Dodaj do ulubionych

Amerykanie kupuja rekordowo drogie samochody

20.11.05, 00:20
Amerykanie wydaja rekordowe sumy na samochody w ostatnim kwartale
Obserwuj wątek
    • maksimum Re: Amerykanie kupuja rekordowo drogie samochody 20.11.05, 00:36
      Przy obecnych cenach benzyny jezdzenie 8-ka to juz niemal szpan.
      • 0sa Re: Amerykanie kupuja rekordowo drogie samochody 20.11.05, 01:00
        maksimum napisał:

        > Przy obecnych cenach benzyny jezdzenie 8-ka to juz niemal szpan.

        Ale amerykanie nie placa cen polskiech wiec w USA litr benzyny kosztuje
        w wielu rejonach ponizej 2 PLN. Poza tym z tym szpanem to tez nie Polska
        i w USA 8-ki nie sa do szpanowania
    • Gość: Nie Humvie Re: Amerykanie kupuja rekordowo drogie samochody IP: *.ny325.east.verizon.net 20.11.05, 05:06
      Przecietny
      > > amerykanin wydaje juz eqwiwalent 26,2 tygodni pracy na przecietny
      > > samochod kosztujacy $27, czyli pobito najwyzszy rekord od 4 lat.
      >
      > Przcietny samochod w USA w trzecim kwartale kosztowal $27,958.


      Kupuja drogie samochody kosztowne w eksploatacji, co dowodzi ze sa glupi,
      ograniczeni i nie maja wyobrazni. No, ale tacy juz oni sa , ci Amerykanie.Pies
      ich w dupe walil.
      I przestan juz facet pierdoIic- przecietne zarobki Amerykanina nie wynosza $55,
      498 .

      • Gość: robak Re: Amerykanie kupuja rekordowo drogie samochody IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.11.05, 05:31
        > I przestan juz facet pierdoIic- przecietne zarobki Amerykanina nie wynosza
        $55,498 .

        On mial pewnie na mysli przecietny dochod na rodzine.
        • Gość: NieHumvee Re: Amerykanie kupuja rekordowo drogie samochody IP: 70.18.14.* 20.11.05, 14:56
          Jak nie rozumie terminologii i nie odroznia podstawowych pojec to tym bardziej
          niech nie pierdoIi glupot.
          • 0sa Re: Amerykanie kupuja drozsze samochody 22.11.05, 16:14
            Gość portalu: NieHumvee napisał(a):

            > Jak nie rozumie terminologii i nie odroznia podstawowych pojec to tym bardziej
            > niech nie pierdoIi glupot.

            No wlasnie poziom rozumienia czegokolwiek prostego zwiazanego z
            terminologia gospodarcza i ekonomiczna jest zenujacy tutaj. Tego
            rodzaju reporty sa pisane prosto i zrozumiale wiec nie jestem pewny
            w jaki sposob mozna wyczytac tam cos innego. Czytajac cos takiego
            jak ponizej do zrozumienia potrzebne jest tylko kilka faktow:

            1. Amerykanie wydaja najwiecej od 4 lat na samochody czyli $27,958.
            2. $27,958 to jest juz 26,2 tydodni pracy srednich zarobkow sredniej
            osoby
            3. 26,2 tygodnie zarobkow jest rekordowa suma nawet w porownaniu do
            zeszlego roku (6% wiecej)

            www.usatoday.com/money/autos/2005-11-16-car-prices-usat_x.htm
            BTW te raporty publikowane sa co kwartal od dziesiatek lat wiec kazdy
            moze sobie porownac ile, proporcjonalnie do zarobkow, wydawano na
            samochod rok temu, 10 lat, 50 lat temu, czy 100 lat temu. Ostatecznie
            to nie jest niezrozumiala czarna magia lecz proste fakty i dane, latwe
            do obliczenia.
        • 0sa Re: Amerykanie kupuja rekordowo drogie samochody 22.11.05, 15:15
          Gość portalu: robak napisał(a):
          . . .
          > On mial pewnie na mysli przecietny dochod na rodzine.

          Przeczytaj ponizszy link z USA Today. Wyraznie pisze ze amerykanie kupuja
          drozsze samochody. W ostatnim kwartale wydawano 26,2 tygodni sredniej osoby
          zarobkow na samochod czyli $27,958
    • Gość: Thea Re: Amerykanie kupuja rekordowo drogie samochody IP: *.pools.arcor-ip.net 20.11.05, 15:29
      0sa napisała:
      > Amerykanie wydaja rekordowe sumy na samochody w ostatnim kwartale
      • cracovian Infinity tyle co Golf... 22.11.05, 15:34
        No widzisz... a Infinity G35 kosztuje tyle co Golf z dizelkiem ;-)
        www.carsdirect.com/build/options?zipcode=30066&acode=USB60INC081B0&restore=false

        Osobiscie do pracy dojezdzam autobusem albo pracuje z domu. Mam fajny
        australijski wozik z V8 i czerpie przyjemnosc z jazdy kiedy mi sie podoba i
        kiedy w korkach stac nie trzeba. Tak robi nas coraz wiecej, a ograniczony to
        jest socjalizm europejski.
        • bruner69 Re: Infinity tyle co Golf... 22.11.05, 16:26
          cracovian napisał:
          Tak robi nas coraz wiecej, a ograniczony to
          > jest socjalizm europejski.
          Socjalizm europejski nie jest taki ograniczony at all.
          Europa nie propaguje rozbuchanego konsumpcjonizmu jak USA, a w ekonomii jak w
          przrodzie, nic nie ginie. Gdy dzis kupuje sie tanio na kredyt, to jutro trzeba
          bedzie za ten zakup zaplacic w takiej czy innej formie.
          Czy to zle ze samochody i inne rzeczy sa drogie w Europie a w USA sprzedawane
          z minimalnym profitem w ogromnych ilosciach?
          No trzeba odrobine rozumu by sobie poprawnie odpowiedziec na to pytanie.

          • cracovian Re: Infinity tyle co Golf... 22.11.05, 19:27
            Economies of scale - lepiej sprzedac wiecej i taniej.

            Co do kredytu i tutejszych naduzyc to bym sie ewentualnie zgodzil, ale w
            przypadku USA ten domek z kart jeszcze stoi i wyglada na to, ze jak runie to
            raczej ostatni. Dodatni przyrost naturalny i setki tysiecy nowych imigrantow
            rocznie pcha nas wszystkich naprzod.

            Socjalizm europejski (albo kanadyjski) ma to do siebie, ze siatka socjalna
            przynajmniej zaspokoi potrzeby medyczne rodzin bezrobotnych albo bez
            ubezpieczenia. W USA mi sie ten system bardzo nie podoba - zamiast miliardow na
            niszczenie i odbudowe innych panstw powinnismy przeznaczyc te fundusze
            (wystarczyloby 10%) wlasnie na ten cel.
    • bruner69 Re: Amerykanie kupuja rekordowo drogie samochody 21.11.05, 14:07
      Swoich wlasnych to chyba jednak nie kupuja :)))

      news.yahoo.com/s/ap/20051121/ap_on_bi_ge/gm
    • graybar WYJASNIE TEGO GLUPIEGO GADANIA 21.11.05, 21:04
      The luxury car market, once considered immune from high gas prices, is starting
      to show signs that even some wealthy folks could be feeling the pinch.
      Data from the Power Information Network shows that an increasing number of
      owners of top-of-the-line luxury cars are trading in their high-priced wheels
      for entry-level luxury cars and even switching to the non-luxury brands'
      bigger, pricier compact and midsize cars. (Photo gallery: Luxury gas guzzlers)

      ADVERTISEMENT


      Overall sales of luxury cars are up because of sales of smaller models. In
      October, sales of entry-level luxury cars were up 7%, and sales of midlevel
      luxury cars were up 1.2%, according to Autodata. But sales of the top-end
      luxury cars were down 10.6%.

      "There is definitely a movement downward," says Tom Libby, senior director of
      industry analysis at PIN. "Everyone has been talking about the decline in big
      SUVs, but no one has really talked about this similar movement away from the
      large luxury cars."
      • 0sa Re: Amerykanie kupuja drozsze samochody 22.11.05, 15:09
        Pisze wyraznie ze sredni amerykanin wydaje rownowartosc 26,2 tygodni zarobkow na
        samochod w ostatnim calym kwartale. To jest $27,958 i jest to jest 6% WIECEJ niz
        rok temu. Artykul jest zupelnie przejrzysty i wyraznie to tlumaczy.

        www.usatoday.com/money/autos/2005-11-16-car-prices-usat_x.htm
        • yanvreolny Re: Amerykanie kupuja drozsze samochody 22.11.05, 15:34
          0sa napisała:

          > Pisze wyraznie ze sredni amerykanin wydaje rownowartosc 26,2 tygodni
          > zarobkow na samochod w ostatnim calym kwartale. To jest $27,958 i
          > jest to jest 6% WIECEJ niz rok temu. Artykul jest zupelnie przejrzysty
          > i wyraznie to tlumaczy.

          Pomimo ze jest to Forum GOSPODARKA to wyglada na to ze wiekszosc tutaj
          nie tylko nie ma najmniejszego pojecia o gospodarce, ekonomii, zarobkach
          czy pieniadzach w ogolnosci ale nie potrafi nawet przeczytac poprawnie
          prostego tekstu. BTW te dane podawane sa co kwartal i SZEROKO dostepne
          nie tylko w prasie fahowej ale w dziesiatkach innych miejsc. Wystarczy
          tylko przeczytac ze zrozumieniem. Nie pisze nigdzie ze amerykanie kupuja
          tansze samochody lecz wyraznie i raczej drastycznie drozsze. Pisze
          wyraznie ze amerykanie wydaja juz 26,2 tygodni srednich zarobkow sredniej
          osoby i jest to wiecej o 6 tygodni niz tylko w drugim kwartale 2004 roku.

          Co jest w tym niezrozumiale?

          www.usatoday.com/money/autos/2005-11-16-car-prices-usat_x.htm
          www.cnn.com/2005/AUTOS/11/17/car_price/index.html
          biz.yahoo.com/prnews/051115/detu023.html?.v=30
          www.theautochannel.com/news/2005/11/15/148222.html
          www.wtvr.com/Global/story.asp?S=4122261
          www.whnt.com/Global/story.asp?S=4122261
          • graybar Niezrozumiale jest pisanie bzdur 22.11.05, 16:17
            Comerica says it took 26.2 weeks' worth of an average person's salary
            The average price of a new vehicle was $27,958, including financing charges, up
            6% from a year ago, Comerica says.

            Z czego wynika, ze average person's salary wynosi rocznie $55,489.16 co jest
            bzdura i klamstwem oraz propaganda.
            A ty osle te bzdury powtarzasz. Dlaczego sam sie nie zastanowisz nad tym co
            czyasz ?
            • yanvreolny Re: Niezrozumiale jest pisanie bzdur 22.11.05, 16:27
              graybar napisał:

              > Z czego wynika, ze average person's salary wynosi rocznie $55,489.16 co jest
              > bzdura i klamstwem oraz propaganda.
              > A ty osle te bzdury powtarzasz. Dlaczego sam sie nie zastanowisz nad tym co
              > czyasz ?

              Przeciez WYRAZNIE pisze ze jest to AVEREGE i to rozchodzi sie o cale
              USA! Jak mieszkasz gdzies w New Jersey, Connecticut czy Kaliforni to jest
              oczywiste ze tyle to nie jest AVERAGE z wyjatekiem moze sprzataczki czy
              niewykwalifikowanego robola na budowie ktory tyle dostanie na poczatek i
              to bez jezyka i bez green card. :))
              • bruner69 Gowno prawda 22.11.05, 16:31
                Jak durniu nie wiesz co to znaczy "average" to sie nie osmieszaj, bo po co
                robisz z siebie idiote i posmiewisko? Lubisz to?
                • cracovian Gowno prawda - zgadzam sie... 22.11.05, 16:35
                  Co prawda to sa rzadowe statystyki z 2002, ale srednie dochody na JEDNA osobe sa
                  DUZO nizsze niz 50 tys. z kawalkiem w kazdym stanie (z wyjatkiem DC, ale to nie
                  stan)

                  USA Today sie cos popie..lo i myla srednie dochody rodzinne z pojedynczymi...

                  www.census.gov/statab/ranks/rank27.html
          • Gość: Jan 2005 took 26.2 weeks of median family income IP: *.dip.t-dialin.net 22.11.05, 16:22
            oznacza to,ze sredni zarobek w USA wynosi ponad 50 000$ rocznie??????Przy sredniej stawce godzinowej tak niskiej?Cos ok 16 $ na godzine?
            de.geocities.com/oktavian1_de/arbeitslohn.jpg
            Na te 50 000$ to pracuja 2-3 w 4 osobowej rodzinie...
            • bruner69 Hehe 22.11.05, 16:32
              Zarobki roczne w USA brutto ledwie przekraczaja 40K a na pewno nie zblizaja sie
              do 50K.
              Idioci pisza bzdury a kretynstwo w to wierzy :)
            • yanvreolny Re: Niedorozwoj ekonomiczny? 22.11.05, 16:42
              Gość portalu: Jan napisał(a):

              > oznacza to,ze sredni zarobek w USA wynosi ponad 50 000$. . .

              Czy to brak zrozumienia czytania podstawowego tekstu czy to niedorozwoj
              ekonomiczny spowodowany latami komunizmu nadal nie zostal wykorzeniony.

              Nie jestem pewny co ma "median family income" do "average person salary"
              w tym wypadku. Mediana czy srednia to sa dwa ROZNE pojecia. Do tego
              mozesz zauwazyc ze srednia zarobkow sredniej osoby a srednia zarobkow
              na rodzine to tez sa ROZNE pojecia.

              W skrocie REALNE zarobki sa ZAWSZE znacznie wyzsze (kilkakrotnie) niz te
              same zarobki podzielone na kilka innych osob (family) a jeszcze wyzsza
              jest roznica kiedy podzieli sie np. moje zarobki nie tylko na moja rodzine
              ale na kilka bezrobotnych i innych na zasilku ktorzy NIE MAJA ZADNYCH
              ZAROBKOW.

              A tak naprawde to istnieje cos takiego jak Ekonomia 101 i tam mozna wiecej
              sie dowiedziec co to jest srednia i mediana a jak ak podzielic $60,000
              na jedna osobe, na dwie, na trzy, czy na cztery lub wiecej to ucza juz
              w przedszkolu baranie. Niemniej wydaje mi sie ze wszystko jest juz jasne
              wiec zapraszam do przeczytania tekstu tym razem ze ZROZUMIENIEM.

              www.usatoday.com/money/autos/2005-11-16-car-prices-usat_x.htm
              data.bancinternal.com/inspace/333366/story.asp?idstr=85536780

              • Gość: cracovian Re: Niedorozwoj ekonomiczny? IP: *.asm.bellsouth.net 22.11.05, 16:47
                Dobrze, ze znasz sie na pojeciach, ale to nie znaczy, ze USA Today napisalo to
                prawidlowo... Ze sredniej ceny samochodu i 26 tygodni wynika, ze srednia
                zarobkow na jedna osobe jest ponad 55 tys. na rok. To jest niestety
                nieprawda... popatrz na tabelke w odpowiedzi "gowno prawda".
                • yanvreolny Re: Niedorozwoj ekonomiczny? 22.11.05, 16:58
                  Gość portalu: cracovian napisał(a):

                  > Dobrze, ze znasz sie na pojeciach, ale to nie znaczy, ze USA Today napisalo to
                  > prawidlowo...

                  Jeszcze raz przeczytaj, tym razem, ze ZROZUMIENIEM.\

                  www.usatoday.com/money/autos/2005-11-16-car-prices-usat_x.htm
                  "Comerica says it took 26.2 weeks' worth of an average person's salary to buy a
                  new car in the third quarter, up nearly six weeks from the second quarter of 2004"

                  Powyzej pisza wyraznie o 26,2 tygodniach zarobkow sredniej zarabiajacej
                  osoby. Tutaj rozchodzi sie o REALNE zarobki sredniej osoby podzielone na 1.
                  Nie rozchodzi sie o statystyczne zarobki podzielone na cokolwiek wiekszego
                  niz 1 jak te same zarobki podzielone na rodzine, na mieszkanca czy cokolwiek
                  innego. Jak podzielisz te same REALNE zarobki na cos innego wiekszego niz
                  1 to jest oczywiste ze otrzymasz inny wynik. Czy to naprawde takie trudne?
                  • graybar No, wreszczie rozsadnie mowisz ! 22.11.05, 17:18
                    > Powyzej pisza wyraznie o 26,2 tygodniach zarobkow sredniej zarabiajacej
                    > osoby. Tutaj rozchodzi sie o REALNE zarobki sredniej osoby podzielone na 1.

                    Proste....jak drut.
                    Jezeli "srednia osoba" zarabia rocznie $60 000 tysiecy, to podziel to przez 1.
                    Co zawsze da iloraz rowny tzw. dzielnej. Czyliwynik =60 000 dolarow.
                    Teraz wez osobe, ktora zarabia $27,583.65 i podziel to przez 1. Co da wynik
                    rowny $27,583.65.
                    Teraz wez osobe, ktors nie zarabia w ogole i podziel zero przez jeden.
                    Wychodzi zero, prawda ?

                    Tym prostym sposobem mozesz wykazac ze zarobki "sredniej osoby" wynosza tyle,
                    ile akurat jest tobie potrzebne do napisania artykulu. Raz 60 000 dolcow, raz
                    27,583. 65 a kiedy indziej na przyklad 100 000 dolarow, albo 15 000 dolarow
                    (gdybys o biedzie w USA pisal) a innym razem 1000 000 dolarow (gdybys akurta
                    pisal o amerykanskim dobrobycie).
                    Pozdrawiam i zegnam Panowie .
                  • cracovian Probowalem byc grzeczny... 22.11.05, 19:14
                    Wiesz, myslalem, ze zrozumiesz blad USA Today i przestaniesz wkopywac sie w
                    dolek... Naprawde nie musisz mi tlumaczyc co przez co dzielisz, tym bardziej, ze
                    wyksztalcenie ekonomiczne mam najprawdopodobniej wyzsze od Twojego i zarobki tez
                    wyzsze od Twoich, a na pewno od sredniej (nie wazne jak liczac)...

                    "Average person's salary" to dla mnie srednia krajowa a ta nie jest wyzsza niz
                    $40 tys.

                    "Average new car buyer's salary" to moze byloby to, ale musieli by to jakos
                    napisac, a niestety tego nikt nie zrobil. Wynikaloby wtedy, ze srednia osoba
                    kupujaca samochod zarabia $56 tys rocznie z czym ewentualnie moglbym sie zgodzic.

                    Adios.
                • graybar Nie ,on sie NIE ZNA na pojeciach ten Vreolny 22.11.05, 17:04
                  OK.
                  No wiec:
                  Miedian
                  i
                  Avearage.

                  Mamy 5 przykladowych liczb: 3,4, 7, 9 i 11

                  Prosze podac:

                  Media : _______


                  Average:___________


                  Podaj mi, Janvreolny, mi (Obaj) poprawne wartosci i wtedy pogadamy dalej.
                  • 0sa Re: Analfabetyzm ekonomiczny 22.11.05, 17:19
                    graybar napisał:

                    > OK.
                    > No wiec:
                    > Miedian
                    > i
                    > Avearage.
                    >
                    > Mamy 5 przykladowych liczb: 3,4, 7, 9 i 11
                    >
                    > Prosze podac:
                    >
                    > Media : _______
                    >
                    >
                    > Average:___________
                    >
                    >
                    > Podaj mi, Janvreolny, mi (Obaj) poprawne wartosci i wtedy pogadamy dalej.

                    To nie jest "media" i "average" tylko "median" i "average" ale jak wyglada
                    z powyzszej dyskusji to wiekszosc dyskutantow nie ma pojecia co to jest a
                    nawet spojrzenie do slownika aby wyjasnic sobie roznice przekracza
                    mozliwosci wiekszosci dyskutantow tutaj.

                    Zreszta zanim dojdziemy do dyskusji prostych pojec jak te dwa powyzsze
                    nalezaloby:

                    1. Znac roznice pomiedzy srednimi ZAROBKAMI (zarabiajacego czlowieka)
                    a np. statystycznymi zarobkami (np. w przeliczeniu na mieszkanca,
                    na rodzine czy na cokolwiek innego)

                    2. Nie mylic pojec ZAROBKI i DOCHOD poniewaz to sa dwa rozne pojecia
                    tez. W USA zarobki posiada byc moze zaledwie 40% mieszkancow ale
                    dochod posiada znacznie wiecej mieszkancow a samych mieszkancow
                    jest oczywiscie jeszcze wiecej.
                    • graybar Re: Analfabetyzm ekonomiczny 22.11.05, 17:21
                      0sa napisała:


                      >
                      > To nie jest "media" i "average" tylko "median" i "average"

                      Przepraszam, opuscilem litere, chodzi o MEDIAN oczywiscie.
                      Prosze mi podac ile wynosi AVERAGE i MEDIAN wobec tego.
                      Bardzo mnie interesuje, czy ktos to wie, a pozniej pogadamy o sprawach bardziej
                      skomplikowanych. Zapraszam do obliczen.
                      • 0sa Re: Analfabetyzm ekonomiczny 22.11.05, 17:28
                        graybar napisał:

                        > 0sa napisała:
                        >
                        >
                        > >
                        > > To nie jest "media" i "average" tylko "median" i "average"
                        >
                        > Przepraszam, opuscilem litere, chodzi o MEDIAN oczywiscie.
                        > Prosze mi podac ile wynosi AVERAGE i MEDIAN wobec tego.
                        > Bardzo mnie interesuje, czy ktos to wie, a pozniej pogadamy o sprawach bardziej
                        >
                        > skomplikowanych. Zapraszam do obliczen.


                        Daj sobie spokoj czlowieku z tlumaczeniem subtelnosci takich jak pomiedzy
                        mediana a srednia kiedy tutaj wiekszosc ludzi nie wie jak podzielic $100
                        na jedna osobe, na dwie (np. na rodzine) czy na trzy lub wiecej nawet jak
                        jest to lopatologicznie wyjasnione. :-)))
                        • graybar Re: Analfabetyzm ekonomiczny 22.11.05, 17:42
                          0sa napisała:

                          > 2. Nie mylic pojec ZAROBKI i DOCHOD poniewaz to sa dwa rozne pojecia
                          > tez. W USA zarobki posiada byc moze zaledwie 40% mieszkancow ale
                          > dochod posiada znacznie wiecej mieszkancow a samych mieszkancow
                          > jest oczywiscie jeszcze wiecej.

                          Zajrzyj do linkow Volnego Yewrolnego. Artykul wyraznie mowi o average salary i
                          nie pozostawia nic do swobodnej interpretacji. Dane sa na stronie BLS dostepne
                          w .005 sekundy.

                          It took 26.2 weeks' worth of an average person's salary to buy the average new
                          car in the third quarter

                          Po co siac glupia propagande nieistniejacego sukcesu i pisac idiotyzmy ?
                          BTW: Ciekawe, co to jest "the average new car" ????
                          • 0sa Re: Analfabetyzm ekonomiczny 22.11.05, 18:50
                            graybar napisał:

                            > Zajrzyj do linkow Volnego Yewrolnego. Artykul wyraznie mowi o average salary i
                            > nie pozostawia nic do swobodnej interpretacji.

                            Pyta sie jegomosc innego: Dlaczego jestes taki glupi? Poniewaz jestem
                            biedny. A dleczego jestes biedny? . . .

                            Tu nie potrzeba brac slowa Yewrolengo pod uwage. Te dane podawane sa
                            co kwartal tak dlugo jak samochody ludzie kupuja. Te dane sa szeroko
                            publikowane od lat i narazie nigdy nie zdarzylo sie aby dane te byly
                            bledne wiec nie przypuszczam aby dane z ostatniego kwartalu byly
                            nieprawidlowe. Dane co do sprzedazy nowych samochodow kazdej marki
                            znane sa latwe do obliczenia (co do sztuki) i dostepne natychmiast i
                            szeroko publikowane co miesiac. Dane co do zarobkow sa tez stosunkowo
                            latwe do obliczenia poniewaz odnosza sie do LEGALNYCH zarobkow z ktorych
                            nalezy placic podatki wiec te oblicza sie latwo z dokladnoscia co do
                            dolara. Prosze nie mylic tych zarobkow z zarobkami na czarno, na szaro
                            czy z w ogole z innymi dochodami ktore sa trudniejsze do obliczenia
                            dokladnie i jedynie mozna je oszacowac na mniej wiecej taka a nie inna
                            figure.

                            A teraz przeczytaj ten artykul JESZCZE raz
                      • yanvreolny Re: Analfabetyzm ekonomiczny 22.11.05, 17:45
                        graybar napisał:

                        > 0sa napisała:
                        >
                        >
                        > >
                        > > To nie jest "media" i "average" tylko "median" i "average"
                        >
                        > Przepraszam, opuscilem litere, chodzi o MEDIAN oczywiscie.
                        > Prosze mi podac ile wynosi AVERAGE i MEDIAN wobec tego.
                        > Bardzo mnie interesuje, czy ktos to wie, a pozniej pogadamy o sprawach bardziej
                        >
                        > skomplikowanych. Zapraszam do obliczen.

                        Najprosciej to 7 i 6,8.
                        • graybar Re: Analfabetyzm ekonomiczny 22.11.05, 18:10
                          yanvreolny napisała:

                          > Najprosciej to 7 i 6,8.

                          Bardzo dobrze. Czemu wiec wypisujesz bzdury ?
                        • yanvreolny Re: Analfabetyzm ekonomiczny 22.11.05, 18:19
                          yanvreolny napisała:

                          > > > To nie jest "media" i "average" tylko "median" i "average"
                          > >
                          > > Przepraszam, opuscilem litere, chodzi o MEDIAN oczywiscie.
                          > > Prosze mi podac ile wynosi AVERAGE i MEDIAN wobec tego.
                          > > Bardzo mnie interesuje, czy ktos to wie, a pozniej pogadamy o sprawach ba
                          > rdziej
                          > >
                          > > skomplikowanych. Zapraszam do obliczen.
                          >
                          > Najprosciej to 7 i 6,8.

                          Przyklad z 3,4, 7, 9 i 11 jest zbyt abstrakcyjny. Bardziej lopatologicznie
                          w praktyce mamy takie osoby:

                          1. Student zarabia dorywczo $5 tys.
                          2. Rencista zarabia dorywczo $15 tys.
                          3. Sprzataczka zarabia $30 tys.
                          4. Elektryk zarabia $65 tys
                          5. Sales Manager zarabia $170 tys.

                          W takim bardziej realnym wypadku "median" wynosi $30 tys. a "average"
                          wynosi $57 tys.

                          Jezeli zalozymy ze kazdy z powyzej zarabiajacych ma na utrzymaniu 2
                          dodatkowe osoby w rodzinie (dziecko, zona niepracujace, maz bezrobotny,
                          rodzic emeryt, etc.) to "median" w przeliczeniu na osobe to zaledwie
                          $10 tys. a "average" w przeliczeniu na osobe to tylko $19 tys. I tak
                          dalej mozna obliczac to w rozny sposob. Niemniej jednak REALNE zarobki
                          beda zawsze najwyzsze bo to one nastepnie placa na te wszystkie inne
                          osoby.
                          • graybar Tak dokladnie jest. Z zastrzezeniem, ze 22.11.05, 18:39
                            podawane w artykule >average person's salary<, to nie "zarobki przecietnej
                            osoby ", tylko "przecietne zarobki osoby". Bo takiego czegos jak "przecietna
                            osoba " po prostu nie ma. Natomiast sa "przecietne zarobki".
                            I wszystko jasne. Artykul wyraznie przeklamuje dane. To, ze cos napisali w
                            gazecie, nie oznacza od razu ze polega to na prawdzie.Przecietne zarobki osoby
                            w USA, to wedlug danych za pazdziernik $16.03/godzine, latwo policzyc ile
                            wynosza wiec srednie zarobki brutto. Nawet przy zalozeniu ze tygodniowo pracuje
                            sie 50 godzin, to nie bedzie nsawet 42 000 rocznie.


                            • 0sa Re: Tak dokladnie jest -- bez zastrzezenia 22.11.05, 19:08
                              graybar napisał:

                              Jeszcze raz przeczytaj uwaznie

                              www.usatoday.com/money/autos/2005-11-16-car-prices-usat_x.htm
                              Pisze tam wyraznie: "it took 26.2 weeks' worth of an average person's
                              salary to buy a new car".

                              Bylo to dluzej o 1,5 tygodnia niz w poprzednim kwartale. Rozchodzi sie
                              o REALNE srednie zarobki roczne czyli "salary" a nie tylko "wages"
                              (nie median, nie przecietne, i nie STATYSTYCZNE zarobki przeliczone
                              na cokolwiek tak jak mieszkanca, robotnika czy jakakolwiek inna
                              jednostke statystyczna)


                              • graybar Re: Tak dokladnie jest -- bez zastrzezenia 22.11.05, 19:30
                                0sa napisała:

                                Rozchodzi sie
                                > o REALNE srednie zarobki roczne czyli "salary" a nie tylko "wages"

                                No wiec co Ty takiego w koncu kwestionujesz?
                                Czy salary to cos wiecej niz zarobki? Dlaczego na chama musisz udowodnic, ze
                                idiotyczny artykul pelen przeklaman polega na prawdzie ?

                                Salary. The compensation an employee receives for accomplishing the basic
                                responsibilities of the job. In some companies' communications about
                                compensation, the word salary is used as a synonym for base pay for exempt and
                                nonexempt employees and their international counterparts. See alco base pay.


                                Base pay. The fixed pay an employee receives for carrying out standard duties;
                                this pay does not change due to performance or results achieved. See also
                                salary.
                          • Gość: Jan Tu wszystko stoi: IP: *.dip.t-dialin.net 22.11.05, 19:30
                            www.census.gov/hhes/www/income/medincsizeandstate.html
                            • 0sa Re: Tu wszystko stoi: 22.11.05, 19:52
                              www.census.gov/hhes/www/income/medincsizeandstate.html
                              Po pierwsze w powyzszym dane sa za 2004 rok a jak wiadomo w 2005
                              zarobki poszly w gore rekordowo. Po drugie dane dotycza nie
                              "salary" tylko "income" a to sa dwa zupelnie rozne pojecia. Po trzecie
                              w jednym jest mowa o REALNYCH "salary" jednej osoby kiedy w drugim mamy
                              do czynienia z czyms zupelnie innym czyli "income" ale rodzielonym
                              dodatkowo zupelnie inaczej czyli w tym wypadrku na statystyczna rodzine.
                              • yanvreolny Re: Apples and Oranges 22.11.05, 20:00
                                0sa napisała:

                                > Po pierwsze w powyzszym dane sa za 2004 rok a jak wiadomo w 2005
                                > zarobki poszly w gore rekordowo. Po drugie dane dotycza nie
                                > "salary" tylko "income" a to sa dwa zupelnie rozne pojecia. Po trzecie
                                > w jednym jest mowa o REALNYCH "salary" jednej osoby kiedy w drugim mamy
                                > do czynienia z czyms zupelnie innym czyli "income" ale rodzielonym
                                > dodatkowo zupelnie inaczej czyli w tym wypadrku na statystyczna rodzine.

                                To jest dokladnie tak samo jak porownywanie wierzby do lasu sosnowego i
                                tego do owocu ogorka. Jedno z drugim nie ma nic wspolnego tutaj.
                                • belzebub Re: Rekordowe dochody amerykanow 22.11.05, 20:10
                                  yanvreolny napisała:

                                  > To jest dokladnie tak samo jak porownywanie wierzby do lasu sosnowego i
                                  > tego do owocu ogorka. Jedno z drugim nie ma nic wspolnego tutaj.

                                  Ale trzeba przyznac ze dochody amerykanow wzrosly niesamowicie
                                  szybko ostatnio i to nawet jezeli bierze sie pod uwage zanizane
                                  "median" dane a nie "average" tak jak podaje sie w Polsce i
                                  rescie swiata.

                                  www.census.gov/hhes/www/income/medincearnersandstate.html

                                  • graybar Super przyklad na oglupianie danymi 22.11.05, 20:45
                                    Alabama Estimate Lower Bound Upper Bound

                                    No earners (dollars) 20,986 19,756 22,216

                                    Hehe, "No Earners", niekt w rodzinie nie zarabia a maja 20 Kola Income :)
                                    w dodatku w Inflation Adjusted dollars :)))

                                    A tymczasem zarobki wzrosly srednio w USA o niecale 3%........
                                    Smiech bierze.

                                    • yanvreolny Re: Dlaczegos glupi. . . 22.11.05, 20:51
                                      graybar napisał:

                                      > Alabama Estimate Lower Bound Upper Bound
                                      >
                                      > No earners (dollars) 20,986 19,756 22,216
                                      >
                                      > Hehe, "No Earners", niekt w rodzinie nie zarabia a maja 20 Kola Income :)
                                      > w dodatku w Inflation Adjusted dollars :)))

                                      No i co w tym dziwnego. Mniej niz polowa ludzi zalicza sie do "earners"
                                      czyli ludzi ktorzy musza pracowac. Zawsze statystycznie masz spora czesc
                                      spoleczenstwa ktore jest na rentach i emeryturach. Oni nie sa "earners"
                                      ale nadal posiadaja swoje "income". Poza tym USA jest krajem o najwiekszym
                                      na swiecie procencie ludzi inwestujacych wiec spory procent spoleczenstwa
                                      (wiekszy niz gdziekolwiek na swiecie) zyje z roznych inwestycji.
                              • graybar Strzelasz we wlasna stope facet 22.11.05, 20:15
                                0sa napisała:


                                > Po pierwsze w powyzszym dane sa za 2004 rok a jak wiadomo w 2005
                                > zarobki poszly w gore rekordowo.

                                Nie ma pelnych danych za 2005 , bo po prostu 2005 sie nie skonczyl jeszcze.
                                Kolejne przeklamanie w glupim artykule o samochodach.....Skad wiesz ze poszly
                                rekordowo? A w ogole to wg danych za 1, 2 i 3Q poszly w gore relatywnie
                                niewiele, w granicach 2.5%.

                                Po drugie dane dotycza nie
                                > "salary" tylko "income"

                                Income jest wyzszy niz salary, wiec gdzie problem??? Artkul klamie o average
                                person's salary , wiec dane Cenzusu sa, jesli juz, to WYZSZE od salary bo
                                podaja income. Czyli jak average income jest 45K, to Average Salary bedzie
                                kilka tysiecy MNIEJ A income to salary, plus dywidendy , plus interests z
                                oszczednosci, plus wszystko inne. Po co strzelasz we wlasna stope ?

                                • 0sa Re: Dlaczegos glupi. . . 22.11.05, 20:27
                                  graybar napisał:

                                  > Income jest wyzszy niz salary, wiec gdzie problem??? Artkul klamie o average
                                  > person's salary , wiec dane Cenzusu sa, jesli juz, to WYZSZE od salary bo
                                  > podaja income. Czyli jak average income jest 45K, to Average Salary bedzie
                                  > kilka tysiecy MNIEJ A income to salary, plus dywidendy , plus interests z
                                  > oszczednosci, plus wszystko inne. Po co strzelasz we wlasna stope ?

                                  Bzdura. Porownujesz wierzbe do lasu sosnowego i nie wiesz o czym piszesz
                                  a tak naprawde to nie jest wcale trudne.

                                  Po pierwsze kiedy mowa jest REALNYCH "average" indywidualnych osobach
                                  posiadajacych salary to nie ma to wiele wspolnego ze STATYSTYCZNYMI
                                  i tym bardziej "median" rodzinami. Wielu ludzi posiada wylacznie "salary"
                                  bez innego rodzaju "income" kiedy inni posiadaja spore "income" bez
                                  posiadania zadnego rodzaju "salary" a jeszcze inni posiadaja roznego
                                  rodzaju income wlacznie z "salary". To sa zupelnie inne pojecia.
                                  • graybar Re: Dlaczegos glupi. . . 22.11.05, 20:32
                                    Goscu przestan juz pierdoIic bo sie sam we wlasnych klamstwach tak zaplatales
                                    ze juz nawet nie pamietasz co miales udowodnic.
                                    A z tej "dyskusji" wyciagnij jeden bardzo wazny wniosek: jak czytasz cos w
                                    gazecie albo slyszysz w TV to wcale nie oznacza, ze jest to prawda. Edukacja
                                    gazetowo- telewizyjna wyprodukowala cala mase debiili w tych biednych USA.
                                    Ludzi bez wlasnego zdania i zdolnosci interpretowania faktow, wiec jak nie
                                    chcesz byc takim samym debilkiem, nie probuj udowadniac ze niebo jest
                                    niebieskie, bo tak napisali w gazecie.
                                    I na tym juz koncze.
                                  • yanvreolny Re: Dlaczegos glupi. . . 22.11.05, 20:44
                                    0sa napisała:

                                    > graybar napisał:
                                    >
                                    > > Income jest wyzszy niz salary, wiec gdzie problem??? Artkul klamie o aver
                                    > age
                                    > > person's salary , wiec dane Cenzusu sa, jesli juz, to WYZSZE od salary bo
                                    >
                                    > > podaja income. Czyli jak average income jest 45K, to Average Salary bedzi
                                    > e
                                    > > kilka tysiecy MNIEJ A income to salary, plus dywidendy , plus interests
                                    > z
                                    > > oszczednosci, plus wszystko inne. Po co strzelasz we wlasna stope ?
                                    >
                                    > Bzdura. Porownujesz wierzbe do lasu sosnowego i nie wiesz o czym piszesz
                                    > a tak naprawde to nie jest wcale trudne.
                                    >
                                    > Po pierwsze kiedy mowa jest REALNYCH "average" indywidualnych osobach
                                    > posiadajacych salary to nie ma to wiele wspolnego ze STATYSTYCZNYMI
                                    > i tym bardziej "median" rodzinami. Wielu ludzi posiada wylacznie "salary"
                                    > bez innego rodzaju "income" kiedy inni posiadaja spore "income" bez
                                    > posiadania zadnego rodzaju "salary" a jeszcze inni posiadaja roznego
                                    > rodzaju income wlacznie z "salary". To sa zupelnie inne pojecia.

                                    Ales ty graybar glupiutki. W poprzednim przykladzie powinienes sie
                                    dowiedziec ze "median" jest zawsze ZNACZNIE nizsze niz "average" i
                                    ten przyklad tutaj jeszcze raz

                                    Bardziej lopatologicznie w praktyce mamy takie osoby:

                                    1. Student zarabia dorywczo $5 tys.
                                    2. Rencista zarabia dorywczo $15 tys.
                                    3. Sprzataczka zarabia $30 tys.
                                    4. Elektryk zarabia $65 tys
                                    5. Sales Manager zarabia $170 tys.

                                    W takim bardziej realnym wypadku "median" wynosi $30 tys. a "average"
                                    wynosi $57 tys.

                                    Jezeli zalozymy ze kazdy z powyzej zarabiajacych ma na utrzymaniu 2
                                    dodatkowe osoby w rodzinie (dziecko, zona niepracujace, maz bezrobotny,
                                    rodzic emeryt, etc.) to "median" w przeliczeniu na osobe to zaledwie
                                    $10 tys. a "average" w przeliczeniu na osobe to tylko $19 tys. I tak
                                    dalej mozna obliczac to w rozny sposob. Niemniej jednak REALNE zarobki
                                    beda zawsze najwyzsze bo to one nastepnie placa na te wszystkie inne
                                    osoby.

                                    W statystycznym wydaniu ponizej mamy do czynienie z jeszcze czyms
                                    zupelnie innym. W tym wypadku bierzemy pod uwage "median income" w
                                    przeliczeniu na rodzine. To jest tak jak bys wzial powyzszy przyklad
                                    i dodal kilka rodzin na zasilku oraz kilku niepracujacych emerytow
                                    ale posiadajacych "income" bez "salary" i obliczyl statystyczna
                                    rodzine z dochodami nie "average" lecz "median" i otrzymasz dokladnie
                                    to co tutaj czyli zaledwie $73,973 dochod na rodzine tutaj gdzie ja jestem
                                    w New Jersey za rok 2004.

                                    www.census.gov/hhes/www/income/medincearnersandstate.html
                                    Ale co niby ma sie ten STATYSTYCZNY "median" dochod czy "income"
                                    emerytow, bezrobotnych i reszty innych powyzej wymienionych do
                                    srednich zarobkow czy "salary"? NIC.
                                    • graybar Re: Dlaczegos glupi. . . 22.11.05, 20:47
                                      Juz ci mowilem zebys sie przespal, to troche wytrzezwiejesz i potem sobie
                                      poczytasz cos tu za pierdoly wypisywal to sie facet za glowe zlapiesz.
                                    • 0sa Re: Dlaczegos glupi. . . 22.11.05, 20:58
                                      yanvreolny napisała:

                                      > Jezeli zalozymy ze kazdy z powyzej zarabiajacych ma na utrzymaniu 2
                                      > dodatkowe osoby w rodzinie (dziecko, zona niepracujace, maz bezrobotny,
                                      > rodzic emeryt, etc.) to "median" w przeliczeniu na osobe to zaledwie
                                      > $10 tys. a "average" w przeliczeniu na osobe to tylko $19 tys. I tak
                                      > dalej mozna obliczac to w rozny sposob. Niemniej jednak REALNE zarobki
                                      > beda zawsze najwyzsze bo to one nastepnie placa na te wszystkie inne
                                      > osoby.
                                      >
                                      > W statystycznym wydaniu ponizej mamy do czynienie z jeszcze czyms
                                      > zupelnie innym. W tym wypadku bierzemy pod uwage "median income" w
                                      > przeliczeniu na rodzine. To jest tak jak bys wzial powyzszy przyklad
                                      > i dodal kilka rodzin na zasilku oraz kilku niepracujacych emerytow
                                      > ale posiadajacych "income" bez "salary" i obliczyl statystyczna
                                      > rodzine z dochodami nie "average" lecz "median" i otrzymasz dokladnie
                                      > to co tutaj czyli zaledwie $73,973 dochod na rodzine tutaj gdzie ja jestem
                                      > w New Jersey za rok 2004.

                                      www.census.gov/hhes/www/income/medincearnersandstate.html
                                      Ten greybar jest wyjatkowo tepy i nadal patrzac na las sosnowy
                                      twierdzi ze to wierzba z ogorkami.

                                      A tak naprawde to wszystkie powyzsze teksty sa proste do zrozumienia
                                      na poziomie szkoly podstawowej. Po prostu nalezy zrozumiec roznice
                                      pomiedzy salary i income, pomiedzy osoba indywidualna a statystyczna
                                      rodzina i pomiedzy srednia a mediana.
                                    • graybar Przykleiles sie do MEDIANY jak gowno do ogona 22.11.05, 21:06
                                      Mimo ze twoj idiotyczny artykul wyraznie mowi o average a nie zadnym median. I
                                      nie o income, tylko o salary.
                                      Czyli, jak kazdy idiota, dryfujesz nie wiadomo gdzie.
                                      N dobra, teraz ci wutlumacze, co to jest ten MEDIAn ,chociaz juz nie mialem
                                      pisac ale nie moge patrzec jak sie meczysz.
                                      MEDIAN, chlpocze, nie ma nic wspolnego ze srednimi zarobkami .
                                      MEDIAN SAL:ARY (Income zostawiam) w twoim stanie wyznaczasz tak:
                                      Bierzesz wszystkich zarabiajacych (median salary) zarabiajacych w stanie NJ i
                                      ustawiasz ich wg. zarobkow, od najwiecej zarabiajacych do najmniej.
                                      Potem dzielisz ich na pol . Linia podzialu to wlasnie median. W Tym przypadku
                                      ta "linia" bedzie liczba wyrazona w $.

                                      Mam ci jeszcze tlumaczyc moze odchylenie standardowe? Mean?

                                      Wszystkie inne terminy statystyki, ktorych nigdy nie zalapiesz zebys sie
                                      skichal?
                                      • 0sa Re: Przykleiles sie do MEDIANY jak gowno do ogona 22.11.05, 21:14
                                        graybar napisał:

                                        > Mimo ze twoj idiotyczny artykul wyraznie mowi o average a nie zadnym median. I
                                        > nie o income, tylko o salary.
                                        > Czyli, jak kazdy idiota, dryfujesz nie wiadomo gdzie.
                                        > N dobra, teraz ci wutlumacze, co to jest ten MEDIAn ,chociaz juz nie mialem
                                        > pisac ale nie moge patrzec jak sie meczysz.
                                        > MEDIAN, chlpocze, nie ma nic wspolnego ze srednimi zarobkami .
                                        > MEDIAN SAL:ARY (Income zostawiam) w twoim stanie wyznaczasz tak:
                                        > Bierzesz wszystkich zarabiajacych (median salary) zarabiajacych w stanie NJ i
                                        > ustawiasz ich wg. zarobkow, od najwiecej zarabiajacych do najmniej.
                                        > Potem dzielisz ich na pol . Linia podzialu to wlasnie median. W Tym przypadku
                                        > ta "linia" bedzie liczba wyrazona w $.
                                        >
                                        > Mam ci jeszcze tlumaczyc moze odchylenie standardowe? Mean?
                                        >
                                        > Wszystkie inne terminy statystyki, ktorych nigdy nie zalapiesz zebys sie
                                        > skichal?

                                        Ale to Wreolny wytlumaczyl ci juz kilka postow wczesniej.
                                        • yanvreolny Re: Bill Gates i problem MEDIANY dla Greybara 22.11.05, 21:27
                                          Mediana i Srednia to sa pojecia bardzo pomocne tak dlugo jak kazdy
                                          z nas rozumie ich definicje. W poprzednim przykladzie dowiedziales
                                          sie ze z ponizszych 5 ludzi "median" zarobkow wynosi $30 tys.


                                          1. Student zarabia dorywczo $5000
                                          2. Rencista zarabia dorywczo $15000
                                          3. Sprzataczka zarabia $30000
                                          4. Elektryk zarabia $65000
                                          5. Sales Manager zarabia $170000

                                          Jezeli zamiast Sales Manager wlozysz Bill Gates do tej grupy i grupa
                                          bedzie wygladac nastepujaco:

                                          1. Student zarabia dorywczo $5000
                                          2. Rencista zarabia dorywczo $15000
                                          3. Sprzataczka zarabia $30000
                                          4. Elektryk zarabia $65000
                                          5. Bill Gates zarabia $45000000000

                                          W powyzszym wypadku "median" zarobkow nadal wynosi $30 tys.
                                        • yanvreolny Re: Bill Gates i problem MEDIANY dla Greybara 22.11.05, 21:29
                                          Mediana i Srednia to sa pojecia bardzo pomocne tak dlugo jak kazdy
                                          z nas rozumie ich definicje. W poprzednim przykladzie dowiedziales
                                          sie ze z ponizszych 5 ludzi "median" zarobkow wynosi $30 tys.

                                          1. Student zarabia dorywczo $5000
                                          2. Rencista zarabia dorywczo $15000
                                          3. Sprzataczka zarabia $30000
                                          4. Elektryk zarabia $65000
                                          5. Sales Manager zarabia $170000

                                          Jezeli zamiast Sales Manager wlozysz Bill Gates do tej grupy i grupa
                                          bedzie wygladac nastepujaco:

                                          1. Student zarabia dorywczo $5000
                                          2. Rencista zarabia dorywczo $15000
                                          3. Sprzataczka zarabia $30000
                                          4. Elektryk zarabia $65000
                                          5. Bill Gates zarabia $45000000000

                                          W powyzszym wypadku "median" zarobkow nadal wynosi $30 tys.
                                          • 0sa Re: Bill Gates i problem MEDIANY dla Greybara 22.11.05, 21:41
                                            yanvreolny napisała:

                                            > Mediana i Srednia to sa pojecia bardzo pomocne tak dlugo jak kazdy
                                            > z nas rozumie ich definicje. W poprzednim przykladzie dowiedziales
                                            > sie ze z ponizszych 5 ludzi "median" zarobkow wynosi $30 tys.
                                            >
                                            > 1. Student zarabia dorywczo $5000
                                            > 2. Rencista zarabia dorywczo $15000
                                            > 3. Sprzataczka zarabia $30000
                                            > 4. Elektryk zarabia $65000
                                            > 5. Sales Manager zarabia $170000
                                            >
                                            > Jezeli zamiast Sales Manager wlozysz Bill Gates do tej grupy i grupa
                                            > bedzie wygladac nastepujaco:
                                            >
                                            > 1. Student zarabia dorywczo $5000
                                            > 2. Rencista zarabia dorywczo $15000
                                            > 3. Sprzataczka zarabia $30000
                                            > 4. Elektryk zarabia $65000
                                            > 5. Bill Gates zarabia $45000000000
                                            >
                                            > W powyzszym wypadku "median" zarobkow nadal wynosi $30 tys.

                                            Dlatego w naszym oryginalnym przykladzie z CNN "average" i "salary"
                                            tlumaczy raczej wszystko. Zapomnij o emerytach i rencistach i innych
                                            osobach nie posiadajacych "salary" tutaj.

                                            www.cnn.com/2005/AUTOS/11/17/car_price/index.html
                                            • yanvreolny Re: Bill Gates na socjalu a problem Greybara 22.11.05, 22:57
                                              0sa napisała:

                                              > yanvreolny napisała:
                                              >
                                              > > Mediana i Srednia to sa pojecia bardzo pomocne tak dlugo jak kazdy
                                              > > z nas rozumie ich definicje. W poprzednim przykladzie dowiedziales
                                              > > sie ze z ponizszych 5 ludzi "median" zarobkow wynosi $30 tys.
                                              > >
                                              > > 1. Student zarabia dorywczo $5000
                                              > > 2. Rencista zarabia dorywczo $15000
                                              > > 3. Sprzataczka zarabia $30000
                                              > > 4. Elektryk zarabia $65000
                                              > > 5. Sales Manager zarabia $170000
                                              > >
                                              > > Jezeli zamiast Sales Manager wlozysz Bill Gates do tej grupy i grupa
                                              > > bedzie wygladac nastepujaco:
                                              > >
                                              > > 1. Student zarabia dorywczo $5000
                                              > > 2. Rencista zarabia dorywczo $15000
                                              > > 3. Sprzataczka zarabia $30000
                                              > > 4. Elektryk zarabia $65000
                                              > > 5. Bill Gates zarabia $45000000000
                                              > >
                                              > > W powyzszym wypadku "median" zarobkow nadal wynosi $30 tys.
                                              >
                                              > Dlatego w naszym oryginalnym przykladzie z CNN "average" i "salary"
                                              > tlumaczy raczej wszystko. Zapomnij o emerytach i rencistach i innych
                                              > osobach nie posiadajacych "salary" tutaj.

                                              www.cnn.com/2005/AUTOS/11/17/car_price/index.html
                                              W powyzszym jest pisane o "average salary" ale ponizej pisza
                                              o "median income".

                                              www.census.gov/hhes/www/income/medincearnersandstate.html
                                              Problem w tym ze wielu ludzi czyta bez zrozumienia i wydaje im sie
                                              ze "salary" to to samo co "income". A ludzie ze slabym angielskim
                                              prawie zawsze gubia sie w niuansach pomiedzy "average" i "median".

                                              Wezmy powyzszy przyklad i zmodyfikujmy go nieco tak aby przedstawiala
                                              ona przykladowa rodzine w stanie Washington.

                                              > > 1. Corka Gates'a zarabia $0
                                              > > 2. Matka na emeryturze zarabia $20000
                                              > > 3. Ojciec na emeryturze zarabia $30000
                                              > > 4. Zona zarabia $65000
                                              > > 5. Bill Gates zarabia $45000000000

                                              "Median income" rodziny Gates'a to nadal $30 tys. czyli okolo 30%
                                              tego co wynosi "median income" statystycznej rodziny w stanie
                                              Washington gdzie mieszka Gates (tam median dla 3 or more earners
                                              wynosilo $87,270 w 2004 roku).

                                              Jezeli "median income" byloby wystarczajace do kwalifikacji po
                                              zasilek socjalny to rodzina Gates'a z zarobkami 3 razy nizszymi
                                              niz "median" w stanie Washingon zakwalifikowala by sie na kazdy
                                              program socjalny dostepny w stanie Washington
                                              • Gość: Smirko Glupszy od was obu byl tylko niejaki IP: *.ny325.east.verizon.net 22.11.05, 23:50
                                                Oczywiscie zakaldam ze ten Vyrko i osa to jeden lepek.
                                                Mirko, ktory tu kiedys pisal na tym forum ale podobno umarl. Na glowe .....
                                                • yanvreolny Re: Smirko zmarł 22.11.05, 23:55
                                                  Gość portalu: Smirko napisał(a):
                                                  . . .
                                                  > Mirko, ktory tu kiedys pisal na tym forum ale podobno umarl. Na glowe .....

                                                  Tu nie ma problemow. Jak zamrl Smirko to podobnie bedzie pisal Mirko
                                                  a czy z glowa czy bez to tez bez znaczenia. . .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka