tylko od podatków.