Keynes, ale jaki?

IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 14.10.02, 22:08
Przecież to takie proste, interesowałoby mnie tylko skąd Pan
wziął dane o produktywności i płacach w Czechach i na Węgrzech i
jak to wszystko ma się do rozpiętości płac w tych krajach i w
Polsce.
pozdrawiam plota
    • Gość: nitk Re: Keynes, ale jaki? IP: tazik:* / 192.168.0.* 15.10.02, 01:03
      zaczynam zgadzac sie z prof.Kowalikiem!!!
      jeszcze jeden tego typu artykuł i zaczne szukac czegos innego
    • Gość: Andrzej Re: Keynes, ale jaki? IP: *.telocity.com 15.10.02, 06:28
      Najwiekszy idiotyzm w tym artykule to stwierdzenie, ze przy
      spadku dochodow dla podtrzymania standardu zycia siega sie do
      oszczednosci. I stad maja niby pochodzic te inwestycje. Wierzyc
      mi sie nie chce, ze mozna pisac takie pierdoly.
      • darr.darek największe idiotyzmy czasów współczesnych 15.10.02, 14:07
        1. Ochrona płacy i "pracy" , aby ... "nie powiększać bezrobocia"

        2. Wiara w stymulację popytową przy tworzeniu deficytu budżetowego , gdy nie
        jest to nic innego jak zadłużanie kraju i PODBIJANIE CENY WALUTY KRAJOWEJ
        (zaskoczony?)

        3. Kradzież pieniędzy podatników na takie "cele społeczne" jak "ochrona"
        bankrutów , które ciągną gospodarkę w dół .

        Najlepszym dowodem na kretyństwo wspomnianej "wiary" są EFEKTY .
        Np. różnice między USA a Europą !!!

        W USA jest wielokrotnie mniejsza siła "obrońców ludzi pracy" , związków
        zawodowych i "obrońców zagrożonych branż" .
        EFEKT : bezrobocie DWUKROTNIE niższe , a odsetek nie mających pracy od ponad
        roku KILKUNASTOKROTNIE NIŻSZY !

        W USA "panuje" mniej "wierzących" w Keynsa i "popytowe hocki-klocki" .
        EFEKT : ceny niższe nawet DWUKROTNIE (!) a PKB na głowę wyższe o 20% (koszyk
        zakupów Amerykanina jest niemal dwa razy bogatszy) .

        W USA jest dużo mniejsza siła "obrońców zagrożonych przedsiębiorstw" .
        EFEKT : Chorych przedsiębiorstw praktycznie nie ma (nawet "niewzruszone" marki
        typu : ArturAndersen , Enron padały bez żadnego "wspierania" z kasy
        podatników , gdy popełniły błędy lub stały się kolebką złodziei) . W Europie
        kradnie się olbrzymie pieniądze podatnikom na wspieranie mastodontów (pełnych
        korupcji i złodziejstwa) , które nigdy nie stają się efektywne (m.in. polskie
        huty , kopalnie itp) .
      • Gość: plota Re: Keynes, ale jaki? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 15.10.02, 15:34
        W całkowity Efekt rygla czy zapadki bo o niego tutaj przecież chodzi też mi się
        nie chce wierzyć, ale w takiej sytuacji rzeczywiście często konsumpcja spada
        wolniej niż dochody.
        plota
    • Gość: fritz Re: Keynes, ale jaki? IP: *.solnet.ch 15.10.02, 09:30
      Bardzo dobrze! Kiedy zacznie dawac Pan korepetycje Millerowi i
      Kolodce? Belka nie chcial sie kopac z koniem i ustapil; moze
      Kolodko musi dac sie kopac i jest zmuszany do prezentowania tych
      niestety, dla gospodarki zabujczych idiotyzmow, nazywanych
      budzetem?
      • Gość: azb Kołodko, ale jaki? IP: proxy / 195.117.228.* 15.10.02, 14:31
        W to, że Kołodko musi ulegać jakoś wierzyć mi się nie chce. To
        przecież on kilka miesięcy przed objęciem urzędu twierdził, że
        należy skokowo osłabić naszą walutę. Miał do tego popracie
        koalicji. I co? Jak został Ministrem Finansów, to przestał na
        to zwracać uwagę. Czyżby się bał koalicji, która chciała
        osłabiać? A może bał się zrobić drugie głupstwo, bo że
        pierwszym była taka propozycja nie mam najmniejszych
        wątpliwości.
    • Gość: Gkor Re: Keynes, ale jaki? IP: 213.76.136.* 15.10.02, 14:15
      Obaj Panowie dla ułatwienia swoich wywodów dokonują uproszczeń,
      a te uproszczenia, szczególnie w wykonaniu prof.Kowalika
      wypaczają sens rozważań w odniesieniu do rzeczywistości.
      Zajmujecie się gospodarką w skali microświatowej a o sytuacji w
      Polsce decyduje skala makro. Jeśli dla przykładu wszystkie
      firmy giełdowe zanotują straty, ale opublikowane zostana
      optymistyczne dane dotyczące duzej emisji obligacji skarbu
      Państwa, podarte przyszłymi dopłatami z UE, to akcje i tak
      pójdą w górę.
    • stranger2 do ploty 16.10.02, 02:08
      sluchaj, jesli sie tu pojawisz, to zajrzyj jeszcze raz do dyskusji po artykule
      prof. Kowalika

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.htmlf=30&w=3264070&a=3264070&v=2
      wysmazylem tam do Ciebie odpowiedz, a ze nie lubie robic czegos na darmo, to
      chcialbym, zebys ja przeczytal (a obawiam sie, ze juz bys do niego nie zajrzal).

      pozdrawiam.
Pełna wersja